Dodaj do ulubionych

Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu),

14.04.22, 06:14
który wkracza w etap dojrzewania?
Łatwo się denerwuje, zaczynają się (na razie lekkie) huśtawki nastrojów - sam delikwent określa, że często ogarniaja go smutki.
Najgorsze (dla niego) jest reakcja na te sprawy - łzy. To nie chodzi o płacz jako taki, tylko w momentach zdenerwowania łzy lecą jak grochy, co powoduje dodatkowy stres i frustrację. Bo wiadomo - w jego świecie (w klasie) "twardych mężczyzn" łzy są oznaką słabości i łatwo zyskać miano beksy suspicious . A wtedy taki ktoś ma przes..e.
Obserwuj wątek
    • ajaksiowa Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 07:27
      Płaczący nastolatek?ale co go tak dołuje:wrażliwość na własną osobę?okropieństwa tego świata?bezsens żywota?
      • kochamruskieileniwe Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 07:36
        Tak - płaczący -w sensie nie zanoszący się płaczem, ale łzy lecą. Młodszy nastolatek.
        Czy to aż taka nietypowa reakcja?

        A dołują go różne rzeczy, którymi kiedyś mniej się przejmował, albo nie zwracała na nie uwagi. Praktycznie, częś jest nieprzewidywalna indifferent (choć część, i owszem).

    • extereso Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 07:43
      Jak Cię czytam, w kilku postach,o szkole itd, to wydaje mi się że jesteś bardzo empatyczna mama. I to jest fajne, tylko nie można przesadzić, to znaczy, jeśli bardzo przeżywasz z nim jego uczucia, to dzieciak może tracić grunt, nie ma punktu odniesienia, bo punkt za nim podąża . Chodzi o to czy też mu przekazujesz informacje że wierzysz w niego, że świat bywa trudny itd czy zatrzymujesz się na tej empatii. Uwierz, że piszę z sympatii, ja tu też zdiagnozowana zostałam jako nadopiekuńcza, moim zdaniem to nie jest prawdą, ale była: syn mi to mocno zakomunikował kilka lat temu właśnie, odkąd to zrozumiałam że ma rację to jego wychowanie wkroczyło na właściwe tory.
      • extereso Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 07:48
        Ale zostałam zdiagnozowana przez Bergę, która moim zdaniem w kwestii wychowania też ma za uszami, więc nie wiem czy się liczy 😁
        • alpepe Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 07:52
          Liczy się, zbiorowa mądrość forum nie zawodzi, jeśli ktoś ma otwarty umysł, to przyswoi i naprawi, czego bez forum by nie zrobił.
          • extereso Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 07:57
            Też racja
      • kochamruskieileniwe Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 07:56
        Dzięki smile
        Wydaje mi się, że przekazuję mu to, o czym piszesz.
        Wydaje mi się, że często podkreślam , że w niego wierzę.
        Wydaje mi się, że tłumaczę mu i pokazuję - że życie bywa trudne, a światem rządzą skomplikowane prawa, które łatwe nie są...
        Naprawdę, dużo rozmawiamy, omawiamy, działamy razem.
        Hmmm...

        Ja jestem tzw twarda babą. I nie chodzi mi o to, że przeżywam jego emocje. Na pewno, w jakim stopniu - no,jednak empatii troszkę we mnie jest. Bardziej mi chodzi o konsekwencje sposobu, jakim wyrażają sie te emocje dzieciaka. Które prowadzą do wyśmiewania.
        A już taką sytuację ćwiczyliśmy (dręczenie w szkole) - skończyło się grubsza aferą w klasie i kilkumiesięczną pomocą psychologiczną. A i tak najbardziej pomógł sport wink

        • extereso Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:01
          O sporcie też pomyślałam. W ogóle zdaje się że jak chłopaki się potrzaskają na boisku to zazwyczaj dobrze im robi ( mnie, choć byłam dziewczyna, dobrze robiło). Tylko nie w agresywnej a życzliwej grupie. Może harcerstwo by załapał? Teraz już musi trochę bardziej emocje w grupie regulować niż z mamą.
        • extereso Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:03
          Jeszcze jako adwokat diabła( choć brzmi bardzo rozsądnie Twój post) : byle nie myślał, że ten świat jest aż TAKI trudny 🤔
          • kochamruskieileniwe Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:11
            no nie - nie lecę w skarjności, że świat to samo zuo...

            A tak generalnie - to ostatnio ćwiczymy piosenkę, żeby stała się takim życiowym mottem
            - Always look on the bright side of life.
            Bardzo się spodobała smile

            Tyle, że łzy nadal leca suspicious
            • triss_merigold6 Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:25
              Eee... Ona się sprawdza tylko w kontekście Monty Pythona.
              Niech mówi, że ma alergię na głupotę i stąd te łzy.
              • kochamruskieileniwe Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:56
                Jak się traktuje bardzo doslownie, to owszem. Ale, jak jako generalną ideę, to niekoniecznie smile
                A alergia na glupotę to może byc to!
                • triss_merigold6 Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 09:10
                  Ludzie są potomkami ostrożnych, pesymistycznych paranoików, nazbyt ufni i optymistyczni zostali zjedzeni. tongue_out
                  • kochamruskieileniwe Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 09:13
                    ja jednak wolę to wypośrodkować wink
                    i jedni i drudzy z przeciwnych biegunów są dla mnie nie do zniesienia.
          • triss_merigold6 Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:14
            O toto. Życie jest dla ludziwink a dojrzewanie przeszedł każdy.
            Wrażliwości bym nie dokarmiała.
        • triss_merigold6 Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:09
          Czekaj, taki wierzący rodzic potrafi niechcący jeszcze dokładać obciążenia, bo dziecko nie chce go zawieść.
          • extereso Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:14
            Też to pomyślałam. Miałam na myśli że wierzę że dasz radę z sytuacją, np poradzisz sobie i z porażka a nie że ci się uda na pewno. Te skróty myślowe....
          • kochamruskieileniwe Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:15
            ale wiesz - wierzący rodzic może różnie to okazywać...
            Może mu to powtarzać, ale może tez np powiedzieć - to napraw to! albo przygotuj coś tam samodzielnie (przykłady), a nie robić za niego, bo rodzic zrobi to lepiej/szybciej itp... Albo okazać zaufanie, bo wierzy w dziecko...
            • triss_merigold6 Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:42
              Eee... nastolatki nie są do ufania, to durny wiek i nawet bardzo przytomnym dzieciom zdarzają się przedziwne zachowania. Ja miałam i mam ograniczone zaufanie i to daje margines na brak rozczarowania.
              • extereso Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:49
                Mnie blisko do triss w tym podejściu do nastolatków. Zakładam błędy i wypaczenia, wpisane w wiek. O dziwo wielu tych potknięć nie było, ale nie raz mówili że to bardzo luzuje pośladki takie nastawienie, i w efekcie łatwiej i problem zgłosić, i napinka mniejsza to i błędów mniej.
                • triss_merigold6 Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 09:04
                  U nas też, odpukać, spokojnie, przynajmniej do tej pory.
    • triss_merigold6 Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:02
      Że dojrzewanie jest niezbyt przyjemne, ale kiedyś się kończy; nastolatki są labilne emocjonalnie i miewają fatalny nastrój i czarne myśli bez powodu - to też normalne. Poczucie bycia jedynym kompletnie niezrozumianym też jest normalne, ale synu będziesz mężczyzną więc panuj nad sobą.
      W chwilach zdenerwowania wdech wydech, to minie. Zapisać na jakiś sport walki, ładnie formuje chłopaków.
      Ogólnie podejście z empatią i zrozumieniem ale bez pochylania się, można czasem ojojac ból istnienia młodego człowieka natomiast, że normalny i wszyscy mieli.
      • extereso Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:04
        👍
      • kochamruskieileniwe Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:08
        generalnie tak postępuję. Czasem ojojam, czasem stawiam do pionu.
        na sporty walki nie da radu - czasu nie ma. Ale uprawia inny sport (z sukcesami), który mocno hartuje i kształtuje. Ten sport juz raz go uratował (sport z gatunku wodniackich).
        • extereso Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 08:16
          To i teraz da radę bo czemu nie. Tak sobie myślę co moim dzieciom pomagało przejść przez dojrzewanie i chyba gdyby w skrócie napisać, to przyjaźnie po prostu.
          • black_magic_women Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 09:25
            Mój ma 8 lat dopiero, ale też z tych płaczących. Dla mnie to nie taki problem, ale mąż się martwi, że w szkole, wśród rówieśników będzie miał przechlapane. I nie wiem jak równoważyć przygotowanie do męskości, trudnego świata i zachować mimo wszystko dozę wrażliwości. Żeby nie było, syn nie jest "ciapą", jest bojowy, wesoły, otwarty, ale kiedy coś idzie nie tak, pojawiają sie łzy. Ja też z tych łatwo płaczących jestem, może to po mnie?
            • kochamruskieileniwe Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 09:44
              Jak trafi na "twardzieli" w klasie - to faktycznie, może mieć przechlapane. Tu niestety, mąż ma rację.
              U nas to wyszło w 4 klasie gdzie dodatakowo nałożył się efekt spotkania po długim lockdownie sad
            • ajaksiowa Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 09:52
              black_magic_women napisała:

              > Mój ma 8 lat dopiero, ale też z tych płaczących. Dla mnie to nie taki problem,
              > ale mąż się martwi, że w szkole, wśród rówieśników będzie miał przechlapane. I
              > nie wiem jak równoważyć przygotowanie do męskości, trudnego świata i zachować
              > mimo wszystko dozę wrażliwości. Żeby nie było, syn nie jest "ciapą", jest bojo
              > wy, wesoły, otwarty, ale kiedy coś idzie nie tak, pojawiają sie łzy. Ja też z t
              > ych łatwo płaczących jestem, może to po mnie?


              8 lat to nie wczesny nastolatek,masz jeszcze.trochę czasu na ,,wzmacnianie,,go🙂🙂🙂
    • kiddy Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 09:23
      Wiesz, zasadniczo to lepiej, że młody na bieżąco wyrzuca emocje. Mam w domu taki egzemplarz (syn) i jest się z nim dużo łatwiej dogadać niż z córką, która ma dokładnie odwrotnie - trzyma w sobie emocje, aż wybuchają z siłą wulkanu. Syn pracuje z psychologiem nad siłą i sposobem wyrzucania tych emocji, bo u nas to też są łzy jak grochy, koniec świata, armagedon. Są efekty. Myślę, że twojemu synowi potrzba raczej narzędzi do mniej spektakularnego okazywania emocji, a nie sposobów na ich powstrzymanie. Może albo poczekać i mieć nadzieję, że mózg mu dojrzeje i jego reakcje staną się bardziej wyważone. Albo możesz mu pomóc i zasięgnąć porady psychologa, poszukać literatury na ten temat.
      • black_magic_women Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 09:27
        Oooo u nas córka też z tych bardziej wybuchowych, a zamkniętych. Z nią się o uczuciach nie pogada 🤔
        • kiddy Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 12:04
          No i dla nas rodziców to jest trudniejsze, niż te łzy u syna. Młody "oczyszcza się" na bieżąco i jest spokój, nie rośnie jak gejzer i łatwiej z nim porozmawiać i coś uzyskać. Córka gromadzi, gromadzi, zaciska zęby, chodzi jak burza gradowa, tu ją boli, tam ją drapie, a potem jest erupcja Yellowstone. I to się dzieje regularnie. Niestety mam podobnie i walczę z tym, bo to uciążliwe i dla mnie, i dla otoczenia.
      • kochamruskieileniwe Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 09:47
        Wiem o czym piszesz, bo ja, jesli chodzi o emocje to jak Twoja córka indifferent

        I właśnie szukam tych narzędzi..
        • kiddy Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 12:02
          Ja naprawdę doradzam pracę ze specjalistą. Dzieciom często łatwiej jest się otworzyć przed obca osobą, do tego dobry psycholog dziecięcy będzie wiedział, jak dziecko wyposażyć w te narzędzia. To jest praca na dłuższy czas, ale procentuje. Córka ma psychologa w przedszkolu, ale zamierzam ją wysłać do psychologa syna, bo ta babka ma świetne podejście. U mnie oboje w spektrum, ale każde inne. Dzieciaki w spektrum w ogóle mają mniejszy kontakt ze swoimi emocjami, tym bardziej szukaliśmy pomocy u specjalisty. W przypadku syna daje to efekty.
    • abecadlowa1 Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 11:35
      Czytałam kiedyś taką ksiązkę
      Wychowując Kaina. Jak zatroszczyć się o emocjonalne życie chłopców

      Nie była wybitna, ale trochę wyjaśniała.
      • ajaksiowa Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 11:45
        Więc czemu nie polecisz wybitnej???
        • abecadlowa1 Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 17:29
          Bo jeszcze na nią nie trafiłam
    • misiamama Re: Jak pomóc wrażliwcowi (chłopcu), 14.04.22, 13:25
      To może poszukaj z nim ludzi, którzy również są wrażliwi i aktywności, w których wrażliwość jest konieczna? ekspresja twórcza (muzyka, malarstwo, pisanie wierszy, teatr) pomaga wyrazić te uczucia, których zwyczajnie nie da się opowiedzieć. Piszę z punktu widzenia mamy młodego człowieka, który we wczesnym nastolęctwie również tak miał (niewytłumaczalny smutek, płacz taki jak opisujesz, uczucie ściskania w gardle itp.) Emocji nie warto tłumić ani się nimi stresować, warto je polubić, uczynić z nich swoją mocną stronę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
Wersja mobilna