Dodaj do ulubionych

Monstrualne usta Joanny Racewicz

05.01.22, 20:00
www.instagram.com/p/CYPRHpdgsuJ/
Kobiecie się pogorszyło. Zdecydowanie.
Obserwuj wątek
    • chlodne_dlonie Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 20:07
      No i cóż począć..widać bidulka musi, bo inaczej się udusi tongue_out
      • demodee Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 20:10
        Ale czy te usta jej się z wiekiem wchłoną, czy takie już zostaną na zawsze?
        • mirelka1 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 20:13
          demodee napisała:

          > Ale czy te usta jej się z wiekiem wchłoną, czy takie już zostaną na zawsze?

          Też jestem ciekawa.
        • koronka2012 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 10.01.22, 00:18
          Patrząc na to co sobie zrobiła moja koleżanka to jak ten botoks schodzi to zostaje rozciągnięta skóra, fatalnie to wygląda.
          • primula.alpicola Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 10.01.22, 09:24
            Botoks w usta?? Po co? Żeby je sparaliżować? Takie wyrafinowane odchudzanie?wink
    • 35wcieniu Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 20:09
      Oesooo... Sobie robi i za swoje. Jak tak lubi i ją to cieszy to niech sobie takie ma, komu miałoby przeszkadzać.
    • joanna266 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 20:29
      Ale przeciez te usta do niej pasują.Z wąskimi własnie wyglądała by dziwnie. Jest cała porobiona to jakie ma mieć do tego usta?wygląd bardzo spójny. Nie wygląda źle. Po prostu z twarzy jest niepodobna do Joanny Racewicz z przed lat. Dla mnie spoko. Niedługo wszystkie kobiety będą tak wyglądać wink
      • taniarada Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 21:26
        Kasia Nosowska na Instagramie naśmiewa się z dziewczyn, które powiększają usta , zamiast botoksu stosuje metodę tanią i nieinwazyjną - wypycha usta watą..
        • mondaymorning1987 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 22:57
          Uwielbiam.Kasię i jej insta😀
        • figa_z_makiem99 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 23:01
          Kasia Nosowska fajnie śpiewa i niech przy tym zostanie, nie, żebym podziwiała przeróbki Racewicz, ale każdy kto chce wytykać mankamenty urody innym, niech spojrzy do lustra. Problem w tym, że każdy sam sobie wydaje się piękny, co niekoniecznie jest obiektywną prawdą, ale po co to komentować głośno?
          • g.r.uu Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 09:24
            Sugerujesz, że tylko piękni ludzie obdarzeni są gustem? Nosowska nigdzie nie pisze o tym, jaka jest piękna.
            • figa_z_makiem99 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 09:49
              Nosowska wystąpiła kiedyś w reklamie, nie pamiętam jakiego operatora sieci komórkowej. Podskakując jak 100 kilogramowy zając w ogromnej różowej sukni, miało byś śmiesznie a wyszło strasznie. Na jej miejscu nie wysmiewalabym wyglądu innych. Keżdy orze jak może, żeby zarobić na insta. Chodziło mi o to, że każdy z nas uważa, że jest najpiękniejszy i niech tak zostanie. Nie wyprowadzajmy nachalnie innych z błędu.
              • g.r.uu Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 09:53
                Nie łapiesz, że ona w tej reklamie grała pewną rolę, a nie była sobą? Wiesz, aktor grający w kryminale nikogo nie zabija, aktorka grająca idiotkę może być inteligentna...
                Nie wiem, skąd pomysł, że każdy uważa się za najpiękniejszego. Czy Nosowska gdziekolwiek pisała, że aspiruje to tytułu miss? Poza tym to idiotyczny argument, biorąc pod uwagę, że masa osób cierpi z powodu różnych kompleksów i braku akceptacji swojego wyglądu. Więc najwyraźniej nie uważają się za najpiękniejszych.
                • figa_z_makiem99 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 10:16
                  To Ty nie łapiesz ironii i trzeba wytłumaczyć jak krowie na miedzy, to , że jest piosenkarką nie upoważnia jej do wysmiewania wyglądu innych, bo jest to słabe. To nie była żadna rola, ona ma wdzięk słonia. Baba siedzi z alkoholikiem i jest współuzależniona, próbuje podnieść poczucie wartości jadąc po innych kobietach. Gdy śmiejesz się z innych, ktoś może wyśmiać ciebie, łapiesz?
                  • g.r.uu Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 10:28
                    No to się z niej śmiej w czym problem?
                  • mid.week Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 10:31
                    figa_z_makiem99 napisała:

                    Gdy śmiejesz się z innych, ktoś może wyśmiać ciebie, łapiesz?


                    Nosowska to akurat samej siebie nie oszczędza wink
                    • figa_z_makiem99 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 10:43
                      Bo nic innego jej nie zostało.
      • princesswhitewolf Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 22:40
        >Niedługo wszystkie kobiety będą tak wyglądać wink

        Nie sadze. Chude lata ida
    • alpepe Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 20:33
      Mnie obrzydzają jej kazirodcze fotki, usta są ok, pasują do niej, jest w końcu cała stuningowana.
      • joanna266 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 20:34
        O masz.Nie mam insta i nie wiem nic o kazirodczych fotkach. Naprawdę ma ciągoty do swojego dziecka?
        • mirelka1 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 20:54
          No dziwnie to wygląda, ktoś tu kiedyś wrzucał foty. Swojego 14-letniego syna trzyma na kolanach, albo go tuli i pisze o nim jak o małym dziecku " Igorek zapytał Mamiś a coś tam". Ona jest cała zaburzona.
          • arkanna Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 21:05
            Trochę chore to co napisałaś, mój 12 latek też siedzi mi na koloniach, często go całuję, tulę i pieszczotliwie do niego mówię. Jedyna różnicą że nie wrzucam tego na fejsa.
            • alpepe Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 21:07
              A co twój partner na to?
            • alessa28 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 21:11
              arkanna napisała:

              > Trochę chore to co napisałaś, mój 12 latek też siedzi mi na koloniach, często g
              > o całuję, tulę i pieszczotliwie do niego mówię. Jedyna różnicą że nie wrzucam t
              > ego na fejsa.

              Czy ja wiem czy chore? Ta relacja jest dziwna w moim odczuciu, ona tym synem rekompensuje jakby brak męża, jego tragiczna śmierć.
              Chłopak ma chyba14 lat i sądzę że takie zdjęcia są dla niego przypałem. W ogóle ona jakby go osacza, ja tak odbieram te zdjęcia
              • princesswhitewolf Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 22:42
                >W ogóle ona jakby go osacza, ja tak odbieram te zdjęcia

                Nie ma to jak fantazja. Zdjecie dla pozy instagramowej. Poza cudownej rodziny
                • alessa28 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 10:38
                  princesswhitewolf napisała:

                  >
                  >
                  > Nie ma to jak fantazja. Zdjecie dla pozy instagramowej. Poza cudownej rodziny

                  Takie same g#ówno wiesz jak i reszta forum. Znasz racewicz? Nie. Więc nie dywaguj.
                  Ja nie odbieram samych zdjęć tylko zdjęcia w kontekście sytuacji ale zrozumienie ma pewno cię przerośnie, nie pierwszy raz zresztą 😀
              • basiastel Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 23:14
                Nie kombinujcie. Do mnie też bergamotka chyba przyp... ła się swego czasu, bo ją niepokoiło, że moją nastoletnią córkę nazywam "córcią". Nawiasem mówiąc tak się do niej zwracam do dziś.
                Inna kiedyś była oburzona, że w korespondencji z córką na facebooku używam emotikonek, bo jej zdaniem to wyraz skrajnej niedojrzałości, a kontaktowanie się w ten sposób z własnym dzieckiem nazwała "kontrolą przez facebooka". Zawsze się znajdą jakieś pojeby, którym okazywanie czułości dziecku kojarzy się z kazirodztwem.
                • princesswhitewolf Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 23:52
                  >mnie też bergamotka chyba przyp... ła się swego czasu, bo ją niepokoiło, że moją nastoletnią córkę nazywam "córcią"

                  Pacz a mnie lat 50 moja 81 latka czasem tak nazywa ( zwlaszcza jak cos chce) lol
                  • wapaha Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 09:42
                    princesswhitewolf napisała:


                    > Pacz a mnie lat 50 moja 81 latka czasem tak nazywa ( zwlaszcza jak cos chce) lo
                    > l
                    Wszystkie dzieci mojej babci ( a więc ciocie, wujkowe, zięciowie, synowie ) mówili o niej i do niej "mamusia" a o tacie do taty "tatuś "
                    To też zboczeństwo ? ( borsuczyca, jestes ? ) suspicious
                • sophia.87 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 09:19
                  Mnie mój teść nazywa córcia, do własnej córki - 30 latki, mówi córeczko. Nie widzę w tym nic dziwnego smile
                • alpepe Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 09:25
                  Basiastel, co by nie pisać, ty jakimkolwiek wzrorem rodziny i matki nie byłaś nigdy, wątpiącym radzę Życie rodzinne, masz strasznie zrytą banię i to do dzisiaj.
                  • kk345 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 10.01.22, 11:22
                    Dżizas, alpepe, ostatnio szorujesz po dnie...
            • starczy_tego Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 21:39
              No dziwne to trochę, dwunastolatki to już porno z kumplami oglądają, a później do mamusi po buziaczki?
              • mirelka1 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 21:47
                starczy_tego napisał(a):

                > No dziwne to trochę, dwunastolatki to już porno z kumplami oglądają, a później
                > do mamusi po buziaczki?

                Może zaburzony i infantylny?
              • iwoniaw Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 23:18
                starczy_tego napisał(a):

                > No dziwne to trochę, dwunastolatki to już porno z kumplami oglądają, a później
                > do mamusi po buziaczki?

                Zaprawdę powiadam ci, dwunastolatek oglądający porno z kumplami to patologia i krzywda dla dziecka. Buziaczek od mamusi nie, nawet jesli to przypał na foci w sm
                • ponis1990 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 10.01.22, 08:48
                  Mój często się przytula i chce buziaka na dobranoc. Umie tez powiedzieć ,,kocham cię" i ja mu tez. Nie widzę w tym nic zdrożnego. Nic sobie nie rekompensuję bo monsz żyje i też lubi się tulić smile
      • hrabina_niczyja Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 23:01
        A gdzie tam są kazirodcze fotki? Przejrzałam właśnie jej insta i nijak nie widzę kazirodztwa. Za to widzę matkę z synem, a że już dorastającym? I co z tego? To już nie można przytulić własnego dziecka/matki czy dać mu buziaka? To jakiś wstyd jest? Mają się na odległość kija trzymać czy jak?
        Osobiście zapadła mi bardzo w pamięć jedna fotka Racewicz po tragedii Smoleńskiej. Bardzo mnie wtedy wzruszyła. No i nie zapominajmy, że ona i syn dużo przeżyli, a to też wpływa na późniejsze relacje z rodzicem, który został. Te więzi są po prostu silniejsze. To już nie jest normalna rodzina, ale nie znaczy od razu, że zaburzona czy kazirodcza.
        • simply_z Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 23:05
          wniosek rozwodowy już był..a teraz gra od lat wdowę pogrążoną w żalu, podobnie zresztą jak dwie (sic!) wdowy po Gosiewskim..dla mnie trochę dziwne całościowo.
          • hrabina_niczyja Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 23:24
            Akurat temu zaprzeczyła w jakimś wywiadzie. A nawet jak był ten pozew to co? Myślisz, że z chwilą rozwodu kobieta-matka pozostaje niewzruszona śmiercią byłego męża? Otóż cierpi, bo zostaje mały człowiek, który ma 2 lata i zero szans na poznawanie ojca. I ten mały czlowiek rośnie tak naprawdę niepamiętając tego ojca. I nie uważam, że ona gra wdowę pogrążona w żalu. Raczej nadal jest samotna matką, która zmaga się z problemami, życiem, żałoba sama, a to bardzo obciąża. Nie ma co tworzyć opowieści z mchu i paproci, bo jak wygląda rzeczywistość przy takich tragediach wiedzą ci co przeżyli. Racewicz nie jest żadnym wyjątkiem. Dlatego też napisałam już wyżej, że i więź jej i syna jest trochę inna.
            • mirelka1 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 23:48
              A Ty wiesz ile jest naprawdę biednych wdów, które nie dostały miliardowego odszkodowania, otrzymują skromne renty, zostają z kredytami do spłacenia i masą długów? Sama znam takich kilka przypadków. Tymczasem " biedna" Racewicz mieszka w apartamencie w ekskluzywnej dzielnicy, nie wie co zrobić z twarża, syn chodzi do drogiej szkoły, ona wozi się lexusem czy mercem i ubiera u najdroższych projektantów. To weź ją porównaj z biedną wdową z Mazur, która została sama w trójką dzieci, biedą i kredytem na maszyny rolnicze.
              Racewicz po prostu gra tą katastrofą od lat 12.
              • princesswhitewolf Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 23:54
                A w Afryce gloduja.
              • hrabina_niczyja Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 00:53
                Wiem doskonale jak wygląda życie kiedy z dnia na dzień twoje dziecko obgryza paznokcie, sika do łóżka, krzyczy w nocy, musisz z nim spać i nie pójdzie samo do łazienki, bo ktoś po domu chodzi, a fotel musisz mu oddać ten z prawej, bo z lewej stoi przy drzwiach i ono się boi. Do tego codziennie chodzisz na cmentarz, bo tacie jest tam ciemno i trzeba palić światełko i odpierdalasz hopki z czarodziejska kołderką, która poleci do tatusia, bo inaczej byś w nocy musiała chodzić na ten cmentarz, bo tatusiowi zimno. A potem odpowiadasz na tysiące pytań o tego ojca, którego twoje dziecko nie pamięta i już nigdy nie pozna. W międzyczasie możesz sobie powyć nocą w kiblu i to po cichu, bo jak dzieciak usłyszy to masz nieprzespana noc i kolejne atrakcje. Dodaj jeszcze do tego strach, że mama też umrze i już jesteś mistrzynią w gładkaniu dziecka jedna ręka po głowie, przytulaniu druga i to wszystko kiedy i ty sama śpisz. I niezależnie czy u biednych czy bogatych wygląda to podobnie albo i tak samo. Pieniądze tego etapu nie niwelują.
                • panterarei Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 08:51
                  Mądrze piszesz, Hrabino. Mirelkom tego świata wydaje się, że pieniądze rekompensują wszystko
                • latarnia_umarlych Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 07.01.22, 09:15
                  hrabina_niczyja napisała:

                  > Wiem doskonale jak wygląda życie kiedy z dnia na dzień twoje dziecko obgryza pa
                  > znokcie, sika do łóżka, krzyczy w nocy, musisz z nim spać i nie pójdzie

                  Co ty pi...lisz? Jesteś bezdzietna, to twoje "wiem, jak to jest, kiedy twoje dziecko..." w dyskusjach o rodzicielstwie jest żałosne.
                  Weź napisz coś o czymś, na czym się znasz - sephora, pazurki, buty i były gach z neksią.
                  • m_incubo Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 07.01.22, 10:23
                    Ona pisze o sobie. Wychowywała się bez ojca.
                    Nawet bezdzietni nie są hodowani na Marsie, tylko też mają rodziny i z jakichś rodzin pochodzą.
                    • mirelka1 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 07.01.22, 11:20
                      m_incubo napisała:

                      > Ona pisze o sobie. Wychowywała się bez ojca.
                      > Nawet bezdzietni nie są hodowani na Marsie, tylko też mają rodziny i z jakichś
                      > rodzin pochodzą.

                      Ale pisze w taki sposób, że ja myślałam, że ona jest wdową i takie problemy miała z własnym dzieckiem.
                      >
                    • latarnia_umarlych Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 07.01.22, 19:19
                      m_incubo napisała:

                      > Ona pisze o sobie.

                      Taaa?

                      "Wiem doskonale jak wygląda życie kiedy z dnia na dzień twoje dziecko..."

                      "potem odpowiadasz na tysiące pytań o tego ojca, którego twoje dziecko nie pamięta..."

                      "i już jesteś mistrzynią w gładkaniu dziecka jedna ręka po głowie, przytulaniu druga..."

                      To nie jest pisanie z perspektywy dziecka i nie jako "wiem jak to być osieroconym dzieckiem, bo..." Tylko "wiem jak wygląda życie, gdy twoje dziecko... a ty odpowiadasz na pytania i tulisz". Nic dziwnego, że forumka niżej myślała, że hrabina poucza z perspektywy wdowy.
                      Dziwne, że nie czaisz różnicy.
                      • m_incubo Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 08.01.22, 12:11
                        Jesteś na tyle długo na forum, że chyba z grubsza kojarzysz, z kim gadasz i komu odpisujesz.
                        Ja czaję różnicę, a mimo to potrafię zajarzyć, o co chodzi hrabinie.
                        • latarnia_umarlych Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 09.01.22, 09:26
                          Nie pierwszy raz hrabina próbuje się wymądrzać na temat dzieci, bo ona jakieś gdzieś widziała i sama była dzieckiem. Uważam to za żałosne, masz z tym problem?
                  • hrabina_niczyja Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 07.01.22, 19:42
                    Sama przestań pierd...ć. Bezdzietni też nie wychodzą z buszu w wieku 40 lat. A pisze o sobie i jeszcze nie mam demencji, żeby nie pamiętać co ja i moja matka przeszłyśmy. I dla twojej informacji znam dzieci i ich samotnych rodziców po takich przejściach. Także zamknij się jak nie masz nic mądrego fo powieszenia.
                    • ponis1990 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 10.01.22, 08:50
                      Ja tak nie robiłam po śmierci ojca. Ale ie byłam z nim też bardziej związana jak z mamą a czasem się go bałam, może dlatego. Było mi snutno, że mamie jest smutno.
                • primula.alpicola Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 10.01.22, 09:27
                  hrabina_niczyja, przytulam Cię, biedna przerażona dziewczynkosad
              • turzyca Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 01:10
                Wiesz, biednej wdowie z Mazur nikt nie urządza comiesięcznych szopek, wysługując się jego śmiercią do swoich politycznych celów. I to jeszcze spychając jej zmarłego męża do kategorii "i inni", jakby podkreślając, że jego śmierć wcale nie była ważna.

                Od kilku lat trudno jest w Warszawie funkcjonować bez obijania się o tego trumiennego tindera prawicy. I bardzo współczuję rodzinom wszystkich, którzy zginęli w tej katastrofie, szczególnie tych, którzy byli w pracy, bo trudno zamknąć żałobę, przejść do następnego etapu, gdy co miesiąc musisz przez trzy dni unikać sporej części miasta, żeby nie natknąć się na przygotowania do obchodów i same obchody.
                • mirelka1 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 11:50
                  Nie musisz mi pisać jak jest w Warszawie, bo tu się urodziłam i mieszkam. Pani Racewicz sama od lat jest częśćią tej szopki i sama ochoczo ją kontynuuje na tych swoich IG czy FB niejednokrotnie wciągając w to dziecko. Ciągłe wywiady na ten sam temat płyną nieprzerwanie od 12 lat- jaka to ona " biedna", jaki to " synuś biedny". A tymczasem w tym samym czasie prowadza się po mieście z młodym żigolakiem, który u niej pomieszkuje i z którym jeździ na wakacje. A w wywiadach ciągle " Och jak tęsknie, och jak mi brakuje Pawła". Śmiechu warte.
                  Dla przeciwwagi- w tej samej katastrofie zginęła matka mojej koleżanki- dawna szefowa kancelarii Kwaśniewskiego. I ona sama i jej ojciec i mąż ( znany aktor) cyrków, lamentów na IG czy FB nie odstawiają, a wywiadu udzielili chyba tylko jednego zaraz po katastrofie.
                  Racewicz jest cwana, kuta na 4 nogi. Jak myślisz po co swego czasu prowadzała się z tym pijakiem, starym dziadem Pilchem?
                  • simply_z Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 07.01.22, 09:20
                    oczywiscie, ze tak. Smiech na sali, a hrabina jak zawsze w formie. Swoje osobiste traumy wylewa pod postem z Racewicz.
                    • hrabina_niczyja Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 07.01.22, 19:44
                      Nie, uświadamiam takim jak ty niemyślącym, że pieniądze nie zniwelują pewnych etapów. A Racewicz sama też dobrzr zarabia, więc już tym bardziej nie rozumiem co cię tak kłuje w jej majątku. Odszkodowanie? Myślę, że wolałaby mieć męża w domu.
                  • kloi0505 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 08.01.22, 13:48
                    Może i tak. Ale pamiętam wywiad w którym domagał się jakiejś wyimaginowanej kasy, uzasadniając to tym, że jak żyła żona to on żył na wyższym poziomie ekonomicznym, a teraz mu się gorzej powodzi. Czy coś w ty rodzaju. Zniesmaczyło mnie to, bo wydawało mi się, że to facet na poziomie.
                    • kropkaa Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 10.01.22, 02:02
                      O kim mowa?
                  • g.r.uu Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 09.01.22, 13:25
                    Pilch miał talent i charyzmę, które sporo przyciągały. Na forum mamy panie zainteresowane pijakami, samo w sobie nic dziwnego w Polsce
                  • kropkaa Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 10.01.22, 02:13
                    Ty masz jakaś obsesję na punkcie Racewicz. Stalkerką jej jesteś?
                    • taniarada Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 10.01.22, 09:33
                      Nie to ty nie możesz spać z tego powodu .Podbijasz ten wątek cztery razy w nocy i zadajesz durne pytania . Jak ci tam, acha kropkaa .I niech tak zostanie .
              • kropkaa Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 10.01.22, 02:00
                A co ma pierik do wiatraka? Nie gra katastrofą, sama dobrze zarabia, a odszkodowanie dostali wszystkie rodziny zmarłych - co, miała nie brać? Nie jej jednej syn chodzi po prywatnej szkoły, bez przesady.
                • kropkaa Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 10.01.22, 02:01
                  *dostały
      • obrus_w_paski Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 09:55
        Przesadzasz z tym kazirodztwie, nie można 12 letniego syna przytulić? Córek tez nie przytulałas jak byly w tym wieku?
      • barattolina Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 10.01.22, 09:41
        A już myślałam, że tylko ja to widzę.
        Jeszcze Edycia tak lubi.
        Obrzydliwość.
    • ginger.ale Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 20:33
      O borze szumiący 🤯
    • aurinko Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 21:01
      Ale że czegoś Ci ubędzie z powodu jej ust? Za Twoje robi czy co?
    • cruella_demon Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 21:04
      O rety!
      Żeby tylko usta😳
    • g.r.uu Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 21:07
      #zazdroscisz
      • mirelka1 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 21:20
        g.r.uu napisała:

        > #zazdroscisz

        No przecież wiadomowink Muszę ją zapytać o namiary na lekarza, też sobie takie walnę, a co!
        • m_incubo Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 09:41
          Lekarza? To wsztstko od "lubienia siebie" przecież wink
          • ginger.ale Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 10:02
            Może to zmiana diety, jak u Sablewskiej :p
      • mondaymorning1987 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 22:59
        🤣🤣🤣🤣
    • ophelia78 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 21:27
      O mój borze szumiacy...
    • bei Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 22:52
      Kwas się wchłania, przy szybkim metaboliźmie bardzo szybko, za miesiąc będą mniejsze.
      • mondaymorning1987 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 22:59
        To pewnie zaraz uzupełni
    • jammer1974 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 22:55
      Z nia jest coraz gorzej.
      • taniarada Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 23:13
        Raczej nie ma bóla ze śmiercią męża .Trzeba czytać .
    • taniarada Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 23:12
      Usta to nie problem .Syna bo sama bidula wychowuje .Wierzę, że dzieci, które potrafią wyznaczać granice rodzicom, poradzą sobie ze stawianiem ich później - używkom, toksynom, hejtowi i wszelkiej maści ideologom od zbawiania nie swojego sumienia. Na próbę przyjdzie czas" - podsumowała żona zmarłego w katastrofie smoleńskiej Pawła Janeczka
    • damartyn Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 05.01.22, 23:53
      Boli od samego patrzenia.
    • m_incubo Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 09:39
      😂
      Kwintesencja insta.
      To już chyba na Naszej Klasie było więcej kontaktu z ziemią.
      • marzeka11 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 10:16
        Nie widzi już, że straciła kontrolę nad wyglądem, niczym anorektyczka, która widzi w lustrze kogoś innego niż pozostali ludzie.
        Próbuję sobie wyobrazić, że będzie w stanie "puścić w świat syna"- za mocno, za mocno się go trzyma, nie używałabym określeń do jej zdjęć, które tutaj padły, ale dziwne są te jej zdjęcia z 12-latkiem.
      • mirelka1 Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 11:20
        m_incubo napisała:

        > 😂
        > Kwintesencja insta.
        > To już chyba na Naszej Klasie było więcej kontaktu z ziemią.

        Te " fanki" tak serio? A może one są podstawione, albo kupione?
        >
    • panna_lila Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 10:11
      aż spojrzałam na insta. i muszę przyznać że na niektórych zdjęciach wygląda całkiem przyjemnie😊😊 może to kwestia makijażu i stylizacji.. to że po przeróbkach no cóż jej sprawa, najgorsze w tym jest to że wiele kobiet zaczyna wyglądać tak samo
    • disco-ball Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 10:20
      Ja nie rozumiem tych wszystkich zachwyconych komentarzy. Przecież ona wyglada dziwnie.
      Ok skóra wyglada ładnie, ale raczej filtry sa grane.
    • mid.week Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 10:21
      znowu o Racewicz? Dajcie jej juz spokój, czkawki biedaczka dostanie
    • novembre Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 11:24
      Ona mi już dawno przypomina żywego Kena ;/
    • saszanasza Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 11:43
      Ja nie widzę różnicy w wielkości jej ust patrząc na zdjęcia najnowsze i trochę starsze, natomiast poraża mnie liczba jej zdjęć, na których w większości fotografuje samą siebie! To jakaś megalomania!
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 11:48
      WIduję od groma zrobionych ust na pewnej grupie FB, większość jest okropna. Ale tutaj moim zdaniem nie ma tragedii, a usta wcale nie są jakieś monstrualne.
    • blokersowa Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 14:21
      Nieee. Z ciekawosci, do kawy, w wolny dzien, weszlam i obejrzalam smile. Nie jest gorzej niz bylo. To konsekwentnie wciaz ten samo - mocno przerysowany makijaz a 'la krolowe zycia. Te usta sa jak najbardziej w odpowiednich proporcjach do wielkich rzes i narysowanych mocno brwi. Styl zycia/ubrań podobny jak np Przetakiewicz - kiczyk wizualny i werbalny. Dzieciak fajny i naturalny, co dosc komicznie wyglada w zestawieniu z mama o wystudiowanym, takim samym usmiechu i pochyleniu głowy na wiekszosci fotek. To taki pewnie sposob pewnie na zycie plus na radzenie sobie z upływem czasu i w czesci z żalem za tym co było.
    • pingus Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 06.01.22, 17:16
      serio nie czaje tego fenomenu ogromnych ust, dla mnie w ogóle duże usta nie są ładne, a takie napompowane monstra już w ogóle, na miejscu faceta bałabym się pocałować, a gdy rozmawiam z taką to patrzę tylko na te usta i zastanawiam się czy mogą pęknąć
    • tryggia Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 08.01.22, 12:40
      Jak dobrze, że ta Racewicz istnieje, można sobie dobrze robić przy sobocie.
    • jolie Re: Monstrualne usta Joanny Racewicz 09.01.22, 10:11
      Czy ja wiem? To konsekwentny i spójny instalook, wcale źle nie wygląda. Jest typem po którym widać poprawki, może ma taką twarz. Ja nie podzielam zachwytów jej urodą sprzed przeróbek, nigdy mi się nie podobała. Uważam, że przerabia się nie więcej niż Woźniak - Starak albo Doda, która tak się podoba ematce (w twarzy zmieniła wszystko, co można, usta też ma duże).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka