Dlaczego, ach dlaczego nie ma automatycznego czytacza emamy? W kuchni, albo w samochodzie mogłybyśmy słuchać inspirujących dyskusji i soczystych kłótni, połajanek i pocieszeń. Mogłybyśmy przy zakładaniu konta nagrać próbkę głosu, wtedy wszystkie posty odczytywane by były naszym głosem. Można by też wstawić wiadomość głosową i przywalić z grubej rury z odpowiednią intonacją