extereso
21.03.22, 15:52
Zagraniczni współpracownicy, którzy zawsze na jakimś etapie współpracy przyjeżdżali, dziś ostro naciskają, żeby załatwić przez internet(że stratą dla nich)!, bo się boją przyjechać w rejon narażony na wojnę. Od czasu odebrania tego maila, a potem rozmowy przez Whatsapp, został we mnie lęk. Tak, wiem, nic się realnie nie zmieniło, jesteśmy w takim samym stopniu narażeni jak przed tym kontaktem, ale osiadł we mnie zmartwienie i lęk.