pani_up
06.01.22, 22:36
Ogólnie nie należe do obrazalskich. Nie dlatego, że jestem taka super, ale dlatego że często nie zauważam że ktoś zrobił coś co moze mi sprawić przykrość - jakoś zawsze domniemuje, że ktoś ma dobre lub neutralne intencje. W tym tygodniu jednak, moja kuzynka chyba trochę przesadzila. Poprosiła mnie o zrobienie tortu na urodziny swojej córki. Z jej wypowiedzi zrozumiałam, że będą oni i dziadkowie ze strony taty dziewczynki (ojciec kuzynki mieszka daleko). Okazało się jednak, że na imprezie była też siostra męża kuzynki i chyba jeszcze ktoś. My nie zostaliśmy zaproszeni. Po prezent przyszła do nas wcześniej i wręczyła do córce w dniu urodzin. Mój brat, który jest chrzestnym był u niej w innym terminie z prezentem i też nie został zaproszony... No i niby covid itd ale... No "coś" mi zgrzyta. Do brzegu; robiły byście tort za rok na moim miejscu?