Dodaj do ulubionych

Małe miasteczka i wsie

29.06.21, 07:18
Od urodzenia mieszkam w Warszawie, dla mnie to naturalne środowisko życia, jeżdżę po Polsce, mijam miasteczka i wsie, więc nic nie powinno mnie dziwić, ale wczoraj nawigacja tak mnie przeciągnęła, że przez 100-200 km nie widziałam na ulicy człowieka, minęłam tylko kilka samochodów.
Przyznam, że czasem w takich miejscach mówię, a może wszystko rzucić i wynieść się w „Bieszczady” (Bieszczady mnie nie kręcą😉), więc inne zadupie raczej. Nie wyniosę się, z tysiąca powodów, ale jestem ciekawa jak wygląda takie życie od kuchni, zakupy, praca, codzienność, jakie są plusy i minusy.
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:29
      Na zakupy jeździsz samochodem co jakiś czas, a najwięcej kupujesz zdalnie. Praca - też zdalnie lub dojeżdżasz. Codzienność jest bardzo ok, nie wiem, o co pytasz właściwe. Plusy to spokój, bliskość przyrody, czyste powietrze (choć to pewnie zależy, gdzie). Minusy. Zależy jak mieszkasz w Warszawie, bo jeśli w domu to też musisz go ogrzać, co dla mnie chyba jest największą uciążliwością, ale ja się przeniosłam z bloku. No i jeśli dojeżdżasz do pracy, czy dzieci wozisz do szkoły, to też jest minus. Aczkolwiek to drugie jest kwestią wyboru. Możesz dać dzieci do lokalnej szkoły, wtedy autobus zgarnia je spod domu lub z przystanku.
      • rb_111222333 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:51
        kosmos_pierzasty napisała:

        > Plusy to (...) czyste powietrze (choć to pewn
        > ie zależy, gdzie).

        Chyba, że mieszka się na dużym uboczu. Rzeczywistość, którą ja znam, to ogrzewanie węglem, czasami podrzucanie byle czego do pieca, brak kanalizacji, co wyzwala chęć szukania oszczędności i wywożenia lub wypuszczania szamba byle gdzie
        • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 23:48
          Nie ma takiej możliwości, żeby podrzucanie byle czym i zbiorowe wywalanie ścieków byle gdzie w miejscowości liczącej 150 mieszkańców było bardziej szkodliwe dla lokalengo ekosystemu niż spaliny , auta, śmieci i ogólne życie milionowego miasta.

          Poza tym przypadki o których piszesz to jest margines, a nie praktyka codzienna w małej miejscowości.

          Palenie byle czym zdarza się wszędzie.
          Tak czy inaczej, w miejscowości otoczonej lasem, liczącej 100 domów, nawet jesli 100% mieszkańców pali byle czym ( choć to się nie zdarza) i tak powietrze będzie czystsze niż w jakimkolwiek dużym mieście.
              • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 11:44
                Masz na myśli wieś, do której przeprowadzili się "miastowi", spragnieni ciszy i świeżego powietrza. I przeszkadza im traktor o 5 rano, pianie koguta, nawóz wywożony na pole, hałas przy żniwach. Oni owszem, zamawiają dostawy przez internet i tęsknią do opery, nawet w czasie zbiorów.
                • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:49
                  Bynajmniej. Mam na myśli wieś, gdzie się pasą krowy, jeżdżą kombajny i traktory, a nikt nikomu nie przeszkadza. Najwyżej słowiki drą ryjki po nocy tongue_out - to owszem może irytować. I tak żony rolników robią zakupy w sieci. Szok?
                  • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:47
                    Oczywiście, nie. Mieszkańcy wsi, właściciele tych 1, 3 miliona gospodarstw przeważnie pracują zdalnie lub dojeżdżają do Warszawy do pracy w korporacjach 😃. A powaznie, wpisałem w Google "rolnicy zakłócają ciszę" i wyskoczyło wiele stron o doniesieniach na policję, v sprawach sądowych itp.
                    • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 23:52
                      kokosowy15 napisał(a):

                      Nie wszyscy do Warszawy i nie wszyscy do korporacji. Ale sporo osób dojeżdża do najbliższego miasta powiatowego do roboty na etacie.
                      A
                      > powaznie, wpisałem w Google "rolnicy zakłócają ciszę" i wyskoczyło wiele stron
                      > o doniesieniach na policję, v sprawach sądowych itp.
                      Wpisałeś w Google i Ci wyskoczyło....🤣i już jesteś ekspertem od życia na wsi i kontaktów sąsiedzkich. Aha.
              • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 13:54
                Ręce opadają, fakt - jak ktoś sobie wbije do głowy, że na wsi mieszkają tylko tacy, którym "czegoś brak" i wieś dla nich wygląda dokładnie tak, jak 30 lat temu. I będzie bronił swego stanowiska do ostatniej wklepanej literki - nieważne, że sam mieszka w mieście.

                Mam pytanie: A jak rolnik założy firmę i ma sensowny zysk, oprócz gospodarstwa, to nadal "mu czegoś brak"? Czy już dostąpił zaszczytu uznania przez miastowych za takiego, co to mu nie brak (rozumu zapewne)?
                • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:12
                  O godz 7. 29 napisałaś, że praca zdalna lub dojeżdżasz. Nie masz więc na myśli rolnika, który zdalnie nie zasieje, nie skosi, nie nakarmi i nie wydoi. Dojechać na pole lub do obory - czasem trzeba. W Polsce jest jeszcze 1,3 miliona gospodarstw rolnych, pracują na nich rolnicy, owszem, niektórzy mogą jeszcze pracować w innym miejscu lub prowadzić biznes, kiedyś był to boa - grzechornik, jak napisała Osiecka. Nie jest to jednak zjawisko powszechne. Za to o nowych mieszkańcach wsi, protestujących przeciw zaklocaniu spokoju i ciszy jest sporo doniesień - i spraw sądowych.
                  • kosmos_pierzasty Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 14:22
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > O godz 7. 29 napisałaś, że praca zdalna lub dojeżdżasz.

                    Bo sama mieszkam na wsi i pracuję zdalnie, więc to jest p r z y k ł a d. A rolnicy myślisz, że obecnie utrzymują się z gospodarstw? Serio? Gdzie Ty żyjesz? W jakiej "bańce"? tongue_out 90 proc. moich sąsiadów do pracy, poza prowadzeniem gospodarstwa, dojeżdża - najczęściej do zakładów przemysłowych lub usługowych, położonych nie w mieście, a w innych wsiach. Te 10 proc. które pozostaje, to są naprawdę duże gospodarstwa lub produkcja mięsa, też na eksport, często w połączeniu z funkcją typu "sołtys" i tacy, owszem, dodatkowego zajęcia (z dojazdem) nie szukają, ale to są wyjątki, nie większość.
                    • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 23:58
                      kosmos_pierzasty napisała:

                      > kokosowy15 napisał(a):
                      >

                      > Bo sama mieszkam na wsi i pracuję zdalnie, więc to jest p r z y k ł a d. A rol
                      > nicy myślisz, że obecnie utrzymują się z gospodarstw? Serio? Gdzie Ty żyjesz? W
                      > jakiej "bańce"? tongue_out 90 proc. moich sąsiadów do pracy, poza prowadzeniem gospoda
                      > rstwa, dojeżdża - najczęściej do zakładów przemysłowych lub usługowych, położon
                      > ych nie w mieście, a w innych wsiach. Te 10 proc. które pozostaje, to są napraw
                      > dę duże gospodarstwa lub produkcja mięsa, też na eksport, często w połączeniu z
                      > funkcją typu "sołtys" i tacy, owszem, dodatkowego zajęcia (z dojazdem) nie szu
                      > kają, ale to są wyjątki, nie większość.

                      100% zgoda. Też mam kontakt z ludźmi z takich miejscowości i właśnie tak to wygląda.
                      Autorce wątku nie chodziło o typowo napływowe, podmiejskie sypialnie albo inne dziwnoywory obecnych czasów, tylko wieś- wieś, gdzie część osób prowadzi odziedziczone gospodarstwa, część dojeżdża, część jest napływowa i pracuje zdalnie. I owszem -robi zakupy online.
                      Szerzej opisałam poniżej, z mojej perspektywy.
                  • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 18:22
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > Polsce jest jeszcze 1,3 miliona gospo
                    > darstw rolnych, pracują na nich rolnicy, owszem, niektórzy mogą jeszcze pracowa
                    > ć w innym miejscu lub prowadzić biznes, (...)
                    Nie jest to jednak zjawisko powszechne.

                    Bzdura. To jest zjawisko bardzo powszechne.


                    Twój wpis udowadnia, jak bardzo jesteś odpięty od rzeczywistości, którą próbujesz komentować.

                    Wyciągnąłeś jakieś statystyki ( których nie kwestionuję) i powtarzasz te liczby w każdym poście bez pojęcia co oznaczają i co się za nimi kryje.

                    Otóż....w Polsce jest 1,3 ,a nawet 1,4 miliona gospodarstw rolnych. Owszem. ZUPEŁNIE nie oznacza to jednak, że obrabiają te gospodarstwa ich właściciele. Jest dokładnie odwrotnie. Większość tych gospodarstw nie stanowi źródła utrzymania dla ich właścicieli.
                    Obecnie tendencja jest taka, że właściciele małopowierzchniowych gospodarstw dzierżawią swoją własność i wciąż figurujący jako wlasciciel- wcale nie uprawiają swojej ziemi.
                    Najczęściej jest tak, że okoliczny potentat rolny, czyli ktoś z dobrym zapleczem i środkami finansowymi zbiera w dzierżawę ziemię od okolicznych małorolnych właścicieli i uprawia ją na swoją rzecz. Właściciele dzierżawionych gruntów są "rolnikami " tylko tylko z nazwy, ale owszem, figurują w tych Twoichh statystykach. Dziśnnieopłaca się prowadzić małego gospodarstwa -około 10 hektarów. Nikt się z tego nie utrzyma. A takich gospodarstw jest najwięcej.

                    Srogo się mylisz zatem, przrdstwiajać te swoje statystyki jako dające pojęcie o liczbie osób faktycznie utrzymujących się z rolnictwa. Jedno z drugim nie ma absolutnie nic wspólnego.
                    Właściciele tych 1,3 miliona gospodarstw to nierzadko "rolnicy" tfaktycznie utrzymujący się z pracy w innym sektorze. I owszem wielu takich r"rolnikówd dojeżdżadopracy.Nie wszyscy do Warszawy i nie wszyscy do korporacji, jak to prześmiewczo przedstawiasz. Ale np do pobliskiego miasteczka bardzo często.
                    To nie są czasy, kiedy rolnik to chłop z widłam i kosą.
                    Z obrabiania gospodarki sprzętem typu widły nikt się dziś nie utrzyma. Dziś jedyna opłacalna formą rolnictwa jest rolnictwo wielkopowierzchniowe, co nie oznacza automatycznie,ze taki rolnik wielkopowierzchniowy obrabia własną ziemię. Najczęściej dzierżawi od tych 1,3 miliona właścicieli małe kawałki ich ojcowizny.

                    Rozjaśniło się troszkę panu żyjącemu w bańce?
                      • mdro Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 23:19
                        Jak grochem o ścianę... Nie, oni nie "żyją z rolnictwa", tylko są właścicielami gospodarstw rolnych (ta liczba, którą podajesz, to liczba gospodarstw, nb. nie wiem, z którego roku podajesz dane, w 2018 było to 1,4 mln).

                        Pierwszy lepszy link oparty na danych GUS:
                        Ludność pracująca w rolnictwie i powiązanych dziedzinach, w tym leśnictwie i rybactwie to - uwaga - 4,2% ogółu pracujących (znowu dane z 2018, tendencja spadkowa w porównaniu z 2009).

                        "Na obszarach wiejskich najwięcej osób pracowało w podmiotach prowadzących działalność przemysłową i budowlaną, prawie co trzeci pracujący na wsi był zatrudniony w podmiotach zajmujących się pozostałymi usługami, a co piąty w podmiotach zajmujących się handlem; naprawą pojazdów samochodowych; transportem i gospodarką magazynową; zakwaterowaniem i gastronomią; informacją i komunikacją".

                        superdrob.pl/press/polskie-rolnictwo-wyniki-badan-gus/
                      • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 20:11
                        kokosowy15 napisał(a):

                        > U tych "obszarników" pracuje ponad 1, 6 miliona ludzi, żyjących z rolnictwa?

                        Aleś Ty....ekhm....zabetonowany na swoją wersję. Nie zrozumiałeś ani słowa z tego co napisałam .

                        Jeszcze raz powtarzam, że liczba gospodarstw rolnych w żaden sposób nie równa się liczbie osób żyjących z rolnictwa. Obecnie z rolnictwa utrzymuje się zaledwie jakieś 10% mieszkańców wsi, jeśli nie mniej. Uświadom to sobie. Reszta pracuje w innych sektorach gospodarki,pomimo że mieszkają na wsi , pomimo że są właścicielami gospodarstwa. Czego nie kumasz ?
                        • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 20:23
                          GUS podaje że z rolnictwa żyje 1, 6 miliona ludzi w Polsce. To nie wszyscy mieszkający na wsi, ale jednak spora grupa ludności. I nie jest to 10 % mieszkańców wsi, lecz 10 % pracujących w kraju.
                          • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:09
                            kokosowy15 napisał(a):

                            > GUS podaje że z rolnictwa żyje 1, 6 miliona ludzi w Polsce. To nie wszyscy mies
                            > zkający na wsi, ale jednak spora grupa ludności. I nie jest to 10 % mieszkańców
                            > wsi, lecz 10 % pracujących w kraju.

                            OJP. A ten dalej swoje. Uświadom sobie, że ja mówię o czymś zupełnie innym. To, że ktoś w statystykach GUS figuruje jako "pracujący w rolnictwie" nie oznacza zupełnie, że się z tego rolnictwa UTRZYMUJE a tym bardziej nie oznacza liczby osób, dla których gospodarstwo jest wyłącznym źródłem dochodu
                            Statystyki które podajesz opierają się na liczbie osób odprowadzających KRUS. Wystarczy, że ktoś ma dwa hektary ziemi, którą dzierżawi komuś innemu, albo nawet nie...i ta ziemia leży odłogiem. I taka osoba odprowadza KRUS i statystykach figuruje jako rolnik z krwi i kości. A taki "rolnik" swoją ziemię mógł widzieć ostatnio wiele lat temu.

                            Powiedz mi, skąd w tobie tyle zacięcia w dyskusji o temacie w których nie masz najmniejszego rozeznania? Klepiesz w googlach,czytasz statystyki z dudy i sądzisz że wiesz jak jest na wsi.
                            Dlaczego nie założysz, że ktoś inny, kto naprawdę żyje i pracuje z tymi ludźmi ma większe pojęcie niż Ty? Skąd tyle arogancji i ignorancji w Tobie ?
                              • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:20
                                kokosowy15 napisał(a):

                                > Choćby dlatego, że gdy dane statystyczne potwierdzają nasza tezę to im wierzymy
                                > , a gdy przeczą - to są bzdury i nieprawda.

                                Wyjaśniłam, na czym opierają się statystyki, które załączasz i co nie oznaczaja i że opierają się na danych z KRUS. To, że ktoś odprowadza KRUS nie oznacza że pracuje w rolnictwie i utrzymuje się z rolnictwa. Ale do Ciebie nie dociera. Żyj zatem dalej w swojej bańce. Nie mam zamiaru kopać się z koniem.
                          • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:15
                            kokosowy15 napisał(a):

                            To nie wszyscy mies
                            > zkający na wsi, ale jednak spora grupa ludności. I nie jest to 10 % mieszkańców
                            > wsi, lecz 10 % pracujących w kraju.

                            Ale idiotyzmy wypisujesz. Twierdzisz, że 10% ludzi w kraju pracuje w rolnictwie....
                            ? Masz....pierwszy lepszy z brzegu artykuł. Jest z 2018 roku.teraz ludzi mieszkających na wsi i pracujących w rolnictwie jest jeszcze mniej niż w załączonym materiale.
                              • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:23
                                kokosowy15 napisał(a):

                                > Masz kłopot że zrozumieniem. Nie 10 % mieszkańców Polski, lecz 10 % pracujących
                                > .
                                Masz wyżej screena artykułu, w którym jasno i wyraźnie pisze ile MIESZKAŃCOW WSI pracuje w rolnictwie. W 2018 roku było to 12 %. Teraz jest ich jeszcze mniej.
                                • nota_bena Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 21:28
                                  nota_bena napisała:

                                  > kokosowy15 napisał(a):
                                  >
                                  > > Masz kłopot że zrozumieniem. Nie 10 % mieszkańców Polski, lecz 10 % pracu
                                  > jących
                                  > > .
                                  > Masz wyżej screena artykułu, w którym jasno i wyraźnie pisze ile MIESZKAŃCOW WS
                                  > I pracuje w rolnictwie. W 2018 roku było to 12 %. Teraz jest ich jeszcze mniej.

                                  A jeszcze mniej osób się z tego rolnictwa całkowicie utrzymuje. Bo pracować w rolnictwie to jedno, a utrzymywać się z rolnictwa to zupełnie co innego.
                                  >
              • mdro Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 09:34
                Kokosowy, przecież nosa z Łodzi nie wychylasz, więc nie opowiadaj o życiu w bańce (ani o wsi, bo o tej też pojęcia nie masz).

                W rodzinnej wsi moich teściów (nb. od Łodzi stosunkowo niedaleko) z rolnictwa żyją trzy gospodarstwa. W tym jedno to hodowla kur ozdobnych. Reszta ludzi ziemię wydzierżawiła (pewnie w znaczącej większości na gębę) i pracuje w rozmaitych pobliskich zakładach (albo jest już na emeryturze).
                • kokosowy15 Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 12:07
                  Oczywiście, mniej ludzi żyje teraz z pracy we własnym gospodarstwie rolnym, ale jednak tych gospodarstw jest 1, 3 miliona, i nie chodzi o ludzi tylko MIESZKAJĄCYCH na wsi. A czy wszystko trzeba zobaczyć osobiście? Jakoś wierzę medwiedistom mimo że żaden z nich osobiście Jogajly nie widział.
            • magdallenac Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 15:33
              kokosowy15 napisał(a):

              > Niedawno był wątek o życiu w bańce.

              Kurła, jeszcze raz przeczytam o życiu w bańce, to mnie normalnie trzepnie. Tak, każdy żyje w jakiejś swojej bańce, często niezrozumiałej dla innych, czy zawsze, ale to zawsze trzeba się przyczepić, bo kogoś otacza inna rzeczywistość niż nas samych?
        • mdro Re: Małe miasteczka i wsie 30.06.21, 10:34
          500 mieszkańców to całkiem spora wieś, jeśli "pośrodku niczego", to zapewne siedziba gminy. Czyli ośrodek zdrowia, duża szkoła, apteka, kilka sklepów, OSP. Np. taka Płaska, 441 mieszkańców, "pośrodku niczego" w postaci Puszczy Augustowskiej. Wszystko powyższe jest, do miasta powiatowego 20 km.
          • mari.sol Re: Małe miasteczka i wsie 01.07.21, 09:36
            Pochodzę z takiej wsi. Sprawdziłam, że obecnie liczy ona 524 mieszkańców. Jest w niej sklep i kościół i OSP. To wszystko. To zbyt mała wieś, żeby szkoła się utrzymała, więc ją zlikwidowano. Nie ma i nigdy nie było ośrodka zdrowia czy apteki (najbliższe 10 km). Autobus jedzie trzy razy dziennie, żeby młodzież mogła dojechać do miasta powiatowego do szkoły.
            Mieszkańcy wsi mają ograniczone możliwości zakupowe, dlatego kurierzy ciągle kursują po okolicy.
    • pierwszychleb Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:31
      Jestem fanka malych miast. Chcialam zeby dzieci wychowywaly sie w malym miescie!
      Plusy moga byc minusami zalezy jak sie na to patrzy. Dla mnie plusem jest brak anonimowosci. Wszedzie blisko. Jak pracujesz na miejscu to max pol godziny idziesz na nogach, rowerem 10 min a samochodem szal. Spora oddolna inicjatywa. Sporo rzeczy do robienia kolka, kuray itd wszystko na miejscu. No i duze miasto rzut beretem, skomunikowane z moim malym liniami autobusowymi (miejskimi) i pociagiem.
      Minusow nie odczuwam.
    • tanebo001 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:36
      Po pierwsze brak kultury - kina tylko małe, premiery obejrzysz prędzej w necie. Zapomnij o teatrze czy operze. Oczywiście są wyjątki ale jest ich bardzo mało. Po drugie sąsiedzi. Nie spotkasz tam wybitnych jednostek.
      • gryzelda71 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:48
        A jakie masz wybitne jednostki za sąsiadów?
        Piszesz takie bzdury jakbyś od lat siedział w piwnicy i świat znał z opisów na ematce..
        I dlaczego mam zapomnieć o teatrze? Ty teatr masz na piętrze, że dojść dojechać nie musisz?
      • kafana Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 07:56
        W moim rodzinnym miasteczku są trzy światowej klasy festiwale. Bardzo często jest opera na gościnnych występach i teatry. W promieniu 100 km duuuuzo więcej.
        Ciągnę znajomych z Krakowa na te atrakacje 😂 wiec to wszystko „ zależy”.
      • sabek81 Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 08:31
        tanebo001 napisał:

        > Po pierwsze brak kultury - kina tylko małe, premiery obejrzysz prędzej w necie.
        > Zapomnij o teatrze czy operze. Oczywiście są wyjątki ale jest ich bardzo mało.
        > Po drugie sąsiedzi. Nie spotkasz tam wybitnych jednostek.
        >
        🤦‍♀️🤦‍♀️😂
        • waleria_s Re: Małe miasteczka i wsie 29.06.21, 09:04
          Z brakiem kina, teatru to jest prawda. Pochodzę z takiego małego miasteczka, że dojazd do teatru to około 2 godziny. Pod warunkiem, że nie natrafiło się na szalone korki. To teraz pomyślmy, czy jest to rozrywka na wyciągnięcie ręki dla kogoś, kto pracuje do 16, a spektakl zaczyna się 18/19. Takie wypady muszą być zaplanowane na weekend.
          Myślę, że bardzo dużo ematek patrzy na wieś/małe miasteczko przez pryzmat tych blisko Warszawy, które są rozwinięte, oferują dzieciakom coś więcej niż boisko, na miejscu można pójść do dentysty/ginekologa itd. A w razie czego do Warszawy jest max. 40 minut. Tylko tak nie wygląda cała Polska.
          Co do mentalności- teraz to się zmienia na lepsze i rodzice dbają o zajęcia dodatkowe dla dzieci, nawet jak to ma się wiązać z dojazdami do miasta dzień w dzień, chcą pokazać trochę świata. Ja i moje koleżanki tego jednak nie miałyśmy i niestety, osobiście na studiach mocno odczułam różnicę między 'wsiowym' pochodzeniem a pochodzeniem z miasta, gdzie miało się na wyciągnięcie ręki kina, teatry, koncerty i nawet bez popchnięcia w tym kierunku przez rodziców, kto chciał, ten rozwijał się kulturalnie. Z mojej perspektywy wygląda to też tak, że ze wsi wyjechały bezpowrotnie osoby decydujące się na studia. Zostali ci po zawodówkach, technikach, pracują w bylejakich zakładach lub sklepach za równie bylejaką pensję, często mieszkają z rodzicami, wcześnie założyli rodzinę. Nie oceniam, bo komuś to może odpowiadać, ale jednak pewien stereotyp się potwierdza. Kto może, bo pomogą mu rodzice, sam zarobi na studia, ten się ze wsi wyrwie.