Dodaj do ulubionych

Zalana ksoazka

16.03.22, 18:40
Moje dziecko w 1 klasie wypożyczyło książkę z biblioteki. Ja jako rodzic nie wyrażałam na to zgody ani nie podpisywałam żadnego regulaminu.
Książka leżała w aucie i jak chciałam ja oddać to pani powiedziała, ze mam kupić nowa bo ta zalana woda. I rzeczywiście książka jest zalana ale sadze, ze taka już była.
Pani głosem nie znoszącym sprzeciwu kazała mi odkupić nowa. A ja nie mam najmniejszej ochoty. Jestem zła ze dali coś dziecku bez mojej zgody a teraz chcą abym coś odkupiła. Czy są jakies regulacje prawne aby mnie zmusili do odkupienia książki? Jak to ugryźć. Baba mnie wkurzyła. I nie chodzi o 20 zł ale o sam fakt podejścia bibliotekarki. Jak służąca mnie potraktowała. Nawet na mnie nie spojrzała tylko wydała polecenie.
Obserwuj wątek
    • bergamotka77 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:45
      To jakaś zenada. Skoro książkacjest zniszczona to należy odkupic i tyle. Masz swiadka, ze byla zalana przed wypozyczeniem?
      • katiemorag Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:51
        Ja nie zgadzam się na wypożyczanie książek mojemu dziecku. To ja powinnam wyrazić zgodę. Ja nie mam ochoty kupować, szukać i odnosić. Nie zgodziłam się na to i dlaczego mam ponosić konsekwencje?
        • angazetka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:54
          big_grin
          Pewnie, niech dzieciak nie czyta.
        • daniela34 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:56
          katiemorag napisał(a):

          > Nie zgodziłam się na to
          > i dlaczego mam ponosić konsekwencje?

          Taki life. Life jest brutal and full of zasadzkas
          • zielonyjeziorak Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 20:40
            > Taki life. Life jest brutal and full of zasadzkas
            And kopas w dupas all the time

            Ech, dzieciństwo mi się przypomniało smile
        • aqua48 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:57
          katiemorag napisał(a):

          > Ja nie zgadzam się na wypożyczanie książek mojemu dziecku. To ja powinnam wyraz
          > ić zgodę. Ja nie mam ochoty kupować, szukać i odnosić. Nie zgodziłam się na to
          > i dlaczego mam ponosić konsekwencje?

          Bo odpowiadasz za zniszczenia poczynione przez swoje dziecko. Nawet za takie które powstały bez Twojej zgody smile
          • berdebul Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:14
            Może się ubezpieczyła i ściągną z ubezpieczenia suspicious
        • ichi51e Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:59
          trzeba było od razu oddac skoro się nie zgadzalas
        • krisdevalnor Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 20:10
          katiemorag napisał(a):

          > Ja nie zgadzam się na wypożyczanie książek mojemu dziecku. To ja powinnam wyraz
          > ić zgodę. Ja nie mam ochoty kupować, szukać i odnosić. Nie zgodziłam się na to
          > i dlaczego mam ponosić konsekwencje?
          Ty jesteś nienormalna, prawda?
        • arthwen Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 20:20
          Skoro się nie zgadzałaś, to trzeba było książkę oddać od razu, a nie wozić x-miesięcy w samochodzie.
          • superematka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 23:29
            Ochoty nie miała.
        • sundace46 Re: Zalana ksoazka 17.03.22, 06:16
          katiemorag napisał(a):

          > Ja nie zgadzam się na wypożyczanie książek mojemu dziecku. To ja powinnam wyraz
          > ić zgodę. Ja nie mam ochoty kupować, szukać i odnosić. Nie zgodziłam się na to
          > i dlaczego mam ponosić konsekwencje?


          Ja pierd...nie wierze w to co czytam. A już myślałam, że na ematce nic mnie nie zdziwi..
          • anomaliapogodowa81 Re: Zalana ksoazka 17.03.22, 07:50
            Fajnie jest, dawno nie było takiego idiotycznego wątku i wątkodajki obranej z rozumu 😀
    • angazetka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:45
      To chyba normalne, że za zniszczoną książkę trzeba zapłacić albo odkupić nową? Nie wiem, o co się burzysz.
    • little_fish Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:46
      Idź do dyrekcji i powiedz, że wypożyczyli dziecku książkę bez twojej zgody.
      Swoją drogą, zaprotestować trzeba było od razu, odnosząc książkę na drugi dzień, a nie trzymać ją w samochodzie, bez oglądania 🤦
      • angazetka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:49
        A na wypożyczanie książki potrzeba jest zgoda rodzica? big_grin
        • katiemorag Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:52
          W publicznej bibliotece jest potrzeba zgoda do jakiegoś wieku.
          • angazetka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:57
            A to była biblioteka publiczna czy szkolna?
            Jeśli publiczna, to jakim cudem puściłaś do niej samego pierwszoklasistę?
          • iwles Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:59

            A to była biblioteka publiczna, czy szkolna?
            • katiemorag Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:07
              Szkolna. Ja kupuje podręczniki we własnym zakresie.
              • angazetka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:08
                Jezu. I dziecko, twoim zdaniem, nie ma prawa korzystać ze szkolnej biblioteki? Weź się ogarnij.
                • nangaparbat3 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 23:04
                  angazetka napisała:

                  > Jezu. I dziecko, twoim zdaniem, nie ma prawa korzystać ze szkolnej biblioteki?
                  > Weź się ogarnij.

                  Myślę, że na jakiekolwiek ogarnięcie się nie ma w tym wypadku nadziei sad
                  • superematka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 23:10
                    nangaparbat3 napisała:

                    > angazetka napisała:
                    >
                    > > Jezu. I dziecko, twoim zdaniem, nie ma prawa korzystać ze szkolnej biblio
                    > teki?
                    > > Weź się ogarnij.
                    >
                    > Myślę, że na jakiekolwiek ogarnięcie się nie ma w tym wypadku nadziei sad
                    >
                    >
                    No raczej☹️
              • iwles Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:28
                katiemorag napisał(a):

                > Szkolna. Ja kupuje podręczniki we własnym zakresie.


                Wysyłając dziecko do szkoły jednoczesnie wyrazasz zgodę na korzystanie z biblioteki.
                Nie musisz podpisywałaś niczego specjalnego.
                To tak, jakbys musiała za każdym razem podpisywałaś zgodę na korzystanie z mapy na kekcji, globusa, czy pisaka do tablicy interaktywnej.

                Więc musisz obkupić. Przy okazji dasz corce dobrą lekcje szanowania książek.
          • superematka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 23:00
            Podaj do sądu szkołę, bibliotekarkę. Idź do Jaworowicz, Uwagi czy zorganizuj protest koło szkoły. A jak dziecko coś ukradnie że sklepiku szkolnego też nie pokryjesz szkody, bo nie wyrażałaś zgody na zakupy?
    • daniela34 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:50
      Czy są jakies regulacje prawne aby mnie zmusili do odkupienia ks
      > iążki?


      Są. I wszystkie one znajdują się w kodeksie cywilnym.
    • lifecolor Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:50
      Jak corka w 1klasie zostawiła książkę na podlodze i.pies nieco sfatygowal i tak już poniszczona okładkę, to.poszlam z nią do Pani z pytaniem jak można zadośćuczynić. To się nazywa wychowanie.
    • ichi51e Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 18:54
      regulamin biblioteki pewnie podpisywałam. weź nie dziaduj
    • ms.piggy Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:06
      ...ale tak całkiem poważnie, na spokojnie, jak już ochłoniesz.....nie czujesz obciachu, który robisz?

      • katiemorag Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:12
        Szczerze. Mam uraz do szkoły. Nienawidzę jej z moich czasów. Jak czuje ten zapach to mnie odrzuca. Byłam mobbingowana przez nauczycieli i stad pewnie agresja. Jak widzę te roszczeniowe nauczycielki i bibliotekarki, które pokazują swoją władze to mnie odrzuca. Dziecka nie dam skrzywdzić. Ja serio mogę kupić książkę za 20 zł ale ona była w takim stanie dana mi do domu.
        • lifecolor Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:15
          Jest wyjście. ED
          • sundace46 Re: Zalana ksoazka 17.03.22, 06:17
            lifecolor napisała:

            > Jest wyjście. ED

            Jedyne słuszne wyjście to terapia Dla matki i to porządna
            Ja pierd...
        • daniela34 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:17
          A tak z ciekawości jak krzywdzi dziecko wydanie przez ciebie 20 złotych?
          • amast Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:30
            Potrąci z kieszonkowego. Albo nie kupi lodów, jeżeli dziecko kieszonkowego nie dostaje.
            wink
            • daniela34 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:38
              Rozwiązanie tego problemu jest bardzo proste. Nie potrącać dziecku z kieszonkowego i kupić te lody. Dziecko nieskrzywdzone, sytuacja uratowana.
              • amast Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:40
                Ale wtedy wewnętrzne dziecko katiemorag będzie czuło się skrzywdzone, że musi wydać 20 zł. A takie wewnętrzne dziecko to potrafi być bardzo niebezpieczne...
        • bergamotka77 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:20
          To idz na terapie a nie robisz jakies jazdy z powodu ksiazki.
        • ms.piggy Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:21
          ale czasy twojej edukacji już minęły i jak sama piszesz masz niechęć....a teraz twoje dziecko widzi jak matka wkurza się o głupia ksiązkę
          odpusc, powiedz dziecku, że jak coś wypożycza, to ma ci to od razu pokazac, wytłmacz jak postępuje się z rzeczami pozyczonymi, itd...
          • katiemorag Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:34
            Wiesz nie sądziłam ze mam aż tak duży uraz do szkoły. Dopiero teraz ta pierwsza klasa i ten zapach korytarzy przypomniały mi traumę jakiej doświadczyłam. Aż dostaje zawrotów głowy jak wchodzę do szkoły. Chyba z nerwów. Sama widzę, ze mam postawę agresywna na każda uwagę w stosunku do mojego dziecka. Zupełnie inaczej niż rodzice mieli w stosunku do mnie. Stad te nerwy. Nie mam ich nawet w bardzo stresującej pracy.
            • angazetka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:37
              Idź na terapię, zanim zniszczysz dziecku 12 lat życia szkolnego.
            • ms.piggy Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:46
              Dlatego odpuść, niech Twoje dziecko ma fajne wspomnienia że szkoły, to dopiero l klasa i po co robić takie jazdy? Wiesz ile jeszcze głupot zrobi?
            • malia Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:54
              Jak nie chcesz leczyć, to przynajmniej zastanów sie jak nie przenosić tego na dziecko, bo to twoje dziecko zaraz będzie miało problem.
              Czy ty widzisz co robisz? , kurcze, szkoda mi twojego dziecka, pierwszak wypożyczył sobie książkę, a mamusia wyskakuje z "jako rodzic nie wyrażałam na to zgody"! Twoje dziecko jest na początku edukacji i wiele razy będzie podejmowało w szkole decyzje bez ciebie ( chyba, ze ze strachu przed matka sie nie odważy), może coś zniszczy i trzeba będzie odkupić, ale takie jest życie.
            • superematka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 23:02
              Przecież dzisiaj wyłaś
        • berdebul Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:27
          Może przemyśl leczenie? Bo istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że nie oceniasz tej (ani innych szkolnych) sytuacji obiektywnie i rozsądnie.
          • katiemorag Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:37
            Leczenie? Traumy szkolnej? Po latach? J wiem ze mam problem ale wspomnień nie cofniesz.
            • daniela34 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:39
              Ale można się nauczyć inaczej reagować na tym polega "leczenie." Pamiętasz dalej ale reagujesz inaczej
            • iwles Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:40
              katiemorag napisał(a):

              > Leczenie? Traumy szkolnej? Po latach? J wiem ze mam problem ale wspomnień nie c
              > ofniesz.


              Skoro po tyłu latach nadal ma na ciebie wpływ - to znaczy, że sens terapii jest.
              Za chwilę zmarnujesz życie swojej córce.
            • berdebul Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 20:42
              Tak, bo jeżeli będziesz pluć jadem na każde słowo nauczyciela, to przeyebane będzie miało dziecko, lub w najlepszym wypadku, nauczyciele i personel uznają Cię za wariatkę i będą współczuć dziecku.
              Jazda, że ktoś wypożyczył książkę bez Twojej zgody - rili?
            • superematka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 23:03
              Na nogi można, bo na głowę za późno. Zgodę na kibelek dla bombelka podpisana?
        • little_fish Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:33
          Była w takim stanie? Na pewno? Bo w poście założycielskim napisałaś, że SĄDZISZ, że już była zalana....
          Lekcja praktyczna dla dziecka - oglądamy co dostajemy/wypożyczamy i reagujemy od razu
          • little_fish Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:35
            A i poza tym, skoro dziecko samodzielnie wypożyczyło książkę, ty szałas ją oddać?
            • katiemorag Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:40
              Dziecko poszło z klasa na lekcje wychowawcza. Ja musiałam oddać bo sama się boi chodzić po korytarzach szkolnych. Aby oddać musiałam pozamieniać dyżury bo nie mam urlopów. Było straszenie obniżeniem oceny z zachowania jak nie oddam na czas. Dla mnie znalezienie czasu na takie rzeczy to teraz problem.
              • iwles Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:42

                A dlaczego boi się chodzić po korytarzach? Czyżby już wpływ twojej traumy?
              • angazetka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:56
                Dlaczego się boi? Dlaczego nie mogło oddać książki samo? Oddanie książki na czas oznacza oddanie o konkretnej godzinie czy jak?
              • lanola.x Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:58
                Idź porozmawiaj z pedagogiem lub psychologiem szkolnym, to nie jest normalne że uczeń boi się chodzić po korytarzu sam.
                • pyza-wedrowniczka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 20:18
                  Rozumiem, że I klasa SP i dziecko się czuje zagubione w dużej szkole bo biblioteka jest na drugim końcu budynku? Nie mogło powiedzieć wychowawczyni/dać książki wychowawczyni i poprosić, żeby oddała?
              • little_fish Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 20:16
                W pierwszej klasie nie ma oceny z zachowania, którą można "obniżyć".
                Skoro boi się sama chodzić mogła pójść z koleżanką. Dziś lub wczoraj na przewie.
              • cruella_demon Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 20:25
                Dziecko boi się chodzić po szkolnych korytarzach?!
                Coś ty mu zrobiła?!
                Tu się opieka społeczna i szkolny psycholog powinni zainteresować.
                Może czas poinformować odpowiednie służby.
              • disco-ball Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 23:03
                Jaka ocena zachowania w pierwszej klasie??
        • aqua48 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:38
          Ale to nie Ty chodzisz teraz do szkoły. Nie przelewaj więc na swoje dziecko Twoich traum z dzieciństwa. Naucz, że musi sprawdzić książkę PRZED wzięciem jej z biblioteki.
        • bene_gesserit Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 20:07
          katiemorag napisał(a):

          > Szczerze. Mam uraz do szkoły. Nienawidzę jej z moich czasów. Jak czuje ten zapa
          > ch to mnie odrzuca. Byłam mobbingowana przez nauczycieli i stad pewnie agresja.
          > Jak widzę te roszczeniowe nauczycielki i bibliotekarki, które pokazują swoją w
          > ładze to mnie odrzuca. Dziecka nie dam skrzywdzić. Ja serio mogę kupić książkę
          > za 20 zł ale ona była w takim stanie dana mi do domu.

          Szczerze? Pielęgnujesz swoją traumę i jej resztki sprzedajesz swojemu dziecku. Myślisz, że mała nie czyta twojego napięcia, zdenerwowania związanego ze szkołą? Ona twój uraz dziedziczy.
          Najlepsze, co możesz zrobić, to zacząć się tym zajmować zamiast czynić rzeczy cokolwiek bezsensowne. Zaopiekuj się sobą, zamiast przeżywać emocje sprzed kilkudziesięciu lat wciąż i wciąż.
        • mae224 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 22:31
          Urazy się leczy, agresja w bibliotece szkolnej to nie jest norma.
    • pyza-wedrowniczka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:13
      Wyraziłaś zgodę na to, żeby dziecko chodziło do szkoły i z niej korzystało. A biblioteka nie jest osobnym bytem przecież, tylko częścią szkoły. Podpisywałaś osobno zgodę na korzystanie ze szkolenj toalety, piłek na sali gimnastycznej?
    • kadfael Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:21
      Szczyt obciachu.
      • grey_delphinum Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:25
        Przeviez to trolololo, normalny człowiek znałby granice obciachu i żenady.
    • anilorak174 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:24
      Ale żenada. Nie masz chyba innych problemow skoro tak się ciskasz o książkę. Odkup i nie rob siary...
      • superematka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 23:31
        Już narobiła😁
    • alicia033 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:35
      poza tym wszyscy u ciebie zdrowi?
    • liliawodna222 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:39
      Dawno nie czytałam tak żenującego wpisu.
    • lanola.x Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:41
      🙈Możesz jej zatarasować auto na parkingu swoim autem na cały dzień i noc, będzie musiała dralowac do domu na piechotę.
      • purchawka2020 Re: Zalana ksoazka 17.03.22, 10:43
        Albo wezwie lawetę smile
    • szmytka1 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:51
      moje dziecko zarzygało ksiązkę, po czym wymyło pod kranem big_grin Wysuszyłam na kaloryferze i od razu sama z siebie kupiłam nową i nie za 20 a ze 40 zł. Bibliotekarka przyjęła obie ksiązki.bo ta wysuszona nadal nadawała się do użytku. Jak coś zniszczą moje dzieci, albo ja, to odkupuję jeśli mnie stać. Na wypadek gdyby zniszczyli coś poza moim zasięgiem finansowym, to mamy wykupione ubezpieczenie oc. Gdyby nie stary nick, pomyslałabym, że trololo
      • magdallenac Re: Zalana ksoazka 17.03.22, 04:02
        szmytka1 napisała:

        > moje dziecko zarzygało ksiązkę, po czym wymyło pod kranem big_grin Wysuszyłam na kalo
        > ryferze i

        Mam nadzieję, że ta książka była z ceraty😳, bo nie wierzę, że praliście zarzyganą, papierową książkę i po wysuszeniu na kaloryferze oddaliście ją do biblioteki.🤢
        • szmytka1 Re: Zalana ksoazka 17.03.22, 08:12
          Była w foliowej okładce. Wyschła po umyciu i dygladala na tyle dobrze, że bibliotekarka przyjęła ja z powrotem. Dziecko było zawiedzione, bo myślało, że odda te nowa a zarzygana mu zostanie. Wiem, że mnie masz za idiote, ale nie sądzisz, że gdyby z ksiszka było bardzo kiepsko, to bibliotekarka miałaby na tyle rozumu, żeby jej nie przyjmować?
    • sarah_black38 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 19:54
      Boże, co za dziadostwo mentalne ... !!!
    • malia Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 20:02
      Normalnienie wierze, ze to czytam - "jako rodzic nie wyrażałam na to zgody". I to jest napisane o pierwszaku, który wypożyczył sobie książkę. Kuzwa, biedne dziecko, daj może numer konta, zrzucimy sie te 20 zloty
    • katiemorag Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 20:16
      Dziewczyny. Dziękuje. Za negatywne komentarze także. Dałyście mi do zrozumienia ze to nie normalne. Ja chyba jestem wypalona zawodowo albo mam jakiś duży kryzys.
      Od dwoch tygodni pracuje z migrantami. Codziennie po 8-10 godzin. Od 2-3 dni ciagle się kłócę i wszystko mnie wkurza. Pani z biblioteki, sprzątaczka, sprzedawczyni w sklepie. Dziś się pokłóciłam z facetem co stał za mną w kolejce bo chrząknął abym była szybsza w kupowaniu. Tak mi się wydawało a on chyba tak sobie chrząknął. A ja dałam czadu w sklepie. Z pyskiem na niego. Nigdy wcześniej tak nie robiłam ale to chyba jakaś oznaka zmęczenia psychicznego.
      Pierwszy raz się popłakałam w pracy. Bo koleżanka zwróciła mi uwagę, ze papiery mam nieprawidłowo ułożone. Chciałam zmiany stanowiska ale kierownik powiedział, ze mam się nad sobą nie użalać. Co maja uchodźcy powiedzieć i nie mam zawracać mu głowy głupotami. Po tym jeszcze gorzej sie poczułam. Ale widzę, ze na serio potrzebuje odpoczynku. Chociaż kilku dni na innym stanowisku.
      • angazetka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 20:20
        Tak, musisz odpocząć. I to nie na innym stanowisku, tylko naprawdę. Zwolnienie na kilka dni? Bo będzie gorzej.
      • anilorak174 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 21:06
        Potrzebujesz pomocy i odpoczynku. Kilka dni zwolnienia? Krótki urlop? Jesteś przebodzcowana, przemęczona to i takie reakcje się włączają.
        Zadbaj o siebie, koniecznie!
      • superematka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 22:57
        I to jest wytłumaczenie. Bezkarnie można się na ludziach wyżywać. Życzę tylko takich problemów, jak ta s książką. Płakać, bo koleżanka uwagę zwróciła 🤦
      • aqua48 Re: Zalana ksoazka 17.03.22, 09:33
        Zdecydowanie potrzebujesz odpoczynku. Idź do lekarza i weź l-4 oraz zafunduj sobie jakieś leki wyciszające. A dziecko przytul i dopytaj DLACZEGO na boga boi się chodzić po korytarzach szkolnych, to nie jest normalne.
    • cruella_demon Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 20:21
      Qwa nie wierzę, co za żenada.
      Autorka to troll? Bo nick mi się już obił o oczy, nie nówka.

      Oczywiście że odkupuję książkę i cieszę się, że dziecko chce czytać.

      Jednocześnie na twoim miejscu (bo moje dzieci były tego uczone gdzieś mniej więcej w wieku 3 lat), uczę dziecko szacunku do książek.
    • spirit_of_africa Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 20:24
      Boru liściasty co ja czytam? Jeszcze trochę takich matek i naprawdę mało który normalny człowiek bedzie chciał pracować w szkole.
    • kachaa17 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 20:37
      Ja wiem, że czasy się zmieniły odkąd ja byłam dzieckiem ale nie wydaje mi się, żeby ktoś pytał moja mamę o zgodę na wypożyczenie mi książek. Jak dziś pamiętam jak przyszła do nas do klasy pani z biblioteki i przyniosła książki do wypożyczenia. Pierwszą książkę właśnie tak wypożyczyliśmy. Pamiętam, że byłam bardzo podekscytowana.
      Uważam, że robisz aferę z niczego. Wypożyczanie książek z biblioteki to normalna część życia szkolnego.
    • kicifura Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 21:14
      A dlaczego ty tę książkę zaniosłaś?
    • eliszka25 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 21:20
      Ty tak serio? Ojp 🤦🏼‍♀️ A ze szkolnych stolików i krzeseł twoje dziecko może korzystać czy musisz wyrazić zgodę?

      Za szkody wyrządzone przez dziecko odpowiadają rodzice. Jesteś odpowiedzialna za swoje dziecko póki nie stanie się pełnoletnie.

      Swoją drogą z moich czasów szkolnych pamiętam, że bardzo często ratowałam książki ze szkolnej biblioteki. Wypożyczałam i najpierw sklejałam, oklejałam okładkę, jak było trzeba okładałam na nowo i dopiero potem czytałam. Niemal zawsze książka wracała do biblioteki w lepszym stanie niż ją wypożyczyłam. Widzę, że czasy się zmieniły 😳

      • homohominilupus Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 21:58
        Ja dalej nie wiem dlaczego autorka nie wyraziła zgody na korzystanie przez dziecko że szkolnej biblioteki.
        • eliszka25 Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 22:06
          W sumie też mnie to zastanawia.
        • bominka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 22:07
          Autorko, odkup książkę,wesprzesz czytelników. Nie przedklada swoich bolączek i uprzedzen z dziecinstwa. Niech Twoje dziecko wejdzie w tą pezestrzen z czysta karta,aby samo mogło dokonywać oceny.
          Jeśli jesteś uprzedzona,bo miałaś nieprzyjemne wspomnienia ze szkoly to siła rzeczy nie mogłaś być uprzejmą w rozmowie z panią bibliotekarka. Wez 2 oddechy i załatw temat honorowo i z uśmiechem.
        • 35wcieniu Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 22:18
          Bo nie musiała. Dziecko chodzące do szkoły ma prawo korzystać z pomocy dydaktycznych, które się w nim znajdują.
          Autorka niech dziecko trzyma z dala również od plansz z układem okresowym i map. Nie daj Bóg uszkodzi i znowu będzie afera że nie zezwalała na korzystanie.
      • superematka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 22:54
        Ona nie ma ochoty odkupić 🤦
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 22:32
      Serio?
      To chyba troling?
      U nas w klasie 0-3 są co tydzień lekcje biblioteczne, dzieci uczą się, że w bibliotece jest fajnie, że można poczytać, pograć, poogladać, i do domu sobie zabrać książki o które się DBA!
      • 35wcieniu Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 22:40
        Autorka słynie z wątków z dudy.
        • nanuk24.0 Re: Zalana ksoazka 17.03.22, 04:55
          Ale Duda chyba tez korzystał z biblioteki szkolnej? 😉
          • 35wcieniu Re: Zalana ksoazka 17.03.22, 05:57
            Nie wydaje mi się.
            • little_fish Re: Zalana ksoazka 17.03.22, 07:30
              Może korzystał tak jak autorka i córka - wypożyczył, potrzymał w samochodzie i oddał...
    • superematka Re: Zalana ksoazka 16.03.22, 22:53
      Wypada odkupić. Co to za wymysł, żeby każdorazowo dziecko przynosiło zgodę na wypożyczenie książki. Zniszczyło, należy za to zapłacić. Jak komuś auto zarysujesz to też nie zapłacisz za szkodę,bo nie masz ochoty?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka