Dodaj do ulubionych

Problem z żelazem

26.08.21, 20:59
Od dłuższego czasu wypadają mi włosy. Postanowiłam coś z tym w końcu zrobić, bo za chwilę będę łysa. Zaczęłam brać żelazo, po tygodniu takiego brania zrobiłam sobie morfologię, ferrytynę i żelazo. Morfologia ok, ferrytyna nisko, ale w normie, a żelazo w 1/3 normy powiedzmy, bliżej połowy. Czyli ok. Dermatolog powiedziała, żebym pobrała przez miesiąc i odstawiła, bo to nie to. No ok, to brałam przez miesiąc, po tygodniu od odstawienia powtórzyłam badanie samego żelaza, czy nie "przegłam". A tu poniżej normy... uncertain Dodam, że zarówno pierwsze, jak i drugie badanie robiłam w czasie okresu. A okresy mam średnio obfite. No i nie wiem, czy iść do lekarza rodzinnego i to konsultować, czy powinnam kontynuować branie żelaza? Hormony i tarczycę mam w porządku.
Obserwuj wątek
      • leni6 Re: Problem z żelazem 26.08.21, 21:35
        Akurat w tej sytuacji ma wartość diagnostyczną, badanie żelaza we krwi nie służy do oceny poziomu żelaza w organizmie, ale służy do oceny zdolności przyswajania żelaza podczas jego suplementacji, autorka ma bardzo słaby wynik.
          • leni6 Re: Problem z żelazem 26.08.21, 21:53
            Hemoglobiny tak, ferrytynę ma niską, chociaż nie bardzo niską. Z tego wyniku nie wynika że w ogóle nie przyswaja żelaza, tylko że ta konkretna suplementacja jest nie skuteczna.
            • memphis90 Re: Problem z żelazem 26.08.21, 22:28
              Jeśli HB w normie, nie ma anemii, ferytyna w normie, to znaczy, że organizm wykorzystuje prawidłowo żelazo, jakie jest mu dostarczane - samo stężenie żelaza ma znikomą wartość diagnostyczną. Stężenie żelaza potrafi się z 3x zmienić w ciągu dobry, w zależności od diety danego dnia. Norma to norma - gdyby każdy miał mieć ferrytyne 70, to tak byłaby ustalona norma.
            • snakelilith Re: Problem z żelazem 26.08.21, 22:46
              leni6 napisała:

              > Hemoglobiny tak, ferrytynę ma niską, chociaż nie bardzo niską. Z tego wyniku n
              > ie wynika że w ogóle nie przyswaja żelaza, tylko że ta konkretna suplementacja
              > jest nie skuteczna.

              To nie jest takie proste i prawdopodobnie inny preparat i tak jej nie pomoże. Żelazo jest toksyczne, dlatego organizm nie przyswaja go w nieograniczonych ilościach, a tylko tyle ile uzna za konieczne. I to niezależnie od preparatu i dawki. Paradoksalnie duże dawki nie poprawiają wchłaniania, a tylko podwyższają ryzyko efektów ubocznych np problemów z układem trawiennym.
              Mnie się nigdy nie udało podnieść znacząco ferrytynę metodą oralną. Robiono mi nawet kliniczny test, czy żelazo w ogóle przyswajam i owszem, było widać, że po zażyciu kapsułki poziom w krwi się podwyższa, ale długoterminowo efekty były mimo wszystko bardzo, bardzo marne.
              Udało mi się podnieść ferrytynę tylko przez wlewki żylne i to gruntownie. Z wartości w okolicach 8ng/ml na 300ng/ml. Ale nawet przy niskich wartościach nie wypadały mi włosy. Łomotało mi serce na schodach, kręciło w głowie przy siedzeniu na kanapie i byłam trochę blada. Ale włosy się nie zmieniały.
              Więc radziłabym autorce zbadać raczej hormony płciowe, przede wszystkim estradiol, bo niski poziom jest czasem powodem wypadnia włosów.
    • ardiss1 Re: Problem z żelazem 26.08.21, 21:10
      Zrób usg brzucha. Nie żartuje. Borykałam się z niskim żelazem z rok. Brałam wszelakie chyba preparaty zapisywane przez lekarza. Dopiero przy usg brzucha pokazał się jakiś cień. Była szybka diagnostyka, w niespełna tydzień miałam kwalifikacje na operację. Okazało się że mam dwa olbrzymie mięśniaki takie po 11 i 9cm, które zabierały mi to żelazo. Pod kontrolą ginekologa byłam cały czas ale w usg dopochwowym nie było ich widać.
      Po operacji żelazo wróciło do normy. Samo. Bez lekow.
    • leni6 Re: Problem z żelazem 26.08.21, 21:33
      Żelazo w 1/3 normy podczas suplementacji to bardzo zły wynik, powinna być góra normy albo i powyżej. Co bralas, ile i jak ? (O jakiej porze, jak w stosunku do posiłków, z czym laczyłaś).
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Problem z żelazem 26.08.21, 21:43
        No, ale to po tygodniu to chyba jeszcze miało prawo być nie za wysoko...? Brałam lek Ferrum 100 mg, o różnych porach najczęściej tuż po posiłku, chociaż ja dobrze toleruję, to zdarzało się, że brałam pomiędzy posiłkami. Starałam się nie łączyć z nabiałem.
        • leni6 Re: Problem z żelazem 26.08.21, 22:09
          Nie, czas wchłaniania z układu pokarmowego to kilka godzi, po tygodniu codziennego brania powinnaś mieć wysokie stężenie we krwi. Bierzesz dużo żelaza, ale kiepsko przyswajalnego, co potwierdzają twoje wyniki. Kup sobie coś innego, dawka może być niższa, np jakiś Chelat w dawce 20-30 mg żelaza, bierz na pusty żołądek (o ile tolerujesz) z witaminą C i wtedy zrób ponowne badania. Przy takiej suplementacji jaką stosujesz nigdy nie podniesiesz zapasów żelaza i nie dowiesz się czy to niedobor żelaza jest przyczyną wypadania włosów.
    • evee1 Re: Problem z żelazem 27.08.21, 00:26
      To ja sie podlacze z pytaniem. Od zawsze mam niska ferrytyne, przy zelazie i hemoglobinie dobrze w normie.
      Myslalam, ze jak przestane miesiaczkowac (juz 9 miesiecy), to jakos te zapasy zelaza mi sie poprawia, ale niedawno odebralam wyniki i znowu mam ferrytyne dobrze ponizej normy. Norma laboratorium to 35-130, a ja mam ferrytyne 5). Jakis rok temu mialam 11, poprzednio tez ponizej 10 sad.
      Zelaza nie suplementuje, bo probowalam juz kilku preparatow, ale strasznie mnie zatykaja.
      Czy cos poza wlewami dozylnymi moze mi pomoc? I jezeli sie na nie zdecyduje, to jakie efekty uboczne moge miec?
      • snakelilith Re: Problem z żelazem 27.08.21, 00:44
        evee1 napisała:

        >
        > Czy cos poza wlewami dozylnymi moze mi pomoc? I jezeli sie na nie zdecyduje, to
        > jakie efekty uboczne moge miec?

        Ja miałam takich wlewek chyba 4, a może nawet 5, bo z powodu obfitych miesiączek ferrytyna na poziomie 250-300ng/ml wystarczała mi na 6 miesięcy. Potem zabieg musiałam powtórzyć. Nie miałam żadnych efektów ubocznych, a po kilku dniach po wlewce czułam się jakby włożyli mi nowe baterie.
          • snakelilith Re: Problem z żelazem 27.08.21, 11:45
            evee1 napisała:

            > To znaczy te 4-5 wlewek bylo z grubsza co 6 miesiecy kazda?


            Tak, bo miałam tak mocne miesiączki, że po mniej więcej pół roku moja ferrytyna znowu szorowała po dnie.
            W ciągu mniej więcej 3 lat miałam więc kilka wlewek, byłam stałą pacjentką u mojego lekarza.
            Ostatnią miałam w zeszłym roku latem, na krótko przed ablacją, które rozwiązała sprawę utraty krwi. Lekarka poradziła by zrobić, bo nawet gdybym już więcej nie krwawiła, to nie dam rady konwencjonalnie podwyższyć wartości. Bardzo źle znoszę żelazo oralnie, mam w domu nawet jeszcze magazyn przeróżnych preparatów i nie mogłam nawet małych dawek brać regularnie. To była mordęga dla mojego żołądka i jelit.
        • evee1 Re: Problem z żelazem 27.08.21, 09:21
          Objawow jako takich nie mam. Jestem co prawda ciagle zmeczona, ale praca, wiek itp. Tylko nie wiem czy taki niski poziom ferrytyny nie grozi anemia. Lepiej chyba do niej nie dobrowadzic, zamiast ja leczyc.
    • tilijka123 Re: Problem z żelazem 27.08.21, 09:52
      Spróbuj pić sok z pokrzywy. Tylko kup taki co ma też w składzie też kwasek cytrynowy.
      Pierwszy jaki sobie kupiłam był tylko z pokrzywy bez dodatków i myślałam, że zwymiotuje - smak zgniłej trawy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka