jowita771
21.10.21, 15:37
Dziewczyny, może się orientujecie, jak sprawa wygląda. Zwróciła się do mnie z problemem starsza osoba i pyta, co robić. Otóż ta osoba ma w rodzinie pana, który przeszedł trzy lata temu udar. Pan bardzo chce kierować samochodem, lekarz mówi, że na razie absolutnie nie, ale pan znalazł sprzymierzeńca w innym panu w rodzinie, który go podpuszcza, żeby jeździł. Ten drugi pan jest z tych, co wiedzą najlepiej i nie dadzą sobie powiedzieć, że nie mają racji i tak razem się nakręcają na głupie baby, co to chciałyby ograniczać. Pan po udarze ma niesprawną rękę i nogę. Czy orientujecie się, jak to wygląda prawnie? Uważam, że przy takiej poważnej sprawie, jak udar, prawo jazdy powinno być zawieszone i dopiero pozytywna opinia lekarza powinna odwieszać uprawnienia. Raczej marne szanse, że pan sam zrezygnuje z pomysłu, czy można jakoś zadziałać, żeby uniemożliwić mu kierowanie samochodem? Samochodu fizycznie nie ma, ale panowie wpadli na pomysł kupienia, skoro "baby nie dają".