Dodaj do ulubionych

Sanatorium rady praktyczne

08.12.21, 23:03
Jako, że NFZ uznał, że nie kwalifikuję się na sanatorium pocovidowe, jadę na własną rękę. Termin początek stycznia, 2 tygodnie. Jak się za to zabrać drogie ematki? Co spakować? Ze 2 kostiumy, strój do ćwiczeń, bielizna, piżama i co więcej? W czym się chodzi na posiłki, w cywilu czy w dresie (normalnie jestem sukienkowa, ale to chyba odpada?). Pokój będę miała pojedynczy, ale stoliki są kilkuosobowe? A czy wszyscy chodzą wieczorem na tańce? I czy jak są załóżmy 4-5 zabiegi dziennie, to jest jeszcze czas coś poczytać, czy pójść na spacer? I czy rodzina może mnie odwiedzić? Dużo pytań, ale w necie znalazłam same cemeryckie" porady, brak głosów 30-40, a oni też chyba jeżdżą do sanatoriów?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Sanatorium rady praktyczne 08.12.21, 23:05
      Zatyczki do uszu, albo dobre słuchawki.
      Ja nie jeżdżę, ale moja mama tak i słuchanie telenowel, wiadomości oraz chrapania ją dobija.
    • aqua48 Re: Sanatorium rady praktyczne 08.12.21, 23:10
      Oczywiście, że rodzina może Cię odwiedzić, to nie więzienie smile Na posiłki chodzisz w czym chcesz, możesz i w sukience i w dżinsach. Jeśli tańce w pandemii będą w ogóle organizowane (w co wątpię) ale może to też nikt nikogo przecież nie zmusza do udziału. Chodzą ci co lubią.
      Zastanów się ile tych zabiegów i jak bardzo obciążających planujesz sobie wziąć, 5 dziennie wydaje mi się dużo. Moim zdaniem lepiej mieć trochę czasu właśnie na spacery. A wieczorami poczytać sobie.
      • ichi51e Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 13:45
        tez to chciałam napisać. Moi rodzice jeżdżą po dniu zabiegów (seria rano i popołudniu) o 19 praktycznie zasypiają siedząc. Te zabiegi są meczace
    • 35wcieniu Re: Sanatorium rady praktyczne 08.12.21, 23:12
      Jeżdżą nawet dzieci ale Twoje pytania są dość dziwne. Nie, tańce nie są obowiązkowe, na stołówkę każdy chodzi ubrany jak chce, stoliki raczej rzadko gdziekolwiek bywają jednoosobowe ale przecież nie musisz się zgadzać na nawiązywanie kontaktów i dosiadanie sie. Czy jest czas poczytać to zależy jak sobie dzień rozplanujesz. Rodzina pewnie odwiedzić może ale ustalenia danego sanatorium musisz sprawdzić u nich bezpośrednio.
    • riki_i Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 00:13
      Ty lepiej napisz, gdzie konkretnie jedziesz, to dostaniesz jasne porady. Co innego Ciechocinek, co innego Busko, a co innego Horyniec Zdrój. W jednym miejscu będą fajfy i możliwość zapoznania Maxi Kaza, a w drugim wygon i nuuuuda.
    • koronka2012 Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 00:29
      Tego co słyszałam to koniecznie weź seksowna bieliznę 😆 I coś na dancingi bo będziesz mieć ogromne rwanie
      • riki_i Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 00:33
        Jak jest 30-40, co sugeruje w pierwszym wpisie, no to na pewno. W takich miejscach towar wybitnie deficytowy.
        • primula.alpicola Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 11:47
          Heh🤭
      • aqua48 Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 09:29
        Moja Mama ani seksownej bielizny nie brała, ani na żadne dansingi nie chodziła. Za to broniła nastolatki która trafiła do sanatorium po ciężkim wypadku przed niechcianymi awansami starszych panów.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 02:44
      Zależy gdzie jedziesz, są senatoria gdzie nie uswiadczysz kogos koło 40. A są takie, że sporo dzieci i rodzin.
      Urazowe ortopedyczne pełne młodych ludzi "po urazach" sportowych.
      Możesz być samotnikiem i mieć na wszystko wywalone, możesz poznać nowych znajomych i bawić się co chwile. Są wycieczki ale jak się zapiszesz, są kijki ale jak się zjawisz na godzinę, jest dodatkowo basen ale jak się zapiszesz czy pójdziesz, zabiegi masz albo rano albo i po południu.
      Na posilki idziesz tak jakbyś była na wakacjach w Grecji, czyli ubrana jakoś.
      Jak byłam kiedyś to żyłam sobie własnym życiem, byłam tylko raz na ognisku zorganizowanym, a tak chodziłam, chodziłam, chodziłam i jeździłam na rowerze, bo była wypożyczalnia, a i na basen chodzilam w ramach pobytu, 3 lub 4 x w tygodniu bo tyle było w ramach pakietu a to i tak dużo a ludzie nie chodzą i są zazwyczaj luzy w godzinach szkolnych, bo to miejski basen był.
      Ale moja mama jeździ z psiapsiami i one z 5 wycieczek zaliczają, codziennie kijki jak są imprezy to też chodzą ale nie taneczne bo one szczęśliwe w swojej samotności i wolą kawę w swoim gronie.
    • black_magic_women Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 08:23
      Odpowiadam zbiorczo. Sanatorium na Podlasiu, żaden słynny zdrój. Turnus pocovidowy, więc raczej bez wigoru wink Liczę na wszelkie ginnastyki i basen, bo mojemu ciału przyda się ruch, zwłaszcza w wodzie. Znajomości nie chcę nawiązywać, ale jak mam w kameralnym chyba gronie spędzić 2 tygodnie, to liczę się z tym, że choć raz z godzinkę bym posiedziała przy small talku. Stąd pytanie też o ubrania i savior vivre sanatoryjny. Napiszcie jeszcze czy to prawda, że po borowinie wszystko (tj ręcznik i kostium są do wyrzucenia?). I czy na zabiegach jest się w bieliźnie, czy w stroju kąpielowym? Z takich rzeczy byłam tylko na masażach w spa.
      • jkl13 Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 08:48
        Mogę podać świeże dane, mama wlasnie wróciła z sanatorium wink
        Tańców i wycieczek brak, bo pandemia. Były jakieś tajne zapisy na tajne wycieczki,ale mama nie skorzystała.
        Przy stoliku podczas posiłku siedzą tylko osoby z danego pokoju, nie miesza się pacjentów. Mieszkańcy jedynek siedzieli sami.
        Mama miała 7 zabiegów dziennie, jakoś wytrzymała. Borowina nago, ręcznik po turnusie do wyrzucenia.
        Czas na spacery i książki jest. Jeśli jedziesz własnym autem, w weekend możesz wyskoczyć zwiedzić najbliższą okolicę.
      • 35wcieniu Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 09:09
        I czy na zabiegach jest się w bieliźnie, czy w stroju kąpielowym?

        Zależy na których.
        Borowina raczej nago, czy ręcznik do wyrzucenia to zależy co nim zamierzasz robić, nie musisz się wycierać bezpośrednio z tego błota, możesz normalnie, po kąpieli.
      • asfiksja Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 09:51
        >Liczę na wszelkie ginnastyki i basen
        Każdy liczy na basen, gimnastykę, a najlepiej jeszcze masaż. A dostaje naświetlanie cud-lampą, wdychanie nie wiadomo czego przez podejrzaną rurkę i coś z obnażaniem się na golasa przed personelemsmile Grafik taki, że za jasnego dnia nie zdążysz wyskoczyć na spacer.
      • latarnik88 Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 11:49
        black_magic_women napisała:

        > Odpowiadam zbiorczo. Sanatorium na Podlasiu, żaden słynny zdrój. Turnus pocovid
        > owy,
        Jeśli to Holmed w Supraślu , to będzie Pani zadowolona.Polecam szczerze.Sama byłam tam 2 razy , w styczniu na rehabilitacji po zawale serca i w lipcu też z NFZ-u w sanatorium , konkretnie ze skierowaniem szpital uzdrowiskowy.W styczniu , po zawale , pobyt typowo szpitalny , 2 razy dziennie obchód lekarski , wydawanie wszystkich leków , do tego pełen pakiet zabiegów , zleconych przez lekarza , spacery (obiekt znajduje się w otulinie Parku Krajobrazowego).Warunki bytowe bardzo dobre , pokoje duże , łazienki własne przy pokoju , tylko dla siebie.
        Stołowka jest jedna , żadnych podziałów na Fundusz państwowy i komercyjne .Zmienił się dietetyk przy moim drugim pobycie i jedzenie było dietetyczne i bardzo smaczne , doprawiane ziołami.
        Masz pokój jednoosobowy , to posiłki jadasz sama , przy stoliku z przydzielonym Ci numerem pokoju.
        Musisz czytać ogłoszenia zamieszczane na tablicy ogłoszeń , bo tam znajdziesz wszystkie informacje .
        Ja miałam pokój jednoosobowy i bardzo sobie chwaliłam , zabrałam laptop , jest darmowe WiFi , mogłam oglądać sobie filmy ,seriale ze swojego HBO I NETFLIXA.Jest biblioteka na miejscu.
        Obiekt jest nowy , wybudowany za prywatne pieniądze plus UE.
        Wszystko jest zorganizowane co do minuty.Personel przyjazny , młody i sympatycznie traktujący kuracjuszy.
        W budynku działa sklepik, głowne słodycze plus kawa .Także zabierz swoje produkty plus kubek itd.
        Na pietrach są kuchenki .
        Integrujesz się z innymi łatwo , każdy zagaduje do każdego , wita się.
        Jest basen , zabiegi , sprzęt do zabiegów .Latem jest lepiej , okolica przepiękna , dużo spacerów , zimą trochę gorzej.Ale w srodku cieplutko.
        W przyszłym roku też pojadę , czuję się tam doskonale.Do miasteczka daleko , z Białegostoku dojazd skomplikowany.Jeśli jedziesz tam samochodem , to możesz zabrać co zechcesz , żeby nie dżwigać.
        • black_magic_women Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 22:59
          Haha, akurat Holmed wszyscy odradzają, łącznie z pracownikami wink
    • bergamotka77 Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 10:24
      To współczuję i powikłań pocovidowych i sanatorium. I to aż 2 tygodnie, można umrzeć z nudów, no ale zakładam, że jeździ się tam dla zdrowia a nie rozrywek. Realiów nie znam, nigdy nie byłam, ani nikt z rodziny.
      • primula.alpicola Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 10:54
        Mam 24 dni. Umrzeć z nudów, doprawdy😅
        • bergamotka77 Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 11:58
          primula.alpicola napisała:

          > Mam 24 dni. Umrzeć z nudów, doprawdy😅

          Ja bym umarła. Nie dla mnie takie emeryckie rozrywki tongue_out
          • bergamotka77 Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 11:59
            Poza tym nie mam oceanu czasu jak nauczyciele na sanatoria i długie urlopy.
            • primula.alpicola Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 12:50
              Peszek🤷‍♀️
          • hiacynta.bukiet123 Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 16:32
            A ja chętnie bym pojechała. Pobyt w jedynce, w dzień zabiegi i spacery po lasach, górach czy co tam jest w okolicy, a wieczorem serial z netflixa lub książka. Wyżywienie zapewnione, sprzątać nie trzeba, obowiązków zero, a jeszcze człowieka wymasują i podleczą bolący kręgosłup. 😊
            Problem tylko z urlopem. 😐
            • conena Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 08:45
              dokładnie. ja na takie emeryckie dwa tygodnie dla kręgosłupa byłabym chętna z marszu.
      • mama303 Re: Sanatorium rady praktyczne 12.12.21, 16:59
        bergamotka77 napisała:

        > To współczuję i powikłań pocovidowych i sanatorium. I to aż 2 tygodnie, można u
        > mrzeć z nudów, no ale zakładam, że jeździ się tam dla zdrowia a nie rozrywek. R
        > ealiów nie znam, nigdy nie byłam, ani nikt z rodziny.
        ja w tym roku byłam 2 tygodnie całkiem sama w sanatorium i cudownie odpoczęłam, po 3 zabiegi dziennie i dużo czasu na leniuchowanie, książki, filmy / wzięłam laptopa/ i spacery!/ Wieczorami zabawa przy muzyce tez jest tyle że to taka muzyka raczej weselna ale tez można się poruszać przecież jak ktoś ma ochotę
    • primula.alpicola Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 10:53
      Jestem właśnie w sanatorium🙂
      Weź szlafrok, swoją poduszkę i koc oraz własny kubek i/ lub filiżankę; dodatkowe ręczniki też nie zaszkodzą.
      Ubrania normalne, jakie lubisz, mogą być i kiecki. Ja mam tonę sportowych, bo w koncu mam czas i latam do siłowni, na pilates, na basen, do sauny.
      Tańców nie ma, w każdym razie tu gdzie jestem.
      Przy 4-5 zabiegach masz oceany czasu, naprawdę.
      Upewnij się co do odwiedzin, bo mozliwe że nie wpuszczają ludzi z zewnątrz.
      Życzę udanego pobytu a teraz lecę na gimnastykę, a potem kawiarnia😜
      • extereso Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 10:58
        Dla mnie brzmi jak opis raju.
        • primula.alpicola Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 11:49
          Bo tak jest. Dawno nie miałam takiego błogostanu.
          • extereso Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 12:08
            💐 ale przeskoczylaś z dołka na górkę. I mówić, że życie nie zaskakuje...
      • black_magic_women Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 22:56
        ❤️❤️❤️
    • dariamax Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 11:00
      Zabiegi trwają średnio pół godziny, reszta czasu wolna. Jak jedziesz prywatnie to posiłki pewnie będziesz miała osobno, bo ci na NFZ lub ZUS maja niższe stawki żywieniowe i zazwyczaj prywatni jedzą osobno tzn na innej sali. Z praktycznych rzeczy warto wziąć mały plecak lub torbę żeby nie latać z reklamówką. Z zabiegi często trzeba mieć ręcznik , klapki, ja zabieram dodatkowo mały ręczniczek na podłogę lub do wycierania klapek oraz haczyk do zawieszania na drzwiach, tam gdzie są kąpiele często jest tylko mały zydel i musisz tam zmieścić kurtkę ( chyba że zabiegi masz w tym samym budynku), ubranie, ręcznik i bieliznę więc dodatkowy haczyk często się przydaje. Te wszystkie klamoty musisz nosić ze sobą dodatkowo kartę zabiegów, telefon itp. Ubranie dowolne. Warto wziąć kijki jak lubisz chodzić. Weź poncho albo duży szal bo z ogrzewaniem też bywa różnie. Sprawdź czy zapewniają swoje ręczniki i szlafrok. Weź swój kubek i ulubiona herbatę lub kawę ( te zakupy zawsze idą po taniości i nie da się tego pić). Zobacz czy tam gdzie jedziesz będziesz mogła wypłacić gotówkę. Czasami warto pani kąpielowej dać parę zł żeby zabieg był trochę dłuższy albo borowina nie była w wersji oszczędnej.
    • chococaffe Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 11:01
      Z ciekawości - jakie zabiegi są proponowane w rehabilitacji pocovidowej? Czy jeżeli jakaś placówka nie oferuje takiego pakietu to da się "uzbierać" indywidualne zabiegi?
    • dariamax Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 11:06
      A i czepek koniecznie bo zazwyczaj na zajęcia basenowe wymagają właśnie czepka.
      • black_magic_women Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 23:00
        dariamax napisała:

        > A i czepek koniecznie bo zazwyczaj na zajęcia basenowe wymagają właśnie czepka.
        >
        > o właśnie, miałam pytać!! Czyli to mus, ok. Trzeba to trzeba uncertain
    • feniks_z_popiolu Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 13:37
      Z tego co mówi moja mama, bywalczyni sanatoriów, warto po przyjeździe jak najszybciej zgłosić się do lekarza. A następnie na planowanie zabiegów bo wtedy można sobie wybrać dogodne godziny zabiegów. Bo mogą się zdarzyć nierozwleczone na cały dzień a wtedy za bardzo nie pospacerujesz poza sanaatorium
    • joyce_byers Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 15:46
      Pamiętać o zamykaniu pokoju na klucz wieczorem i na noc. Bylam w sanatorium 2 razy. Dopasowano wszystkich wiekiem +/- 5 lat.
      To co się działo przechodziło moje pojęcie.
      Po pierwszym pobycie myślałam, że miałam po prostu pecha. Po drugim juz dotarło, że takiego ku... ołka jak w sanatoriach to nie ma nigdzie 🤯
      • apallosa Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 23:23
        Eeee...teraz to nie to samo, co niegdys- panie dzieju.
        Jeżdżę od fafnastu lat do tego samego ośrodka, gdzie kiedyś się działo. Panowie co tydzień zmieniali partnerki, mało tego - mieli swoje stałe ,,nie- żony" ,które wyjeżdżały ,,do wód" za kasę prawowitych małżonków.
        Razu jednego trafił się turnus prawników i prawniczek- tak z około 80% to adwokaci,sędziowie itp. Panie pokojowe opowiadały, że ze sprzedaży butelek miały prawie że druga pensje 🤩Butelki bynajmniej nie po oranżadzie 🤪
        Panie o najbardziej swobodnych obyczajach , to często nauczycielki i ,,żony przy mężu".. choć nie tylko.
        Co do włazenia do pokoi w celu ,,szukania szczęścia" to trafiło mi się może dwa razu- no nie skorzystalam, natomiast stały gość przy stoliku zrugał mnie w obecności innych pensjonariuszy, dlaczego to ja taka święta jestem i nie brykam i fikam jak inne. Odpowiedzi nie było...bo mi po prostu mowę odjęlo😱
        Pijaństwo było i jest, tańce tez- a przynajmniej były jeszcze w październiku.
        Co do zabiegów, to tu już padła dobra rada- zapisać się wcześniej przez telefon lub internet ( jak się da) i wtedy jak człek wystartuje po śniadaniu, to do obiadu już prawie wszystkie odfajkowane😁Potem ewentualnie aerobik w basenie i pływanie dowolne.
        Black_magic_ woman - będziesz w Supraślu? Daj znać ,co i jak, proszę...bo też szukam dla siebie sanatorium postcovidowego, z tym że na wiosnę....
        • riki_i Re: Sanatorium rady praktyczne 09.12.21, 23:34
          apallosa napisał:

          > Razu jednego trafił się turnus prawników i prawniczek- tak z około 80% to adwo
          > kaci,sędziowie itp. Panie pokojowe opowiadały, że ze sprzedaży butelek miały pr
          > awie że druga pensje 🤩Butelki bynajmniej nie po oranżadzie 🤪

          Sądząc po porannych 2 promilach z hakiem u żony Kalisza, to w tym zawodzie wódy używa się jak wody big_grin
        • black_magic_women Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 00:05
          apallosa napisał:
          > Black_magic_ woman - będziesz w Supraślu? Daj znać ,co i jak, proszę...bo też
          > szukam dla siebie sanatorium postcovidowego, z tym że na wiosnę....
          Okxl dam znać. Ale ja wyjeżdżam budżetowo, Supraśl wychodzi mi najtaniej tym bardziej, że ja chcę jedynkę. Gdybym mogła to próbowałabym w Augustowie chyba. No, ale od wiosny pracuję na ćwierć gwizdka, bywają dni, że nie otwieram nawet komputera. Tylko od decyzji NFZ w sprawie sanatorium nie ma drogi odwoławczej, poza kwestiami formalnymi, a i to na własną rękę w sądzie. Także jadę prywatnie i jak najtaniej ;/
          • apallosa Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 00:18
            Dzięki przepięknie i z serca życzę super- pobytu!
            Jak zobaczyłam cennik wczasów dla ozdrowieńców np.w Kołobrzegu, to się załamałam 😪Ceny jak za 5* na Malediwach.
            Zastanawialam się nad Naleczowem, ale jednak w Supraślu jeszcze nie byłam ,a Podlasie kocham. Tylko obczaje dojazd zbiorkomem.
          • dariamax Re: Sanatorium rady praktyczne 07.02.22, 14:05
            Obiecałaś dać znać jak pobyt. Też szukam sanatorium prywatnie bo covid dał mi się we znaki.
            • black_magic_women Re: Sanatorium rady praktyczne 10.02.22, 04:49
              Ok. Zatem "Kniei"w Supraślu zdecydowanie nie polecam. O ile rehabilitacja dała u mnie wprost rewelacyjne efekty jeśli chodzi o sprawność ruchową, o tyle sam pobyt był dołujący (brudno, zimno, problemy z obsługą hotelową). Ponadto, nie zauważyłam żadnego programu "postcovidowego". Zwyczajna rozmowa z lekarzem "co pani dolega? Aha, kręgosłup? No to siup". A liczyłam jednak na specjalnie opracowany program holistyczny, tak jak to się reklamuje. Reasumując, teraz gdybym jechała prywatnie na tak długi okres, to bardzo starannie wybrałabym miejsce.I upewniła się, co to w danym ośrodku oznacza "pocovidowy" I jeszcze czy nie ma pustych weekendów, za które się płaci, a są bez zabiegów ( ja akurat miałam wolny dostęp do basenu).
      • primula.alpicola Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 07:08
        Niczego takiego nie obserwuję, omija mnie na szczęście to nocne wbijanie do pokoju. Ani tu i teraz, ani w poprzednich sanatoriach.
        A że pan i pani sobie wyjdą razem na spacer czy na kawę, cóż w tym złego?
        • black_magic_women Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 08:08
          Primula, stylowa dziewczyna jesteś to zapytam. Jakie buty "cywilne" zabrałaś? Tzn. klapki, zimowe sportowe i? Balerinki, czy jakieś pantofle np żeby pójść na obiad? Pytanie może głupie, ale kompletnie nie wiem jak to ogarnąć.
          • primula.alpicola Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 09:32
            Stylowa, yay🤩
            To zależy jak jedziesz. Autem? Bierz wszystko, jak i ja zabrałam. Mam klapki, srebrne baleriny, czarne botki, beżowe workery, zamszowe kozaki czarne i beżowe. Reszta to obuwie sportowe, już się nie przyznam ile par.
            • latarnik88 Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 10:40
              Jeszcze dopiszę o sanatorium Holmed w Supraślu , ponieważ znam to miejsce.
              Potańcówek nie było , nie ma tam nawet przewidzianego miejsca na takie ekscesy.Zresztą to jest szpital uzdrowiskowy , drugie piętro przeznaczone dla pacjentów kardiologicznych , bezpośrednio po zawałach.
              Za alkohol dwóch panów wyleciało , nie przyłapano ich na piciu , byli w stanie wskazującym , alkomat i do widzenia w trybie natychmiastowym plus zwrot kosztów leczenia , czyli ok 6 tyśzł.
              Po przyjeżdzie , recepcja kieruje Ćię do izby przyjęć , tam pielęgniarki wykonują podstawowe badania , ekg , ciśnienie i podają godzinę wizyty u lekarza, za ok godzinę np.
              Lekarz przegląda dokumentację medyczną i ustala zabiegi , w tym pakiecie za który zapłaciłaś.
              Kartę zabiegów otrzymujesz u fizjoterapeutów rozpisaną na dni i godziny.Jesteś przypisana do grupy.I z tą
              grupą masz wszystkie zajęcia.Nie ma tam samowolki , że chcesz o tej czy tamtej godzinie.Posiłki są w dwóch turach.Diety są trzy .
              Jest to obiekt prywatny , zbudowany za kilkadziesiąt milionów z prywatnej kieszeni plus UE, właściciel lekarz
              z Warszawy jest na miejscu i wszystkim zarządza.Dlatego jest taki trochę rygor organizacyjny.
              Ale masz jedynkę , to już połowa sukcesu.
              Ja w lipcu ub roku , podczas pobytu trzytygodniowego schudłam 6 kg , z ćwiczeń fizycznych tylko 30 min gimnastyki dziennie , ale dużo spaceru i dieta.Oraz zaparłam się i zero słodyczy.
              A z porad praktycznych przydaje się taki lekki bezrękawnik na suwak , do bioder , na puchu , czy wsadzie syntetycznym.Na podkoszulek zakładasz i nie przeziębiasz rozgrzanych pleców.
              Basen jest na poziomie -1 , zjezdzasz windą w szlafroku puchatym i klapkach.
    • conena Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 08:39
      moja mama właśnie przebywa w Ciechocinku tam gdzie dom zdrojowy.
      tam, gdzie ona jest jest tak, że jak ktoś mieszka w jedynce, to na stołówie siedzi sam. nie ma żadnych imprez integracyjnych, ale za to niewiele zakażeń covdem.
      czasu wolnego jest baaaaardzo duuuuużo, można nadgonić wszelkie zaległe rozryweczki.
      odwiedzać można, ale nie wolno włazić do budynku sanatorium wink
      • riki_i Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 10:55
        W Ciechocinku
        Tam gdzie dom zdrojowy
        Maxi Kaz
        Rusza na łowy


        Nie wierzę w brak interakcji międzyludzkich w Ciechocinku - to esencja tego miejsca. Pewien mój wujek został Tam złapany przez ofensywną panią . Wujek groszem nie śmierdział, ale jego bezdzietna siostra z którą nie utrzymywał kontaktów, jak najbardziej. Siostrze się zmarło, wujcio rychło przeszedł w dlugotrwaly stan nieczynny, a obleśna stara baba z sanatorium przechwyciła miliony. Tak to się czasem dzieje...
        • primula.alpicola Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 16:06
          Zimą nie widać Maxi Kazów.
    • bywalec.hoteli [...] 10.12.21, 11:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • apallosa Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 21:32
        Jeszcze co do sanatorium..
        Jak już ktoś wyżej pisał, trza wsiąść czepek kąpielowy, ubrania sportowe tudzież buty, strój kąpielowy, klapki,dresy, czapkę, rękawiczki,dobry polar.
        Co do szlafroka- można,ale nie trzeba
        • black_magic_women Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 21:58
          Ja szlafrok i piżamę (że spodniami) specjalnie zakupiłam na te okazję! Zabrzmi to dziwacznie, ale zamierzam tam też pracować. Potrzebuję ciszy, a o to przy dzieciach trudno. Związek mam udany, i nikogo nie szukam, z resztą kto mógłby być w styczniu, w małym Podlaskim sanatorium? Ani Chris Cornell, ani Jeremy Irons przecież wink Primula zabiła mi tylko ćwieka butami, no ale ona chyba na miesiąc pojechała. Ja to skromne 2 tygodnie. Tak kombinuję, żeby cywilne stroje oporządzić gazellami adidasa, bo nie mam balerin, a pantofle na koturnach jedynie. Mąż się śmieje, że ja nawet chora w łóżku jestem w sukienkach, paseczkach i apaszkach, choćby na głowie. No tak mam, ale w kwestii obuwia jestem leniwa i nie mam hiper wyboru.
          • apallosa Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 22:11
            Black_ magic- to napisz chociaż, które to sanatorium,żebym mogła sobie w necie obejrzeć.
            Z tym,że ja też nastawiam się na wiosnę,ew. jesień...upałów nie cierpię,a co do butów to też pomykam tylko na płaskim obcasie.
            • black_magic_women Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 22:22
              Knieja w Supraślu. W miasteczku jest jeszcze jeden, co tu pewna samerka zachwala, ale dziwnym trafem wszyscy w necie są na nie. Wrócę to zdam relację. Ale obejrz sobie Augustowo, to bym rozpatrywała, gdybym miała budżet.
              • apallosa Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 23:27
                Black_ magic-
          • primula.alpicola Re: Sanatorium rady praktyczne 11.12.21, 15:34
            Na 24 dni i byłam dowieziona autem, więc sobie nie żałowałam.
            • black_magic_women Re: Sanatorium rady praktyczne 12.12.21, 21:39
              primula.alpicola napisała:

              > Na 24 dni i byłam dowieziona autem, więc sobie nie żałowałam.

              I super!! Ja to mam z wiekiem coś takiego... nawet na ematce dziewczyny się przescigują, która ma mniejszy bagaż podręczny na miesięczną tour de Europe. Dla dzieci pakuję zawsze sporo rzeczy, dla siebie, mimo samochodu, jakoś nie. A jeszcze w latach przedmatczynych, na kilka dniz przyjaciółkami każda z nas zabierała po dwie walizki. I to do pociągu!
    • 21mada Re: Sanatorium rady praktyczne 10.12.21, 21:49
      Dziwię się że państwo w ogóle sponsoruje takie wakacje. I to zdrowym ludziom którzy mają siłę chodzić 5 razy dziennie na baseny i gimnastyki. Za granicą takie luksusy są nie do pomyślenia, każdy jeździ na wakacje prywatnie.
      • riki_i Re: Sanatorium rady praktyczne 11.12.21, 15:25
        To chyba dobrze że państwo sponsoruje? Ty Mada przecież też możesz pojechać. Zakładasz od lat wątki o braku seksu i odpowiednich facetów w swoim życiu, tam miałabyś okazję wyszaleć się za wszystkie czasy.
    • swiezynka77 Re: Sanatorium rady praktyczne 11.12.21, 16:07
      Z ciekawości, jakie dolegliwości kwalifikują do takiego sanatorium?
      • black_magic_women Re: Sanatorium rady praktyczne 11.12.21, 21:42
        swiezynka77 napisał:

        > Z ciekawości, jakie dolegliwości kwalifikują do takiego sanatorium?

        >
        Nie mam pojęcia. Lekarz rodzinny wystawił skierowanie po obejrzeniu mojejbdokunentacji od czasu testu na covid, a było tego naprawdę dużo (2 x karetka, neurolog, kardiolog, neurochirurg, psychiatra), a NFZ uznał, że się nie należy sad. Jadę więc prywatnie.
        • riki_i Re: Sanatorium rady praktyczne 12.12.21, 14:23
          Trzeba było jeszcze się zwrócić do ZUS-u. Za sanatoria płaci też ZUS i jest to inna ścieżka niż przez NFZ. Warunki podobno dużo lepsze od nfz-owskich.
          www.zus.pl/swiadczenia/prewencja-i-rehabilitacja/opis-spraw-prewencja-i-rehabilitacja/-/publisher/details/1/jak-otrzymac-skierowanie-na-rehabilitacje-lecznicza-w-ramach-prewencji-rentowej-zus/66921

          Ale ematka jak widzę płaci prywatnie. No cóż, można i tak , ale skoro dają, to po jaki hoooj płacić???
          • primula.alpicola Re: Sanatorium rady praktyczne 12.12.21, 16:22
            Oczywiście, prewencja rentowa.
          • black_magic_women Re: Sanatorium rady praktyczne 12.12.21, 21:35
            riki_i napisał:

            > Trzeba było jeszcze się zwrócić do ZUS-u. Za sanatoria płaci też ZUS i jest to
            > inna ścieżka niż przez NFZ. Warunki podobno dużo lepsze od nfz-owskich.


            Ooo dzięki, nigdy o tym nie słyszałama i żaden z lekarzy na wieść o sanatorium się o tym nie zająknął.
            • riki_i Re: Sanatorium rady praktyczne 12.12.21, 22:48
              Eeeech. Tacy są dzisiaj ludzie. Mało pomocni, a często złośliwie nieinformujący Cię o Twoich prawach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka