Dodaj do ulubionych

Pieniądze

04.02.22, 21:06
Pisze tutaj, bo może któraś z Was mi pomoże jak mam rozmawiać z mężem.
Problem polega na tym, że od 3 mc mąż strasznie zaczął wyliczać mi pieniądze. Każdy zakup muszę mówić co kupiłam, codziennie wchodzi 100 razy na konto. Wczoraj wieczorem kupiłam córce coś na sklepie internetowym, za co dziecko mi oddało i od rana już telefon co to za zakup. Zaznaczam że dostaje pieniądze na jedzenie. No kupuje sobie nic, żadnych ciuchów, kosmetyków, kosmetyczek, fryzjerów. Dzieciom kupuje po konsultacji.
Chwilowo nie mogę iść do pracy. Córka ma zdalne, a młodszy syn ma nauczanie indywidualne, przez częste choroby (nie ma żadnej grupy inwalidzkiej) ale jest w 1 klasie więc nie zostawię go samego. Rodziny też brak, bo rodzina męża mieszka daleko, moja mama za granica. Mieszkam na wsi.
Napisze jeszcze, że mąż pracuje za granicą i nie ma go w domu zjeżdża raz w mc na tydzień czasem nie, a czasem jest dwa razy w mc.
Patrzę pracę nawet w domu, ale większość to jakieś mlm.
Nie mamy złej sytuacji, własny nowy dom, średnie dochody naszej rodziny to 14 tys najmniej, bo co drugi miesiąc jest ok 16. Mamy kredyt jeszcze 2 lata po 2000. To i tak mamy dobrze.
Boli mnie zachowanie mojego męża. Wczoraj np poprosiłam o przelanie pieniedzy, bo poszło w tym dużo mieliśmy gości dwa razy i urodziny. A ja właśnie złapałam infekcje i chciałam kupić jeszcze witaminy. Przelal mi 400 zł i powiedział że ma mi to starczyć do 15 lutego. Z czego 100 wczoraj wydałam w aptece. Mam jeszcze 100 w portfelu. To dalej mam te 400 zł. Ciągle się pytam, skąd taka zmiana czemu tak się zachowuje. Bo mnie to boli, że muszę się tak prosić i tlumaczyc z każdego zakupu.
Chciałam iść do pracy, żeby mieć też swoją kasę, wymieniać się opieką nad dziećmi, żeby wrócił do pl, ale nie bo w Polsce tyle nie zarobimy razem. Na opiekunke mi nie da. A ja juz nie mam sił. Cięgle się o to kłócimy. Bo on chce na wakacje jechać długie, albo idą ciężkie czasy. Super ja to wszystko rozumiem, tylko jak tak dalej pójdzie to pojedzie chyba sam na te wakacje.
Jak mam z nim rozmawiać, żeby dał już spokój, nie że mam coś do oszczędzania bo też jestem za tym. Ale on w jakąś skrajność popada. Staram się jak mogę, w sklepie nie kupuje pierdół tylko jedzenie. Dziennie wydaje 50-60 zł, ale przy obecnych cenach nie jestem w stanie zejść niżej. I ciągle źle.
Obserwuj wątek
    • januszekxxl Re: Pieniądze 04.02.22, 21:10
      kpw33 napisał(a):
      Wczoraj wieczorem kupiłam córce coś na sklepie internetowym, za co dziecko mi oddało


      Skąd dziecko miało pieniądze?
      • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:16
        No dzieci raczej dostają kieszonkowe. Szczególnie te nastoletnie.
        • joana012 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:25
          kpw33 napisał(a):

          > No dzieci raczej dostają kieszonkowe. Szczególnie te nastoletnie.

          Ale limitu na jedzenie nie ma? Czy jak przekroczy kalorie to z kieszonkowego musi zwrócić?
          Jeśli nie jesteś trolem to facet funduje wam przemoc ekonomiczną
        • januszekxxl Re: Pieniądze 04.02.22, 21:34
          kpw33 napisał(a):
          > No dzieci raczej dostają kieszonkowe. Szczególnie te nastoletnie.


          Od kogo dostają?
    • magdallenac Re: Pieniądze 04.02.22, 21:23
      Ale co, 3 miesiące temu mieliście wspólne pieniądze i taki sam do nich dostęp? Z dnia na dzień się tak zmienił? Jeśli tak, to albo ma kogoś na boku, albo coś mu się pod kopułą poprzestawiało i trzeba z lekarzem skonsultować. Jeśli tak było od zawsze to doświadczasz przemocy ekonomicznej i powinnaś wykorzystać któreś z narzędzi prawnych, aby zaspokoić potrzeby finansowe rodziny ( pewnie zaraz Ci tu doradzą, jak się za to zabrać). Powinnaś też zacząć się jak najszybciej zastanowić w jaki sposób uniezależnić się od męża.
      • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:31
        No wcześniej było normalnie. Mielismy i mamy wspólne konto. Owszem wydawaliśmy więcej. Ale dużo kasy szło raczej jak on był w domu niz ja są z dziećmi. Ale nie mowie, że to jego wina. Bo to były wycieczki, jakieś wyjścia na jedzenie czy inne atrakcje. A od 3 mc jak najwięcej odłożyc i wchodzi nawet przy mnie jak jest w domu na aplikację banku bo kilka razy dziennie i patrzy uncertain ja wiem, że cieszą te pieniądze odlozone. Ale na litość tak się nie da żyć. I to wieczne narzekanie, że nie mamy, że mało odkładamy.
        • milva24 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:43
          Weź Ty z nim pogadaj z jakiego powodu go tak nagle naszło. Ja też miałam taki etap parę lat temu gdy cienko staliśmy z pieniędzmi i trafiło się parę grubszych wydatków a w pracy zaczęło być ślisko. Kasy mężowi na zakupy nie wydzielałam tylko dlatego, że sama je robiłam, ale wydzielałam sobie. Ale pytałam go na co wydaje i czasami też miałam pretensje, że za dużo wydaje na pierdoły, które nie są aktualnie bezwzględne. Poprawiło mi się, kiedy w pracy się uspokoiło i odłożyliśmy trochę na czarną godzinę.
          • milva24 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:44
            Dodam, że oboje pracowaliśmy i zarabialiśmy podobnie.
          • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:48
            Sęk w tym że my nie stoimy cienko. Mamy dużo odłożone. I ciągle ta suma rośnie. Też myślałam, że może chory jest i nie chce mi powiedzieć, albo że w pracy coś nie tak. Ale pytałam się kolegi co z nim pracuje nikogo nie zwalniają firma dobrze stoi. Ja nie chodzę do żadnych Pepco itd. nawet w Rossmannie nie byłam od świąt. Na żadnych wyprzedażach. Staram się jak mogę. A i tak ciągle źle i najlepiej jeszcze mniej żeby wydawała.
            • milva24 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:54
              A nie planujecie budowy domu albo czegoś? Jeśli nie to już nie wiem...może dziewczyny mają rację.
              • milva24 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:55
                Doczytałam, a może on ten kredyt planuje spłacić już?
        • bergamotka77 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:47
          No to 500 plus wydawaj na siebie jak Ci kasy nie daje na twoje potrzeby żadnej.
          • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:49
            To są pieniądze dzieci i im odkładamy. Na innych kontach.
            • magdallenac Re: Pieniądze 04.02.22, 21:59
              Czyli wszyscy w rodzinie poza Tobą mają jakaś kasę.🤷🏻‍♀️
              • kryzys_wieku_sredniego Re: Pieniądze 05.02.22, 23:03
                Ależ to celne!
                Dokładnie tak!
                Mąż ma pieniadze, dzieci konta a ona musi się prosić jak żebrak.
            • leosia-wspaniala Re: Pieniądze 05.02.22, 11:38
              To nie odkładaj, jak nie masz za co normalnie żyć.

              Facet stosuje przemoc ekonomiczną, tu nie ma miejsca na prośby i rozmowy - może Daniela coś Ci doradzi.
            • lumeria Re: Pieniądze 06.02.22, 01:22
              >To są pieniądze dzieci i im odkładamy. Na innych kontach.

              To są pieniądze na utrzymanie dzieci - na wydanie na ich jedzenie, ubranie, etc.

              Oboje macie jakieś chorobliwe zapędy na oszczędzanie, ty przesadzasz z tym "ale ja juz na nic nie wydaje", a mąż ostro odjechał z kontrolowaniem każdego wydanego grosika.

              Zastanawiam co spowodowało, ze zgodziłaś się na taka kontrole, i na takie ostre oszczędzanie, jeśli ta forsę / oszczędności macie. I dlaczego forsa na koncie oszczędnościowym jest ważniejsza niż spłacenie hipoteki bądź wydanie na normalne życie, szczegolnie przy inflacji.
              • palacinka2020 Re: Pieniądze 06.02.22, 10:44
                Jak sie okazalo pani nie jest az tak kontrolowana, bo ma dostep go konta. Tylko zgodzila sie wydawac 400 pln tygodniowo.
        • 1papryczka.chili Re: Pieniądze 04.02.22, 21:50
          Może jeszcze Ci nie powiedział, że możliwe że straci pracę np. Dlatego ciśnie, żeby odkładać jak najwięcej, żeby było jak nie będzie miał dochodów. Może to jest przyczyna, tylko boi się przyznać.
    • ichi51e Re: Pieniądze 04.02.22, 21:27
      ma nauczanie indywidualne w pierwszej klasie przez liczne choroby? Weź nie ściemniaj tylko weź to ogarnij
      • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:34
        Nie mam zamiaru się tłumaczyc, i przedstawiac dokumenty smile ale tak w pierwszej klasie można już nie zdać za frekwencje. A jeśli dziecko ma stwierdzone zaburzenia odporności i leczy się w tym kierunku, to tak można dostać nauczanie indywidualne.
      • bergamotka77 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:37
        Na wsi i tak ciężko o pracę. Jak mąż uzasadnia to nagłe skapstwo? Czuję, że ma przypadłość ortopedyczną. No i związek na odleglosc różnie moze się skończyć.
        • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:39
          No tak jak pisałam, że chce jechać na długie wakacje i że idą ciężkie czasy uncertain bo wszystko drożeje, i musimy mieć dużo odłożone.
          • makurokurosek Re: Pieniądze 04.02.22, 21:51
            Z drugiej strony ma racje, macie dom ogrzewanie poszło 100% w górę więc trzeba na to odłożyć, jedzenie też poszło w górę, pracy coraz mniej nic więc dziwnego, że facet widząc, iż ty do pracy się nie kwapisz, zaczął oszczędzać.
            14 tys to był fajny budżet rok temu, teraz przy tych podwyżkach to już tak kolorowo nie będzie .
            • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:58
              Ale ja to wszystko rozumiem. Ale z 2 strony ciężko jest też tydzień przeżyć za 300-400. I nie mówię, bo to może i dobre. Mało kupuje i mało wyrzucam. Ale boli mnie to ciągle sprawdzanie. Na co byłam w aptece, a czemu w tym sklepie jak ten jest bliżej.
              • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:00
                14 mamy w jeden mc na drugi 16. Na zmianę tak. Więc jak jest 16 idzie naprawdę ładna sumę odłożyć. I zamiast się z tego cieszyć co mamy to przy nim też robię się smutna i się martwię.
                • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 22:10
                  Nie czytaj Makurokurosek. Za chwilę zrobi z Ciebie totalnego pasożyta.
                • makurokurosek Re: Pieniądze 04.02.22, 22:33
                  Ale rozumiesz, że w całej Europie inflacja szaleje, a praca jest coraz bardziej niepewna. Być może wcześniej zbyt lekką ręką wydawałaś pieniądze, ale można było to zaakceptować bo i wasz dochód mimo wszystko był dobry, ale teraz przy tych podwyżkach należy trochę zacisnąć pasa, zwłaszcza jeżeli jest tylko jeden żywiciel rodziny, bo w takiej sytuacji zawsze powinna być odłożona kasa na czarną godzinę, w razie utraty pracy
                  • bergamotka77 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:35
                    Nie bredz nakurokurosek.
                  • nickbezznaczenia Re: Pieniądze 04.02.22, 22:36
                    Weź się puknij!
                  • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 22:40
                    A Ty w ogóle doczytałaś, że mają oszczędności?
                    Nie, bo po co? Nie mogłabyś sobie pojeździć po autorce.
                    • georgia.guidestones Re: Pieniądze 06.02.22, 00:34
                      pade napisała:

                      > A Ty w ogóle doczytałaś, że mają oszczędności?
                      > Nie, bo po co? Nie mogłabyś sobie pojeździć po autorce.
                      >
                      >
                      Poza oszczednosciami powinni miec polisy w razie niemoznosci pracowania/wypadku/smierci męża, bo teraz np poduszka finansowa zabezpieczajaca podstawowe koszty na np rok nie wydaje sie dostatecznie wystarczajaca
            • kk345 Re: Pieniądze 05.02.22, 23:14
              >14 tys to był fajny budżet rok temu, teraz przy tych podwyżkach to już tak kolorowo nie będzie .

              Nie no, nędza straszna, ledwie do pierwszego wystarczy... Peron ci odjeżdża.
              • makurokurosek Re: Pieniądze 05.02.22, 23:34
                Nie odjechał, tylko w przeciwieństwie do ciebie widzę rosnące koszty życia.
                Sama napisałaś jeszcze przez dwa lata spłacacie kredyt, rata to 2 tys. więc z 14 tys zostaje 12 tys. Macie dom, ogrzewanie poszło 100% w górę, czyli kolejne 3 tys odpadają, należy dodać jeszcze rachunki za prąd i wodę i z 14 tys zostaje 8 tys, żyjecie na dwa domy, przy czym twój mąż żywi się za granicą, gdzie ceny są sporo wyższe niż w Polsce więc mimo, że jest sam wyda miesięcznie minimum tyle co wy lub więcej. Więc z 8 tys, zostanie wam 3 tys, a uwzględniając inflację, za chwilę może wam nie zostać nic.
                Peron to odjechał tobie. Od co najmniej 12 lat siedzisz w domu, nie masz doświadczenia, nie masz wiedzy i jedyny twój pomysł na siebie to utopić wszystkie oszczędności w DG
                • thea19 Re: Pieniądze 05.02.22, 23:50
                  Nie pisz bzdur, że ogrzewanie zdrożało o 100%. Mi podrożało o całe 60zl za identyczne zużycie, co rok wcześniej i wyszło 404zł. Rozliczane mam wg zużycia co miesiąc.
                  • makurokurosek Re: Pieniądze 05.02.22, 23:59
                    "Nie pisz bzdur, że ogrzewanie zdrożało o 100%. Mi podrożało o całe 60zl za identyczne zużycie, co rok wcześniej i wyszło 404zł. Rozliczane mam wg zużycia co miesiąc."

                    Masz rację podwyżka z 0,1 zł do 0,2 za kWh to nie jest podwyżka 100%
                    • thea19 Re: Pieniądze 06.02.22, 00:26
                      Cały rachunek ma bardzo dużo pozycji. Podwyżka jednej składowej nie oznacza wzrostu o 100% całego rachunku, więc stosujesz pisowską, durną retorykę dla ciemniaków.
                      • makurokurosek Re: Pieniądze 06.02.22, 01:19
                        "Cały rachunek ma bardzo dużo pozycji. Podwyżka jednej składowej nie oznacza wzrostu o 100% całego rachunku, więc stosujesz pisowską, durną retorykę dla ciemniaków."

                        W okresie zimowym, gdzie lwia część rachunku to cena gazu to jak najbardziej podwyżka sięga niemal 100%. Zobaczymy jak ematki zaczną pisać w marcu gdy otrzymają pierwsze rachunki liczone według nowej taryfy.
                        • thea19 Re: Pieniądze 06.02.22, 09:33
                          Ty jesteś beton. Napisałam jak wół, że rachunki płacę wg aktualnych cen (ciągle jakieś podwyżki, w styczniu samo paliwo x2) i nie jest to 100% więcej w stosunku do zeszłego roku.
                          • makurokurosek Re: Pieniądze 06.02.22, 15:19
                            "Ty jesteś beton. Napisałam jak wół, że rachunki płacę wg aktualnych cen"
                            Rachunki za gaz dla w-3 czyli osób prywatnych wykorzystujących gaz do ogrzewania obejmuje dwa miesiące, nowa taryfa obowiązuje od 1 stycznia, czyli pierwsze rachunki liczone w całości według nowej taryfy będą wystawione w marcu ( rachunki będą obejmowały miesiące styczeń-luty)
                • kk345 Re: Pieniądze 06.02.22, 01:39
                  >Sama napisałaś jeszcze przez dwa lata spłacacie kredyt, rata to 2 tys. więc z 14 tys zostaje 12 tys.

                  Na pewno z łatwością mi wskażesz, gdzie coś takiego napisałam...facepalm, jak zawsze po twoich wywodach.
                • bergamotka77 Re: Pieniądze 06.02.22, 02:13
                  Bredzisz jak potłuczona.
    • zuzanna_a Re: Pieniądze 04.02.22, 21:35
      Maz stosuje przemoc ekonomiczna.
      • makurokurosek Re: Pieniądze 04.02.22, 21:58
        Przy obecnych podwyżkach nie nazwałbym tego tak.
        Sama mam dom, w okresie zimowym za 2 miesiące ogrzewania dostawaliśmy rachunek za gaz od 1700-2500 w zależności od zimy, teraz ten rachunek będzie wynosił odpowiednio 3200-5000 i tak, z przerażeniem myślę o rachunku który otrzymam w marcu, który będzie już wyliczony według nowej taryfy.
        Budżet domowy autorki to 14 tys z czego 2 tys idzie na ratę kredytu, autorka ma dom więc około 1 -1,5 tys idzie na media . Tak więc już na początku z 14 tys zostaje już tylko 10,5 tys, mąż autorki pracuje za granicą więc tam musi kupić jedzenie i opłacić mieszkanie.
        • magdallenac Re: Pieniądze 04.02.22, 22:01
          makurokurosek napisała:

          > ostaje już tylko 10,5 tys, mąż autorki pracuje za granicą więc tam musi kupić j
          > edzenie
          i opłacić mieszkanie.

          A żona i dzieci niech żrą gruz.
          • makurokurosek Re: Pieniądze 04.02.22, 22:29
            "A żona i dzieci niech żrą gruz."

            Teraz skoro podwyżki szaleją, a pensje stoją w miejscu lub spadają należy ograniczyć wydatki, tym bardziej że autorka do pracy się nie kwapi , więc nie ma co liczyć, że budżet domowy się zwiększy
            • bergamotka77 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:31
              Kobieto ona ma dwoje dzieci, które wychowuje praktycznie sama!
              • georgia.guidestones Re: Pieniądze 06.02.22, 00:37
                O, jeszcze niedawno bys pisala ze przy gleboko niepelnosprawnym dziubdziusiu z wszelka mozliwa aparatura medyczna w pakiecie i zerze osob do pomocy bez drgniecia powieką zarobilabys rownowartosc pieciu srednich krajowych na dorywczym pisaniu.
        • nickbezznaczenia Re: Pieniądze 04.02.22, 22:03
          A ona jest z dwójką dzieci i tak czy siak koszty ich życia są wyższe.
        • bergamotka77 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:05
          Życie na dwa domy jest drogie to raz. Sama to przerabiałam przez kilka lat w sumie. No ale 5000 pln za 2 miesiące ogrzewania gazem za dom to juz przesadzilas. Chyba że musisz mieć 25 st.
          • makurokurosek Re: Pieniądze 04.02.22, 22:36
            ". No ale 5000 pln za 2 miesiące ogrzewania gazem za dom to juz przesadzilas. Chyba że musisz mieć 25 st."

            Tak jak napisałam do tej pory za styczeń- luty płaciliśmy rachunki za gaz w zależności od zimy 1700-2500, teraz gaz poszedł w górę o 100% więc i rachunek wyniesie dwa razy tyle.
            Mam duży dom.
            • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 22:38
              To go sprzedaj i kup mniejszy. Strasznie niegospodarna jesteś.
              • makurokurosek Re: Pieniądze 04.02.22, 22:41
                Nie ma sensu abym miała mniejszy dom, bo dzięki temu cały parter mam przeznaczony na firmę. Gdybym miała mniejszy dom musiałabym wynajmować duże pomieszczenie na prowadzenie DG
                • nickbezznaczenia Re: Pieniądze 04.02.22, 22:43
                  Czyli możesz ro sobie puścić w koszty.
                  • makurokurosek Re: Pieniądze 04.02.22, 22:47
                    W koszty mogę wrzucić kwotę mediów odpowiadającą % jaki w urzędzie miasta wykazany jest na DG. Czyli w naszym przypadku jest to 1/3, a nie całość bo tyle powierzchni domu przeznaczona jest na DG
                    • nickbezznaczenia Re: Pieniądze 04.02.22, 22:50
                      I wystarczy.
                    • bergamotka77 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:59
                      No trudno żeby całość. Pogrzało cię?
                • magdallenac Re: Pieniądze 04.02.22, 22:43
                  Ile ten dom ma m2?
                • bergamotka77 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:46
                  No to nie narzekaj w koszty sobie wrzucasz.
                  • makurokurosek Re: Pieniądze 04.02.22, 22:50
                    Na te koszty najpierw muszę zarobić, DG to nie etat, że wypłata mi się należy
                    • bergamotka77 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:58
                      Ale możesz mieć wyższe dochody niz wiele osób z pensji, które pracują więcej.
                    • m_incubo Re: Pieniądze 05.02.22, 11:42
                      No to zarabiaj, w czym problem? Twoje posty w tym wątku nie mają żadnego sensu.
            • pitupitt Re: Pieniądze 05.02.22, 20:39
              Ja też mam duży dom, a mój największy rachunek to 1200 zeta za miesiące. Temperatura w domu ok. 20 stopni. Ktoś tu naprawdę ostro przesadza.
        • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 22:07
          5 tys. za 2 miesiące? Z czego Ty masz ten dom? Z kartonu?
          • makurokurosek Re: Pieniądze 04.02.22, 22:39
            Jeszcze raz napiszę moje rachunki do tej pory wynosiły 1700-2500, ale od stycznia jest 100% podwyżka ceny gazu więc rachunki na które w okresie zimowym pójdą o 100% w zwyż.
            Mam duży dom więc i gazu na ogrzewanie idzie dużo
            • magdallenac Re: Pieniądze 04.02.22, 22:43
              5 tysięcy będziesz za ogrzewanie płacić?? Może ty rupiami indyjskimi operujesz?
            • bergamotka77 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:44
              No to po co stodołę taką postawilas? My zaplacilismy 3 tys. za ogrzewanie od listopada a dom 180 m kw. I dużo okien, male grzejniki, ciepło ucieka. 5-6 tys. kosztuje półroczny sezon zimowy a nie 2 miesiące.
              • makurokurosek Re: Pieniądze 04.02.22, 22:57
                to teraz policz, że od stycznia gaz poszedł 100% w górę, więc sama policz ile będzie wynosił twój kolejny rachuneczek dla ułatwienia wystarczy pomnożyć 3 tys x 2, więc otrzymasz wyższy rachunek niż ja.
                • bergamotka77 Re: Pieniądze 04.02.22, 23:02
                  No to nadal będzie 6 tys. za 3 m-ce a nie 5 tys. za dwa. No i wszystko zależy od zimy. W tym roku ciężka i długa, ale bywają lekkie.
                  • makurokurosek Re: Pieniądze 04.02.22, 23:16
                    Mimo, że mam sporo większy dom to wychodzi, że rachunki za ogrzewanie mamy podobne. Może czas usiąść z kalkulatorkiem i przeliczyć ile wyniosą cię kolejne rachunki, bo jak widać uznałaś, że podwyżki ciebie nie dotyczą.
                    • bergamotka77 Re: Pieniądze 05.02.22, 00:06
                      Dotyczą jak kazdego, ale, co ognisko w salonie mam rozpalić? I tak nie mamy cieplarnianych warunkow czyli rzadko powyzej 20 st.
                      • makurokurosek Re: Pieniądze 05.02.22, 11:23
                        Przy tak drastycznych podwyżkach kosztów życia, po prostu dziwi brak zrozumienia co do zaciskania pasa.
                        Póki co jeszcze nikt nie dostał rachunku za okres dwóch miesięcy wyliczanego według nowej taryfy. Czytając ten wątek, można wnioskować, że wiele osób w marcu dozna szoku
                  • makurokurosek Re: Pieniądze 04.02.22, 23:18
                    Jeszcze tylko dla uściślenia napisałam, że w okresie zimowym za ogrzewanie płacimy 1700-2500 zł za dwa miesiące, co oznacz że jeżeli jest zima ciepła tak jak w tym ostatnich latach to wydajemy około 1700-2000 zł, ale jeżeli zima jest mroźna to płacimy 2500
            • igge Re: Pieniądze 05.02.22, 00:09
              Ja mam mały dom i płaciłam w zeszłym roku ponad 1100 zł za prąd co drugi miesiąc. W tym roku na pewno więcej będzie. Nie wiem ile stopni mam , na pewno zimniej niż w bloku ale dla nas ciepło. Nie 25 stopni na pewno tylko sporo chłodniej.
            • 1papryczka.chili Re: Pieniądze 05.02.22, 11:59
              To jest i tak bardzo drogo, jeszcze przed podwyżkami nawet.
              Mam dom 200 metrów + 40 metrów garaż (też ogrzewamy) i cały poprzedni rok zamknął nam się kwotą 3000 zł. Też ogrzewamy gazem, w domu temperatura 22 stopnie. Dom parter+poddasze użytkowe.
              Teraz wyjdzie po podwyżkach pewnie 2x tyle za rok.
        • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:12
          Mój mąż tam nie mieszka bo jest kierowcą. I śpi niestety w aucie. Więc odpada mieszkanie. Jedzenie to tak średnio 700-800 zł wydaje.
          Jeden mc mamy 14 drugi 16. I jak jest te 16 to idzie ładna sumę odłożyć. Mimo tego kredytu.
          • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:16
            Za ogrzewanie zawsze wydawaliśmy mało. No w tym roku pellet trochę zdrożał. Ale i tak nie będzie aż tak dużo. Mamy też mały dom bo niecałe 100m jest dobrze ocieplony, my nie lubimy ciepła. Dużo idzie na paliwo to fakt. Ale mieszkam 20 km od miasta. W którym jestem codziennie.
          • 18lipcowa3 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:16
            700 na miesiąc czy na tydzień na to jedzenie?
            • georgia.guidestones Re: Pieniądze 06.02.22, 01:51
              18lipcowa3 napisała:

              > 700 na miesiąc czy na tydzień na to jedzenie?
              >
              700 - 800 na miesiac na 3 osoby - zaleznie od miejsca zamieszkania, jakichs specjalnych diet -moze byc wyczynem a moze nie. Dzieci pewnie jeszcze w tym wieku,gdy nie rosna intensywnie i nie jedza za czworo.
              • georgia.guidestones Re: Pieniądze 06.02.22, 01:59
                georgia.guidestones napisała:

                > 18lipcowa3 napisała:
                >
                > > 700 na miesiąc czy na tydzień na to jedzenie?
                > >
                > 700 - 800 na miesiac na 3 osoby - zaleznie od miejsca zamieszkania, jakichs spe
                > cjalnych diet -moze byc wyczynem a moze nie. Dzieci pewnie jeszcze w tym wieku,
                > gdy nie rosna intensywnie i nite jedza za czworo.
                Nizej sa podane kwoty 400 na tydzien.
                Wiem ze na fb na grupach o oszczedzaniu sa kombatanckie opowiesci osob z rodzinami 2+4, ze spokojnie 350-500/mc styknie. (Nie licza kosztow ogrodka i hodowania kur, krolikow, ew darow losu od dziadkow)
          • gama2003 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:23
            Miesiąc śpi w aucie ?
            No nie bardzo wierzę.

            • milva24 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:25
              Jeśli jest kierowcą tira to pewnie śpi, dlaczego nie?
              • gama2003 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:26
                Calutki miesiąc ? I tak kilka lat już ?
                • milva24 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:30
                  Zależy gdzie jeździ, zdaje się że są państwa w których obowiązuje zakaz i wtedy pracodawca musi zapewnić hotel/motel.
                • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:31
                  Jeździ 2-3 tygodnie. Czasem 2 i jest tydzień w domu. Czasem 3. Taka praca. Też mi go szkoda, ale lubi swoją pracę i nie chce jej zmieniac.
              • georgia.guidestones Re: Pieniądze 06.02.22, 01:52
                milva24 napisała:

                > Jeśli jest kierowcą tira to pewnie śpi, dlaczego nie?
                Kierowca nie pracuje (chyba ze to duzy wymiar nadgodzin) w trybie wielu miesiecy bez przerwy.
            • dariamax Re: Pieniądze 04.02.22, 22:35
              To proste,, w kabinie TIRa są dwa łóżka. Tani polski transport opiera się na wyzysku kierowców , którzy śpią w samochodach i jedze jedzenie zabrane z domu
        • 18lipcowa3 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:15
          makurokurosek napisała:

          > Przy obecnych podwyżkach nie nazwałbym tego tak.


          Ty się dobrze czujesz???
    • gama2003 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:39
      Znane mi 3 przypadki nagłego wyliczania pieniędzy i wypominania za drogich ,, chusteczek higienicznych ,, oznaczały bóstwo nowe przy boku i żonę zepchniętą z piedestału z napisem - kobieta mojego życia.

      Ale może ktoś zna inne wytłumaczenia i pan niewinny jak lelija.
    • heca7 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:42
      Wada postawy zwana kolokwialnie doopą na boku? Taka od 3 miesięcy?
      • georgia.guidestones Re: Pieniądze 06.02.22, 02:01
        Jezdzac tirem w trybie np 3tyg pracy, 2 tyg w domu dosc dobrze sie kryje. watpliwe zeby ta dooda na bolu to byla jakas hot 19tka w drugim lozku w kabinie ciezarowki, bo gdzies musi sie podziac w czasie wolnym id pracy.
    • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 21:44
      kpw33 napisał(a):

      > Pisze tutaj, bo może któraś z Was mi pomoże jak mam rozmawiać z mężem.
      > Problem polega na tym, że od 3 mc mąż strasznie zaczął wyliczać mi pieniądze. K
      > ażdy zakup muszę mówić co kupiłam, codziennie wchodzi 100 razy na konto. Wczora
      > j wieczorem kupiłam córce coś na sklepie internetowym, za co dziecko mi oddało
      > i od rana już telefon co to za zakup. Zaznaczam że dostaje pieniądze na jedzeni
      > e. No kupuje sobie nic, żadnych ciuchów, kosmetyków, kosmetyczek, fryzjerów. Dz
      > ieciom kupuje po konsultacji.

      Czy Twój mąż nie ma czasem w otoczeniu kolegi/koleżanki "dobra rada"? Kogoś, kto go podpuszcza przeciwko Tobie, twierdząc np. że przepieprzasz ciężko zarobione przez męża pieniądze?

      Tak czy inaczej, podczas następnego pobytu męża w domu zasymulowałabym chorobę/okres/cokolwiek co uniemożliwiłoby mi wykonywanie obowiązków. Zrobiłabym listę zakupów na dwa tygodnie i wysłałabym go do sklepu. A potem niech ogarnie dom, dzieci i ugotuje chorej i potomstwu jedzenie.
      Nie tłumacz nic mężowi, nie tłumacz się, po prostu skonfrontuj go z rzeczywistością.
      • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:52
        Ostatnio właśnie usłyszałam, że on ciężko pracuje a ja wydaje ot tak. Zaznacze, że kiedyś jak mieszkaliśmy w mieście na wynajmie to pracowałam. Nie jest tak że siedzę całe życie na jego łasce. Teraz też jest gorzej. Bo młodszy syn ma tę problemy ze zdrowiem już kilka lat. Ale wierzę, że to minie i znów wrócę do pracy.
        • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 21:56
          Dlatego mąż powinien zejść na ziemię i zobaczyć ile kosztuje życie i co masz na głowie kiedy jego nie ma w domu.
          On sobie nic nie kupuje? Zero przyjemności?
          Kiedy zjeżdża to odpoczywa od pracy, tak? A Ty kiedy odpoczywasz?
          • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:05
            Ja ciągle odpoczywam smile siedzę w domu to co ja robię smile jak mi się nudzi to pojeżdżę sobie po lekarzach z jednym dzieckiem, na badania, potem przerobimy tematy ze szkoly bo wiadomo w 8 godzin tygodniowo nie nauczy się za duzo. Z drugim dzieckiem na angielski, basen, jak już mi się naprawdę nudzi to posprzatam nawet.
            Mąż sobie kupuje nawet w te 3 mc sporo sobie kupił. Bo i kurtkę droga, jakaś zabawkę za 1000, siłownie do domu. Ale cieszyłam się bo rzafko sobie coś kupował.

            • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 22:18
              Przestań tak o sobie myśleć.
              Ja wiem, że w społeczeństwie, ale i na ematce, pokutuje przekonanie, że kobieta, która ma na głowie dom i dzieci jest darmozjadem, i jedyne co robi to leży i pachnie, ale ludzie, którzy w ten sposób myślą, a nawet artykułują to, co myślą (niestety) mają po prostu małe rozumki.
              Twoja sytuacja jest póki co taka a nie inna. Dziecko potrzebuje opieki, nauka jest zdalna, na nianię mąż nie wyraża zgody, to co masz zrobić? Wyskakiwać w nocy pod latarnię, kiedy dzieci śpią?
              Twój mąż powinien się cieszyć, że ma tak obrotną i gospodarną żonę. I to wyrażać. Odciążyć kiedy jest w domu. Dziećmi się zająć.
              A on przyjeżdża i stęka, że za dużo wydajesz?
              Wściekłabym się na Twoim miejscu i to mocno.
              • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 22:22
                I jeszcze jedno, bo coś mi się tu nie zgadza.
                Macie wspólne konto, ale mąż przelewa Ci pieniądze? Na czyje konto? Twoje?
                Nie możesz płacić za wydatki ze wspólnego?
                • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:27
                  Mamy konto wspólne. Na tym koncie jest główne konto walutowe a od tego mamy podkonto pl. Widzę ile mamy euro i ile pl. Mam też wgląd co mąż wydaje za granicą.
                  I nic prócz Kauflanda i netto tam nie ma.
                  Z tego konta płacimy rachunki i ratę. I tam mam też na życie. Reszta leży w obcej walucie. Ale mąż je przelewa bo jako właściciel konta ma lepszy kurs. Ja jestem współwłaścicielem.
                  • makurokurosek Re: Pieniądze 04.02.22, 22:45
                    "Ale mąż je przelewa bo jako właściciel konta ma lepszy kurs. Ja jestem współwłaścicielem."

                    Co ty za pierdoły wypisujesz.
                    • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:55
                      Ja jak przelewam mam/ miałam zawsze 10-15 groszy mniej na euro. On ma jakąś aplikacje i ma lepszy kurs. Przy dużej sumie to jest różnica spora.
                      • makurokurosek Re: Pieniądze 04.02.22, 23:01
                        Nie ma to znaczenia czy ma apkę, czy jest właścicielem, jeżeli wymienia walutę przez bank macie dokładnie taki sam kurs wymiany
                      • sundace46 Re: Pieniądze 04.02.22, 23:22
                        kpw33 napisał(a):

                        > Ja jak przelewam mam/ miałam zawsze 10-15 groszy mniej na euro. On ma jakąś apl
                        > ikacje i ma lepszy kurs. Przy dużej sumie to jest różnica spora.

                        Co ty bredzisz? 😅
                        • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 23:34
                          W Pekao kurs jest słaby, na cinkciarzu jest lepszy. Nie rozumiem czemu niby bredzę.
                          • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 23:35
                            A wiesz, że też możesz mieć tę aplikację?
                            • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 23:48
                              Niby tak, ale nie wiem czy na cinkciarzu może być 2 właścicieli. Bo pamiętam jak zakładalismy tam konto to musielismy podać właściciela konta ( czyli męża) bo ja jestem współwłaścicielem. Ja widzę wszystko ile mąż przelewa itd. tylko nie mogę zrobić przelewu.
                              • pade Re: Pieniądze 05.02.22, 00:33
                                cinkciarz.pl/pomoc/pierwsze-kroki/dodawanie-kont-bankowych

                                pkt. 9
                              • palacinka2020 Re: Pieniądze 05.02.22, 04:55
                                Istnieje wiecej kantorow internetowych niz cinkciarz. Zaloz sobie aplikacje i przelej,zajmie ci to 15 minut. Nawet bez apki mozna, przez przegladarke.

                                Albo nawet strac te 15 gr na euro ale miej dostep do kasy.
    • triss_merigold6 Re: Pieniądze 04.02.22, 21:46
      Ta oszczędność ma imię.
      • heca7 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:03
        triss_merigold6 napisała:

        > Ta oszczędność ma imię.

        Damskie uściślijmy tongue_out
        • szpil1 Re: Pieniądze 06.02.22, 18:29
          heca7 napisała:


          > > Ta oszczędność ma imię.
          >
          > Damskie uściślijmy tongue_out
          >
          >

          No, zawsze jest jakaś możliwość, że męskie... tongue_out
    • trampki_w_kwiatki Re: Pieniądze 04.02.22, 21:54
      A on to sobie już z kimś życia nie układa przypadkiem? Gniazda nie wije? Bombelka się nie spodziewa?
      • magdallenac Re: Pieniądze 04.02.22, 22:00
        Forum zgodne, jak nigdy😉
        • heca7 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:04
          Bo na to wygląda, że samczyk znosi patyczki do innego gniazdka tongue_out
          • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:07
            Proszę nie załamujcie mnie sad
            • heca7 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:17
              Przykro mi ale na to wygląda. Nagła oszczędność, traktowanie małżonki z niecierpliwością, czepianie się o szczegóły. Niestety niejedna ci tu powie, że przeżyła takie symptomy.
              • chebellacosa92 Re: Pieniądze 05.02.22, 09:13
                heca7 napisała:

                > Przykro mi ale na to wygląda. Nagła oszczędność, traktowanie małżonki z niecier
                > pliwością, czepianie się o szczegóły. Niestety niejedna ci tu powie, że przeżył
                > a takie symptomy.
                >
                I nigdy nic sobie nie kupował, a teraz drogą kurtkę i siłownię do domu. Pachnie babą na kilometr.
                • bombalska Re: Pieniądze 06.02.22, 16:23
                  Fakt. Zwłaszcza ta siłownia.
        • agonyaunt Re: Pieniądze 04.02.22, 22:31
          No nie wiem, ja się jednak wyłamię. Może jednak to kwestia spodziewanych trudności - może obniżki zarobków a może nawet utraty pracy, do tego stres z pracą w warunkach kowidowych, do tego stres z podwyżką kosztów utrzymania i raty kredytu. IMO tu nie ma co siedzieć i robić awantury, tu trzeba usiąść razem i pomyśleć co dalej. Rozpisać ile jest potrzebne i niech facet tyle przelewa (z czego żona powinna odłożyć swoje "kieszonkowe" na własne konto, do którego pan wglądu nie ma). Jeżeli z jednej strony jest płaczliwa pani robiąca wyrzuty, a z drugiej zdenerwowany pan, to tak to się nigdy nie dogadają.
          • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 22:37
            Też bym się popłakała, gdyby mnie ktoś traktował jak darmową nieużytą gosposię. A potem bym się mocno wkurzyła. Bardzo mocno.
          • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:41
            Nie robię wyrzutów, bo sama się na to zgodziłam. Bo też chce więcej odkładać. Ale popadac w skrajnosc też nie chce. I nie wiem z czego mam jeszcze zrezygnować, żeby było dobrze. Jak już napisałam na siebie od 3 mc nie wydałam ani grosza (poza Farba do włosów na święta za 10zl) Dziecku kupiłam spodnie ocieplane na snieg to też się nasłuchałam, że po co to kupiłam jak dwa razy miał( pech chciał że spadł śnieg i się rozchorował, zdążył je założyć 2 razy) ale skąd miałam wiedzieć że tak będzie.
            Ja się już pytałam kilka razy czy jest coś nie tak. Czy coś się dzieje. Nie. No to nie. I koniec tematu.
            • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 22:52
              Pomyśl logicznie. Ceny poszły w górę, a zarobki Twojego męża nie. Jakim cudem masz więcej odłożyć?
          • leosia-wspaniala Re: Pieniądze 05.02.22, 11:45
            >może obniżki zarobków a może nawet utraty pracy

            Facet jest kierowcą, jaka utrata pracy i obniżki? Kierowców brakuje, zarabiają bardzo dobrze, w jakiej pracy zarobisz w Polsce kilkanaście tys netto?

            >do tego stres z pracą w warunkach kowidowych

            Tak, u kierowcy TIRa.
            • agonyaunt Re: Pieniądze 05.02.22, 12:44
              A skąd ja mam wiedzieć co się w jego robocie dzieje, rzucam pomysły, nie muszę mieć 100% racji.

              (BTW, obniżki na rękę to ma teraz każdy na samozatrudnieniu, tak że ten...)
    • agonyaunt Re: Pieniądze 04.02.22, 22:12
      Nie jestem pewna czy tu faktycznie jest przemoc ekonomiczna, niby można to podejrzewać, ale z drugiej strony widać, że chyba nie bardzo umiesz radzić sobie z kasą. Dlaczego nie masz dostępu do wspólnego konta, albo chociaż do jednej konkretnej kwoty miesięcznie? Skoro mężowi zmieniło się nagle, to równie dobrze może wynikać z tego, że ma dość twoich nawyków zakupowych. Niby kupujesz tylko jedzenie, ale sama piszesz, że potrzebujesz więcej bo goście i urodziny. Jak to jest, że macie niby dobre dochody, a ty w domu nie masz żadnej gotówki na czarną godzinę? Dlaczego chcesz się wgryźć w oszczędności, a jednocześnie 500+ odkładasz (jak do skarpetki, to marnujesz te pieniądze). Dlaczego w ogóle rozmawiasz z mężem o podjęciu pracy, zamiast po prostu iść i to zrobić? Mam wrażenie, że szukasz wymówek, nie sposobu.

      A może po prostu przeprowadź się do męża, odpadną wam koszty utrzymania domu, będziecie mogli się wymieniać opieką, a ty pójdziesz sobie do pracy za lepszą kasę niż dostałabyś tutaj.
      • agonyaunt Re: Pieniądze 04.02.22, 22:20
        Dobra, doczytałam, że mąż kierowca, więc opcja z wyjazdem odpada.
        • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 22:23
          Opcja z zostawieniem 7 latka samego w domu na całe dnie też raczej odpada.
      • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:23
        Ale ja mam dostęp do naszego konta i z niego korzystam. Mąż mi przelewa z walutowego, na polskie. Do walutowego też mam dostęp. Mąż nie mieszka tam w mieszkaniu bo jest kierowcą. I mieszka w aucie. Niestety.
        Nie mam gotówki. Bo te 3 mc temu mąż mąż się spytał czy możemy mnie wydawać. Zgodziłam się. Bo też w sumie dużo kasy wydawaliśmy ot tak. Kina, restauracje, wycieczki 1-2 dniowe. Umówilismy się że będziemy płacić rachunki i dostanę pewną sumę na życie. Ale życie jak to życie. Wyskakuja jakieś sprawy po drodze. Jak ci goście np. czy co innego i kasa idzie. I budżet mi już nie styka. I zaczynają się problemy. A w tym mc mąż chciał żebym jeszczeniej wydawała. Ale ja już nie umiem zejść poniżej 300-400 zł na tydzień. Dzieci muszą zjeść owoca, mają swoje ulubione serki, jogurty. A nie uważam też, że mamy taką biedę że muszę im odmawiać.
        • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 22:25
          Te 400zł tygodniowo to również chemia, zeszyty, ubrania dla dzieci itd. czy tylko jedzenie?
          • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:28
            Również czasem to. Bo wiadomo, że nie kupuje tego codziennie.
            • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 22:35
              Czyli Twój mąż oszalał.
              Koniecznie wyślij go na zakupy. Takie, które mają wystarczyć do 15 lutego. I zrób naprawdę dłuuuugą listę. Umieść na niej również kosmetyki dla siebie, jakąś farbę do włosów, książkę czy co tam lubisz.
              Nie pozwalaj się tak traktować dziewczyno!
              On naprawdę pracuje w takich warunkach po to, żeby jego dzieci jadły kluski na zmianę z ziemniakami, a owoce znały tylko z obrazków gazetek promocyjnych?
              • magdallenac Re: Pieniądze 04.02.22, 22:41
                pade napisała:

                Umieść na niej również kosmetyki dla siebie, jakąś
                > farbę do włosów, książkę czy co tam lubisz.

                Już widzę, jak koleś, który dzieciom ziemniaki wylicza idzie kupić małżonce książkę.😄
                • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 22:44
                  Ten wątek podniósł mi ciśnienieuncertain
            • m_incubo Re: Pieniądze 04.02.22, 22:35
              Czyli mąż tobie truje, że masz oszczędzać na jedzeniu i dzieciach, a sam kupił sobie gadżet za tysiaka, nową jesionkę i siłownię do domu?
              Ja bym jeszcze dziś przelała połowę kasy ze wspólnego konta na swoje konto i wtedy mąż mógłby zacząć ewentualnie wyjaśniać, o co mu właściwie chodzi.

              Skoro masz dostęp do kont, to przyjrzyj się na co stary wydaje i gdzie.
              Tzn. na kogo.
              • bergamotka77 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:37
                Słuszna idea. Pan kupuje sobie co chce, a żonie żałuje na podpaski.
                • bergamotka77 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:40
                  W PL żarcie i chemia bardzo podrożały. Wczoraj za zakupy w Biedrze zaplacilismy 420 zl - wystarczy do poniedziałku.
              • pade Re: Pieniądze 04.02.22, 22:45
                A właśnie. A po co kupił siłownię, skoro rzadko jest w domu? Żeby sobie stała i się kurzyła?
                Dziecku na spodnie żałuje, a sobie palto kupuje. Złamas cholernyuncertain
                • georgia.guidestones Re: Pieniądze 06.02.22, 02:13
                  pade napisała:

                  > A właśnie. A po co kupił siłownię, skoro rzadko jest w domu? Żeby sobie stała i
                  > się kurzyła?
                  > Dziecku na spodnie żałuje, a sobie palto kupuje. Złamas cholernyuncertain
                  >
                  >
                  Wczesniej pisala ze jako kierowca przyjezdza po chyba 3 tyg na 2. Na wsi nie ma silowni sieciowek co 500m z jakimis promkami na wejscie z doskoku. A praca kierowcy w tym trybie to nie jest najzdrowszy tryb zycia i malo kto jezdzi w ten sposob przez 30-40 i wiecej lat pracy zawodowej, organizm ludzki jednak sie zużywa, szczegolnie przy dlugotrwalej pracy w wymusxonej pozycji ciała -niebywale, co? Jesli syn bedzie chorowity, a na razie duzo na to wskazuje, to powrot matki do pracy na pelen etat wykluczony, raczej pol. I z takiego wynagrodzenia na bank czworka ludzi sie nie utrzyma.
                  Z wydatkow czepilabym sie drogiej kurtki i elektroniki(z 1000 kojarzy mi sie smartwatch, mozna znalezc tansze rozwiazanie). "Silownia" to pewnie laweczka ze sztangą, to nie jest full wyposazenie fitness klubu, zeby kosztowalo zawrotne sumy.
                  • georgia.guidestones Re: Pieniądze 06.02.22, 02:15
                    Oczywiscie nie bronie misia, to jest przemoc ekonomiczna, byc moze podszyta rozpadem rodziny i kochanką, byc moze poteznym strachem o przyszlosc finansową. Domu w srodku zadoopia nie sprzedadzą za szybko w razie jakiejs katastrofy, a wynajecie czegokolwiek tez kosztuje.
        • bergamotka77 Re: Pieniądze 04.02.22, 22:33
          No to oszczędzacie bo na takie lokum za granicą też trochę idzie.
        • agonyaunt Re: Pieniądze 04.02.22, 22:33
          No to macie kwotę do renegocjacji i wydatki do zrewidowania.
        • daszka_staszka Re: Pieniądze 05.02.22, 11:05
          Czy on przegapił inflacje? Zrób mu listę zakupów na tydzień i wyślij do biedronki to zaraz otrzeźwieje chłopina
        • leosia-wspaniala Re: Pieniądze 05.02.22, 11:47
          >Ale ja mam dostęp do naszego konta i z niego korzystam. Mąż mi przelewa z walutowego, na polskie. Do walutowego też mam dostęp.

          No to w czym problem?

          >Nie mam gotówki.

          Wiesz, jak wygląda bankomat?

          >Dzieci muszą zjeść owoca

          Co muszą zjeść? Pomijając fakt, że wcale nie muszą.


      • m_incubo Re: Pieniądze 04.02.22, 22:30
        W ciężarówce ma zamieszkać, żeby koszty ciąć? A dzieci gdzie, w przyczepie? Masz coś z głową?
        • agonyaunt Re: Pieniądze 04.02.22, 22:35
          >W ciężarówce ma zamieszkać, żeby koszty ciąć? A dzieci gdzie, w przyczepie? Masz coś z głową?

          Chyba trzeba wprowadzić obowiązek odświeżania forum przed publikacją posta. Najpierw ja nie widziałam dopisku o rodzaju pracy, potem ty nie zauważyłaś mojego sprostowania.

          Tak czy siak, poczekaj z inwektywami aż w wątku się zagotuje, tak na początku dyskusji to to słabo wygląda.
          • m_incubo Re: Pieniądze 05.02.22, 11:45
            Nie, to strata czasu, podtrzymuję mój post.
    • kkalipso Re: Pieniądze 04.02.22, 22:19


      No kupuje sobie nic, żadnych ciuchów, kosmetyków, kosmetyczek, fryzjerów. Dzieciom kupuje po konsultacji.

      Współczuję, ale tak to jest jak się jest za dobrym w życiu.
    • taniarada Re: Pieniądze 04.02.22, 22:47
      Facet co oszczędza na kobiecie to dupek .Aż dziw bierze ,że Ci nie napisały ,bierz dziecko i wiej .Dobrze to już było .😊
    • zula_spod_wawelu Re: Pieniądze 04.02.22, 23:04
      Mam wrażenie, że w Polsce patologiczni skąpcy występują bardzo często.
      • taniarada Re: Pieniądze 04.02.22, 23:13
        Ostatnio jestem dłużej w Polsce i co obserwowałem .U fryzjera pani płaci za niego.To samo w sklepie osiedlowym .Ale kuźwa tak tańcował po sklepie ,że miałem mu już zasadzić kopa .A to woda.mineralna ,a to chipsy.A na koniec ta kupuje sernik ,a ten zerka jak sprzedawczyni go kraje na pól . Mało co się do gabloty nie przykleił .Facet co wylicza pieniędze kobiecie nie zasługuje na szacunek .Powinna go doić ile wlezie.Na maksa .
    • kpw33 Re: Pieniądze 04.02.22, 23:26
      Porozmawiam z mężem jak wróci, jeszcze raz. Może naprawdę, ma jakieś problemy. Będę wiercić dziurę może coś powie. Postaram się przeżyć za te 400 zł chociaż boje się że jak pokaże że można to następnym razem będzie chciał żebym wydawała jeszcze mniej.
      Doceniam go, że tyle dla nas robi. Na wszystko zapracował sam. Nikt nam nie dał. Nie jest tak, że jestem niewdzięczna i tylko wymagam.
      Nieraz mówiłam mu, że jak jest zmeczony to niech wróci i pójdę do pracy będziemy się jakoś wymieniać. Ale nie chce. Bo za mało zarobimy.
      Może on też potrzebuje z kimś porozmawiać. Z psychologiem? Bo czasem też mnie zadziwia. Idziemy na zakupy razem i on kupuje, lody, bita śmietane, jakieś drogie owoce, przekąski. A na drugi dzień jest zły bo kupiłam drogiego ogórka na kanapkę. Bo to nie sezon i są za drogie.
      Także czasem sobie myślę, czy ze mną jest coś nie halo czy z nim. Albo musimy oszczędzać a on sobie siłownię kupił. Także, muszę z nim porozmawiać szczerze o co tu chodzi.
      Bo jest mi też przykro. Bo też jakby nie było się poświęcam. Tak zaraz mi napiszecie, że siedzę w domu itd. Tak siedzę. Ale chce iść do pracy, do ludzi, mieć swoją kasę. Żeby nikt nie mówił że wydaje jego pieniądze. Wiem, że przyjdzie niedługo ten moment. Chociaż i tak słucham ciągle ze więcej wydam na dojazdy i na kogoś kto będzie przychodził do dzieci jak mnie nie będzie. Ale tak czy siak jak się wszystko uspokoi z dziećmi to wrócę do pracy.
      Szkoda mi tych lat wszystkich, żeby teraz kłócić się o pieniądze.
      • daisy Re: Pieniądze 05.02.22, 00:02
        ale zdajesz sobie sprawę z tego, że jeśli macie wspólnotę majątkową, jak to w małżeństwie, to połowa pensji twojego męża należy do ciebie? to są WASZE pieniądze, nie jego
        • daisy Re: Pieniądze 05.02.22, 00:56
          Przejdź do ataku: "wszyscy mówią, że na pewno masz jakąś babę, że zacząłeś tak świrować. Ja nie mam dziecku za co spodni kupić, a ty na jakąś zdzirę wydajesz. Ta siłownia, co sobie kupiłeś, to najlepszy dowód". I tak dalej, niech się zacznie tłumaczyć - może stwierdzi, że lepiej zrobi, jak da ci spokój.
          • daszka_staszka Re: Pieniądze 05.02.22, 11:06
            O to całkiem niezły pomysł, niech on się tłumaczy
            • bombalska Re: Pieniądze 06.02.22, 16:30
              Zaden facet nigdy sie nie przyzna do baby na boku. To sie po prostu nie zdarza. Nawet jak pokazesz mu zdjecia od detektywa, to powie, ze to fotomontaz
      • pade Re: Pieniądze 05.02.22, 00:35
        O kontrolę mu chodzi.
        Nad Tobą.
        Ta pętla będzie się zaciskać. Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę.
      • jednoraz0w0 Re: Pieniądze 05.02.22, 06:53
        kpw33 napisał(a):

        > Może on też potrzebuje z kimś porozmawiać. Z psychologiem? Bo czasem też mnie z
        > adziwia. Idziemy na zakupy razem i on kupuje, lody, bita śmietane, jakieś drogi
        > e owoce, przekąski. A na drugi dzień jest zły bo kupiłam drogiego ogórka na kan
        > apkę. Bo to nie sezon i są za drogie.
        > Także czasem sobie myślę, czy ze mną jest coś nie halo czy z nim. Albo musimy o
        > szczędzać a on sobie siłownię kupił.

        Ale to jest klasyka rocka u ludzi, którzy nie mają pojęcia jak budżet układać i co ile kosztuje. A tu wygląda, że żadne z was nie umie. On w ogóle bladego pojęcia nie ma, ty umiesz gospodarować tylko w zakresie konieczności, ale już nie oszczędności i przyjemności. A na to wszystko powinnaś mieć miejsce w budżecie, tylko rozsądnie. Połowa na niezbędne wydatki, 20% odkładasz (z czego część dla ciebie, jako zabezpieczenie) a reszta na wakacje, siłownie, lody, gadżety, farby do włosów, drogie ogórki, książki itd. I pan nie może wydać wszystkich 30% na siebie ani tym bardziej więcej.
        • kpw33 Re: Pieniądze 05.02.22, 10:56
          Ale my odkładamy nawet więcej niż te 30%
          Z tym nie ma problemu. Bo te pieniądze są i dalej rosną. Tylko widzę, że tak się zeswirowal, że chce jeszcze więcej odkładać, ale kosztem domowego budżetu tylko. A jeść i żyć przecież trzeba
          • daszka_staszka Re: Pieniądze 05.02.22, 11:08
            A te pieniądze tak.leza czy są inwestowane? Jak leżą to właśnie je inflacja zżera, wie .lepiej je przejesc
            • kpw33 Re: Pieniądze 05.02.22, 11:23
              No leżą. I "cieszą" jego oko. Ja nie nie wiem gdzie on chce jechać na te wakacje, na Zanzibar na 2 mc? Niby wie, że inflacja itd. ale nic nie robimy z tymi pieniędzmi. Też wolałabym kupić ziemię (w naszych rejonach można kupić za grosze, ja jestem też rolnikiem ) albo jakaś kawalerke w mieście obok. Ale nie zbieramy. Mam nadzieję, że troche już odpuści. Dzisiaj z nim rozmawialam, powiedział żebym wzięła sobie ile jeszcze potrzebuje, że wtedy tak mi powiedział w żartach. Powiedziałam, że ja takich żartów nie rozumiem. I to nie jest mile.
          • jednoraz0w0 Re: Pieniądze 05.02.22, 16:04
            czyli nadal nie rozumiesz różnicy między budżetem a odkładaniem. Chodzi o to, żeby w każdym miesiącu była pula zaplanowana na rzeczy, które nie są oszczędnościami i nie są przeznaczone na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Jak tego nie ma, to właśnie jest taki efekt, ze jednego dnia się wydaje na pierdoły, tylko właściwie bez kontroli, a drugiego nie ma na ogórka.
            • georgia.guidestones Re: Pieniądze 06.02.22, 02:47
              Dobra, trzeba przedstawic to tak zeby sie facet nie zapienil naglym zwiekszeniem kosztow o powiedzmy 20%. Bo przy 1200-400 na jedzenie i ogolnie zycie, o ile nie maja wlasnego ogrodka/produkcji rolnej, na 3 os / mc , to moze byc ciezko odjac obie najtanszy chleb i warzywa korzenne od ust na extrasy.
              • jednoraz0w0 Re: Pieniądze 06.02.22, 20:49
                > Dobra, trzeba przedstawic to tak zeby sie facet nie zapienil naglym zwiekszeniem kosztow o powiedzmy 20%.

                no, czyli po polsku - ustalić budżet.
                Można sobie pozakładać kilka kont, jedno na podstawy (rachunki ale nie za kablówkę tylko za ogrzewanie, jedzenie ale nie czekolada tylko jajka, mleko itd, terapia), drugie na oszczędność a trzecie na wydawanie na wszystko, co niekonieczne - to może choć nie musi być wódka i Zanzibar, ale tez wszystko to, co nie jest koniecznością, w tym zajęcia dodatkowe, kablówka i czekolada (tylko tu trzeba pilnować, żeby nie było tak, że pan całość tej kwoty wydaje na siebie)


                > Bo przy 1200-400 na jedzenie i ogolnie zycie, o ile nie maja wlasnego ogrodka/produkcji rolnej, na 3 os / mc , to moze byc ciezko odjac obie najtanszy chleb i warzywa korzenne od ust na extrasy.

                jeśli nie odkładasz na ekstrasy to to się kończy tym, że w którymś momencie facet mówi "kurwa, haruje i nic z tego nie mam" po czym kupuje siłownie, drogie ciuchy i słodycze, zanim się opamięta, przy czym nie wie naprawdę, ile może na te ekstrasyt wydać. To o to chodzi, żeby mieć nad nimi kontrolę na zasadzie "marzy mi się siłownia, kosztuje 5000, a na ekstrasy mam odłożone 3, no to albo kupię tańsza albo kupię za jakiś czas".
        • szpil1 Re: Pieniądze 06.02.22, 18:35
          jednoraz0w0 napisał(a):


          > Ale to jest klasyka rocka u ludzi, którzy nie mają pojęcia jak budżet układać i
          > co ile kosztuje.

          A moim zdaniem to jest klasyka w związkach gdzie tylko pan pracuje, zaczyna uważać, że pieniadze, które zarabia to są tylko jego pieniądze i żona nie ma nic do gadania w kwestii wydawania. Może jedynie pokornie spełniać jego życzenia. W tym związku będzie tylko gorzej.
      • thank_you Re: Pieniądze 05.02.22, 09:32
        Nie siedzisz w domu, a zajmujesz sie domem i to sama, mając do tego chore dziecko. To nie jest tylko Twoja decyzja, a wspolna, a maz chce oszczędzać Waszym kosztem. Chce byc tez dobrodziejem (on decyduje o zakupie „lepszych” produktów), gdy Ty zdecydujesz sama - jest foch.
        Nie próbowałabym przeżyć za te 300 zł przez kolejne 10 dni i wyplacilabym sobie sama pieniądze.
        Jak daleko dzieci maja do szkoły?
      • em_ka_krk Re: Pieniądze 05.02.22, 21:09
        Za bardzo bijesz się w pierś.
        Wychowujesz dzieci
        Ogarniasz lekcje zdalnie
        Ogarniasz lekarzy i aptekę
        Sprzątasz
        Gotujesz
        Zakupy robisz

        Wykonujesz taką samą pracę jak mąż. Nie wyobrażam sobie nie móc pójść do Rossmanna czy Pepco. Pisałaś że nie kupujesz sobie nic i musisz się tłumaczyć. Czy chcesz czy nie to przyjmij do wiadomości, że maz stosuje przemoc ekonomiczna. Absolutnie nie ma to związku z oszczędzaniem itp. Powinien wiedzieć, że żona kobieta matka może kupić sobie nowa bieliznę, rajstopy, podpaski czy pójść do fryzjera. I absolutnie nie powinnaś się tłumaczyć. Wylicza Ci kasę bez zadnej rozmowy "słuchaj, mam ciężko w pracy" lub"słuchaj, oszczędzajmy bo chcę spłaci kredyt "lub coś innego. Nje, on Tobą manipuluje a Ty wchodzisz w tę rolę i chcesz się podporządkować. Robisz to. Pewnie jesteś dobra mama, wkładasz serce czas w życie swoich dzieci i ich wychowanie. Ale kurcze musisz tupnąć noga, zwłaszcza jak on sam kupuje sobie siłownię czy inne bajery a Ty jak piszesz nie kupujesz sobie nic. To nie jest normalne. Pracujesz, zajmujesz sie domem. Musisz przejrzeć na oczy.
        • rexona_sport Re: Pieniądze 06.02.22, 10:32
          Mąż nawet cię nie lubi, widać to po jego zachowaniu. Musisz walczyć o swoje i zabezpieczyć własność dzieci, niestety ten pan już się wami nie zaopiekuje. To nie jest problem ze on sobie nie zdaje sprawy ze wam brak na coś, on ma was gdzieś i każda wasza potrzeba w jego oczach to zmarnowane pieniądze.
          Jeśli stawiamy diagnozę to uważam jak większość forum ze chodzi o nowa kobite, objawy wręcz książkowe.
          Bardzo współczuje sytuacji, zapraszamy na forum po wsparcie oraz ewentualnie porady przy zabezpieczaniu własnych interesów. Nie martw się autorko, nie twoja wina ze trafił ci się złamas. Oni potrafią niezle się maskować.
    • alpepe Re: Pieniądze 04.02.22, 23:39
      Przemoc ekonomiczna plus wada kręgosłupa u męża, w innym porcie narzeczona.
      • alpepe Re: Pieniądze 04.02.22, 23:43
        I po co ja się produkowałam, jak już inne to wiedziały.
    • palacinka2020 Re: Pieniądze 05.02.22, 05:01
      Masz dostep do konta i nie pisz glupot ze nie mozesz wykonac przelewu. Wyplac polowe i przelej na konto na ktore maz nie ma dostepu. Zbieraj dowody przemocy ekonomicznej. Nastepnie zloz wniosek do sadu o zabezpieczenie kosztow zycia rodziny i rozgladaj sie za mieszkaniem.

      Z tego zwiazku nic nie bedzie, maz ma ewidentnie inne plany niz ty.
    • cruella_demon Re: Pieniądze 05.02.22, 07:12
      Pan tobie wydziela, a sobie drogich ubrań nakupował.
      Ma babę na boku.
    • babie.lat0 Re: Pieniądze 05.02.22, 07:17
      "Kapewu" ? Czy to jakaś żartobliwa wersja swojskiego: "kapować" ?
      • nickbezznaczenia Re: Pieniądze 05.02.22, 07:36
        Nie.
        To znaczy-rozumiesz?
        • babie.lat0 Re: Pieniądze 05.02.22, 08:36
          To się zgadza. W moich stronach mówiło się: "kapujesz?" ( w znaczeniu: rozumiesz?)
    • podaje_haslo_okon Re: Pieniądze 05.02.22, 08:57
      Ja bym zaczęła robić dokładnie to samo. On Ci wypomina ogórka, a Ty mu nie zrobiłaś awantury o siłownię czy gadżet za tysiaka? Masz podgląd do rachunku, widzisz wydatek w Netto, to dzwonisz i pytasz co kupił, w jakiej cenie i jak widziałaś taniej, to jazda. Ale najpierw, to zrobiłabym to co radzą dziewczyny. Pół zebranej kasy na swoje konto i co miesiąc połowa oszczędności do siebie.
    • strumien_swiadomosci Re: Pieniądze 05.02.22, 09:10
      Bardzo źle to wygląda. Wy macie bardzo przyzwoite dochody, przy których można naprawdę spokojnie żyć i odkładać. I nie ma potrzeby takiego dramatycznego zaciskania pasa i spowiadania się z każdego ogórka.
      Weź pod uwagę, że to oszczędzanie odbywa się głównie kosztem Ciebie - jak mąż idzie na zakupy, to są i lody i przekąski, a Ty się musisz nakombinować.
      Wydaje mi się, że jego zachowanie jest dość typowe dla osób, które na codzień mają męczącą, oderwaną od codzienności pracę - mam ojca marynarza i wychowałam się wśród marynarskich rodzin i każda z nich miała swoje problemy z podejściem do kasy. Zwykle Pan po powrocie do domu musiał sobie "odbić" te tygodnie niewygody i "nagradzał się" różnymi bajerami. Żona i dzieci siedzą tylko w domu i już nie "zasługują".
      Może warto Pana uświadomić, że zgodnie z prawem ta kasa jest WASZA a nie tylko jego? Albo zgodnie z radą forumek wysłać go na zakupy i rozliczyć z każdej pierdoły - może do niego wtedy dotrze, jak bardzo to jest irytujące i odbierające godność w gruncie rzeczy?
      Dodam tylko, że ja jestem dość skąpa i też lubię obserwować stan konta wink ale oszczędzanie na jedzeniu i takich codziennych wydatkach jest na tyle frustrujące, że dopuszczam je tylko w sytuacji realnej biedy albo bardzo konkretnego, krótkoterminowego celu. Uważam, że codzienny luz i możliwość kupienia sobie i dzieciom smacznego, urozmaiconego jedzenia jest warta więcej, niż ten tysiak, którego realnie jesteś w stanie zaoszczędzić zaciskając pasa.
      • taniarada Re: Pieniądze 05.02.22, 11:36
        Tak też marynarz .Przypływa do portu ,dupnie sobie i odpływa .Nawet nieupoważnił żonę do konta .Dostał pierdolca bo myśli że on jedyny pracuje ,a żona tylko wydaje pieniądze .Nawet nie wie ile co kosztuje teraz.Ciężko będzie dziada tego oduczyć .Jedynie nadzieja ,że mu zależy na atrakcyjności żony.I to ona powinna się o to postarać.Jakieś chrzanienie o wysyłaniu go na zakupy nie ma sensu bo on ms to gdzieś .Wybacz moje słowa bo to nie do Ciebie są kierowane.Kobiety są za dobre i bezradne dla takich sobków .Już wcześniej pisałem by go doić i odkładać na swoje konto .Są możliwości nieograniczone .Choćby nic nie kupowała to i tak będzie źle .Pracowałem z takimi dziadami ,co sobie nie żałowali ,a rodzinie tak. Zdrówka .
    • zerlinda Re: Pieniądze 05.02.22, 09:42
      Cóż, też podejrzewam inna panią na horyzoncie. Może mąż wcale nie śpi w samochodzie ale w wygodnym łóżku z miłą i ładna panią u boku?
      Ewentualnie uznał że ciężko pracuje a Ty wydajesz jego pieniądze na bzdury. A dzieci są tylko wymówka że nie możesz iść do pracy. Tak się czasem kończy brak niezależności u kobiet.
      • joana012 Re: Pieniądze 05.02.22, 11:19
        Do pracy jak najszybciej, facet być może chce przejąć kontrolę nad tobą a być może z kimś się czasem spotyka w tej trasie. A być może odwaliło mu i nie rozumie, że podwyżki i inflacja wpłynęły na domowy budżet. Tego się od niego nie dowiesz skoro nie potrafi wyartykułować tego sam i tylko się sądzi o wydatki.
        Jedyne co możesz to przejąć kontrolę pierwsza zarabiając swoje pieniądze. Jeśli najmłodsze dziecko już może pójść do przedszkola to nie czekaj za długo.
        • kpw33 Re: Pieniądze 05.02.22, 11:35
          Dziecko ma do końca roku nauczanie indywidualne. Więc nauczyciele przyjeżdżają do domu. Lub łączą się przez internet. Także, do września będzie mi trudno coś znaleźć(mam nadzieję, że po zabiegu wszystko się uspokoi i zacznie normalnie chodzić do szkoły) . Drugie dziecko jest starsze więc też co chwilę ma zdalne (ale ona już może zostać sama w domu)
          Chciałabym otworzyć swój biznes. W mojej sytuacji gdzie mieszkam na wsi i siedzę wiecznie z dziećmi w domu, bo nie mam nikogo do pomocy to by było najlepsze wyjscie. Mamy pieniedze, ale jak namówić męża?
          • taniarada Re: Pieniądze 05.02.22, 11:43
            Ematki to żyją w swoim realu i myślą że mają patent na wszystko .Zrób się boginią to Ty wtedy będziesz rozdawać karty .Co Ci więcej bedę pisał .Kur domowych takie dupki nie szanują. Jako kobieta masz szerokie możliwości.Zrób by skomlał u twych stóp .😊 Moje rady są tanie i nie zawsze dobre ,ale spróbuj .
          • joana012 Re: Pieniądze 05.02.22, 11:43
            Mamy XXI wiek a kobiety nadal zastanawiają się jak namówić męża na pracę zarobkową.
            Przedstaw mu racjonalne argumenty. Przede wszystkim ten najważniejszy czyli człowiek stabilniej się czuje na 2 nogach, pidibnue rodzina lepiej funkcjonuje jak 2 osoby ją finansują. Gdyby odpukać jemu coś się stało to co ty niby masz zrobić i jak utrzymać 2 dorastających dzieci? Zapytaj go wprost jaki ma na to pomysł.
            Z pracą poczekaj aż ustabilizuje się sytuacja zdrowotna dziecka, na razie to jeszcze niemożliwe ale może za rok
            • makurokurosek Re: Pieniądze 05.02.22, 12:28
              "Mamy XXI wiek a kobiety nadal zastanawiają się jak namówić męża na pracę zarobkową."
              Gdzie ty wyczytałaś, że autorka nie wie jak namówić męża na to by mogła podjąć pracę. Autorka przez cały wątek pisze, że podjąć pracy nie zamierza, bo opiekuje się siedmiolatkiem na na nauczaniu indywidualnym.
              • joana012 Re: Pieniądze 05.02.22, 12:55
                makurokurosek napisała:

                > "Mamy XXI wiek a kobiety nadal zastanawiają się jak namówić męża na pracę zarob
                > kową."
                > Gdzie ty wyczytałaś, że autorka nie wie jak namówić męża na to by mogła podjąć
                > pracę. Autorka przez cały wątek pisze, że podjąć pracy nie zamierza, bo opiekuj
                > e się siedmiolatkiem na na nauczaniu indywidualnym.

                Pisze, że myśli o DG. Mają pieniądze ale jak namówić męża?
                • magdallenac Re: Pieniądze 05.02.22, 16:36
                  To jest najgorsza rada jakiej można udzielić autorce. Działalność?? Dla pani, która od lat siedzi w domu i ogarnia dzieci? Ona potrzebuje zwykłej umowy o pracę, najlepiej w jakimś urzędzie gminy.
                  • joana012 Re: Pieniądze 05.02.22, 22:17
                    magdallenac napisała:

                    > To jest najgorsza rada jakiej można udzielić autorce. Działalność?? Dla pani, k
                    > tóra od lat siedzi w domu i ogarnia dzieci? Ona potrzebuje zwykłej umowy o prac
                    > ę, najlepiej w jakimś urzędzie gminy.

                    To nie jest moja rada tylko jej pomysł. Mi to lotto co pani chce robić
          • palacinka2020 Re: Pieniądze 05.02.22, 11:48
            W ogole nie namawiaj, chcesz otworzu firme to otworz. Macie dosc kasy a ty masz dostep do konta.
            • makurokurosek Re: Pieniądze 05.02.22, 12:34
              Proponuję odwrócić sytuację. Od lat jesteś jedyną żywicielką rodziny, twój mąż pracy się nie podejmuje bo opiekuje się dziećmi, przychodzi kryzys, gigantyczne podwyżki, a twój mąż całe wasze oszczędności wyciąga z konta i otwiera własny biznes. Jak byś zareagowała? Czy na tym według ciebie polega związek i zaufanie? Co w chwili gdy biznes nie wypali?
              Twój pomysł jest nie tylko idiotyczny, nieuczciwy ale przede wszystkim może doprowadzić nie tylko do rozpadu tego małżeństwa, ale przede wszystkim to tragedii gdzie cały majątek pójdzie się j... i z dnia na dzień cała rodzina zostanie bez grosza przy duszy.
            • gama2003 Re: Pieniądze 05.02.22, 12:39
              Ale jaką firmę.
              Potrafi w firmę ?
              Będzie miała na to teraz czas ?
              Przecież to się prosi o kłopoty poważne.


              Facet coś kręci, ale ona też brzmi naiwnie.
              Historia nie jest nieprawdopodobna, ale w miarę rozwoju wątku coraz bardziej pachnie trollem.
          • agonyaunt Re: Pieniądze 05.02.22, 12:40
            >Chciałabym otworzyć swój biznes. W mojej sytuacji gdzie mieszkam na wsi i siedzę wiecznie z dziećmi w domu, bo nie mam nikogo do pomocy to by było najlepsze wyjscie. Mamy pieniedze, ale jak namówić męża?

            Zrób biznes plan, oceń zwrot z inwestycji, udowodnij, że to się opłaci.
            Masz w ogóle jakiś pomysł na biznes, wiesz z czym wiąże się jego prowadzenie, czy tylko patrzysz na formę, bo wydaje się wygodna?
            • marta.graca Re: Pieniądze 06.02.22, 07:04
              To takie fantazje na temat prowadzenia firmy. Typowe dla osób, które o DG co najwyżej w tv słyszały.
          • szpil1 Re: Pieniądze 06.02.22, 18:38
            kpw33 napisał(a):

            > Chciałabym otworzyć swój biznes.

            Ale masz w ogóle pomysł na opłacalny biznes? Biznesplan itd.?
            • mandre_polo Re: Pieniądze 06.02.22, 19:00
              szpil1 napisała:

              > kpw33 napisał(a):
              >
              > > Chciałabym otworzyć swój biznes.
              >
              > Ale masz w ogóle pomysł na opłacalny biznes? Biznesplan itd.?

              Chyba najniższe koszty na start ma "biznes" w postaci pani od paznokci, fryzjer, rzęsy. Wszystko inne wymaga sporych środków, bez planu są strzałem w kolano. Na miejscu męża odmowilabym wyłożenia środków. Lepiej poszukać etatu
              • thea19 Re: Pieniądze 06.02.22, 19:06
                aby cokolwiek robić z tego, co wymieniłaś, to trzeba mieć wiedzę i choćby praktyki pod okiem doświadczonej osoby a tego w miesiąc nie ogarniesz. Akcesoria fryzjerskie wcale tanie nie są.
                • agonyaunt Re: Pieniądze 06.02.22, 19:36
                  Nie mówiąc o tym, że to nie jest robota do odpykania w domu z dziećmi pod nosem.
                  • mandre_polo Re: Pieniądze 06.02.22, 19:53
                    Nawet w Warszawie są fryzjerki które przychodzą do domu klienta gdzie obrabia całą rodzinę. Identycznie w małych miejscowościach. Zgadzam się że do tego trzeba mieć umiejętności. Znam dziewczynę która robi makijaże, paznokcie. Inna rzęsy. Ta druga ma zupełnie inne wykształcenie kierunkowe. Zamawia towar z Chin, wynajmuje kącik w salonie fryzjerskim, partycypacjuje w kosztach. Inna w weekend też wynajmuje kącik w salonie kosmetycznym i robi makijaże okazjonalnie
                    • thea19 Re: Pieniądze 06.02.22, 20:50
                      ale kumasz, że trzeba UMIEĆ kogoś ostrzyc czy uczesać? miejsce wykonywania tej czynności nie ma większego znaczenia. Skoro fryzjerzy pracujący od lat robią manianę i ciężko trafić na kogoś spoko, to taka przypadkowa osoba, która wpadła na pomysł bycia od jutra fryzjerką, zrobi to dobrze? No chyba, że rozmawiamy o fryzurze - wszystko maszynką na zero.
                    • agonyaunt Re: Pieniądze 06.02.22, 21:11
                      >Nawet w Warszawie są fryzjerki które przychodzą do domu klienta gdzie obrabia całą rodzinę.

                      Autorka przez większość miesiąca jest sama z dziećmi, nie ma na opiekunkę. Jak wyobrażasz sobie jeżdżenie w takiej sytuacji do klienta?
                      • georgia.guidestones Re: Pieniądze 06.02.22, 21:20
                        agonyaunt napisała:

                        > >Nawet w Warszawie są fryzjerki które przychodzą do domu klienta gdzie obra
                        > bia całą rodzinę.
                        >
                        > Autorka przez większość miesiąca jest sama z dziećmi, nie ma na opiekunkę. Jak
                        > wyobrażasz sobie jeżdżenie w takiej sytuacji do klienta?
                        Dzieci w pieluchach nie siedza, teraz 8 i 11lat.
                        Jednak na razie zero informacji o ew predyspozycjach watkodajki do tego typu pracy w uslugach, bo co z tego ze dzieci podrosną, jak matka nie jest zdolna manuslnie i w zyciu nie bedzie w tym dobra, chocby skaly s*aly. Moze juz lepiej uslugi sprzatajace?
                        • agonyaunt Re: Pieniądze 06.02.22, 21:23
                          >Jednak na razie zero informacji o ew predyspozycjach watkodajki do tego typu pracy w uslugach, bo co z tego ze dzieci podrosną, jak matka nie jest zdolna manuslnie i w zyciu nie bedzie w tym dobra, chocby skaly s*aly. Moze juz lepiej uslugi sprzatajace?

                          Na razie to w ogóle zero autorki w wątkusmile Ja podejrzewam, że tam nie ma pomysłu na działalność, jest tylko zainteresowanie formą, bo wydaje się wygodna przy dzieciach.
              • milva24 Re: Pieniądze 06.02.22, 19:09
                Dodatkowona te usługi musi być zbyt czyli jeśli autorka mieszka w sennej wiosce, gdzie większość młodych wyjechała i zostali głównie emeryci to raczej kokosów nie zarobi. Jeśli mieszka w sypialni dużego miasta to są szanse ale do takich zajęć to jeszcze trzeba mieć tzw. dryg.
    • tt-tka Re: Pieniądze 05.02.22, 13:04
      Oszczednosci sa.
      Pieniadze na wydatki biezace sa, i w takiej ilosci, ze dzieci moglyby jesc owoce, a nawet po kawalku lepszego sera czy pasztetu.
      A ty sie cykasz i upychasz wydatki na trzy osoby w czterech setkach...

      Coz, dziewczyny dobrze radza - przelej polowe pieniedzy z konta na swoje, niedostepne dla meza i wydatkuj w miare potrzeb dzieci i wlasnych, a nie wg widzimisie meza. Swoja droga kiedy maz przybedzie, karm go tak, jak on tobie zaleca karmic dzieci, czyli kluski z ziemniakami/ziemniaki z kluskami i to wyliczone. A potem wrecz mu setke i kaz zrobic zakupy na weekend. Oraz niech zakupi pomoce szkolne dla dzieci, chocby modeline, kolorowy papier i nozyczki...
      Moze wtedy wyjasni, o co mu wlasciwie chodzi. A moze nie.
      • bezsenna_pani Re: Pieniądze 05.02.22, 19:33
        Podpisuję się obiema rękoma pod tą radą.
        Dołożyłabym jeszcze robienie sobie za każdym razem prezentów o wartości nie niższej niż szaleństwa męża w postaci wypasionych ciuchów czy domowej siłki.

        Smutny ten wątek, bo autorka jednak w pewnym sensie męża rozgrzesza 😕
        • lumeria Re: Pieniądze 06.02.22, 01:29
          Nie tylko rozgrzesza, ale aktywnie uczestniczy.

          To ona pincsety odkłada dzieciom na konto, zamiast na bieżąco wydac na realne i dzisiejsze potrzeby dzieci. Ona nie wymaga, by spłacić dom. Ona zgadza się na takie wydzielanie forsy.
    • ela.dzi Re: Pieniądze 05.02.22, 16:48
      Wyślij go na zakupy, mój mąż zostawił wczoraj 400 zł w dyskoncie i markecie. Nie, na liście nie było kawioru ani ośmiorniczek.
      • milva24 Re: Pieniądze 05.02.22, 19:59
        My dziś 900 zł zostawiliśmy w markecie/dyskontach na zakupach. Co prawda trochę zapasów porobiliśmy ale nie aż tyle, ile się wydaje i w przyszłą sobotę znowu trzeba będzie zrobić zakupy. Do soboty liczę, że tylko pieczywo trzeba będzie dokupić.
        • mandre_polo Re: Pieniądze 06.02.22, 10:25
          Kupujesz produkty wg listy posiłków? 900pln to spory zapas produktów. My planujemy obiady tygodniowe czy dwutygodniowe i pod tym kątem kupując produkty. Sprawdzam co jest a co trzeba dokupić. Wędliny, pieczywo i czasami owoce jak się skończą albo nie było w dobrym wyborze dokupuję w miarę potrzeb. Można zaoszczędzić np nie ma potrzeby kupowania kilku rodzajów makaronów. Część produktów traktuje też w kategorii rozrywka np słodycze, alkohol, zamawiana pizza czy obiad. Łatwiej ustalić faktyczny poziom wydatków na żywność i przyciąć na rzecz oszczędności. To tak na marginesie bo każdy inne ma potrzeby, autorka wątku ma problem z komunikacją w związku, partnera który ma potrzebę dominować
          • milva24 Re: Pieniądze 06.02.22, 11:19
            Listę posiłków mniej więcej mam w głowie ale nie na sztywno bo czasem chciałoby się odmiany od zaplanowanego wariantu. Ok 200 zł z tej kwoty to artykuły przemysłowe/środki czystości. Kolejne 200 zł to warzywa i owoce( na samą paprykę wydałam ponad 40 zł bo była promocja w kauflandzie a to jedno z nielicznych warzyw jedzonych przez moje dzieci). Co prawda banany kupiłam zielone, parę dni minie zanim dojrzeją, w międzyczasie zjemy kiwi i mandarynki (też w promocji). Kolejne 200 zł to mięso bo było w dobrej cenie ale to większość do pomożenia, teraz rosół gotuje się akurat smile. Nabiał i mleko do zjedzenia na bieżąco (ok15-18 litrów mleka schodzi nam tygodniowo), jakaś wędlina do chleba. Ryż/kasza/makaron na zapas. Słodyczy też trochę ale też na zapas, schowane do tajnej szafki smile Aaa i mąż 3 kg kawy kupił ziarnistej, samo to 150 zł będzie ale schodzi dużo, to zapas na jakieś 2 miesiące. W przyszłą sobotę na pewno trzeba będzie kupić mleko, ser, mąkę, warzywa i owoce. Co jeszcze to wyjdzie w praniu ale liczę, że w 200 zł się zmieścimy.
            • milva24 Re: Pieniądze 06.02.22, 11:25
              I dodam jeszcze, że w aktualnej sytuacji inflacyjnej mam takie poczucie, że zakup każdej rzeczy z długim terminem waznosci, którą normalnie zużywamy teraz to jest oszczędność, szczególnie jak jest promocja jeszcze. Bo za kilka miesięcy ta rzecz będzie na pewno droższa. Mąż się w zeszłym roku pukał w głowę jak przy każdej promocji na olej kupowałam a teraz sam widzi, że dwa razy drożej za litr zapłacilibyśmy teraz, wiec nie dyskutuje z moją polityką zakupową big_grin
              • georgia.guidestones Re: Pieniądze 06.02.22, 12:14
                . Mąż się w zeszłym roku pukał w głowę jak przy
                > każdej promocji na olej kupowałam a teraz sam widzi, że dwa razy drożej za litr
                > zapłacilibyśmy teraz, wiec nie dyskutuje z moją polityką zakupową big_grin
                Mialam / mam identycznie smile
            • mandre_polo Re: Pieniądze 06.02.22, 12:17
              Rozsądne zakupy. Ja po mięso lubię jeździć do Selgros bo mogę poporcjowac wg uznania, porcje podzielone przez zwykle market są nieekonomiczne, wymusza to dzielenie i odkładanie po czym łatwo zapomnieć że coś małego odłożone. Kupuję też w zwykłym sklepie mięsnym a ceny są niższe za kg niz np owadzim. W Selgros są też duże paczki np makaronu i też cenowo wypada lepiej niż w małym opakowaniu.
              • milva24 Re: Pieniądze 06.02.22, 15:45
                U mnie Selgrosa nie ma niestety. Mięso zazwyczaj w takim lokalnym markecie koło mnie kupuję, ma od lokalnych dostawców i świeże bo jest duży przemiał. W biedrze wbrew pozorom nie jest specjalnie tanio o ile nie promocja a mięso (te foliowane paczki) mocno średnie więc raczej go tam nie kupuję.
    • bywalec.hoteli Re: Pieniądze 05.02.22, 23:54
      . wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka