malaines87
15.05.22, 08:32
Tez chętnie posłucham waszych opinii . U nas nie ma Boba jest Marta . Z racji bliskich powiązań rodzinnych , Marta jest zawsze przez nas zapraszana wraz z córkami i mężem na urodziny , kawkę w jakiś weekend , dzień dziecka i np w święta . Po ilus tam latach naszła mnie refleksja , ze w zasadzie my nie jesteśmy zapraszani do Marty , gdyż ona nie lubi organizować imprez , świąt , urodzin , rzadko bywa w domu , nie ma weny na zorganizowanie , nie musi . Nie robi nigdy i dla nikogo . Co w takiej sytuacji ,ograniczyć spotkania . ? Ja nie zrezygnuje z robienia świąt czy urodzin , zapraszam cześć rodziny i przyjaciół . Czy w takiej sytuacji mam ich omijać ? Udawać ze tej imprezy nie ma ? Rozmowa już niejednokrotnie się odbywała , z marnym skutkiem . Marta pyta wprost , zbliża się dzień dziecka , wpadnę z dziewczynami do Was . Hm co odpowiedzieć ?