maadzik3 Re: Kot, a urlop 17.03.22, 17:45 Opiekuje się nasza przyjaciółka, bierze do siebie psa i kota Odpowiedz Link Zgłoś
stara-a-naiwna Re: Kot, a urlop 17.03.22, 19:20 kiedyś angażowałam znajomych do mieszkania u nas, ale trudno o chętnych Obecnie sąsiad dostaje klucze - 3 razy dziennie wpuszcza i wypuszcza i karmi koty. Wyjeżdzamy różnie - od 2 dni do 12. Potem sąsiadowi kupujemy alkohol i pieczemy ciasto. Swoją drogą musimy pomysleć o większych odwdzięczeniach się... Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Kot, a urlop 17.03.22, 19:37 mam dochodzącą opiekunkę - wpada raz dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
dekrabifikacja Re: Kot, a urlop 17.03.22, 19:47 Do 2 pełnych dni kot zostaje sam w domu, rozkładam mu po różnych pomieszczeniach miski z wodą i karmą. Nalezy do kotów, których kuweta nie musi być zawsze czyściutka. Powyżej 2 dni jedzie do domu mojej mamy. Nie lubi jazdy autem, ale u mojej mamy bardzo lubi mieszkać. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Kot, a urlop 17.03.22, 20:14 Mój uwielbia, sam się pakuje do transportera albo od razu do auta Odpowiedz Link Zgłoś
dekrabifikacja Re: Kot, a urlop 18.03.22, 13:48 Mój całą drogę strzępi ryj, jakby go ze skóry obdzierali. Ktoś musi trzymać rękę w transporterze i trzymać go za paszczę ) Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Kot, a urlop 18.03.22, 16:29 Moje tak samo. Jeszcze jeden na krótkiej trasie to jako-tako, ale jak robią koncert na dwa głosy, to po prostu nie można wytrzymać w aucie... Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Kot, a urlop 21.03.22, 14:17 Mój brat ma takiego jazgotliwego kota, co prawda jeździ z nim autem rzadko, ale za to trasy powyżej 3 h i bardzo pomogły kocie feromony w spreju. Ostatnio jechał z nimi za granicę, z tymi feromonami, podróż powyżej 9 h i siedział cicho, ale nie na wszystkie koty to działa. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Kot, a urlop 17.03.22, 19:58 Ja z drugiej strony - opiekowałam się kotami sąsiadki, jak wyjechała na urlop. Rano zaglądałam tak na szybki rzut oka - kuweta, woda, żarcie, pomizianie, a po południu szłam do nich na dłużej, żeby się pobawić, pogłaskać, poleżeć razem (przytulaki takie). Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Kot, a urlop 17.03.22, 20:13 Na dłuższe wyjazdy nasz jeździ najczęściej z nami, ale on lubi. Na weekend może zostać sam. Odpowiedz Link Zgłoś
eskaen Re: Kot, a urlop 17.03.22, 21:14 Piszecie że nieraz zostawiacie kota samego na 1 czy 2 noce bez nadzoru- korzystacie wtedy z automatycznych podajników karmy czy jakoś inaczej rozwiazujecie problem karmienia? Mój synuś przyzwyczajony jest do w miarę regularnego karnienia, nie wyobrażam sobie zostawić go samego.. Wyjeżdżamy teraz na weekend, sąsiad przyjdzie do niego 2 razy dziennie ale tak myślę na przyszłość o takim automatycznym podajniku. Macie, korzystacie, sprawdza się? Odpowiedz Link Zgłoś
anilorak174 Re: Kot, a urlop 17.03.22, 21:53 Nasypana micha suchego. Nie zżera wszystkiego. Jak ktos przychodzi to daje saszete. Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: Kot, a urlop 18.03.22, 09:13 Dokładnie tak robi większość. Kot na weekend się sam ogrania. Odpowiedz Link Zgłoś
dekrabifikacja Re: Kot, a urlop 18.03.22, 13:49 u mnie też kilka misek z suchym. Jak wracam, to część nadal nie jest zjedzona. Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: Kot, a urlop 17.03.22, 22:04 mamy sąsiadzką wymianę obslugi kotów: ostatnio wyjechali na 3 tygodnie a my 2x dziennie chodziliśmy do sierściuchów. Jak my jedziemy, oni karmią i głaszczą nasze. Generalnie najlepiej znaleźć w bloku kogoś podobnego jak my i się wymieniać ) Odpowiedz Link Zgłoś
piesekpustyni Re: Kot, a urlop 18.03.22, 09:10 Ja mam psa i gryzonie. I tez zwierząt ze sobą nie zabieram. Jak wyjeżdżamy, to albo wprowadza się do mnie moja mama, albo pies jedzie do naszej niani, a do gryzoni niania wpada codziennie / co drugi dzień nakarmić i doglądnąc. Przypuszczam, ze tak samo byłoby z kotem. Zwierzęta to obowiązki i konieczność opanowania logistyki na takie sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
mja-15 Re: Kot, a urlop 18.03.22, 09:51 Do kota przychodzi raz dziennie teściowa, a wcześniej mój ojciec. I tak już od 18 lat kot zostaje na 2 tygodnie sam. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Kot, a urlop 18.03.22, 10:14 Zdarzało się, że przychodziła sąsiadka, jak wyjechaliśmy na dwa dni. Jak na dłużej, to wprowadzają się do nas teściowie i opiekują się kotem. Sąsiadka daje tylko jedzenie, niczego nie sprząta. Jest bardzo dobra dla kota, prosiłam, żeby przychodziła dwa razy dziennie dać przygotowane porcje mięsa z tabletką w środku, ale jak kot nie zje mięsa od razu, to chowa mu suchą karmę i po jakimś czasie przychodzi jeszcze raz i wyciąga suche dopiero, jak mięso z lekarstwem jest zjedzone. No i z własnej inicjatywy dostarcza porcji głaskania, bo kot się bardzo domaga. To bardzo towarzyski kot. Lubi też dzieci, jak jesteśmy poza domem i brakuje mu kontaktu z dziećmi, to łazi po podwórku za kilkuletnią wnuczką sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Kot, a urlop 18.03.22, 17:11 Zapewniamy kogoś znajomego I znającego zwierzęta do opieki na miejscu. Mieszka wtedy u nas. Odpowiedz Link Zgłoś