Koleżanka likwiduje dom po rodzicach. I wyprzedaje fanty.
Jako że rodzice mocno kasiasci, fanty mocno prestiżowe.
No i okazało się że ma do sprzedania 12 osobowy komplet Maria Teresa obiadowo, kawowo, herbaciany plus jakieś przyległości. Za tysiaka.
Nie mam potrzeby posiadania tyłu skorup, używam kamionkowych tależy z ikea i mi wystarcza.
Ale po głowie chodzi (z forum), że to okazja, ze takie tależe mieć to by było dobrze. Bo wiecie może byc potencjalnie wystawny obiad którego nigdy nie miałam potrzeby organizować.
Nabrałam jakichs pojedynczych skorup Roshentala, takich które będą przydatne, ale ta Maria Teresa jawi się jako niewykorzystana okazja
Ech to forum. Jednak ma wpływ.