Dodaj do ulubionych

Drogie brawo... co robić

16.07.21, 09:49
Powiedzcie Drogie Forumki, co zrobić w takiej sutuacji.
Niby sprawa prosta a ja mam milion dylematów.

Mianowicie wczoraj, odebrałam telefon od dalekiej znajomej tzn. ja nigdy z nią się nie przyjaźniłam (jest ode mnie 8 lat młodsza - w dzieciństwie to przepaść) - ot znałyśmy się, bo nasi rodzice całe życie dość blisko się przyjaźnią, nawet bardzo blisko.
W tym roku miałam dość ciężką sytuacje rodzinną, w której ta osoba w jakiś sposób starała się mnie wesprzeć, tzn. telefony co się dzieje "jakbyś coś potrzebowała to jestem itp.".
I teraz do sedna, wczoraj zadzwoniła mówiąc, że zawsze blisko się przyjaźniły nasze rodziny i czy w związku z tym mój syn nie zostałby chrzestnym jej dziecka.
Syn w zasadzie prawie ich nie zna, zaskoczyło nas to niesamowicie, syn ma 20 lat studiuje.
Powiecie pewnie że nie, a ja mam jakieś dziwne poczucie winy, że dziecku odmówię. Wiem wiem, nie dziecku, ale...
Poza tym obawiam się, że to może być obraza między rodzinami...

To dobrzy ludzie, syn wacha się, mamy jakieś dziwne poczucie rozdarcia.

Drogie brawo co ty na to?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka