Dodaj do ulubionych

Schowaj test...

18.11.21, 19:47
Spotkałyscie sie w waszym otoczniu z sytuacja swiadomego unikania testowania lub zatajania kontaktów?
Obserwuj wątek
    • anilorak174 Re: Schowaj test... 18.11.21, 19:50
      Jedno i drugie.
      Test wykonany dopiero w szpitalu jak delikwenta w ciężkim stanie przyjmowali. Oczywiście z nikim na oczy się nie widział od dwoch tygodni i mieszkał sam, bo rodzina przezornie przed chorobą się wyniosła 😉
    • fibi00 Re: Schowaj test... 18.11.21, 19:55
      Ale sanepid obecnie nie pyta o kontakty. Jedynie o miejsce pracy a z tego co wiem i tak mało kto z kontaktu w pracy na kwarantannie ląduje, po prostu pracują dalej jak gdyby nigdy nic.
    • ren.s Re: Schowaj test... 18.11.21, 20:02
      Zatajanie kontaktów tak. Z domu, w którym jeden z mieszkańców otrzymał pozytywny wynik, w obawie przed kwarantanną, wyprowadziło się młode , niezaszczepione małżeństwo. Zamieszkali z niezaszczepionymi rodzicami jednego z małżonków. Dzisiaj zmarł na covida jeden z tych niezaszczepionych rodziców. Brak mi słów, nie wiem jak udźwigną ten ciężar.
      • jasnoklarowna Re: Schowaj test... 18.11.21, 20:41
        Tragiczna sytuacja, jednak niestety, zawiniona przez tych młodych małżonków.
        Czy oni chociaż są świadomi do czego swoją beztroską i wygodnictwem (chęcią uniknięcia kwarantanny) doprowadzili?
        A oni zachorowali? w sensie jest pewne że to od nich rodzice złapali?
        Jeśli tak, to ciężko byłoby mi żyć z taką świadomością.
        • ren.s Re: Schowaj test... 18.11.21, 20:58
          Zachorowali, (jedno bezobjawowo, drugie ciężko, ale w domu), zarazili rodziców. Jedno z rodziców przeszło lekko, drugie zmarło.

          Czy oni chociaż są świadomi do czego swoją beztroską i wygodnictwem (chęcią uniknięcia kwarantanny) doprowadzili?

          Tak, mają bardzo trudny okres, brak snu, apetytu, stres. Ale też stosują mechanizm wyparcia, taka reakcja obronna. Tak bardzo mi ich żal, owszem głupio się zachowali, ale czy są wyłącznie winni? Czy antyszczepionkowa propaganda też miała na to wpływ? Wiem, ze tak. Straszna sytuacja.
        • ren.s Re: Schowaj test... 18.11.21, 21:02
          Nie poczują ciężaru, bo to nie ten poziom umyslowy.

          Nie do końca. Ciężar czują. Pewne wnioski już wyciągnęli (szczepienie mogło zapobiec, a biznes dla którego chcieli uniknąć kwarantanny nie jest najważniejszy). Tyle, że za późno.
    • busia1977 Re: Schowaj test... 18.11.21, 20:09
      Tak, mąż sugerował, bym się nie testowała. W końcu jestem zaszczepiona, on też.
      A dzieci trafią na kwarantannę 17 dni przeze mnie. To był jego koronny argument- małoletni będą siedzieć w domu.
      Aktualnie jedno dziecię na plusie, ma naukę zdalną. Drugie z negatywnym wynikiem dzielnie nadrabia na bieżąco lekcje. A szanowny małżonek wziął sobie zaległy urlop i robi remont pokoju.
    • ophelia78 Re: Schowaj test... 18.11.21, 20:24
      W pewnym sensie...
      Najpierw przetestowałam dziecko, dopiero potem siebie, jak jemu wyszedł wynik dodatni.
      Balam sie ze on wyjdzie negatywny, ja pozytywna i go uwalą na 17 dni na kwarantannie.
    • mia_mia Re: Schowaj test... 18.11.21, 20:40
      Tak, także domyślam się kto ma lewe szczepienie. Przy czym ta osoba od lewego szczepienia ma chyba teraz wewnętrzny zgrzyt, bo dorosły dzieciak zachorował nie tak lekko jak się spodziewali i teraz jeśli dobrze odczytuję sygnały chcieliby się zaszczepić, a nie mogą, bo są…zaszczepieni.
      • jasnoklarowna Re: Schowaj test... 18.11.21, 20:44
        To teraz będą się zaszczepiać "na lewo"??
        A może te procenty zaszczepionych w szpitalach to właśnie z takich "szczepionek" się biorą?
        Nie znam nikogo osobiście, ale obiło mi się z różnych stron o uszy że taki proceder przed wakacjami szczególnie był popularny.
        • daniela34 Re: Schowaj test... 18.11.21, 20:48
          Dziś był materiał w którymś programie informacyjnym. Babka się ponoć lekarzom przyznała. Poczekamy, zobaczymy, jestem ostrożna w takich kwestiach, ale jeśli to prawda to czekam na postępowanie karne.
        • mia_mia Re: Schowaj test... 18.11.21, 20:53
          Na Węgrzech pod respiratory trafiła czteroosobowa „zaszczepiona” rodzina (w tym dzieci), ojciec zmarł. W Polsce właśnie mówili o kobiecie, która dopiero jak jej mieli wpychać rurę w gardło przyznała, że szczepienie było lewe, ona podobno przeżyła. Mam nadzieję, że „szczepiący” wiele świąt BN spędzą w izolacji.
        • skumbrie Re: Schowaj test... 19.11.21, 08:05
          >To teraz będą się zaszczepiać "na lewo"??
          A może te procenty zaszczepionych w szpitalach to właśnie z takich "szczepionek" się biorą?
          Nie znam nikogo osobiście, ale obiło mi się z różnych stron o uszy że taki proceder przed wakacjami szczególnie był popularny.

          To jest dopiero poziom wyparcia level master big_grin
        • fibi00 Re: Schowaj test... 19.11.21, 08:08
          jasnoklarowna napisała:

          > To teraz będą się zaszczepiać "na lewo"??
          > A może te procenty zaszczepionych w szpitalach to właśnie z takich "szczepionek
          > " się biorą?
          > Nie znam nikogo osobiście, ale obiło mi się z różnych stron o uszy że taki proc
          > eder przed wakacjami szczególnie był popularny.



          Tak, z pewnością ci zaszczepieni w szpitalach to na bank zaszczepieni na lewo 👍 🤦
      • tiszantul Re: Schowaj test... 18.11.21, 21:09
        "Tak, także domyślam się kto ma lewe szczepienie."

        Ciekawe, ze plaga lewych szczepień w opowieściach kowidian pojawiła się dokładnie wtedy, kiedy nie dało się dłużej utrzymywać, ze duża część hospitalizacji i zgonów na kowida to zaszczepieni smile
        • dramatika Re: Schowaj test... 18.11.21, 21:43
          tiszantul napisała:


          > Ciekawe, ze plaga lewych szczepień w opowieściach kowidian pojawiła się dokładn
          > ie wtedy, kiedy nie dało się dłużej utrzymywać, ze duża część hospitalizacji i
          > zgonów na kowida to zaszczepieni smile

          Już czuję nosem tę nadciągającą plagę zwierzeń, że ciotka Jadzia z wujkiem Zbyszkiem przyznali się na niedzielnym obiedzie, że był grany wacik, poza tym w dalszej rodzinie był przypadek lekarza, co brał za dawanie w wacik. A znajoma wujka szwagra to wylewała do zlewu za kasę, potwierdzone info.
          Buahahahahh
          • mia_mia Re: Schowaj test... 18.11.21, 21:50
            Nie to co ojciec znajomej, którego tir przejechał, a jako przyczynę śmierci wpisali mu covid, dziesiątki znajomych lekarzy, którzy się nie zaszczepili i rzesze znajomych, którzy zmarli zaraz po szczepieniu. To wszystko sprawdzone info
            • anielka_667 Re: Schowaj test... 18.11.21, 21:52
              Właśnie, przecież jak jest mowa o tym że wyszczepienie wśród lekarzy dochodzi do 100% to od razu słychać cmokanie że tak, tak, lekarze tak tylko mówią a naprawdę się nie szczepią.
            • dramatika Re: Schowaj test... 18.11.21, 22:00
              mia_mia napisał(a):

              > Nie to co ojciec znajomej, którego tir przejechał, a jako przyczynę śmierci wpi
              > sali mu covid

              Patrzcie jaka wyszczekana. Nie szczekaj tyle tylko myk myk, gadaj co tam u wujka, co to zapodał sobie w wacik, a teraz leży od respiratorem i błaga o szczepionkę.
              Nie wiem jak wyjasnicie sobie taką Holandię, w końcu to nie polaczki cwaniaczki - ale to po prostu się przemilczy i do przodu!
              • mia_mia Re: Schowaj test... 18.11.21, 22:12
                Nie mam i nigdy nie miałam wujka zaszczepionego w wacik pod respiratorem. Ci o których piszę mają ok. 45 lat, ich chory syn, który miał przechodzić lekko niecałe 25.
                Mam wujka i ciotkę, starszych ludzi (sporo po 60), którzy się zaszczepili i teraz chorują, ona końcowe stadium raka, on ciężka astma. Ani jedno ani drugie nie wymagają leczenia w szpitalu, zarazili się od wnuków.
          • welcome_back Re: Schowaj test... 18.11.21, 22:00
            ALe jak ktoś jest chory i może zarażać, to sorry, mam w pompie czyjeś "nie mogę usiedzieć na dupie 10 dni". Ma siedzieć na dupie i nie zarażać, bo nie wyjdziemy z tego dziadostwa i przez 10 lat.
            • dramatika Re: Schowaj test... 18.11.21, 22:02
              welcome_back napisała:

              > ALe jak ktoś jest chory i może zarażać, to sorry, mam w pompie

              A to zależy. Bo jak chory zaszczepiony to może zarażać na legalu i wara od niego.
                • dramatika Re: Schowaj test... 18.11.21, 22:09
                  anielka_667 napisała:

                  > Łżesz, chory zaszczepiony trafia na izolację.

                  Mowa o takiej, co sobie sama test zrobiła i nie jest w systemie. Zgodnie z zasadą sprawiedliwości społecznej, chory zaszczepiony powinien móc zarażać na legalu. Nie po to się szczepił żeby na kwarantannie siedzieć przecież.
              • geoardzica_z_mlodymi Re: Schowaj test... 19.11.21, 07:55
                Ja bym swoje odsiedziała, bo chora na cokolwiek nie chodzę do pracy. Małżonek zresztą tak zrobił - sam zrobił test, wziął urlop. Dopiero po kilku dniach poszedł na test, bo mi oficjalnie wyszedł pozytyw a musiałam się leczyć antybiotykiem i już mu wyszedł negatyw. Przeciwciał jednak miał w cholerę.
                • nigdynigdynigdy84 Re: Schowaj test... 19.11.21, 09:07
                  Aha, no ja zrobiłam przeciwciała.
                  Skierowania na wymaz za pierwszym razem nie dostałam, więc szkoda mi było marnować urlopu.
                  Lekarz uznał na pewno nie covid, nie ma wymazu.
                  Potem się okazało jak iggi wyszły że jednak chorowałam.
                  I co, zabijesz mnie za to?
                • mia_mia Re: Schowaj test... 19.11.21, 09:52
                  Błagam, kto sobie może spokojnie 10 dni chorować w domu? Dzieci oczywiście pewnie w tym czasie radośnie chodziły do szkoły, bo przecież nie byliście na izolacji (tak, domyślam się codziennie rano testowałaś i oczywiście w to wierzę)
                  • geoardzica_z_mlodymi Re: Schowaj test... 19.11.21, 10:04
                    To do mnie? Nie, dzieci od momentu informacji o złym samopoczuciu taty po kontakcie z zarażonym do szkoły nie poszły, albowiem gdyż w marcu 2021 r. było zdalne nauczanie a zajęcia dodatkowe odwołaliśmy. Test wymazany w domu pokazał plus (test dostarczył pod drzwi pracodawca). Ja w placówce edu podałam info, ze mam podejrzanego o covid i nie przychodzę. Pracowałam na ułamek etatu lub zlecenia, prowadząc dodatkowe zajęcia - wtedy od tygodnia nie byłam i tak już w robocie z innego powodu, miałam zamiar odrobić po powrocie. Mąż wziął w zasadzie urlop ale pracował zdalnie odkąd gorączka odpuściła (jako kadra zarządzająca mógł sobie na to pozwolić). Siedzieliśmy na dudzie w sumie miesiąc. Od mniej więcej połowy tego czasu na oficjalnej izolacji/kwarantannie, bo w pewnym momencie trzeba było poprosić o teleporadę i antybiotyki.
                    Więcej nie mam nic do dodania. Przesłuchanie zakończone.
    • ga-ti Re: Schowaj test... 19.11.21, 00:02
      Mnie się na forum pytali, czemu poleciałam z dzieciakiem na test i uziemiłam klasę na kwarantannie. No przykro mi było, że dzieciaki w domu siedziały, ale chyba lepiej, niżby miały zarazić się od mego dzieciaka i zanieść zarazę do swoich domów.

      Mam koleżankę, która w kółko choruje, źle się czuje, jest osłabiona, ostatnio była bardzo przeziębiona, chrycha cały czas. Do kompletu bardzo się wścieka na nienoszących maseczki, na kaszlących i smarkających w przestrzeni publicznej, na nieszczepiących się itp. Na moje pytanie, czy robiła test, oburzona prychnęła, że jeszcze czego, jeszcze by męża w domu usadziła. Kurtyna.
      • saszanasza Re: Schowaj test... 19.11.21, 09:54
        ga-ti napisała:

        > Mnie się na forum pytali, czemu poleciałam z dzieciakiem na test i uziemiłam kl
        > asę na kwarantannie. No przykro mi było, że dzieciaki w domu siedziały, ale chy
        > ba lepiej, niżby miały zarazić się od mego dzieciaka i zanieść zarazę do swoich
        > domów.

        Ale właśnie być może w tym jest problem. Może powinno sie nie robić testów i zarażać. I niech roznoszą. Szpitale i tak są przeładowane, normalny człowiek nie ma jak sie leczyć. Może powinno wszystko pierdolnąć a osoby niezaszczepione powinny ponieśc konsekwencje tego że sie nie zaszczepiły. Twoje dziecko zarazi kogoś z klasy, ten ktoś zarazi rodzinę. Jeśli jest zaszczepiona to najprawdopodobniej przejdzie lekko, jeśli nie…no cóż…mogli się zaszczepić.
        >
        > Mam koleżankę, która w kółko choruje, źle się czuje, jest osłabiona, ostatnio b
        > yła bardzo przeziębiona, chrycha cały czas. Do kompletu bardzo się wścieka na n
        > ienoszących maseczki, na kaszlących i smarkających w przestrzeni publicznej, na
        > nieszczepiących się itp.

        Dlatego kwarantanna nie działa. Ludzie się nie badają, chodzą sobie i roznoszą. Chcesz być mułem niosącym na plecach „krużganek zdrowia i obywatelskich zachowań”. Pytam, co inni robią dla ciebie?


        Na moje pytanie, czy robiła test, oburzona prychnęła,
        > że jeszcze czego, jeszcze by męża w domu usadziła. Kurtyna.

        Jak wyżej. kwarantanna nie działa, bo ludzie nie chcą na niej bez sensu przebywać, zwłaszcza gdy mają tylko katarek, a nie chcą robić testów, bo nie chcą być na kwarantannie.
      • fibi00 Re: Schowaj test... 19.11.21, 10:05
        ga-ti napisała:

        > Mnie się na forum pytali, czemu poleciałam z dzieciakiem na test i uziemiłam kl
        > asę na kwarantannie. No przykro mi było, że dzieciaki w domu siedziały, ale chy
        > ba lepiej, niżby miały zarazić się od mego dzieciaka i zanieść zarazę do swoich
        > domów.
        >

        No ale z jakiego powodu testowałaś dzieci? Jeśli były chore/przeziębione wystarczyło zostawić je w domu na kilka dni.
          • kropkaa Re: Schowaj test... 19.11.21, 15:07
            Dokładnie.
            Zostawiam dziecko w domu i tyle. A jak już tak bardzo chcę wiedzieć, to kupuję test i sprawdzam. Ale skoro można za darmo, to w nosie, że klasa uziemiona.
            U nas po raz drugi siedzą na zdalnym, bo skoro tatuś chory i tak są na kwarantannie, to przetestowali dzieci i dzięki temu dwie klasy też są na kwarantannie. To znaczy ja do tej pory nic nie dostałam, nikt nie dzonił, więc teoretycznie mogę mogę mieć w nosie nakaz siedzenia na d*upie.
            • fibi00 Re: Schowaj test... 20.11.21, 11:30
              little_fish napisała:

              > O, a potem, tak jak w wątku o zmarłym 14 latku, będą pretensje do lekarza, że n
              > ie skierował na test,..

              Dlatego pytam o powód testowania. Jeśli dziecko ma objawy przeziębienia to nawet do lekarza bym nie dzwoniła (przed covidem też nie latałam z takimi rzeczami do lekarza) a co dopiero leciała na test. Co innego jeśli objawy są uporczywe, nie przechodzą, wtedy wizyta u lekarza jest konieczna.
                • fibi00 Re: Schowaj test... 20.11.21, 12:33
                  little_fish napisała:

                  > Ale wiesz, że stan chorego, zwłaszcza dziecka, może się pogorszyć gwałtownie? A
                  > część objawów może rodzicom umknąć?


                  Tak, i dlatego lećmy na test z każdym katarem dziecka🤦
    • zuzanna_a Re: Schowaj test... 19.11.21, 00:11
      Owszem, moje dziecie jechalo na dwudniowa wycieczke i w pokoju bylo z dwojka dzieci. Jak sie okazalo oboje maja covid, ani jedna ani druga matka nie raczyly dac mi znac, tylko obie rżną głupa, myślàc sie nikt nie dowie, problem w tym ze bombelki same na lewo i na prawo pochwalily sie innym nt pozytywnych wymazów.
      Od kilku dni mnie reka świeżbi zeby im nazdać i to nie na prywatnym a na klasowym czacie i boje sie o moje dziecko ktoremu brakuje paru miesiecy by go w koncu zaszczepic, o mlodszych dzieciach nie wspominając.

      Poki co w klasie zarazona jest czworka dzieci, w tym jedno nalezace do foliarskiej rodziny, w ktorej chorzy juz sa wszyscy i nagle robia testy, szukają pomocy i martwią sie o 41 stopniowa temperature bombelka, ktoremu odmówili „szprycy z nieznanego eksperymentalnego pseudopreparatu od bigfarmy”.
      Wiec, tak, otoczona bandą kretynów podpisuje sie pod tym, ze bezposrednio dotyka mnie to zjawisko.
    • martishia7 Re: Schowaj test... 19.11.21, 09:35
      Oczywiście. W jednej firmie, którą znam (kilkanaście osób) zachorował szef. Objawy miał ewidentne, zrobił sobie test taki do samodzielnego wykonania, ale maziany z nosa. Wyszedł mu pozytywny. Kilka dni potem zachorowała jedna pracownica, też dostała test od firmy, wyszedł pozytywny. Siedzi na zdalnym, nikt nie poszedł do lekarza. Zobaczymy co będzie dalej. Myślę że takich miejsc jest dużo, ludzie trzymają informacje dla siebie, żeby cała firma nie poszła na kwarantannę. Szefostwo przymyka oko na nieobecność, traktuje jak "zdalne", bo też ma. w tym interes. To się zgadza z informacjami, które płyną z mediów - ludzie trafiają do szpitala jak jest już z nimi naprawdę źle.
    • leni6 Re: Schowaj test... 20.11.21, 09:00
      Ciężko chyba okreslic gdzie jest granica unikania, byłam ciężko przeziębiona, nie zrobiłam testu, obawiając się tego że dzieci (też chore ale lekko) trafia na kwarantannie na 17 dni, kontaktowałam się kilka razy z lekarzem, nie skierował mnie na test, więc unikaniem bym tego nie nazwała.
      • saszanasza Re: Schowaj test... 20.11.21, 09:41
        leni6 napisała:

        > Ciężko chyba okreslic gdzie jest granica unikania, byłam ciężko przeziębiona, n
        > ie zrobiłam testu, obawiając się tego że dzieci (też chore ale lekko) trafia na
        > kwarantannie na 17 dni, kontaktowałam się kilka razy z lekarzem, nie skierował
        > mnie na test, więc unikaniem bym tego nie nazwała.

        W twoim przypadku jeżeli kilku lekarzy nie skierowało na test najwyraźniej nie było takiej potrzeby, ale….już kilka razy słyszałam, że ludzie, głównie AV, obarczali winą lekarzy, że ci nie kierują na testy. Prawda jest taka, ze jeżeli nawet lekarz na test nie skieruje (zwłaszcza zaszczepionych), to naprawdę osoba ktora chce wykonać ten test, bo jednak podejrzewa u siebie covid, może bez problemu uzyskać takie skierowanie za pośrednictwem IKP, wystarczy wpisać w ankiecie „stosowne” objawy i system, bez pośrednictwa lekarzy na taki test skieruje. Na boga, jeśli ide do lekarza i z jakiegoś powodu nie zgadzam się z jego zaleceniami, to idę do następnego. Tu mamy elektroniczny system, bez wyjścia z domu,

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka