mama_misia_uszatka
02.11.04, 15:35
wczoraj mój mąż przyznał mi się ze od jakiegoś czasu widzi wyraźną
dysproporcje pomiędzy swoimi jądrami. I faktycznie gdy zbadalismy ten problem
blizej okazało sie ze jedno jest ok 2 razy większe od drugiego. Facet jak to
facet gdy mu sie dzieje cos ze zdrowiem, nie daj boże poniżej pasa, to pary z
buzi nie pusci ani do lekarza sam nie pojdzie. Gdy zapytałam od kiedy te
przypadłosc ma to usłyszałam ze "od jakiegoś czasu". W te pędy zapisałam go
do lekarza (mężczyzny zeby nie było wątpliwości)ale wizyta dopiero w piątek a
ja martwieję ze strachu o mojego lubego. Pocieszcie mnie proszę ze od takiego
prblemu w bokserkach sie nie umiera

(((