Dodaj do ulubionych

Mityczne zarobki w Lidlu

16.10.21, 17:23
Często ematki radzą, żeby zmienić kiepsko płatną pracę i zatrudnić się w Lidlu. Chcesz zarabiać więcej niż 2300 na rękę - idź do Lidla - piszą ematki. Dzisiaj robiąc zakupy w tymże sklepie zwróciłam uwagę na wielki plakat, zachęcający do zatrudnienia. Oferowana płaca to od 3200 brutto do 3600 brutto. Czyli na start dostaje się nie więcej niż właśnie te 2300. Praca na zmiany, w soboty a ostatnio również w niedziele.
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Mityczne zarobki w Lidlu 16.10.21, 17:41
      Z czystej ciekawości sprawdziłem. Oferty w okolicach Łodzi - Lidl w Brzezinach (jedyne co było na pełny etat) - 3550-3900 brutto - podobne stawki są w Podlaskim; sklep w Warszawie na Wolskiej - 4350-4800; w lubuskim w Zielonej Górze jest 3650-4050 a w Gorzowie Wielkopolskim 4050-4350.

      Netto 2300 to jest brutto trochę ponad 3100 więc nawet najniższa oferta z tych, jakie wyszukałem (3550) daje więcej bo prawie 2600 netto.
    • aurinko Re: Mityczne zarobki w Lidlu 16.10.21, 17:50
      Koleżanka właśnie czeka do połowy listopada aż jej się skończy umowa. Praca nie na dwie zmiany, tylko też w godzinach nocnych - ostatni tydzień pracowała do 3 w nocy, choć zmiana kończyła jej się o 2, ale ze względu na brak ludzi do pracy 2 osoby robią to, co jeszcze pół roku temu było rozdzielone na 5 osób, najwyższą pensję dostała 2900 na rękę tylko dlatego, że wynagrodzenie objęło nocne godziny. Wcale nie jest tak różowo jak piszą na plakatach.
    • runny.babbit Re: Mityczne zarobki w Lidlu 16.10.21, 17:50
      A jakie trzeba mieć wykształcenie do pracy w Lidlu? Czy jest się odpowiedzialnym za kogoś? Proszę, tu zawód z wysokimi wymaganiami i odpowiedzialnością:
      nauczyciel stażysta - 2949 zł brutto,
      nauczyciel kontraktowy - 3034 zł brutto,
       nauczyciel mianowany - 3445 zł brutto
      nauczyciel dyplomowany - 4046 zł brutto.
      • leosia-wspaniala Re: Mityczne zarobki w Lidlu 16.10.21, 17:56
        Wysokie wymagania to są na kardiochirurga, ale nie o tym w wątku mowa. Mowa o tym, że osobom, które chcą zarobić lepiej niż w zwykłej pracy przy biurku, radzi się iść do Lidla na kasę, bo niby lepiej płacą. No niekoniecznie lepiej.
          • bistian Re: Mityczne zarobki w Lidlu 16.10.21, 18:40
            triss_merigold6 napisała:

            > Nie wiem kto tak radzi, poza jednym panem fizycznym, który nawet pracę w tartak
            > u uważa za wymagającą wysokich kompetencji.

            Tak, tak, to ja! big_grin
            Ja nie wiem, czy bym się podjął coś konkretnego przeciąć w tartaku, ale to ja, bo ja trochę rozumiem taką pracę i potrafię uciąć. Ty tego nie kumasz, że możesz zepsuć drogi materiał i tutaj nie można zmienić decyzji wink

            A co pracy fizycznej, zależy, jak jest. Jeżeli jest rotacja w ciągu dnia i robi się bardzo różne rzeczy, to jest całkiem w porządku, chociaż można być zmęczonym. Jeżeli ktoś pakuje codziennie od rana do wieczora ciężkie elementy na samochód, to ja tego nie polecam zdecydowanie. Tak samo nie polecam, ciągłej pracy biurowej, wpatrzenie w jednej punkt monitora i klepanie danych, czy pakowanie na taśmie, te prace muszą się skończyć dużymi problemami zdrowotnymi.
          • biala_ladecka Re: Mityczne zarobki w Lidlu 17.10.21, 11:40
            Abstrahując, bywam w tartaku, bo czasami potrzebuje drewna do projektów i sorry ale tak, ta praca wymaga wysokich kompetencji, logicznego myślenia i wyobraźni przestrzennej. Zawsze jestem pełna podziwu dla pracowników.
              • bistian Re: Mityczne zarobki w Lidlu 17.10.21, 20:33
                triss_merigold6 napisała:

                > Tu bywa laska, która ma tartak i zatrudnia pracowników, kiedyś pisała kogo zatr
                > udniają i czego oczekują.


                Zależy, co robią? Mogą robić kołki przez cały dzień codziennie. Wtedy faktycznie, praca fizyczna i tylko trzeba uważać, żeby nie było wypadków, ciężka i nudna praca, cały dzień w hałasie. Oni to nazywają tartakiem.

                Ciekawe, co tamta pani potrafi sama zrobić? Pewno pokazuje palcem i liczy koszty, fakt, to też ważne.
                Śmieszą mnie wypowiedzi osób, które nawet tarczy czy taśmy nie wymieniły w życiu, ani nawet nie potrafią rozróżnić tarczy do cięcia wzdłużnego od poprzecznego, ale wszystkich pięknie wypunktują.

                Lubię oglądać filmy z Ameryki Południowej, gdy kilku fachowców ogląda duży pień i zastanawia się, jak go pociąć?
                • runny.babbit Re: Mityczne zarobki w Lidlu 17.10.21, 21:39
                  bistian napisał:

                  >
                  > Śmieszą mnie wypowiedzi osób, które nawet tarczy czy taśmy nie wymieniły w życi
                  > u, ani nawet nie potrafią rozróżnić tarczy do cięcia wzdłużnego od poprzecznego
                  > , ale wszystkich pięknie wypunktują.
                  >
                  >
                  Przedsiębiorców pewnie tak samo śmieszą ludzie którzy nie wiedzą czym się różni pit od cit, dochód od przychodu itp. 😏
                  • kokosowy15 Re: Mityczne zarobki w Lidlu 17.10.21, 22:34
                    Czym różni się PIT od CIT, przychód od dochodu i t p można dowiedzieć się z dowolnej publikacji. Prace fizyczna, nawet tak z pozoru prosta jak kopanie grobów, aby była wykonana przy najmniejszym nakładzie siły, bezpiecznie dla siebie i innych i szybko wymaga praktyki dłuższej niż przyjmowanie interesantów w PZU. A jest dużo zawodów "fizycznych" wymagających myślenia, analizowania, doswiadczenia i wiedzy, jak choćby mechanicy samochodowi, elektrycy, pneumatycy naprawiający i usuwający usterki w skomplikowanych układach sterowania. Nie deprecjonował bym tak pracy fizycznej.
                    • runny.babbit Re: Mityczne zarobki w Lidlu 17.10.21, 23:04
                      Póki co w tym wątku deprecjonuje się pracę umysłową. Pozostaje dla mnie zagadką dlaczego tak mało osób zostaje przedsiębiorcami skoro jest to takie proste, a jak wiemy z innych twych wypowiedzi, także bardzo dochodowe.
                      • kokosowy15 Re: Mityczne zarobki w Lidlu 17.10.21, 23:13
                        Nigdy nie chciałem zostać przedsiebiorca, do tego trzeba mieć odpowiednie predyspozycje chatakterologiczne. Przeczytaj wpisy Triss, która często wspomina o małpie, która można nauczyć wykonywania prac fizycznych. I nie dla każdego zarabianie coraz większych pieniędzy bez względu na innych jest celem w życiu.
            • trampki_w_kwiatki Re: Mityczne zarobki w Lidlu 16.10.21, 22:53
              Też mi się bardzo podoba to określenie.
              Ja mam taką zwykłą pracę przy biurku i nawet mieliśmy takiego parkingowego, który przy każdym spotkaniu próbował mnie przekonać, że on z powodzeniem mógłby mnie przy tym biurku zastąpić, bo on się świetnie nadaje do takiego klepania w komputerze i przybijania pieczątek.
              Ale jakoś jeszcze mnie nie zastąpił.
      • narodowa_racja_stanu Re: Mityczne zarobki w Lidlu 16.10.21, 18:05
        Nauczyciel nie haruje fizycznie i po nocach, do tego po pewnym czasie pracy w tym zawodzie jej się już na wypracowanym patencie. Nie żebym źle życzył nauczycielom, ale na prowincji to wymarzona praca dla każdej młodej mężatki po studiach. Dziś jest boom na prostą pracę fizyczną i wynagrodzenia w niej będą rosnąć.
            • bistian Re: Mityczne zarobki w Lidlu 17.10.21, 09:49
              runny.babbit napisał(a):

              > Pracuje na karcie nauczyciela? Nauczyciele mają sztywne zarobki wyznaczone odgó
              > rnie, więc albo ma więcej niż etat albo hojny dodatek motywacyjny od OP. Albo k
              > toś tu ściemnia 😏

              Jej kuzynka otworzyła wyszynk z dziczyzną, gdzie podają te nauczycielskie gęsi za piątki, co je rodzice ze wsi przywożą i interes się kręci big_grin
            • iberka Re: Mityczne zarobki w Lidlu 17.10.21, 10:37
              Pierwszy raz widziałam jej "pasek" z pensją 10 lat temu, wtedy to było 4600 brutto. Nauczyciel 1-3 w podkrakowskiej wsi. Nie wiem jakie ma dodatki, ale mając szansę na stanowisko dyrektora odmówiła, bo więcej papierologii, odpowiedzialności a finansowo zaledwie 10% więcej od tego co ma.
              • runny.babbit Re: Mityczne zarobki w Lidlu 17.10.21, 10:40
                Zakładając że nie mijasz się z prawdą, serio uważasz że tak właśnie wyglądają zarobki nauczycieli w Polsce? A chętnych do pracy w szkole nie ma, bo nikt nie chce mieć tych 4k i trzech miesięcy wakacji.....
                • iberka Re: Mityczne zarobki w Lidlu 17.10.21, 11:03
                  W 3 m-ce wakacji (raczej 2) i wolne ferie zimowe wierzą tylko Ci, którzy nigdy nauczycielem nie byli lub nie mają nikogo takiego w bliskim otoczeniu. Dobrze wiem, że nauczyciel nie kończy roku szkolnego w chwili i w dniu wydania świadectw.
                  Są zawody jaknauczyciel, lekarz czy pielęgniarka, które zarabiają mało.....tylko nie wiem gdzie, naprawdę. Przedstawicieli obu pozostałych zawodów też mam blisko i kupują domy, kolejne mieszkania, nowe samochody. Nie wyobrażam sobie jak byłoby to możliwe przy pensji 2000 netto, o której wszędzie głośno.
                  • runny.babbit Re: Mityczne zarobki w Lidlu 17.10.21, 11:32
                    A jak sobie układasz w takim razie w głowie, że mamy coraz większy brak nauczycieli? Btw ja też widziałam paski nauczycielskich zarobków, żaden nie większy niż 3500 brutto. Btw lekarze już dawno mają wyższe zarobki niż nauczyciele.
                  • sy28 Re: Mityczne zarobki w Lidlu 17.10.21, 11:35
                    Jestem nauczycielem dyplomowanym. Podane wyżej stawki u nas w małym mieście to realne wynagrodzenie. Razem z wychowawstwem i dodatkiem motywacyjnym wychodzi netto około 3600 do 3700 zależnie od lat pracy. Nie jest to żaden szał. Jak są nadgodziny to doganiamy 4000. Duża szkoła w mieście powiatowym. OP tnie na motywacyjnym. Dają 3-7%
            • asia_i_p Re: Mityczne zarobki w Lidlu 17.10.21, 22:30
              Może być w dobrej gminie.
              Swojego czasu legendarne były zarobki we wrocławskich Kobierzycach - to była gmina, na której terenie zbudowano hipermarkety i przez pewien czas miała górę pieniędzy, wybudowała sobie podstawówkę jak z amerykańskich seriali i płaciła za pracę w niej naprawdę dobre pieniądze.
    • podaje_haslo_okon Re: Mityczne zarobki w Lidlu 16.10.21, 18:14
      Dla mnie jest to porada dość absurdalna. Tzn rozumialabym zmianę, gdyby dla kogoś te 200zl co miesiąc to być albo nie być. Ale w innym przypadku, to jest jednak marna podwyżka jak za dużo cięższą pracę, a przede wszystkim mocno obciążająca zdrowie. Z drugiej strony, Lidl pewnie daje jakieś bonusy (pakiet medyczny, coś na święta), czego w lokalnych, małych firmach się nie uświadczy.
    • hanusinamama Re: Mityczne zarobki w Lidlu 16.10.21, 19:46
      MOze zalezy od miasta. U mnie koleżanki siostra na start do reki dostała 3000. Pracujesz w weekend to masz wolne w tygodniu. Ona akurat sobie chwali ze otwarte jest cały tydzien, bo jak było zamkniete w niedziele to poniedziałek rano to była mordęga, Nikt nie chciał byc na tej zmianie. Nie kazda sobota i neidziela jest w pracy, a jak masz niedziele to masz np wtorek wolny. Spokojnie moze załatwic rzeczy na któe inni musza brać wolne
    • lotka_5 Re: Mityczne zarobki w Lidlu 16.10.21, 21:37
      Tak, zaczynasz od najniższej jak wszędzie. Mam dwie koleżanki pracujące w Lidlu. Co roku podwyżki plus premie np za obecność w pracy (czyli bez l4). Po roku czasu jedna dostala awans na kierownika zmiany czy coś takiego. Druga od pracy na kasie doszła do kierownika regionalnego. Kasa super.
    • sylwianna2018 Re: Mityczne zarobki w Lidlu 16.10.21, 22:48
      eufonia napisała:

      > Często ematki radzą, żeby zmienić kiepsko płatną pracę i zatrudnić się w Lidlu.
      > Chcesz zarabiać więcej niż 2300 na rękę - idź do Lidla - piszą ematki. Dzisiaj
      > robiąc zakupy w tymże sklepie zwróciłam uwagę na wielki plakat, zachęcający do
      > zatrudnienia. Oferowana płaca to od 3200 brutto do 3600 brutto. Czyli n
      > a start dostaje się nie więcej niż właśnie te 2300. Praca na zmiany, w soboty a
      > ostatnio również w niedziele.

      Zawsze to lepiej niż 2800 w ZUS😀
    • mid.week Re: Mityczne zarobki w Lidlu 17.10.21, 09:35
      Stawki brutto Pracownika Sklepu
      Pracownicy Sklepów zarabiają od 3 550 zł brutto do 4 350 zł brutto na początku zatrudnienia. Już po roku pracy gwarantujemy wzrost płacy od 3 650 zł brutto do 4 550 zł brutto, a po dwóch latach stażu pracy od 3 900 zł brutto do 4 800 zł brutto. Poziom wynagrodzenia różni się w zależności od lokalizacji sklepu oraz związanych z nią kosztów życia.

      Stawki brutto obejmują wynagrodzenie zasadnicze wraz z premią za obecność oraz dodatkami za pranie i używanie odzieży roboczej.

      Stawki brutto Pracownika Magazynu
      Rozpoczynający pracę w Lidlu Pracownik Magazynu zajmujący się komisjonowaniem towaru otrzymuje pensję w wysokości od 3 750 zł brutto do 4 500 zł brutto. Po pierwszym roku pracy płaca wzrasta do poziomu od 4 100 zł brutto do 4 700 zł brutto. Po upływie dwóch lat zarobki wynoszą od 4 300 zł brutto do 5 150 zł brutto.

      Stawki brutto obejmują wynagrodzenie zasadnicze wraz z premią za obecność oraz dodatkami za pranie i używanie odzieży roboczej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka