Dodaj do ulubionych

Wieje, są pierwsze ofiary

17.02.22, 11:39
www.onet.pl/informacje/onetkrakow/wiatr-przewrocil-dzwig-w-krakowie-jedna-osoba-nie-zyje-nagranie/jslgkxr,79cfc278
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 11:46
      Wieje. W Wielkopolsce okropna noc. Wichura, grad, burza 😳
      • graphene.future Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:06
        Podobno przeszła trąba powietrzna?
        • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:21
          U mnie akurat nie, ale ogólnie są ogromne zniszczenia w niektórych powiatach, więc bardzo możliwe
          • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 13:50
            O tutaj serio nieciekawie...
            fb.watch/bd_StsXdOo/
            • graphene.future Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 15:06
              Przerazające
      • bywalec.hoteli Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 14:34
        little_fish napisała:

        > Wieje. W Wielkopolsce okropna noc. Wichura, grad, burza 😳

        W Poznaniu chyba noc spokojnie?
        • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 14:56
          Nie wiem, Wielkopolska to nie tylko Poznań.
    • alpepe Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:05
      W Berlinie nawet zniesiono na dziś obowiązek pójścia do szkoły, z tym, że w szkole córki jest obowiązek uczestnictwa w nauczaniu zdalnym.
      Wieje i niby ma padać, ale póki co, u mnie nie pada.
      • marzeka11 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:10
        U mnie na Mazurach trochę pada, a gdy porównam z innymi częściami kraju- jeszcze spokojnie. To chyba dopiero idzie do mnie.
        Totalą patolą jest to, że tym robotnikom kazano pracować w takich warunkach- dźwig się zawalił, już są 2 ofiary i 2 rannych. Patodeweloperka.
        • marzeka11 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:11
          I zobaczcie ten filmik, który na TT załącza dziennikarz, jak można było w takich warunkach kazać pracować na dźwigu 80 m robotnikowi!!!!
        • taniarada Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:13
          Trzymaj się Marzenka tylko nie drzewa .😊
        • andaba Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:13
          Ale nigdzie nie jest napisane, że zginął operator dźwigu siedzący na górze, równie dobrze ofiarą mógł być stróż.
          • taniarada Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:21
            Gdy mocno wieje to nikt na dźwigu nie pracuje . Jak powiedział Onetowi Gleń, w momencie zdarzenia dźwig był nieczynny. Według naszych informacji dwie ofiary śmiertelne to osoby, które pracowały na dachu budynku, na który przewrócił się żuraw.To też nie jest normalne .😊
            • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:24
              Podobnie jak wstawianie uśmiechniętej buźki w informacji o śmierci ludzi...
              • taniarada Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:36
                No buźka samoistnie Sorry .
          • marzeka11 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:29
            andaba napisała:

            > Ale nigdzie nie jest napisane, że zginął operator dźwigu siedzący na górze, rów
            > nie dobrze ofiarą mógł być stróż.

            Dziennikarz RFM-u podaje, że 2 osoby nie żyją- kierownik tej budowy powinien ponieść konsekwencje:
            twitter.com/MarekBalawajder/status/1494264602422616071?s=20&t=X_xx4YP2cx94bjc8phI-vg
            • andaba Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:33
              Przed chwilą pisałaś, że pozwolił pracować na dźwigu.
              Może poczekajmy z linczowaniem kierownika.
            • hanusinamama Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:39
              Nie wiesz co tam robili, mogli coś zabezpieczać. Na dzwigu nikogo nie było, operaotr był na dole
          • taniarada Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:42
            A jednak . Krzysztof Story
            @KrzysztofStory
            Trwa walka o życie operatora żurawia, który przed chwilą runął w Krakowie. OPERATORA, co oznacza, że ten żuraw dzisiaj normalnie pracował. O ludziach, którzy w taką pogodę posyłają człowieka na 80-metrową wieżę pisałem w @tygodnik: tygodnikpowszechny.pl/widok-z-zurawia-153462 www.salon24.pl/newsroom/1206173,dramatyczne-warunki-pogodowe-w-calym-kraju-sa-ranni
          • asia_i_p Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 14:35
            Najprawdopodobniej jednak ten dźwig pracował, inaczej żuraw nie byłby zablokowany i ustawiał się z wiatrem.
          • snajper55 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 22:24
            andaba napisała:

            > Ale nigdzie nie jest napisane, że zginął operator dźwigu siedzący na górze, rów
            > nie dobrze ofiarą mógł być stróż.

            "Ostatecznie ustalono, że w wypadku zginęli dwaj pracownicy – jeden z nich znajdował się na dachu budowanego bloku, drugi na ziemi. Operator żurawia miał opuścić go kilka minut przed katastrofą."

            noizz.pl/informacyjne/w-krakowie-wiatr-przewrocil-20-metrowy-dzwig-dwie-ofiary-smiertelne-film/q0ygqph

            S.
      • taniarada [...] 17.02.22, 12:11
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • jowita771 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:31
          Odpiszę ci raz, z litości. Większość twoich postów wygląda tak, jakbyś brał z przypadkowych miejsc po jednym zdaniu i ładował do jednej wypowiedzi. Rozumiesz co piszesz i po co?
          A w Częstochowie wieje jak wszędzie indziej, gdyby Brunatna Góra miała cokolwiek wspólnego z pogodą, to bu tu ciągle lało.
          • taniarada Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:39
            Gdyby tu ciągle lało ,ale nie leje .I zmienna jest pogoda .Może dla ciebie wszystko je brunatne .W czym masz problem .Na czacie siedzisz ?
          • taniarada [...] 17.02.22, 12:57
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • no_name33 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 15:52
        alpepe napisała:

        > W Berlinie nawet zniesiono na dziś obowiązek pójścia do szkoły,

        Rozsądnie. Gdyby to było w Polsce, to ematka by się wściekła.
        • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:03
          W Polsce jak jeden dzień nie poślesz dzieci, to się nic nie stanie, więc matka (lub e-matka) może sama zadbać o bezpieczeństwo dziecka
          • taniarada Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:14
            Trochę nie tak.Bo matka i ojciec pracują .Starsza ma 14 lat ,druga 9 i ta starsza czeka na nią lub odwrotnie i razem idą do domu .To kto się opiekuje ?
            • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:17
              A kto się opiekuję tymi niemieckimi na zdalnej? Kto by się opiekował polskimi, gdyby z powodu wichury ogłoszono zdalną?
              • taniarada Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:36
                Babcie .Są jeszcze zdrowe i na chodzie.Ja mieszkam w Niemczech od 1985 roku .Teraz jestem w Polsce ,ale już od marca dalej .Siedzę tu ala urlop +zimówka .Płacą to nie narzekam .Na waciki starczy.
                • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:39
                  Kompletnie idiotyczną rozmowę prowadzisz sam ze sobą... Niech się te babcie tobą też zaopiekują...
                  • taniarada Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:47
                    Pytasz to odpowiadam .W większości to córka ,ale ona może pracować na zdalnej bo prowadzi firmę .Gdy nie mogła to babcie się opiekowały .W czym masz za problem ze zrozumieniem .
                    • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 17:37
                      No najpierw to ty pytasz. "To kto się opiekuje ?" Po czym sam odpowiadasz, że babcie .
    • ajr27 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:17
      Przerażające są te zmiany klimatu, wszystko staje na głowie. Najgorsze, że nie ma metody, żeby zatrzymać proces degradacji. Mieszkam w dużym mieście, więc wichura nie zniszczy mi domu, ale wiem, że latem ugotuję się żywcem i słabo mi jak o tym myślę
      • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:23
        Dziś w nocy (no nad ranem) podczas tego gradu było u mnie 9°C. Środek lutego...
        • raczek47 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:42
          U mnie była burza ,na balkonie przewróciło szklany stół i zerwało karmnik.Nowa pergola na działce cała połamana
          • marzeka11 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:45
            O rany sad dobrze, gdy człowiekowi nie złego się w taką pogodę nie dzieje, ale i takich szkód szkoda.
        • karme-lowa Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:11
          little_fish napisała:

          > Dziś w nocy (no nad ranem) podczas tego gradu było u mnie 9°C. Środek lutego...
          U mnie o godz 7 rano było 12 stopni…..
          • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:18
            Rany boskie, wariuje ta pogoda....
      • maly_fiolek Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 13:33
        Dlaczego wiążesz orkany ze zmianami klimatu?
        Orkan to bardzo stara nazwa i z zapisków historycznych wiemy że te wichury robiły straszne spustoszenia.
        • maly_fiolek Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 13:39
          W 1703 roku orkan zabił 8 tysięcy ludzi, potopił statki, powyrywał drzewa w lasach.
          Najbardziej zabójczy w historii orkan był w roku 1362, zginęło wtedy 25 tysięcy ludzi, zniszczył wiele portów i budynków.
          I trzeba pamiętać że ludzi było wtedy mniej.
        • asia_i_p Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 14:37
          I w zapiskach historycznych te organy są dwa razy rocznie?
          • maly_fiolek Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 14:43
            > I w zapiskach historycznych te organy są dwa razy rocznie?
            Takich jak te tegoroczne się nie zapisywało, bo za słabe. Ale czasami można wyczytać że solidnie wiało pośrednio, bo ktoś naprawił dach na kościele, albo przez ileśtam dni nie można było z portu wypłynąć.
            Ale już od XVIIIw mamy w miarę dobre dane.
            • malia Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 21:33
              To poslij teraz statki te z 1703 roku na Atlantyk na zachod od Irlandii i zobacz co sie stanie, czy mamy slaby wiatr czy nie
              • bistian Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 21:54
                malia napisała:

                > To poslij teraz statki te z 1703 roku na Atlantyk na zachod od Irlandii i zobac
                > z co sie stanie, czy mamy slaby wiatr czy nie

                Japończyków dwukrotnie uratował wiatr przed mongolską inwazją, w 1273 i w 1281
                • morekac Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 22:08
                  Statki z XIIIw miały znacznie mniejszą wytrzymałość i napęd niż statki współczesne.
        • hanusinamama Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:42
          Taaaaaaaaaaak...i jak zyje nie pamietam takiej pogody zimą. W zeszłym roku były u nas 3 wichury, raz nam gąsiora z dachu zerwało. 3
          W tym roku to juz 8. Zebyś się nie wiem jak zpierała to nie zmienisz faktu, ze pogoda sie bardzo zmienia.
          Z tesciem rozmawialam (przesżła u nich mała traba). On ma 70 lat, żyje w tym samym miejscu całe życie i takiej zimy jak ta nie pamieta.
          • bistian Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 20:22
            hanusinamama napisała:

            > Taaaaaaaaaaak...i jak zyje nie pamietam takiej pogody zimą. W zeszłym roku były
            > u nas 3 wichury, raz nam gąsiora z dachu zerwało. 3
            > W tym roku to juz 8. Zebyś się nie wiem jak zpierała to nie zmienisz faktu, ze
            > pogoda sie bardzo zmienia.

            Dlaczego pogoda miałaby się zmieniać? Robi się u nas cieplej, opady będą skumulowane, ale to i tak nie to zjawisko.
            Ktoś policzył, że woda w oceanach zadziałała jak bufor, gdyby tam nie podniosła się temperatura, mielibyśmy po 35 stopni więcej wszędzie. Ta energia jest, jest jej dosyć do obsłużenia wszystkich atrakcji, więc trzeba się przyzwyczaić do tego, że wszystkie zjawiska ekstremalne, będą naprawdę ekstremalne i będą robić mocne wrażenie. Osobiście, wątpię, że ludzkość da sobie radę i to wyprostuje
            • taniarada Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 20:40
              Nie za bardzo co mówisz .Tu sporo jest ekspertów od wszystkiego i kobiet zapiekłych w swej nienawiści do facetów .Okazuje się, że głównym czynnikiem odpowiadającym za siłę wiatru jest ciśnienie. Im większa jest różnica ciśnienia na małym obszarze, tym silniejszy jest wiatr, a więc przepływ powietrza.
              Czasami warto coś poczytać .Tu jest fajny link . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2022-01-28/skad-sie-biora-wichury-w-polsce-poznaj-najbardziej-niszczycielskie-z-nich-na-tle-historii/&ved=2ahUKEwjC37u3vYf2AhURv4sKHbBsA-4QFnoECBEQAQ&usg=AOvVaw3hRw4OZVONdOPCuIQYkBXZ
            • snajper55 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 22:33
              bistian napisał:

              > Dlaczego pogoda miałaby się zmieniać? Robi się u nas cieplej, opady będą skumul
              > owane, ale to i tak nie to zjawisko.
              > Ktoś policzył, że woda w oceanach zadziałała jak bufor, gdyby tam nie podniosła
              > się temperatura, mielibyśmy po 35 stopni więcej wszędzie. Ta energia jest, jes
              > t jej dosyć do obsłużenia wszystkich atrakcji, więc trzeba się przyzwyczaić do
              > tego, że wszystkie zjawiska ekstremalne, będą naprawdę ekstremalne i będą robić
              > mocne wrażenie. Osobiście, wątpię, że ludzkość da sobie radę i to wyprostuje

              Niw wyprostuje, bo zabiera się do tego prostowania jak pies do jeża. Czym skończył się ostatni szczyt klimatyczny? Czy zmniejszyliśmy zużycie ropy i gazu?

              S.
    • caponata75 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:41
      Z pobliskiej budowy przywiało do nas toitoia.
      Wolałabym już trampolinęwink
      • leosia-wspaniala Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:44
        Uroczy wpis w wątku o śmiertelnej ofierze. A właściwie ofiary tej katastrofy są już dwie.
        • alpepe Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:46
          No to się przeżegnaj i zmów paciorek w intencji. Życie to nie tylko śmierć.
        • morekac Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 15:07
          Już trzy. Jedna osoba w lubuskim i 2 w Krakowie...
      • graphene.future Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:44
        🤣 ale z zawartością?
        • caponata75 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 12:49
          Na szczęście bez.
      • heca7 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 13:01
        Nam kiedyś przywiało parasol ogrodowy. Cały i niepołamany. Przeszliśmy się po wszystkich sąsiadach i żaden się do niego nie przyznał, to został.
        • jowita771 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 23:44
          Szłam kiedyś z wózkiem dziecięcym przez miasto, pogoda była ładna, wiało, ale nie tak, jak teraz, bez porównania. I z balkonu zleciał parasol przeciwsłoneczny, runął mi przed wózkiem.
      • leni6 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 13:01
        U nas ostatnio leciała trampolina, wcale nie było śmiesznie.
        • chersona Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 13:37
          a przecież uprzedzają, żeby wszelkie ruchomości chować
          • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 13:51
            Trampolinę ciężko schować...
            • alpepe Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 13:53
              Ale można złożyć lub przywiązać do czegoś, co jest dobrze zakotwiczone w podłożu.
              • alpepe Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 13:53
                albo raczej rozłożyć
                • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 14:05
                  Ludziom się nie chce, wolą liczyć na to, że nic się nie stanie. Zamiast choćby porządnie przymocować. Niestety.
                  • taniarada Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 15:16
                    Nie to że sìę nie chce.Tylko to siła natury .Wiadomości w mediach sprzeczne.Tak jak z tym dzwigowym .Nie było ,a był .Co za pieprzenie .Teraz nie ma zimy i są to trąby powietrzne .Trzeba z tym żyć jak z covidem .
                    • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:00
                      Co siła natury zrobi że złożoną, zabezpieczoną/schowaną trampoliną? Podpowiedź - nic. Więc sam nie pieprz bez sensu.
                      • alpepe Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:05
                        On tak lubi, niestety, nikt w realu nie chce z nim gadać, to próbuje tu.
                      • taniarada Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:10
                        Spoko złotko.Jak czytam to Kraków znajduje się w czołówce rankingu ośrodków głupoty w Polsce.Teraz sprawdzają dźwigi .Kto normalny każe pracować na dachu w taką wichurę . Po wypadku żurawia przy ul. Domagały w Krakowie wojewoda małopolski Łukasz Kmita polecił inspekcji budowlanej przeprowadzenie w trybie pilnym kontroli dźwigów i żurawi na budowach w całym województwie. Pierwsze zespoły kontrolne już przystąpiły do czynności.

                        Jednocześnie inspektorzy nadzoru budowlanego nawiązali kontakt z kierownikami budów, przypominając o spoczywających na nich obowiązkach związanych z właściwym zabezpieczeniem takich obiektów jak dźwigi, czy żurawie budowlane. - Ma to szczególne znaczenie wobec dynamicznej sytuacji pogodowej, która ma się utrzymywać w najbliższym czasie - zaznaczyła rzeczniczka. www.salon24.pl/newsroom/1206192,katastrofa-zurawia-budowlanego-w-krakowie-dwoch-mezczyzn-nie-zyje
                        • little_fish Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:19
                          Ale nie zajarzyleś, że ta odnoga dyskusji jest o trampolinie, nie o dźwigu? I o tym, że ludzie ich nie zabezpieczają? Co ma do tego Kraków?
                          • taniarada Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:42
                            Jasne .Ostatnio jestem mało kumaty.,jowita mi to ciągle przypomina .Bo cały watek to o dźwigu .Myślę że do jutra przestanie pizgać .Bo jadę 40 km do takiej fajnej miejscowości w połączeniu z balangą.
      • pade Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 13:59
        A u mnie przed chwilą zerwało się opierzenie murowanej przegrody między tarasami. Część blachy, ok. 2,5 metra wpadła na mój balkon, w ostatniej chwili przytrzymałam i nie uderzyła w szybę, druga część, też taka długa spadła na taras.
        Okazało się, że panowie budowlańcy przymocowali ją ... gwoździami. Geniusze k..jego..maćuncertain
      • hanusinamama Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:45
        Chyba byś nie chciała. U sasiadów porwało takią wielką latem, Była mocno zakotwiczona ale wtedy wichura była taka, ze mnie podrywało na metr donice ciężkie.
        Leciało to na mój dom...na szczęscie zachaczyła o krzak, potem o ziemię i się złamała w pół...przestała się zachowywac jak wielki żagiel. Jakby mi to rabneło w dom to nie wiem co by było.
    • iberka Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 14:14
      Dwie osoby tam zginęły
      • betyskai Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 14:31
        ..i dodatkowo dwie ranne..
        operator żurawia żyje, ale chyba za późno zszedł z żurawia i go też nie zakotwiczył odpowiednio?
        kto pozwala pracować w takich warunkach. Zginęli pracownicy będący wtedy na dachu / rusztowaniach budowy.
        Przeciez ostrzeżenia były od paru dni, dżwig nie powinien pracować i być opuszczony i zakotwiczony gdy wieje więcej niż 20m/s, a tam wiało ok 27m/s. W taką pogodę jedyne co pracownicy powinni robić to od rana zabezpieczać luźno zostawione materiały budowlane, przecież tam wiatr porywał wszystko i cud że nie było dużo więcej ofiar...
    • betyskai Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 14:26
      u sąsiadów drzewa połamane. Trochę się niepokoję co zastanę w domu jak wrócę z pracy.
      • marzeka11 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 15:28
        O rany, zobaczcie ten filmik, jechać naprzeciw tego tira, brrrr
        twitter.com/MotoSygnaly/status/1494309879321968648?s=20&t=RpKVbkSrsqY3j725gJVLGw
        • betyskai Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 15:46
          to miał szczęście że się oparł na tirze za nie przewrócił na osobówkę..
          • marzeka11 Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 15:54
            To samo pomyślałam, ten tir tak naprawdę "postawił na nogi" tego tira, który już się przewracał.
            • dariamax Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 16:12
              Ale rąbnęło w kabinę tego tira z naprzeciwka.
    • betyskai Re: Wieje, są pierwsze ofiary 17.02.22, 18:46
      www.facebook.com/100028480248327/videos/701219067544351
      nowe nagranie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka