Dodaj do ulubionych

Warszawa - strefa B?

27.11.03, 12:44
Stolica wraz z osciennymi powiatami, krócej mówiąc mazowieckie, zaliczana
jest do tej gorszej gospodarczo, bo biedniejszej, strefy - B.
Oj, jak mi przykro. A kiedyś zazdrościłam innym życia w stolicy.
Może jakąś paczuszkę żywnościową na święta któremuś podesłać?
Pajda ze strefy A (tej rozwiniętej, he,he).
Obserwuj wątek
    • bubster Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 12:52
      ej, Pajda
      myślałam że jesteś ponad te głupie dyskusje
      kto jest lepszy - Warszawa czy tzw "prowincja"
      takie dyskusje są jałowe
      do niczego nie prowadzą
      a prawda zawsze leży po środku
      • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 12:55
        bubster napisała:

        > ej, Pajda
        > myślałam że jesteś ponad te głupie dyskusje
        > kto jest lepszy - Warszawa czy tzw "prowincja"
        > takie dyskusje są jałowe
        > do niczego nie prowadzą
        > a prawda zawsze leży po środku

        No pewnie, że jestem ponad, ale fakty mówią same za siebie. Oglądałam
        wczorajsze wieczorne wiadomości i czarno na białym, a raczej kolorowo były
        pokazane na mapie strefy A i B. Dałabym sobie ręce uciąc , że to ja mieszkam w
        strefie B. Przykro mi, że jest na odwrót:))))
        • Gość: nik_i Re: Warszawa - strefa B? IP: *.crowley.pl 27.11.03, 13:04
          Też oglądałam. Tylko, że tam brali pod uwagę też zadowolenie mieszkańców z
          życia itp. (niepamiętam wszystkich kryteriów). I z tego powodu Wawa wylądowała
          w strefie B. Co z tego, że się dobrze zarabia, skoro wokół wszyscy smutni,
          zawistni, kombinują jak tu komuś świnię podłożyć. Takie szczurki.
          Paczuszkę? Chętnie. Zawartość oczekiwana: radość, optymizm i zadowolenie z
          życia.
          • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:05
            Gość portalu: nik_i napisał(a):

            > Też oglądałam. Tylko, że tam brali pod uwagę też zadowolenie mieszkańców z
            > życia itp. (niepamiętam wszystkich kryteriów). I z tego powodu Wawa
            wylądowała > w strefie B. Co z tego, że się dobrze zarabia, skoro wokół wszyscy
            smutni, > zawistni, kombinują jak tu komuś świnię podłożyć. Takie szczurki.
            > Paczuszkę? Chętnie. Zawartość oczekiwana: radość, optymizm i zadowolenie z
            > życia.

            Myślę , że to jest już problem wszystkich wielkich miast w Polsce. Może poza
            Krakowem, bo oni zawsze byli jacyś wyobcowani...
          • mike_mike Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:08
            Gość portalu: nik_i napisał(a):

            > Też oglądałam. Tylko, że tam brali pod uwagę też zadowolenie mieszkańców z
            > życia itp. (niepamiętam wszystkich kryteriów). I z tego powodu Wawa
            wylądowała
            > w strefie B. Co z tego, że się dobrze zarabia,

            Co z tego, że się więcej zarabia, skoro wszystko droższe.
    • Gość: annie Re: Warszawa - strefa B? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.03, 13:00
      No tak, tylko teoria teorią, a i tak wszyscy lgną do Warszawy...
      • Gość: nineczka Re: Warszawa - strefa B? IP: *.acn.waw.pl 27.11.03, 13:17
        a skąd jest srajdeczka??
        • pajdeczka Do nineczki - pipeczki 27.11.03, 14:06
          Gość portalu: nineczka napisał(a):

          > a skąd jest srajdeczka??


          jak srajdeczka to z dupencji chyba, nie? masz monopol na obrażanie?
    • Gość: Triss Merigold Re: Warszawa - strefa B? IP: *.acn.waw.pl 27.11.03, 13:16
      Pajdeczko prześlij mi paczuszkę w której będzie: cisza, spokój i brak ludzi.:)))
    • anulex Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 13:31
      Lubie warszawe i mi tu dobrze. KROPKA.
    • coco26 Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 13:50
      Oj pajda... komu chcesz udowodnic, ze jestes "lepsza"??? Sobie? Czekam na
      kolejne watkie gdzie bedziesz nas o tym informowac :)
      • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:08
        coco26 napisała:

        > Oj pajda... komu chcesz udowodnic, ze jestes "lepsza"??? Sobie? Czekam na
        > kolejne watkie gdzie bedziesz nas o tym informowac :)

        niczego nie udowadniam. to ty chcesz mi coś wmówić.
        • coco26 Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:43
          pajdeczka napisała:


          > niczego nie udowadniam. to ty chcesz mi coś wmówić.

          Ja? Takiemu "idealowi" jak TY? nie mam szans :)))
    • mike_mike Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:05
      pajdeczka napisała:

      > Stolica wraz z osciennymi powiatami, krócej mówiąc mazowieckie, zaliczana
      > jest do tej gorszej gospodarczo, bo biedniejszej, strefy - B.
      > Oj, jak mi przykro. A kiedyś zazdrościłam innym życia w stolicy.
      > Może jakąś paczuszkę żywnościową na święta któremuś podesłać?
      > Pajda ze strefy A (tej rozwiniętej, he,he).

      Pajda, nie ma czego zazdrościć, na prawdę.
      • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:09
        mike_mike napisał:

        > pajdeczka napisała:
        >
        > > Stolica wraz z osciennymi powiatami, krócej mówiąc mazowieckie, zaliczana
        > > jest do tej gorszej gospodarczo, bo biedniejszej, strefy - B.
        > > Oj, jak mi przykro. A kiedyś zazdrościłam innym życia w stolicy.
        > > Może jakąś paczuszkę żywnościową na święta któremuś podesłać?
        > > Pajda ze strefy A (tej rozwiniętej, he,he).
        >
        > Pajda, nie ma czego zazdrościć, na prawdę.

        Toż napisałam , że kiedyś, w latach osiemdziesiątych, nie było Cię jeszcze
        wtedy na świecie:)))
        • mike_mike Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:10
          pajdeczka napisała:

          > mike_mike napisał:
          >
          > > pajdeczka napisała:
          > >
          > > > Stolica wraz z osciennymi powiatami, krócej mówiąc mazowieckie, zalic
          > zana
          > > > jest do tej gorszej gospodarczo, bo biedniejszej, strefy - B.
          > > > Oj, jak mi przykro. A kiedyś zazdrościłam innym życia w stolicy.
          > > > Może jakąś paczuszkę żywnościową na święta któremuś podesłać?
          > > > Pajda ze strefy A (tej rozwiniętej, he,he).
          > >
          > > Pajda, nie ma czego zazdrościć, na prawdę.
          >
          > Toż napisałam , że kiedyś, w latach osiemdziesiątych, nie było Cię jeszcze
          > wtedy na świecie:)))
          >

          Byłem już, byłem...
          • mike_mike Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:11
            mike_mike napisał:

            > pajdeczka napisała:
            >
            > > mike_mike napisał:
            > >
            > > > pajdeczka napisała:
            > > >
            > > > > Stolica wraz z osciennymi powiatami, krócej mówiąc mazowieckie,
            > zalic
            > > zana
            > > > > jest do tej gorszej gospodarczo, bo biedniejszej, strefy - B.
            > > > > Oj, jak mi przykro. A kiedyś zazdrościłam innym życia w stolicy.
            > > > > Może jakąś paczuszkę żywnościową na święta któremuś podesłać?
            > > > > Pajda ze strefy A (tej rozwiniętej, he,he).
            > > >
            > > > Pajda, nie ma czego zazdrościć, na prawdę.
            > >
            > > Toż napisałam , że kiedyś, w latach osiemdziesiątych, nie było Cię jeszcze
            >
            > > wtedy na świecie:)))
            > >
            >
            > Byłem już, byłem...

            Bywałem nawet w Twoim Pajda sąsiedztwie - co wakacje w Gdyni...
            • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:26
              mike_mike napisał:

              Zartowalam z tymi latami, chciałam Cię podbechtać, że taki młody niby jesteś:)
              A ja dawno nie byłam w Warszawie. Bardzo dobrze się w niej czuje, tak, jakbym
              mieszkała tam od urodzenia. Jeżdziłam kiedyś na wycieczki, a potem w delegacje
              do stolicy.
              Raz mi się nawet zdarzyła weekendowa miłosna przygoda:)))
              Zastanawiałam się, co mnie tak urzeka w tym mieście. I kiedyś czytałam
              horoskop, w którym przypisywano poszczególnym znakom miasta na świcie. Okazało
              się, że ja bardzo dobrze czułabym się mieszkając w Wwie, jest ona mi przypisana
              astrologicznie. Może kiedyś......
              • mike_mike Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:27
                pajdeczka napisała:

                > mike_mike napisał:
                >
                > Zartowalam z tymi latami, chciałam Cię podbechtać, że taki młody niby jesteś:)
                > A ja dawno nie byłam w Warszawie. Bardzo dobrze się w niej czuje, tak, jakbym
                > mieszkała tam od urodzenia. Jeżdziłam kiedyś na wycieczki, a potem w
                delegacje
                > do stolicy.
                > Raz mi się nawet zdarzyła weekendowa miłosna przygoda:)))
                > Zastanawiałam się, co mnie tak urzeka w tym mieście. I kiedyś czytałam
                > horoskop, w którym przypisywano poszczególnym znakom miasta na świcie.
                Okazało
                > się, że ja bardzo dobrze czułabym się mieszkając w Wwie, jest ona mi
                przypisana
                >
                > astrologicznie. Może kiedyś......

                No to może się wymienimy? Ty sprowadzisz się do mnie ja do Ciebie? Pod
                warunkiem oczywiście, że męża ze soba zabierzesz...
                • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:30
                  mike_mike napisał:

                  > No to może się wymienimy? Ty sprowadzisz się do mnie ja do Ciebie? Pod
                  > warunkiem oczywiście, że męża ze soba zabierzesz...

                  A taki wariant: ja do ciebie do stolicy, a twoja żona do mojego męża:))))?
                  • mike_mike Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:30
                    pajdeczka napisała:

                    > mike_mike napisał:
                    >
                    > > No to może się wymienimy? Ty sprowadzisz się do mnie ja do Ciebie? Pod
                    > > warunkiem oczywiście, że męża ze soba zabierzesz...
                    >
                    > A taki wariant: ja do ciebie do stolicy, a twoja żona do mojego męża:))))?

                    To już wolę, ja do Ciebie do 3miasta, Twój mąż do mojej żony do Warszawy?
                    • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:40
                      mike_mike napisał:

                      > To już wolę, ja do Ciebie do 3miasta, Twój mąż do mojej żony do Warszawy?

                      Czego się nie robi dla takiego mężczyzny! Zgoda! Pozostaje nam tylko zapytać
                      małżonków, co o tym myślą:)))
                      • mike_mike Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:52
                        pajdeczka napisała:

                        > mike_mike napisał:
                        >
                        > > To już wolę, ja do Ciebie do 3miasta, Twój mąż do mojej żony do Warszawy?
                        >
                        > Czego się nie robi dla takiego mężczyzny! Zgoda! Pozostaje nam tylko zapytać
                        > małżonków, co o tym myślą:)))
                        >

                        Może lepiej nie pytać..... O będzie jak się nie zgodzą?
                        • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 15:02
                          mike_mike napisał:

                          > Może lepiej nie pytać..... O będzie jak się nie zgodzą?

                          U mnie nie będzie problemu, pod warunkiem, że Twoja żona ma mniej niż 18 lat:)))
                          A u Ciebie?
                          • mike_mike Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 15:10
                            pajdeczka napisała:

                            > mike_mike napisał:
                            >
                            > > Może lepiej nie pytać..... O będzie jak się nie zgodzą?
                            >
                            > U mnie nie będzie problemu, pod warunkiem, że Twoja żona ma mniej niż 18
                            lat:))
                            > )
                            > A u Ciebie?

                            Z twoich opowiadań obawiam się, że moja żona będzie stratna...
                            • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 15:15
                              mike_mike napisał:

                              >> Z twoich opowiadań obawiam się, że moja żona będzie stratna...


                              Co Ty! Prawie każda żona narzeka na swojego męża. Zawsze lepsza cudza, to samo
                              tyczy się mężczyzn:)))Mój mąż jest dla obcych kobiet słodki i ujmujący, taki do
                              przytulenia i zaopiekowania. No i ja się nabrałam i robię za niańkę:)))
                              • mike_mike Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 15:16
                                pajdeczka napisała:

                                > mike_mike napisał:
                                >
                                > >> Z twoich opowiadań obawiam się, że moja żona będzie stratna...
                                >
                                >
                                > Co Ty! Prawie każda żona narzeka na swojego męża. Zawsze lepsza cudza, to
                                samo
                                > tyczy się mężczyzn:)))Mój mąż jest dla obcych kobiet słodki i ujmujący, taki
                                do
                                >
                                > przytulenia i zaopiekowania. No i ja się nabrałam i robię za niańkę:)))

                                No to może będzie dobrze...
                                • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 15:18
                                  mike_mike napisał:

                                  > > No to może będzie dobrze...

                                  ale nie myśl sobie, że powtórze ten sam błąd:)))))))
                                  • mike_mike Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 15:27
                                    pajdeczka napisała:

                                    > mike_mike napisał:
                                    >
                                    > > > No to może będzie dobrze...
                                    >
                                    > ale nie myśl sobie, że powtórze ten sam błąd:)))))))

                                    Hm, nie sądzę żebym był podobny do Twojego męża...
    • oka5 Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:22
      pajdeczka napisała:


      > Może jakąś paczuszkę żywnościową na święta któremuś podesłać?

      Żywnościową to może nie, chyba że coś smacznego. Ale jakbyś tak przysłała
      szum morza, piasek z plaży, gdańską ulicę Jaśkowa Dolina, sopockie stare
      piękne wille, to ja bardzo chętnie. Może chcesz coś w zamian z Warszawy?
      • mike_mike Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:26
        oka5 napisała:

        > pajdeczka napisała:
        >
        >
        > > Może jakąś paczuszkę żywnościową na święta któremuś podesłać?
        >
        > Żywnościową to może nie, chyba że coś smacznego. Ale jakbyś tak przysłała
        > szum morza, piasek z plaży, gdańską ulicę Jaśkowa Dolina, sopockie stare
        > piękne wille, to ja bardzo chętnie. Może chcesz coś w zamian z Warszawy?

        O ile dobrze pamiętam, jedyną rzeczą jaką Pajdeczka chciała z Warszawy, jest ta
        palma na rondzie degola.
        • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:41
          mike_mike napisał:

          >
          > O ile dobrze pamiętam, jedyną rzeczą jaką Pajdeczka chciała z Warszawy, jest
          ta> palma na rondzie degola.


          Co Ty! Żeby mi odbiło?:)))
      • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:28
        oka5 napisała:

        > Żywnościową to może nie, chyba że coś smacznego. Ale jakbyś tak przysłała
        > szum morza, piasek z plaży, gdańską ulicę Jaśkowa Dolina, sopockie stare
        > piękne wille, to ja bardzo chętnie. Może chcesz coś w zamian z Warszawy?


        Mieszkam przy Jaśkowej Dolinie:))))))no, prawie sąsiaduję:)))))
        A z Wwy to ja bym chciała ciastko od Bliklego, bo byłam tyle razy w stolicy, a
        nigdy nie zaszłam do tej znanej cukierni. Raz nawet byłam na Nowym Świecie.
        • sloggi Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:32
          Nasz Pelowski lepszy.
          • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:45
            sloggi napisał:

            > Nasz Pelowski lepszy.
            >
            Co to znaczy nasz? Ty żeś z Trójmiasta ?!
            A jeśli, to nie przepadam za Pellowskim, ani innym gigantem. Nalepsze są
            wypieki domowe. Pojawiły się w sklepach.
        • oka5 Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:36
          No coś Ty! Naprawdę tam blisko mieszkasz? :))) To moja najulubieńsza ulica w
          całym Gdańsku była. Wstyd się przyznać, ostani raz byłam w Trójmieście jakieś
          10 lat temu :(.
          Blikle, to bardzo dobry wybór. Próbowałam wszelakich pączków, łącznie ze
          słynnymi z Krakowa, ale z Bliklem nie mają się co równać. Teraz Bliklech u nas
          jak mrówków, a nie tylko ten jeden na Nowym Świecie. Ale one MUSZĄ być świeże,
          żeby były smaczne. Chyba nie bardzo się nadają do paczki :(.
          • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:48
            oka5 napisała:

            > No coś Ty! Naprawdę tam blisko mieszkasz? :))) To moja najulubieńsza ulica w
            > całym Gdańsku była. Wstyd się przyznać, ostani raz byłam w Trójmieście jakieś
            > 10 lat temu :(.

            Faktycznie - była. Obecnie jest na niej taki ruch samochodowy, że śmierdzi od
            spalin. Na chodnikach i skwerach pełno psich odchodów. Jedyne, co pozostało
            niezmienione to architektura. Śmieszne, ale ja ją odkryłam po paru latach
            mieszkanaia w tej dzielnicy. Na zabytkowe domy trzeba umieć patzreć, żeby
            dostrzec okiem laika ich piękną architekturę.
            A na pączka to się kiedyś umówimy, w Wwie:)))
        • Gość: magas Re: Warszawa - strefa B? IP: *.acn.waw.pl 27.11.03, 14:47
          Ciastka u Bliklego są ochydne, jak Ty nic nie wiesz o Wawie...
    • Gość: m@rta Re: Warszawa - strefa B? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 14:40
      A jak tam w rankingu wyszedł mój Kraków? I dlaczego wg ciebie Kraków zawsze był
      wyobcowany?
      A swoją drogą widziałam sie dziś z dwoma rodowitymi warszawiakami, którzy
      twierdzą że prawdziwki-warszawiaki szukają siedzib na obrzeżach Wawy, a w
      centrum to już tylko napływowi chcą mieszkać.
      • pajdeczka Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:51
        Gość portalu: m@rta napisał(a):

        > A jak tam w rankingu wyszedł mój Kraków? I dlaczego wg ciebie Kraków zawsze
        był
        >
        > wyobcowany?
        > A swoją drogą widziałam sie dziś z dwoma rodowitymi warszawiakami, którzy
        > twierdzą że prawdziwki-warszawiaki szukają siedzib na obrzeżach Wawy, a w
        > centrum to już tylko napływowi chcą mieszkać.

        O Krakowie nie mówili nic, bo wiadomości były ze studia w Wwie:))))))
        Z Krakowa zapamiętałam spektakl w Teatrze Stary i przepyszne obwarzanki. A to
        było ponad 20 lat temu. Jezu, dlaczego ten czas tak szybka ucieka, a ja
        pamiętam jeszcze zapachy sprzed 20 lat?!
        • Gość: m@rta Re: Warszawa - strefa B? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 15:06
          Bo obwarzanki są bardzo dobre, a właściwie precle. Czas niestety mija a ja
          pamietam smak czekolady którą dostałam mając 9 lat. Nazywała się Galacta.
    • atlantis75 Re: Warszawa - strefa B? 27.11.03, 14:55
      pajdeczka napisała:

      > Może jakąś paczuszkę żywnościową na święta któremuś podesłać?
      > Pajda ze strefy A (tej rozwiniętej, he,he).

      Za paczuszkę dziękuję, ale może jakiś dom dziecka by się ucieszył?
      Mieszkam w Olsztynie, to pewnie strefa Z? Lubię moje miasto, ale nie lubię ludzi, którzy nim
      rządzą. Ostatnio rada miejska chciała założyć sobie klimatyzację za 200 tys. złotych. Za
      gorąco im... rzeczywiście Warmia i Mazury to klimaty "równikowe". Wszystkim po równo:
      najniża krajowa i zasiłek dla bezrobotnych. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym stąd wyjechać,
      może dlatego, że mam stałą pracę i jakąś tam perspektywę, by wziąć kredyt na mieszkanie i
      spłacać go przez 20 lat. Podział na te strefy jest dobry. Mądrzy ludzie (politycy, sic!) powinni
      wyciągnąć z tego wnioski i pomyśleć jak pomóc biednym regionom (warmińsko-mazurskie:
      popegeerowskie). Może umożliwić inwestycje w turystykę, ekologiczne rolnictwo? Na razie to
      wszystko jest w powijakach. Żal serce ściska, gdy się przejeżdża przez zapadnięte
      warmińskie i mazurskie wioski... walące się płoty i budynki gospodarcze, ziemia leżąca
      odłogiem. To, że nasz kraj jest tak drastycznie zróżnicowany na strefy, to dowód na to, że
      nasz rząd sobie nie radzi. I ma w dupie tzw. prowincję. Szkoda.
    • kochanica29 Mi tam dobrze w stolicy 27.11.03, 16:13
      ale Pajda nie przynos wstydu swojemu hanzeatyckiemu miastu!
    • Gość: kromeczka Re: Pajda - odpad kobiecości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 22:39
      Tak słyszałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka