Dodaj do ulubionych

Pytanie prawne

24.09.21, 20:32
Mam pytanie, widzę też, że Daniela odpowiada.
Jest osobą chora, dokumendacja medyczna stwierdza wszelkie zaburzenia typowe dla choroby alzheimera.cztery lata wcześniej.
Trzy miesiące przed smiercia ta osoba spisuje cały majątek w towarzystwie notariusza na jedną osobę.
Jednocześnie już wtedy (dokumentacja medyczna) a nawet wcześniej nie potrafi nic zapamiętać, myli osoby itp.
Czy jest możliwe unieważnienie tego testamentu?
Czemu notariusz nie widzi? Że osoba poza wyrecytowaniem swojego imienia i nazwiska jest w sumie nie rozumiejącą co podpisuje?
Dokument podpisany 29.10.2029,
O1.02. 2021 psychiatra orzeka, o całkowitym ubezwłasnowolnieniu, sprawa kierowana do sądu z powodów braku możliwości dostępu do środków, z upoważnienia, zapewniających normalne życie.
01.04. śmierć.
Pytam, bo nie rozumiem, jak notariusz mógł orzec całkowita świadomość udzielania dyspozycji.
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Pytanie prawne 24.09.21, 20:39
      Tak, podważenie testamentu jest możliwe choć nikt gwarancji nie da. Sprawa sądową będzie wymagała opinii biegłego/biegłych i w zależności od tego, co stwierdzą w opinii sąd stwierdzi lub nie nieważność testamentu.
      A dlaczego notariusz nie widział? Różnie, czasem autentycznie osoba sporządzająca testament ma "dobry dzień", mówi jasno, wydaje się zorientowana. A czasem... eh...domyśl się.
      • daniela34 Re: Pytanie prawne 24.09.21, 20:44
        Widziałam testament notarialny sporządzony na oddziale szpitalnym, w trakcie tego pobytu u chorego stwierdzono poważne uszkodzenia mózgu. Mieliśmy piękną dokumentację. Sprawa wygrana oczywiście, tyle dobrze.
          • daniela34 Re: Pytanie prawne 24.09.21, 20:54
            Wiesz co, ja tak nie lubię mówić, czy ktos posiada, czy nie, etykę zawodową. Nie byłam, nie widziałam. Czasem mam po prostu solidne wątpliwości, czy faktycznie mógł się nie zorientować, że spodkodawca, mówiąc potocznie "nie kuma".
            • kropkaa Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:37
              Dodam tylko, że osobiście poznałam starszą panią, która tak realistycznie opowiała jak to jej sąsiad prądy przez gniazko puszcza (zdaję sobie sprawę, jak to brzmi) i nawet ślady na ciele pokazywała, że naprawdę ciężko było osobie obcej zdać sobie sprawę, że klepki jej się rozjechały.
              • dr.amy.farrah.fowler Re: Pytanie prawne 25.09.21, 10:40
                Jeden nasz znajomy ześwirował do poziomu ciężkich urojeń, ale przez parę miesięcy, zanim zaczęło być rzeczywiście hardkorowo, po prostu objawiało się to jako lekko wzmożona podejrzliwość - typu "sprzedawca próbował mnie oszukać na wydaniu reszty", jak nie znasz człowieka, nie połapiesz się.
            • asia_i_p Re: Pytanie prawne 25.09.21, 16:14
              Ale czy notariusz może odmówić osobie, która nie jest ubezwłasnowolniona? Może powiedzieć "mam wrażenie, że pani nie kuma, nie poświadczę pani woli"? I jaka jest wtedy procedura?
                  • aqua48 Re: Pytanie prawne 26.09.21, 15:55
                    vre-sna napisała:

                    > Tak jak Daniela wcześniej wspomniała - notariusz nie jest lekarzem i nie musi u
                    > mieć ocenić stanu zdrowia klienta.

                    Mojej leżącej wówczas już Mamie notariusz przed spisaniem umowy zadała kilka prostych pytań w rodzaju jaki mamy teraz dzień miesiąc i rok, itp. Tłumacząc że musi być pewna, że klientka wie co mówi. Inaczej by po prostu zrezygnowała ze spisania dokumentu.
                    • vre-sna Re: Pytanie prawne 26.09.21, 16:38
                      Moja mama umiała powiedzieć jak się nazywa.
                      Myślę, że notariusz akurat w tym przypadku, a też parę razy bywałam, chociażby przy zakupu mieszkania, z reguły odczytywał dane i pytał czy zainteresowani potwierdzają, że to prawda.
                      29.10.2019 roku mama nie była jeszcze leżąca.
                      Nie wiem jak to się odbyło, domyślam się, że brat mamę zawiózł po prostu do notariusza.
                      Kuriozalnym jest też fakt, że po śmierci odnalazłam pismo, w którym ZUS informował, że na prośbę w piśmie z marca (wniosek mamy!) mamie od kwietnia emerytura będzie przesyłana na inne konto.
                      Przypominam, mama została zdiagnozowana w lutym jako całkowicie niemożna do podejmowania samodzielnych decyzji (wniosek o całkowite ubezwłasnowolnienie było oparte o opinie psychiatry).
                      Czyli tu ewidentnie doszło do oszustwa ze strony brata.
                      Po prostu chciał mieć przelewana jej emeryturę na własne konto.
                        • vre-sna Re: Pytanie prawne 26.09.21, 16:50
                          Jest sprawą w sądzie o unieważnienie testamentu.
                          Chce jak najszybciej zakończyć sprawę.
                          Jak wciągnę w to prokuraturę to do usranej śmierci będę na xanaxsie - naprawdę już dość.
                          Po prostu moim celem jest unieważnienie testamentu. Który był podpisany w mojej ocenie bez świadomości tego, jakie konsekwencje ponosi ten podpis.
      • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 20:47
        Dobra
        Czyli notariusz dr facto może np, gdyby był powołany na świadka, zezanac, że z jego perspektywy było wszystko ok.
        Jaka wagę ma to stwierdzenie?
        W opinii sądu?
        • daniela34 Re: Pytanie prawne 24.09.21, 20:49
          Może i na ogół tak zeznają. Przecież nie przyjdą i nie powiedzą "było nie ok, ale i tak dokonałem czynności notarialnej"= nikt sobie sam w stopę nie strzeli. Rozstrzygająca jednak jest opinia biegłych. Notariusz w końcu nie lekarz.
          • daniela34 Re: Pytanie prawne 24.09.21, 20:52
            Raz jedyny mi się zdarzyła sprawa, w której aplikantka notarialna (przyjechała z notariuszem, nie była przy czynności, ale widziala spadkodawcę przed sporządzeniem testamentu) zeznała, że z panem było coś niehalo. Raz.
            • daniela34 Re: Pytanie prawne 24.09.21, 20:57
              Tak, generalnie trzeba zebrać wszystko co się da. Dokumentację medyczną jak najdalej wstecz, zeznania świadków (w tym oczywiście personelu). Tylko jedna uwaga-w przypadku szpitali, gdzie jest duży "przemiał" pacjentów trzeba się też liczyć z tym, że personel czasem autentycznie nie pamięta Iksinskiego. Może to akurat nie twój przypadek, ale piszę tak ogólnie.
              • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:44
                Mam była lekarzem, biegły sądowy określający jej stan psychiczny jest jej znajomym i znał ja od wielu lat.
                Da powołani też lekarze z nią pracujący, posiadający historię rozwoju choroby.
                    • wapaha Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:59
                      vre-sna napisała:

                      > Wiesz
                      > Ale mnie tak swego czasu rozpierdolic życie
                      > Że obecnie
                      > Czuje się trochę jak Hiob


                      wybrałaś droge walki-takie są konsekwencje
                  • mia_mia Re: Pytanie prawne 24.09.21, 22:10
                    Niech się Daniela wypowie, ja bym na miejscu brata od razu próbowała podważyć opinie takiego biegłego, podejrzewam, że on też tak zrobi, świadkiem ten znajomy pewnie może być dobrym, ale biegłym nie wiem.
                    • vre-sna Re: Pytanie prawne 25.09.21, 05:34
                      Ja liczę się z tym, że nawet jeżeli teraz uda się podważyć ten testament to na pewno brat się odwoła
                      Nie odpuści.
                      I sprawa będzie się ciągnęła, ciągnęła...
                      Mieszkanie może stać się zadłużone, mnie nie stać na opłacanie dwóch czynszów...
                      Po prostu
                      Od prawie dwóch lat chodzę w stresie.
                      Oby się skończyło dobrze - majątek podzielony po połowie (tak mama chciała będąc świadoma ) i niech to się już po prostu skończy.
                      To jest wszystko tak niepotrzebne
                      Że no brakuje mi słów...
            • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 20:59
              W tym biegły, który w lutym stwierdził całkowita niezdolność czyli wniosek o ubezwłasnowolnienie całkowite.
              Jednak jest to po 29.10
              przed dokumentacja plus zeznania.
              Tam jest wiele przewaliw
              Ponieważ nie byli ubezwłasnowolnienia
              Po śmierci w objawiła się wypłata gotówki przez sama zainteresowana, przebywająca w szpitalu, kwota 70000 zł.
              Była już wówczas całkowicie zależna ponieważ leżąca, chociaż w szpitalu i na wózku inwalidzkim dawała radę.
              Ale typ dowiózł ja do banku, aby podpisała przelew.
              Massskra.
              Po śmierci to wyszło.
              • wapaha Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:16
                vre-sna napisała:

                > W tym biegły, który w lutym stwierdził całkowita niezdolność czyli wniosek o ub
                > ezwłasnowolnienie całkowite.
                > Jednak jest to po 29.10
                > przed dokumentacja plus zeznania.
                > Tam jest wiele przewaliw
                > Ponieważ nie byli ubezwłasnowolnienia
                > Po śmierci w objawiła się wypłata gotówki przez sama zainteresowana, przebywają
                > ca w szpitalu, kwota 70000 zł.
                > Była już wówczas całkowicie zależna ponieważ leżąca, chociaż w szpitalu i na wó
                > zku inwalidzkim dawała radę.
                > Ale typ dowiózł ja do banku, aby podpisała przelew.
                > Massskra.
                > Po śmierci to wyszło.


                Nie odpuszczaj
                Idź na policje i złóż zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa
                Nadaj sprawie bieg formalny- niech prokurator sprawdza. Możesz dołączyć ( to się chyba wniosek dowodowy ?) operacje na koncie po danej dacie 29.10 i po dacie śmierci. ( możesz wystąpić o historię konta do banku -to znaczy nie wiem czy ty - ale spadkobierca może )
                • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:32
                  Mam rozprawę 5 pazdziernika
                  Ale się cholernie stresuje
                  Ta cała pierdolnięta sytuacja, tj choroba mamy zbiegła się z depresją córki
                  Byłam w tym sama
                  Brat ogarniał organizacyjnie i zapewniał, że wszystko w porządku
                  Ale w 2018 mojej mamie, syn z nią pojechal w połowie mięs zostało 6 zł na koncie
                  Mówię do brata, trzeba to uregulować
                  Umawiam się na napisanie upoważnienia, podałam datę
                  Brat matkę ukrył, tzn w ten dzień nie było z nią w ogóle kontaktu, nie otwierała drzwi
                  Masakra
                  Ja odpuściłam, bo uznałam, że typ głośno mówiący o dziedziczeniu ustawowym
                  Mówił prawde
                    • wapaha Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:37
                      vre-sna napisała:

                      > Nie , zrobił przed śmiercią matki zapis
                      > O całkowitym przepisaniu majątku na niego.
                      > Oczywiście nie poinformował
                      > Mam tym bardziej


                      Sam zrobił ? Notariusz musiał przy tym być
                      Jak długo przed smiercią ?
                      Jaki majątek ?
                      Co z zachowkiem ?
                      • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 23:38
                        Tak.
                        Brat jest bardzo specyficzny.
                        To jest delikatne określenie.
                        On jest i potrafi kłamać w żywe oczy
                        Po śmierci mamy, gdy miałam dostęp do papierów, a sprzątając szukałam dokumentów, zgarnelam wszystkie, żeby je uporządkować.
                        No wyszły pobierane z mamy konta kwoty kt mnie zszokowały.
                        Mam nie miała dostępu, nie zrobiła tego, do internetu, nie posiadała też karty.
                        Wszystko było robione w banku- przelewy, wypłaty, ona podpisywała.
                        Im bardziej była chora to się okazało (bo dowody przelewów znalazłam) tym większe kwoty wychodziły.
                        A to 10000 zł, a to 6000 w odstępie kilku dni np.
                        A potem te 70000 zł
                        No tapnelo mną już wówczas, a gdy zgodnie z tym, co wczesniej mama mówiła wystąpiłam do sądu o ustanowienie spadkobierców to nagle objawił się testament o którym wcześniej nie miałam pojęcia
                        Bo były inne ustalenia.
                        Głupia byłam, bo uwierzyłam.
                          • vre-sna Re: Pytanie prawne 25.09.21, 05:27
                            Ja banku w ogóle nie wzięłam pod uwagę jeżeli chodzi o pozywanie na świadków
                            W styczniu już nie chcieli wypłacić pieniędzy, więc nie można było zapłacić za fakturę.
                            Specjalnie przyjechała kierowniczka że współpracownica do ośrodka, abym mogła podpisać upoważnienie do konta i wówczas stwierdziły, że mama już świadomie nie potrafi przekazać pełnomocnictwa.
                            Ciekawe o tyle, że w połowie grudnia nie było problemu z wypłata dużej kwoty, prawda? A ja nie mam przecież wszystkich wyciągów, tylko pojedyncze, więc tak naprawdę nie wiem, czy z tego konta po prostu już wszystko nie zniknęło w magiczny sposób. A one przecież się nie podłoża, że widziały komu i w jakim stanie wypłacały kasę.
                            A gdy wcześniej już chciałam zadziałać w sprawie, to brat się o tym dowiedziawszy, po prostu nie dopuścił do spotkania.
                            Tzn na spotkanie poszłam z pełnomocnikiem, owszem, ale bank zasłaniając się tajemnica bankowa nic nie powiedział na temat aktualnych finansów.
                            Gdybym wówczas już wniosła o ubezwłasnowolnienie dziś sprawy by nie było.
                            Mnie w tej sprawie rozwala fakt, że można być tak pazernym i tak bezdusznym tym bardziej, że świadomie mama zawsze powtarzała, że ma dwoje dzieci itd
                            No ale w dokumentach żadnego testamentu nie znalazłam.
                            Ani tego ostatniego (a wiem, że istnieje, ponieważ mam scan po dołączeniu do rozprawy) ani żadnego wcześniejszego.
                              • vre-sna Re: Pytanie prawne 25.09.21, 14:14
                                Jest już w sądzie.
                                A jeżeli był jakiś poprzedni
                                To nie wiem kto i kiedy go sporządzał.
                                Nie było nic w dokumentach znalezionych u mamy.
                                Brat miał dostęp do mieszkania być może gdy taki dokument istniał po prostu zabrał.
                                Ponieważ po śmierci mamy nic nie znalazłam to złożyłam wniosek o ustalenie spadkobierców.
                                I wtedy nagle ujawnił się ten testament, który próbuje podważyć.
      • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 20:49
        Nie, no są wypisy ze szpitali
        Które stwierdzają wiele uszczerbków na zdrowiu
        Tak ogólnie
        Szczegółowo to wiele wskazuje na to, że osoba np w 2017 rozmawia z lekarzem, a po chwili nie pamięta, że przed chwilą miała z nim jakikolwiek kontakt
        • wapaha Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:12
          vre-sna napisała:

          > Nie, no są wypisy ze szpitali
          > Które stwierdzają wiele uszczerbków na zdrowiu
          > Tak ogólnie
          > Szczegółowo to wiele wskazuje na to, że osoba np w 2017 rozmawia z lekarzem, a
          > po chwili nie pamięta, że przed chwilą miała z nim jakikolwiek kontakt


          dobry prawnik- i możesz próbować iść w kierunku nieważności podpisanego dokumentu z racji na stan psychiczny danej osoby,-chorobę, brak świadomości i tak dalej. Można powołać dodatkowego biegłego ( adwokat powinien mieć liste lekarzy którzy są biegłymi sądowymi)- będzie to opinia post mortem ale na podstawie mocnej dokumentacji ( stwierdzono ubezwłasnowolnienie)
          jesli masz siłę walcz- ja nie miałam ale też miałam słabsze argumenty i pewną długą ciężka wyczerpującą również finansowo batalię-odpuściłam
          • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:20
            Mam prawnika
            Ale obawiam się o wynik
            Na jednym z kont było swego czasu 280 000 zł
            Po śmierci mamy
            Pani stwierdziła, że zostało niewiele
            Mama miała trzy konta w bankach plus mieszkanie
            Brat postanowił zawłaszczyć
            Po śmierci mamy dowiedziałam się testamencie, sporządzonym w tym właśnie okresie
            Wystąpiłam do sądu o ustanowienie dziedziczenia
            Wówczas brat się ujawnił
            Mama nic nie powiedziała, bo przecież była chora
            Wcześniej była mowa o dziedziczeniu ustawowym
            Po śmierci mamy zabrałam z jej mieszkania wszystkie dokumenty
            W styczniu tego roku brat w mieszkaniu wymienił zamki
            Nie mam siły na czyjeś pojebane ale nie odpuszczę
            Natomiast brat chciał wychujac
            Cóż, nie udaje sie
            • wapaha Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:23
              Nie poddawaj się
              Masz mocne argumenty- to kwestia twojej determinacji, finansów i...dobrego prawnika, który to udźwignie
              Czy cokolwiek zostało zgłaszane prokuraturze ?
                  • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:38
                    Sprawa jest w sądzie
                    Ja dopytuje
                    Bo jakoś nie składa mi się ten notariusz
                    Przecież widział matkę
                    Ale lekarzem nie jest to prawda
                    I na to Daniela odpowiedziala
                    • wapaha Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:39
                      vre-sna napisała:

                      > Sprawa jest w sądzie
                      > Ja dopytuje
                      > Bo jakoś nie składa mi się ten notariusz
                      > Przecież widział matkę
                      > Ale lekarzem nie jest to prawda
                      > I na to Daniela odpowiedziala


                      i co z tego, że widział...
                    • przepio Re: Pytanie prawne 25.09.21, 17:58
                      Moja mama nie sprzedała udzialow w nieruchomosci, a cała rodzina to robila. Notariuszka powiedziała, że ze względu na problemy mamy z pamięcią nie może tego zrobić. Chodziłot tylko o 10000 zł.
                      Ta sama notariuszka po 10 latach i śmierci mamy przeprowadziła sprzedaż tych nieszczęsnych udzialow.
                      • vre-sna Re: Pytanie prawne 25.09.21, 18:12
                        Prawo jest bezwzględne.
                        Ale myślę też, że z bliskimi osobami jakoś tak trudniej jest rozmawiać: mamo, a może powinnyśmy pomyśleć o ubezwłasnowolnieniu.
                        Człowiek tak naprawdę nie wie, czy ten moment już nastąpił i jak zareaguje osoba.
              • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 22:13
                Moja prawniczka rozliczy się ze mną po skończeniu sprawy
                Teraz nie ponoszę kosztów
                Co jest zbawienne przy najniższej krajowej
                Mnie wkurwia też i to, że ledwo wizę koniec z ojcem
                A tam leży majątek
                Który niejednokrotnie uratowałby mnie od brania pieprzonych pożyczek z pracy.
                Nie chodzi o zachłanność
                Nie
                Chodzi o jakieś godne zycie
            • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:24
              Ale przez cały prawie rok 2020 nie spałam
              W styczniu, mama była w ośrodku rehabilitacyjnym, dzwoni on że nie ma na zapłatę 6500 zł
              Zapłacił po tym, gdy mu powiedziałam że nie mam skąd wziąć na to kasy
              I po śmierci mamy, gdy zobaczyłam wypłatę na kwotę 70000 zł
              Pytam, dlaczego nie miałeś?
              On: no cóż...
                • wapaha Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:30
                  vre-sna napisała:

                  > Rozwala mnie to.
                  > To jest chore, ponieważ ja bym nie oszukała brata.
                  > A on po prostu uznał, że może


                  jest takie powiedzenie
                  prawdziwych przyjaciół poznasz w ....bogactwie
                  pieniądze obnażają prawdziwy charakter człowieka
              • wapaha Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:29
                Naprawdę rozumiem
                Ja m.in. z tych względów odpuściłam bo permanentnie trwający ponad 2 ,5 roku stres odcisnął piętno na mnie, moim zdrowiu, rodzinie
                Wybrałam odpuszczenie, straciłam ćwierć miliona i wszelkie wspomnienia ( rzeczy) z dzieciństwa (łącznie z domem rodzinnym)

                Musisz zdecydować sama -czy jesteś gotowa na wszelkie konsekwencje- zarówno jesli wybierzesz dalszą walkę lub gdy wybierzesz olanie tematu
                • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:36
                  Nie odpuszczę
                  Ponieważ wiem jakoś byla wola matki
                  I domyślam się, że w jednym z kont bankowych być może odnajdzie się testament
                  Spisany świadomie.
                  Ale na razie nie ma dostępu
                    • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 21:53
                      Dopytaj
                      Mocno o tym mówisz
                      Dopytaj.
                      Natomiast, mój wkuty brat, że nie po jego myśli
                      Groził mi, nie przytoczę
                      Poszłam, zgłosiłam na policjęjest ślad
                      Ogólnie mamy mieszkanie stoi puste od chwili śmierci
                      Proponowałam, że zamieszka syn, jtbwynajmuje mieszkanie, pewność czynszu itd.
                      Brat się nie zgodził.
                      A że obecnie mieszkanie jest niejako bez właściciela no to ja innej propozycji nie mam.
                      Brat opłaca czynsz, ma klucze, ja nie
                      Obrazy ojca uj wie czy już niewyprzedane
                      Wiem jeszcze, że ojca obrazy są prawdopodobnie w BWA, nie mam dostępu, bo sprawa toczy się o podział majątku.
                      Czyli reasumując:banki, trzy zarządzają czymś, mieszkanie puste, nieużywane, obrazy do podziału, odbioru.
                      Fantastycznie, naprawdę.
                        • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 22:18
                          Tam nie ma obecnie właściciela
                          Brat, na prośbę mojej prawniczki do jego pełnomocnika daje jakieś potwierdzenia opłat
                          On jest
                          Pojebany, naprawdę.
                          On ponoć się boi, że gdyby syn tam zamieszkał, to by przejął mieszkanie (brat jest przekonany, że posiadam testament przepisujący wszystko na mojego syna)
                          Moja prawniczka tłumaczy, że gdyby tak było, to już ten dokument byłby w sądzie
                          Nie dociera
                          Może taki testament leży na którymś z kont bankowych
                          Ale tego nie wiem
                          A matka, gdy była zdrowa, zawsze mówiła o swoich ruchach finansowych.
                • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 22:09
                  Nie odpuszczę
                  Tu będę silna
                  Bo mnie zawsze wkurwia oszustwo
                  Współczuję Tobie, że przeszłaś przez by może podobne gówno
                  Naprawdę
                  Tyle że wspomagam się lekami
                  To trochę pomaga chociaż na spanie
                    • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 22:21
                      Współczuję...
                      Że tak u Ciebie wyszło
                      I to jest zawsze w chuj niesprawiedliwe z czysto ludzkiego, nie prawnego punktu widzenia
                      Też się trzymaj
                      Pieniądze to nie wszystko
                      Ale wkurwia poczucie jakiejś nieuczciwości i niesprawiedliwosci
                      • wapaha Re: Pytanie prawne 25.09.21, 11:51
                        Ano jest
                        Pieniądze to nie wszystko-dla mnie wazniejszy był święty spokój
                        Z żalem i wkurwem się już pogodziłam i przepracowałam i z obecnego punktu widzenia ( i nawet teraz jak czytam ciebie) wiem, że postąpiłam dobrze
                        • vre-sna Re: Pytanie prawne 25.09.21, 13:35
                          Wierzę
                          Chociaż u mnie jest silna dokumentacja medyczna
                          Widzę jednak sporą szansę na wygraną
                          I wiem, że w Twoim przypadku czujesz, że oszczędziłas sobie tego całego naprawdę potężnego stresu, poczucia niemocy... Rozumiem to.
                          A we mnie siedzi coś, co prostu nie pozwala dać się oszukać.
                          Gryzloby mnie potem to, że nie podjęlam żadnego działania pomimo prawnych możliwości.
                          • wapaha Re: Pytanie prawne 25.09.21, 16:21
                            Chociaż u mnie jest silna dokumentacja medyczna
                            Widzę jednak sporą szansę na wygraną

                            mój prawnik też widział ale jasno powiedział, ile czasu to zajmie i jak będzie wyglądało. zdecydowanie nie chciałam się w tym babrac

                            A we mnie siedzi coś, co prostu nie pozwala dać się oszukać.
                            Gryzloby mnie potem to, że nie podjęlam żadnego działania pomimo prawnych możliwości.


                            też zaliczyłam ten etap

                            • vre-sna Re: Pytanie prawne 25.09.21, 18:18
                              Rozumiem Ciebie.
                              Współczuję, ponieważ wiem, po tym co napisałaś, przez co przechodzilas. To jest naprawdę wyczerpujące i odbija się na w sumie wszystkich pozostałych obszarach zycia.
                              Być może u mnie też i motorem napędowym jest fakt, że jestem sama.
                              I muszę zadbać o to, co uważam za słuszne oraz o zadbanie aby typ po prostu nie przechlal majątku, na który matka ciężko zapracowała.
    • mia_mia Re: Pytanie prawne 24.09.21, 22:20
      Napiszę chociaż wolałabym tego nie robić, znam podobną sytuację sprzed wielu lat, obie siostry dla mnie obce (sąsiadki rodziców, jedna to matka przyjaciółki mojej siostry), ich matka też mi obca, po tylu latach nadal nie wiem komu wierzyć, czy ta babcia była czy nie była poczytalna, nawet nie wiem jak się sprawa skończyła, ale to był jeden z powodów dla których spisałam testament w bardzo młodym wieku i przy całkiem prostej sytuacji dziedziczenia.
      • vre-sna Re: Pytanie prawne 24.09.21, 22:24
        Bardzo dobra decyzja.
        Ja to też zrobię.
        Posiadając już takie doświadczenie.
        Ale ja z mamą nie umiałam o tym rozmawiać, gdy była zdrowa.
        Mama zawsze sama decyzję podejmowała i zwykle były bardzo rozsądne.
        • fredzia098 Re: Pytanie prawne 26.09.21, 03:19
          Ale co to da, że nauczona doświadczeniem, sama napiszesz testament. Sama widzisz, że zawsze ktoś go będzie mógł podważyć. Po twojej śmierci może się odnaleźć "najnowszy" testament, a w rzeczywistości sfałszowany, spisany rzekomo przez ciebie, na łożu śmierci, bez notariusza, przy udziale rzekomych (przekupionych) świadków. Albo podpiszesz nieświadoma jak twoja mama. I co wtedy? Testament gwarancji nie daje. A jeśli mogę spytać jaki majątek odziedziczyłabyś gdybyś wygrała? To takie ogromne pieniądze? Może dla własnego zdrowia lepiej odpuścić tą walkę, żeby nie skończyć z zawałem czy udarem? A bratu tak czy siak osławiona karma wróci.
          • vre-sna Re: Pytanie prawne 26.09.21, 04:13
            Spore. Być może jeszcze większe niż wiem, ponieważ nie widzę wglądu w pozostałe konta a na tym powiedzmy głównym było sporo, ale już wcześniej wspomniałam, że po śmierci mamy pani (gdy pisałam podanie o zwrot dodatkowych kosztów pogrzebu niż wynosi zasiłek) powiedziała, że zostało niewiele.
            Zwrot z banku dostałam w wysokości 4 zł, choć przedstawiłam rachunki za opłacenie miejsca np, co wynosiło 1300 zł i była na to wystawiona faktura.
            4000 zł to kwota graniczna gwarantowana przez państwo.

    • zerlinda Re: Pytanie prawne 25.09.21, 08:15
      Szczerze współczuję.
      Ale to kolejny wątek, gdzie jasno i wyraźnie widać jak rodzeństwo się kocha i jest dla siebie wsparciem. A już jak chodzi o pieniądze, to w ogóle.
    • mama-ola Re: Pytanie prawne 25.09.21, 09:51
      Alzheimer to pewnie i tak jest sprawa do wygrania, zwłaszcza że jest na to papier. A jak jest z alkoholizmem? (Przepraszam, że się wcinam w wątek, ale tak mi się skojarzyło). Miałam w rodzinie taką sytuację, że alkoholik został namówiony do podpisania niekorzystnych dokumentów. (W czasie podpisywania akurat nie był po alkoholu, tylko tak poza tym miał zwyczaj dużo pić). Notariusz był zdumiony i pytał go kilkakrotnie, czy wie, co podpisuje i czy na pewno (to wiem od tych, które skorzystały, chwaliły się, jak to dobrze poszło). Potwierdził, podpisał i tak zostało. Ciekawa jestem, czy to do ruszenia.
      • vre-sna Re: Pytanie prawne 25.09.21, 14:18
        Mama była chora, po dwóch zresztą udarach na dodatek.
        Nigdy nie pila alkoholu.
        Psychiatra, gdy występowałam z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie do sądu już z jego opinia wyjaśnił (teraz odnoszę się do wypłat pieniędzy z banku) że osoby nawet mocno chore w znanych sobie sytuacjach potrafią do pewnego momentu sprawiać wrażenie, że wiedzą co robią.
        • wapaha Re: Pytanie prawne 25.09.21, 16:25
          vre-sna napisała:

          > Psychiatra, gdy występowałam z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie do sądu już z je
          > go opinia wyjaśnił (teraz odnoszę się do wypłat pieniędzy z banku) że osoby naw
          > et mocno chore w znanych sobie sytuacjach potrafią do pewnego momentu sprawiać
          > wrażenie, że wiedzą co robią.


          Psychiatra u którego byłam na konsultacji powiedział dokładnie to samo. Powiedział, że choroba psychiczna/zaburzenia psychiczne ( u mamy szło by w tym kierunku )wcale nie wykluczają normalnego dla otoczenia funkcjonowania, robienia zakupów, jeżdzenia autem, podejmowania decyzji itd. U mamy dopiero po 1,5 roku "chorowania" zaczęli zauważać, ze coś im nie pasuje, współpracownicy zaczęli rozmawiać, dodawać 2+2 i wszyscy się przerazili ze skali...choroby. Tyle, że było za późno.
          • vre-sna Re: Pytanie prawne 25.09.21, 17:36
            Moja mama miała już w 2017 dziwne zachowania
            W W 2018 stwierdzono u niej późnego Alzheimera
            Nie jeździła już autem, zakupy robił brat, leki były wydzielane...
            Rozmawialo się z nią dziwnie
            Ale to było widoczne gdy się z nią przebywało dłużej
            Oraz jakieś mało rozsądne podejście do spraw, które kiedyś by nie zaistniały
            Starała się być samodzielna
            Ale przynosiła np wyrzucone zabawki że śmietnika i cieszyła się że ma ładnie
            Bo tak kolorowo
            Nie pamiętała, że wielokrotnie byłyśmy w jakimś miejscu
            Ok 2019 przestała czytać książki
            Myślę że wkurwiaj ja fakt nie rozumienia tekstu, chociaż wyglądało to tak jakby w ogóle straciła umiejętność czytania
            Straszna choroba.
          • vre-sna Re: Pytanie prawne 25.09.21, 17:42
            U mojej mamy było podobnie.
            Do 2016 roku była czynna zawodowo.
            Też się dowiedziałam, że osoby inteligentne, wykształcone, pomimo jakiejś świadomości potrafią ukrywać swój stan np. zadajesz pytanie a osoba zmienia temat, odwraca uwagę.
            Post factum złożyłam to w całość.
              • vre-sna Re: Pytanie prawne 26.09.21, 01:18
                No to rzeczywiście mogła sprawiać wrażenie zdrowej....
                Myślałam podobnie, póki moja była aktywna zawodowo.
                Ale potem zaczęłam kojarzyć fakty i jednak już wówczas były pierwsze, subtelne symptomy.
                Dziękuję za rozmowę smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka