Dodaj do ulubionych

hejt na paski

    • fibi00 Re: hejt na paski 24.06.22, 17:27
      Tylko jest jeszcze jedna kwestia... Jak rozróżnić dzieci, które naprawdę ciężko pracują aby ten pasek zdobyć od tych które urodziły się z "dobrą głową" i pasek mają bez jakiegokolwiek wysiłku? Część dzieci dostaje pasek za dobre geny, dzięki którym nauka przychodzi im z łatwością a nieza ciężką pracę.
      • little_fish Re: hejt na paski 24.06.22, 17:40
        Tutaj to ja akurat nie mam żadnej potrzeby rozróżniania. Czy miał dobrą głowę czy siedział nad książkami - jeżeli w efekcie umie na 4 czy 5 czy 6, to pasek się należy. Gorzej z tymi paskami naciągniętymi, wyproszonymi zdobytymi dzięki drobnym oszustwom lub cwaniactwu.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: hejt na paski 24.06.22, 18:11
        Też uważam, ze nie ma co rozróżniać. Pasek jest od pewnego poziomu zaprezentowanej wiedzy, powyżej należy wspierać tych, którzy chcą jeszcze więcej wiedzy (a z tym jest kiepsko i szkoła tego nie zrobi). To trochę jak z IQ - do pewnego poziomu testy różnicują - wysokie, bardzo wysokie ale geniuszy już nie. W Mensie na przykład nie rozmawia się o swoich wynikach, czy ktoś wskoczył tuż nad poprzeczką, czy z zapasem, bo jest genialnywink
      • ga-ti Re: hejt na paski 24.06.22, 20:38
        Czyli ci pechowcy z "dobrą głową" mają tę głowę prochem posypać i zrzec się piątek? Czy udawać debili, żeby przypadkiem nikt się nie skapnął, że oni kumaci sami z siebie?
        Dziwne jest to, co piszesz.
        Dzieci w szkole dostają oceny, oceny za wiedzę, umiejętności jakie mają z aktualnie sprawdzanego wycinku materiału. Jeśli uzbierają odpowiednio dużo odpowiednio wysokich ocen automatycznie dostają pasek na świadectwie. Już tak działa ten system.
        Możesz postulować jego zmianę, ale nie możesz hejtować dzieci, które w tym systemie zbierają wysokie noty.
        • wkswks Re: hejt na paski 24.06.22, 20:45
          Dzieci mogą mieć odpowiednia wiedzę spoza szkoły i wcale nie potrzebować się uczyć danej rzeczy. To przypomina trochę sytuację z wręczaniem takich samych nagród za zwycięstwo i za udział, żeby jakiś Krzyś się nie popłakał
          • ga-ti Re: hejt na paski 24.06.22, 22:27
            Oczywiście, że mogą mieć wiedzę spoza szkoły, już taki pierwszak może umieć czytać, bo się nauczył/nauczono go wcześniej i Krzyś dostaje piątki, czy inne uśmiechnięte buzie właściwie za nic, zero wysiłku. A inny Jaś musi w domu ślęczeć nad czytanką.
            Takie życie. Tylko co ma zrobić w takiej sytuacji Krzyś? Udawać, że nie potrafi czytać?
            Mądry nauczyciel doceni umiejętności Krzysia i wysiłek Jasia.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: hejt na paski 25.06.22, 04:32
              Mądry nauczyciel da Krzysiowi inne wyzwania. Eh, dlatego tak lubię Montessori, ze każde dziecko ma swój plan i swoje cele, z których jest rozliczane.
              • wkswks Re: hejt na paski 25.06.22, 08:39
                Montessori w de uchodzi za szkole ostatniej szansy. Tzn dzieci które poległy w zachowaniu i stosunku do nauki w innych szkołach, sa wysyłane tam. Ostatnia szansa na uchronienie sie od szkoły specjalnej.
                Nawet nauczycielka pisząca niemieckie podręczniki do nauczania montessori powiedziała mi kiedyś: „tylko nie do montessori”. Odsetek maturzystów, którzy otarli się o montessori też jest bardzo niski.
                • mia_mia Re: hejt na paski 25.06.22, 09:05
                  W Polsce te szkoły też mają bardzo kiepskie wyniki egzaminów, mi nauczycielka po kursie Montessorii i z doświadczeniem w takiej placówce powiedziała, że warto znać to podejście, ale tylko po to, żeby świadomie wprowadzać elementy.
                  • g.r.uu Re: hejt na paski 25.06.22, 09:19
                    Bo to nie są szkoły dla rodzin, których celem jest egzamin, to zupełnie inne podejście
                  • wkswks Re: hejt na paski 25.06.22, 09:20
                    W Polsce nauczyciele maja zamordyzm, ale tutaj mogą sobie wprowadzać elementy dowolnego nauczania, byle tylko zrealizowali program i przeprowadzili (narzucona z góry) liczbę klasówek. Są tacy, którzy wykorzystują elementy montessori. Np nauczyciel syna daje dodatkowe ćwiczenia z niemieckiego oraz ded lajny. Dzieci jak wykonały ćwiczenia mogły mu oddawac do sprawdzenia. W maju wypadł termin ostateczny na zwrot wszystkich ćwiczeń i było kilka osob, które przez weekend musiały wypełnić 64 strony, bo w przeciwnym razie w poniedziałek czekałaby ich „6” i obniżona ocena ze sprawowania.
                    W Niemczech sa dwie oceny z zachowania: socjalne i stosunek do pracy i materiałów.
                    Natomiast wiele szkół montessori nie stosuje terminów, kiedy jednak trzeba materiał z dawno przedmiotu opanować i tu jest główny zarzut do tego typu nauczania.
                • geoardzica_z_mlodymi Re: hejt na paski 25.06.22, 11:11
                  U nas to szkoły dla zasobnych, choć idea ich powstania to były dzieci zaniedbane. Bliżej im pewnie do ed. Na pewno u nas w Pl idą dzieci bardziej asystemowych rodziców. Szkoły, które ja znam (prowadziłam tam tylko zajęcia dodatkowe dla dzieci) stosowały umowy na termin zaliczenia między uczniem a nauczycielem i dzieci miały dobre wyniki na egzaminach. Chociaż te, które chodziły z moimi ma zajęcia sportowe, szachowe, czy inne były postrzegane jako niesubordynowane. Na pewno nie wysłałabym tam dziecka ze spektrum autyzmu. Ale zdrowe, lubiące się uczyć chętnie.
        • anilorak174 Re: hejt na paski 24.06.22, 21:51
          No chyba powinni. Obecnie jak dziecko ma pasek to na pewno dlatego, ze ma ambitnych, wymagajacych rodziców i zycia poza nauką nie ma.
          Nikt nie wierzy, ze sa tacy, ktorym nauka przychodzi łatwo, nikt nad nimi z batem nie stoi i rozwijają pasje pozaszkolne.
        • fibi00 Re: hejt na paski 24.06.22, 23:05
          ga-ti napisała:

          > Czyli ci pechowcy z "dobrą głową" mają tę głowę prochem posypać i zrzec się pią
          > tek? Czy udawać debili, żeby przypadkiem nikt się nie skapnął, że oni kumaci sa
          > mi z siebie?
          > Dziwne jest to, co piszesz.
          > Dzieci w szkole dostają oceny, oceny za wiedzę, umiejętności jakie mają z aktua
          > lnie sprawdzanego wycinku materiału. Jeśli uzbierają odpowiednio dużo odpowiedn
          > io wysokich ocen automatycznie dostają pasek na świadectwie. Już tak działa ten
          > system.
          > Możesz postulować jego zmianę, ale nie możesz hejtować dzieci, które w tym syst
          > emie zbierają wysokie noty.


          Nikogo nie hejtuję, mam w domu takiego osobnika z dobrą głową. Natomiast moje drugie dziecko musi pracować na dobre oceny. Mimo że tego nie chcę to chyba ciut bardziej jestem dumna z tego który musi pracować. Wiem że taki jest system że za dobre oceny dostaje się nagrodę w postaci paska na świadectwie ale czasem myślę że mogłoby go nie być. Po prostu oceny i już.
          • little_fish Re: hejt na paski 25.06.22, 07:07
            Też mam dwóch takich różnych. Pasek jest za efekt, na to już nic nie poradzimy, inaczej serio trudno byłoby dokonać obiektywnej oceny.
            Moja wewnętrzna (oraz zewnętrzna 😀) duma z dzieci to inna sprawa, inne kryteria.
    • julita165 Re: hejt na paski 24.06.22, 17:54
      Paski, zwlaszcza w podstawowce niewiele mowia.One sa za srednia ocen a przedmiot przedmiotowi nierowny.
      Przyklad
      4 kl, 12 przedmiotow
      Uczen nr 1
      9 piatek ( mat inf pol ang niem rel hist przyroda wf ) i 3 czworki ( muzyka plastyka tech )
      Uczen 2
      piec 6 ( muzyka plastyka tech wf rel ) dwie piatki ( hist inf ) 2 czworki ( niem przyr ) i 3 troje ( pol mat ang )
      Srednia taka sama ale to serio mozna porownac?
      • geoardzica_z_mlodymi Re: hejt na paski 24.06.22, 17:57
        Dla mnie nie ma przedmiotów ważniejszych i mniej ważnych, ponieważ każdy może pokazać predyspozycje do rozwoju w danym kierunku.
        • julita165 Re: hejt na paski 24.06.22, 21:38
          Moze i mialabys racje gdyby oceny z tzw michalkow rzeczywiscie odzwierciedlaly jakies sprcjalbe wyniki plastyczno-muzyczne. Przewaznie jednak tak nie jest. O wiele trudniej miec piatke czy szostke z matematyki polskiego czy angielskiego niz z plastyki. W tym ostatnim wypadku trzeba sie po prostu wykazywac zaangazowaniem nawet jesli "dzielo" nie jest oszalamiajace.
          • mamkotanagoracymdachu Re: hejt na paski 24.06.22, 21:47
            julita165 napisała:

            > Moze i mialabys racje gdyby oceny z tzw michalkow rzeczywiscie odzwierciedlaly
            > jakies sprcjalbe wyniki plastyczno-muzyczne. Przewaznie jednak tak nie jest. O
            > wiele trudniej miec piatke czy szostke z matematyki polskiego czy angielskiego
            > niz z plastyki. W tym ostatnim wypadku trzeba sie po prostu wykazywac zaangazow
            > aniem nawet jesli "dzielo" nie jest oszalamiajace.


            Mnie było zawsze łatwiej z polskiego i matematyki. Wystarczyło się nauczyć, a braku talentu plastycznego czy słuchu nie przeskoczysz.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: hejt na paski 24.06.22, 22:04
              Hm, u syna z plastyki 6 można mieć jak wszystkie prace są dobrze wykonane a do tego bierze się udział w konkursach a prace są na dobrym poziomie, podobnie z muzyką - praktycznie mają 6 tylko dzieci, które uczą się grać na instrumentach, czy gdzieś śpiewają. W pewien sposób to motywuje dzieci nawet te przeciętnie, by próbowały.
              No, wiadomo, jak słoń zmasakrował ci ucho, to nic nie zrobisz ale podobnie, gdy masz dysy to to widać. Wiadomo, te przedmioty, poza szkołami artystycznymi, niewiele znaczą ale są o tyle ważne, ze dobrze poprowadzone mogą wykształcić bardziej świadomych odbiorców kultury.
    • geoardzica_z_mlodymi Re: hejt na paski 24.06.22, 17:56
      A propos pasków pewien mój bombelek dostał dziś nagrodę i dyplom dla najlepszego ucznia w szkole, nawet do paska się nie zbliżając przez lata edukacji, łącznie z obecnym rokiem. Spryciarz😂
    • ninanos Re: hejt na paski 24.06.22, 18:00
      Ja tam się chwalę, na fejsbusiu nie umieszczam świadectwa z paskiem, ale już w węższym gronie pokazałam. Uznanie całorocznej pracy syna, jak miałabym nie być dumna, tym bardziej że średnia ocen wymiata i tu też się pochwale, że syn ma 5,71 smile
      • ninanos Re: hejt na paski 24.06.22, 18:10
        Syn 7 klasa
        • geoardzica_z_mlodymi Re: hejt na paski 24.06.22, 18:12
          Gratulacje, że rozbija system🙂
      • lily_evans011 Re: hejt na paski 25.06.22, 09:46
        W chwaleniu się w gronie bliskich czy zainteresowanych nie ma nic złego. W upublicznianiu informacji o dziecku w necie wobec kilkuset "znajomych" już tak.
        Gratulacje dla syna!
        • g.r.uu Re: hejt na paski 25.06.22, 20:23
          Ale w sumie co złego? Może być mało zrozumiałe i zbędne, ale szkodliwe nie jest. To nie jest zdjęcie dziecka na nocniku
      • aguar Re: hejt na paski 25.06.22, 20:08
        Gratulacje! Jeszcze lepszy od mojego smile
      • anilorak174 Re: hejt na paski 25.06.22, 20:34
        Brawo! Moja 8 klasistka też ma podobną.
    • taki-sobie-nick Re: hejt na paski 24.06.22, 21:45
      Czy masz może na myśli KRYTYKĘ WOBEC pasków?
    • nangaparbat3 Re: hejt na paski 24.06.22, 23:41
      Myślałam, że chodzi o modę smile
      • primula.alpicola Re: hejt na paski 26.06.22, 13:00
        24.06...? No weźwink
    • ruscello Re: hejt na paski 25.06.22, 04:41
      E tam, już za moich czasów w pierwszej LO okazywało się, co były warte paski z niektórych szkół wink
      • vivi86 Re: hejt na paski 26.06.22, 02:35
        Bywało, zdarza się i będzie.
        • little_fish Re: hejt na paski 26.06.22, 09:12
          Oczywiście, że będzie się zdarzać. Mój paskowy przez podstawówkę i gimnazjum syn, na półrocze 1 klasy LO miał 1 z jednego z przedmiotów. Dzięki splotowi różnych okololiczności nauczył się przynajmniej, że systemy szkolne, nauczyciele działają bardzo różnie 😁 i on też musi podejmować różne decyzje.
    • zwyczajnamatka Re: hejt na paski 25.06.22, 05:44
      Tak, jest może nie hejt, ale jakaś taka pogarda (?) dla pasków. Niezbyt mnie to interesuje szczerze mówiąc.
      Moja córka ma pasek, skończyła 1 klasę w wymagającym liceum. Jestem z niej bardzo dumna, nie spodziewałam się takich ocen. Zakładałam, że nastąpi zjazd z ocen podstawówkowych, ale nic takiego się nie stało. Jednocześnie widzę, że córka nie jest zbytnio obciążona nauką, nie siedziała w tym roku szkolnym non stop nad książkami, prowadziła normalne życie. Wczoraj od całej rodziny spływały gratulacje, wszyscy byli pod wrażeniem świadectwa. Dziecko czuje się dodatkowo docenione. Gdyby córka przyniosła dobre świadectwo, ale bez paska też byłabym dumna, jednak pasek w wymagającym liceum to jest wyczyn i nie powinno się go umniejszać.
    • latarnia_umarlych Re: hejt na paski 25.06.22, 08:29
      Ja mam małe dziecko, więc jakby brak mi rozeznania, uprzedzam.
      Napiszę tylko, że duma dumą, ale wrzucanie w SM zdjęć dzieci z paskowymi świadectwami mnie żenuje. Nie mogę patrzeć.
      • triss_merigold6 Re: hejt na paski 25.06.22, 08:53
        Dobra, tyle osób o tym pisze, a ja chyba nie znam nikogo, kto wrzuca takie rzeczy na fb, insta czy co tam jest aktualnie modne i jeśli mnie atakują to tylko ze zdjęć z Pudełka czy innego Płotka.
        • runny.babbit Re: hejt na paski 25.06.22, 09:28
          Bo to kolejne zjawisko, ktore istnieje tylko w mediach. Emanacja polskiej zawiści do tych co osiągnęli więcej. Oczywiście są rodzice aktywni w SM, ale to po prostu typ rodzica, oni chwalą się wszystkim czym mogą.
          • triss_merigold6 Re: hejt na paski 25.06.22, 09:40
            Paskomania nie jest winą ani rodziców, ani dzieci, nauczycieli też nie. To przejaw wynaturzenia systemu i prawie dwóch lat covidowego świra, kiedy szkoły podciągały dzieciom oceny więc "pasków " zrobiło się bardzo dużo. Oczywiście kolejne rekrutacje podwójnych roczników też mają gigantyczny wpływ, to walka w pierwszej kolejności o liceum, w drugiej o lepsze liceum.
          • latarnia_umarlych Re: hejt na paski 25.06.22, 19:49
            runny.babbit napisał(a):

            > Bo to kolejne zjawisko, ktore istnieje tylko w mediach. Emanacja polskiej zawiś
            > ci do tych co osiągnęli więcej.

            😄😄😄
            Dawaj jeszcze, co nie istnieje (skoro ty się z tym nie zetknęłaś) i czego jest emanacją
            😂
        • lily_evans011 Re: hejt na paski 25.06.22, 09:40
          Ja znam. W tym wczoraj zdziwiła mnie znajoma, którą zawsze uważałam za spokojną, nielansującą się osobę - wrzuciła pasek, no i pochwaliła, że syn laureat ma zapewnione wejście do wybranej szkoły. Wszystko to fajnie, ale jakoś tak upublicznianie informacji o tym dziecku wobec ponad 200 znajomych - razi.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: hejt na paski 25.06.22, 11:14
            Hm, a ja to odbieram, ze fajnie, iż ktoś ma zdolne, zdrowe dziecko. Tak samo jak wrzuca udostępnienia, ze dziecko jest mistrzem powiatu/województwa/kraju/Europy/świata. Albo, ze dostało Nobla, czy innego Oskarawink
            • lily_evans011 Re: hejt na paski 26.06.22, 10:30
              Wiesz co, może wynika to z tego, że nie za bardzo lubię, kiedy dawno nie widziana osoba spamuje mnie swoim życiem osobistym, a zwłaszcza bombelkami.
              • g.r.uu Re: hejt na paski 26.06.22, 10:35
                Przecież możesz ustawić tak żeby tego nie widzieć
                • geoardzica_z_mlodymi Re: hejt na paski 26.06.22, 10:47
                  Ni, właśnie. Ja oglądam tylko tych, których chcę. A jak ktoś wrzuca jakieś pierdoly, to wyciszam albo w skrajnych wypadkach wykreślam z listy znajomychwink
            • iwoniaw Re: hejt na paski 26.06.22, 10:56
              geoardzica_z_mlodymi napisała:

              > Hm, a ja to odbieram, ze fajnie, iż ktoś ma zdolne, zdrowe dziecko. Tak samo ja
              > k wrzuca udostępnienia, ze dziecko jest mistrzem powiatu/województwa/kraju/Euro
              > py/świata. Albo, ze dostało Nobla, czy innego Oskarawink


              Identycznie to odbieram. Spamowanie swoim życiem? Litości, jeśli nie chcę być "spamowana" czyimiś sukcesami/porażkami/przemyśleniami, to kogoś takiego nie obserwuję i tyle. No ale ja akurat nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy w dowolnym cudzym zachowaniu dopatrywali się "chwalenia się" oraz działania przeciwko sobie (tak, na pewno wklejajac fotę z wakacji chce pokazać swą wyższość tymi, co nawet działki nie mają, a pisząc o sukcesach swojej Marysi mają tak naprawde na myśli "twój Krzys jest debilem", tak jest, nie zmyślam 🤦‍♀️)
              • arthwen Re: hejt na paski 26.06.22, 12:14
                Nie korzystam w ogóle z fb, więc siłą rzeczy nie wrzucam żadnych zdjęć dziecka, ze świadectwem czy też bez, ani nikt mnie nie spamuje, ale odbieram to tak samo. Dziecko sumiennie pracowało przez cały rok, dlaczego niby nie można być z niego dumnym i się tym pochwalić?
              • g.r.uu Re: hejt na paski 26.06.22, 12:20
                No dokładnie, jak mi przeszkadza że kumpel wrzuca ciągle treningi to mogę nie obserwować, ale on na swoim profilu jest u siebie i może sobie wrzucać co chce. Krzywdy tym nikomu nie robi.
                • iwoniaw Re: hejt na paski 26.06.22, 13:17
                  g.r.uu napisała:

                  > No dokładnie, jak mi przeszkadza że kumpel wrzuca ciągle treningi to mogę nie o
                  > bserwować, ale on na swoim profilu jest u siebie i może sobie wrzucać co chce.
                  > Krzywdy tym nikomu nie robi.

                  A to też sluszna uwaga: kumpel wszak nie wkleja swoich postów na cudzych ścianach, tylko u siebie. Jeśli do niego zaglądam (a tym jest obserwowanie w realiach sm), to zglaszanie pretensji jest równie taktowne, co przychodzenie do kogoś do domu i wydziwianie, że nie takie ma porządki, jakbym ja to uważala za stosowne.
    • ichi51e Re: hejt na paski 25.06.22, 08:41
      mnie tam cudze swiadectwa ani ziębią ani grzeją ale bardziej mnie zastanawia po co ludzie to w ogóle wrzucają - jak nie swiadectwa to jakieś epopeje o tym ze zawsze są dumni bla bla bla - ma się ochotę ludzie stare konie jesteście a tymi ocenami laurkami i dyplomami tak macie mózgu zryte ze nawet jak o tym nie piszecie to dopraszacie się glaskow...
      • little_fish Re: hejt na paski 25.06.22, 08:49
        No i chyba stąd właśnie ta "niechęć" do pasków. Po pierwsze zrobiły się bardzo "popularne", a po drugie ludzie (rodzice) strasznie rozdmuchują te historie końcoworoczne. I masz rację, że to idzie w dwie strony - jedni się chwalą paskami, inni piszą elaboraty o dumie i umniejszają znacznie pasków/dobrych ocen. I wszystko fajnie, należy chwalić i być dumnym z dziecka , ale raczej należy to mówić dziecku 😉
        • ichi51e Re: hejt na paski 25.06.22, 08:55
          w punkt należy mówić to dziecku
      • ga-ti Re: hejt na paski 25.06.22, 10:49
        Nie mam konta, z mężowskiego pisuję na klasowych grupach, zdjęć dzieci nie wstawiam. Ale jeśli kolega wstawia zdjęcie syna w klubowej koszulce, który na meczu strzelił gola, do tego pochwały, oklaski i wyrażenie wielkiej dumy z syna to jest ok, tak? A jeśli w czerwcu wrzuci zdjęcie syna trzymającego świadectwo z paskiem i napisze że jest dumny z syna to już ma zryty mózg?
        Są ludzie, którzy w mediach chwalą się dziećmi, są tacy, którzy chwalą się tylko "lokalnie" (wysłaliśmy zdjęcia dziadkom), ich wybór.
        • geoardzica_z_mlodymi Re: hejt na paski 25.06.22, 11:19
          Też widzę ten podział na akceptowane i nie sukcesy. Osobiście trafiam na fb tylko na antypaskozę. Obie postawy nadają temu zbyt wielką rangę. Moje dzieci i te "paskowe", i "bezpaskowe" nigdy się tym nie przejmowały.
        • ichi51e Re: hejt na paski 25.06.22, 20:32
          po prostu nikogo to nie obchodzi poza najbliższa rodzina
          • ga-ti Re: hejt na paski 25.06.22, 22:35
            Tak samo, jak nie obchodzi, że Zdzisiek pojechał do Chorwacji, Marysia upiekła żytni chleb, Jarek złowił szczupaka, a pies Krzycha zrobił głupią minę. A jednak ludzie o tym piszą, a inni to czytają. Tak działają media. Można nie czytać przecież.
            • mysz1978 Re: hejt na paski 26.06.22, 00:37
              ja jestem dumna z pasków, bo synowie zapracowali na nie sami - dzięki swojej solidności. Nie goniłam do nauki, nie przypominałam o sprawdzianach, bo od początku nauki ogarniają te sprawy sami. A więc ta - jestem dumna.
            • ichi51e Re: hejt na paski 26.06.22, 07:48
              no właśnie - te wszystkie posty i potrzeba ciągłej akceptacji najwiecej mówią o postujacych.
              Wielka zagadka jest dlaczego jak Ania wrzuca jakiegoś posta czy zdjęcie typu "mój spacer wieczorem" "Wycieczka z rodzicami" jest to fajne i ciekawe a jak Józio wrzuca "Teneryfa moja miłość" po raz 3 w tym roku człowiek tylko myśli "boże tym to się powodzi..."
              • arthwen Re: hejt na paski 26.06.22, 12:17
                Zagadka?
                A skąd. Po prostu Ania to taka równa kobieta, taka jak my, my też możemy na spacer i wycieczkę, nawet jeśli nam się nie chce, to teoretycznie możemy. A ten uj Józio to się tylko chwali i szpanuje, złamas jeden.
                • iwoniaw Re: hejt na paski 26.06.22, 13:21
                  arthwen napisał(a):

                  > Zagadka?
                  > A skąd. Po prostu Ania to taka równa kobieta, taka jak my, my też możemy na spa
                  > cer i wycieczkę, nawet jeśli nam się nie chce, to teoretycznie możemy. A ten uj
                  > Józio to się tylko chwali i szpanuje, złamas jeden.


                  No, dopóki ktos z "przyjaciół" Ani nie poczuje się urażony, bo ta tylko spaceruje i spaceruje, latawica jedna, gdy uczciwi ludzie nie wiedzą, w co ręce włożyć od świtu do zmierzchu, wtedy i Ania wpadnie w kategorię "tylko się chwali i szpanuje"
    • anorektycznazdzira Re: hejt na paski 25.06.22, 09:25
      Nie wiem co ci napisać. Może: gratuluję paska.
    • runny.babbit Re: hejt na paski 25.06.22, 09:25
      Zgadzam się, że od jakiegoś czasu można zaobserwować pogardę dla pasków. W sumie nie ma się co dziwić, obecnie media cholubia te część społeczeństwa, którą PiS zdiagnozował jako suweren, a dodatkowo kontrowersyjne artykuły są bardziej klikalne. Ludzie to podchwycili, bo w Polsce pogarda dla inteligencji i wyróżniających się osób ma długą tradycję. Umniejszanie i sprowadzanie do swojego poziomu, sugerowanie że wszystkie paskowe dzieci to kujony, lizusy, mają nadambitnych rodziców. Modne jest też pisanie, że ci piątkowi będą robić u tych trójkowych, jakby posiadanie firmy było nie wiadomo jakim życiowym osiągnięciem. I nikt nie rozkminia tak jak z paskami, czy ktoś ma firmę bo był przedsiębiorczy i pracowity, czy też miał bogatych rodziców, jest oszustem podatkowym, wyzyskiwaczem pracowników, jest ustawiony politycznie. ...gdy w grę wchodzą pieniądze nagle liczy się tylko efekt 😏
      Btw jakoś jednak tak się dziwnie składa, że statystycznie te dobrze uczące się dzieci zasilają szeregi klasy średniej.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: hejt na paski 25.06.22, 11:23
        Urawniłowka. Dobrze, że słabsi są wspierani ale osoby zdolne nie mają dostatecznych dróg wsparcia, a to oni będą organizować życie reszcie w przyszłości.
      • zielonazaba9999 Re: hejt na paski 25.06.22, 22:19
        Runny.babbit 10/10. Nie będę pisać swojego posta, bo Ty już napisałaś wszystko, co chciałabym napisać.
    • pierwszykot Re: hejt na paski 26.06.22, 01:36
      Hejt jest na rodzicow wymuszsjacych na nauczycielach / dzieciach te paski
    • vivi86 Re: hejt na paski 26.06.22, 02:16
      Od kilku lat jest taki trend. Najnowszy wpis-o. Grzegorz Kramer. Wkurza i się nie dziwię bo zwykle (jak ktoś mu odpisał) pada w kontrze właśnie do pochwalenia się świadectwem z paskiem.

      Skąd to się bierze? Chyba z braku porównywalności. Konkurs ocenia jedno jury, na olimpiadzie jest jeden sędzia. Tymczasem za to samo u jednego nauczyciela masz 5, a u drugiego 3. Słyszałam o przypadku za czasów gdy za średnią 5.0 można było iść do dowolnego liceum. I o dziewczynie co poszła. Ostała się tam semestr odstając mimo starań nauczycieli grubo poniżej poziomu uczniów trójkowych (jedynek w tych czasach w szkole nie było).
    • m_incubo Re: hejt na paski 26.06.22, 08:16
      Nie nazwałabym tego hejtem, ale owszem, jest jakiś okołopaskowy pierdolec ogólnopolski.
      Moje dzieci paski miały i mają, ale nie zawsze i nie wszystkie. Jestem dumna z ich osiągnięć, one są zadowolone ze swoich świadectw i tych z paskiem i tych bez, bardziej skupiają się na sukcesach w olimpiadach i te są dla nich istotniejsze.
      Musiałabym na głowę spaść z wysoka, żeby poza gronem najbliższej rodziny omawiać/pokazywać/chwalić się (???) świadectwem dziecka, a już wrzucanie zdjęć do netu czy na fejsbuki to wyższa forma odklejenia, raczej celują w tym osoby, które poza dobrym świadectwem dziecka nie mają zbyt wielu innych sukcesów, zwłaszcza własnych.
      • shellyanna Re: hejt na paski 26.06.22, 09:15
        smile generalnie uważam, ze sukces mojego dziecka jest w jakims stopniu efektem mojej pracy jako rodzica i nie rozumiem dlaczego miałabym go umniejszać czy nie chwalić się tym albo traktować gorzej niż sukces zawodowy. Z Twojego postu wylewa się złośliwość.
        Jestem dumna i z czerwonego paska jednego dziecka i z wygranej w ogólnopolskim konkursie drugiego.
        Zwłaszcza, ze mój kontakt z ich szkołami ogranicza się do dwóch wywiadówek u jednego dziecka i jednej wywiadówki u drugiego.
        Nie rozumiem kwestii naciągania ocen i mieszania się rodziców (o ile rzecz jasna nie dochodzi do rażącej niesprawiedliwości i interwencja jest konieczna) w naukę dzieci.
        Ps. Wśród moich znajomych widziałam kilka wstawionych świadectw. Dużo można powiedzieć o tych rodzicach, ale z pewnością nie to, ze nie maja się czym, poza świadectwami dzieci, chwalić.
        • m_incubo Re: hejt na paski 26.06.22, 10:27
          Ale dlaczego wylewa się?
          Jestem złośliwa bo uważam za kuriozalne machanie przez rodziców nieswoim świadectwem jak proporczykiem?
          Nie lepiej machać swoim?
          Jest tu na forum jedna koleżanka, która to lubi i wszystkie znamy jej świetne maturalne oceny, doktorat męża i sukcesy olimpijskie syna.
          Tylko o własnych doktoratach jakoś cisza.
          Jestem dumna z moich dzieci, tych paskowych i tych niepaskowych i z ich osiągnięć, ale pasków nie opiewam i nie będę tego robić, bo uważam to za śmieszne.
          Od chwalenia się osiągnięciami dzieci są dzieci, ja jestem od doceniania i od umożliwiania rozwoju w dziedzinach, które je interesują. I na tym kończy się mój udział w tym sukcesie, bo cała reszta to ich praca i chęci.
          Takie samo zdanie mam o listach gratulacyjnych dla rodziców, ale w tamtym wątku nie wpisywałam się, wystarczy, że muszę w tych szopkach brać udział i gratulacje otrzymywać, więc nie o kwaśne winogrona chodzi.
          Opisuję też to, co widzę we własnym otoczeniu, i w moim otoczeniu chwalą się paskami właśnie ci rodzice, dla których oceny i świadectwo są kluczowe i których osobiste sukcesy skończyły się właśnie gdzieś w okolicach szóstki na maturze.
          • lily_evans011 Re: hejt na paski 26.06.22, 10:40
            No nie, to jeszcze trzeba mieć trochę narcyzmu w sobie. Moje osobiste sukcesy skończyły się gdzieś w okolicach drugiego dyplomu, a potem już tylko smutny zapier.dol i znoje życia codziennego tongue_out.
            Ale nie mam potrzeby podnosić sobie wartosci paskami dziecka. O co też zresztą są pretensje, że rodzice X albo Y wszędzie je chwalili, a ja mojego dziecka nie. Nie dogodzisz...
        • lily_evans011 Re: hejt na paski 26.06.22, 10:35
          Ależ masz prawo być dumna. W polskiej szkole, zwłaszcza podstawowej, za sukcesami dzieci stoją w pewnej mierze rodzice, rodzice są rozliczani z dostarczania różnych dziwnych przyborów itp., dzieci o wysokim kapitale kulturowym mają o wiele łatwiej...
          Natomiast uważam dokładnie tak, jak incubo, wrzucanie tego nieszczęsnego paska w sieci to jakaś próba zrekompensowania sobie braku własnych osiągnięć, którymi też można by milutko pochwalić się na swoim wallu, ale nie ma czym.
          W ogóle chwalenie się przed osobami niezainteresowanymi jest męczące i żenujące - oceny dzieci, czyjeś wakacje albo pyszna kawusia z rana tak naprawdę interesują najbliższą rodzinę i przyjaciół, poza tym #nikogo.
          • iwoniaw Re: hejt na paski 26.06.22, 11:06
            No, tak bardzo #nikogo, że co roku rytualny wątek z cyklu "paskowicze przegrali życie", obserwowanie z przyczajki ("kontem męża" 🤣) tych nudnych wklejek z wakacji i restauracji i dlugie dyskusje o tym, że "ja bym tak nie mogła" o ludziach, którzy w ogole nic a nic nas nie obchodzą i sa tacy nudni, żałośni i należy im wspUłczuć 🤣🤣🤣
            • shellyanna Re: hejt na paski 26.06.22, 11:17
              👍 100/100
            • triss_merigold6 Re: hejt na paski 26.06.22, 11:27
              O paskowiczach, którzy przegrali życie głoszą także równe medialne panie psycholog.
            • m_incubo Re: hejt na paski 26.06.22, 12:26
              No dobrze, ale sama widzisz, że emocje budzą właśnie dwie skrajne i raczej dość idiotyczne postawy, z jednej strony paskowicze, którzy właśnie przegrywają życie i będą narzędzia mechanikom samochodowym podawać, z drugiej wrzucanie świadectwa dziecka podstawówkowego w net i składanie gratulacji online.
              Tymczasem można też docenić pracę dziecka, być dumnym, pochwalić się (...) cioci i babci i jednocześnie nie dokumentować tego focią w necie. Znakomita większość ludzi właśnie tak robi.
              Czyli mówi "gratulacje, synu, cieszę się razem z tobą" i nie informuje o tym współpracowników, kolegów z liceum i obcych ludzi na forum.
              • boogiecat Re: hejt na paski 26.06.22, 12:41
                Uff, bo juz myslalam ze nagle Polska i Polacy ze srodka Europy znowu stali sie magicznie jakims kosmosem oderwanym od kontynentu, a to tylko Zuzka robi zwyczajowa drame o bombelki😛
          • g.r.uu Re: hejt na paski 26.06.22, 12:23
            Osoby niezainteresowane nie muszą oglądać przecież. Ja np. bardzo lubię informacje o sukcesach znajomych - nie tylko przyjaciół.
            • m_incubo Re: hejt na paski 26.06.22, 12:32
              Ja też lubię, ale co mnie obchodzą oceny ich dzieci?
              Można też chwalić się w necie tym, że teściowa zdała egzamin na prawo jazdy, a kuzyn wlazł na Kazbek zimą, to też jakieś tam osiągnięcia, tylko w jakim celu? Nie można o tym z kuzynem przez telefon pogadać?
              • g.r.uu Re: hejt na paski 26.06.22, 12:41
                W dowolnym celu. To się sprowadza do tego, że bez sensu jest czepianie się, co ktoś nas swoim własnym profilu publikuje, wystarczy go nie obserwować, jak Cię nie obchodzą cudze dzieci teściowe i Cię to wkurza.
              • geoardzica_z_mlodymi Re: hejt na paski 26.06.22, 12:50
                Co w tym złego? Ja co prawda mało publikuję ale np. jak chrześniak napisze fajny artykuł, trener syna zamieścił, ze ten odniósł sukces lub szkoła wymieniła dzieciaka, podawałam takie rzeczy dalej. Ale ja mam tylko ze 30 obserwujących - rodzina i przyjacielewink
                • iwoniaw Re: hejt na paski 26.06.22, 13:06
                  Otóż właśnie. Nie obserwuję ludzi, ktorych dziecko teściowie, kot i praca mnie nie obchodzą. Tym, którzy mnie obchodzą, lajkuję ogródki, torty urodzinowe, świadectwa potomstwa, foty z nart, plaży i konferencji oraz gratuluję szczerze zarówno paskowego ukończenia klasy przez Karolka, jak i zdobycie tytułu "najmlodszy czytelnik w gminnej bibliotece 2022" przez Karolinkę. Nie uważam też, że wklejaniem powyższych fot chcą mi subtelnie dać do zrozumienia, że nie doskoczę do ich poziomu ani w plewieniu lawendy ani w hodowaniu olimpijczyków 😀
    • boogiecat Re: hejt na paski 26.06.22, 12:04
      Ja nie zauwazylam u siebie takiego trendu i problem jest dla mnie troche z innej planety, ale nie czytam blogow parentingowych ani nie ma mnie w SM oraz rzeczywiscie nie opowiadam ludziom o wynikach szkolnych corki w sensie koncowego swiadectwa, tylko bardziej o tym jak sobie radzi w tym lub tamtym, jesli juz.

      Dla mojej corki wyniki szkolne sa bardzo wazne, i cieszy sie gdy sa one bardzo dobre. Brak dobrych wynikow oznacza dla niej tyle, ze olewala nauke (pytanie live). Ja tez sie bardzo ciesze, nie wiem jak mogloby byc inaczej (najbardziej mnie ciesza opisowe komentarze nauczycieli).
      Dzieci maja zapieprz w szkole, ale nie spotkalam sie z narzekaniami rodzicow ani probami publicznego tlumaczenia slabszych wynikow. Nie spotykam sie z opowiesciami typu « to nie oceny sie licza », bardziej « swiat sie nie zawali bez dobrych ocen z wszystkiego, szukamy innej drogi edukacji ».
      Znam jedna rodzine, ktora uznala ze byl zbyt duzy zapieprz i przepisala dziecko do innej szkoly.

      Wogole nie zadaje sobie pytania czy mam prawo cieszyc sie z osiagniec wlasnego dziecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka