Dodaj do ulubionych

Ematki blondynki - help! :-)

21.05.22, 12:11
Kochane Ematki - pomóżcie! Jakich masek ochładzających kolor używacie, żeby nie wychodziły rudawe refleksy? Chodzi mi o konkretne produkty, zaraz napiszę, co do tej pory wypróbowałam. Od stycznia stopniowo rozjaśniałam włosy u fryzjera, bo już mam tyle siwych, że farbowanie na kolor zbliżony do mojego naturalnego jest bez sensu. Z koloru po fryzjerze jestem zadowolona, jest to średni blond z jaśniejszymi pasmami, tylko moje włosy (te nie siwe) trudno się rozjaśniają i wychodzi właśnie taka rdzawa poświata. Fryzjerka jest dobra, moje naturalne włosy są ciemne (poziom ) i mimo utraty pigmentu z wiekiem coś tam jednak wychodzi. Z każdym farbowaniem jest lepiej, nowy pigment się osadza ale chcę utrzymać efekt od fryzjera jak najdłużej. Pielęgnację PEH mam opanowaną smile, chodzi o utrzymanie w miarę chłodnego odcienia.
Fioletowe odżywki/maski się nie sprawdzają, bo moje włosy nie żółkną. No może odrobinę pomagają, ale to nie to. Z tej kategorii najlepsza była fioletowa Fanola, ale nie spełniła moich oczekiwań.
Anwen robi świetną odżywkę Cool Bananas do włosów brązowych i ta się sprawdzała fajnie do ostatniego farbowania, teraz mam jeszcze jaśniejsze włosy więc może jest coś typowo do blondu? Ta odżywka jest niebiesko - morska i mocno schładza kolor, ale używanie jej jest mocno upierdliwe bo strasznie brudzi. Na razie mieszam ją z tą fioletową Fanolą ale wolałabym coś łatwiejszego w obsłudze.
Jeśli macie też jakieś godne polecenia produkty do pielęgnacji rozjaśnianych włosów to wrzućcie plizzz.
Przeszukałam stare wątki ale nie znalazłam konkretów (czy raczej bardziej konkrety w produktach fioletowych).
Zdjęcie wrzucam poniżej. smile
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka