Moja 10-letnia suszarka do włosów odmówiła posłuszeństwa. Usiadłam do komputera, aby zamówić nowy egzemplarz i mam dylemat...
Widzę, że w hurtowniach fryzjerskich są profesjonalne suszarki za 300-350 zł - Valera, Babyliss Pro... Widziałam te marki w salonach fryzjerskich, więc chyba to dobre sprzęty?
Czy lepiej wziąć jakiegoś Philipsa czy Remingtona z dobrymi opiniami z marketu AGD za 2 stówki?
Kurczę no, dylemat mam. Czy te profesjonalne sprzęty sprawią "wielkie wow"?

Mam włosy proste, do ramion, na co dzień po prostu upinam je do tyłu. Zależy mi na szybkim suszeniu

Z góry dziękuję za rady.