Dodaj do ulubionych

Po hematologu...

01.07.21, 18:04
Podejrzenie dwóch chorób u córki.
Jutro mam się umówić w laboratorium. Oczekiwanie na wynik badania krwi ok miesiąc.
W poniedziałek mam zrobić morfologię i jeśli płytki spadną poniżej 80 tys, to mam do lekarki na oddział dzwonić.
Nic mi się nie chce. Czuję potworne zmęczenie i zniechęcenie. Jak jeszcze nigdy w życiu.
Obserwuj wątek
    • picathartes Re: Po hematologu... 01.07.21, 19:53
      Głowa do góry, karmelowa. Jesteś świetną mamą i dacie sobie radę.
      Pamiętaj też o sobie - dużo słońca, świeżego powietrza, ruchu i zdrowe odżywianie robią cuda również na psychice.
      Trzymam kciuki za dobre wyniki.
      • grey_delphinum Re: Po hematologu... 01.07.21, 23:48
        Bardzo współczuję i mocno przytulam. Napiszę tylko, ze lata temu byłam z córką częstym gościem w poradni hematologicznej, podejrzewano różne straszne rzeczy, a skończyło się dobrze, czego i Wam życzę.
        • la_mujer75 Re: Po hematologu... 02.07.21, 09:26
          Karmelowa, mogę Cię tylko wirtualnie przytulić.
          I życzyć, z całego serca, aby okazało się, że za chwilę wszystko będzie dobrze.

          I też sobie zadaje pytanie, dlaczego tak jest, że na jednych spada co chwila jakiś problem, a inni maja szczęście i nic takiego złego nie przytrafia im się .
          A już nic tak człowieka nie dołuje, jak zdrowie i szczęście ich dzieci...

          I nie, nie zgadzam się z tym tłumaczeniem, że problemy dotykają ludzi, którzy są wstanie sobie z nimi poradzić! To takie durne tłumaczenie, mające zapewne źródło w religii .
          W dudzie mam takie tłumaczenie!
          • memphis90 Re: Po hematologu... 02.07.21, 11:35
            Też mnie niesamowicie wkur.... takie gadanie. Wynika z niego, że sama się prosisz o nieszczęścia, bo gdybyś przy złamanym paznokciu rzekła do losu "ok, to jest moja granica, świat mi się właśnie zawalił, więcej nie dam rady uniesc", to byś żyła jako ten pączuś w masle. A jak mówisz "dam radę, dam radę", to zalugujwsz na to, żeby los dał Ci solidnie w d... "O, jeszcze nie masz dość? No to od jutra plaga mrówek i jeszcze ci się odkurzacz spali..."
      • karme-lowa Re: Po hematologu... 02.07.21, 12:04
        Dziękuję Wam.
        Jestem tak niesamowicie wkurw.iona teleporadą. Tyle chciałam zapytać, są rzeczy których nie zrozumiałam.
        Teraz po czasie wiele rzeczy mi się przypomina. To jest kurew.sko niesprawiedliwe, że taki lekarz przyjmuje tylko telefonicznie.
        Jeszcze w lipcu mamy genetyka, może on coś poradzi.
        Te 2 choroby sobie googlowałam. Masakra
        • waleria_s Re: Po hematologu... 02.07.21, 12:21
          Nie szukaj w google za dużo, a już jak ognia unikaj przesiadywania na forach tematycznych związanych z tymi chorobami. To Cię wykończy.
          Tak, to jest niesprawiedliwe, że w takiej sytuacji jesteś zdana tylko na teleporadę, współczuję i oby wszystko dobrze się skończyło.
          • karme-lowa Re: Po hematologu... 02.07.21, 12:29
            waleria_s napisał(a):

            > Nie szukaj w google za dużo, a już jak ognia unikaj przesiadywania na forach te
            > matycznych związanych z tymi chorobami. To Cię wykończy.
            > Tak, to jest niesprawiedliwe, że w takiej sytuacji jesteś zdana tylko na telepo
            > radę, współczuję i oby wszystko dobrze się skończyło.
            Ja je googlowałam, bo nie zostało mi wyjaśnione co to za choroby.
            Albo co to np czynnik 8.
            No kurdę. Jestem tak głupia, że nie wiem co to ten cholerny czynnik 8.
        • duola77 Re: Po hematologu... 02.07.21, 12:38
          Ale przecież możesz się spytać o wszystko , o czynnik 8 też ,wszystko zostanie wyjasnione , badania zlecone.
          Musisz się na lekarza patrzeć?
          Ja błogosławię teleporady ostatnia trwała 38 minut, dowiedziałam się wszystkiego czego potrzebowałam , siedząc we własnym fotelu. Nie musiałam się bujać na drugi koniec miasta.
          • karme-lowa Re: Po hematologu... 02.07.21, 12:42
            duola77 napisała:

            > Ale przecież możesz się spytać o wszystko , o czynnik 8 też ,wszystko zostanie
            > wyjasnione , badania zlecone.
            > Musisz się na lekarza patrzeć?
            > Ja błogosławię teleporady ostatnia trwała 38 minut, dowiedziałam się wszystki
            > ego czego potrzebowałam , siedząc we własnym fotelu. Nie musiałam się bujać na
            > drugi koniec miasta.
            Jakbym mogła, to bym pytała, nie uważasz?
            Teleporada trwała 10 min, bo pani się do szpitala spieszyła.
            Samo czytanie przeze mnie wyników to z 5 minut.
            I proszę nie mów, że teleporada to taka super sprawa. A napewno nie w sprawie dziecka.
            Uwielbiam taki hasła: ależ mogłaś pytać.
            Nie, nie mogłam. Naprawdę nie rób że mnie takiej idiotki.
        • b.bujak Re: Po hematologu... 02.07.21, 17:43
          karme-lowa napisała:

          > Teraz po czasie wiele rzeczy mi się przypomina.

          proponuję wyrobić sobie nawyk notatek, chodzę z kajecikiem, przed wizytą notuję co chcę powiedzieć / zapytać, w trakcie wizyty notuję co mówi lekarz;
          • karme-lowa Re: Po hematologu... 02.07.21, 18:07
            b.bujak napisała:

            > karme-lowa napisała:
            >
            > > Teraz po czasie wiele rzeczy mi się przypomina.
            >
            > proponuję wyrobić sobie nawyk notatek, chodzę z kajecikiem, przed wizytą notuję
            > co chcę powiedzieć / zapytać, w trakcie wizyty notuję co mówi lekarz;
            >
            Ja tak robię. Już parę dni wcześniej zaczęłam spisywać wszystko, co mnie interesowało.
            Zresztą przed każdą wizytą nawet na żywo tak robię.
            Co z tego, jak nie miałam szansy zapytać o to wszystko 😓.
    • strumien_swiadomosci Re: Po hematologu... 02.07.21, 18:14
      Trzymam kciuki i ściskam wirtualnie. Nawet sobie nie wyobrażam przez co przechodzisz.
      A do lekarki składaj skargę, nie mogą wymuszać teleporady jeśli pacjent się na nią nie zgadza. Zwłaszcza takiej 10minutowej w ramach pierwszej wizyty.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka