extereso
21.03.22, 11:03
Ostatnio rumakowalam, że podam wolontariuszowi jadącemu na Ukrainę i już, ale wcale to różowo nie wygląda jak zaczęłam szukać. Nikt nie może zagwarantować dokąd dojedzie. Może macie już doświadczenie jak przekazać coś konkretnej osobie?