Dodaj do ulubionych

Ematka medytująca

30.01.22, 14:54
Czy ematka medytuje? Umi? Trenuje? Odnosi korzyści zdrowotne?
Obserwuj wątek
    • extereso Re: Ematka medytująca 30.01.22, 15:05
      Medytuję, umiem, subiektywne korzyści tak, czy zdrowotne nie wiem, ale nie mam za bardzo schorzeń więc jak to ocenić
      • kokokoko_euro_spoko Re: Ematka medytująca 30.01.22, 15:07
        Uczyłaś się samodzielnie, czy z jakimś trenerem?
        • extereso Re: Ematka medytująca 30.01.22, 15:10
          Samodzielnie, ale wiele lat już temu, robiłam potem kursy, ale szczerze niczego do mojej praktyki nie wniosły, bo już dobrze mi szło a reszta uczestników dopiero się uczyła.
    • extereso Re: Ematka medytująca 30.01.22, 15:17
      Ale lubię medytować w grupach internetowych na live'ach czy jak to nazwać. Bardzo lubię Marka Williamsa, Kabat- Zinna też, ale MW do mnie jeszcze bardziej trafia. Teraz korzystam też z aplikacji headspace, dlatego, że nagrania do usypiania lubię, ale tam jest dużo propozycji. Warto chyba mieć tylko płatna wersję.
    • angazetka Re: Ematka medytująca 30.01.22, 15:46
      Medytuje. Od niedawna. Lubi to. Korzyści psychiczne pewne są.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Ematka medytująca 30.01.22, 16:10
        angazetka napisała:

        > Medytuje. Od niedawna. Lubi to. Korzyści psychiczne pewne są.

        Jak często?
    • rich_coconut Re: Ematka medytująca 30.01.22, 15:46
      Owszem. Dobrze mi z tym. Jednak tak bardziej ogólnie i długoterminowo, to trudno powiedzieć, jak bym się czuła, gdybym nie medytowała.

      Uczył mnie pewien jogin, ale w książkach też zdarzają się sensowne wskazówki.
      Np. zwierciadlo.pl/lifestyle/522254,1,medytacja-i-cialo-jaka-przyjac-pozycje--radzi-buddyjska-mniszka-pema-chdrn.read
      To w sumie jest z grubsza zgodne z tym, czego mnie uczono. Ponoć wielu mieszkańców państw zachodnich popełnia ten błąd, że za bardzo starają się nie myśleć i przez to się spinają, a to zupełnie nie o to chodzi.
      • extereso Re: Ematka medytująca 30.01.22, 15:53
        Jeśli tak patrzeć, to na jodze od koniec była medytacja, więc może tak całkiem sama się nie nauczyłam. Ale przełomem było przeczytanie książki potęga teraźniejszości chyba z 16 lat temu ☺️ potem kabat zin i cały ten kram.
        • rich_coconut Re: Ematka medytująca 30.01.22, 16:06
          U nas po jodze były godzinne zajęcia z medytacji, ale zostawały na nich trzy osoby najczęściej, w tym ja. Tylko ja byłam początkująca i chętnie korzystałam że wskazówek. To było ponad 20 lat temu. Komercyjne szkoły jogi, takie jak dziś, wówczas nie istniały. Czyli nie wiem, czy to samo mamy na myśli 😊
          Za to Kabat Zinn to jest literatura, którą muszę nadrobić. Stoi na półce i ciągle odkładam...
          • kokokoko_euro_spoko Re: Ematka medytująca 30.01.22, 16:09
            Ja literaturę zaliczyłam już sto lat temu, a teraz chciałabym spróbować praktyki. Pójdę na trening pod okiem profesjonalistki, ale tu za rady też będę zobowiązana.
            • extereso Re: Ematka medytująca 30.01.22, 16:12
              Jeśli chcesz o coś pytać, śmiało. Najważniejsza jest wytrwałość.
            • rich_coconut Re: Ematka medytująca 30.01.22, 16:13
              U mnie się sprawdzają najprostsze rozwiązania. Liczenie, koncentracja na oddechu, no i właśnie odpuszczanie. Myśli się pojawiają, no i co z tego? Nic.
              • extereso Re: Ematka medytująca 30.01.22, 16:15
                Prawda. Ja jeszcze lubię pobawić się oddechem, ale to taka wisienka na torcie, niekonieczna.
                • rich_coconut Re: Ematka medytująca 30.01.22, 16:21
                  Przed medytacją a po asanach ćwiczę oddech naprzemienny. Przywykłam do takiej kolejności i mi to odpowiada. Tak mnie uczono, a w domu mam karty do ćwiczeń, też obejmujące cały ten cykl.
                  • extereso Re: Ematka medytująca 30.01.22, 16:24
                    Ja sobie pozwalam na więcej luzu. Czasem robię tak , czasem inaczej. Często już nogi nie ćwiczę, od początku covid robię to tylko z doskoku a medytuję częściej.Pisząc o medytacji, że sama się nauczyłam, miałam na myśli mindfullness w jego klasycznym wydaniu, a może rzeczywiście nie poszłoby tak łatwo gdyby nie jogowe zaplecze.
          • extereso Re: Ematka medytująca 30.01.22, 16:11
            Moja joga to też klasyka, jedna ta sama stara nauczycielka i sześcioosobowa grupa przez 30 lat, ja uczęszczałam 16 czy 17. Myśmy medytowaly pół godziny, ale zawsze jednak coś.
            • rich_coconut Re: Ematka medytująca 30.01.22, 16:14
              To faktycznie podobnie. Ten mój nauczyciel też był 70+.
    • princesswhitewolf Re: Ematka medytująca 30.01.22, 16:13
      Ta. Korzysci psychiczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka