Dodaj do ulubionych

Wakacyjnie - Londyn

09.06.22, 09:11
Jako,że w Londynie bywałam wieki temu i bez dzieci, to potrzebuję wskazówek na pobyt z nastolatką wink. Wiem, że wydać zawsze można wszystko a nawet więcej, ale ile na pewno warto mieć na 10-12 dni dla osób (wyżywienie we własnym zakresie, mieszkamy u znajomych i możemy normalnie gotować). Czy lepiej Travelcard 2x 7 dni czy Oystercard + Travelcard 7 dni?
No i pocieszcie, że lipiec w Londynie, to nie zawsze deszcz i London fog wink
Obserwuj wątek
    • shellyanna Re: Wakacyjnie - Londyn 09.06.22, 10:55
      Nam najwygodniej było płacić za przejazdy kartami. Kazdy swoją. Po północy ściąga z konta tyle ile się przejechało.
      Ostrzegam, ze wszystko lacznie z żywnością bardzo podrożało, a wysoki kurs nie pomaga. W 4 osoby przez 4 dni, bez szaleństw i na zasadach jak opisałaś czyli nocleg za free wydałam na miejscu ok. 4 tysięcy zł. Bez przelotu i transportu z i na lotnisko, bo to ogarnialam jeszcze w Polsce.

      Lunch dla 5 osób w tanim naprawdę tanim pubie to ok. 60 funtów. Nie jesteś w stanie zwiedzać cały dzień i wbijać na obiad gotowany w domu. Za metro dziennie (jeździliśmy ze stacji golders green do centrum plus wiadomo różne przesiadki do różnych punktów) za jedna osobę za jeden dzień ściągnęło mi ok. 10 / 12 funtów. Widzę na wyciągu.
      Bezpłatne są muzea. Atrakcje typu london dungeon czy Shrek’s adventure, london eye, rejs po Tamizie itp. kosztują sporo.
      Lacznie wyjazd kosztował mnie ok. 7-8 tysięcy.
        • shellyanna Re: Wakacyjnie - Londyn 09.06.22, 18:31
          Jakaś sieciówka. Nie znam nazwy. Na greenwich to akurat było. Pizza (wielkości talerza, nie na kilka osób), 3 dziecięce porcje fish&chips i dwie dorosłe. Około 12 / 15 funtów za danie. W cenie były napoje. Jedzenie słabe bardzo, ale za ta cenę nie spodziewałam się niczego przyzwoitego poza zaspokojeniem głodu u 4 dzieci i 2 dorosłych.

          Przy promenadzie niedaleko london eye zapłaciłam 79 funtów za 2 burrito i 2 burgery i duża karafkę wody. W małej knajpce. Bez luksusów. Było ok. Ale to tez nie było wykwintne miejsce. Jak płaciłam to uświadomiłam sobie, ze w Polsce zjadłabym za to praktycznie 4 steki.

          Ceny w marketach tez poszybowały w górę.
              • tairo Re: Wakacyjnie - Londyn 11.06.22, 23:44
                Czyli jeszcze dwie osoby byś nakarmiła.
                Małe knajpki-miejscówki dla tubylców rzadko mają w menu jednocześnie burgery i burrito. Ale co ja tam wiem, przecież tu dopiero niecałe 20 lat mieszkam.
                • shellyanna Re: Wakacyjnie - Londyn 12.06.22, 08:14
                  Las Iguanas - London - Royal Festival Hall
                  +44 20 8629 6921
                  goo.gl/maps/4EYq5Awm33VtSBrX8

                  Znalazłam, bo łapałyśmy się na mieście i dostałam linka, żeby w nawigację wrzucić. Burger i burrito to raczej klasyki latynoamerykańskiej kuchni, ale co ja tam wiem. To ty mieszkasz w Londynie.

                  Ps. Chodzi o to, ze zamówienie napojów czy kawy do posiłku w przeciętnej knajpie jest jakby oczywistością, a nie luksusem. Przy tym kursie faktycznie dyskusyjne.

                  Ps 2. Warto tez pamiętać o roamingu.
                  • tairo Re: Wakacyjnie - Londyn 12.06.22, 08:37
                    Las Iguanas mała knajpka? Miejscówka dla tubylców? Burger klasyką kuchni latynoamerykańskiej?
                    LOL.

                    Wyjaśnij może przy okazji, co roaming ma wspólnego z cenami jedzenia?
                    • shellyanna Re: Wakacyjnie - Londyn 12.06.22, 08:51
                      Duże to miejsce nie było.
                      W moim mieście w meksykanskiej knajpie zamawiam (olaboga) łososia z grilla i ryż. Czepiasz się nie wiem za bardzo dlaczego i chyba już sama nie wiesz o co ci chodzi. Ceny masz. Łatwo wygooglować. Droga nie jest. Jak sobie porownalam teraz z ta siecią obskurnych pubów JDW, to niespecjalnie się cenowo różnią, a w Iguanie było zdecydowanie normalniej estetycznie.

                      W kwestii roamingu - wątek jest o kosztach wyjazdu.
    • kamire12 Re: Wakacyjnie - Londyn 09.06.22, 13:33
      też jestem ciekawa. Córka leci w lipcu (Brighton) i wyżywienie ma we własnym zakresie. oczywiście śniadanie może zje rano w akademiku, ale potem raczej lokale. z tego co widzę, to min. 15 funtów na samo jedzenie dziennie chyba musi być?
      • snakelilith Re: Wakacyjnie - Londyn 10.06.22, 00:39
        Jeżeli chodzi o klimat, to suma opadów rocznych w Londynie jest prawie dokładnie taka sama jak w Warszawie. Różnica polega na tym, że w Londynie temperatury zimą są wyższe, a latem niższe, dlatego w Warszawie zimą pada głównie śnieg, a w Londynie deszcz. Latem w Londynie aż tak wiele nie pada, tylko przy wyższej wilgotności powietrza już temperatury w okolicach 25 stopni bywają bardziej upierdliwe niż upały w Warszawie powyżej 30 stopni. Dlatego oczekiwane temperatury 20-25 stopni latem w Londynie są najprzyjemniejsze i wyższych lepiej sobie nie życzyć. big_grin
    • koko8 Re: Wakacyjnie - Londyn 09.06.22, 20:30
      Najwygodniej płacić w metrze prostu kartą płatniczą/kredytową. Obciążenie jest takie samo jak przy doładowaniu oyster.
      Jesli chodzi o jedzenie, to na kolcje w ciemno polecam kazdy pub z sieci JD Wetherspoon, wyśmienite jedzenie w przystępnych cenach.
    • myelegans Re: Wakacyjnie - Londyn 10.06.22, 01:01
      Nie pomoge, bo nie pamietam szczegolow, placilismy karta i mielismy karte... zazdroszcze, bardzo lubie Londyn i najlepsze hinduskie jedzenie, zawsze sie zazeram na zapas...

      Jeden dzien poswiecam na muzeum londynskie

      pogoda w lipcu 3 lata temu byla sliczna, ale nastaw sie na tlumy...
    • tairo Re: Wakacyjnie - Londyn 10.06.22, 22:57
      Jaki deszcz, jaka mgła? Skąd ty te bajki wzięłaś?

      Ile na jedzenie ci potrzeba to zależy co jadacie i gdzie zamierzacie jeść. Jak planujesz gotować, to wejdź sobie na stronę Tesco, skompletuj koszyk i zobacz ile wyszło.

      Bilety okresowe zbędne, jeżeli macie karty zbliżeniowe albo płatności mobilne typu Google Pay itp - system automatycznie przestaje pobierać dalej opłaty za ten dzień po przekroczeniu ceny biletu dziennego, a jak od poniedziałku do niedzieli przekroczysz cenę biletu tygodniowego, to przestaje pobierać opłaty do zakończenia tygodnia. Dzień kończy się o 4.30, tydzień kończy się w poniedziałek o 4:30.
      • tairo Re: Wakacyjnie - Londyn 11.06.22, 07:22
        Co do jedzenia jeszcze, to zainteresuj się tematem food markets - są w wielu miejscach, także w centrum, i zauważalnie taniej niż restauracje. Do wyboru jedzenie ze wszystkich stron świata. Zwykle są miejsca, żeby usiąść i zjeść, ale równie dobrze można pójść do najbliższego parku i tam zjeść w miłych okolicznościach przyrody, wśród londyńczyków, a nie turystów.
        Na wodę nie trzeba żadnych termosów, wystarczy butelka, którą napełnić można ze "źródełka" albo w pierwszej knajpce z brzegu, kranówka nadaje się do picia.
    • sueellen Re: Wakacyjnie - Londyn 11.06.22, 06:01
      Osobiście Londynu szczerze nie cierpię, ale to pewnie dlatego że kilka lat tam mieszkałam. Dzikie tłumy i brud. Do Londynu jeżdżę najczęściej 25 grudnia o świcie. Bajka i pusto na ulicach. Pięknie jest 😁.

      Mgła w Londynie? To co widziałaś na filmach o Kubie rozpruwaczu to był smog. Dawno się z nim rozprawili poprzez milion zakazów od palenia w kominkach po wjeżdżanie samochodami do centrum(tzn wjechać innym niż elektrykiem można, ale kosztuje dużo pieniążków). W lipcu jest nieraz bardzo gorąco . Marne szanse na mgle.
      Weź termos na kawę / wodę i bierzcie własną wodę, kawę i kanapki. Średnia latte w papierowym kubku to min £3 ( choć pewnie w miejscach obleganych przez turystów jeszcze drożej).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka