jedn0raz0w0 Re: Mąż i pranie 19.07.21, 23:18 Skoro ty nie cierpisz płynu do płukania a mąż zasadniczo nue pierze bo nie umie, to co za troll go wam podrzucił do domu? Odpowiedz Link Zgłoś
kalafiorowa.es Re: Mąż i pranie 20.07.21, 08:57 Mam w domu prawie pelna butle plynu do plukania. Kupulam ja na kritko przed tym, jak zasmierdziala mi sie pralka i ematki mnie uswiadomily, ze to od plynu. Od tamtej pory nie uzywam Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: Mąż i pranie 20.07.21, 10:07 kalafiorowa.es napisał(a): > Mam w domu prawie pelna butle plynu do plukania. Kupulam ja na kritko przed tym > , jak zasmierdziala mi sie pralka i ematki mnie uswiadomily, ze to od plynu. Od > tamtej pory nie uzywam > Wylej ten płyn bo po kilkunastu miesiącach zacznie śmierdzieć. Wtedy i tak będziesz musiała wylać przy okazji zasmradzając łazienkę. Odpowiedz Link Zgłoś
la_felicja Re: Mąż i pranie 20.07.21, 10:22 Od czasu do czasu używam do ulubionych bluz męża. Miałam też gruby dres, który zaczął się szybko niszczyć i pomyślałam, że może płyn mu przedłuży życie. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Mąż i pranie 20.07.21, 10:44 Dżinsom to płyny zmiękczające akurat skracają życie (szybciej się przecierają), więc grubym dresom chyba też nie pomogą. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Mąż i pranie 19.07.21, 23:18 Weś, ja przedwczoraj dostałam jakiegoś zaćmienia mózgu i uprałam razem taką wielką szmatę plażową kupioną od pana z Bangladeszu, w kolorze bardzo żółtym, błękitne szorty córki, jej białą koszulkę oraz kocyk w różowo- biało-szare paski. Zgadnijcie jaki jest efekt :p Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Mąż i pranie 19.07.21, 23:33 Zapewne szorty zzieleniały, a koszulka zżółkła? Przy kocyku zabrakło mi chyba wyobraźni (poza tym, że białe paski zmieniły się w żółte). Nie używasz chusteczek do wyłapywania kolorów? Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Mąż i pranie 19.07.21, 23:37 Nie,nie używam, bo za zwyczaj pranie robię w sposób normalny, ale chyba mi włoskie słońce przyprażyło 😅 spodenki są bardzo ładne, żarówiasto zielone, koszulka żółciutka jak kaczuszka a kocyk w pomarańczowo-żółto-sinorzygowe paski :p Ale wszystko zafarbowało się bardzo ładnie, równo, bez żadnych plam :p aż się zastanawiam czy sobie białej koszulki na żółto nie zafarbować 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Mąż i pranie 19.07.21, 23:39 Myślę z resztą, że przy zjadliwości tego barwnika ze szmaty to i cała paczka tych chusteczek by nie pomogła:p Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Mąż i pranie 20.07.21, 00:03 Pomijając, że u mnie w domu najczęściej pranie robi mąż w ramach sprzątania łazienki ale zakładając, że było by inaczej (albo np. posprzątał by za mnie kuchnie) to bym mu podziękowała takimi rzeczami jak źle rozwieszone skarpetki czy majtki nie mam się w zwyczaju przejmować, ale w kwestiach delikatnych bluzek po prostu bym powiedziała, przy okazji podziękowań, że "tej i takiej czerwonej na ramiączkach bluzki" nie pierze w pralce więc niech mi następnym razem zostawi, ale generalnie to mega bym była zadowolona z pomocy. Serio, to miło kiedy zwykle Ty coś robisz a teraz ktoś postanowił Cię wyręczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: Mąż i pranie 20.07.21, 08:20 Rozwiodlabym sie z toba. Nie, wiekszosc ludzi nie nasacza octem przepoconych tshirtow. Majtki to normalne rzeczy do prania i wieszania. Jak rzeczy nie doschly w ciagu dnia to doschna wieczorem, gdzie w ogole jest problem? Przypominasz mi moja babcie, ktora pranie wieszala, po czym co godzine sprawdzala, czy juz wyschlo, i przewieszala na druga strone (bardziej sloneczna) by schlo szybciej. Moj argument, ze przeciez wystarczy poczekac, nie dzialal. Odpowiedz Link Zgłoś
nikita1908 Re: Mąż i pranie 20.07.21, 08:42 Wg mnie troll ( ta niechęć fo płynu do płukania 😉po co w ogóle go kupować, skoro się nie używa?) Btw- Nigdy nie miałam na koszulkach odoru potu- wystarczy brać prysznic dwa razy dziennie i używać dezodorantów. Odpowiedz Link Zgłoś
kalafiorowa.es Re: Mąż i pranie 20.07.21, 08:53 Pomijajac punkt pierwszy (ewentualne zniszczenie bluzki) reszta to pierdoly, ktorymi nie warto zawracac sobie glowy. Octem polejesz bluzki nastepnym razem, nastepnym razem nie uzyjesz plynu do plukania. Miej wywalone, stres rujnuje zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Mąż i pranie 20.07.21, 09:31 Przeczytałam cały watek i nie wiem, co ty od niego chcesz. Sama przypinam klamerkami mniejsze rzeczy, nawet w bezwietrzne dni, bo za moment jednak jakiś wietrzyk zawieje i będę zbierała spod balkonu. Bluzce się przyjrzyj, może da się ją uratować. Sposobu z octem nie znam, ale u mnie sam detergent wystarczy. Też nie lubię, gdy sąsiedzi mogliby oglądać bieliznę osobistą i wieszam ją tak, by była od ich strony zasłonięta przez inne rzeczy. Ale dla faceta to mogą być mało istotne bzdury. A życie jest zbyt krótkie i zbyt wiele jest poważnych problemów, by się przejmować bzdurami. Podziękować za domyślność i już. Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Mąż i pranie 20.07.21, 09:55 Nie zajmuj się bluzką, odkup sobie, z kieszonkowego tego dzieciaka o dziwacznym przezwisku "mąż". Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: Mąż i pranie 20.07.21, 10:14 No ale przeciez ten maz nic zlego nie zrobil! On nastawil pranie. Ja zrobilabym dokladnie to samo- mamy kosz, sortuje jasne, ciemne, nie zalewam zadnymi octami, nastawiam program, wyciagam pranie, wrzucam do suszarki. Gdybym musiala rozwieszac, w zyciu by mi nie przyszlo do glowy, ze musze chronic moje fatalaszki przed oczyma ciekawskiej gawiedzi. Nie przetrzasam kosza z brudami, aby sprawdzic, czy maz nie wrzucil jakiejs drogocennej koszuli. Na delikatne rzeczy mamy osobny pojemnik. Moze nalezy pomyslec nad logistyka organizacji prania, a nie wieszac psy na niczego winnym czlonku rodziny, ktory po prostu…zrobil pranie. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Mąż i pranie 21.07.21, 11:52 Mozna cos zrobic i zrobic. Ja oczekuje od czlonkow rodziny (jak i od siebie) wykonania czynnosci na pewnym standardzie a nie byle jak. Powiesil pranie owszem ale niestarannie co powduje np koniecznosc prasowania albo moze zmienic ksztalt ubran itp. Osobiscie nie lubie takiej bylejakosci. Moj maz taki byl. Pral wszystko razem, biale, jasne, ciemne, czarne. Nie wieszal tylko rzucal na linke, przypial albo nie. To ktore ja powiesilam jesli zdjal to rzucil na kupe, zadego skladania. Bylo to irytujace. Obecny partner jakos potrafi wyprac, powiesic i poskladac prawidlowo. Odpowiedz Link Zgłoś
rozaliaolaboga Re: Mąż i pranie 21.07.21, 17:08 Ale jej mąż nie zrobił niestarannie (oprócz bluzki). On zrobił po swojemu, inaczej niż ona. I od razu krytyka, no bo jak można było skarpetki przypiac... Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Mąż i pranie 21.07.21, 17:12 Inne rzeczy zgruchomione, Czyli byle jak powiesil a bluzke zniszczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Mąż i pranie 20.07.21, 10:12 Mpj ze mną urządzał telekonferencje jak prac ubrania. Nie rozumiem, są ubrania, są programy, moze chciał się upewnić. Na pewno kiedyś wrzucił cos różowego do prania i miał różowe skarpety przez jakis czas. Ale ja sama nie zauwazylam i wrzucilam piekny sweter na 60 stopni. Bywa... swetra zal do tej pory Odpowiedz Link Zgłoś
enigma81 Re: Mąż i pranie 20.07.21, 10:24 Bluzki szkoda, ale poza tym luz, afery bym nie robiła bo w sumie nie ma o co. Ale te majtki mnie zafrapowały... To taki skandal jak się suszą na dworze?? Odpowiedz Link Zgłoś
mae224 Re: Mąż i pranie 20.07.21, 11:08 Jesteś zwykle taka zrzędliwa? A co się w ogóle stało? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Ocet - uwaga 20.07.21, 11:10 Kilka uwag w sprawie octu. Ocet jest kwasem i dobrze nadaje sie do zmiekczania wody, bo reaguje z solami (wodoroweglanami) magnezu i wapnia, to one sa odpowiedziane za osady w pralce oraz za to, ze ubrania wydaja sie sztywne, bo deternety w twardej wodzie nie pienia sie dobrze i nie wypukuja osadow z tkanin. Ale kwas octowy nie za bardzo zwalcza drobnoustoje, nie odkaza, jak np etanol. Podobnie do etanolu wysusza i utrwala dorobnoustroje (co jest wykorzystywane w nauce). Wiec nie polecam zalewania plam kwasem octowym, bo on je utwali na tkaninie tak samo jak bakterie, beda zasuszone i trudne do wyplukania nawet detergentem. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Mąż i pranie 21.07.21, 11:34 Nie rozumiem punktu z octem i potem. Pralka ci nie wypierze tego? Te skarpetki wystarczy rozdzielić i doschną....przeciez nie wisiały tam 3 dni a pewnie 2-3 godziny Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Mąż i pranie 21.07.21, 11:46 grube skarpety powiesił na jednej klamerce, tak że nie wyschły porządnie. Inne rzeczy zgruchomione, że też nie doschły, chociaż mogły... Jak dlugo jestescie razem? Wczesniej nie wieszal prania, nie pral? Tak, zwrocilabym uwage. Wiem tez ze sa tacy ktorzy sie nigdy nie naucza, ale przeciez nie wszyscy. To sa psoby ktore nie chca wykonywac takich rzeczy poprawnie. Obecnie nie mam takiego problemu, partner pierze, wiesza, sklada i robi to bardzo dobrze. Dzieci tez tego nauczylam. Akurat powieszenie prania ma znaczenie bo sa ubrania ktore mozna znieksztalcic. Inna sprawa ze wlasciwe rozwieszenie pozwala uniknac prasowania wiekszosci rzeczy, schna szybciej takze. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:14 😄😄😄 Jakby mnie ktokolwiek pouczał, że nie mogę powiesić skarpet na jednej klamerce to by spier... w podskokach. Są granice. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:17 I bardzo dobrze. Dla osoby ktora nie toleruje bylejakosci taki partner/ka to problem. Takie osoby niech lacza sie w pary z podobnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:21 Mam 40 lat, pranie sobie robię od więcej niż lat 20. Jeżeli ktoś ma problem i musi wszystkich o wszystko pouczać to faktycznie lepiej niech idzie do psychiatry i się leczy ze swojej niebylejakosci. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:27 Alez jestes single wiec robisz co chcesz i jak chcesz, beda w zwiazku z kims kto lubi bylejakosc bedzie ok bedac z kims kto nie lubi nie bedzie. Zwiazek nie polega na tym ze jedna osoba robi wszystko albo robi tylko sobie, ale co ty o tym wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:34 Więcej od ciebie. Jak dla ciebie dobry związek oznacza odpowiednie wieszanie skarpet to masz problem. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:39 hrabina_niczyja napisała: > Więcej od ciebie. Jak dla ciebie dobry związek oznacza odpowiednie wieszanie sk > arpet to masz problem. 😀😀😀 czytajac historie twoich zwiazkow to wiesz malo. Dla mnie dobry zwiazek oznacza bycie z kims kto ma m.in podobne standardy do moich. Gdybym lubila bylejakosc to bym sie z kims takim zwiazala, a skoro nie lubie to zwiazalam sie z kims podobnym do mnie. Wtedy takie sytuacje odpadaja. Niestety kiedys popelnilam blad wiazac sie z niechlujem ktory nie lubil byc pouczany, ponownie tego nie zrobilam i chwale sobie. Zycie jest o wiele przyjemniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:43 Masz rację z tym ostatnim. Życie jest o wiele przyjemniejsze z kimś kto nie pierd...i nad głową o odpowiednim wieszaniu skarpet i nie robi z gówna tortu. Wieszanie skarpet akurat mało ma wspólnego z jakością życia. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:44 A swoją drogą to musi być parszywe, żeby wraz z nabyciem chłopa nabyć też pranie jego śmierdzących skarpet i gaci. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:45 hrabina_niczyja napisała: > A swoją drogą to musi być parszywe, żeby wraz z nabyciem chłopa nabyć też prani > e jego śmierdzących skarpet i gaci. To dziala w obie strony, ale jak napisalam co ty o tym wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:47 hrabina_niczyja napisała: > Masz rację z tym ostatnim. Życie jest o wiele przyjemniejsze z kimś kto nie pie > rd...i nad głową o odpowiednim wieszaniu skarpet i nie robi z gówna tortu. Wies > zanie skarpet akurat mało ma wspólnego z jakością życia. Ty nie masz pojecia o udanych zwiazkach, nie bylas w takich. Udane zycie ma wiele wspolnego z wieloma aspartami zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:48 Wyrocznia 😄 Idź dziecko, bo ci się rozum popruł. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:54 hrabina_niczyja napisała: > Wyrocznia 😄 Idź dziecko, bo ci się rozum popruł. Biedna ty. Dzieckiem mantalnym to ty jestes, stad wiele nieudanych zwiazkow i ciagla frustarcja . Odpowiedz Link Zgłoś
gamma76 Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:06 po prostu jesteś control freakiem, im szybciej zdasz sobie z tego sprawę, tym lepiej dla ciebie. Założę się, że zmywarkę też źle wypakowuje, kubki nie w te stronę układa. Serio, można i należy z tym walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:09 O qwa 😱 Nie wiem nawet co napisać. Toczysz awanturę, bo skarpety nie tak powiesił? Ty normalna jesteś? Na miejscu tego chłopa to pizgłabym tym praniem i zarządała, że od dziś nie masz prawa traktować go jak ubezwłasnowolnionego. Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:27 Kup sobie suszarkę bębnowa z pompą ciepła problem z rozwieszaniem prania zniknie, ja suszę wszystko jak leci jeszcze nic mi się nie zniszczylo. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Mąż i pranie 21.07.21, 14:15 A mnie zdeformował się świetny stanik, poniszczyło trochę gaci męża i ogólnie widzę, że np. koszulki bawełniane (Ralph Lauren, żeby nie było że z pepco i to dlatego) wyglądają coraz gorzej, przy rozwieszaniu tak nie było. W suszarce suszę pościel, koce, ręczniki, ścierki kuchenne, skarpetki, czasem inne rzeczy jak potrzebuję coś ekspresowo albo pogoda nie taka. Pozostałe jednak wolę rozwieszać. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:32 Ja ciuchów wymagających specjalnego traktowania nie wrzucam do ogólnego kosza z brudami, bo skąd w sumie mają domownicy wiedzieć, co z nimi zrobić, a pranie wstawia nie tylko mąż, ale też dziecko. Za dużo byłoby tłumaczenia. Mam torbę na takie rzeczy w swojej szafie i piorę je sobie oddzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Mąż i pranie 21.07.21, 12:41 Moze z czytania instrukcji na metkach? Jesli znaki mowia ze pranie reczne, zakaz wirowania czy suszenia elektrycznego to tego nie nie robia. To nie jest rocket science przeciez. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Mąż i pranie 21.07.21, 14:09 Metki często wycinam, a jakieś nowe delikatniejsze ciuchy traktuję nawet łagodniej niż było w przepisie prania. A niektóre rzeczy nawet jeśli z przepisu wynika, że mogłyby prać się razem to unikam tego, bo np. coś ma rzepy albo jakieś zaciągające haftki itd. Odpowiedz Link Zgłoś
ritual2019 Re: Mąż i pranie 21.07.21, 14:14 A ja nie wycinam metek bo nie przeszkadzaja w niczym a zawsze moge zerknac jesli nie pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Mąż i pranie 21.07.21, 14:21 Co kto lubi. Nie mam najmniejszego problemu z tym jak traktujesz swoje pranie. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Mąż i pranie 21.07.21, 18:01 Jak żyje nie przeczytałam ani jednej metki. Metki czytam w sklepie. Jeżeli coś nie nadaje się do prania w pralce nie ląduje w szafie. Jak moja teściowa kupowała synowi wełniane swetry z metka tylko pranie ręczne to mial wszystkie sfilcowane, bo sam tego ręcznie prać nie chciał. Nikt oprócz teściowej nad swetrami nie płakał. Życie i tak jest wystarczająco skomplikowane żeby komplikować je sobie jeszcze ręcznym praniem, czytaniem metek i robieniem awantur o źle powieszone skarpetki 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
ursula.iguaran Re: Mąż i pranie 21.07.21, 13:16 Nie używam octu do zapoconych rzeczy (really? proszek nie wystarcza?), źle rozwieszone skarpety mnie nie ruszają (w końcu wyschną nie?). Gacie na widoku mi też nie przeszkadzają. Podziękowałabym za inicjatywę i jedynie pouczyła, że tej bluzki to ma nie wrzucać do pralki bo się niszczy. Gdyby była zniszczona na amen kupiłabym sobie nową. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
rozaliaolaboga Re: Mąż i pranie 21.07.21, 17:02 Byłabym zła tylko o bluzkę. Przed wstawieniem prania trzeba sprawdzić, co się wkłada, i opróżnić kieszenie. Reszta, no cóż. Kobiety same to sobie robią - uważają, że robią wszystko najlepiej, i nikt inny nie umie nawet skarpetek powiesic tak wspaniale, jak one. Ty słyszysz, co mówisz? Argument o majtkach suszących się na widoku jest już w ogóle kuriozalny... W życiu nic nie nasaczalam octem przed praniem, wszystko dopiera się normalnie. A płyn do prania? Po co masz plyn, jeśli go nie lubisz? Może za to twoj mąż go lubi, co? Myślę, że problem z d..y, mówiąc krótko. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Mąż i pranie 21.07.21, 18:03 Mnie to dziwi ten facet, że pozwala tak sobą pojeżdżać i dał zrobić z siebie debila, którego trzeba z daleka nawet od pralki trzymać. Już widzę jak jakikolwiek gość z odzysku pozwoli sobie dyktować kiedy ma prać i jak skarpetki wieszać. Odpowiedz Link Zgłoś