Dodaj do ulubionych

Pogrom w zespole

04.10.21, 10:38
W trzyosobowym zespole jedna osoba ma planowy zabieg medyczny, druga zaplanowany urlop. Trzecia przedłuża zwolnienie lekarskie o kolejny tydzień.
Niedostarczenie zadań przez zespół będzie mieć konsekwencje finansowe.
Co robi ematka?
Obserwuj wątek
        • memphis90 Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 11:05
          To za co bierze pieniadze osoba zarządzajaca, skoro nie ma pojęcia czym zajmują się jej podwładni, nie może ich zastąpić ani rozdzielić zadania na inne zespoły, a jednoczenie za brak wykonania tego tajemniczego projektu cała firma poniesie straszliwe straty ...?
            • alicia033 Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 15:11
              conena napisała:

              > dokładnie, jakieś bzdury i wymyślanie niedasiów.

              bzdury, really?
              Nie wiem, gdzie pracuje i czym się zajmuje ludzikmichelin ale byłabym ostrożna z szafowaniem "jakimiś bzdurami" i "niedasiami", bo np. takie wg oficjalnej rządowej propagandy "bzdury i niedasie" w sprawie Turowa NA DZIŚ kosztują Polaków ponad 8 milionów euro.
          • ludzikmichelin4245 Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 11:16
            Nie pisałam o straszliwych stratach (w skali firmy), ale jednak zauważalnych i wymagających późniejszych audytów itp.
            Osoba zarządzająca bierze kasę za zadania administracyjne związane z zarządzaniem trzema zespołami i zadania merytoryczne wykraczające poza kompetencje członków zespołu. Sądząc po rejestrze nadgodzin, na brak zajęć nie narzeka.
            Niezastępowalność wynika też częściowo z przepisów międzynarodowych, niektóre role nie mogą się krzyżować.
            Generalnie tak, organizacja pracy jest w tym miejscu do doopy, zastanawiam się jednak doraźnie czego mogę się spodziewać.
      • ludzikmichelin4245 Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 10:48
        Mozemy popatrzeć z kilku perspektyw.
        Czy jako kierownik ematka ściąga pracownika z urlopu/kasuje jego urlop przed wyjazdem/zobowiązuje pracownika do pracy zdalnej podczas urlopu?
        Czy jako pracownik od zaplanowanego urlopu, ematka prewencyjnie również rzuca L4?
        • bialeem Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 10:57
          Jako kierownik absolutnie nie może zobowiązać pracownika do zdalnej. Może wycofać urlop ze wszystkimi tego konsekwencjami.

          Zależnie od tego jak poważne są konsekwencje finansowe niedotrzymania terminów może to się opłacać lub nie.
          Generalnie jeżeli to nie są terminy ustawowe i wszystko nie posypie się przez zawalenie ich niczem domino, to się w takich wypadkach negocjuje przesunięcie terminów.

          Rzucanie l4 jako pracownik jest nielegalne i nieodpowiedzialne. Oczekiwałabym, że kierownik usadzi zadek przy pracowniku i szybko wdroży się w zakres obowiązków pracownika na tyle, by móc odciążyć pozostałego pracownika oraz, że temu jednemu pracownikowi wynagrodzi płacowo i pozapłacowo czas wytężonej roboty. No ale ja jestem idealistką.
    • szafireczek Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 10:55
      Jak nie ma systemu zastępstw to nie ma ciągłości działania. Taka organizacja - w sensie kierownik + 3 pracowników - jest niepoprawnie optymistyczna. Trzeba przyjąć więc konsekwencje finansowe, chyba że to zadania z gatunku celu kwartalnego, a nie opóźnienia za które klient naliczy karę - wtedy oczywiście "konsekwencje finansowe" to absurd - karać za to, że nastapiły wypadki losowe (choroba) i kodeksowy urlop to nieporozumienie.
      • ludzikmichelin4245 Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 11:01
        szafireczek napisała:

        > Jak nie ma systemu zastępstw to nie ma ciągłości działania. Taka organizacja -
        > w sensie kierownik + 3 pracowników - jest niepoprawnie optymistyczna.

        Zgadzam się. O liczbie pracowników decyduje jednak centrala za granicą, tysiąc pińcet szczebli wyżej.

        Trzeba pr
        > zyjąć więc konsekwencje finansowe, chyba że to zadania z gatunku celu kwartalne
        > go, a nie opóźnienia za które klient naliczy karę - wtedy oczywiście "konsekwen
        > cje finansowe" to absurd - karać za to, że nastapiły wypadki losowe (choroba) i
        > kodeksowy urlop to nieporozumienie.

        Kara zostanie naliczona przez instytucje publiczne.
        • szafireczek Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 11:05
          To może, skoro termin jest jeszcze "w grze" - spróbować ponegocjować jego wydłużenie - przykładowo - aneks do umowy? Jeśli sprawa priorytetowa, w tym dla wizerunku firmy, to czasowe oddelegowanie pracowników z innego zespołu.
          • grey_delphinum Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 11:13
            Tak po ludzku wcale się nie dziwię, że jedna z osób przedłużyła zwolnienie 😉

            To, że zwierzchnik zespołu nie wie, co robią podwładni i nie może ich zastąpić to w ogole dość kuriozalne i na pewno trzeba by wdrożyć w firmie jakieś zmiany pod tym względem. A doraźnie relegowalabym do pracy ludzi z innego zespołu, jednocześnie dość mocno negocjując zmianę terminu (dziwne, że nie ma ma takiej opcji w umowie).
        • memphis90 Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 11:09
          >O liczbie pracowników decyduje jednak >centrala za granicą, tysiąc pińcet szczebli >wyżej.

          Skoro to taki wielki zagraniczny moloch z tysiącempincet kierowników powyżej szeregowego pracownika, to chyba stać molocha na drobną karę wynikającą z absolutnej niemożnosci ogarnięcia zastępstwa za glupie 3osoby z jakiegoś podrzędnego zespołu w filii w zapyziałym kraiku, gdzie niedziwiedzie po ulicach chodzą.. .?
        • jednoraz0w0 Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 12:00
          ludzikmichelin4245 napisał(a):

          >
          > Zgadzam się. O liczbie pracowników decyduje jednak centrala za granicą, tysiąc
          > pińcet szczebli wyżej.
          >
          > Kara zostanie naliczona przez instytucje publiczne.

          No to ematka zakłada, że decydujący o ilości pracowników szczebel z zagranicy wkalkulował koszty kar od instytucji publicznych w budżet, decydując o oszczędnościach w zatrudnieniu, uznał, że woli kary od zatrudniania, wysyła emaila z tą informacją do przełożonych i oddała się do swoich zadań.
          Ewentualnie dzwoni do jakiejś agencji tymczasowego zatrudnienia.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 11:29
      Na przyszłość zapamiętać, żeby nie doprowadzać do jieobecnosci 2 pracowników na raz dlużej niż 2 dni, zeby ponownie nie być w czarnej dupie.
      Na teraz, rozeznać sytuację z urlopem pracownika, ściagnąc kogoś z innego działu lub samemu ogarnąć.
    • riki_i Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 12:01
      ludzikmichelin4245 napisał(a):

      > W trzyosobowym zespole jedna osoba ma planowy zabieg medyczny, druga zaplanowan
      > y urlop. Trzecia przedłuża zwolnienie lekarskie o kolejny tydzień.
      > Niedostarczenie zadań przez zespół będzie mieć konsekwencje finansowe.
      > Co robi ematka?

      E tatuś natychmiast również bierze zwolnienie lekarskie i pokazuje tym samym pracodawcy środkowy palec.
        • triss_merigold6 Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 12:33
          Identycznie. Urlop zaplanowany, zadania zakończone lub przekazane do kontynuacji i spokojnie wyjeżdżam.
          Btw, sztywne przypisanie osób do ról jest jedną z większych bzdur w zarządzaniu, bo koliduje z zadaniami w dużych obszarach tematycznych.
          • bialeem Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 12:56
            Utrzymywanie więcej niż jednego zastępcy w małym zespole specjalistów też nie ma większego ekonomicznego sensu.
            Specjaliści są specjalistami, bo się specjalizują. Nie każdy może być wielozadaniowy, nie zawsze jest to potrzebne. Wszystko zależy od sytuacji.
    • krypteia Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 13:25
      Jakim cudem planowany zabieg medyczny i planowany urlop zostały zaplanowane w tym samym czasie?
      Kierownik zespołu musi zrobic plan urlopów na cały rok gdzie wpisuje sie zarówno urlopy jak i planowane nieobecnosci. Przy trzyosobowym zespole ma byc zasada że nie ma możliwości żeby wiecej jak jedna osoba była planowo nieobecna w tym samym czasie. Serio to proste, robię to od parunastu lat i jakos sie to wszystko kręci.
      • sasanka4321 Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 13:41
        krypteia napisała:

        > Jakim cudem planowany zabieg medyczny i planowany urlop zostały zaplanowane w t
        > ym samym czasie?
        > Kierownik zespołu musi zrobic plan urlopów na cały rok gdzie wpisuje sie zarówn
        > o urlopy jak i planowane nieobecnosci. Przy trzyosobowym zespole ma byc zasada
        > że nie ma możliwości żeby wiecej jak jedna osoba była planowo nieobecna w tym s
        > amym czasie. Serio to proste, robię to od parunastu lat i jakos sie to wszystk
        > o kręci.

        Wystarczy, ze urlop byl zaplanowany w styczniu, czyli 9 miesiecy temu, a termin planowanego zabiegu medycznego drugi pracownik otrzymal pol roku temu albo 3 miesiace temu.
          • sasanka4321 Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 14:43
            pyza-wedrowniczka napisała:

            > Ale w takiej sytuacji pracodawca powinien te 3 miesiące temu poinformować praco
            > wnika, że musi przesunąć swój urlop. Im szybciej by to zrobił, tym mniejsze pro
            > blemy.

            Nie jest to takie proste. Te trzy miesieace temu urlop byl juz najprawdopodobniej dawno zabukowany, zaplacony i wszystko zorganizowane w calej rodzinie. A prawdopodobienstwo, ze trzecia osoba w zespole akurat na ten tydzien czy dwa zachoruje, niewielkie. Poza tym, ja mam w tej chwili "zaplanowany zabieg" umowiony juz w maju - termin zabiegu ustalony na wrzesien/pazdziernik. Jestem na liscie oczekujacych do zabiegu w klinice. Jak do tej pory nikt do mnie nie dzwonil. Jako ze mamy juz pazdziernik, podejrzewam, ze w kazdej chwili moge dostac telefon, ze zabieg za 2 tygodnie. Pozyjemy, zobaczymy.
      • ludzikmichelin4245 Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 13:59
        Zasada byłaby spoko, u nas bierze w łeb ze względu na dużą ilość nadgodzin. To skutkuje tym, że ludzie:

        1) zużywają małą ilość dni urlopu, więc HRy cisną o wykorzystywanie
        2) ludzi często nie ma, bo odbierają nadgodziny (co do których również istnieje presja (umocowana w prawie pracy, który zaleca na odbiór) - by schodzić z nich przed końcem okresu rozliczeniowego).

        Generalnie - kultura i organizacja pracy u mnie sucks, ale przed końcem pierwszego kwartału 2022 nie chcę odchodzić z uwagi na roczny bonus.







        • swinka-morska Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 14:27
          ludzikmichelin4245 napisał(a):

          > Zasada byłaby spoko, u nas bierze w łeb ze względu na dużą ilość nadgodzin. To
          > skutkuje tym, że ludzie:
          >
          > 1) zużywają małą ilość dni urlopu, więc HRy cisną o wykorzystywanie
          > 2) ludzi często nie ma, bo odbierają nadgodziny (co do których również istnieje
          > presja (umocowana w prawie pracy, który zaleca na odbiór) - by schodzić z nich
          > przed końcem okresu rozliczeniowego).
          >
          > Generalnie - kultura i organizacja pracy u mnie sucks, ale przed końcem pierwsz
          > ego kwartału 2022 nie chcę odchodzić z uwagi na roczny bonus.

          Wygląda to na sytuację długotrwałej pracy w za małej obsadzie (skąd ja to znam....).
          Na codzień jakoś się to toczy, kosztem dyskomfortu i stresu ludzi, ale jakoś idzie do przodu. Wystarczy że zrobi się jakiś zbieg okoliczności typu choroba, operacja i urlop i wszystko leży. Czasem nawet lepiej żeby się wywaliło z hukiem, bo bywa że wtedy nagle pojawiają się "nowe możliwości przydzielenia etatu" itd.

    • ykke Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 14:17
      Jeśli nie ma innych możliwości, zastepstw, oddelegowania pracy, a osoba przedluzająca zwolnienie naprawdę nie może pomóc to osoba z urlopem musi go przełożyć, a pracodawa pokrywa poniesione przez nią koszty. Chyba takie jest prawo.
    • hrabina_niczyja Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 14:36
      A szef jakiś w tym zespole jest? Bo jak na razie to mi się to widzi jak 3 koleżanki przy kawiarnianym stoliku projektują sukienkę, a dokończą kiedyś tam, jak im się zechce. Przecież ten projekt nie spadł z choinki, więc kto wydał zgodę na urlop wiedząc, że jedna osoba ma planowany zabieg? I dlaczego nie rozłożył prac tak, aby zamknąć większość przed terminem zabiegu czy urlopu?
      • ludzikmichelin4245 Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 14:51
        hrabina_niczyja napisała:

        > A szef jakiś w tym zespole jest? Bo jak na razie to mi się to widzi jak 3 koleż
        > anki przy kawiarnianym stoliku projektują sukienkę, a dokończą kiedyś tam, jak
        > im się zechce.

        Nie do końca rozumiem analogię.

        Przecież ten projekt nie spadł z choinki, więc kto wydał zgodę n
        > a urlop wiedząc, że jedna osoba ma planowany zabieg? I dlaczego nie rozłożył pr
        > ac tak, aby zamknąć większość przed terminem zabiegu czy urlopu?

        Szef wydał zgodę osobie B z uwagi na ciśnienie ze strony HRów, żeby ludzie mieli zaplanowane i zaaprobowane 95% dni urlopowych (których ludzie nie wykorzystują, bo schodzą z nadgodzin).
        Ze względu na specyfikę zadań, jest to jedyny tydzień, kiedy osoby B może nie być (nie licząc wymogu dwutygodniowego urlopu raz w roku). Do końca roku zostały 3 takie "okienka".

        Zadania w czasie nieobecności A i B miała ogarnąć osoba C, która jest na L4.
        • hrabina_niczyja Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 15:04
          Zarządzanie leży i kwiczy. Przecież ten cały szef to jest jakaś pokraka. Skoro masz klepnięty urlop to jedz na urlop. Jeżeli cie odwołają to niech zwracają koszty, który poniosłaś. Innego wyjścia tu nie ma. Wychodzi na to, że jest was za mało i to od początku, a nie tylko w tym projekcie.
        • swinka-morska Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 15:08
          ludzikmichelin4245 napisał(a):

          > Szef wydał zgodę osobie B z uwagi na ciśnienie ze strony HRów, żeby ludzie miel
          > i zaplanowane i zaaprobowane 95% dni urlopowych (których ludzie nie wykorzystuj
          > ą, bo schodzą z nadgodzin).
          > Ze względu na specyfikę zadań, jest to jedyny tydzień, kiedy osoby B może nie b
          > yć (nie licząc wymogu dwutygodniowego urlopu raz w roku). Do końca roku zostały
          > 3 takie "okienka".
          >
          > Zadania w czasie nieobecności A i B miała ogarnąć osoba C, która jest na L4.

          Mega ryzykowne założenia, osoby B może nie być z innych powodów - choroba własna, choroba dziecka, ostatnio - również kwarantanna.
          Plan urlopów to rzecz naprawdę potrzebna obu stronom - jakby nie było zaplanowanego na ten tydzień urlopu, to w razie odwołania pracownik usłyszy tylko "sorry, musieliśmy odwołać" i nie byłoby obowiązku żadnego zwracania kosztów.
    • gaskama Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 14:51
      Dziwne, że jeśli tak mały zespół to ktoś zgodził się na urlop w tak małym zespole wiedząc, że inna osoba ma planowany zabieg medyczny. W gorącym okresie w naszym 6 osobowym zespole krótki urlop mogą wziąć maksymalnie dwie osoby a długi tylko jedna. Teraz można odwołać zaplanowany urlop (to się zdarza w korpo) i oddać kasę za ewentualne straty, które poniesie osoba, która ma zaplanowany urlop.
        • lauren6 Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 18:04
          Nie nie nie. Tam nikt nie musi mieć planowanego zabiegu. Przy wymuszaniu na całym zespole pracy w nadgodzinach prędzej czy później grafik posypie się jak domek kart. Ludzie zaczną odbierać nadgodziny, poczują się wypaleni i pójdą na L4, albo rzucą papierami.

          Z takiej pracy się ucieka, bo mamy tu doczynienia z klasycznym wyciskaniem pracownika jak cytryny.
    • tt-tka Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 14:57
      Mam rozumiec, ze osoba urlopowana nie tylko bedzie musiala przesunac urlop, ale i zasuwac za trzy w sytuacji, gdy i tak ciagniecie stale na nadgodzinach ? Czy rekompensata finansowa bedzie i w wysokosci wartej takiej orki ?
    • kaki11 Re: Pogrom w zespole 04.10.21, 18:20
      Dlaczego szef mając 3 osobowy zespół, i wiedząc, że jedna z osób będzie na zwolnieniu (ta z planowanym zabiegiem?) udzielił urlopu temu trzeciemu człowiekowi? zwykle jednak urlopy ustala się tak, aby osoby miały się jak zastępować. Rozumiem, że zakładał, że całość ogarnie ten jeden człowiek który przedłużył l4?
      Opcje widzę trzy: 1. finansową gratyfikacją i wyrównaniem do pensji zachęcić któregoś z chorych do pracy zdalnej aby dokończyć ten projekt. 2. Przeszukać inne działy firmy w poszukiwaniu osób o na tyle zbliżonych kompetencjach, że dadzą radę zastąpić felerny zespół przy pomocy szefa (który chyba jakiekolwiek pojęcie ma) i już wiedząc, że jest jak jest poprosić urlopowicza o przekazanie niezbędnych informacji. I ewentualnie częściową pracę na urlopie w postaci choćby w postaci odpisywania na e-maile wieczorem z wyjaśnieniem pewnych kwestii (oczywiście, też nie za darmo) no albo 3. Cofnąć urlop pracownikowi, bo niestety zwolnienia cofnąć się nie da i liczyć na to, że ten wykona ten projekt.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka