Dodaj do ulubionych

Krowa na emeryturze :)

17.08.21, 09:30
Tam gdzie teraz wynajmuję to jest niewielka wieś. Tu już w zasadzie nie ma gospodarstw jako takich (pola, łąki, krowy, konie), wszystko posprzedawane pod domy. Zostały dwie duże łąki. Jedna z nich jest zaraz koło mojego domu. Powiedzmy z 500m od mojego domu stoi stodoła i taki mały może z 50m domek. W tej stodole mieszkają dwie emerytowane krowy (koło 12 letnie), koń (16 lat), 4kozy (młode dające mleko), kilka królików (to na sprzedaż) i kilka kur. Rozmawiałam z właścicielką wczoraj niechcący, bo poszłam na spacer sprawdzić (po roku) skąd te krowy słychać. W rozmowie wyszło, że pani po sprzedaży swoich hektarów podzieliła się z synem kasą, zostawiając sobie na starość ten kawałek ziemi i te biedne nikomu niepotrzebne zwierzęta. Pani mnie rozbawiła, bo jej starość to 58 lat. Fakt została sama, mąż zmarł kilka lat temu, syn wyjechał do Warszawy.
Jakoś bardzo spodobało mi się to. Gadałyśmy tak z godzinę o tych zwierzętach, bo zastanawiałam się na co jej koń np, czy krowy które nie dają mleka. Ona stwierdziła, że mleko dają jej kozy i więcej jej nie potrzeba. Helci i Helenki przecież nie sprzeda, bo to już w zasadzie tylko do rzeźni, koń Lucek (no przecież to już staruszek i swoje się narobił) należy mu się odpoczynek. Kozy tylko dwie w roku mają młode a dwie "odpoczywają", kury na jajka. Jedynie te króliki to na pasztet lub na sprzedaż. A jest jeszcze suka owczarka kaukaskiego ale to takie ciele, że nikt by nie uwierzył, że to rasa agresywna i dwa koty, które chyba nigdy w życiu żadnej myszy nie złowiły.
W sumie fajne to gospodarstwo smile
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka