Dodaj do ulubionych

Sama w restauracji

    • nena20 Re: Sama w restauracji 10.08.21, 17:24
      Jeny, teraz to moje marzenie aby coś zjeść w restauracji bez ogonów. Kawy napić się, posiedzieć spokojnie. Zazdroszczę że masz taką możliwość. Wczoraj byłam w pizzerii z dziećmi, jedno jadło a drugie chodziło na czworakach po ziemi , dodam drugie ma dwa lata😂 już od dawna normalnie chodzi.
      Weź nie swiruj tylko napawaj się swoim towarzystwem.
    • z.szarych.stron Re: Sama w restauracji 10.08.21, 17:28
      Cóż ja mogę doradzić skoro sama jestem dzikuską tongue_out
      W restauracji nigdy nie zamawiam alkoholu a stolik wybieram w najdalszym kącie. Siedzę jak na szpilkach, peszy mnie spojrzenie kelnera.
      Porażka smile
      Podobno trening ( unikam!) czyni mistrza...podobno.
    • abecadlowa1 Re: Sama w restauracji 10.08.21, 17:50
      Mam dla Ciebie pomysł. Zwizualizuj sobie, że musisz iść na obiad z kimś, kto pierdzi, beka, głośno rechocze i przywołuje kelnera krzycząc z końca sali. Poczuj zażenowanie tym wyobrażonym towarzystwem.
      A teraz idź sama na obiad, z poczuciem ulgi, że możesz iść sama i nie musisz się wstydzić.
    • bene_gesserit Re: Sama w restauracji 10.08.21, 17:56
      Wstyd (bo to o jakiś wstyd chodzi, tak?) to tylko wstyd - emocja, która siedzi w twojej głowie. Nie rzeczywistość.

      Żeby wyjść, ponegocjuj z tym, co siedzi w twojej głowie. Dziewczyny powyżej mądrze piszą - chociaż ja bym się nie zasłaniała książką, tylko gapiła na przechodzących ludzi.

      A jeśli ktoś by mi się badawczo przyglądał, wgapiłabym się w tę osobę, unosząc brew.
    • rozaliaolaboga Re: Sama w restauracji 10.08.21, 21:45
      Doskonale Cię rozumiem, też tak mam! W sumie jeszcze gorzej, bo ja nawet kebaba się wstydzę zamówić sad
      Ale wiesz co mi pomogło i się przełamałam? Filmy i książki. Tam często bohaterowie sami chodzą do restauracji i kawiarni, i nikt nie zwraca na to uwagi.
      I tak zostałam bohaterką książek big_grin siedzę i udaję... I jest ok!
      • mae224 Re: Sama w restauracji 10.08.21, 22:02
        Fajne rady w tym wątku 😁
    • beata985 Re: Sama w restauracji 10.08.21, 22:16
      Byłam w takiej sytuacji rok temu....
      Może było łatwiej bo to był wrzesień i praktycznie zero turystów...W tym roku mam zamiar powtórzyć 😉
      Dasz radę...udanego urlopu
    • taki-sobie-nick Re: Sama w restauracji 10.08.21, 22:36
      W restauracji jest jedzonko. Jak jestem głodna, nie ma siły, idę. Gapię się na ludzi albo w menu.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Sama w restauracji 23.08.21, 17:14
      Dziewczyny, update z pierwszego dnia wakacji - jestem sama w restauracji, zamówiłam aperol spritz (alkohol!) i oglądam świat smile Dzięki za mnóstwo pozytywnej energii!
      • z_lasu Re: Sama w restauracji 23.08.21, 17:18
        👍👍👍 Udanej zabawy!
      • angazetka Re: Sama w restauracji 23.08.21, 17:19
        Baw się dobrze smile
      • tairo Re: Sama w restauracji 23.08.21, 17:20
        Brawo!
        Miłych wakacji.
      • beata985 Re: Sama w restauracji 23.08.21, 17:46
        jak_zwykle_wszystko_zajete napisała:

        > Dziewczyny, update z pierwszego dnia wakacji - jestem sama w restauracji, zamów
        > iłam aperol spritz (alkohol!) i oglądam świat smile Dzięki za mnóstwo pozytywnej e
        > nergii!


        Bez zdjęcia się nie liczy 😜
        Baw się dobrze
      • thank_you Re: Sama w restauracji 23.08.21, 17:49
        I to jest dobra wiadomość, baw się dobrze. smile
      • mae224 Re: Sama w restauracji 23.08.21, 17:52
        no no no smile brawo!
    • kaki11 Re: Sama w restauracji 23.08.21, 18:07
      Miałam tak do czasu, aż zaczęłam jeździć w delegacje. Zresztą nie dotyczy to tylko jedzenia w restauracjach. Nie pójdę sama do kina czy muzeum, nie wyjadę na wakacje nawet siedzenie gdzieś z boku i czekanie na swoje jedzenie na wynos było dla mnie krępujące- to takie sytuacje kiedy zawsze mam wrażenie, że ludzie którzy są w tym samym miejscu się na mnie dziwnie patrzą, że myślą, jak o kimś kto jest tak samotny że nawet nie ma z kim wyjść na obiad. Większości z tych rzeczy dalej nie zrobię, i wolę chodzić jeść z kimś niż sama, ale kiedy zaczęłam podróżować zawodowo, musiałam się przełamać, bo przecież nie będę 2-3 dni jechać na bułce w hotelowym pokoju. Najłatwiej poszło z hotelowymi śniadaniami, tam jakoś potrafiłam sobie wewnętrznie wytłumaczyć, że ejjj, przecież nikt nie wie po co przyjechałam, więc to że jestem służbowo jest prawdopodobne nawet dla pary przy stoliku obok i rodziny na końcu sali, którzy ew. by się nad tym zastanawiali. Z wyjściem na samodzielna kolację czy obiad było trudno ale "najtrudniejszy pierwszy krok", po kilku razach już było spoko. Więc rada- po prostu się przełam i się przyzwyczaisz smile co prawda dalej nie jest to mój ulubiony sposób na restauracje, ale jakoś już mnie nie boli. Czekając zwykle zaczynam pisać z kimś ze znajomych/rodziny na telefonie, bo nie potrafię siedzieć i patrzeć w przestrzeń. Ewentualnie zerkam przez okno jeśli przy nim usiadłam a miejsce ma ładny widok smile
    • potworia116 Re: Sama w restauracji 23.08.21, 20:11
      Nobody cares, taka prawda.
    • arthwen Re: Sama w restauracji 23.08.21, 22:39
      Nie pasuje ci siedzenie nad telefonem, to weź laptopa tongue_out A serio, to książkę, gazetę, notes.

      Nikt i tak nie zwróci uwagi, a nawet jeśli, to co z tego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka