kautokeino
10.07.21, 15:53
Taka kompilacja z demotywatorow "Tweety, które udowadniają, że małżeństwo to czasami jeden wielki żart".
Moje malzenstwo: telefon od meza, ktory pojechal na zakupy "to ja kupie tylko najpotrzebniejsze rzeczy: lody i jakies chipsy, bo dzis sobota".
A u Was jak to wyglada?