black_magic_women
08.12.21, 23:03
Jako, że NFZ uznał, że nie kwalifikuję się na sanatorium pocovidowe, jadę na własną rękę. Termin początek stycznia, 2 tygodnie. Jak się za to zabrać drogie ematki? Co spakować? Ze 2 kostiumy, strój do ćwiczeń, bielizna, piżama i co więcej? W czym się chodzi na posiłki, w cywilu czy w dresie (normalnie jestem sukienkowa, ale to chyba odpada?). Pokój będę miała pojedynczy, ale stoliki są kilkuosobowe? A czy wszyscy chodzą wieczorem na tańce? I czy jak są załóżmy 4-5 zabiegi dziennie, to jest jeszcze czas coś poczytać, czy pójść na spacer? I czy rodzina może mnie odwiedzić? Dużo pytań, ale w necie znalazłam same cemeryckie" porady, brak głosów 30-40, a oni też chyba jeżdżą do sanatoriów?