Dodaj do ulubionych

Żółty podkład do twarzy

15.10.21, 19:55
Szukam od lat i znaleźć nie mogę.
Mam skórę o zdecydowanie ciepłym odcieniu (dość jasną, ale szybko opalającą się na brązowo) i każdy podkład w płynie, jakiego używałam, był za mało żółty, nawet te oznaczone jako beżowe lub "nie-różowe".
W rezultacie szyja zawsze trochę mi się odcinała od twarzy.
Próbowałam różnych, tańszych i droższych.
Sławny Revlon Colorstay odcień Buff był akceptowalny, przynajmniej nie był za ciemny, ale szyja nadal była bardziej żółta niż twarz.

Znalazłam ideał wśród podkładów mineralnych: Anabelle Minerals, odcień Sunny Fair (latem z dodatkiem ciemniejszego Sunny Light).
Po raz pierwszy w życiu szyja nie odcina mi się kolorystycznie od twarzy i jestem zachwycona.
Niestety podkłady mineralne są mniej trwałe, dość łatwo się ścierają i po paru godzinach wtapiają się w skórę i stają mniej widoczne.

Szukam więc znowu podkładu w płynie.
Może znacie jakiś dość jasny, w zdecydowanie żółtej tonacji?
Będę wdzięczna za polecenie.
Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: Żółty podkład do twarzy 15.10.21, 20:10
      Popatrz we francuskich markach, ja zawsze szukam w chłodnych/różowych, a tu prawie wszystkie żółte, grrr.
      Zwłaszcza Chanel miał same żółte, nigdy nie znalazłam u nich pasującego odcienia.
      Dior i Lancôme mają za to bardzo dużą paletę, więc żółtych/kremowych też sporo.
      A z bardziej popularnych to Fond de Teint Fluide Accord Parfait L'Oreala, ma bardzo dużo odcieni, w tym jasne i bardzo jasne żółtawe.
      • snakelilith Re: Żółty podkład do twarzy 15.10.21, 21:22
        We francuskich markach królują neutralne beże. Jasne i żółte podkłady są równie rzadkie jak jasnoróżowe. Ja jestem żołtawa, ale chyba jaśniejsza od autorki i opalam się trudno, najwyżej na jasną brzoskwinię, więc mogę od biedy użyć czegoś bardzo jasnego neutralnego pod nazwą light ivory. Ale odrobinę więcej żółtego w cerze i już byłby problem. Faktycznie sypkie mineralne łatwiej wtedy dobrać, u mnie sprawda się kolor Lily lolo Blondie.
        • nimaletko Re: Żółty podkład do twarzy 15.10.21, 21:44
          Ja też jestem jasna, mimo że opalam się szybko i dość mocno.
          Ale ta opalenizna trzyma mi się na ciele, natomiast twarz szybko blednie.
          Dla mnie większość podkładów z poziomu light jest za ciemna, muszę celować w fair (jeśli jest).
          No i zdecydowanie w odcienie żółte, bo wszelkie neutralne, ivory oraz część beige jest za mało żółta.
          • snakelilith Re: Żółty podkład do twarzy 15.10.21, 22:09
            nimaletko napisał(a):

            >
            > Dla mnie większość podkładów z poziomu light jest za ciemna, muszę celować w fa
            > ir (jeśli jest).

            Ale tylko u AM light jest ciemniejszy od fair. U wielu producentów light jest najjaśniejszym z możliwych i ja zawsze najpierw sięgam po ten, niezależnie od nazwy.
            Sunny fair nie jest też najjaśniejszym kolorem z tej gamy, masz jeszcze jaśniejsze cream i fairest. Ale mineralne mają u mnie też często zapas jasnych, u Lily lolo są też jeszcze ciut z jasne dla mnie porcelain i china doll, dopiero trzeci, blondi mi pasuje.
            Dla mnie ivory jest też zwykle za chłodny, czasem jak jest bardzo jasny, właśnie jako light ivory, to ujdzie. Ja używam np. podkładu Lavery light ivory, ale mieszam go z kremem z filtrem tej samej marki, a krem jest barwiony na żółto i wtedy kolor się miesza i dopasowuje.
            • nimaletko Re: Żółty podkład do twarzy 15.10.21, 23:00
              Ten Cream od AM to jest mąka, wyglądałam jak córka młynarza. big_grin
              Pierwszy raz w życiu trafiłam na zbyt jasny dla mnie podkład.
              Ten Fairest też miałam i chyba na zimę znowu kupię i będę mieszać z moim Fair, który robi się ciut za ciemny, gdy nie ma słońca.
              Natomiast ten Light mam teraz ledwo napoczęty, bo kiepskie lato miałam i nie opaliłam się tak bardzo jak zwykle.
              To, co mi się podoba w mineralnych to, to, że mogę je ze sobą łatwo łączyć. Dwa ruchy pędzlem i mam odcień taki, jaki chcę.
              Żeby jeszcze były trwalsze, a tu niestety jedno założenie i zdjęcie maseczki i makijaż z nosa zdrapany. tongue_out
              • snakelilith Re: Żółty podkład do twarzy 15.10.21, 23:23
                nimaletko napisał(a):

                > Ten Cream od AM to jest mąka, wyglądałam jak córka młynarza. big_grin
                > Pierwszy raz w życiu trafiłam na zbyt jasny dla mnie podkład.

                Miałam tak samo, jak wypróbowałam kolor porcelain z Lily Lolo. To dla totalnie białej cery.
                Nie znam AM, ale zanim kupiłam Lily lolo, to używałam niemieckiej marki Andrea Biedermann. Oni mają jeszcze większę paletę kolorów i strasznie się namęczyłam zanim znalazłam odpowiedni. Miałam chyba 10 próbek. U tej marki najbardziej pasowała mi mieszanka 50:50 cristal i ariah (tabela niżej ), ale do końca szczęśliwa nie byłam. Te z pierwszego rzędu były swoją drogą prawie białe i trudno było zauważyć pomiędzy nimi różnicę. Ponadto ten podkład był dla mnie za mocno kryjący Lily Lolo jest lżejszy, dla mnie lepiej. I tańszy. A odcień blondie od razu mi podpasował, pomimo teoretycznie mniejszgo wyboru, więc zmieniłam markę.
      • savignonblanc Re: Żółty podkład do twarzy 16.10.21, 10:13
        Podpisuje się. Używam anabelle minerals w dokładnie tych odcieniach co autorka wątku i tez miałam zawsze problem z doborem „żółtego” odcienia, bo często nawet te opisywane jako beżowe okazują się różowo napigmentowanymi.
        Od lat kupuje Chanel i skończył się problem. A od dwóch lat zamiennie diora. Ostatnio kończę drugie opakowanie forever skin głow w odcieniu 2W i jest idealny. Przy czym trwałość sredniawa, bo to nie jest podkład mocno kryjący (nie lubię kryjących). Ale po nałożeniu utrwalam transparentnym pudrem bananowym i spryskuje woda termalna albo hydrolatem i daje radę te 8 godzin.
    • taje Re: Żółty podkład do twarzy 15.10.21, 20:17
      Mam ten sam problem - tonacja musi być żółta albo ew. neutralna (choć nie zawsze neutralne odcienie się sprawdzają bo niektóre są zbyt sine). Najlepiej taka śmietankowa. Absolutnie nie pomarańczowa ani różowa. Kiedyś używałam Shiseido, bodajże O20 albo O30 (O od Ochre). Teraz bardzo sprawdza się Chanel Les Beiges (tinted moisturizer) w kolorze Medium Light albo Vitalumiere Aqua, w kolorze Beige 20, a jak jestem opalona to Beige 30. Kolor jest idealny, doskonale się wtapiają w skórę i są prawie niewidoczne. Ale jak szukasz czegoś bardzo kryjącego to mogą się nie sprawdzić.
    • klementyna156 Re: Żółty podkład do twarzy 15.10.21, 20:49
      Przejdź się do Maca, dobierzesz dowolny odcień - tam pracują fachowcy, dobiorą. Generalnie większość firm pro ma wiele odcieni żółci do wyboru, znajdziesz coś na pewno u Fenty też, u Hudy - bo mają wiele odcieni. Ja jestem żółciutka też, noszę ostatnio znów CC krem z IT Cosmetics, odcień light jest ładnie, jasnożółty.
    • snakelilith Re: Żółty podkład do twarzy 15.10.21, 21:15
      Lily lolo ma dosyć jasne żółtawe podkłady, ale jako sypkie, np. barely buf, warm peach albo popcorn. Z kremowego zdecydowanie ciepło żółty jest kolor linen (na dole), opisany jako fair-medium with a yellow underton.
      • chatgris01 Re: Żółty podkład do twarzy 15.10.21, 23:00
        Przejdź się do wielkiej perfumerii i zrób sobie wstępną selekcję na testerach (na nadgarstku od środka), od razu wyeliminujesz odcienie zbyt ciemne/zbyt chłodne/za mało żółte), to będzie mniej próbek do kombinowania smile
      • nimaletko Re: Żółty podkład do twarzy 15.10.21, 23:09
        Ano od lat.
        Zawsze czymś się smarowałam, odpowiadało mi bardziej lub mniej, ale idealny odcień znalazłam dopiero wśród podkładów mineralnych.
        I serio, pisząc "żółty", ja naprawdę mam na myśli żółty. Nie beżowy, nie kremowy, ale właśnie żółty (patrząc na ten żółty proszek, który nakładam na twarz, nadal się dziwię, że dobrze w nim wyglądam, a nie jakbym miała żółtaczkę).
        I do tego musi być jasny - zawsze celuję w pierwszy odcień z serii, bo już drugi zwykle jest zbyt ciemny.
        Problem polega na tym (snake już o tym napisała wyżej), że producenci jako te pierwsze najjaśniejsze dają często odcienie typu rose, porcelain, czy ivory, a ja potrzebuję żółciocha.

        Zerknę na te Eveline, dzięki. smile
    • madzioreck Re: Żółty podkład do twarzy 15.10.21, 23:04
      Serio? 10-15 lat temu jeszcze był z tym problem, ale teraz...? Tak z marszu (też mam jasny, ale żółty odcień skóry): Fenty, Golden Rose (każda seria oprócz Long lasting ma jaśniutki żółty odcień), Kontigo - Rosie, odcień salted caramel, Inglot, Flormar, Glamshop (odcień ciepły 1 albo ciepły 3 z matujących, ja jestem pomiędzy i używałam z mikserem, jest też seria rozświetlająca z kolorem ciepły), Lovely - 4 odcienie, ale 1 jest jasny żółtawy.
        • chatgris01 Re: Żółty podkład do twarzy 16.10.21, 00:07
          No właśnie, ivory są chłodne, zwłaszcza te z Diora (moja cera ma zbliżony odcień, a jestem chłodną zimą-jasne różowe i porcelain są mi zbyt różowe, a większość jasnych beży zbyt żółta, BTW na obu próbnikach, które wstawiałaś, mojego odcienia nie ma).
          • snakelilith Re: Żółty podkład do twarzy 16.10.21, 00:28
            Pół życia nosiłam ivory Diora, głównie dlatego, że kiedyś było trudno o jakikolwiek jasny odcień i ten był jasny wystarczająco. Taka Estée Lauder nie miała w ogóle koloru dla mnie, wszystkie były za ciemne i za beżowe. I ten ivory bardzo ochładzał mi skórę. Ale wtedy nosiłam po prostu modne kolory, czarne ciuchy, bordowe szminki, grafity na oczach i inne niepasujące paskudztwa. Młodość się obroni. Z wiekiem jednak dobór kolorów staje się coraz bardziej ważny, bo złe kolory postarzają. Z czasem skóra mi też ciut pociemniała i ten żółto-brzoskwiniowy stał się bardziej widoczny. Mam też typowo dla ciepłych typów zielone żyły. Nigdzie, nawet pod oczami, ani cienia siności.
          • princesswhitewolf Re: Żółty podkład do twarzy 16.10.21, 08:50
            >a większość jasnych beży zbyt żółta,

            no ale autorce watku chodzi o zolte wlasnie

            Jestem jasno zolta z zielonkawymi zylami a nie niebieskimi. Zolta do tego stopnia ze jak przylozysz moja lape do Chinki to jestem bardziej zolta. Serio. Tego nie widac bo mam rysy jak Europejka. W Dior seriach znajduje dla siebie odcienie.

            https://i.pinimg.com/736x/ab/26/a6/ab26a6244725c7816c648184252ac7bf.jpg

            • snakelilith Re: Żółty podkład do twarzy 16.10.21, 09:49
              Princes jak zwykle nie czyta wątku, a trzepie co popadnie.
              Po pierwsze, Chinki nie muszą być ciepło żółte, "żółta skóra" jest u Azjatów tylko niefortunnym i przestarzałym określeniem na rasę, a nie faktyczny odcień cery.

              Po drugie, masa osób, i ty też chyba, myli ciemną skórę z ciepłą skórą. Nawet twoje obrazki pokazują u "warm undertons" brązową skórę. WTF? Ciepła skóra może być bardzo jasna, niemalże biała, ale wtedy alabastrowa z żółto-zielonym blaskiem. Czerwone odcienie nie są też ciepłe, jak sugeruje twój "finding your undertone". To zestawienie to jakieś kompletne nieporozumienie, o kant tyłka trzasnął.

              A po trzecie, tobie mogą beże Diora pasować, ale istnieją kobiety z jasną, ciepłą cerą, którym nie pasują. Zanim zaczniesz sadzić bzdury pooglądaj sobie najpierw jakie kolory autorka wybiera u Anabelle Minerals. I nie, Dior nie musi mieć takich kolorów. Cała masa drogich, perfumeryjnych marek ma bardzo ograniczony asorytment kolorów jeżeli chodzi o gamę kolorów bardzo jasnych. Często niszowe, albo nawet tańsze, drogeryjne marki sprawdzają się tu lepiej. Nie mówiąc już o parszywych składach u Diora, bo to inna dyskusja.
              • princesswhitewolf Re: Żółty podkład do twarzy 16.10.21, 11:59
                Kosc sloniowa ktora ja nosze to nie beze


                Zadziwia mnie twoja pewnosc
                siebie w temacie podkladow i dobierania kolorow a jednoczesnie stosujesz Lily Lolo ktore moze sklad ma ok ale serio to badziewie bo miala probke.

                Kazda z profesjonalnych firm stosuje nazewnictwo wg jasny ciemny numerycznie i jest iles odcieni, Cool C Neutral N Warm W. Beze sa w N. Ja nosze W. Undertone to kolejny numer oznaczenia po odcieniu. I wyobraz sobie ze jak zdjecie drugie pokazuje mozna miec warm odcien i jasny a nie tylko ciemne wiec nie plec od rzeczy Osiołku nie znajacy tematu uwazajacy za wielkie dziwo klasyke rozkladowek kolorow bo w warm.akurat pokazali ciemne kolory. Idz narzekaj Lancome i mow ze sie nie znaja a ty znasz sie lepiej . Pocieszna jestes. Zegnam bo naprawde szkoda mi czasu na kogos kto nie ma zdziebka pojecia a duza doze pewnosci siebie



                • snakelilith Re: Żółty podkład do twarzy 16.10.21, 12:52
                  Z lily lolo miałaś próbkę (!!!!!) jakiegoś prasowanego cienia, a uogólniasz na ich wszystkie kosmetyki. Ponadto nie jest żadną tajemnicą, bo chwaliłaś się wiele razy, że lubisz cyrkowe, mocno napigmentowane kolory, a lily lolo jest propozycją dla kobiet z preferencją dla naturalnych i delikatnych odcieni. Tam nie znajdziesz więc nic dla siebie papużko.
                  O propozycji Diora wiem tyle, że próbowałam z każdej serii ich najjaśniejsze odcienie, bo mam jasną cerę. I wiem, że te jasne odcienie, nawet jak nazywają się kość słoniowa, są stosunkowo beżowe, jak napisałam, co najwyżej neutralne, od biedy można nosić, ale żółte one nie są. Latami robiłam kompromis używając Dior Skin Forever w kolorze ivory. Kiedyś oznaczony 010 teraz 1N, czyli neutralny. Teraz mają jeszcze kolory 00, 0N, 0,5N to są też neutralnie beżowe odcienie, jedynie 0W I 1W są jasne i ciepłe, pytanie czy są żółte, czy raczej brzoskwiniowe. Co oni robią w ciemniejszych kolorach na poziomie 2 i 3, to nie wiem, bo te mogą być żółte jak kanarek, ale co z tego, gdy dla mnie są za ciemne.
                  Lancome nie mam zamiaru narzekać, jeszcze 20 lat temu nie mieli ani jednego dostatecznie jasnego podkładu dla mnie, a teraz mnie już nie interesują. Co to w ogóle za autorytet? Podkłady pełne silikonów i składników szkodzących cerze, a ja mam padać na kolana, bo LANCOME? Gadasz jak white trash która wyszła z przyczepy, dorobiła sę kilka funtów i snobuje się na marki, które wcześniej były dla niej niedostępne.
    • turbo_sniezynka Re: Żółty podkład do twarzy 16.10.21, 00:04
      A nie jestes przypadkiem zielona/oliwkowa? wink Ja zawsze wiedzialam, ze nie jestem typem chłodnym, zolte podklady wygladaly ok, ale cos zawsze bylo nie tak. Neutralne fatalnie. Jakis czas temu dostalam problke oliwkowego podkladu, zaaplikowalam bez przekonania i bylam po prostu w szoku, to byl moj kolor. Jestem dosyc jasna a oliwkowa skora kojarzyla mi się tak śniado i chyba dlatego nigdy bym o sobie nie myslala, ze moge byc oliwkowa.
      • nimaletko Re: Żółty podkład do twarzy 16.10.21, 10:14
        O nie, zdecydowanie nie.
        Swego czasu zamówiłam próbki wszystkich odcieni podkładów mineralnych trzech różnych firm.
        W oliwkowych wyglądam jakbym wstała z grobu po kilku dniach. wink
        Ziemista, zielonkawa cera, masakra. big_grin
        Jestem zdecydowanie z tonacji golden/sunny.
    • klaviatoorka1 Re: Żółty podkład do twarzy 16.10.21, 09:28
      Ja miałam podobny problem z moja często zmieniającą kolor skórą ( dosłownie jestem jak kameleon latem), dopóki nie odkryłam maleńkiego, taniego cudu od Hean- Darkening shade w odcieniu Olive.
      Wystarczy kropla dodana do dowolnego podkładu i po kilku eksperymentach masz odcień pięknie dopasowany do swojej skóry.
      Nic się nie waży.
      Trwałość tego miksu zależy od rodzaju podkładu, ale polecam dla podbicia efektu spryskać twarz ulubionym fixerem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka