Dodaj do ulubionych

Doktorat po 40

28.12.21, 09:11
Właśnie stoję przed dylematem, kusi mnie ten doktorat, ale trochę się boje, ze porywam się z motyka na słońce. Od 15 lat nie mam nic wspólnego z akademia, ale zawsze chciałam zrobić doktorat, i w sumie mam nawet pomysł, zapal, i trochę wolnego czasu.

Robić, nie robić?
Czy ematka ma takie doświadczenie i zechce się podzielić?
Obserwuj wątek
    • januszekxxl Re: Doktorat po 40 28.12.21, 09:13
      azealia_banks napisał(a):
      > Robić, nie robić?

      A ten doktorat chcesz zrobić żeby mieć papierek, czy przyda ci się w życiu zawodowym?
      • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 09:25
        Pracuje w korpo, zawsze to jakiś punkt w cv, ale żeby jakoś szalenie miał się przydać, to nie.

        Bardziej hobbystycznie chciałam (chociaż temat jak najbardziej zawodowy).
    • 35wcieniu Re: Doktorat po 40 28.12.21, 09:17
      Jak w ramach hobby po prostu i masz na to kasę i czas to czemu nie.
    • geoardzica_z_mlodymi Re: Doktorat po 40 28.12.21, 09:19
      Rób.
      Niedawno, kilka lat temu, było o 80- łatce, która dokończyła doktorat.
      Nie wiek i przerwa jest istotne ale to, czy masz zacięcie do zbadania jakiegoś zagadnienia, pochłonięcia wiedzy itp.
      A jak jeszcze gdzieś się przyda - praca naukowa, praca zawodowa to super.
      • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 09:31
        Dzięki. Chyba zrobię.
        Albo przynajmniej spróbuje wink
        • frequenter.light Re: Doktorat po 40 28.12.21, 16:38
          a masz zamiar podjąć pracę naukową? bo dla samego dr i dalszej pracy w korpo to chyba bez sensu.
          no, w Niemczech miałabyś wówczas szansę zostać dyrektorem
          • princesswhitewolf Re: Doktorat po 40 28.12.21, 16:50
            No to bardzo dobrze ze na najwyzsze stanowiska w Niemczech biora ludzi wyksztalconych.

            Moje obserwacje z UK i USA sa inne. W korporacjach na glowne stanowisko ida najczesciej z Sales. Ze sprzedazy. A sprzedawcy nie sa jakos specjalnie wysoko wyksztalceni tzn nie maka doktoratow.

            Jest to naturalne ze z Sales bo, jakby nie bylo to dzieki dzialowi sprzedazy firmy funkcjonuja.

            Np dyrektor generalny w Philips za czasow jak tam pracowałam byl czlowiekiem który doszedl do stanowiska dzieki swojej pracy jako sprzedawca. Nie mial nawet BA, licencjatu

            • frequenter.light Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:32
              Princess, jak sobie spojrzysz na zarząd lub radę nadzorczą dowolnego niemeckiego koncernu to znajdziesz tam doktora, doktorow a może nawet profesora. To chyba odbywa się np. tak, że ktoś studiuje np. budowę maszyn na politechnice i we współpracy z przemysłem robi doktorat. Potem wskakuje do firmy i ma ułatwiony awans taki duży. Jest to tam szanowane.

              W UK/US widocznie są sales oriented niż technics oriented smile
              • princesswhitewolf Re: Doktorat po 40 28.12.21, 19:08
                No i bardzo dobrze, ze jest to w Niemczech szanowane. Jestem za

                >W UK/US widocznie są sales oriented niż technics oriented

                To by te kraje nie mialy tak mocnej technologii. Chocby patrzac na sprawe Covida . To nie Niemcy odkryly szczepionki.

                Mysle se to po prostu inne kulturowe podejscie. W krajach anglosaskich market research, badania rynku determinuja nisze na rynku i R&D sie dostraja. W Niemczech była by to wypadkowa wprowadzania produktów i na tym tracenia bo nie Sales dep decyduje. Mysle jednak ze w obu przypadkach to Sales decyduje

                • tiszantul Re: Doktorat po 40 28.12.21, 19:23
                  "To nie Niemcy odkryly szczepionki."

                  Szczepionki, które nie działają, to żadne osiągnięcie. A za te sumy, które poszły do mediów na promocję szczepionek, spokojnie można by wypromować nacieranie się psimi odchodami
                • frequenter.light Re: Doktorat po 40 28.12.21, 20:35
                  princesswhitewolf napisała:

                  > To by te kraje nie mialy tak mocnej technologii. Chocby patrzac na sprawe Cov
                  > ida . To nie Niemcy odkryly szczepionki.
                  A firma Biontech gdzie powstała? Wprawdzie założyli ją Turcy/Kurdowie i Austriak, ale w Moguncji smile
    • leosia-wspaniala Re: Doktorat po 40 28.12.21, 09:27
      Ale po co? Byle mieć "dr"? Nie.
      • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 09:31
        leosia-wspaniala napisał(a):

        > Ale po co? Byle mieć "dr"? Nie.

        Bo mnie interesuje zagadnienie, chciałabym je zgłębić, bo zawsze mnie pociągała akademia.
        Bo to fajny cel na następnych parę lat.
        Bo coś po mnie zostanie, poza dzieciorami wink
        • leosia-wspaniala Re: Doktorat po 40 28.12.21, 18:33
          Można zgłębiać bez doktoratu. Powiedziałabym nawet, że lepiej - chyba, że nie mówimy o polskiej uczelni.
          • niktnaprawdewazny0 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 19:23
            A co jej szkodzi zgłębić przy okazji zyskując tytuł?
    • nena20 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 09:41
      Zrób jeśli masz ochotę. Powodzenia.
    • vivi86 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 09:45
      znam i takich co robili po 60.
    • mid.week Re: Doktorat po 40 28.12.21, 09:51
      Skoro zawsze chciałaś a do tego masz pomysł, zapał i czas to pewnie, że robić doktorat. Jeśli do kompletu masz też kasę to wręcz głupio by było nie spróbować.
    • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:11
      Wiesz z czym to się wiąże, cały proces, znasz procedury? Czy tylko tak sobie myślisz, ze napiszesz doktorat i już?
      Próbować możesz, zawsze przecież można zrezygnować. Dorobek publikacyjny jakiś już masz, czy od zera zaczynasz?
      • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:13
        Od zera. Myślę o doktoracie wdrożeniowym.
        • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:37
          Jak masz chęci, zapał i czas, i cierpliwość wink, to do roboty winkwink. Powodzenia smile. Zawsze to nowe doświadczenie.
          • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:38
            magata.d napisała:

            > Jak masz chęci, zapał i czas, i cierpliwość wink, to do roboty winkwink. Powodzenia :
            > ). Zawsze to nowe doświadczenie.

            Dzięki wink
            Właśnie wysłałam zgłoszenie, do końca kwietnia mam znaleźć promotora i przygotować formularz zgłoszeniowy. Zobaczymy.

            Może odkopię ten wątek za 4 lata i poproszę o gratulacje wink
          • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:38
            A, i wiek nie ma tu dużego znaczenia. No może tylko na plus, bo np. małe dzieci nie będą rozpraszać.
      • evolventa Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:54
        Jeśli chce zacząć teraz przewód, to musi mieć publikacje i już dużą część pracy, a co najmniej wybranego promotora i uzgodniony z nim zakres badań oraz plan pracy.
        • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:59
          evolventa napisała:

          > Jeśli chce zacząć teraz przewód, to musi mieć publikacje i już dużą część pracy
          > , a co najmniej wybranego promotora i uzgodniony z nim zakres badań oraz plan p
          > racy.

          Ale w przypadku doktoratu wdrożeniowego też?

          • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 11:08
            azealia_banks napisał(a):

            > evolventa napisała:
            >
            > > Jeśli chce zacząć teraz przewód, to musi mieć publikacje i już dużą część
            > pracy
            > > , a co najmniej wybranego promotora i uzgodniony z nim zakres badań oraz
            > plan p
            > > racy.
            >
            > Ale w przypadku doktoratu wdrożeniowego też?
            >
            Kto ci sfinansuje ten doktorat? Firma, w której pracujesz? To niemałe pieniądze.
            • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 11:21
              magata.d napisała:

              > azealia_banks napisał(a):
              >
              > > evolventa napisała:
              > >
              > > > Jeśli chce zacząć teraz przewód, to musi mieć publikacje i już dużą
              > część
              > > pracy
              > > > , a co najmniej wybranego promotora i uzgodniony z nim zakres badań
              > oraz
              > > plan p
              > > > racy.
              > >
              > > Ale w przypadku doktoratu wdrożeniowego też?
              > >
              > Kto ci sfinansuje ten doktorat? Firma, w której pracujesz? To niemałe pieniądze
              > .

              Niemałe, czyli jakie?
              Z tego, co widzę, SGH oferuje stypendium (około 4k miesięcznie), koszty będą wyższe?
              • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 12:35
                Zorientuj się ile kosztują publikacje w porządnych czasopismach z twojej dziedziny, zorientuj się w kosztach konferencji itp., koszty badań wyjdą "w praniu". Masz pewne to stypendium? Chcesz je przeznaczyć na finansowanie badań, konferencji, publikacji, opłacenie procedury, recenzentów itp.? A co jak nie obronisz sie? Będziesz musiała je zwrocić?
                • aqua48 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 12:45
                  Wiele konferencji w tej chwili przeprowadzanych jest online, ze względu na pandemię, albo w ogóle tylko wysyła się swój artykuł do publikacji, więc odbywają się przy minimalnych kosztach. Normalnie to koszt kilkuset (500-800) złotych za dwa - trzy dni w kraju - plusem jest publikacja pokonferencyjna.. Za granicą oczywiście koszty wzrastają. Ale można poszukać sponsora, poprosić o dofinansowanie z zakładu pracy choćby. Dlatego m.innymi warto porozmawiać z szefem w pracy na temat swoich planów i możliwości firmy.
                  • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 13:14
                    aqua48 napisała:

                    > Wiele konferencji w tej chwili przeprowadzanych jest online, ze względu na pand
                    > emię, albo w ogóle tylko wysyła się swój artykuł do publikacji, więc odbywają s
                    > ię przy minimalnych kosztach.

                    Ale ona nie będzie pisać doktoratu w tej chwili, tylko trochę czasu jej do zajmie. Konferencje będą wracać do swoich stacjonarnych form (we wrześniu byłam na takiej, 5-dniowej, koszt z publikacja sporo wyższy niż 800 zł, krajowa), wiec różnie bywa. A zaproszeń dostaje multum, zarówno na stacjonarne, jak i on-line. Dobrze, żeby poznała środowisko, nie tylko on-line.

                    Normalnie to koszt kilkuset (500-800) złotych za
                    > dwa - trzy dni w kraju - plusem jest publikacja pokonferencyjna.. Za granicą oc
                    > zywiście koszty wzrastają.

                    Ona ma publikować w porządnych czasopismach, za porządne punkty, bo tylko to ma jakieś znaczenie, a nie często to jest zbieżne z publikacja pokonferencyjną. 500-800 złotych, to bardzo tanie konferencje, raczej są droższe, i jak masz na myśli opłatę razem z publikacją, to mało realne.

                    Ale można poszukać sponsora, poprosić o dofinansowan
                    > ie z zakładu pracy choćby. Dlatego m.innymi warto porozmawiać z szefem w pracy
                    > na temat swoich planów i możliwości firmy.

                    Szukanie sponsora...., życzę powodzeniawink
                    • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 13:24
                      Tak myślę teraz, 800 zł za 3 dni konferencji? To chyba za sam udział (materiały, obiady, przerwy kawowe, uroczysta kolacja, ewentualnie publikacja w materiałach konferencyjnych), ale bez noclegów.
                      • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 13:27
                        Bywam i uczestnikiem, i organizatorem i dlatego trochę mnie te ceny zdziwiły.
                    • aqua48 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 15:39
                      magata.d napisała:


                      > Ale ona nie będzie pisać doktoratu w tej chwili, tylko trochę czasu jej do zajm
                      > ie.

                      Ale wziąć udział nawet jako magister może. Niech próbuje choćby jako uczestnik - słuchacz, niech napisze jakieś wystąpienie, artykuł, spróbuje swoich sił w nauce.


                      Konferencje będą wracać do swoich stacjonarnych form

                      Kiedyś pewnie tak.

                      > Ona ma publikować w porządnych czasopismach, za porządne punkty, bo tylko to ma
                      > jakieś znaczenie, a nie często to jest zbieżne z publikacja pokonferencyjną. 5
                      > 00-800 złotych, to bardzo tanie konferencje, raczej są droższe

                      Są tańsze i droższe, jednodniowe i pięciodniowe, nie wiemy gdzie mieszka autorka wątku jeśli w mieście akademickim, to np. odpadłby jej koszt dojazdu i noclegu. A porządne punkty za publikacje to teraz od niedawna, wiesz..hmm przyznaje KUL i uczelnia w Toruniu smile
                      • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:03
                        Życzę autorce, żeby miał finanse na wszystko. Finanse w nauce to teraz duży problem.
                • skumbrie Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:09
                  >Masz pewne to stypendium? Chcesz je przeznaczyć na finansowanie badań, konferencji, publikacji, opłacenie procedury, recenzentów itp.? A co jak nie obronisz sie? Będziesz musiała je zwrocić?

                  Ematka jak zwykle na bieżąco, gdy o edukację chodzi. Od trzech lat istnieją szkoły doktorskie, wszyscy doktoranci mają wypłacane stypendium, jeśli nawet szkoły nie skończą, zwracać go nie muszą. Coraz mniej ośrodków przyjmuje doktorantów starym trybem, bo tam doktorat trzeba obronić do końca 2022 roku.
                  • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:33
                    Autorka nie napisała jakim trybem będzie robić doktorat. A to stypendium to faktycznie zawrotne sumy wink i można nim sfinansować dosłownie wszystko, żadnych ograniczeń wink
                    • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:35
                      Nic tylko zapisywać się do szkół doktorskich, stypendium się dostanie i żądnych zobowiazań w zamian wink
                      • skumbrie Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:38
                        >A to stypendium to faktycznie zawrotne sumy wink i można nim sfinansować dosłownie wszystko, żadnych ograniczeń wink

                        Stypendium wynosi tyle, co najniższa krajowa, ale tak, nikt nie wnika, na co je wydajesz. Równie dobrze możesz je spuścić w toalecie, jeśli masz taką fantazję. To nie grant, z którego trzeba się rozliczyć.
                        Zanim trzepniesz o stół jak łysy grzywką, doczytaj, regulaminy szkół są publiczne tongue_out
                        • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:47
                          No przecież napisałam, ze zawrotna suma, i to ze nikt nie wnika na co się wyda czyni ja jeszcze bardziej atrakcyjną i pożądaną winkwinkwinkwinkwink
                          • skumbrie Re: Doktorat po 40 28.12.21, 18:28
                            Hehehe, ematce jak zwykle trudno się przyznać do niewiedzy. Spoko tongue_out
                            • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 19:04
                              To ty nie masz wiedzy i nie umiesz czytać ze zrozumieniem. My tutaj o finasowaniu badań, publikacji, doktoratu a ty o stypendium doktorskim, mającym niewielkie tu znaczenie
                  • evolventa Re: Doktorat po 40 28.12.21, 18:33
                    Nikt już nie przyjmuje doktorantów starym trybem. Te obrony, które się odbywają w starym trybie musiały zostać otwarte do 30 kwietnia 2019 roku. Teraz jest wszystko na nowych zasadach, najlepiej przez szkołę doktorską. Spojrzałaś jakie są w ogóle wymagania kwalifikacyjne do niej? nie jest jakoś super łatwo się do niej dostać, trzeba mieć dorobek publikacyjny, uczestnictwo w konferencjach, najlepiej zagranicznych, a konkurencja jest naprawdę spora.
                    • unaluna Re: Doktorat po 40 28.12.21, 22:20
                      Z tego co kojarzę, możliwość doktoratu w trybie eksternistycznym chyba wciąż została...Nie trzeba mieć dorobku naukowego. Owszem, dotychczasowa aktywność naukowa jest oceniania, więc w przypadku dużej konkurencji jest zaletą, ale są szkoły, gdzie tej konkurencji po prostu nie ma.
                      • azealia_banks Re: Doktorat po 40 29.12.21, 00:14
                        unaluna napisała:

                        > Z tego co kojarzę, możliwość doktoratu w trybie eksternistycznym chyba wciąż zo
                        > stała...Nie trzeba mieć dorobku naukowego. Owszem, dotychczasowa aktywność nauk
                        > owa jest oceniania, więc w przypadku dużej konkurencji jest zaletą, ale są szko
                        > ły, gdzie tej konkurencji po prostu nie ma.

                        Za kilka dni będę rozmawiać z potencjalnym promotorem, ale tak, tez wydaje mi się, ze opcja eksternistyczna wciąż jest dostępna. Plus doktorat wdrożeniowy, o tych dwóch myśle.
                        • unaluna Re: Doktorat po 40 29.12.21, 08:43
                          Oba mają wady i zalety. Doktorat eksternistyczny właściwie nie generuje żadnych zoobowiązań. Nie ma ram czasowych itp., ale nie ma też dodatkowych pieniędzy. Doktorat wdrożeniowy wiąże się z nieopodatkowanym stypendium. Najpierw ponad 2 tys. PLN, po śródokresowej pozytywnej ewaluacji ok. 5 tys. PLN. To jako dodatek do pensji wypłacanej przez pracodawcę moje być całkiem przyjemnym benefitem. Z tych pieniędzy oczywiście też można pokryć udział w konferencjach itp.Poza tym uczelnia dostaje dodatkowe pieniądze na tzw. wykorzystanie infrastruktury badawczej, w ramach którego może też finansować odczynniki, zakup sprzętu itp., które xostana wykorzystane podczas realizacji doktoratu. Jednak tu jest czas na obronę 4 lata, z możliwością przedłużenia maksymalnie o 2 lata, ale trzeba dobrze to uzasadnić, więc trzeba pilnować czasu. Poza tym przerwanie doktoratu, bo doktorantowi się odwidziało, albo nie zrealizowal badań nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami dla niego (nie musi zwracać stypendium), ale ma konsekwencje dla uczelni, bo z kolei ta musi zwrócić środki, które otrzymała na realizację tego doktoratu. Przestaje zatem dziwić dokladna selekcja potencjalnych kandydatów na doktora, którzy są przyjmowani do szkoły doktorskiej. Wreszcie doktorat wdrozeniowy musi się zakończyć udowodnieniem wdrażalności opracowywanego w jego ramach rozwiązania i o tym też trzeba pamiętać. Szczęśliwie tu wystarczy patent lub zgłoszenie oatentowe, ale trzeba mieć to na uwadze wybierając temat doktoratu.
                          Powodzenia!
              • evolventa Re: Doktorat po 40 28.12.21, 18:27
                Obecnie koszt przewodu, co prawda nie wiem czy wdrożeniowego też, to jest kwota rzędu ok.25.000 zł.
                • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 18:37
                  evolventa napisała:

                  > Obecnie koszt przewodu, co prawda nie wiem czy wdrożeniowego też, to jest kwota
                  > rzędu ok.25.000 zł.

                  Za całe 4 lata? To nie jest jakoś bardzo dużo.
                  • unaluna Re: Doktorat po 40 28.12.21, 22:13
                    Skąd te liczby? Aktualnie koszt całej procedury jest ustalony odgórnie. Wynagrodzenie promotora i recenzentów to ok. 10 000 pln. I tyle
        • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 11:05
          Napisała, ze zaczyna od zera. Znajdzie promotora i ten ją pokieruje. Zakres pracy czy plan pracy to wszystko jest do zrobienia, gorzej z finansami, zdobyciem grantu itp. Niestety publikacje, badania, konferencje itp. kosztują, a bez nich doktoratu się nie zrobi.
    • damartyn Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:18
      Robić! Dopiero co był wątek- jak się cieszyć życiem. Spełniać zachcianki, mogą być i te intelektualne.
    • sophia.87 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:21
      Rób, jeśli chcesz i masz czas, choćby to miało być tylko hobbystycznie.
      Kiedy jeśli nie teraz?
    • purchawka2020 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:24
      Wielu moich znajomych po 40 w ramach kryzysu wieku średniego robi doktorat.
      Nie ma w tym nic dziwnego.
      Jeśli masz temat, który chcesz zgłębić i napisać doktorat - zrób to.
      • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:27
        purchawka2020 napisał(a):

        > Wielu moich znajomych po 40 w ramach kryzysu wieku średniego robi doktorat.
        > Nie ma w tym nic dziwnego.
        > Jeśli masz temat, który chcesz zgłębić i napisać doktorat - zrób to.

        W sumie to chyba jedna z lepszych opcji radzenia sobie z kryzysem wieku średniego wink
    • suki-z-godzin Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:45
      Robić, jeśli tylko chcesz!
      Może nawet kilka dodatkowych punktów w porównaniu do młodych doktorantów zyskujesz - szersze perspektywy, umiejętność riserczu, znajomość tematu (zakładam że nawet jeśli nie pozostajesz z dziedziną na bieżąco, to zawsze jakieś tam info wpada przy okazji). Poza tym - gimnastyka głowy zawsze spoko.
    • maly_fiolek Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:45
      Doktorat to poważne przedsięwzięcie zżerające zasoby (w tym czas). W dodatku po 40 już nie masz takich możliwości umysłowych jak 25-30 latek.
      Myślę że warto robić tylko doktorat wdrożeniowy - jako część Twojej obecnej pracy.
      • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:48
        maly_fiolek napisała:

        > Doktorat to poważne przedsięwzięcie zżerające zasoby (w tym czas). W dodatku po
        > 40 już nie masz takich możliwości umysłowych jak 25-30 latek.
        > Myślę że warto robić tylko doktorat wdrożeniowy - jako część Twojej obecnej pra
        > cy.

        Tak, dokładnie, właśnie o doktoracie wdrożeniowym myślę.
        • evolventa Re: Doktorat po 40 28.12.21, 18:37
          A masz przedsiębiorstwo w którym będziesz taki doktorat wdrożeniowy robić? bo z tego co wiem przedsiębiorstwa wcale takie chętne do współpracy z uczelniami nie są, z moich rozmów z potencjalnymi doktorantami wynika, że to nie jest bułka z masłem.
          • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 18:39
            evolventa napisała:

            > A masz przedsiębiorstwo w którym będziesz taki doktorat wdrożeniowy robić? bo z
            > tego co wiem przedsiębiorstwa wcale takie chętne do współpracy z uczelniami ni
            > e są, z moich rozmów z potencjalnymi doktorantami wynika, że to nie jest bułka
            > z masłem.

            Tak, akturat firma, w której pracuje, jest bardzo otwarta na wszelkie formy podnoszenia kwalifikacji. Przyjmą doktorat z otwartymi ramionami wink
            • krolewska.asma Re: Doktorat po 40 28.12.21, 18:56
              No to rób czemu się wahasz?
              Pewnie z rok urlopu szkoleniowego ci sue należy
            • niktnaprawdewazny0 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 19:22
              Kobieto rób ten doktorat! I nie przejmuj sie, że nie masz 25 lat, u mnie na uczelni są i tacy co po 50 robią doktorat i zapału mają więcej niż młodzi.
              • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 19:41
                niktnaprawdewazny0 napisała:

                > Kobieto rób ten doktorat! I nie przejmuj sie, że nie masz 25 lat, u mnie na ucz
                > elni są i tacy co po 50 robią doktorat i zapału mają więcej niż młodzi.

                <3
      • mayaalex Re: Doktorat po 40 28.12.21, 11:04
        Mozliwosci umyslowe po 40 sa az o tyle nizsze? Chyba jednak nie, przeciez kariery naukowe nie koncza sie nagle w wieku srednim, wrecz przeciwnie. A dodatkowo dziewczyna ma doswiadczenie (w tej dziedzinie i zyciowe), jest ogarnieta finansowo, nie wspomina tez o placzacych niemowlakach, no i ma bardziej konkretna motywacje, niz wielu doktorantow i doktorantek, ktorzy po prostu nie wiedza co ze soba zrobic po studiach. Czasu na pewno bedzie potrzebowac sporo, z tym sie zgadzam, ale zapewne jako dojrzalszej osobie bedzie jej latwiej ten czas wygospodarowac.
        • maly_fiolek Re: Doktorat po 40 28.12.21, 11:16
          > Mozliwosci umyslowe po 40 sa az o tyle nizsze?
          Tak. Szczyt możliwości umysłowych przypada koło 28-30 roku życia.
          Potem człowiek uczy się dużo trudniej, mniej rozumie skomplikowane zależności.
          To widać, zwłaszcza w nowych technologiach. Znakomici programiści po 40tce mają problem z nauczeniem się nowych bibliotek czy języka programowania. A 20 latkom przychodzi to z łatwością.
          • mid.week Re: Doktorat po 40 28.12.21, 11:23
            pozostaje miec nadzieje, ze azealia nie bedzie miała do czynienia z biblioteką języka programowania
            • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 11:25
              mid.week napisała:

              > pozostaje miec nadzieje, ze azealia nie bedzie miała do czynienia z biblioteką
              > języka programowania

              Nie, raczej nie big_grin
              • mid.week Re: Doktorat po 40 28.12.21, 11:30
                no to jest szansa, że tym starczym mózgiem jeszcze dasz radę ogarnąc swoją działkę tongue_out
                • geoardzica_z_mlodymi Re: Doktorat po 40 28.12.21, 11:34
                  Moje motto to "póki życia, póty możliwości".
                  Trzeba spróbować i sprawdzić, czy Ci pasuje.
          • ania_z_zielonymii Re: Doktorat po 40 28.12.21, 16:15
            Chciałam tylko powiedzieć, że nie znakomici programiści po 40tce nie mają takich problemów😑 Nawet ci mniej znakomici nie mają. Dżizas🤦‍♀️
      • skumbrie Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:41
        > W dodatku po 40 już nie masz takich możliwości umysłowych jak 25-30 latek.
        Znów świat według ematki. 40-latka na doktorat jest za stara, za to jest to idealny wiek na pierwsze dziecko big_grin
        • simply_z Re: Doktorat po 40 28.12.21, 19:03
          nie nie, w ogole wtedy to juz trumna, kaplica co tam chcesz.

          po 30-tce to nauczylam sie nowego jezyka, poszlam na kolejne studia i zmienilam zawod ale psychopatyczny maly fiolek wie lepiejbig_grin
      • vickylove Re: Doktorat po 40 28.12.21, 19:13
        maly_fiolek napisała:

        > Doktorat to poważne przedsięwzięcie zżerające zasoby (w tym czas). W dodatku po
        > 40 już nie masz takich możliwości umysłowych jak 25-30 latek.
        > Myślę że warto robić tylko doktorat wdrożeniowy - jako część Twojej obecnej pra
        > cy.

        co za idiotka.masz ty chociaz mature?bo horyzonty myslenia jak wiesia z pierdziszewa.

        znam 40 plus ktora studiuje z 25 latkami (moja kuzynka) i kosi 90% tych geniuszy.
        cos ci sie pokićkało z tym wiekiem bo to nie on swiadczy o zasobach jeno mozg.
        nie osmieszaj sie wiecej babino.



      • vickylove Re: Doktorat po 40 28.12.21, 19:15
        maly_fiolek napisała:

        > Doktorat to poważne przedsięwzięcie zżerające zasoby (w tym czas). W dodatku po
        > 40 już nie masz takich możliwości umysłowych jak 25-30 latek.
        > Myślę że warto robić tylko doktorat wdrożeniowy - jako część Twojej obecnej pra
        > cy.

        wedle twojej teorii maly debilku,doktorat powinien robic 8 latek wszak im mlodziej tym lepiej.
    • skumbrie Re: Doktorat po 40 28.12.21, 10:53
      Rób, rób.
      • joana012 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 11:16
        Robić, zawsze to jakiś rozwój a jak do tego pasja to tym bardziej
    • princesswhitewolf Re: Doktorat po 40 28.12.21, 11:23
      Kandydatka na doktora radzi sie na forum ematek.... To sie robi z pasji a nie dla tytulu
      • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 11:27
        princesswhitewolf napisała:

        > Kandydatka na doktora radzi sie na forum ematek.... To sie robi z pasji a nie d
        > la tytulu

        Bo ematki nie bywaja doktorami?
        Czy tutaj można tylko o nieudanym prezencie od szwagierki i stroju na wigilię?
        Zawsze można ominać wątek i zwyczajnie poszukać bardziej ineresujących nas tematów, oszczędzając sobie frustracji wink
        • princesswhitewolf Re: Doktorat po 40 28.12.21, 12:15
          >Bo ematki nie bywaja doktorami?

          Bywaja, ale nie przypominam sobie podobnego watku kiedykolwiek. Osoba ktora jest kandydatka na doktoranta powinna wiedziec, ze forum to niekoniecznie najwlasciwsze miejsce na czerpanie rad co do powaznych decyzji zyciowych.

          >bardziej ineresujących nas tematów, oszczędzając sobie frustracji wink

          Nie czuje sie sfurstrowana watkami na forum. Daje rade ci i moja rada jest, aby nie pytac na forum bo poza ematkami z doktoratem masz tu trolii, kobiety ktorym latwo jest powiedzieć " rob" bo nie znaja twojej sytuacji zyciowej, dziedziny jaka sie zajmujesz.

          Znam pare osob ktore zaczynaly ale nigdy nie skonczyly pisac doktoratu bo ciężko polaczyc prace, zycie rodzinne i research, pisanie. Do tego trzeba pasji.

          Najlatwiej tym ktorzy poszli po studiach na studia doktoranckie nadal w uniwersyteckim trybie.


          Zakladajac ze juz masz jakas prace zawodowa i career path, to przyjrzyj sie osobom wokol ciebie: czy tytul doktora tak wiele zmienil w ich karierze.
          Czy to dziedzina w ktorej otwiera to wiele drzwi.

          Decyzje podejmuj sluchajav ludzi ktorzy sa w branzy a nie przypadkowe ematki nie znajace Twoich okolicznosci zyciowych, zawodowych i branzy.
          • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 12:25
            princess, przecież to jest oczywiste, że opinia z ematki nie jest dla mnie decydująca przy podejmowaniu decyzji. Ale może akurat trafi sie ktoś, kto akurat przerabia temat. Doktoraty wdrożeniowe to wciąż dość nowy temat, nie znam nikogo, kto się obronił w tym trybie, ale a nuż tu akurat ktoś będzie mógł podzielić się opinią. W branży raczej wszyscy skupiają się na biznesie, mało jest ludzi, którzy chcą łączyć dwie scieżki. Kazdy głos będzie dla mnie cenny.

            Ale dzięki za odpowiedź.
          • aqua48 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 12:39
            princesswhitewolf napisała:

            > forum to niekoniecznie najwlasciwsze miejsce na czerpanie rad co do powaznych decyzji zyciowych.

            Aaa, to dlatego pełno tu takich życiowych dylematów?

            > Najlatwiej tym ktorzy poszli po studiach na studia doktoranckie nadal w uniwers
            > yteckim trybie.

            Zgoda, najłatwiej, ale wiele osób jednak pisze doktoraty mając już na głowie rodzinę i bardzo często też małe dzieci wymagające czasu i uwagi. W trybie uniwersyteckim doktorant też jest zobowiązany do prowadzenia zajęć dydaktycznych w zależności od potrzeb uczelni, nie ma całego czasu tylko dla siebie.
            • princesswhitewolf Re: Doktorat po 40 28.12.21, 13:33
              Tylko na studia doktoranckie ida ludzie ktorzy czesto nie maja jeszcze rodziny, dzieci. Sa to ludzie wdrozeni w system edukacyjny bo ida tuz po magisterce w Polsce.

              >Aaa, to dlatego pełno tu takich życiowych dylematów?

              To nie oznacza ze to dobre miejsce.

              Co drugi watek tworzy chochola z sytuacji jakiejs osoby. Na powaznie nie mozna traktowac rozmow z ludzmi ktorzy nie znaja danwj osoby, branzy, okolicznosci zyciowych itd.
              • aqua48 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 15:31
                princesswhitewolf napisała:

                > Tylko na studia doktoranckie ida ludzie ktorzy czesto nie maja jeszcze rodziny,
                > dzieci. Sa to ludzie wdrozeni w system edukacyjny bo ida tuz po magisterce w P
                > olsce.

                I moja teściowa i mój mąż i mój syn poszli na studia doktoranckie mając już rodzinę i dzieci. Synowej się udała obrona przed porodem, koleżanka obroniła doktorat przed pięćdziesiątką smile Jakoś nie było to "tuż" po magisterce.

                > To nie oznacza ze to dobre miejsce.

                Dobrym miejscem na rozmowę o doktoracie jest gabinet promotora. Co nie oznacza, że nie można zapytać i na forum.

                > Co drugi watek tworzy chochola z sytuacji jakiejs osoby. Na powaznie nie mozna
                > traktowac rozmow z ludzmi ktorzy nie znaja danwj osoby, branzy, okolicznosci zy
                > ciowych itd.

                Wszystkie rozmowy z ludźmi można traktować poważnie albo na wesoło, jak wolisz. Na szczęście jest dowolność.
                • princesswhitewolf Re: Doktorat po 40 28.12.21, 15:56
                  >Synowej się udała obrona przed porodem, koleżanka obroniła doktorat przed pięćdziesiątką

                  Akurat wiek dla mnie nie jest wyznacznikiem ale na wadze, na szali jest przydatność dyplomu w zawodzie versus zaangazowanie w zycie w rodzinne, zawodowe tzn wiek dzieci i jaki zawod.

                  Dlatego calkowicie sie zgadzam z twoim zdaniem:

                  >Dobrym miejscem na rozmowę o doktoracie jest gabinet promotora



                  >Wszystkie rozmowy z ludźmi można traktować poważnie albo na wesoło, jak wolisz.

                  To nie jest temat dla jaj. Nie wydaje mi sie.
                  • aqua48 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:26
                    princesswhitewolf napisała:


                    > Akurat wiek dla mnie nie jest wyznacznikiem ale na wadze, na szali jest przydat
                    > ność dyplomu w zawodzie versus zaangazowanie w zycie w rodzinne, zawodowe tzn w
                    > iek dzieci i jaki zawod.

                    Zakładam, że autorka wątku jest dużą dziewczynką i zdaje sobie sprawę, że pisanie doktoratu i badania zajmą jej jakąś część życia (dużo, dużo większą niż zrobienie magisterium) oraz nie podważam pomysłu i chęci doktoryzowania się przede wszystkim dla WŁASNEJ satysfakcji, a potem dopiero ewentualnych profitów zawodowych czy otwarcia nowych możliwości.

                    > To nie jest temat dla jaj. Nie wydaje mi sie.

                    To nie rób jaj. Elementarne, drogi Watsonie, w każdym wątku.
                    • princesswhitewolf Re: Doktorat po 40 28.12.21, 18:30
                      Nie robie jaj.z powaznego gematy Wyrazam swoja opinie ktora jest na tyle konserwatywna ze radze rozmawiac z ludzmi z branzy bardziej niz na forum.
                      Ja nie rozumiem dlaczego sie tak przejmujesz ze mam takie a nie inne zdanie. Polacy niestety zawsze chca ustawiać innych. A kazdy ma prawo do wlasnego zdania.
                      • aqua48 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 19:40
                        princesswhitewolf napisała:

                        > Polacy niestety zawsze chca ustawiać innych. A kazdy ma prawo do wlasnego zdania

                        Ależ to TY sama piszesz nakazowo: Osoba ktora jest kandydatka na doktoranta powinna.. Pouczasz: To sie robi z pasji a nie dla tytulu, Dajesz niechciane rady: Daje rade ci i moja rada jest, aby nie pytac na forum, decyzje podejmuj sluchajav ludzi ktorzy sa w branzy a nie przypadkowe ematki.

                        To nie jest ustawianie innych?
          • evolventa Re: Doktorat po 40 28.12.21, 18:40
            Z moich doświadczeń jako promotora doktoratów mogę to samo powiedzieć. Doktorat kończą ludzie z pasją. To nie jest tak ot, pstryknąć palcami i już jest napisany doktorat. To jest kilka lat naprawdę intensywnej pracy.
            • princesswhitewolf Re: Doktorat po 40 28.12.21, 19:09
              No wlasnie. I to mowie. Doktorat to duzo duzo wiecej niz oddalenie magisterki
      • konto664 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 15:01
        princesswhitewolf napisała:

        > Kandydatka na doktora radzi sie na forum ematek.... To sie robi z pasji a nie d
        > la tytulu

        A przed rozwodem można się radzić?
        Ematki miewają doktoraty, ja na przykład mam

        Gdybym miała zaczynać teraz to by mi się na pewno nie chciało, kosztowało mnie to dużo czasu wolnego, frustracji. Ale mam i jak już przebrnęłam to odczuwam dużą satysfakcję.
        Druga sprawa jest taka, że planuję odejść z uczelni przez Czarnekizację nauki.
        • princesswhitewolf Re: Doktorat po 40 28.12.21, 15:57
          >A przed rozwodem można się radzić?

          Radzisz sie? 😮
          • konto664 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 15:59
            Nie, ale jakoś nie widzę twoich protestów w wątkach rozwodowych.

            Może napisz nam listę odpowiednich tematów do poruszania na forum.
            • princesswhitewolf Re: Doktorat po 40 28.12.21, 16:06
              >Nie, ale jakoś nie widzę twoich protestów w wątkach rozwodowych.

              A tu widzisz protesty? Zawsze wszystko wyolbrzymiasz?

              >Może napisz nam listę odpowiednich tematów do poruszania na forum.

              Potrzebujesz dekalogu i ksiedza to idz do kosciola. Ja nie aspiruje do pozycji Pana Boga. Mowie co mysle. Boli to nie czytaj

              Wolno mi wyrazic opinie? Czy tu tylko mozna wyrażać jeden rodzaj opinii?
      • magdallenac Re: Doktorat po 40 28.12.21, 15:03
        Gdybym miała jakikolwiek życiowy dylemat, to ematka jest pierwszym miejscem gdzie się skieruję. Gdzie, jeśli nie tu dostanę cały wachlarz opinii i poglądów?
        • princesswhitewolf Re: Doktorat po 40 28.12.21, 16:03
          Ematka moze doradzic w sprawach ogolnych ale nie bardzo indywidualnych.
          Tak naprawde nikt osobiscie cie nie zna a literki nie wyraza wszystkiego. Ematki maja tendencje Do tworzenia chochola, wymyslania i cudowania.
          Nie zapomne jak opisalam sprawe Pana Wieslawa co sie w sasiadce zakochal. Niektóre twierdzily ze to moja wina, a takze ze to wszystko nie prawda. Mam takie wspomnienia z kazdym watkiem o prywatnych sprawach, wiec z zalozenia nie tworze takich watkow bo kazdy zyje w innym bubble. Twoje realia zycia jakie mass w MA sa nie do przenikniecia i zrozumienia dla osob ktore w US nie mieszkaly itd

          Moje doswiadczenia ludzmi z netu sa takie ze poznajac osobiscie doznajesz zaskoczenia, rzeczy i wyobrazenia sa zupelnie inne niz real
          • magdallenac Re: Doktorat po 40 28.12.21, 16:07
            To prawda, co piszesz Princess, zgadzam się z każdym słowem. Ja po prostu wśród pierdyliona postów w wątku, staram się wyłuskiwać te najbardziej wartościowe i pochodzące od tych ematek, których opinia mnie interesuje.
            • princesswhitewolf Re: Doktorat po 40 28.12.21, 16:20
              No i to sluszne zalozenie.
          • aqua48 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:29
            Ale każdy z tych ogólnych spraw i porad mądrych, głupich i całkiem od czapy może sobie wyłowić coś dla siebie indywidualnie i na tym polega wartość forum.. Choćby to było zrozumienie jak inni ludzie mogą myśleć, działać czy planować...
            • princesswhitewolf Re: Doktorat po 40 28.12.21, 18:35
              tak, w wyborze kosmetykow, przepisie na salatke, poradzie co do wybielania zebow, jak wypelnic forme L4 itd
              Natomiast moim zdaniem a mam do swojego zdania prawo jak i ty masz, rady czy sie rozwiesc i czy robic doktorat podczas gdy nie znamy branzy ani okolicznosci sa na poziomie zgaduj zgadula.
              W najprostszych watkach czytałam ze co mowie nie jest prawda i uslyszalam jaka byla prawda....( Fakty z kosmosu), wiec forum i powazne rady co do swojej sytuacji ktorej nikt nie zna. Eee raczej nie.
              Sama znam jedna taka tu ktora ciagle pyta o kolejnych facetow pod innymi nickami. Wiem ze ma dziewczyna problemy ze soba. A forumki radza i radza za kazdym razem. Nie ma ona złych intencji. ani forumki. Po prostu nie znaja jej sytuacji. To wszystko u niej odbywa sie w jej ....glowie
              • aqua48 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 19:44
                princesswhitewolf napisała:

                > Natomiast moim zdaniem a mam do swojego zdania prawo jak i ty masz, rady czy si
                > e rozwiesc i czy robic doktorat podczas gdy nie znamy branzy ani okolicznosci s
                > a na poziomie zgaduj zgadula.

                Oczywiście, że masz prawo do swojego zdanie, jednak skoro masz je tak negatywne to po co się udzielasz w takich wątkach? Pisz tylko o paznokciach i kieckach.

                > Sama znam jedna taka tu ktora ciagle pyta o kolejnych facetow pod innymi nickam
                > i. Wiem ze ma dziewczyna problemy ze soba. A forumki radza i radza

                Ale zdajesz sobie sprawę, że czasami pomaga zwykłe wygadanie się lub że kogoś bez poczucia własnej wartości umacnia po raz fafnasty powtórzone - masz rację, trzymaj się? I że forum również do tego służy?
    • lwica_24 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 11:25
      Zrób. Warto.
    • pegasus5591 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 12:08
      Facet 40 lat , z mojej rodziny .
      Od roku robi doktorat .
      Tak że ten no że tak powiem , odezwij się na ematce po 3-4 latach , powodzenia smile




      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx


      edico Re: Kościół Katolicki Sp. z o.o. (cz.3) 12.01.21, 19:36
      O zachwycie Wyszyńskiego była dosyć obszerna i ostra dyskusja w jednej z poprzednich części tego wątku. Nie ulega w moim przekonaniu żadnej wątpliwości, że Wyszyński łącznie z Piusem XII byli zwolennikami Hitlera.
    • anorektycznazdzira Re: Doktorat po 40 28.12.21, 12:20
      Jak masz czas i chęci, to chyba takie hobby lepsze niż oglądanie Netflixa czy polerowanie podłogi w kuchni suspicious
    • aqua48 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 12:34
      Jeśli masz temat i zapał do wytężonej pracy rób, nie ma znaczenia czy jesteś po czy przed czterdziestką. Poszukaj tylko sensownego promotora który pomoże na każdym etapie, a nie zostawi Cię i powie żebyś się do niego zgłosiła dopiero jak skończysz całą pracę smile Przez takie podejście mój mąż robił doktorat co najmniej (!) dwa razy dłużej niż mógłby. Ale i tak zrobił przy pełnoetatowej pracy.
      • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 12:39
        O tak, starannie wybierz promotora, od jego podejścia dużo zależy.
        • aqua48 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 12:47
          Ja bym też na miejscu autorki wątku postarała się napisać ze dwa -trzy artykuły naukowe i spróbowała je umieścić w jakimś czasopiśmie branżowym. Dobrze by było to przynajmniej jedno czasopismo zagraniczne.
          • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:14
            Sama ma marne szanse na dobrą publikację, bo trudno przebić się osobie bez dotychczasowego dorobku. Ale dobry promotor ją odpowiednio poprowadzi, zaangażuje do wspólnych badań, publikacji we współautorstwie itp.
            • aqua48 Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:31
              magata.d napisała:

              > Sama ma marne szanse na dobrą publikację, bo trudno przebić się osobie bez doty
              > chczasowego dorobku.

              Niekoniecznie. Jeśli jest dobra merytorycznie i ma sporą wiedzę fachową to szanse ma. Oczywiście, że lepiej mieć jakieś dojścia, ale każdy naukowiec kiedyś zaczynał i niekoniecznie były to artykuły pisane we "współautorstwie" z jakimś profesorem, który tylko dopisywał swoje nazwisko.
    • howkeye Re: Doktorat po 40 28.12.21, 14:55
      Zrobiłam doktorat już dość dawno ale już wówczas warunkiem obrony były publikacje. Więc najpierw skup się na napisaniu artykułów naukowych, zobacz czy umiesz to robić i dopiero myśl o doktoracie.
      • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:20
        Publikacje są nie tylko warunkiem obrony, ale warunkiem który trzeba spełnić już przy otwieraniu przewodu. Autorka póki co podejmuje decyzje, do otwarcia przewodu, ostatecznej decyzji co do tematu pracy, badań upłynie jej jeszcze trochę czasu.
        • howkeye Re: Doktorat po 40 28.12.21, 18:59
          Trzeba mieć już publikacje przed otwarciem ale do obrony doktoratu to już w dobrze punktowanym czasopiśmie. Gdy pracowałam na uczelni wystarczyły do otarcia prace w słabo punktowanych czasopismach gdzie wszystko przyjmowali.
    • magdallenac Re: Doktorat po 40 28.12.21, 14:57
      Ale pytasz o doświadczenie w robieniu doktoratu po 40, czy w ogóle?
      • azealia_banks Re: Doktorat po 40 28.12.21, 15:10
        Raczej chyba o doświadczenie robienia doktoratu z wolnej stopy, bez dorobku i kontaktu z nauka przez ostatnie 15 lat.
        • magdallenac Re: Doktorat po 40 28.12.21, 15:14
          A to nie pomogę, ale życzę powodzenia!
    • celandine Re: Doktorat po 40 28.12.21, 15:06
      Pewnie w każdej dziedzinie jest trochę inaczej. Nie znam realiów w Polsce teraz, więc nie doradzę. Ale współpracuję z facetem, który zrobił doktorat po 40 (USA). Tak go wciągnęło, że ku zgrozie rodziny kontynuował w nauce i teraz ma 65 lat, kilka ważnych książek na koncie i jest profesorem i szefem wydziału.
    • bene_gesserit Re: Doktorat po 40 28.12.21, 16:27
      Robić, co ci szkodzi spróbować?
      Tylko na twoim miejscu specjalnie bym się tym nie chwaliła w pracy, zwłaszcza w początkowym okresie, ewentualnie wcale, dopóki go nie zrobisz.

      Praca naukowa fantastycznie wpływa na sprawność mózgu. Twórz neurony, one się zawsze przydają wink
    • escott Re: Doktorat po 40 28.12.21, 16:46
      Myslę, że powinnaś zdecydowanie pytać kogoś blisko Twojej konkretnej działki. Ja mam doktorat, a nie wiem nawet, co to jest doktorat wdrożeniowy smile I jak czytam tu o jakichś "kosztach publikacji", to jestem zdumiona, bo w mojej działce płatne publikacje to wyłącznie chłam i predatory journals. Konferencje natomiast w ogóle nie są niezbędne (punktowo się nie liczą kompletnie, uczelniom nie zależy, nikomu nie zależy). Więc celuj do kogoś, kto dobrze wie, jak jest w Twoim środowisku.
      • trut_u Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:01
        Z publikacjami może racja, ale doktorat z wolnej stopy kosztuje - za przewód płacić się samemu.
        • unaluna Re: Doktorat po 40 28.12.21, 22:29
          Niekoniecznie...za mój zapłacił pracodawca smile w przypadku wdrożeniowego podejrzewam, że pracodawca też będzie skłonny partycypować w kosztach.
      • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:24
        W mojej działce za publikacje (dające wymagany dorobek) płaci się niemałe pieniądze.
        • escott Re: Doktorat po 40 06.01.22, 09:31
          W mojej naprawdę praktycznie wszystkie dobre czasopisma są za darmo. Natomiast można i często warto im sporo zapłacić za udostępnienie tekstu w Open Access - po prostu nie jest to niezbędne, tekst można i tak udostępnić peerom innymi sposobami, no i jest sci hub...
      • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 17:28
        Zazdroszczę, ze możesz publikować w dobrych czasopismach za darmo.
        • howkeye Re: Doktorat po 40 28.12.21, 19:07
          W dobrych czasopismach przyjmują tylko bardzo dobre prace , cykl publikacji czasem trwa rok czasu. Niekiedy od razu bez recenzji odsyłają gdy widzą, że nic nie jest warta.
          • magata.d Re: Doktorat po 40 28.12.21, 20:09
            Wiem, ale my tu o kosztach. A to co piszesz tylko potwierdza fakt, że nie tak łatwo, jak tu niektórzy piszą, rozpocząć karierę naukową, zacząć pracę nad dorobkiem, zaczynając od zera, jak autorka.
            • howkeye Re: Doktorat po 40 28.12.21, 20:21
              Gdy się chce coś dobrego napisać to niestety pieniądze są potrzebne. Ja robiłam z tzw nauk ścisłych i były mi potrzebne pieniądze głównie na odczynniki, które były bardzo drogie. Bez tego mogłabym pisać prace teoretyczne. Na szczęście miałam stypendium , potem grant. Dobrą prace opublikują za darmo w dobrym czasopiśmie, tylko trzeba ja napisać. Żeby ja napisać trzeba mieć pieniądze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka