Dodaj do ulubionych

hejt na paski

24.06.22, 12:38
zauważyłyście ten trend? co rusz jakiś dziennikarz lub parentingowy bloger popełnia jakiś artykulik w tym zakresie,.

wkurza mnie to. teraz nie wypada się pochwalić paskiem, bo zaraz madki się zlecą, że to nie pasek określa człowieka.
przecież zasada przyznawania paska jest jasna.
tak samo jak jasne jest, że szef da premię temu co ma największy wynik a nie najbardziej się starał. zawody wygrywa ten co był najszybszy a teleturniej wygra ten co miał dobre odpowiedzi. na podium olimpijskim też nie stoją ci co się starali tylko ci co mieli wysokie noty.

jak dzieciak zdobęcie puchar - to gratulują
jak wygra olimpiade - gratulują
jak zdobędzie I miejsce w konkursie - gratulują

a jak zapieprza cały rok, uczy się, stara, rezygnuje z wielu rzeczy żeby mieć dobre stopnie i wysoką średnią - w szczególności że w liceum, na maturze, na studiach - zawsze właśnie to będzie oceniane i będzie otwierać lub zamykać poszczególne drzwi - to nagle nie wolno.

zdjęcie dziecka z pucharem - brawo, duma rodziców, ależ się starał.
pasek - weź, schowaj, to nie oceny są ważne.

serio? sa dzieci dla których są.

syn miał jeden rok bez paska - ale miał to na własne życzenie. niestety. nie uczył się, bywało ze ignorował kartkówki, tego mu się nie chciało, tamtego nie powtórzył, mimo wielokrotnych próśb np nie przeczytał lektury bo nudna.
paska - ani wysokiej średniej - nie było.
czy byłam dumna? oczywiście, że byłam. nigdy nie cisnęłam na pasek, ale prosiłam i wymagałam by traktował szkołę i naukę poważnie. Jak dostał tróję i się uczył - gratulowałam na maksa. Jak dostał tróję - a wcześniej widziałam, że nie robił nic albo otworzył zeszyt, by za chwilę łupać w komputer - to sorry, ale mówiłam, że chyba nie tak to powinno wyglądać.
Ale nie starłam w szeregu mateczek, które kwiliły że och, bombelek tak się starał, ale cały świat stanął mu przeciwko, był zmęczony, nie miał predyspozycji żeby się czasowników z angielskiego pouczyć, a tak się biedny starał i oceny tego nie oddają.
no nie. mój syn się nie starał. a w tym roku - postanowił ze to zmieni - i na efekty nie trzeba było długo czekać - za co dziś odebrał świadectwo z piątkami i paskiem.
Częśc dzieci nie ma, ale u nas oceny oddają stosunek uczniów do przedmiotów, bo tym co się starali ale mieli trudniej - nauyczyciele oferowali wsparcie i podciągali na koniec oceny. żeby zmotywować. Ale ma też dużo kolegów których nie raz pytał - uczyłeś sie na matmę? a kolega odpowiadał "wyyebane mam na matmę". A mamusia narzeka na klasowym czasie, że pani niesprawiedliwa, nauki za dużo, że dzieci sa przeciążone. i ze oceny nie oddają tego co dziecko umie.


mam jeszcze prawo być dumna? z samozaparcia, z chęci, z ambicji? z umiejętności rezygnacji z wielu godzin grania - po to by czytać i się uczyć? z tego że sam prosił o korepetycje z tego co mu nie szło? że wreszcie pojawiło się światełko w tunelu, że dostanie się do dobrego LO?

Małe dzieci na pewno nie są gotowe na oceny, paski. Stąd oceny opisowe, stawianie znaku równości. ALe czy w świecie gdzie wszystko jest poddawane punktacji, oceniane, dzieci są porównywane - choćby w LO, na maturze, przy dostawaniu sie na studia - średnia roczna jest czymś, co powinno być owiane milczeniem? W ich świecie nauka to trochę praca - i wyróżnienie, nagroda, pasek - to forma uznania. Oczywiście - dla każdego rodzica ważne jest być dumnym z dzieciaka. Trzeba w nim budować poczucie własnej wartości. Wychowywać tak, by dziecko nie czuło że definiują je oceny. Czuło wsparcie od rodziców na każdym etapie edukacji - gdy są sukcesy i gdy ich nie ma.

Ale ostatnio mam wrażenie, że na te dzieci które się starają - niesłusznie wylewa się taka goryczka, na którą w mojej ocenie nie zasłużyły.
A wasze dzieci jak do tego podchodzą? Paski są dumą? Brak coś dla nich znaczy? Jak do tego podchodzą?
Obserwuj wątek
      • zuzanna_a Re: hejt na paski 24.06.22, 13:00
        No chyba rozumiem. Na jednej fejsbukowej dyskusji mateczki objechaly jedną co sie pochwalila swiadectwem corki.
        Wyszlo ze jej odwalilo, ze pewnie ciśnie dziecko, ze paskiem musi pracowac na to zeby wlasna matka ja kochala a w ogole firmy i sukcesy to maja najslabsi uczniowie.
        I ze oczywiscie system ze od jakiejs sredniej jest pasek jest chory
        A i przewijal sie pomysl fioletpwych zoltych i innych paskow zaby inne dzieci mialy paski w innych kolorach czyli nie likwidacja paska - ale skuteczne zasłonięcie.
          • g.r.uu Re: hejt na paski 24.06.22, 14:31
            Ja mam malutkie dzieci więc dla mnie żadne kwaśne. Ale sama autorka sobie zaprzecza. Najpierw pisze, że liczy się wynik a nie starania i porównuje do premii w pracy. A potem pisze, że jak ktoś się stara to my podciągają ocenę, żeby zmotywować. Czyli jeden ma pięć za wyniki a drugi ma pięć dla motywacji. I tyle to warte te oceny. Ja sobie nie przypominam, żeby mnie nagradzali w pracy za słabe wyniki, bo się starałam i warto mnie zmotywować 🙄
        • leosia-wspaniala Re: hejt na paski 24.06.22, 15:21
          >No chyba rozumiem. Na jednej fejsbukowej dyskusji mateczki objechaly jedną co sie pochwalila swiadectwem corki.

          Hejt to nie jest "objeżdżanie". Serio, dzisiaj każdą krytykę nazywa się hejtem.
            • lily_evans011 Re: hejt na paski 24.06.22, 16:32
              Hm, nie wiem, czy dziecko Karyny kiedykolwiek ma pasek. To takie pseudoelegantki z aspiracjami akurat wrzucają.
              Radość z sukcesów dziecka fajna rzecz, ale naprawdę można to bezpośrednio omówić w gronie zainteresowanych takim tematem, zamiast się lansować stopniami bombelka.
                • primula.alpicola Re: hejt na paski 25.06.22, 09:47
                  potworia116 napisała:

                  > lily_evans011 napisała:
                  >
                  > > Hm, nie wiem, czy dziecko Karyny kiedykolwiek ma pasek.
                  >
                  > A twoje ma, Lilianno?

                  Boleśnie celne.
                  Na temat- nie zauważam na portalach parentingowych, bo tam nie zaglądam. Na fb, owszem, wstawiono kilka bąbelków z paskowym świadectwem w łapkach, hejtu w komentarzach zero, tylko i wyłącznie gratulacje.
                  Moja osobista ósmoklasistka ma wyróżnienie, ale nikt nie wpadł na pomysł, żeby ten fakt rozgłaszać.
                  W ogóle dopiero z e-mamy dowiedziałam się, że ten pasek to jest w ogóle jakiś TEMAT.
                  • lily_evans011 Re: hejt na paski 25.06.22, 10:00
                    Celne, gdyż?
                    Moje przez całą podstawówkę miało ten nieszczęsny pasek, bo się przykładało.
                    Teraz w liceum, po zmianie profilu i nadrabianiu półrocza przedmiotów z siatki, której nie było w poprzedniej klasie, ma 4,43. I sama jest ogromnie z tego świadectwa zadowolona, ja też uważam, że ok się przyłożyła.

                    Dzieci Karyny rzadko mają pasek, bo szkoła podstawowa w bardzo dużej mierze opiera się na domowym kapitale kulturowym, dopilnowaniu przez rodzica dziesiątek rzeczy ważnych i mniej ważnych, a nawet idiotycznych. I niestety równie często - na cwiczeniu i robieniu z rodzicami w domu rzeczy, których dzieci w szkole nie załapały albo było to potraktowane po łebkach. Pięknie to pokazało niestety zdalne nauczanie.
                    • primula.alpicola Re: hejt na paski 25.06.22, 11:17
                      Gdyż nie jesteś "Karyną", a Twoje dziecko nie ma paska, i z tego co piszesz, bywa, że zachowuje się jak córka "Karyny".
                      I Twoje poczucie wyższości i "lepszości" wobec innych ludzi jest uderzające.
                      • lily_evans011 Re: hejt na paski 25.06.22, 11:28
                        Jeszcze raz, skoro nie ogarniasz. Zdobycie tego raptem 4,75 w podstawówce nie jest szczególnie trudne, jeśli dziecko jest dopilnowane i ma zaplecze w postaci powiedzmy wykształconych rodziców, w domu są książki, rozmawia się o czymś, chodzi do przybytków kultury itp. Liceum to już inny świat, inne wymagania, czasami ciężkie rozszerzenia i także własna świadoma wola nastolatka, czy będzie zdobywał oceny, czy będzie uczył się wybranych przedmiotów, czy wreszcie wszystko będzie olewał, byle się przepchnąć z klasy do klasy, bo ma zerowe ambicje i potrzeby intelektualne. I też nic takiemu dzieciakowi nie zrobisz, dopóki zdaje.
                        W podstawówce bardzo dużo zależy od rodziców, jeśli rodzice nie dają odpowiedniego zaplecza, to dziecku będzie bardzo, bardzo trudno. Nie jest to sprawiedliwe, ale życie nie jest sprawiedliwe.
                        Mój komentarz nie był wyższościowy. Stwierdzał fakty - dziecku z zasiłkowej rodziny bez zaplecza trudno jest cokolwiek osiągnąć w szkole, bo nikt tak naprawdę nie jest zainteresowany wyrównaniem jego braków, liczy się to, że mamusia wolała zgrzewkę Harnasi zamiast kupić mu wszystkie wymagane przybory plastyczne itp.
              • sweterwkrate Re: hejt na paski 24.06.22, 22:03
                lily_evans011 napisała:

                > Radość z sukcesów dziecka fajna rzecz, ale naprawdę można to bezpośrednio omówi
                > ć w gronie zainteresowanych takim tematem, zamiast się lansować stopniami bombe
                > lka.

                A najlepsze są mamusie co nad zdj świadectwa gratulują bombelkowi, chwalą i życzą mu sukcesów.
                Ło matko, teraz nie można nawet w domu dziecka pochwalić tylko na Fb. Czyli, że w domu nie rozmawiają ze sobą bo jak mamusia nie napisze bombelkowi na Fb że mu gratuluje to dziubdziś nie wie.. 😄😄
    • triss_merigold6 Re: hejt na paski 24.06.22, 12:56
      Przy dostawaniu się na studia oceny z liceum są doskonale obojętne, istotne są wyłącznie punkty z matury i ewentualnie egzaminy predyspozycyjne.

      Młodsza ma pasek, starszy zupełnie nie. Hejt na paski mnie nie ekscytuje, aczkolwiek średnią klasową na poziomie powyżej 5 uważam za absurdalną.
    • kochamruskieileniwe Re: hejt na paski 24.06.22, 13:07
      Absurd paskoq polega na chorych zasadach ich przyznawania. Poczwszy od sredniej 4.75 gdy 6 to normalna ocena, a nie za wybitne osiągniecia oraz premiowanie osob wyciagajacych oceny na pasek kosztem tych, co pracowali caly rok. Oraz chorym podejsciem rodzicow do paska na świadectwie.
    • mia_mia Re: hejt na paski 24.06.22, 13:11
      Teraz pasek nic nie znaczy, mnóstwo dzieci je dostaje, w podstawówkach często większość klasy, często też to nie wynik sumiennej nauki i dużej wiedzy, a efekt jęczenia i ocen z michałków i mamy taki efekt, chyba trzeba się z tym pogodzić.
      • mamkotanagoracymdachu Re: hejt na paski 24.06.22, 14:44
        mia_mia napisał(a):

        > Teraz pasek nic nie znaczy, mnóstwo dzieci je dostaje, w podstawówkach często w
        > iększość klasy,

        Na serio?
        Ja pamietam, ze za moich czasów paski miały 3-4 osoby z klasy, wiec to było coś. Mylslalam, ze nadal tak jest.
        • little_fish Re: hejt na paski 24.06.22, 15:09
          No właśnie nie. Może jestem nieobiektywna, bo dziecko w szkole niepublicznej (szkoła bezpłatna, trochę jak rejonowa, ale powstała po gimnazjum, które było najlepsze w mieście i powiecie i trochę renomy szkoły dobrej i wymagającej zostało), byłam dzisiaj na zakończeniu roku- najmniej pasków w klasie to 14. U syna 23 na 28 dzieci.
        • aamarzena Re: hejt na paski 24.06.22, 15:09
          A u mnie miało z pół klasy, albo I lepiej. I co w związku z tym? Duzo zależy od tego jakie dzieci trafią do klasy. U mojej córki większość dzieci pasek miala, w innej klasie zaledwie 3 czy 4 na 25 dzieci. Takie dzieci trafiły do klasy, czasem trafi duzo zdolnych i zmotywowanych, czasem odwrotnie. Zwykle jest gdzieś pośrodku.
        • fibi00 Re: hejt na paski 24.06.22, 17:22
          mamkotanagoracymdachu napisała:

          > mia_mia napisał(a):
          >
          > > Teraz pasek nic nie znaczy, mnóstwo dzieci je dostaje, w podstawówkach cz
          > ęsto w
          > > iększość klasy,
          >
          > Na serio?
          > Ja pamietam, ze za moich czasów paski miały 3-4 osoby z klasy, wiec to było coś
          > . Mylslalam, ze nadal tak jest.



          Za moich czasów też pasek miało kilka osób w klasie, teraz połowa jak nie większość. U mojego starszego syna (8 klasa) na 23 dzieci 14 z paskiem. U młodszego (4 klasa) na 18 dzieci 12 z paskiem. Nie wiem od czego to zależy... Może kiedyś nie było tak łatwo zdobyć szóstkę? W szkole mamy dziewczynkę w 7 klasie która osiągnęła średnią 5,93!
          Ogólnie uważam że średnia 4,75 jest trochę niskim progiem żeby uzyskać pasek. Myślę że gdyby pasek był za średnią od 5,0 wtedy rzeczywiście wyróżnione byłyby wybitnie zdolne dzieci. Choć z drugiej strony... Są dzieci które naprawdę ciężko pracują żeby zdobyć pasek a są takie które praktycznie nic się nie uczą a dobre oceny zawdzięczają "dobrej głowie". Mój starszy syn ma właśnie "dobrą głowę" , praktycznie nie musi się uczyć żeby mieć pasek. Tak, jestem z niego dumna i cieszę się że mam zdolne dziecko ale jakoś nie umiem na prawo i lewo chwalić się tym paskiem bo wiem że to nie efekt jego ciężkiej pracy tylko "dobrej głowy" z którą się urodził.
        • aguar Re: hejt na paski 24.06.22, 21:40
          U syna 19 pasków na 23 osoby, siódma klasy. Ale wyróżnili też prymusów ze średnią powyżej 5,5 (albo od 5,5 - nie jestem pewna) i tutaj załapało się czworo.
        • ingryd Re: hejt na paski 24.06.22, 13:53
          Oooo, i to jest kwintesencja pskow szkolnych…
          Grzebiąc w czeluści mojej alzhajmerowskiej pamięci, niestety przypominam sobie świetne uczennice paskowe z podstawówki mające ogromne problemy w LO, często gęsto nie docierając do matury, lub ledwo, ledwo o studiach nie wspominając.

          Generalnie żadne paski nie otwierają poważnych drzwi (pasek paskowi nie równy jak poziomy szkół które te paski przyznają), lecz egzaminy selekcjonujące wstęp do poważnych uczelni/zawodów (punkty za maturę)

          Osobiście NIGDY nawet o pasek się nie otarłam (a maturę mam 🤭), ingrydziądka idem, a ingrydowy to nawet nie chce mi się wierzyć że skończył podstawówkę (ale teściowa twierdzi że jednak, choć był rekordzistą szkolnych nieobecności)

          Tak ze tego, nie paskami przyszłość usłana…
          • cisco1800 Re: hejt na paski 24.06.22, 15:00
            tak, ja już tego doświadczyłam jako dzieciak. Sąsiadka z klatki - paski od 4 do 8 klasy. Nagrody różne - w tym wojewódzka za napisane opowiadanie. W podstawówce leciało się na opinii i znajomościach (dwie ciotki w kadrze nauczycielskiej).
            Liceum zweryfikowało stan faktyczny: w pierwszej LO przepchnięta na siłę, matury nie zdała w pierwszym podejściu. A opowiadanie z nagroda wojewódzką za kuleżankę napisał tata, co wyszło po latach.
            Nie twierdzę, że pasek nie ma znaczenia. Ma. Ale pasek paskowi nierówny
            • lily_evans011 Re: hejt na paski 24.06.22, 16:38
              Bywa różnie. W liceum uczyłam się jeszcze lepiej niż w podstawówce, bo na poważnie i lubiłam ogromnie przedmioty kierunkowe na profilu. No i zdecydowanie lepiej byly zajęcia prowadzone. Część ludzi przyszła z super wynikami, a w LO nie mieli pasków, bo już im się nie chciało aż tak uczyć - ale miałam klasę pełną inteligentnych, zdolnych osób i to było widać.
            • arthwen Re: hejt na paski 25.06.22, 21:00
              A ja miałam pasek zawsze, i w SP i w LO, świadectwo maturalne również, na studiach też problemów nie miałam. No kurczę mimo tego paska, jakoś nie nie stoczyłam tongue_out
              • ingryd Re: hejt na paski 26.06.22, 10:06
                No widzisz, kulą u nogi ci on nie był, lub raczej ten pasek nóg ci nie spętał…
                My tu tylko o tym ze on nie jest conditio sine qua non sukcesu i powodzeń w dalszej edukacji, i często NIC nie znaczy nie mając pokrycia w potencjale intelektualnym ucznia.
                np osobiście z uporem i siłą charakteru godną osła odmawiałam śpiewania przed klasą na wychowaniu muzycznym, oraz oświadczyłam ze nie będę przyswajała za żadne skarby życia rozpłodowego lancetnika albowiem jego seksualność mnie żenuje. Tak więc mimo próśb i gróźb rodziny oraz ciała pedagogicznego udało mi się zdawać z klasy do klasy z oceną 3– z muzyki i biologii a mimo to maturę udało mi się zdać 😬
                • arthwen Re: hejt na paski 26.06.22, 11:58
                  Raczej czasem nic nie znaczy i nie ma pokrycia. Bo jednak w większosci przypadków, jeśli pominie się patologię w postacić wypraszania ocen przez dzieci i ich rodziców, to jednak ma to pokrycie w potencjale intelektualnym ucznia. Ewentualnie nawet jeśli nie potencjale, to pracowitości i sumienności - a to są jednak pozytywne cechy.
      • little_fish Re: hejt na paski 24.06.22, 13:20
        Nie zawsze tak jest.
        Otóż są dzieci które się starają i nie huhu pasków nie mają.
        Są takie, którym się słusznie ten pasek należy, bo na niego uczciwie zapracowały albo są bardzo zdolne.
        I są takie, które pasek mają naciągnięty i wyproszony.
        • triss_merigold6 Re: hejt na paski 24.06.22, 13:26
          Zasadniczo liczy się efekt i to tylko raz - kiedy za pasek są punkty do rekrutacji. Potem liczy się punktacja z matury, a później ewentualnie pod stypendium na studia.
          W liceum nigdy nie miałam paska, byłam zachwycona, że w ogóle udaje mi się zdawać z przedmiotów ścisłych. Za to na studiach miałam dwa stypendia maksy, co wtedy dawało konkretną kasę na imprezowanie, ciuchy, kosmetyczki, fryzjera itd.
        • little_fish Re: hejt na paski 24.06.22, 13:29
          Może nie każdy pasek jest podejrzany. Ale serio nie sądzę, żebyśmy jako społeczeństwo aż tak zmądrzeli. Kiedyś kilka osób w klasie miało pasek, teraz kilka go nie ma. Więc coś niedobrego się tutaj wydarzyło
            • little_fish Re: hejt na paski 24.06.22, 13:43
              I to grubo.
              Naprawdę teraz paski zamiast wyróżniać tych, którzy je mają, piętnują tych, którzy ich nie mają.
              A dziś na zakończeniu roku byłam tak zdegustowana sytuacją, która wyniknęła z kilku powodów, ale duża liczba pasków była jednym z pośrednich. 😟
              • hanusinamama Re: hejt na paski 24.06.22, 13:58
                Dzisiaj koleżanka mi opwiadała, ze trójkowa uczennica - z osiągnieciami sportowymi ma popodciagne wszystkie !!! oceny tak zeby miec pasek. Bo jak to tak nagroda jakiegoś prezydenta miasta za osiągnięcia i bez paska. Jej córka powiedziała po zakończeniu, ze po wuj te oceny skoro tak to się kończy. I ja rozumiem żal. Bo są dzieciaki które cięzko pracują cały rok a potem nagle cudownie 3 zamienia się na 5 u koleżanki, bo szkoła dumna ze sportowca.
                • little_fish Re: hejt na paski 24.06.22, 14:08
                  Otóż to. W klasie syna jest chłopiec, który ma problemy z zachowaniem. Różne. Mniejsze i grubsze akcje. Co roku zachowanie bardzo dobre, bo inaczej nie byłoby paska!
                  • lily_evans011 Re: hejt na paski 24.06.22, 16:41
                    U mojej córki był w klasie chłopiec bardzo mądry, a chamowaty, no i miał np. średnią 5,4 a paska nie było, bo zachowanie poprawne...
                    Chamowaty był faktycznie, szczęśliwie odszedł do podstawówki eksperymentalnej, takiej z rekrutacja do klas 7-8, po roku go spotkałam, to bardzo, bardzo dojrzał, trzeba przyznać.
                    Generalnie wychowawczyni nie rozpieszczała dzieciaków ani ocenami z przedmiotu, ani zachowania.
    • g.r.uu Re: hejt na paski 24.06.22, 13:18
      Kompletnie nie potrafię zrozumieć tej ekscytacji rodziców ocenami w żadną stronę. Uważam oceny liczbowe za generalnie zbędne w procesie edukacji, a nawet szkodliwe. A odnosząc się do pracy - rzeczy, które uważam za największe osiągnięcie i z których jestem najbardziej dumna to bynajmniej nie te, za które dostałam premię.
    • la_mujer75 Re: hejt na paski 24.06.22, 13:22
      U Starszego- z dysleksją i wieloma deficytami- pasek był jakims powodem do dumy. Dla mnie.
      Gdy miał 6 lat zaczęliśmy maraton po specjalistach i w czasie jednego z etapów , kobieta, na pytanie - czy próbować go zostawiać w zwyklej szkole, rozdarła się na mnie i powiedziała, że on być może czytać sie nie nauczy, a szkoła integracyjna to maksimum jego możliwości, więc gdzie ja śmiem mysleć o zwyklej podstawówce!
      Badania potem pokazały, że pani nie do końca miała rację. Nawet przyznała się, ze za wcześnie "wyskoczyła" z taka opinią, ale w mojej głowie ciągle słyszałam te słowa. I za każdym razem, jak syn "wychodził" na pasek byłam dumna i ciut spokojniejsza. A on musiał wkładac ogrom pracy.
      Teraz jest liceum. Skończył III klasę. W dudzie mamy pasek. I całą średnią. Ważne dla niego ( i dla mnie), że ma mocną 3 z rozszerzenia z matmy, a bywało ciężko. Ma średnią 3,7. Uwazam, że spoko jak na liceum. Owszem mógłby miec lepsze oceny z niektórych przedmiotów, coby na świadectwie ładniej wygladało wink
      Dla mnie bylo ważne, aby wreszcie mogł się społecznie realizować, co uskuteczniał w tym roku szkolnym smile Jedynie matmy się uczył. I geografii, bo u pani rownież nie da się nie uczyć wink

      Młodszy dziś skończył podstawówkę. Ma super świadectwo. Dostał nawet stypendium.
      Ale jemu nauka łatwo przychodziła, więc zawsze jakoś ciut mniej dumna z niego byłam wink I wiem, że mógłby mieć jeszcze lepsze oceny, ale on dbał o BHP smile I ja to popierałam.
      • triss_merigold6 Re: hejt na paski 24.06.22, 13:30
        Moja młodsza ma. Bardzo pięknie, tyle że ona jest modelowym typem pilnej, ambitnej dziewczynki, która będzie poprawiać 4+, ma odrobione prace domowe i jest systematyczna.
        Syn 4+ z czegokolwiek poza angielskim i dosłownie kilkoma przedmiotami byłby zachwycony.wink
    • angazetka Re: hejt na paski 24.06.22, 13:47
      Ha! W swoim wpisie zawarłaś sedno problemu. Skoro dzieciak dla paska musi rezygnować z wielu rzeczy, to ten pasek po prostu mu szkodzi, i nakręcanie wokół niego histerii, jakoby miał jakąś szczególną wartość, jest niezdrowe.
      Pasek nie może być celem samym w sobie.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: hejt na paski 24.06.22, 13:52
      W podstawówce rodzice z ambicjami i dziecko które chce mieć pasek, będzie go miało.
      W sumie to jest krzywdzące dla dzieci zdolnych i uczacych się równomiernie, bo są w tym samym worku co dzieci z "wychodzonymi" paskami z ostatnich kilku tygodni.
      Niech każda sobie teraz odpowie ile to ocen jej dziecko "wyciagnęlo" w ciagu ostatniego miesiaca i co robiło przez ostatnich 9 miesięcy.
      • bluea.nne Re: hejt na paski 24.06.22, 14:07
        No właśnie, dlatego ja jako nauczyciel nie wyciągam, uczą się cały rok, w statucie jak wół, że sprawdzian można poprawić np.w ciągu dwóch tygodni. Moje dzieci też nigdy nie chodziły do nauczycieli z takimi prośbami.
        • wkswks Re: hejt na paski 24.06.22, 20:34
          Pamietam jak moj kolega był zagrożony z historii w 7 klasie. Po Wielkanocy wziął sie do nauki i miał 4! Gdyby uczył sie tak pilnie przez cały rok, byłby byc moze najlepszy w klasie. Wzbudzał nasz szczery podziw, kibicowaliśmy mu szczerze i żaden paskowicz (w tym ja) nie dziamgał, że to niesprawiedliwe.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: hejt na paski 24.06.22, 17:52
        Gadasz jak z ambonywink Moje próbowało poprawić jeden przedmiot z 4 na 5, pisząc test z całego roku. W obliczeniach dokonanych przez nauczyciela zabrakło 1 punktu do 5. Okazało się, ze nauczyciel się pomylił w ocenie zadania i ten 1 pkt powinien być więcej, czyli 5 jak nic. Jednak 4 została. Dzieciak machnął ręką. I tak mu to do niczego niepotrzebne, zwłaszcza, ze bez tego ma i pasek, i stypendium. Stwierdził tylko, że skoro tak, to w przyszłym roku startuje w kuratorze i pokaże, co umiewink a on złośliwy jest😜
      • arthwen Re: hejt na paski 25.06.22, 22:32
        Wyciągnęło? Zero.
        Z angielskiego z przewidywanej 5 dostał 6 na koniec, bo przyszły wyniki konkursu, którego został laureatem, pozostałe przedmioty mają oceny, które wychodziły ze średniej (albo konkursy miały wcześniej wyniki i już przewdywana była 6).
        Przez cały rok pracował zdecydowanie solidniej niż przez ostatni miesiąc, bo teraz to był już luz.
    • bluea.nne Re: hejt na paski 24.06.22, 14:04
      Przed odpaleniem forum mniej więcej to samo sobie pomyślałam. U mnie całą szkołę podstawową córki miały pasek, starały się. I owszem cieszyłam się z tego, bo to jednak dobrze rokowało na przyszłość. Z tym, że one nigdy nie miały ocen wyciąganych na siłę, nie ściągały/ oszukiwały żeby zadowolić rodzica oceną. A przy tym były i są koleżeńskie, działają w wolontariacie, pomagają. Ja natomiast nigdy nie wrzucałam zdjęć świadectw na fb. W ogóle jakoś tak się utarło , że uczą się dla siebie, nie dla poklasku. Teraz 2lo- jedna w mat-fiz kolejny rok pasek, cóż zrobić, ja nawet zachecam do odpuszczenia nauki z przedmiotów niematuralnych...🙃
      I ogólnie nie rozumiem tej mnogości artykułów o świadectwach z wyróżnieniem- niech każdy się zajmie swoim życiem.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: hejt na paski 26.06.22, 09:09
        Właśnie, dziwny wysyp tego tematu nadaje mu jakąś dziwnie wysoką rangę. A większości uczniów i rodziców to ani ziębi, ani grzeje. Taki temat medialny. I już nieaktualny, bo bombelki wyjechane i o szkole nie pamiętająwink
    • klaramara33 Re: hejt na paski 24.06.22, 14:12
      Oceny często są niesprawiedliwe to raz. Nauka to nie sport to dwa. W nauce nie warto rywalizować moim zdaniem. Teraz naukowcy współpracują. Ważniejsze są zainteresowania, rozwój a nie presja na wyniki. Więc dla mnie 4 czy 5 nie ma dużej różnicy, ważniejszy jest rozwój mojego dziecka oraz jego zainteresowania i kontakty z rówieśnikami. Nie naciskam, daję mu wybór, teraz to jak widzę po rodzicach rzadkość , już widzę, że w przedszkolu wielu myśli o nauce dziecka w nim , nie stawiają tak na inne sprawy. Presja od przedszkola.
      • hanusinamama Re: hejt na paski 24.06.22, 14:46
        Zgadza się o ile to sie potem nie przekłada na punkty do LO. W tym roku egzaminy były żenująco proste. Kto miał wysoką średnią tez wygrywa. Niestety wygrywa tez sporo meczybuł, które mają wyproszone oceny. Wspołczuje tegorocznej rekrutacji, bo egzamin nie zweryfikował tcyh ocen na koniec roku.
            • little_fish Re: hejt na paski 24.06.22, 15:13
              Jeśli uczą się zgodnie z zainteresowaniami na poziomie liceum. W podstawówce uczeń, który skoncentruje się na matematyce i fizyce może się nie dostać do dobrej klasy mat -fiz z powodu trójek z historii, biologii i geografii. I dalszą naukę zgodną z zainteresowaniami szlag trafia. No chyba, że jest na tyle zdolny, by zostać laureatem olimpiady czy tam konkursu przedmiotowego.
              • klaramara33 Re: hejt na paski 24.06.22, 20:58
                little_fish napisała:

                > Jeśli uczą się zgodnie z zainteresowaniami na poziomie liceum. W podstawówce uc
                > zeń, który skoncentruje się na matematyce i fizyce może się nie dostać do dobre
                > j klasy mat -fiz z powodu trójek z historii, biologii i geografii. I dalszą nau
                > kę zgodną z zainteresowaniami szlag trafia. No chyba, że jest na tyle zdolny, b
                > y zostać laureatem olimpiady czy tam konkursu przedmiotowego.
                Mam namyśli intensywną naukę typu daję z siebie wszystko z matmy bo ją lubię i jestem z niej mocny ale z polskiego już nie będę tak mocno się starał. Oczywiście, że pewne rzeczy trzeba umieć nawet jeżeli zbytnio nie interesują , jednak bez sensu jest uczyć się dla 5 z takiego przedmiotu, żeby na świadectwie dobrze wyglądało.
    • ga-ti Re: hejt na paski 24.06.22, 14:55
      A ja tam jestem dumna z moich dzieci!
      Najmłodsze sobie super poradziło w pierwszej klasie!
      Ósmoklasista wypracował wszystkie oceny, sporo pracy włożone, sporo zachodu, sporo dodatkowych akcji. Bardzo, bardzo jestem z niego dumna!
      Najstarszy nieco słabiej, ale i tak dobrze, bez korków, samodzielna praca.
      Uważam ten rok za bardzo udany, choć nie był łatwy.

      Dumna jestem z moich dzieci i bardzo cieszę się, że ich praca została doceniona także w postaci paska.
    • wena-suela Re: hejt na paski 24.06.22, 15:05
      Nareszcie. Miła odmian po paskach na madkowych fejsbukach. Z mojego doświadczenia paski są najczęściej owocem niezdrowej presji rodziców na dzieci, rodziców na nauczycieli i dzieci na nauczycieli. Żadnych drzwi nie otwierają. Średnia liczy się do liceum, ale dekorowanie jej paskiem jest zupełnie zbędne.
    • julita165 Re: hejt na paski 24.06.22, 15:20
      Moj syn tez ma pasek. Po raz pierwszy w zyciu bo to 4 kl. Czy to wazne dla mnie lub dla niego. Dla mnie wazne jest to ze on jest bystry, szybko sie uczy, z niczym nie ma problemow bo po prostu jest mu latwiej. On te oceny mial za friko ( w szkole z wysokim poziomem ) wiec jesli sie troche przylozy to wiem ze wiele moze osiagnac. I do jest dla mnie wazne. A dla niego? No cieszy sie ze jest wsrod tych lepszych uczniow. Nie widze w tym problemu.
    • zla.m Re: hejt na paski 24.06.22, 15:31
      Prawda jest taka, że z paskami jest jak z innymi życiowymi osiągnięciami: jeden dostanie pasek/premię/nagrodę/awans, bo jest pracowity, wytrwały i utalentowany, drugi ma urok, trzeci wyjęczy/wychodzi, czwarty ma dziadka ze znajomościami, piąty się podlizuję itp. Ile sytuacji, tyle scenariuszy. Najlepsze, co można powiedzieć o paskach, że uczą dzieci, że życie nie jest sprawiedliwe. I jeśli chcemy pielęgnować dobre cechy, to robimy to dla siebie i żeby się dobrze ze sobą czuć, a nie po to, żeby nas nauczyciel (dyrektor, minister itp.) pochwalił.
    • lampasufitowa Re: hejt na paski 24.06.22, 15:42
      Odpowiedź: znaczna część pasków jest efektem dreptania mamuś do szkoły, negocjacji i wiecznych pretensji "dlaczego 4+ a nie 5-?" pracę ręczne wykonane przez rodziców. A! Dodatkowe punkty za " wolontariat" przydadzą się do oceny z zachwaniasmile)). To SP.
      Natomiast mnie wprawia w zdziwienie reakcja rodziców licealistów bo...No miała pasek A teraz 2 z matematyki.... Ot i efekt..
    • gdanskamarylka Re: hejt na paski 24.06.22, 16:02
      Oj, frustracja się wylała, ale u ciebie... Co cię tak boli, że się odchodzi od gloryfikowania pasków jako jakiegoś wielkiego cudu? Chcesz się cieszyć - to się ciesz, niezależnie od tego, co myślą na ten temat inni. A jeśli do cieszenia się potrzebujesz jeszcze pełnego zachwytu piania innych, to sorry, ale tak się nie da.


      (Tak, masz rację, odpisałam w ten sposób, bo moje dziecko nie ma paska. A nie ma, bo w przedszkolu pasków nie dają tongue_out, ale nawet gdyby - miałabym to w nosie.)
      • asia_i_p Re: hejt na paski 26.06.22, 08:30
        Jest różnica między odejściem od gloryfikowania, a bezustannym podkreślaniem, jak to uczniowie z paskami są w zasadzie gorsi (bo nie mają pasji - what the hell, dostań sobie pięć z chemii czy biologii w liceum bez pasji dla tych przedmiotów, bo na pewno będą potem podwładnymi tych trójkowych). Rozumiem chęć wsparcia przeciętnych i słabych uczniów, ale czy nie da się wspierać inaczej, niż dokopując komu innemu?
          • runny.babbit Re: hejt na paski 26.06.22, 10:22
            Mnóstwo problemów porusza ten felieton. Zbyt duża liczba sprawdzianów w szkole, obniżenie wartości paska - imo warto zauważyć że próg jest ten sam co w czasach gdy najwyższa ocena była 5 a nie 6, więc nic dziwnego że jest ich więcej, tendencje żeby każdy był nagrodzony. Trochę bawi, trochę drażni, że krytykujemy uczniów że biorą udział w wyścigu, który przecież zorganizowali im dorośli. Zastanawiam się też ile z tego jest przerysowaniem na potrzeby klikalności, przecież jednak pasek wciąż nie jest aż tak wszechobecny. I czy faktycznie szkoła gorzej traktuje tych co go nie mają? Nie wydaje mi się.
      • hanusinamama Re: hejt na paski 26.06.22, 08:32
        To moze powinno sie z nich zrezygnować albo z ocen. Bo wstawianie 90% klasy czerwonego paska to nie jest odchdozenia od gloryfikowanie paska. Tez uwazam, ze kiedys pasek wyróżniał tych najlepszych. Tyle ze się tego tak nie przezywało. Jest fajnie a teraz wakacje.
        • escott Re: hejt na paski 24.06.22, 21:12
          Przeciez nie z całych etapów edukacji, w punktozie kluczowe są egzaminy jednak, ew. świadectwa kończące szkoły. A na uczelniach zagranicznych z kolei polskie stopieńki tez umiarkowanie ekscytujące.
          • lily_evans011 Re: hejt na paski 25.06.22, 04:58
            No niby tak, ale jak przez całe lata ma się zlewczy stosunek do przedmiotów, w których jedno wynika z drugiego, np. matma albo języki, to później wcale nie tak łatwo to nadrobić.
        • kurt.wallander Re: hejt na paski 26.06.22, 11:33
          lily_evans011 napisała:

          > Rekrutacyjne.
          > A w liceum, jeśli chcesz aplikować na uczelnie zagraniczne, to chyba i średnia
          > ocen się liczy, nie tylko matura.

          A nawet powiedziałabym, że nie matura się liczy, a oceny, w rekrutacji di wielu uczelni zagranicznych. Matura ma byc zdana, ale przyjmowani są na podstawie ocen.
      • boogiecat Re: hejt na paski 25.06.22, 20:54
        escott napisała:

        > Jestem bardzo ciekawa, jakie drzwi otwierają paski 😀
        >

        Gdy bylam w podstawowce, czerwony pasek otworzyl mi drzwi do McDo, ktory rozdawal sundaye na okaziciela😀

        Bardzo dobrze pamietam jak zajebiste mi sie to wtedy wydalo, ze pierwszy fakin raz w zyciu ten pasek do czegos sie przydal. Normalnie wchodzisz bez kasy i dostajesz loda 🤯😺
    • cegehana Re: hejt na paski 24.06.22, 17:20
      Gorąco popieram hejt na paski i chwalenie się rzeczami, które są warte chwalenie. Np. Postępami jakie dziecko zrobiło przez rok i umiejętnościami jakie zdobyło. Pasek odwraca uwagę od tego co w edukacji ważne - pół biedy jeśli tylko mamusi i jej obserwatorek na insta. Gorzej jeśli samo dziecko kieruje uwagę na pasek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka