jednorazowy1980
13.07.22, 14:42
Jestem ematką od pokoleń i niestety nie uczę się na błędach innych.
Moja historia. Jestem matką 2 dzieci, szkolnych. Po rozwodzie z mężem już jakiś czas temu. Do byłego męża nic nie czuję, powodem rozstania było jego lenistwo, po prostu pozbyłam się trutnia. Niestety od roku zachowuję się jak nawiedzona, brakuje mi seksu, faceta, pomocy również. Takiego odciążenia. Ale głównie doznań fizycznych, czy zakochania.
W tym roku zatrudniłam pracownika, na początku nie widziałam go jako materiał na partnera, ale zaczął mi się podobać, chyba z braku laku. No i wpadłam. Zaczęliśmy ostro flirtować. On jest w związku. Na początku się hamował, potem ten flirt przemienił się na dotykanie części intymnych. A ja się zakochałam. On miałam nadzieję też, ale po pewnym czasie zauważyłam że zachowuje się jak egoista. W tym momencie rozchodzi się również o pracę, nie wiem czy będę potrafiła na niego spojrzeć. Na razie się mijamy.
W niedzielę był na wyjeździe sam, o 22 napisał czy bym do niego nie przyjechała, 150 km. To byłby pierwszy raz z seksem tak w ogóle. Jako że mam dzieci, absolutnie się nie zgodziłam. I teraz jakie smsy dostałam- pisał co by ze mną robił. Nie wiem czy wątek nie zostanie skasowany, ale spróbuję. Pisał, że najpierw usiadłby mi na twarzy, potem wiadomo co, potem by dał mi z liścia i mnie poddusił. Dodał że to może być jedyna moja szansa, bo następnym razem może nie mieć ochoty.
Przeraziłam się po tym co przeczytałam, było tam jeszcze hasło face fuck_ing, co musiałam sprawdzić w google.
Nie wiem czy mogę na ten moment z nim pracować, czy szukać nowego pracownika. Ratunku