Dodaj do ulubionych

praca a ciąża cd

27.04.22, 14:32
Czytam, że wszystkie pracowałyście praktycznie do końca.
W swoim otoczeniu-różne - i korpo i wolne zawody- ale skupię się na etatowych bo z dg pracowały do końca (kasa).
Większość dowiadywała się ze jest w ciąży i myk na L4 ...nie dziwię sie bo to jedyny w zyciu kobiety stan i przynajmniej odpocznie sobie choć nie da się naładować baterii na rok do przodu wink
Reasumując to właśnie kasa była determinantem pracy lub L4 a nie jakieś górnolotne idee.

Obserwuj wątek
    • hanusinamama Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 14:46
      Dg pracują do końca nie tylko przez kasę. Ale tez dlatego, ze po takim zowlnieniu w wiekszosci musiałbysmy zamykać nasze dg.
      NIgdy nie pisałam ze pracuje dla górnolotnych idei, pracuje dla kasy.
      Efekt uboczny takiego "chorowania w ciązy" jest fakt, ze na etacie kobieta ma gorszą pozycję niż facet.
      Ale że ja mam swoje DG to mam to w dupie. Kopiecie same pod sobą dołki.
      • daszka_staszka Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 15:03
        Wiesz tak myślę, że większość ludzi pracuje dla kasy a nie dla górnolotnych idei. Ja pracuje dla kasy, gdybym była bogata to bym pracę miała gdzieś i nie będę bredzic, że jest inaczej
        • daniela34 Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 15:11
          A ja nie. Nie są to gornolotne idee, bez przesady, ale pracuję w tym konkretnym zawodzie, bo go lubię, bo sobie sama go wybrałam i gdybym nie potrzebowała kasy to i tak w jakiejś formie i zakresie bym go wykonywała. I z tego co widzę, koleżanki wykonujące mój zawód pracują przed ciążą, w ciąży I po ciąży także dlatego, że to lubią, że je w domu po pary dniach "nosi." Bo gdyby tak nie było to masowo przechodziłyby na etat. Jakoś tego nie robią.
          • daszka_staszka Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 16:01
            Też lubię swój zawód, co nie zmienia faktu że gdybym mogła np. tylko się edukować w tym kierunku zamaist chodzić na etat, to tak bym wolała. Do pracy chodzę bo muszę się utrzymać. Zawód wybrałam bo lubię. Dla mnie to różnica jednak.
      • milupaa Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 22:45
        Ja musialam swoją dg w ciąży zawiesić, bo nie byłam w stanie pracować, ciąża zdrowa ale z moimi poważnymi powikłaniami i pobytami na patologii ciąży. Także czasami się nie da i już.
        • kocynder Re: praca a ciąża cd 28.04.22, 08:23
          A ktoś tu twierdził, że ZAWSZE się da? Czy że ZAWSZE L4 w ciąży jest "wypoczynkowe"? Bo nie zauważyłam... Raczej większość uważa, że w przypadku patologii ciąży, powikłań itp zwolnienie jest konieczne i oczywiste. Natomiast kretynki, nawet i w tym wątku, które wprost piszą,, że czuły się dobrze, dolegliwości żadnych nie miały, ale od drugiej kreski na teście zwolnienie, żeby "odpocząć przed dzidziusiem", "spokojnie skompletować wyprawkę", "zadbać o siebie" itp. - to inna bajka.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 15:49
      Ja jestem towarzyska, siedzenie w domu mnie męczy.
      Planowałam pracować prawie do końca, wyszlo inaczej i w 7 miesiącu wyladowałam na L4.
      Mam koleżankę której w pracy zaczęly wody odchodzić i mam też taką która w 2 miesiacu byla juz na L4 bo chciała odpocząć.
      Wszystkie wrócily do pracy na swoje stanowiska i nie było ani podziękowań ani nie wiało chlodem ze strony pracodawcy.
    • nuka_2 Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 16:01
      W moim środowisku- lekarki na etacie wszystkie pracowały prawie do końca ciąży, jeśli ciąża była niezagrożona. Sama w pierwszej ciąży pracowałam w szpitalu do 36 tyg. Pięgniarki z mojego oddziału się stresowaly czy nie urodzę w pracy, ale ich pocieszałam ze w budynku obok mamy O. Ginekologii. Druga ciążę miałam zagrożona, przeleżałam ja w domu i na O. Patologii Ciąży.
    • palacinka2020 Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 16:16
      Teraz taka moda na problemy w ciaży i wyliczanie "kto ma gorzej" i kto musi isc na zwolnienie. Za granica nikt sie nie przejmuje wymiotami czy malymi plamieniami, w PL od razu na patologie ciąży "na obserwacje".
      Moim zdaniem zwolnienie ciążowe powinno byc płatne 80%, jak każde inne. Trochę by to przystopowało zwolnienia "na złe samopoczucie", "na stres", czy też "musze być w domu by pilnować diety".
      • nunia01 Re: praca a ciąża cd 28.04.22, 01:06
        Przy cukrzycy ciążowej szykowałam codziennie 6 odpowiednio skomponowanych posiłków (odgrzany ryz wywalał cukier w kosmos). Mierzyłam cukier minimalnie 12 razu dziennie. I żeby mieć dobre wyniki odbywałam 3 około godzinne spacery dziennie. No przy takim pilnowaniu diety pracować sie nie da. Pracowałam 6,5 miesiąca, chociaż moja historia ginekologiczna uprawniał mnie do wzięcia zwolnienia od pierwszego dnia.
    • umi Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 16:40
      CHyba lepiej jak ida na to zwolneinie, niz by mialy chodzic w kratke. Przynajmniej sytuacja jest w miare jasna - pracownik poszedl sie rozmnazac, zatrudniamy zastepstwo. Tak, to kazdy rzyg, plamienie czy inne takie dezorganizuja prace i dodaja roboty reszcie zespolu.
      Nie da sie byc troche w ciazy, jak sie jest, to sie juz jest, a nie sprawia problemy wszystkim dookola.
      Jak ktoras sie dobrze czuje i nie robi jazd, niech sobie pracuje. Najgorsze sa cierpietnice dla idei, ktore nie chca wypasc z oboiegu wiec trzymaja sie kurczowo zeby nie isc na zwolnienie, przy okazji dezorganizujac prace swoimi roznymi stanami. Bez sensu jest tylko moim zdaniem lazenie za szybko, czyli od pwierwszego testu. Do trzech miesiecy moze sie nie utrzymac, wiec kijowo jest z zatrudnainiem na zastepstwo, bo ludzie nie bardzo chca siasc na minie.
    • kaki11 Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 17:02
      W moim otoczeniu jest różnie. Część kobiet idzie na l4 natychmiast po stwierdzeniu ciąży (bardzo często to osoby nie mające wyjścia bo praca fizyczna, produkcja przy której pracować nie mogą, ale często to też kobiety które pracować by mogły ale nie chcą).
      Co do mnie - ale ja pracowałam do końcówki 7 miesiąca, nie do ostatnich dni- to było połączenie tego, że nie chciało mi się siedzieć w domu kiedy mogłam pracować i jeszcze czułam się dobrze, a przecież i tak nie odpoczęłabym na zaś. Przy tym miałam dość komfortowe warunki tej pracy zapewnione. A z drugiej poczucia obowiązku, czyli dania szefowi czasu na przygotowanie do tego mojego odejścia a nie zostawienia rozkopanego stanowiska bez informacji i bez zastępstwa. Przy czym to mogłoby mnie trzymać przez miesiąc a nie przez ponad 5 smile. Nie pracowałam dla górnolotnych idei tylko dla swojego komfortu psychicznego i dzięki zapewnionemu fizycznemu. Kasa miała mniejsze znaczenie (chociaż pracuje dla kasy oczywiście), bo przy 100% zwolnieniu różnica wynosiła tylko 2 premie kwartalne czyli pewnie tyle ile spaliłam paliwa, biorąc pod uwagę, że to były słabe kwartały firmy kopniętej przez covid.
    • natalia.nat Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 17:17
      poligamia napisała:

      > Większość dowiadywała się ze jest w ciąży i myk na L4 ...

      W swoim otoczeniu nie spotkałam się z ani jednym takim przypadkiem. Pomijam oczywiście ciąże patologiczne, zagrożone i takie gdzie prawie całe 9 miesięcy ma się mdłości i wymioty (znałam taki przypadek) itp. Ale jeżeli kobieta czuje się dobrze nie widzę powodów, żeby nie mogła pracować, niekoniecznie zaraz aż do samego porodu, ale większą część ciąży tak.
      Nie trzeba być w ciąży żeby mieć gorsze samopoczucie, kaca, migrenę, katar, sezonową alergię, być niewyspanym i zmęczonym, a do pracy się chodzi.
      • mamkotanagoracymdachu Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 18:05
        natalia.nat napisała:

        > Nie trzeba być w ciąży żeby mieć gorsze samopoczucie, kaca, migrenę, katar, sez
        > onową alergię, być niewyspanym i zmęczonym, a do pracy się chodzi.

        No dobra, a teraz wyobraź sobie, że tego kaca masz codziennie przez pół roku, i rzygasz dalej niż widzisz. Bez imprezy dnia poprzedniego wink
        A poza tym ciąża zdrowa, nic jej nie zagraża!
        • alicia033 Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 18:15
          mamkotanagoracymdachu napisała:

          > No dobra, a teraz wyobraź sobie, że tego kaca masz codziennie przez pół roku, i rzygasz dalej niż widzisz. Bez imprezy dnia poprzedniego wink
          > A poza tym ciąża zdrowa, nic jej nie zagraża!

          Np patrz, za granicą, tam, gdzie nie ma tej polskiej patologii pt 100% wynagrodzenia na ciążowym l4 umieją z tym pracować.
          • mamkotanagoracymdachu Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 18:17
            alicia033 napisała:

            > mamkotanagoracymdachu napisała:
            >
            > > No dobra, a teraz wyobraź sobie, że tego kaca masz codziennie przez pół r
            > oku, i rzygasz dalej niż widzisz. Bez imprezy dnia poprzedniego wink
            > > A poza tym ciąża zdrowa, nic jej nie zagraża!
            >
            > Np patrz, za granicą, tam, gdzie nie ma tej polskiej patologii pt 100% wynagrod
            > zenia na ciążowym l4 umieją z tym pracować.
            >
            >

            Pewnie. W USA np. wracają do pracy dwa tygodnie po porodzie, BO MUSZĄ. Uważasz, że to normalne? Nawet szczeniaków nie odstawia się od suki tak szybko.
            • ritual2019 Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 19:04
              Jeszcze nie tak dawno kobiety braly noworodki na pole dwa tygodnie po porodzie, a pracowaly ma swoim polu. Tak sie sklada ze kobiety ktore maja swoj biznes wracaja do pracy jak nakszybciej moga, robiac odpowiednie modyfukacje w swoim zyciu. W trakcie ciazy tez pracuja a nie odpoczywaja
              • milupaa Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 22:22
                No to pójdźmy z grubej rury, na polu to i urodzić można, po czym wrócić do kopania ziemniaków.
                🤦 Chyba jednak świat się trochę zmienił i wypadało by nadążać.
                Połóg trwa 8 tygodni i w tym czasie organizm dochodzi do jako takiej równowagi, zwykle ma się spore krwawienia a i zwijanie się macicy przyjemne nie jest. Wcześniejszy powrót do pracy to jakaś pomyłka.
                • ritual2019 Re: praca a ciąża cd 28.04.22, 06:38
                  milupaa napisała:

                  > No to pójdźmy z grubej rury, na polu to i urodzić można, po czym wrócić do kopa
                  > nia ziemniaków.
                  > 🤦 Chyba jednak świat się trochę zmienił i wypadało by nadążać.
                  > Połóg trwa 8 tygodni i w tym czasie organizm dochodzi do jako takiej równowagi,
                  > zwykle ma się spore krwawienia a i zwijanie się macicy przyjemne nie jest. Wcz
                  > eśniejszy powrót do pracy to jakaś pomyłka.

                  Gorzej, kobiety pracuja, opiekuja sie starszym potomstwem, wykonuja czynnosci domowe itd i zyja a nawet zdrowe sa. Polki tez, tyle ze te pracujace na swoim albo te zyjace poza granicami Polski.
          • milupaa Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 22:11
            To jakieś heroiny, miałam w ciąży mdłości 24h przez 1,5 tyg, jedyne co mogłam robić to leżeć o probowac nie rzygać. Nie jadłam nic poza kilkoma bułkami z masłem i dżemem w ciągu dnia. Nie wyobrażam sobie w takich warunkach wyjściowych pracy, w ogóle dojazdu do niej i funkcjonowania.
            Koleżanka była "zmuszana" do pracowania w ciąży przez swoją szefowa, tzn zwolnienie było źle widziane. Po tym jak zarzygała klawiaturę szybko ja wysłała do gin po zwolnienie 😁
        • natalia.nat Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 19:09
          mamkotanagoracymdachu napisała:

          > No dobra, a teraz wyobraź sobie, że tego kaca masz codziennie przez pół roku, rzygasz dalej niż widzisz. Bez imprezy dnia poprzedniego wink

          Chyba wyraźnie napisałam, że nie widzę przeciwskazań do pracy, jeżeli kobieta w ciąży się dobrze czuje. Jeżeli rzyga przez pół roku, to zdecydowanie nie czuje się dobrze. Zresztą nawet taki przykład wymieniłam.
          I dość istotny jest w tej dyskusji kontekst postu założycielskiego, czyli "większość dowiadywała się, że jest w ciąży i myk na L4..." więc nie ma tutaj jeszcze mowy o złym samopoczuciu czy innych przesłankach.



          • milupaa Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 22:15
            A skąd wiesz? Na początku ciąży też są różne dolegliwości (np krwawienia) w dodatku do 3 miesiąca najbardziej grozi poronienie. Oszczędzanie się jest bardziej wskazane niż w późniejszych miesiącach. Najlepsze samopoczucie zwykle ma się w 3 trymestrze.
            • natalia.nat Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 22:57
              Ale co skąd wiem?
              Jak się pojawią dolegliwości, to się wtedy idzie na zwolnienie. Jest masa ciąż zupełnie bezproblemowych. Ja taką miałam, moja siostra i większość babek z mojego otoczenia.
              I ja wyrażam swoje zdanie, ty możesz mieć przecież inne, takie jak autorka wątku, czyli że jak się tylko zrobi test, to od razu należy zrobić myk na L4. Wolno ci.
              • milupaa Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 23:04
                Skad wiesz ze te zwolnienia nie miały podstaw. Ktoś z zewnątrz ocenia ze dowiedziała się i poszła na zwolnienie. Nie ma zwolnień na ciążę, lekarz musi wpisać podstawę. Ja np miałam krwawienia w ciąży, co grozi oczywiście poronieniem. I nie jest rzadkie.
                • natalia.nat Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 23:54
                  milupaa napisała:

                  > Skad wiesz ze te zwolnienia nie miały podstaw.

                  A ty skąd wiesz, że miały?

                  >Ktoś z zewnątrz ocenia ze dowiedziała się i poszła na zwolnienie.

                  Jeżeli uważasz, że ktoś ocenia z zewnątrz, to do niego kieruj swoje wątpliwości. A może nie ocenia, tylko wie, bo zna te osoby, rozmawia z nimi w pracy, może obserwuje i wyciąga wnioski.

                  >Nie ma zwolnień na ciążę

                  Oczywiście, że są.

                  >lekarz musi wpisać podstawę.

                  No i wypisuje. "Lewe" zwolnienia przecież też maja podstawę.

              • kocynder Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 23:04
                Pewnie że wolno. A potem wielkie zdumienie, że pracodawca nie daje "normalnej" umowy o pracę kobiecie w wieku "reprodukcyjnym", że "faworyzuje" mężczyznę, i w ogóle podła świnia jest. No, ale pracodawca nie patrzy, że kobieta WOLI myk na L4 od siku na test, tylko WOLI mieć pracownika w pracy. Fanaberia, co nie?
            • ritual2019 Re: praca a ciąża cd 28.04.22, 06:40
              milupaa napisała:

              > A skąd wiesz? Na początku ciąży też są różne dolegliwości (np krwawienia) w dod
              > atku do 3 miesiąca najbardziej grozi poronienie. Oszczędzanie się jest bardziej
              > wskazane niż w późniejszych miesiącach.

              Bzdura, bez zadnego potwierdzenia medycznego, popularna w Polsce
    • berber_rock Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 17:41
      Ja akurat dostaje dokladnie taka sama kase w trakcie L4 i w trakcie pracy (i to bez rozroznienia, z jakiego powodu jest l4), a jednak pracowlam do konca (no bez ostatniego tygodnia). A to z tego powodu, ze lekarze nie wystawiaja zwolnienia "na ciaze".
    • sol_13 Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 18:10
      Pracowałam w obydwu ciążach po 6 miesięcy, ale ja miałam odstęp 3 lata, a sporo koleżanek z pracy miało dwójkę pod rząd, więc wtedy wiadomo że w drugiej ciąży nie wracały do pracy.
      W korpo sporo osób, zwłaszcza na niższych stanowiskach, idzie od razu na L4. Powodami są: ta sama kasa co będąc w pracy, czasami kiepskie samopoczucie na początku ciąży, brak możliwości skrócenia godzin pracy dla ciężarnej (a później z dużym brzuchem ciezko juz siedziec w jednym miejscu 8h), no i bardzo ważne-dojazdy. Sporo osób dojezdza spod W-wy, pociągami/autobusami na stojąco.

      Z doświadczenia już wiem, że nie ma znaczenia kogo ile nie było, nikt za to nie podziękuje, nikogo to nie obchodzi, zatrudnia się po prostu osobę na zastepstwo na ten okres.
    • trut_u Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 18:56
      Uwaga dla postulujacych zwolnienia na 80 proc. Zasilek macierzyński jest liczony na podstawie średniego dochodu z ostatnich 12 miesięcy, więc niższy zasilek chorobowy dawałby po kieszeni dwa razy: na samym zwolnieniu i potem przez rok.
      • mamkotanagoracymdachu Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 18:57
        trut_u napisał(a):

        > Uwaga dla postulujacych zwolnienia na 80 proc. Zasilek macierzyński jest liczon
        > y na podstawie średniego dochodu z ostatnich 12 miesięcy, więc niższy zasilek c
        > horobowy dawałby po kieszeni dwa razy: na samym zwolnieniu i potem przez rok.

        Zasiłki chorobowe przecież nie wliczają die do dochodu, macierzyński liczy się z dochodów sprzed zwolnienia.

        Chyba…?
    • julita165 Re: praca a ciąża cd 27.04.22, 20:33
      Ja pracowalam do konca 6mc. Na etacie. Z perspektywy uwazam ze spokojnie moglabym popracowac z miesiac dluzej. 8 i 9 m-ac byloby juz ciezko wyrobic 8h za biurkiem. Ale bylo lato, juz mi sie bardzo nie chcialo. Pracowalam tak dlugo chyba dlatego ze jestem "kierownik" i glupio bylo mi tak pracownikow z dnia na dzien porzucic. Chcialam wszystko tak przygotowac zeby mieli jak najmniej problemow podczas mojej nieobecnosci.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka