mamkotanagoracymdachu 01.08.22, 09:41 and trashy when you’re poor? Temat na luzie Zacznę: - dwujęzyczność; - picie alkoholu do śniadania; - niepracowanie; - wakacje na kempingu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 09:43 Super wątek! Ale będzie jatka😀 Odpowiedz Link Zgłoś
wolny.dzien Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:08 magdallenac napisała: > Super wątek! Ale będzie jatka😀 Jatka? Ja nawet tytułu nie rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 09:47 Ciężki makijaż. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 09:51 Alimenty! Odpowiedz Link Zgłoś
dreg13 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 09:52 Czapka uszatka pamiętająca dziadka, trzydziestoletni samochód i „brzydkie” zęby (niewybielane, bez licowek, po prostu zdrowe) Odpowiedz Link Zgłoś
purchawka2020 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:42 ej, to ja jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 09:54 Alkohol na śniadanie, to piją bogaci tylko w filmach. Albo nowobogaccy gdzieś w Cannes na jachtach, jako inscenizację dla innych. Normalnie wszyscy znani mi bogaci ludzie mają albo pierdolca na temat zdrowia i alkohol piją w ilościach homeopatycznych, nigdy w pierwszej połowie dnia. Abo są konserwatywni do bólu i na śniadanie jedzą białe tosty/bułki z marmeladą popijane czarną kawą. Szczytem rozpusty jest jajko na miękko. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 09:57 Ale wiesz, że nie chodzi o obalenie pół litra żytniej do śniadania, a o jakąś mimosę, lub kieliszek szampana przed południem? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:09 magdallenac napisała: > Ale wiesz, że nie chodzi o obalenie pół litra żytniej do śniadania, a o jakąś m > imosę, lub kieliszek szampana przed południem? Sugerujesz, że nie wiem, że szampan to alkohol? Sorry, ale szampus na śniadanie to już dawno obciach w wyższych sferach. Wymarło z generacją babci mojego męża, rocznik 1920. Nie wiem jak tam w Ameryce, ale na starym kontynencie old money tego już nie robią. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:44 Myślałam, że gadamy ogólnie o zamożnych, a nie tylko o old money😉 Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:51 magdallenac napisała: > Myślałam, że gadamy ogólnie o zamożnych, a nie tylko o old money😉 O jezu, czyli rich definiowne jest zamożnością ematki? Dla mnie rich zaczyna się tam, gdzie pieniądze nie grają roli (a znam takich) i to na pewno nie jest kategoria mojej zamożności czy twojej. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:02 Wiesz co, jeśli mielibyśmy w tym wątku gadać tylko o old money w rodzinach od kilku pokoleń, to żaden z wpisów w tym wątku nie ma sensu. I w ogóle cały wątek nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:04 magdallenac napisała: > Myślałam, że gadamy ogólnie o zamożnych, a nie tylko o old money😉 Nie no, tu akurat Snake ma rację - gadamy co jest classy u bogatych. No więc old money dyktują ten trend, a noveau riches najpierw kupują sobie to, co chcieli jako biedacy zawsze mieć, a potem dopiero ewentualnie aspirują do tej "szlachetnej prostoty", której praktykowanie w poprzednim życiu było objawem bycia przegrywem. Tak ja widzę punkt startowy tej dyskusji, niech mnie ewentualnie autorka poprawi jesli źle czytam intencje. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:09 To ja zrozumiałam, że chodzi o takie same aspekty życia, które u zamożnych będą uważane za cool, a u biednych za obciach. Biedny, nosi łach z lumpeksu, u bogatego ten sam łach, zostanie określony, jako perełka vintage. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:21 magdallenac napisała: > To ja zrozumiałam, że chodzi o takie same aspekty życia, które u zamożnych będą > uważane za cool, a u biednych za obciach. Biedny, nosi łach z lumpeksu, u boga > tego ten sam łach, zostanie określony, jako perełka vintage. Owszem, owszem, ale ktoś te reguły przecież wprowadził i to są old money, bo oni nie muszą nikomu z niczego się tłumaczyć. Byłam kiedyś na jubileuszu starego zamku, należącego od generacji do jakiejś tam niemieckiej szlachty i przestawiciel rodziny przyszedł tak wymemłany i w tak powycieranych ciuchach, że gdyby nie stał obok burmistrza miasta, to pomyliłabym go z cieciem pilnującym furtki. I był szampan, ten prawdziwy, a nie jakieś tam prosecco, do tego francuskie ostrygi na lodzie plus wymyślny fingerfood (wróciłam, swoją drogą, do domu głodna), ale dla gawiedzi, pan "von und zu" pił coca colę. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:27 (wróciłam, swoją drogą, do domu głodna) Wszelkie moje (fakt, niewielkie) doświadczenia z proszonymi imprezami bogaczy już dawno wzbudziły we mnie podejrzenie, że oni te fortuny zgromadzili oszczędzając na jedzeniu, w każdym razie na ilości 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:23 snakelilith napisała: > był szampan, ten prawdziwy, a nie jakieś tam prosecco, do tego francuskie ostr > ygi na lodzie Sorry, Snake, tak tylko dla porzadku: Tzw. "prawdziwy champagne" to nie jest jakies osiagniecie zeby kupic & pic - c'mon, owszem wydanie kilkudziesieciu dollars na butelke bubbles to moze byc jakis tam wydatek niekoniecznie codzienny, ale nie przesadzajmy - it's accessible dla znakomitej wiekszosci middle class, nawet tej lower middle class. A juz porownywanie champagne z Prosecco sugerujace, ze to drugie to cos gorszego (???) czy mnie classy (???), to raczej nieporozumienie albo przejezyczenie z Twoje strony ... hmmm ... Gdyby tak podano Adami Valdobbiadene, to nie przypuszczam zeby nawet najbardziej classy koneserzy marudzili Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:15 bi_scotti napisała: essible dla znakomitej wiekszosci middle class, na > wet tej lower middle class. A juz porownywanie champagne z Prosecco sugerujace, > ze to drugie to cos gorszego (???) czy mnie classy (???), to raczej nieporozum > ienie albo przejezyczenie z Twoje strony ... hmmm ... Gdyby tak podano Adami Va > ldobbiadene, to nie przypuszczam zeby nawet najbardziej classy koneserzy marudz > ili Taaa, jasne, bo to procecco za 5 złoty ze śniadaniowni wyżej to na pewno Adami Valdobbiadene. Ale nie martw się, wiem, że w Aldi też sprzedają "prawdziwego" szampana, ale obok Veuve Clicquot, to nawet nie leżało. Prosecco też piję od czasu do czasu, tylko ja nie aspiruję do kategorii rich (która na pewno nie jest middle class) więc nie bierz mojej oceny tego, czy innego sikacza aż tak osobiście. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:49 "procecco za 5 złoty ze śniadaniowni " 🤮 Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:58 piataziuta napisała: > "procecco za 5 złoty ze śniadaniowni " > > 🤮 Wiesz co, mnie się udało już moja 8-latkę nauczyć, ze bardzo niegrzecznie jest reagować w ten sposób na zawartość CUDZEGO talerza (czy tam kieliszka). Może i Tobie uda się te wiedzę przyswoić? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:34 Wiesz co, ja nie mam ośmiu lat i piszę na publicznym forum, więc bądź uprzejma nie pouczać mnie jak swojego małego dziecka. Masz prawo pijać sobie tego przemysłowego rzyga nawet pięć razy dziennie (czy ile tam potrzebujesz), a ja mam prawo mieć wstrząsy z obrzydzenia, gdy o tym czytam. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:45 piataziuta napisała: > Wiesz co, ja nie mam ośmiu lat Tym bardziej zaskakuje Twój brak wychowania. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 21:04 🙄 Widzę, że fantazja wymknęła ci się spod kontroli i przez pięć minut wyobrażałaś sobie, że mogłabyś być księżniczką. Uderzasz jednak nie tam gdzie trzeba - ja cię księżniczką nie uczynię, więc możesz darować sobie przypływ tej niespecjalnie udanej egzaltacji. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:59 Cóż, pewne rzeczy nie będą classy nigdy i nigdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:01 >przestawiciel rodziny przyszedł tak wymemłany i w tak powycieranych ciuchach, że gdyby nie stał obok burmistrza miasta, to pomyliłabym go z cieciem pilnującym furtk To nie jest "classy", tylko pokazuje totalny brak szacunku dla gosci. Klasyczna pasywno-agresywna zagrywka majaca pokazac kto jest ważniejszy, cos jak celowe smierdzenie spod pachy prezesa. Zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:55 fragile_f napisała: > To nie jest "classy", tylko pokazuje totalny brak szacunku dla gosci. Klasyczna > pasywno-agresywna zagrywka majaca pokazac kto jest ważniejszy, cos jak celowe > smierdzenie spod pachy prezesa. Zenada. No ale zorganizował party i można się było wprawdzie nie najeść, ale przynajmniej nachlać za friko, choć przypuszczam, że szampana zasponsorował lokalny sprzedawca napojów alkoholicznych i chodziło o reklamę dla sklepu. Nikt jednak nikogo do przyjęcia zaproszenia nie zmuszał i można się było posnobować, że się dostało do uprzywilejowanego grona. Ja tam byłam jako część prasy/mediów i dla mnie był to eksperyment socjologiczny, więc nie nie oceniam według własnej hierarchii classy/trashy, a tego, co jest w tych kręgach uzusem. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:37 alkoholowych, nie alkoholicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:48 alpepe napisała: > alkoholowych, nie alkoholicznych. > No widzisz. Dowód na to, że można być polskim natywem i nie posługiwać się językiem polskim w stopniu idealnym Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:01 snakelilith napisała: > alpepe napisała: > > > alkoholowych, nie alkoholicznych. > > > > No widzisz. Dowód na to, że można być polskim natywem i nie posługiwać się jęz > ykiem polskim w stopniu idealnym Tych dowodów to akurat jest w internecie na pęczki Odpowiedz Link Zgłoś
tenjedennick Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:05 W niezłych hotelach nad Como i Gardą szampan i prosecco są w bufetach śniadaniowych. I o dziwo są często pijane przez gości. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 09:03 tenjedennick napisała: > W niezłych hotelach nad Como i Gardą szampan i prosecco są w bufetach śniadanio > wych. I o dziwo są często pijane przez gości. Owszem. I tam urlopy robią często trochę lepiej sytuowani seniorzy, coś w rodzaju mojego teścia, żadne "rich". Odpowiedz Link Zgłoś
tenjedennick Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 10:30 Cieszę się, że się ze mną zgadzasz. Zamożni kulturalni ludzie z klasą, pijają na śniadanie szampana i prosecco. Co pijają ruscy oligarchowie na swoich jachtach, nie wiem,. A oni są na pewno "rich" Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 11:31 tenjedennick napisała: > Cieszę się, że się ze mną zgadzasz. Zamożni kulturalni ludzie z klasą, pijają n > a śniadanie szampana i prosecco. Jeżeli ma być teraz na poważnie, bo widzę, że temat bardzo niektórych interesuje, to NIE. Do niektórych jeszcze nie doszło, ale mamy aktualnie bardzo mocny antyalkoholowy trend i zamożne elity do śniadania już nie piją. Nie dotyczy to oczywiście wszystkich bogatych ludzie jak jeden mąż, ale to jest już nową normą, jak zaprzestanie palenia. Bogacz z cygarem to też już przeszłość. Przekłada się to także na konkretną konsumcję u młodych ludzi, podobno liczba pijących alkohol przynajmniej raz w tygodniu spadła z około 66% na początku lat 80 do 33% w ostatnich latach (dane dotyczą Europy Zachodniej). Podobnie jest u tych zamożnych ludzi z middle class, do których należy np. mój teść. O ile jeszcze 20 lat temu szampan do śniadania, wino do obiadu i jakiś likier po kolacji były całkiem normalną sprawą, to dziś coraz więcej ludzi rezygnuje. To nie jest może w pierwszej linii classy, a tylko wyrazem prozdrowotnego zachowania, ale tak jak mamy już teraz seriale, w których nikt nie pali papierosów, tak niedługo publiczne picie alkoholu, np w hotelu do śniadania, stanie się pewnym obciachem. I to nie ma nic wspólnego z moimi poglądami i zwyczajami na temat picia, to jest zeitgeist. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 11:35 dobra a kto więcej poza teściem? Jakiś sąsiad? Znajomy męża z pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 11:58 ichi51e napisała: > dobra a kto więcej poza teściem? Jakiś sąsiad? Znajomy męża z pracy? > Teść i całe jego grono znajomych (teść jest mocno ektrawertyczny), które podliczam pod kategorię "teść" i o których życiu prywatnym oraz zachowaniu w czasie wolnym coś tam wiem. To jest zamożna generacja, której wpływ z emerytur i przeróżnych zabezpieczeń przewyżają sporo średnie rodzinne dochody ludzi pracujących. Nie rich, ale ludzie, którym finansowo dobrze się powodzi. To ci ludzie, którzy łażą stale po restauracjach i wyjeżdają do tych konserwatywnych hoteli. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 11:44 snakelilith napisała: > Przekłada się to także na konkretną konsumcję u młodych ludzi, podobno liczba pijących alko > hol przynajmniej raz w tygodniu spadła z około 66% na początku lat 80 do 33% w > ostatnich latach (dane dotyczą Europy Zachodniej). Bardzo zaskakujace te dane, wliczone byly tez Francja, Hiszpania czy GB? A moze brane pod uwage byly tylko mocne alkohole? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 12:12 azalee napisał(a): > Bardzo zaskakujace te dane, wliczone byly tez Francja, Hiszpania czy GB? A moze > brane pod uwage byly tylko mocne alkohole? Chodzi o częstotliwość picia, a nie o ilość i rodzaj wypijanego alkoholu. Chodzi więc o to, że alkohol dla wszystkich z byle okazji przestał być normą, a ludzie ciągle piją, ale rzadziej. Choć niektóre podgrupy społeczne mogą pić nawet więcej. Dane dotyczą też przede wszystkim ludzi młodych, więc pewnie mamy w tej grupie wiekowej większą radykalizaję. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 13:43 snakelilith napisała: Do niektórych jeszcze nie doszło, ale mamy aktualnie bardzo mocny an > tyalkoholowy trend i zamożne elity do śniadania już nie piją. Nie dotyczy to oc > zywiście wszystkich bogatych ludzie jak jeden mąż, ale to jest już nową normą, > jak zaprzestanie palenia. Bogacz z cygarem to też już przeszłość. Przekłada si > ę to także na konkretną konsumcję u młodych ludzi, podobno liczba pijących alko > hol przynajmniej raz w tygodniu spadła z około 66% na początku lat 80 do 33% w > ostatnich latach (dane dotyczą Europy Zachodniej). Podobnie jest u tych zamoż > nych ludzi z middle class, do których należy np. mój teść. O ile jeszcze 20 lat > temu szampan do śniadania, wino do obiadu i jakiś likier po kolacji były całki > em normalną sprawą, to dziś coraz więcej ludzi rezygnuje. To nie jest może w pi > erwszej linii classy, a tylko wyrazem prozdrowotnego zachowania, ale tak jak m > amy już teraz seriale, w których nikt nie pali papierosów Akurat palenie (choć dużo bardziej vaping i e-cigarettes) wraca, w serialach i sm tez się zaczyna pojawiać. Trochę ten trend wyhamował w 2020, No bo pojawiła się pandemia atakująca płuca, ale trend znów jest do góry. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 13:47 jednoraz0w0 napisał(a): > Akurat palenie (choć dużo bardziej vaping i e-cigarettes) wraca, w serialach i > sm tez się zaczyna pojawiać. Właśnie jedna z rzeczy, która najbardziej mnie zaskoczyła podczas tegorocznego pobytu w Polsce, to to ilu młodych ludzi pali. 😳 Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 14:03 To nie jest tylko polski trend. Jak się popatrzy w Google trends to tendencja jest rosnąca w USA też, choć Minnesota jest w ogonie na tle reszty stanów. Najpierw to zobaczyłam w Dead to me a potem to już co chwilę widziałam na zdjęciach itp. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 14:13 jednoraz0w0 napisał(a): > To nie jest tylko polski trend. Jak się popatrzy w Google trends to tendencja j > est rosnąca w USA też, choć Minnesota jest w ogonie na tle reszty stanów. Do nas wszystkie trendy docierają z 20 letnim opóźnieniem. 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
tenjedennick Re: what’s classy when you’re rich 03.08.22, 11:59 Mnie zaskoczyło ilu Amerykanów pali. Ostatnio pod galerią handlową stała kilkusetosobowa grupa żołnierzy. Pewnie wracali z zakupów, bo dolar stoi wysoko. Prawie wszyscy palili. W zeszłym roku we Włoszech też widywałam popalających Amerykanów i Amerykanki. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 14:57 jednoraz0w0 napisał(a): > Akurat palenie (choć dużo bardziej vaping i e-cigarettes) wraca, w serialach i > sm tez się zaczyna pojawiać. Trochę ten trend wyhamował w 2020, No bo pojawiła > się pandemia atakująca płuca, ale trend znów jest do góry. Nic nie wraca. W takich Niemczech, czyli w realtywnie dużym i nie tak znowu egzotycznym kraju europejskim palenie jest coraz mniej popularne. Jak podają statystyki, w końcu lat 90 paliło jeszcze 30% młodzieży. Dziś jest to już tylko 10%. W wieku lat 19-25 paliła wtedy co druga osoba, dziś tylko co trzecia. Z wiekiem i rosnącym doświadczeniem życiowym liczba palących spada. Można więc nawet powiedzieć, że jeżeli ktoś w wieku lat 40 jeszcze pali, to outuje się jako człowiek z deficytami. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 21:16 Wraca, wraca. Gdyby nie pandemia to jeszcze szybciej by wróciło. Pamiętaj ze wróciło w rozszerzonej ilosci wariantów (vaping i e-papierosy). Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 03.08.22, 11:50 jednoraz0w0 napisał(a): > Wraca, wraca. Gdyby nie pandemia to jeszcze szybciej by wróciło. Pamiętaj ze wr > óciło w rozszerzonej ilosci wariantów (vaping i e-papierosy). Nie wraca. To są chwilowe wahnięcia. Statystyki należy oceniać w dłuższych okresach czasu, a te są jednoznaczne. Dla przykładu na takie wahnięcia na dole statystyki palenia w Niemczech 1991-2014. I tam też są małe piki w górę, w latach 1996 - 2004, ale generalnie linia idzie w dół. Vaping i e- papierosy na początku podkręciły trochę zainteresowanie, bo były nowe, to było widać nawet na uliacach, teraz zniknęły, przynajmniej u mnie, jak każda przejściowa moda. Istnieją też plany podwyższenia cen papierosów i wtedy jeszcze więcej ludzi palenie rzuci. Do tego niemieckie liczby pokazują jeszcze, że konsumpcja papierosów spadła z 888 (rocznie na mieszkańca) w roku 2020 na 863 w roku 2021. A nawiązując do tematu wątku, to szczególnie spadły liczby palaczy z wysokim socjoekonomicznym statusem. Dla Niemiec widać to na wykresie drugim. Niebieska linia pokazuje ludzi z wyższych warstw społecznych, czerwona średnich, a żółta niższych. To jest interesujące, bo pokazuje, że bogatsi ludzie kierują się modą i trendami (kulturowymi i zdrowotnymi), palenie w latach 60-80 było u nich jeszcze popularniejsze, niższe warstwy palą do lat mniej więcej tyle samo, bo palenie spełnia u nich inną rolę, jako mechanizm kontrolowania stresu. Podaję statystyki niemieckie, bo są dla mnie najbardziej interesujące i oddają z grubsza (zachodnio)europejskie trendy. Palenie w Stanach i Chinach interesuje mnie ciut mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: what’s classy when you’re rich 03.08.22, 12:01 Snake, ale to sa statystyki dotyczace tylko "tradycyjnych" papierosow, czy e-papierosy sa wliczone? bo ja widze w hamburgu bardzo duzo tych e-papierosow i ta liczba rosnie szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: what’s classy when you’re rich 03.08.22, 12:40 Ale przynudzacie! Wolałam jak Magdalena udowadniała, że jest rich, a Snejki udowadniała jej, że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 03.08.22, 13:30 Tradycyjnych, bo jej statystyki się kończą zanim nastąpił skok e-papierosów. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 03.08.22, 13:28 Ależ ja mowię, że ten wzrost trwa od kilku kat a ty mi pokazujesz statystyki które się kończą na etapie przed tym wzrostem. Wahnięcie to było jak przyszedł COVID i ten wzrost na chwilę poszedł w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: what’s classy when you’re rich 03.08.22, 09:26 zapraszam do Austrii gdzie jeszcze przed pandemia palono wszędzie. Och jakie piękne były te protesty ze wolność odbierają i ze kultura kawiarniana zdechnie bo jak to tak bez papieroska? wolność zabierajo! Trafika na każdym rogu dosłownie. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 14:36 Kurka, jestem classy! Od jakichś 2 lat alko w ogóle mi nie wchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:57 Zarówno szampan, jak i prosecco, cava czy cremant mogą byc kiepskie. Różnica między szampanem a innymi winami musującymi sprowadza się głównie do tego, że szampan jest nazwą zastrzeżoną i nawet przy użyciu tej samej metody trunek produkowany poza określonym regionem Francji nie można nazwać szampanem. Prosecco jest wprawdzie produkowane przy użyciu nieco innej metody niż szampan ale na przykład taki luksemburski cremant czy hiszpańska cava już nie, a wciąż przeciwstawia się je rzekomo wyrafinowanemu szampanowi. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 01:44 No bo jak lubisz, to lubisz i sily nie ma zeby brand/name/terroir/age/price ... mialy jakiekolwiek znaczenie gdy ...Vice-versa - dokladnie tak samo: jesli smak nie rzuca na kolana, no to nie rzuca regardless czy lampka kosztowala $$$$, czy tylko skromne $ ' "nie moge zrozumiec, jak zachwyca, jesli nie zachwyca. Jak to nie zachwyca Galkiewicza, jeli tysica razy tlumaczylem Galkiewiczowi, ze go zachwyca. A mnie nie zachwyca. To prywatna sprawa Galkiewicza." Z champagne, Prosecco, winem czy Slowackim - same thing Cheers. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:21 >co jest classy u bogatych. Jest taka świetna analiza Legalnej blondynki pod tym właśnie kątem: youtu.be/p5Zz6A2kzb0 Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:56 Boxster to Porsche dla biednych 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:16 Dziś w czasie lunchu widziałam grupkę w ludzi w parku ubranych zdecydowanie dress code'owi, siedzących na kocyku, jedzących kanapki i popijających białe wino i przyszło mi do głowy sedno tego wątku 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 09:58 Wypraszam sobie, na wakacjach pijam szampan / Prosecco do śniadania, z dużą przyjemnością! Czasem w weekend tez się zdarzy, jak śniadanie z tych bardziej fafarafa Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:00 Ja też, zresztą jestem teraz w Polsce i codziennie jadam śniadania na mieście- ja nie piję, ale ludzie przy stolikach obok, w większości tak. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:08 W mojej ulubionej śniadaniowni Prosecco do śniadania 5 zł, wiec to chyba dość popularna opcja Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:12 Ekhm, laski, z całym szacunkiem, ale wy nie jesteście w żadnym wypadku rich, więc to, że coś tam sobie strzelacie na wakacjach, albo w kawiarniach dla plebsu podają alkohol do śniadania, nie oznacza, że tak robią bogaci ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:23 Snake, z całym szacunkiem, ale bogaci ludzie to nie jest monolit. Może być ciężko pracujący całe życie człowiek, który dorobił sie milionów na śniadanie lubi jajecznicę z kiełbasa, a może być rozpuszczony gówniarz, który przepuszcza pieniądze rodziców na dziwki i szampana. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:36 mamkotanagoracymdachu napisała: > Snake, z całym szacunkiem, ale bogaci ludzie to nie jest monolit. Z całym szacunkiem, ale walnęłaś kliszą w temacie wątku, a ode mnie wymagasz bym rozkminiała jakieś niuanse i podgrupy? Weź na klatę, że alkohol do śniadania to zwyczaj z czasów Jordana Belforta, dziś robią tak tylko rusccy oligarchowie, a ja odrzcuam tych ludzi z mojej kategorii rich. Bogaci nie piją też prosecco za pińć złoty. U mnie na prosecco mówi się zresztą puffbrause, to coś, co piją ludzie w szemranych knajpach z tanimi panienkami i geje w klubach bez światła w toaletach. Na urlopie w bella Italia, w ramach retro sentymentu, można też zamówić prosecco w budce na plaży, ale please, nie do śniadania. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:39 Bogaty to bogaty, a nie bogaty i kulturalny czy bogaty i obyty. 20-letnia tiktokerka z milionowymi kontraktami reklamowymi też jest bogata. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:47 g.r.uu napisała: > Bogaty to bogaty, a nie bogaty i kulturalny czy bogaty i obyty. 20-letnia tikto > kerka z milionowymi kontraktami reklamowymi też jest bogata. Wątek dotyczy przecież kategorii classy i trashy. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:21 No nie. Wątek dotyczy tego co jest uważane za classy when you are rich a nie tego co jest classy when you are classy. Nie było powiedziane z jakiej grupy się ci bogacze wywodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:40 Jezu, ale że na żarówki ich nie stać czy że taki klimat w tych kiblach panuje? 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:43 borsuczyca.klusek napisała: > Jezu, ale że na żarówki ich nie stać czy że taki klimat w tych kiblach panuje? > 🙄 > Chodzi o to, żeby zboczeństwa nie były widoczne Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:45 borsuczyca.klusek napisała: > Jezu, ale że na żarówki ich nie stać czy że taki klimat w tych kiblach panuje? > 🙄 > Borsuczyca, majsterka manipulatorstwa . Mam ci napisać o co chodzi z tym żarówkami, byś mogła znowu krzyczeć "zboczeństwo? Hłe, hłe, hłe..... Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:48 Borsuczyca, gdzie Twój wewnętrzny radar na zboczeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:46 Szkło jedzo, panikochana, szkło. Ja sama zeszłam do piwnicy raz po zimioki i na własne uszy słyszałam jak jeden taki powiedział do kolegi: wykręć żarówkę to wezmę do buzi. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:29 No jak to, brak żarówek i dziurawe ściany. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:57 Musimy w takim razie ustalić definicję rich.🤷🏻♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:04 magdallenac napisała: > Musimy w takim razie ustalić definicję rich.🤷🏻♀️ Nic nie musimy. Wystarczy, że przyjmiemy, że to ludzie znaaacznie bogatsi od nas, a poor znaaacznie biedniejsi i już nie ma spięcia, że komuś nadepnie się na ogon. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:06 Przed chwilą pisałaś, że rich to tylko old money i ruski oligarcha nie jest rich😀 Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:13 skok do tej odnogi Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:13 snakelilith napisała: > magdallenac napisała: > > > Musimy w takim razie ustalić definicję rich.🤷🏻♀️ > > Nic nie musimy. Wystarczy, że przyjmiemy, że to ludzie znaaacznie bogatsi od nas To skąd wiesz z całą pewnością, że nie jesteśmy tu z magdaleną rich? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:24 mamkotanagoracymdachu napisała: > To skąd wiesz z całą pewnością, że nie jesteśmy tu z magdaleną rich? Bo mam szklaną kulę. Rich mają też w nosie to, czy inni uważają ich za rich. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:30 Zgadzam się ze Snake .Dla mnie kryterium jest tez miejsce zamieszkania. W Minnesocie czy zagłębiu Ruhry nie ma po prostu rich bo nikt przy zdrowych zmysłach tam się dobrowolnie nie osiedli jeśli ma kasę Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:36 krolewska.asma napisała: > W Minnesocie czy zagłębiu Ruhry nie ma po prostu rich bo nikt przy zdrowych zm > ysłach tam się dobrowolnie nie osiedli jeśli ma kasę Szkoda, że bracia Aldi tego nie wiedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:03 Nie wiedziałam że istnieja jacyś bracia Aldi którzy osiedlili się tuż przy wjeździe do Elektrowni atomowej))) Chyba nie jestem rich Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:26 krolewska.asma napisała: > Nie wiedziałam że istnieja jacyś bracia Aldi którzy osiedlili się tuż przy wjeź > dzie do Elektrowni atomowej))) Was für fucking elektrownia atomowa, asma? Gdzie dokładnie to ma być? Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:23 No dla mnie to Magdallenac jest rich Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:34 Nie mam old money, tytułu, ani zamku🤣. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:39 magdallenac napisała: > Nie mam old money, tytułu, ani zamku🤣. Ufff, to możesz pić jakieś tam prosecco, nawet do sniadania Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:33 magdallenac napisała: > Nie mam old money, tytułu, ani zamku🤣. Zamek nie gwarantuje zamoznosci Znam 2 naprawde ubogie rodziny "ubrane" w zamki po przodkach. To jest pain in the ... utrzymanie property etc. A dochodzi poczucie, ze nie mozna sprzedac, no bo wlasnie ... tradition etc. Wiec sie mieszka w nieduzej czesci, reszte udostepnia tourists z nadzieja, ze to choc ciut pokryje koszty utrzymania, sklada sie miliony prosb do local (i nie tylko local, bo EU tez) podan o wsparcie finansowe, dostaje sie jakies ochlapy euros raz na jakis czas i to np. ratuje pokrycie czesci dachu ... Crazy. No ale to sa definitely very old money a raczej wspomnienie i zobowiazanie po nich W tym kontekscie, Ty w MIN i ja w ON jestesmy uber rich Feel better Cheers (with Prosecco na dzien dobry). Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:46 No, to argument trochę jak trump tłumaczący małej Ivance, że żebrak na krawężniku jest bogatszy niż on, bo żebrak ma zero długów a on ma minus kilka milionów. Ci od zamku jednak maja ten zamek i tę ziemię, przecież przodkowie nie zaczną ich straszyć po nocach jeśli to sprzedadzą. Widać tak wybrali wiec biedni nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:14 No to wraca pytanie o difinition Who is "rich"? Czy ktoras z nas, ktora moze sobie pozwolic na wygodne mieszkanie w comfy domu bez wigoci i koniecznosci wystawiania historii rodzinnych na ciekawosc tourists tylklo po to by zaplacic za basic utrzymanie zamczysk, nie wspominajac juz o jakichs podrozach czy innych tego typu przyjemnosciach (koniecznosciach duchowo-odpoczynkowych), czy moi znajomi z wielowiekowymi koligacjami, zamkami i poczuciem obowiazku wobec tradycji rodzinnych, ktore pochlaniaja wszystkie dochody do tego stopnia, ze na wiele tego, co Ty i ja moglybysmy uznac za basic jest zwyczajnie poza zasiegiem. Classic wolna raczka ale w trybach, eh ... Ciezko wspolczuc, jeszcze trudniej aspirowac do czy przyziemnie zazdroscic Life. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:37 Biscotti, No nie wmówisz mi, ze ktoś, kto zarabia mininalną keajową a poza tym ma zamek (i ziemie! Przecież ten zamek nie lewituje) jest podobnie ubogi jak ktoś, kto zarabia minimalną krajową i tyle. Zawsze mogą to sprzedać, na razie widocznie nie muszą. Albo sfajcyć i zgarnąć kasę z ubezpieczenia. A koszty utrzymania - No cóż, nasz ukochany przywódca Donald Trump właśnie swoją słynną posiadłość kupił, bo jej koszty utrzymania były takie że poprzedni właściciele się jej pozbywali jak gorącego kartofla. Tyle, ze inwestycję zamienił na klub do którego wpisowe wynosiło 100 tysięcy dolarów a gdy wygrał wybory to stawka się podniosła do 200. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 01:57 Ja Ci nic nie chce wmawiac. Ja Ci pisze jak jest: znam 2 rodziny, ktore mecza sie z private chateaux w Loire Valley. Zyja uber skromnie, stac ich na prawie nic, bo budynki sa nonstop skarbonkami a z turystyki, airbnb/B&B czy filmow zycie ciezkie. To sa fajni, pomyslowi, wyksztalceni ludzie zyjacy w poczuciu bycia obdarowanymi (przez past generations) kula u nogi. Sprzedac? A kto to kupi? To wcale nie jest jakie simple, a juz definitely nie jest dochodowe. Jedno z tych zamczysk bylo na real estate market chyba cos 7 lat back and forth - nie dalo sie - teraz to juz w ogole kanal. Of course, mozna zrobic jak niektorzy ich znajomi - po prostu cut the losses, zabic okna deskami i sie wyniesc ale to jest juz skrajna desperation. Nie kazdy jest DT ... w sumie thanks god! Moje dzieci spedzily pare fajnych czesci wakacji u jednych z tych znajomych pomagajac we wszystkim od uprawiania "French gardens" przez zamalowywanie grzybow na scianach przed letnimi wizytami wycieczek, po oprowadzanie tychze w kilku jezykach - wszystko w ramach zyczliwosci dla good friends I tak to dziala - ktos pomoze ... ale to definitely nie sa rich people choc drzewa genealogoczne maja jakie maja i tzw. wplyw na historie Francji (i nie tylko) i przodkowie owszem mieli. Dlatego zreszta teraz im zal po prostu sie spakowac i zamknac furtke na klodke. C'est la vie, eh ... Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 13:55 Ależ całkiem możliwe, że się męczą i nie mają forsy na inne rzeczy, ale nadal, nie są ubodzy. Zupełnie co innego nie kupić sobie czegoś, bo zwyczajnie nie ma się forsy i nie ma się skąd jej wziąć, a nie kupić, bo trzeba kupić nawóz pod róże w twojej własnej posiadłości. Jak ktoś wszystkie pieniądze pakuje w stadninę drogich koni to tez nie ma na inne zbytki, ale trudno o nim powiedzieć, ze jest ubogi. Moze ten zamek był na rynku w złym momencie, może podali nieadekwatną cenę, może nie umieli go odpowiednio zareklamować. Nie twierdze ze oni są tak zamożni jak trump, ale bez jaj, że są w takiej samej sytuacji co osoba, która dosłownie ma tylko na przeżycie od pierwszego do pierwszego i żadnych oszczędności ani niczego, co w razie czego może sprzedać. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 14:25 jednoraz0w0 napisał(a): >ale bez jaj, że są w takiej samej sytuacji co osoba, która d > osłownie ma tylko na przeżycie od pierwszego do pierwszego i żadnych oszczędnoś > ci ani niczego, co w razie czego może sprzedać. Osmiele sie stwierdzic, ze taka osoba jest w lepszej sytuacji od nich, bo przynajmniej nie musi placic poteznego podatku od nieruchomosci za taka rodowa landare (jakby juz sobie calkiem odpuscic wydatki na remonty, konserwacje i zabic okna deskami, to podatek i tak trzeba uiscic i nie ma zmiluj). Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 14:46 No to mówię, to argument z gatunku Trump do Ivanki „widzisz, ten żebrak jest bogatszy ode mnie bo ja mam kilka milionów długów”. Tak, ma podatki i wydatki, ale gdyby jednak do interesu musial dopłacać i nie miał z czego to by zbankrutował i zamek stracił. Ja nie mówię, ze oni mają forsę, tylko, że nie są w tej samej sytuacji co ludzie bez zamku i w ogóle bez niczego oprócz gołej pensji pozwalającej na przeżycie. Bo jednak mają ten ruch, trzymać zamek lub nie. Ci z gola pensja go nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 14:55 jednoraz0w0 napisał(a): > Bo jednak mają ten ruch, trzymać zamek lub nie. No wlasnie nie zawsze maja. Na francuskim rynku nieruchomosci jest pelno niesprzedawalnych zamkow, niektore anonse wisza od lat (i nawet tanio nikt ich nie chce kupic, ciekawe, dlaczego? ) Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 16:33 No wiesz, jeśli zamek jest wyłącznie kosztem i kula u nogi to można zrobić to co z Mar-a-Lago: podarować państwu/prezydentowi i niech oni się martwią. I odpisać se darowiznę od podatku (Dla porządku, Mar-a-Lago nie zostało podarowane prezydentowi trumpowi, on to odkupił od rządu gdy jeszcze był prywatnym obywatelem). Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 16:45 No tak, wiele podatkowo korzystnych rzeczy można zrobić ze swoją nieruchomością. Na przykład pochować na niej swoją była żonę, żeby dostać ulgi podatkowe Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 17:23 jednoraz0w0 napisał(a): > No wiesz, jeśli zamek jest wyłącznie kosztem i kula u nogi to można zrobić to c > o z Mar-a-Lago: podarować państwu/prezydentowi i niech oni się martwią. I odpis > ać se darowiznę od podatku Pod warunkiem, ze jestes jedynym wlascicielem/spadkobierca, a nie jednym z fyfdziesieciu, kazdy z innym pomyslem (BTW, w moim miasteczku tez jest wielki dwor plus park po rodzinie hrabiowskiej, stoi od kilkudziesieciu lat pusty i niszczeje, bo dwudziestka aktualnych wspolwlascicieli, ktorzy go odziedziczyli, ni hu hu nie moze sie dogadac, a do zablokowania sprzedazy czy darowizny wystarczy tylko jeden). Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 18:00 A to tak, ale to samo by dotyczyło domu w dobrym stanie czy działki, do której jest kilkunastu spadkobierców. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 18:10 Od domu w dobrym stanie czy dzialki jednakowoz raczej nie ma podatkow w tej wysokosci, zeby podzielone na kilkanascie czesci mocno bily po kieszeni, od zamku z kawalem ziemi moga byc. Takie spadki to dla osob nie bedacych bardzo bogatymi zdecydowanie kamien u szyi. A odrzucenie spadku nie zawsze wchodzi w rachube/jest proste. Osobiscie nie zazdroszcze Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 18:29 czasem nie masz możliwości odrzucić bo wcale tego nie dostajesz tylko jesteś właścicielem tymczasowym - a faktycznie rzecz należy do twoich przyszłych spadkobierców. pl.m.wikipedia.org/wiki/Majorat_(majątek) Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 15:08 Hey, ale ja nie porownuje ich sytuacji finansowej z osoba, ktora ma wylacznie kubek, sweter i wynajmuje pokoj w suterynie. Ja porownuje ich situation z np. Twoja (moge sie jakos tam pewnie domyslac ), swoja czy Magdaleny z MIN (sorry, Magdallena za takie uzycie Cie tu jako one more example) - mamy, co mamy. Nie jestesmy pewnie oblesnie bogate ALE de facto nasze financial situations & mozliwosci sa bez porownania lepsze/wygodniejsze/more comfy & safe/secure niz opisywanych tu przeze mnie Francuzow, ktorzy w sumie zyja na shoestring, bo ... sa wlascicielami zamczysk, historycznych budowli, o ktore czuja sie zobowiazani dbac czesto "odejmujac sobie od ust" kompletnie nie w przenosni! Wiec yes, they are rich w porownaniu z tymi, ktorzy nie maja "nic" ale w porownianiu z przecietna "middle class", do ktorej zapewne wszystkie sie tu zaliczamy, sa biedni jak myszy koscielne, ktore wszak tez maja fancy addresses w zabytkowych budowlach Life. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 15:27 Tymi opowieściami o zamkach podrzucilas mi jeszcze parę pomysłów do uzupełnienia listy tytułowej: - mieszkanie w starej chałupie, na której ogrzewanie cię nie stać - staranie się o zapomogę od państwa na wyremontowanie wspomnianej chałupy - uważanie przy ewentualnej sprzedaży tejże chałupy, że potencjalny nabywca powinien zapłacić nie tylko za wartość dzialki minus koszty wywożenia gruzu, ale także za kafelki i tapety, które pradziadzio wymieniał za rownowartość x średnich krajowych, co dzisiaj by wyniosło... 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:45 magdallenac napisała: > Nie mam old money, tytułu, ani zamku🤣. Wielu miliarderów nie ma. Nie było mowy o old money tylko o rich. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 22:10 Ale to snejki wyskoczyła z old money i takim poziomem bogactwa o którym nawet ruscy oligarchowie nie słyszeli, a co dopiero szara, zwykła ematka. 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 09:28 magdallenac napisała: > Ale to snejki wyskoczyła z old money i takim poziomem bogactwa o którym nawet r > uscy oligarchowie nie słyszeli, a co dopiero szara, zwykła ematka. 😀 Przestań wykręcać. Old money podałam jako wzór rich, bo to zwykle ludzie urodzeni w pewnych strukturach, wzorach i kodach. Oni rozpoznają także bogactwo u innych bezbłędnie np po zachowaniach i markach, o których istnieniu aspirujący do rich nawet nie wiedzą. Ruski oligarcha ze swoją "faszyn from raszyn" laską pod pachą spełnia najczęściej najpierw swoje wyobrażenia o rich. Aristoteles Onassis o takich ludziach mówił "biedni ludzie z dużą ilością pieniędzy". Choć w drugim, czy trzecim pokoleniu zaczynają powoli nabierać cech old money. A co do "szarej matki", to przykro mi, że wykluczyłam cię z szeregów rich, naprawdę nie myślałam, że ktoś może mieć problemy z tym, że nie należy do high society. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 10:09 Lol😀. Strasznie mi przykro, że zostałam przez Ciebie wykluczona z kręgu high society, do którego usilnie próbuję aspirować. Sobie życzę, aby z czasem moja krew zmieniła się w błękitną, a Tobie, abyś w końcu jakiś wątek potraktowała na luzie i nie zepsuła go swoją zaciekłością, pieniactwem i braniem wszystkiego tak literalnie. Idź sobie strzel kieliszek Dom Perignon (poczekaj do kolacji), wyluzuj odrobinę, bo rzucasz się do gardła nawet tym, którzy są Tobie życzliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 11:03 magdallenac napisała: > Lol😀. Strasznie mi przykro, że zostałam przez Ciebie wykluczona z kręgu high s > ociety, do którego usilnie próbuję aspirować. Sobie życzę, aby z czasem moja kr > ew zmieniła się w błękitną, a Tobie, abyś w końcu jakiś wątek potraktowała na l > uzie i nie zepsuła go swoją zaciekłością, pieniactwem i braniem wszystkiego tak > literalnie. Idź sobie strzel kieliszek Dom Perignon (poczekaj do kolacji), wyl > uzuj odrobinę, bo rzucasz się do gardła nawet tym, którzy są Tobie życzliwi. OJP. Może chlapij sobie tego trashy prosecco i zapytaj się lustra, kto tu ten wątek traktuje mniej na luzie, a wpisy innych bardziej literalnie, bo chyba przenosisz na mnie jakieś swoje ściski, także te z aspirowaniem do czegokolwiek. Znalazła się wyluzowana, używająca infantylnego "a bo snake napisała to i sramto". Swoją drogą, chyba dźgnęłam w wrażliwy punkt, jak tylko ktoś zakwestionuje twój eksponowany tu jetset, to z życzliwej robi się furia. A do gardła to ci na pewno nie skaczę, już nie dramatyzuj. Wątek jest na temat klisz, kalek, stereotypów, głupich uprzedzeń, a niektórzy rzucają się i prześcigają się w wyszukiwaniu precendensowych przypadków przeczących moim przerysowanym, bo dopasowanym do ważkości tematu tezom, jakby chodziło o ich prawa wyborcze. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 11:21 zaraz mi się popkorn skończy 🤣 i pomyśleć, że nie wierzyłam, że z tego wątku może być cokolwiek, nie wspominając o jatce... Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 13:33 Jak na razie to jesteś jedyną osobą w tym wątku pryncypialnie wypowiadającą się co robią i czego nie robią bogate elity i kto do tego ekskluzywnego grona może się zaliczać. 😀Tak, nie ukrywam, że lubię i prosecco i cavę, a cena za butelkę rzadko przekracza 100 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 14:39 magdallenac napisała: > Jak na razie to jesteś jedyną osobą w tym wątku pryncypialnie wypowiadającą się > co robią i czego nie robią bogate elity i kto do tego ekskluzywnego grona może > się zaliczać. 😀Tak, nie ukrywam, że lubię i prosecco i cavę, a cena za butelk > ę rzadko przekracza 100 zł. Słuchaj, ja kupuję i piję czasem Rotkäppchensekt, popularne u nas wino musujące na wzór francuskiego szampana, w promocji butelka nie kosztuje nawet 3 euro, ale jeszcze raz, wydawało mi się, że nie rozmawiamy tu o nas. I owszem, wypowiadam się pryncypialnie, bo tak dokładnie został zdefiniowany temat tego nieco satyrycznego wątku. Zostały przedstawione sobie dwie ekstremy - rich i poor, i durne dyskusje, gdzie postawimy granicę, by nikogo nie urazić, wydają mi się bez sensu. Gdzieś tam, pomiędzy, jest szerokie pole niczyje, w którym pewnie odnajdziesz się ty, ja i inne ematki. I mam nadzieję, że jesteś na tyle asertywna, że jak masz ochotę na prosecco na śniadanie, to sobie go wypijesz, co najwyżej uśmiechniesz przy tym, że outujesz się w tym momencie jako ta mniej elitarna, ale so what? Kogo to obchodzi? Ja nie mam kumpli od golfa, którzy mogłlby być tym nieco zdegustowani i zakwestiować moją zdolność inwestycyjną. Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 15:30 Dobrze piszesz Snake Magdallenac rzuca się ostatnio do gardła każdemu Nie wiem o co chodzi, znowu nikt nie chciał się z nia spotkać na kolejnym „spotkaniu forumowym”? A tak kusiła serami i winem ))( Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:53 Ale należysz do kategorii "znacznie więcej niż mamy" Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:00 Jeszcze musisz zdefiniować "nas" Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:08 magdallenac napisała: > Musimy w takim razie ustalić definicję rich.🤷🏻♀️ Rich mają tyle kasy, ile na raz nawet nie widziałam na dniu otwartym w NBP. Co i tak nie zmienia faktu, że dyskusja jest troche obok, bo dotyczy tego, co w kregach finansowych Sknerusa Mc Kwacza jest uważane za classy przy jednoczesnym uznaniu identycznego zachowania/nawyku u osob zarabiajacych wlasnymi rękami na życie za, jeśli nie patologię, to co najmniej bycie nieogarem. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:41 "Rich" jest wtedy, kiedy nie musi pracować na swoje utrzymanie i żyje z posiadanego majątku (rentier, trust fund baby etc). Praca najemna z konieczności (nawet za duże pieniądze) wyklucza jak dla mnie kategorię rich. Plus trzeba uwzględnić jakieś tam minimum wydatków na życie, do ustalenia w zależności od cen w danej społeczności. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:17 Znam naprawdę bogatego człowieka który pije wino przed południem, nie wiem czy ten posiłek to jego pierwsze śniadanie czy drugie ale wczesny. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:22 Co przypomniało mi wczorajszą scenkę: Ja: O, zobacz już 16:00 a oni jeszcze serwują śniadanie Partner: zamów, jak chcesz Ja: zwariowałeś, śniadanie o czwartej Partner: skoro zjadłaś obiad na śniadanie, to możesz zjeść śniadanie na obiad Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:00 mamkotanagoracymdachu napisała: W mojej ulubionej śniadaniowni Prosecco do śniadania 5 zł, Przeczytałam „siłowni” i pomyślałam, że do takiej to i ja bym się zapisała! 🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
bywalczyni.hosteli Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:08 Nie umiesz się bawić. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:13 Poślij mnie za karę do kąta. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:16 bywalczyni.hosteli napisała: > Nie umiesz się bawić. Wręcz przeciwnie Snake jest niezawodna 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
bywalczyni.hosteli Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:18 To ze dostarcza zabawy innym nie oznacza, ze sama umie sie bawić Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:19 Niedawno rozmawiałam z naprawdę bogatym człowiekiem (plus wykształcony, erudyta itd) Powiedział, że miał okres kiedy na śniadanie miał szampana i ... makaroniki Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:20 chococaffe napisała: i ... makaroni ki > Makaroniki na śniadanie, tak trzeba żyć 😔 Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:49 No bo kto bogatemu zabroni? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:42 chococaffe napisała: > Niedawno rozmawiałam z naprawdę bogatym człowiekiem (plus wykształcony, erudyta > itd) Powiedział, że miał okres kiedy na śniadanie miał szampana i ... makaroni > ki Abstrahując już od tego, co nazywamy tu bogactwem, to bogaci bywają osobliwi. To też jedna z rzeczy, która nadaje się do tematu wątku. U bogatych to ekscentryczność, u biednych przypadek dla psychiatry. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:49 Ten nie był osobliwy poza przeogromną erudycją. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:55 Makaroniki na śniadanie nie są osobliwe? Przecież to jest w sumie obrzydliwstwo, deser, którego po tygodniu będziesz miała dosyć, gwarantowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:58 Nie, ten pan nie był/nie jest "osobliwy". Nie sądzę, że każdy kto robi coś trochę odbiegającego od standardu (gustu) od razu zasługuje na szufladkę "osobliwego" Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:12 chococaffe napisała: > Nie, ten pan nie był/nie jest "osobliwy". Nie sądzę, że każdy kto robi coś troc > hę odbiegającego od standardu (gustu) od razu zasługuje na szufladkę "osobliwe > go" Zafiskowałaś się na wartościowaniu typowym dla kategorii poor i boisz się, że jak nazwę jakieś zachowanie osobliwym, czyli odbiegającym od przeciętnej, to oznaczy to coś negatywnego, do czego potrzeby jest lekarz, albo przynajmniej społeczna interwencja. A w kategorii rich osobliwość, to tylko inna nazwa na indywidualność, kreatywne podjeście do życia, w najgorszym wypadku sympatyczna nieszablonowość. Cechy nacechowane pozytwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:14 Chyba nie. Chyba, ze sugerujesz, że każdy bogaty, która je inne śniadania niż ty sugerujesz, jest osobliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:16 p.s. Ja po prostu mówię, że 'bogaci" mogą mieć różne menu śniadaniowe i samo menu nie czyni ich osobliwymi (chyba, żeby jedli wątroby świeżo zaciukanych krokodyli) Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:31 chococaffe napisała: > Chyba nie. Chyba, ze sugerujesz, że każdy bogaty, która je inne śniadania niż > ty sugerujesz, jest osobliwy. > Nie sugeruję, a otwarcie twierdzę, że makaroniki na śniadanie są osobliwe. Nie porównuję tego z moimI śniadaniowymi zwyczajami (których ty nie znasz), a z tym co standardowo jako śniadanie się uważa. Nawet w kulturze słodkiego croissanta z espresso makaroniki z szampanem nie są normą. Choć w Turcji podają na śniadanie czasem chałwę. Też osobliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:36 To, że coś nie jest normą powszechną nie czyni tego od razu osobliwym, zwłaszcza w czasach kiedy w przypadku śniadań jest totalna samowolka Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:39 Na marginesie - jak się patrzę na wszystkich, z którymi miałam szansę rozmawiać na ten temat, od "bogatych do biednych" trudno znaleźć powtarzający się wzór, poza kawą/herbatą. p.s, jak ja to usłyszałam moją pierwszą myślą było "pochwalenie się", że moje makaroniki na leniwca okazały się najbardziej klasycznym przepisem A nie, że "osobliwie" Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:40 chococaffe napisała: > To, że coś nie jest normą powszechną nie czyni tego od razu osobliwym, zwłaszcz > a w czasach kiedy w przypadku śniadań jest totalna samowolka > To masz jakąś inną definicję słowa osobliwy. Słownik z googla podaje, że chodzi o «zwracający uwagę, nie taki jak inni, też dziwaczny« . I owszem, makaroniki na śniadnie spełniają te założenia. Gdyby było inaczej, np. jadł chleb z serem, to byś o tym nie pisała. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:42 Napisałam o tym, nie dlatego, że to "osobliwe" tylko jako komentarz do tego, że bogaci nie piją rano. Owszem piją. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:46 chococaffe napisała: > Napisałam o tym, nie dlatego, że to "osobliwe" tylko jako komentarz do tego, że > bogaci nie piją rano. Owszem piją. Jesteś pewna, że jesteś już dostatecznie wybudzona? Może jeszcze jedna kawa? Nie chodzi o to, że nie znajdziemy bogatego człowieka wypadającego z reguły, bo ma taki kaprys, a o to, co za maksymę w tym środowisku się uważa. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:08 Rozumiem, że dobrze znasz środowisko, ok Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:15 chococaffe napisała: > Rozumiem, że dobrze znasz środowisko, ok > Nie wiem, czy dobrze. Nie widziałam jednak by na karcie śniadaniowej hotelu Omnia, uchodzącego za najbardziej luksusowy nocleg w szwajcarskim Zermatt były makaroniki. Karta jest standardem. Jestem jednak pewna, że je dostaniesz (plus szampana) bez mrugnięcia okiem, gdy będziesz miała taki kaprys, nawet o szóstej rano. To jest przygotowanie na osobliwości bogatych gości. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:33 Ale wiesz, że karta to nie wszystko? Zwłaszcza dla bogatych i sniadań do pokoju? Zreszą - szkoda gadania, uważasz, że wiesz jak je większość "bogatych" to uważaj. w sumie mało ważne Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:42 chococaffe napisała: > Ale wiesz, że karta to nie wszystko? Zwłaszcza dla bogatych i sniadań do pokoju > ? > > Zreszą - szkoda gadania, uważasz, że wiesz jak je większość "bogatych" to uważ > aj. w sumie mało ważne Coś cię ugryzło? Przecież napisałam, że i bez karty dostaniesz co chcesz. Karta jest normą, tym, co przeciętny bogacz oczekuje od śniadania w wysokiej klasy hotelu. Mają nawet jakieś tam zestawy i hotel układa te zestawy według doświadczenia z najczęstszymi śniadaniowymi potrzebami tego typu gości. Ale to co wykracza poza taki zestaw jest osobliwością danego gościa, niezależnie od tego czy chodzi o makaroniki, czy chińskie dim sum. Prawdę mówiąc, to już kompletnie nie wiem, o co ci chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
leosia-wspaniala Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:01 Niemożliwe, skoro znajomi Snake tak nie mają, to znaczy, że żodyn bogaty tak nie ma, żodyn! Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:05 leosia-wspaniala napisał(a): > Niemożliwe, skoro znajomi Snake tak nie mają, to znaczy, że żodyn bogaty tak ni > e ma, żodyn! Wyluzuj gumę w majtach, tyłek ci raczej nie odpadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:48 no dokładnie - w kwestii życia bogaczy dankę jest na forum największym autorytetem 🤣🤣🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 21:20 Jest pocieszna po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:04 Znam naprawdę bogatego człowieka (niestety nie old money😀) zdarza mu się rum z colą na śniadanie, pity na swoim jachcie. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:34 alkoholizm dotyka również bogatych Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:39 bywalec.hoteli napisał: > alkoholizm dotyka również bogatych Wyłącznie bogatych. Biedni są zwykłymi pijakami, jak zauwazył Sam Vimes 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:40 a serio to podobno jest różnica w słowie pijak i alkoholik i nie mam na myśli co jest classy tylko podejście medyczne Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:48 chococaffe napisała: > a serio to podobno jest różnica w słowie pijak i alkoholik i nie mam na myśli c > o jest classy tylko podejście medyczne > I jaka to różnica, opowiadaj Odpowiedz Link Zgłoś
leosia-wspaniala Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:52 Bardzo prosta - pijak to ktoś kto się regularnie upija, alkoholik nie musi się upijać, ale jest uzależniony. Często idzie w parze, ale nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:05 chyba ktoś napisał - zwyczaj vs uzależnienie Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:59 Jak już Sam Vimes, to mamy piękny cytacik, który podsumowuje świetnie całą dyskusję: "To znaczy, uświadomił sobie, że po ścieżce, podobna do ruchomego straganu ze starzyzną, kroczy księżna wdowa Quirmu, która posiada więcej ziemi, niż można zobaczyć z bardzo wysokiej góry w bardzo jasny dzień. (...). Zapewne istnieje pewien specjalny rodzaj ubóstwa, na który mogą sobie pozwolić tylko bardzo, bardzo bogaci... Tak zostaje się kimś ważnym na tej ziemi, pomyślał. Człowiek nie przejmuje się, co myślą inni, i nigdy, przenigdy nie ma wątpliwości." Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:04 No i sama prawda. Dobry też jest fragment z refleksjami Vimesa nt. kupowania tanich butow z tektury co sezon oraz - nieco z drugiej strony - jakimż to sposobem Babcia W. została spokojnie wzięta w Wielkim Miescie za lady Esmeraldę w zakladzie kosmetycznym 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:13 O tak, a to o butach wzięłam sobie do serca. Nie mam dużo rzeczy, ale dobrej jakości. Ponieważ preferuję nudny/zachowawczy/babciowy wg kryteriów forum styl - mogę to nosić przez kolejne lata, ciuchy, torebki... Z butami trochę gorzej, jeśli nie jeździsz autem, sól/piach w zimie je zabija prędzej czy później. A babcia rządzi! (chociaż mi bliżej do Niani Ogg, hi hi!) Odpowiedz Link Zgłoś
pomozeciepomozemy Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:05 A to trzeba być bardzo bogatym, żeby nie przejmować się tym, co myślą inni i nie mieć wątpliwości? Problemem jest raczej to, że dopiero w pewnym momencie orientujemy się jaki balast szkodliwych przekonań dźwigamy. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:09 pomozeciepomozemy napisał(a): > A to trzeba być bardzo bogatym, żeby nie przejmować się tym, co myślą inni i ni > e mieć wątpliwości? Nie, nie trzeba. Ale nie o tym jest wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
pomozeciepomozemy Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:20 A, to już Twój problem. Ja się nie będę przejmować tym, o czym jest wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:12 pomozeciepomozemy napisał(a): > A to trzeba być bardzo bogatym, żeby nie przejmować się tym, co myślą inni i ni > e mieć wątpliwości? > Problemem jest raczej to, że dopiero w pewnym momencie orientujemy się jaki bal > ast szkodliwych przekonań dźwigamy. Tu nie chodzi o to, co my dźwigamy, tylko o fakt, że Kaśki z sąsiedztwa w łapciach z łyka odźwierny nie wpuści dokladnie do tego samego przybytku, w którym księżnę Catherine powita z wszelką rewerencją, mimo że jej łapcie są dodatkowo obślinione przez bardzo rasowego pieska, dla którego dodatkowo także znajdzie się miska z wodą evian Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:16 bywalec.hoteli napisał: > alkoholizm dotyka również bogatych o borze pierwszy raz w życiu się zgadzam z bywalcem Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:07 ja tez dzisiaj sobie to samo pomyślałem po tym jak cos napisałaś Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:38 Na pewno alkoholik, tylko to go tlumaczy Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:40 No w sumie, to nie ma co owijać w bawełnę. Jeśli ktoś w kubku termicznym zamiast porannej kawy ma drinka, to nie powiemy, że pije rekreacyjnie.😀 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:47 Biedny- alkoholik; bogaty- utrzymuje szczęśliwe 0,5 promila we krwi Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:52 O! Z nim tak właśnie jest. Radośnie się nasącza, po odrobince przez cały dzień.🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:58 Też bym tak mogła, w szczególności na jachcie! Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:07 magdallenac napisała: > Jeśli ktoś w kubku termicznym zamias > t porannej kawy ma drinka, to nie powiemy, że pije rekreacyjnie.😀 Zdarzało się 😅. I to całkiem rekrecyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:56 Nie będę dyskutowała, ale zgadzam się z Tobą, Snake. Uważam, że picie prosecco do śniadania to obciach. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:59 No widzisz, a ci rich pewnie w ogóle nie analizują, co jest obciachem, tylko robią to, na co mają ochotę... Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:11 Możliwe. Nigdzie nie jest napisane, że wraz z kasą nabierasz klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:31 Tak, to już było podkreślone w tym wątku, łącznie z opisem pana w stylizacji a la bezdomny na uroczystym otwarciu czegoś tam, przy boku burmistrza. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:44 Wszystko jest chyba dość subiektywne, przybaniej w pewnym stopniu. Fajnie, jak ludzie dobrze się z czymś czują. Widzę często w hotelach młodszych, starszych, kobiety, mężczyzn, kobiety, matki, ojców, młode pary pijące szampana lub prosecco do śniadania. Często po dwa, trzy, osiem kieliszków. Jeśli im z tym fajnie, to super. Dla mnie to obciach. Ale moje odczucia pozostawiam sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:02 lily_evans011 napisała: > Tak, to już było podkreślone w tym wątku, łącznie z opisem pana w stylizacji a > la bezdomny na uroczystym otwarciu czegoś tam, przy boku burmistrza. Tak, pamietam w jakim byłam szoku jak prezes jednego z oferentów pojawił się na ważnych negocjacjach w jakimś obdartym tiszercie i japonkach. Wylądował na pobliskim wieżowcu prywatnym helikopterem, wyskoczył na szybko z żagli Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 09:58 I jeszcze wielodzietność. Odpowiedz Link Zgłoś
agaagaaga123 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:07 mamkotanagoracymdachu napisała: > I jeszcze wielodzietność. O tak, zupełnie inaczej odbieramy 10 dzieci Elona Muska niż panstwa ze slumsow. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:22 Jednak stosunek do rozrodu jaki prezentuje Elon Musk mierzi bez względu na stan konta. Może rzeczywiście jest to inny stopień "zmierzenia", ale ciężko też piać tu z zachwytu. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:25 No to weź Angeline Jolie. Lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:34 Też kiepsko, bo nikt o przeciętnych zarobkach nie dałby rady udźwignąć trzech zagranicznych adopcji. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:45 Ojej, wiadomo, że te sytuacje będą się różnić w szczegółach. W warunkach poor to będzie np. babcia adoptując y trzecie dzieciątko swojej córki, która poszła w długą z nowym kochasiem. Cos jak z tym szampanem vs. pół litra do śniadania. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:09 Osobiście znam rodzinę z czwórką dzieci z Kambodży. Zwykli ludzie, żadni milionerzy. Odpowiedz Link Zgłoś
agaagaaga123 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:26 Normalny standardowy płodzimierz. Z tym, ze geny dobre i brak problemów z alimentami. Dla dziecka tez w przyszłości bycie 27 dzieckiem Elona Muska moze byc pomocne. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:32 Jedna ze starszych córek nie chce mieć z nim kontaktu. Rzeczywiście lepszy taki ojciec niż beneficjent polskiego socjalu, ale też nie szczyt marzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalczyni.hosteli Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:35 Zdaje się ze chce miec z nim nic wspólnego z uwagi na jego homofobiczne wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:43 Jeszcze można za przykład dać Baldwina i Hilarie. Ich działania też raczej budzą politowanie niż zachwyt. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:12 bywalczyni.hosteli napisała: z uwagi na jego homofobiczne wypowiedzi Homofobiczne?? Odpowiedz Link Zgłoś
hungaria Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:09 Jakie dobre geny, przecież to szur! Inteligentny, ale szur. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:52 hungaria napisał(a): > Jakie dobre geny, przecież to szur! Inteligentny, ale szur. W dodatku wczesnie sie posypal wygladowo. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:12 Jak ktoś jest mądry i bogaty to nie musi być ładny 😌 Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:28 Nie musi, ale dobrych genow to nie ma (i to bardziej kwestia zdrowia niz urody). Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:38 Oj tam, je za dużo i na słońce nie wychodzi. Z twarzy całkiem przyjemny. Matka piękna, więc geny też niezłe. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:46 majenkir napisała: > Z twarzy całkiem przyjemny. > Z ktorej strony?! Przeciez z twarzy to on wyglada jak stara baba... Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:11 majenkir napisała: > 🤷🏼♀️ Dla mnie ok 😅 > > Dla mnie wyglada okropnie. I to dopiero w ciagu ostatnich paru lat sie tak posypal, bo widzialam jego foty pare lat temu i wygladal ok, przystojny mlody czlowiek. Po czym ujrzalam (na ematce, a jakze ) jego tegoroczne foty z Grecji i to byl szok. Przeciez to nie jest staruszek, rozumiem w wieku 60-70+, ale on jest niewiele po 50... Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:16 Nie wydaje mi sie zeby to geny ponosily odpowiedzialnosc. On jest totalnym pracoholikiem, w dodatku lubi rozrywkowy styl zycia. Przystojny nigdy nie byl, teraz po prostu przytyl i twarz mu sie "rozlala" Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:29 azalee napisał(a): > Nie wydaje mi sie zeby to geny ponosily odpowiedzialnosc. Ale ja nie twierdze, ze on ma zle geny, twierdze tylko, ze nie ma dobrych. Bo przy DOBRYCH genach ani pracoholizm, ani rozrywkowy tryb zycia wlasnie nie pozostawia (tak drastycznego) sladu Po prostu ma zwykle (jak wiekszosc ludzi). Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:20 Mój rocznik, też się posypałam, więc jestem wyrozumiała w tym temacie 😢 Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:34 Matka piękna, ale weże, to nie jest ciacho. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 21:59 No ale on nie jest też mądry. Widuje jego wpisy na Twitterze i to poziom szurii albo młodej konfederacji. Kryptowaluty i walka o wolność słowa na Twitterze. A ostatnio oznajmił wszystkim, że "dawno nie miał seksu", co co posypały się liczne propozycje, w tym od męskich heteroseksualnych followersów, że mu charytatywnie obciągną w imię sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:51 i to chyba dziedziczne bo jego ojciec tez jakiś dziwny... Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:42 Pod tym względem Musk to patus. Zwykły patus. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 09:58 - brak makijażu i fryzury od fryzjera - chodzenie w spodnicy po prababce narzuconej na łatany kaftan po stryju - nie kupowanie dzieciom gadżetów reklamowanych w tv Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:01 Tak! Dzieci bawiące się patykiem i starą dętka- u bogaczy kreatywność i fantazja, u biedoty, patologia.😀 Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:54 prawda. Dzikie dzieci kiedyś miły taki zestaw za klika stówek - czereśniowe patyki pocięte na kawałki... Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:28 > - brak makijażu i fryzury od fryzjera Tak, pierwsza poznana przeze mnie pani w USA która nosiła siwiejące włosy bez grama farby zwyczajnie spięte w koński ogon klamerką to była pani ze starych pieniędzy, z tych, co to połowa publicznych parków w mieście nosi jej nazwisko. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:00 Jeżdżenie pełnoletnim samochodem. Zakładanie drugi raz sukienki na imprezę w tym samym towarzystwie. Wakacje pod gruszą. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:02 Jeszcze naturalnie siwe włosy i ogólnie brak nastarania. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:45 O to, to!!!! Siwe włosy!!!! Szczególnie u kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 13:44 Oczywiście, że u kobiet. U mężczyzn siwe włosy nikogo nie obchodzą 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:03 Brak samochodu. Brak makijażu. Kupowanie ubrań w seconda handzie. Liczba dzieci większa od dwóch. Dzieci z kilku różnych związków. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:24 Moim zdaniem kilkoro dzieci z różnych związków jest zawsze porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:03 Białe kozaczki. I wszystkie stylizacje Iris Apfel Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:04 - Stare, powycierane ciuchy typu vintage. Oczywiście vintage są tylko u tych rich. - Wakacje na bawarskiej/austriackiej prowincji i dojazd pociągiem (dotyczy mojego kawałka ziemi) - Brak samochodu i miesięczny bilet w abonamencie na komunikację miejską plus rower z czasów Bismarcka - Fefnaste małżeństwo i pyerdylion dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:05 snakelilith napisała: > - Fefnaste małżeństwo i pyerdylion dzieci. o tototto Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:05 Ta dwujęzyczność to mam wrażenie jest bardzo amerykański koncept. Połowa Europy jest dwujęzyczna z definicji. W temacie - szmateksy - skomplikowane życie seksualne. Odpowiedz Link Zgłoś
dreg13 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:09 Racja z tą dwujęzycznością. Mam męża Kaszuba Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:09 Mówienie w dwóch językach to nie jest dwujęzyczność. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:45 Belgia, Holandia, Finlandia, Norwegia, Szwajcaria, Irlandia mają co najmniej dwa języki urzędowe. Plus w każdym państwie europejskim jest co najmniej jedna duża mniejszość językowa, taka jak fryzyjska, serbołużycko, katalońska, kaszubska. Plus języki mniejszości narodowych. Plus realna dwujęzyczność Estonii, Łotwy i Litwy plus wielojęzyczność państw powiedzmy południowosłowiańskich. To wystarczy, żeby uznać, że dobra połowa Europy jest dwujęzyczna, a wciąż jeszcze nie doszliśmy do imigrantów. Oraz do dwujęzyczności funkcjonalnej czyli ludzi, którzy np. pracują w innym języku niż ten, w którym mówi się w ich miejscu zamieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:48 To, że państwo ma dwa języki urzędowe nie znaczy, że ludność jest dwujęzyczna Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:54 Ciekawe jakie to dwa języki urzędowe w Holandii? I w ogóle byłaś w tej Belgii czy w Irlandii słyszałaś jak obywatele mówią w tych kilku językach???? W Irlandii mało kto mówi w tym gslik cxy jsk mu tam , sklecenie zdania zajmuje godzinę ) Dwujęzyczność to mówienie bez akcentu w dwóch językach a nie wykucie drugiego języka z podręcznika do poziomu B2))). Uwielbiam teoretyczne wywody ematek o zagranicy)))) Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:20 Biorąc pod uwagę liczbę rodzin mieszanych w Europie to naprawdę nie jest niczym dziwnym, że dziecko od małego mówi na przykład po włosku i po polsku a do tego jeszcze po angielsku bo chodzi od początku do anglojęzycznego żłobka, potem przedszkola itd. Do tego jest jeszcze dwujęzyczność zamierzona. Ale możliwe, że na twojej prowincji rzecz nieznana Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:40 krolewska.asma napisała: > Dwujęzyczność to mówienie bez akcentu w dwóch językach a nie wykucie drugiego j > ęzyka z podręcznika do poziomu B2))). > > Uwielbiam teoretyczne wywody ematek o zagranicy)))) Może zanim się komuś wytknie teoretyzowanie, to wypadałoby tej teorii trochę samemu liznąć. Bilingwizm wcale nie oznacza mowienia bez akcentu . Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:52 Ależ oczywiście że oznacza Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:55 Jak się mówi bez akcentu? Przecież języki są regionalnie zróżnicowane. Francuski we Francji brzmi trochę inaczej niż w Kanadzie Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:01 g.r.uu napisała: > Jak się mówi bez akcentu? Przecież języki są regionalnie zróżnicowane. Francusk > i we Francji brzmi trochę inaczej niż w Kanadzie Ba, Niemiec z Hamburga może nie zrozumieć ani słowa z tego, co Frankończycy z okolic Norymbergi uważają za urzędowy niemiecki język. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:03 I serio nie rozpoznasz osoby która chodziła do szkoły podstawowej i uczyła się w tym języku od osoby która np. uczyła się na uniwersytecie Już tego akcentu niestety nie jest w stanie opanować??? Dziewczynki zachęcam do podróży po świecie i poznawania go bo dużo tracicie Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:23 No właśnie dzięki podróżom wiem, że nie ma np. rosyjskiego bez akcentu, bo inaczej mówi się w tym języku w Moskwie, inaczej na Donbasie, a jeszcze inaczej w Czeczenii. A ty dziewczynko nadal powtarzasz bzdury o braku akcentu Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:44 A ty znasz rosyjski a jeśli tak to w którym akcentem tym z moskwy o tym z Donbasu czy tym z Czeczenii????? Ach wait, przecież jesteś wychowana w Polsce i choćbyś przez 100 lat ćwiczyła nigdy w życiu tego akcentu nie nabędziesz….. Hahahahahahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:48 Przecież ja nie jestem dwujęzyczna tłuku więc co to ma do tematu? 🤦 Weź ty się polskiego poucz bo nie rozumiesz prostych tekstów. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:53 To ty nie rozumiesz różnicy między Rosjaninem z moskwy oraz Rosjaninem z Donbasu i polakiem który podczas PRL uczył się rosyjskiego w szkole Jak ty twierdzisz że oni wszyscy mówią tak samo po rosyjsku to ja dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:14 Ty jednak nie rozumiesz... Twierdzę tylko, że nie ma rosyjskiego bez akcentu, bo rodowici użytkownicy mówią w tym języku z różnymi akcentami Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:55 No chyba jednak raczej nie Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:57 technicznie dwujęzyczność to jest posługiwanie się dwoma językami - w definicji nic nie ma ze to ma być perfekcyjne posługiwanie się dwoma językami. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:25 Turzyca żadna z wymienionych przez Ciebie rzeczy nie świadczy o dwujęzyczności a wyłącznie o posługiwaniu się dwoma językami a to kompletnie co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:46 Posługiwanie się dwoma językami na co dzień to właśnie dwujęzyczność wedle większości definicji. Nie muszą być na tym samym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:54 Należałoby zatem odróżnić dwujęzyczność od posiadanych kompetencji językowych, które zostały przyswojone w okresie późniejszym, poprzez naukę nastawioną na zdobycie konkretnych umiejętności komunikacyjnych i gramatycznych w obszarze języka dotąd nieznanego. Chodzi mianowicie o wszelkie kursy językowe czy lektoraty, w których uczestniczymy jako dzieci czy studenci lub dorośli na dodatkowych zajęciach. W taki sposób uczymy się języka jako obcego, a nie jako drugiego. Czy wam zabrali internet ? Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:46 Jak najbardziej można być dwujęzycznym wskutek przyswojenia języka w okresie późniejszym, jako języka obcego. Przykro mi, jeśli nie doczytałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:04 Wtedy jest się obcojęzycznym dokształć się)))) Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:47 krolewska.asma napisała: > Czy wam zabrali internet ? > a tobie? Odpowiedz Link Zgłoś
krisdevalnor Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:53 mamkotanagoracymdachu napisała: > Mówienie w dwóch językach to nie jest dwujęzyczność. A co nią jest w takim razie według ciebie? Z definicji to "regularne posługiwanie sie dwoma jezykami". Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:55 A jak ktoś posługuje się regularnie czterema językami to jak go określić??? Hahahahahahah Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:37 >A jak ktoś posługuje się regularnie czterema językami to jak go określić??? Luksemburczykiem. Norma tutaj. 3 języki urzędowe plus angielski, który jest de facto językiem administracyjnym, przynajmniej w stolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:39 taje napisała: > >A jak ktoś posługuje się regularnie czterema językami to jak go określić?? > ? > > Luksemburczykiem. Norma tutaj. 3 języki urzędowe plus angielski, który jest de > facto językiem administracyjnym, przynajmniej w stolicy. Albo Szwajcarem. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:52 Znasz jakiego Szwajcara ? Chyba nie Gdzie niby mówi w tych językach naraz ? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:01 krolewska.asma napisała: > Znasz jakiego Szwajcara ? Tak, znam. Tego blondyna na przykład, którego poznałam kiedyś na Lanzarote. Zagadał do mnie po angielsku, potem przeszliśmy na niemiecki (jego był ze szwajcarskim akcentem), a ze swoimi kumplami mówił po włosku, bo studiował w Rzymie. Nie wykluczam, że w szkole miał jeszcze francuski, bo to jest tam częste. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:14 Wow Myślałam ze w dzisiejszych czasach 100% studentów zna kilka języków Ale może ta sytuacja zdarzyła się 40 lat temu ? Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:09 Gdzie niby mówi w tych językach naraz ? Nie do mnie i off top. Mnie się zdarza mówić w kilku językach naraz. Ale raczej nie ma się czym chwalić Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:11 No tak ale ona bredzi Przecież tam Są kantony osobne i wirkszosc siedzi u siebie i żyje według swojego języka nieliczne wyjątki sa dwujęzyczne Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:20 krolewska.asma napisała: > > Są kantony osobne i wirkszosc siedzi u siebie i żyje według swojego języka niel > iczne wyjątki sa dwujęzyczne > No i co z tego, że są osobne kantony? Ty podobno posługujesz się trzema językami. Wszystkie trzy są urzędowe i stale używane przez mieszkańców kraju, w którym mieszkasz? A w niemieckiej części Szwajcarii wiele osób mówi oprócz Schweizerdeutsch, który zwykle jest lokalnym dialektem, jeszcze Hochdeutsch i do tego albo francuskim, albo włoskim. Osoby z wykształceniem znają także angielski. Nie mówiąc o emigrantach, którzy mogą mówić jeszcze serbsko-kroackim. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:25 No to napisz Snake jak wyglada dzień typowego Szwajcara który mieszka w niemieckim kantonie Gdzie on tego francuskiego i włoskiego które zna biegle uzywa ???? Pogubiłam się już i zamotałas całkiem Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:27 Ty się pogubiłam oczywiście nie ja Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:30 No dokładnie asma. Jaka jest znajomosc jezyka ktorego sie nie uzywa w tym samym stopniu? Wiadomo ze slabsza. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:19 princesswhitewolf napisała: > Jaka jest znajomosc jezyka ktorego sie nie uzywa w tym samym stopniu? Wiadomo ze slabsza. Owszem, tylko, trzymając się Szwajcarii akurat założenie, że ktoś używa jakiegoś innego języka rzadziej często jest błędne. Bo pochodzi z Ticino, mieszka i pracuje w jakiejś wioseczce pod Aarau a małżonek jest z Vaud. Więc z urodzenia zna tę ichnią odmianę włoskiego, w pracy mówi w ichniej odmianie niemieckiego a w domu po francusku. Albo pochodzi z tego Ticino, mieszka w Genewie, małżonek pochodzi z kantonu niemieckojęzycznego a językiem obowiązującym w miejscu pracy jest angielski. Albo jest dzieckiem rodziców pochodzących z różnojęzycznych kantonów, żeby było zabawniej, możemy dołożyć jakąś mieszaną językowo parę dziadków... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 21:22 Alicia ale nie o tym rozmowa... mowa o tym ze zawsze jest jezyk dominujacy i o tym jest rozmowa. Jest niewiele przypadkow ktore zna tak samo inne jezyki. J. polski nie jest dominujacym u mojego dziecka. I co z tego ze go zna i nie ma akcentu? Ale nie zna tak jak dzieci w Polsce. O tym mowilam i ja j asma Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 21:26 Było tu o rozumieniu różnicy miedzy if a when. Proszę Was 🙄 Właśnie rozwiązywałam krzyżówkę i musiałam sprawdzić co oznacza „ram”. Po polsku słowo tryk znam, chociaż nie mam nic wspólnego z hodowla bydła ani astrologia, po angielsku jakoś nie miałam okazji i tyle z mojego mówienia 100% w pracy i 80% w domu po angielsku. Swoboda wypowiedzi w tematach, których dotykam na co dzień albo o których czytam / słucham to NIE JEST dwujęzyczność. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 11:12 Z calym szacunkiem mamkota. Zenek moj budowlaniec tez mowi po angielsku w domu bo ozenil soe z walijka, a w pracy po angielsku bo pracuje dla anglikow. To nie zmienia faktu ze slaby jest ten jego angielski. Oczywiscie nie twierdze ze twoja znajomosc jezyka jest slaba jak Zenka ale nie przesadzalabym tez z pewnoscia siebie. When nie jest zamiennikiem if. To nie j. polski. A and mozesz uzyc w tym zdaniu oczywiscie ale nie wyrazi znaczenia lecz albo ale. To sa subtelnosci doboru wlasciwych wyrazen po ktorych rozpoznasz obcokrajowca w pismie. Tyle w temacie z mojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 12:20 Nigdzie nie twierdziłam, ze when i if stosuje się wymiennie, skąd takie przypuszczenie? And nie wyrazi znaczenia „ale”, wyrazi znaczenie „a”. „Co jest fajne jak jesteś bogaty, a słabe jak jesteś biedny.” (mocno upraszaczajac i nie wchodząc w classy / trashy) Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 21:29 Zazwyczaj jeden z języków jest dominujący ale to nie oznacza, że Twoja córka nie jest dwujęzyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 21:45 No ale rozmowa nie byla o tym ze nie ma czegos takiego jak dwujezycznosc tylko o tym ze rzadko kto zna oba jezyki na takim samym poziomie bo jeden jest dominujacy. Odsylam do pierwszego wpisy asmy Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 22:03 princesswhitewolf napisała: > tylko o tym ze rzadko kto zna oba jezyki na takim samym poziomie bo jeden jest dominujacy. Akurat w Szwajcarii tych "rzadko kto" jest mnóstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 11:35 >Akurat w Szwajcarii tych "rzadko kto" jest mnóstwo. O czym jest rozmowa? O znajomosci na tym samym poziomie a nie "czy to mozliwe by byc dwujezycznym". Ja mam dwujezyczne dziecko przeciez. Znajomosc na idealnie takim samym poziomie jest niebywale rzadka. I o tym jest poziomie. Nawet u osob dwujezycznych jest dominujacy jezyk. Ta idealnie "rowna" znajomosc jest rzadka. W niewielu szkolach jest tak ze sa dwa jezyki wykladowe, i dodatkowe sa wtorne. Egzaminy we wszystkim prawie i wymagania sa z wykladowego.Zawsze w grupie rówieśniczej uzywa sie jednego jezyka a nie dwoch. Mozna miec matke z wloskojezycznego kantonu a ojca z francuskojezycznego ale jesli mieszkasz np w Zurichu i tam chodzisz do szkoly to i tak szwajcarski niemiecki ktory masz w szkole bedziesz znac najlepiej. Znajomosc potocznego jezyka od matki itd to nie to samo co edukacja w jezyku w szkole i rozmowy z rowiesnikami. Ten zawsze dominuje wraz z wiekiem. Rzadko kiedy jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 12:22 princesswhitewolf napisała: > O czym jest rozmowa? Skoro do tej pory tego nie ogarnęłaś, to nie ma co ci po raz kolejny tego tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:33 krolewska.asma napisała: > No to napisz Snake jak wyglada dzień typowego Szwajcara który mieszka w niemiec > kim kantonie > Gdzie on tego francuskiego i włoskiego które zna biegle uzywa ???? A ty gdzie używasz tych trzech języków? Ja polskiego też używam tylko na forum, w rozmowach z mamą i przy wizytach w kraju. Prywatna przyjemność, polski w codzienności do niczego nie jest mi potrzebny. Angielskim też posługuję się tylko prywatnie, w pracy nie jest mi potrzebny, albo stosunkowo rzadko. Biegła znajomość nie oznacza, że się danego języka używa stale i bez przerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:36 Ale ty nie jestes dwujęzyczna , masz niemiecki wyuczony na kursie w późnym wieku Sesesesesesesese Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:06 krolewska.asma napisała: > Gdzie niby mówi w tych językach naraz ? w Genewie. O, i w Lugano jeszcze, bo ichnia odmiana włoskiego jest mało rozpowszechniona i przez to w zasadzie wymusza znajomość też innych oraz angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:08 alicia033 napisała: > krolewska.asma napisała: > > > Gdzie niby mówi w tych językach naraz ? > > w Genewie. Serio? Mieszkałam jakiś czas w Genewie, i wszędzie widziałam / słyszałam głównie francuski. Ale może są jakieś dzielnice, gdzie jest inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:26 Bo oczywiście francuski przeważa. Ale nie takie było pytanie asmy. W Genewie spokojnie da się żyć w ogóle nie nie posługując się francuskim. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 21:24 Tak i zapewne angielski tez znaja na poziomie.native wszyscy? Dominujacy jest jeden. Pozostale moga byc biegle ale nie sa dominujace. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 21:50 princesswhitewolf napisała: > Tak i zapewne angielski tez znaja na poziomie.native wszyscy? Mało kto. Natomiat, jak to już wiele razy w tym wątku padło: native a biegła komunikacja to dwie różne rzeczy. > > Dominujacy jest jeden. Zupełnie nie. Język dominujący w ogóle może nie występować. Kwestia okoliczności wyrastania/życia. Polecam, pod tym względem przestudiowanie sobie biografii np. Jarosława Iwaszkiewicza (polecam wyłącznie ze wględu na jej dostępość. Z uwagi na czas życia oraz pochodzenie społeczne Iwaszkiewicz był równie biegły, w kolejności alfabetycznej: we francuskim, polskim, rosyjskim i last, but not least, we włoskim. Oraz znał, w stopniu doskonale komunikatywnym angielski, niemiecki, ruski/ukraiński. Oraz łacinę i grekę, bo takie były wówczas wymagania szkolne. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 11:38 Alicia my nie rozmawiamy w ogole o bieglosci jezykowej bo mozna byc bieglym w wielu. Czy to nie oczywiste? Rozmawiamy o natives jezykach i dominacji ktoregos. I ze nawet u perfectly bilingual rzadko kiedy nie ma dominujacego. Dlaczego tak trudno zrozumiec o czym jest rozmowa? Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:03 No właśnie, choc nie wiem czy tam znajomość języka nie zależy bardziej od kantonu? A w Luksemburgu, to także portugalski ma status języka para-urzędowego bo rząd wysyła informacje do ludności często także po portugalsku (bardzo duża mniejszość portugalska). W każdym razie istna wieża Babel. Moje dzieci uczyły się w tutejszej szkole muzycznej z niemieckich książek, mimo, że żadne nie mówiło po niemiecku (wyciągały słownik albo google translate jak trzeba było), nauczyciel mówił do nich po angielsku i francusku. A w orkiestrze wszystko po luksembursku. Na początku szok ale można przywyknąć i teraz nic już nie dziwi. Dodam, że akurat moje dzieci chodziły do międzynarodowej szkoły więc nie miały wszystkich tych języków na raz. Wielojęzyczność w edukacji w Luksemburgu ma zresztą też swoje negatywne strony - tak duży nacisk na naukę wielu języków odbija się niekorzystnie na poziomie nauczania innych przedmiotów, zwłaszcza ścisłych i dlatego Luksemburg (szkoły publiczne) wypada kiepsko w testach PISA. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:10 z ciekawości - znasz/uczysz się luksemburskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:41 Uczę się, niestety średnio mi wchodzi. Ale mój mąż nauczył się w ciągu półtora roku z tą samą nauczycielką i właśnie zdał test na obywatelstwo. Ja jednak wolę chyba języki romańskie. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:47 Gratulacje dla męża. I powodzenia dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:25 Wiesz co, ja w pracy posługuję się wyłącznie angielskim od lat, od jakiegoś czasu angielski jest też moim pierwszym językiem w domu, a w życiu nie nazwałabym się dwujęzyczną. Dwujęzyczność to dwa języki na poziomie C2, rozumienie niuansów, historii języka, wychowanie w nim. To jednak poziom wyżej niż biegłe porozumiewanie się językiem. Dwujęzyczne bywają dzieci rodziców różnych narodowości albo wychowujące się w kraju, w którym mówi sie w innym języku niż język ich rodziców, ale ich rodziców już nie określłabym dwujęzycznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:43 Podpisuje się, uważam tak samo. Z tym, ze w ogóle nie rozumiem co dwujęzyczność miałaby mieć wspólnego z byciem bogatym lub nie, z classy bądź trashy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:46 manon.lescaut4 napisał(a): > Podpisuje się, uważam tak samo. > Z tym, ze w ogóle nie rozumiem co dwujęzyczność miałaby mieć wspólnego z byciem > bogatym lub nie, z classy bądź trashy. No tu chodzi chyba o te reakcje: "olaboga, dziecko z imigranckiej dzielni, w domu rodzice nie mówią do niego w języku, w jakim ma szkołę i koleżanki, co za kamień u szyi na starcie" vs "dziecko ma guwernantki z Niemiec i Francji i od urodzenia w domu zanurzone jest w innym języku niż w szkole, co za bonus na starcie i jakie to cenne" Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:19 Ototo. Moja kuzynka mówiła np. w domu tylko po niemiecku, żeby dziecię nie było obciążone imigrancką polszczyzną . Jest językowcem, więc prawdopodobnie i ten jej niemiecki był porządnej jakości, niemniej dziewuszka z kolei w PL się męczy... Choć o dziwo mówi poprawnie, widać tylko, że musi przemyśleć i nieraz nie znajduje adekwatnego słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:47 Może ten obrazek ci wyjaśni: Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:35 I got it, ze się tak wyrażę Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:54 Dokładnie tak. Dwujęzyczne jest moje dziecko, a ja nie, pomimo, że po angielsku śmigam i posługuję się nim częściej niż polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:33 >Wiesz co, ja w pracy posługuję się wyłącznie angielskim od lat, od jakiegoś czasu angielski jest też moim pierwszym językiem w domu, a w życiu nie nazwałabym się dwujęzyczną. Dwujęzyczność to dwa języki na poziomie C2, rozumienie niuansów, historii języka, wychowanie w nim. To jednak poziom wyżej niż biegłe porozumiewanie się językiem. A to jest moja ulubiona dyskusja z moim chłopem, bo ja też nie uważam się za dwujęzyczną. I kiedyś popatrzył na mnie z triumfem, gdy gadaliśmy sobie na jakiś temat okołofilozoficzny podczas jakiejś imprezy typu konfirmacja w remizie i siedząca obok nas osoba jęknęła "ale Wy tak w wolnym czasie ze sobą rozmawiacie?", i zadał mi pytanie, czy uważam, że ktoś w tym pomieszczeniu ma szerszą wiedzę na temat historii kraju, historii języka oraz szersze słownictwo niż ja. Nie mówiąc już o tym, że nikt w tym pomieszczeniu nie napisał książki w tymże języku. No i cholera miał rację. Co nie znaczy, że zmienił moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:35 Możesz napisac książkę i nadal nie rozumieć kolesi spod budki z piwem Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:41 mamkotanagoracymdachu napisała: > Możesz napisac książkę i nadal nie rozumieć kolesi spod budki z piwem Mało prawdopodobne, gdy w danym kraju się (dłużej) mieszka. Lokalny slang łapie się bardzo szybko, często szybciej od oficjalnego języka na poziomie pozwalającym na napisanie książki. No chyba, że nie ma się żadnego kontaktu z lokalsami i język jest wspólnym mianownikiem w komunikacji z różnymi obcokrajowcami. Tak czasem bywa z angielskim, używanym w krajach nie angielsko języcznych. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:43 snakelilith napisała: > mamkotanagoracymdachu napisała: > > > Możesz napisac książkę i nadal nie rozumieć kolesi spod budki z piwem > > > Mało prawdopodobne, gdy w danym kraju się (dłużej) mieszka. Snake, czy Ty wiesz wszystko o wszystkim? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:56 mamkotanagoracymdachu napisała: > Snake, czy Ty wiesz wszystko o wszystkim? O emigracji i dwujęzyczności wiem na pewno więcej od wielu forumek opierających swoje opinie na informacjach "kuzynek" żyjących raptem 3 lata na emigracji. Ja jestem na emigracji już 34 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:45 Przecież to bez sensu , tu chodzi o osoby mówiące beeeeeeeeeez akcentu Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:51 Co to znaczy bez akcentu, asma? Czy moja rodzina z Podlasia nie mówi po polsku na poziomie "native", bo mają akcent inny iż w centralnej Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:54 No ale po jakiemu mówią według ciebie skoro twierdzisz że nie mówia po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:06 krolewska.asma napisała: > No ale po jakiemu mówią według ciebie skoro twierdzisz że nie mówia po polsku > Mówią po polsku, ale Z AKCENTEM! Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:13 Z jakim akcentem -tureckim czy amerykańskim? ( pytanie retoryczne ) Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:16 krolewska.asma napisała: > Z jakim akcentem -tureckim czy amerykańskim? > > ( pytanie retoryczne ) > Asma, a czy akcent ma aż takie znaczenie? Jeśli jesteś w stanie wyrazić / zrozumiec WSZYSTKO w danym języku, t co za różnica z jakim akcentem? Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:20 Jejku dla ciebie nie ma i możesz się tytułować dwujęzyczną Ale wyobraź sobie że jakiś cudzoziemiec który nauczył się języka polskiego lepiej czy gorzej Uczył się w dorosłym życiu więc mówi z akcentem i zaczyna ci tłumaczyć że Właściwie nie ma żadnej różnicy między twoim polskim a jego polskim to co sobie wtedy pomyślisz ?uprzejmie się uśmiechniesz a jak się odwróci się poPukasz w czoło? Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:43 Anne Applebaum mówi z silnym amerykańskim akcentem, a jej polszczyzna jest na wyższym poziomie niż niejednego rodowitego Polaka (hehe kuwa noo i ja mu wtedy pedziaeeem że kuwa noo wiesz jak jest co nie, no ja piedole kuuwa i on mi na to ) Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:45 Pascal Brodnicki też mówi po polsku i nawet mówią że on udaje że tak źle mówi na potrzeby telewizji Odpowiedz Link Zgłoś
grazyny Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:03 g.r.uu napisała: > Anne Applebaum mówi z silnym amerykańskim akcentem, a jej polszczyzna jest na w > yższym poziomie niż niejednego rodowitego Polaka Na przykład takiej Asmy (czy tam takiego Asmy, bo podobno ostatnio okazało się, że to facet?) Ale to akurat żadna sztuka, Asma głównie posługuje się: "jejku" i "hahahahha", reszta to raczej bełkot Mamkota, podziwiamy, że tak jej odpisujesz, jak równy równemu. To w ramach prac społecznych...? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:12 grazyny napisała: > Mamkota, podziwiamy, że tak jej odpisujesz, jak równy równemu. > To w ramach prac społecznych...? > Nie, ja autentycznie lubię asmę Fajnie trolluje, a jak nie trolluje, to jeszcze fajniej. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:33 Ja tez ja lubie. Nie beczy jak wiekszosc owiec na ta sama nute. Zawsze powie cos extraordinary Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:17 Akcent lub jego brak nie przesądzają o znajomości języka całościowo. Można mieć doskonałą wymowę, a nie łapać pewnych żartów językowych lub nie rozumieć aluzji literackich - a to też się zalicza do znajomości języka. Wyobraź sobie, że twoje "jak native" też niewiele znaczy, bo znajomość języka u rodzimych użytkowników też bywa bardzo różna. Np. ja nigdy nie będę "native", a zatem i "dwujęzyczna", ale moja znajomość angielskiego w wielu aspektach przewyższa to, co reprezentują sobą Joe i Bill z Teksasu, bo ja umiem napisać w tym języku tekst nie robiąc błędów ortograficznych albo stworzyć wypowiedź ustną pod względem stylistycznym stojącą dużo wyżej od dowolnego pitolenia owych Joego i Billa. I polski akcent nie zmienia tu faktu, że moja znajomość języka jako całości wypada lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:20 I tak sobie tłumacz i pisz takie wywody na 100 stron ale jakbyś zapytała jakiegoś Amerykanina to jest mu bliższy językowo czy ty czy Bill myślisz że to kolwiek by wskazał na ciebie???????? Dziewczynki trochę skromności Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:33 Mnie jest bliższa językowo Applebaum niż polski dresiarz Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:54 Słoneczko, a to już zależy, czy rozmówcy bliższy jest styl "f*ck yeah, nope, beats me" czy też "the comprehension of verbal expression is not solely dependent on vowel pronunciation". Przy czym ja w razie potrzeby potrafię zejść na poziom "gotta go, man", Bill i Jeff nie zaczną się wypowiadać płynnie zdaniami złożonymi albo zapisywać ich ortograficznie ot tak. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:36 >Np. ja nigdy nie będę "native", a zatem i "dwujęzyczna", ale moja znajomość angielskiego w wielu aspektach przewyższa to, co reprezentują sobą Joe i Bill z Teksasu, bo ja umiem napisać w ty A kojarzysz roznice uzycia w j.ang miedzy when oraz if a takze and oraz but z niefortunnego tytulu watku? Thank you from the mountain jest kluczowe lol Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:40 princesswhitewolf napisała: > >Np. ja nigdy nie będę "native", a zatem i "dwujęzyczna", ale moja znajomoś > ć angielskiego w wielu aspektach przewyższa to, co reprezentują sobą Joe i Bill > z Teksasu, bo ja umiem napisać w ty > > > A kojarzysz roznice uzycia w j.ang miedzy when oraz if a takze and oraz but z > niefortunnego tytulu watku? Thank you from the mountain jest kluczowe lol Ale zdajesz sobie sprawę, ze „and” nie oznacza wyłącznie „i”? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:10 www.boredpanda.com/classy-if-rich-trashy-if-poor-answers/ W tym kontekscie jest stosowne uzycie but oraz nie when ale if. Typowe polinizmy Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:40 ze starym samochodem to pozamiatali Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.uu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:56 Trzymając się tej definicji to mnóstwo ludzi jest zerojezycznych Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:05 g.r.uu napisała: > Trzymając się tej definicji to mnóstwo ludzi jest zerojezycznych Całe Zakopane na pewno Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:59 no właśnie wiele osób tak uważa a definicja mówi cos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:49 Są różne definicje wielojęzyczności i zazwyczaj nie są związane ze znajomością języka na określonym poziomie typu C2, a raczej z faktem posługiwania się więcej niż jednym językiem na co dzień. Co więcej, duży procent natywnych użytkowników danego języka nie osiągnęłoby poziomu C2, czy nawet C1 w testach CEFR bo tu znaczenie ma również poziom wykształcenia i ogólne kompetencje lingwistyczne. Akcent nie ma w ogóle znaczenia w ocenie dwujęzyczności - można być doskonale dwujęzycznym i mówić z ciężkim obcym akcentem, jak nie szukając daleko prof. Brzezinski. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:56 Akcent ma a nie ma znaczenia umiejetność rozwiązywania testów Ludzie byli dwujęzyczni przed wynalezieniem poziomów C2 )))))))) Wierzcie albo nie Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:04 No właśnie, dlatego odwoływanie się do poziomu C1 czy C2 nie ma sensu. Tu się zgadzam. Chodzi o fakt posługiwania się językiem na co dzień. Akcent za to wedle wszelkich znanych mi definicji wielojęzyczności nie ma większego znaczenia. Ma za to, owszem, znaczenie dla tego, czy jesteś postrzegany/a jako native czy nie, ale to coś innego niż dwujęzyczność a poza tym to nie taka prosta sprawa. Taki Luksemburczyk mówiący po francusku też jest "nativem" ale w uszach Francuza jego francuski może brzmieć okropnie. Podobnie francuski osoby z Quebecu - dla Francuzów z Francji bywa tak dziwny, że nie wiadomo nawet, czy to native czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:07 dla Francuzów z Francji bywa tak dziwny, że nie wiadomo nawet, czy to native czy nie Ale jeśli nie native francuski to co ? Chiński ? Pytanie retoryczne bo już mi rece opadają od tłumaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:49 Sama twierdzisz, że dwujęzyczność to znajomość na poziomie native plus akcent jak native to pytam się co ten poziom native znaczy i jak go stwierdzić. Dla Francuza Kanadyjczyk z Quebecu brzmi jak nie-native; no to jest nativem czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:03 To po raz dziesiąty zapytam : Dla tego Francuza ty brzmisz bardziej ze swoim szkolnym francuskim dukając jak karp jak native czy jednak ten Kanadyjczyk z Quebeku? I tym samym zapędziłam was całkowicie w Kozi róg z SSE se se se se se se Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:06 krolewska.asma napisała: > To po raz dziesiąty zapytam : > Dla tego Francuza ty brzmisz bardziej ze swoim szkolnym francuskim dukając jak > karp jak native czy jednak ten Kanadyjczyk z Quebeku? > > > I tym samym zapędziłam was całkowicie w Kozi róg z SSE se se se se se se > To jak różnica miedzy obcokrajowcem z ciężkim akcentem mówiącym poprawnie po polsku, a Polakiem z Podlasia czy innej Żywiecczyzny. Może i ten pierwszy będzie brzmiał bardziej literacko, ale na pewno nie bardziej po polsku Dziwie się, ze ludzie tego nie rozumieja. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:21 Nie wiem, ile razy trzeba powtórzyć, że bycie dwu- czy wielojęzycznym nie ma nic wspólnego z byciem natywnym użytkownikiem języka ani z akcentem. Poczytaj sobie jakieś książki o dwujęzyczności. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:13 Ani jedno, ani drugie. A pytanie w ogóle nie o tym. Jesteś doskonałym dowodem na to, że można być nativem a nie rozumieć tekstu pisanego w swoim ojczystym języku. Pewnie nie załapałabyś się na własna definicję dwujęzyczności. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 08:04 to mi przypomina ze czytałam ostatnio o Angliku który w US został zapytany przez celnika czy w ogóle rozumie po angielsku... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:05 >Dwujęzyczność to dwa języki na poziomie C2 Zartujesz? C2 czyli Cambridge Proficiency zdawalam i zdalam w 1998r a od tego jeszcze wiele sie nauczylam. C2 to po prostu znajomosc jezyka pozwalajaca na to by pracowac i studiowac bez problemow ale zaden native level Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:43 princesswhitewolf napisała: > >Dwujęzyczność to dwa języki na poziomie C2 > > Zartujesz? C2 czyli Cambridge Proficiency zdawalam i zdalam w 1998r a od tego > jeszcze wiele sie nauczylam. C2 to po prostu znajomosc jezyka pozwalajaca na to > by pracowac i studiowac bez problemow ale zaden native level dwujęzyczność nie oznacza znajomości dwóch języków na poziomie native. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 20:05 Jak nie oznacza jak oznacza Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 21:49 Ja mowie o tym co jest okreslane jako perfectly bilingual po ang. To znajomosc jezyka na poziomie native speakera. Jesli mowimy o innym wymarze dwujezycznosci to ja jestem pieciojezyczna 🤣 a nie czekaj....zapomnialam ze i lacina mnie torturowali 2 lata. Szesciojezyczna na upartego lol... Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 22:10 No ale mówisz tą łaciną czy innymi 4 językami na co dzień? Jeśli nie, to nie liczy się. Dwujęzyczność to kiedy mówisz, choćby niedoskonale (i wcale nie na poziomie native!), dwoma językami (uśredniając) na co dzień, czyli wtedy kiedy używasz ich jako języków codziennej komunikacji a nie od święta na wakacjach. Czyli dziecko w domu mówi językiem x z rodzicami, językiem y w szkole, a językiem z podczas zajęć pozalekcyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 11:40 No oczywiście ze nie mowie po lacinie 🤣. Moja wypowiedź byla zartem Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 07:39 Jejku używam na codzień a trzech języków jednocześnie każdego dnia w domu i w pracy czasami coś w czwartym tez muszę, Dopiero na forum mi powiedzieli zem dwujęzyczna Hahahahah Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:29 Nie. Dwujęzyczność to posiadanie dwóch języków naturalnych czyli tych, w których uczymy się mowić, porozumiewać i myśleć. Od urodzenia lub bardzo małego dziecka. Język obcy nauczony jako język obcy świadomie nie czyni z nas osoby dwujęzycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:39 >Język obcy nauczony jako język obcy świadomie nie czyni z nas osoby dwujęzycznej. Asma to wlasnie usiluje wyjasnic im. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:44 panna.nasturcja napisał(a): > Nie. Dwujęzyczność to posiadanie dwóch języków naturalnych czyli tych, w któryc > h uczymy się mowić, porozumiewać i myśleć. Brednie. Żyję na emigracji dłużej, niż żyłam w Polsce i po 34 latach posługuję się niemieckim z taką samą naturalnością jak Niemiec. Najbardziej śmieszy mnie to mityczne myślenie w jakimś języku, bo ja nie wiem w jakim języku myślę, ale pisząc na tym forum czasem muszę chwilę przystopować by przypomnieć sobie polskie tłumaczenie wyrażenia/słowa, które w pierwszej sekundzie pojawia się u mnie po niemiecku. To sprawa tego, którego języka używa się częściej/ na codzień, a nie tego, który język chłonie się w dzieciństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:45 snakelilith napisała: > panna.nasturcja napisał(a): > > > Nie. Dwujęzyczność to posiadanie dwóch języków naturalnych czyli tych, w > któryc > > h uczymy się mowić, porozumiewać i myśleć. > > Brednie. Żyję na emigracji dłużej, niż żyłam w Polsce i po 34 latach posługuję > się niemieckim z taką samą naturalnością jak Niemiec. Najbardziej śmieszy mnie > to mityczne myślenie w jakimś języku, bo ja nie wiem w jakim języku myślę, O właśnie!! Tez to mam, myśle raczej obrazami, skojarzeniami, a potem przekladam to na jezyk, w którym rozmawiam. Myślenie to nie czytanie książki w konkretnym języku. Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:55 Należałoby zatem odróżnić dwujęzyczność od posiadanych kompetencji językowych, które zostały przyswojone w okresie późniejszym, poprzez naukę nastawioną na zdobycie konkretnych umiejętności komunikacyjnych i gramatycznych w obszarze języka dotąd nieznanego. Chodzi mianowicie o wszelkie kursy językowe czy lektoraty, w których uczestniczymy jako dzieci czy studenci lub dorośli na dodatkowych zajęciach. W taki sposób uczymy się języka jako obcego, a nie jako drugiego. I co teraz ? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:06 Dokladnie asma. Ludzie po kursach i egzaminach przyjezdzaja do kraju i nie rozumieją co do nich inni mowia bo nie znaja slangu, powiedzonek, innych lokalnych akcentow itd Odpowiedz Link Zgłoś
krolewska.asma Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 19:36 Proncess my bratnie dusze się rozumiemy w wielu dziedzinach Cmok Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 17:24 Moja córka była dwujęzyczna od mniej więcej drugiego roku życia do piątego roku życia. Bywało to zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:18 Może ona ma na myśli koncept czasowego emigranta na zymwaku/budowie, który zmuszony jest do dwujęzyczności? Rich people mówią wieloma językami, bo uczą się w podróżach, zagranicznych szkołach i od domowego personelu. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:25 szkoda, ze nie dotyczy to rodziny krolewskiej w UK Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:26 Ale o tym właśnie jest wątek, zauważyłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
pomozeciepomozemy Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:19 Nie rozumiem o co chodzi z tą dwujęzycznością. Znam więcej niż dwa języki, zapewne jestem poor, mogę być trashy, ale o co chodzi z tymi językami? Znać? Nie znać? Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:28 Możesz być księżniczką angielską i prowadzić dyskusje po francusku przy podwieczorku, a możesz być emigrantką porozumiewającą się w domu po polsku, a w robocie po angielsku, taka różnica Odpowiedz Link Zgłoś
pomozeciepomozemy Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:36 +języczność kiedykolwiek jest trashy? Wydawało mi się, że zawsze jakieś drzwi otworzy. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:51 >+języczność kiedykolwiek jest trashy? I dlatego piszę, że ocenianie wielojęzyczności na skali trashy-classy jest amerykańskie, bo w Europie jest po prostu codziennością. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:18 Dwadzieścia lat mieszkam w Ameryce i z polskiego forum się dowiaduję, że tu dwujęzyczność jest trashy 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 11:43 >Dwadzieścia lat mieszkam w Ameryce i z polskiego forum się dowiaduję, że tu dwujęzyczność jest trashy 🙄 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 11:44 >I dlatego piszę, że ocenianie wielojęzyczności na skali trashy-classy jest amerykańskie Zdecydowanie tez nie amerykanskie Odpowiedz Link Zgłoś
pomozeciepomozemy Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:38 A, czekaj, Ty to w ogóle inaczej definiujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:24 To przekonanie, że "dwujęzyczność bywa trashy" jest specyficznie amerykańskie, bo tam masz albo biednych imigrantów mówiących w domu np. po hiszpańsku, albo baaardzo bogatych ludzi, których stać na zatrudnienie francuskojęzycznej guwernantki, żeby wbijała ten język dziecku od małego. W warunkach polskich możemy to przełożyć na romskie dzieci mówiące w domu po romsku, a w szkole po polsku, oraz ludzi, których stać na zapisanie dziecka do przedszkola dwujęzycznego. Natomiast wszelką dwujęzyczność, która nie jest ani trashy ani classy, w tym amerykańskim przekonaniu po prostu umyka, bo np. przeciętny Amerykanin raczej rzadko styka się z dziećmi z mieszanych małżeństw i zapewne w głowie mu się nie mieści, że w takim domu można mówić inaczej niż po angielsku. A już takie zjawisko, jak wielojęzyczność w jednym kraju (jak np. w Szwajcarii, albo zjawiska takie jak kaszubski albo walijski) to chyba przerasta w ogóle ich poziom pojmowania świata. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:20 Ale hej, trashy to nie jest synonim imigrantów. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:00 Aczkolwiek imigrant w Stanach niespecjalnie mówiący po angielsku, ekonomicznie sytuuje się częściej w okolicach trashy niż classy. Szczególnie w wyobrażeniach przeciętnego zjadacza hamburgerów, dla którego US of A to najwspanialszy kraj na świecie i wielojęzyczna biedota z całego świata pcha się tam drzwiami i oknami. Więc jak jesteś emigrantem z nieanglojęzycznego kraju, to prawdopodobnie jesteś trashem, dla którego dolar to święty obrazek. Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:04 Ależ tak, jest statystycznie biedniejszy. Ale trashy to nie jest synonim ubóstwa, tak, jak classy to nie jest synonim bogactwa. Trashy to jest zachowanie czy zwyczaj a nie sytuacja życiową. Mówić, że ktos, kogo pierwszy język jest kreolski a drugi angielski jest trashy to tak, jak mówić, że bycie czarnym jest trashy. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 11:46 Niespecjalnie mowiacy po angielsku to nie dwujezyczna osoba a o takich mowa. Student ma kursach jezykowych w USA nie jest uwazany za trashy Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:08 I jeszcze stado zwierząt domowych. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:10 Brak ubezpieczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalczyni.hosteli Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:12 Szmateksy vs. Ubrania vintage Alkohol do śniadania Odrosty, niewystylizowane włosy Wakacje w kamperze/przyczepie "Niezrobione" zęby, typu krzywy zgryz, diastema itp. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:54 Bogata pani nie ma odrostów, w ogóle nie farbuje po plebejsku włosów! Moja znajoma, starsza pani, bardzo wypielęgnowana, była na międzynarodowym spotkaniu (konferencji?) radców prawnych na jakiś tam temat i wróciła bardzo podłamana. Niemki, Szwedki itp. w jej wieku prezentowały czcigodną siwiznę, naturalny manicure bez lakieru i makijaż zerowy albo szczątkowy. Stwierdziła, że też sobie odpuści farbowanie . Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:27 O nie, zły stan zębów, w tym krzywe, nie ujdą ani biednym, ani bogatym. To pierwsza rzecz na którą zwracam uwagę, przed paznokciami nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:42 I co dalej robisz, kiedy już zwrócisz uwagę? Dajesz im wizytówki kliniki "classy teeth"? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:49 primula.alpicola napisała: > I co dalej robisz, kiedy już zwrócisz uwagę? Dajesz im wizytówki kliniki "class > y teeth"? A krzywozębnej dziedziczce milionów i baronetowi z diastemą robi się tak bardzo wstyd 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
bywalczyni.hosteli Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:22 Ok, zwracasz uwagę, ale im w twarz? Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:20 Nie, no skąd. Jestem dobrze wychowana. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 22:05 alexis1121 napisał(a): > Jestem dobrze wychowana. ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
lady.madrugada Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:15 Pożyczyłaś temat od tazagorska? Wrzuciła na insta dokładnie to pytanie rano. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:17 Serio?? Nie, ale może zainspirowało nas to samo Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:19 Chustka zawiązana pod brodą - angielskie arystokratki na łonie natury contra babcie na polskiej polnej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:39 Ew. Włoszki w grudniu w Mediolanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:56 Kiedyś było takie zestawienie kreacji Dior - sukienka a la fartuch, ciemna, w tzw. łączkę i zdjęcie skromnej staruszki w niemal identycznym outficie. Wystarczy w szafach u babci poszperać i możemy być classy! Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:12 lily_evans011 napisała: > Kiedyś było takie zestawienie kreacji Dior - sukienka a la fartuch, ciemna, w t > zw. łączkę i zdjęcie skromnej staruszki w niemal identycznym outficie. Wystarcz > y w szafach u babci poszperać i możemy być classy! No właśnie nie mozemy, bo nie mamy tyle kasy, zeby podomka babci była na nas nie-trashy 😉 (był to YSL ) Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:20 Racja, dzięki, że to odnalazłaś! Jeśli będziesz to nosić ze swobodą i pewnością siebie, na zasadzie, że to celowy koncept, to będziesz bardziej classy niż pańcie z torebkami LV czy tam inną drożyzną! Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:48 Moja teściowa ma dokładnie taką podomkę jak ta od YSL. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:19 Ah, i jeszcze niepłacenie podatków vs. OPTYMALIZACJA Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:24 Było ;P Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:24 A, właśnie. DZIWKI! Znaczy żony Hollywood Odpowiedz Link Zgłoś
kozowna_na_henrykowce Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:26 Długie siedzenie w domu z dzieckiem/urlop wychowawczy, nieposyłanie dziecka do placówek wcześniej niż zerówka. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:46 To akurat na plus dla dziecka. Mniej chorób, mniej problemów ze słuchem, mniej dram pt. wycinanie migdałków. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:59 berdebul napisała: > To akurat na plus dla dziecka. Mniej chorób, mniej problemów ze słuchem, mniej > dram pt. wycinanie migdałków. To nie jest wątek o tym, co lepsze dla dziecka/zdrowia/urody/diety etc. tylko o tym, co jest jednocześnie (!) w tzw. mainstreamie (czyli znów - nie na przykładzie jednej cioci Kloci, tylko w powtarzajacych się przekazach medualnych) uważane za godne pozazdroszczenia i naśladowania u bogatych i patologię oraz nieogarnięcie u biednych. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:03 I to jest właśnie przykład. Masz kasę, priorytetem jest dobro dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:11 berdebul napisała: > I to jest właśnie przykład. Masz kasę, priorytetem jest dobro dziecka. No tylko całkiem nie - vide wątki "nieszczęsne dzieci patologii, trafiają do zbiorowej edukacji dopiero w szkole, powinny miec nakaz przedszkola od 3 roku życia, żeby zaznać choc trochę cywilizowanych nawyków i mozliwosci rozwoju" Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:49 Powinny, bo jak pokazują badania gap jaki jest między dziećmi, którymi ktoś się interesuje i którym co czyta, jest na etapie szkoły już nie do nadrobienia. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:50 berdebul napisała: > Powinny, bo jak pokazują badania gap jaki jest między dziećmi, którymi ktoś si > ę interesuje i którym co czyta, jest na etapie szkoły już nie do nadrobienia. Drukowanymi mam napisać, że nie o tym jest ten wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:44 Bo priorytetem nadal JEST dobro dziecka. Dla dzieci z patologii to często jedyna szansa, by przed szkołą miewać w ręku ołówek, usłyszeć literacką polszczyznę, a nie tylko poznać słownictwo inne niż "dej mnie, k...., spokój" Odpowiedz Link Zgłoś
pomozeciepomozemy Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:16 No i? Jak jesteś poor to musisz się tłumaczyć skąd masz tę kasę na siedzenie. Na pewno pasożytujesz na zdrowej tkance społeczeństwa. Jak jesteś rich to nieważne, że w którymś pokoleniu twoi przodkowie handlowali niewolnikami albo w ich fabrykach ginęły dzieci. Niechybnie siedzisz za swoje. Zresztą - kto ośmieli cię tykać? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:22 pomozeciepomozemy napisał(a): > No i? Jak jesteś poor to musisz się tłumaczyć skąd masz tę kasę na siedzenie. N > a pewno pasożytujesz na zdrowej tkance społeczeństwa. > Jak jesteś rich to nieważne, że w którymś pokoleniu twoi przodkowie handlowali > niewolnikami albo w ich fabrykach ginęły dzieci. Niechybnie siedzisz za swoje. > Zresztą - kto ośmieli cię tykać? No i dokladnie o to chodzi w tym wątku. Benefity lub ich brak z powodu domowego/przedszkolnego chowu dla zdrowia górnych dróg oddechowych potomstwa nie mają tu nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kozowna_na_henrykowce Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:18 Dokładnie. Nie mam nic do dodania. Iwoniaw świetnie to wytłumaczyła. Jak jesteś biedotą, oboje na najniższej krajowej i nagle po dziecku jedno (najczęściej matka) zechce zostać na wychowawczym, to zaręczam, że nikt, ale to nikt nie będzie chwialił, że to dla dobra dziecka, bo do 3 roku życia potrzebuje kontaktu z matką jak ryba wody, bo grupa rówieśnicza jeszcze nie ważna, bo bez stresu i chorób podrośnie i nabierze odporności etc. A jak masz miliony to nawet odroczenie obowiązku szkolnego będzie brane za decyzję 'wow! Super', to wszystko 'dla dobra dziecka'. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:42 Nie chodzilam do przedszkola predzej jak do zerówki, miałam wieczne infekcje ucha, w wieku siedmiu lat wycieto mi migdalki hehe Odpowiedz Link Zgłoś
nevertheless123 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:53 Ziołolecznictwo, medycyna alternatywna. Bogaty jest postępowy, biedny - wierzy w zabobony. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:15 Serio - bogaty, który stosuje jakieś cieciorki w nodze jest dla Ciebie "postępowy"...? Odpowiedz Link Zgłoś
nevertheless123 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:32 Nie wiedziałam, że dyskusja tutaj toczy się na temat tego, co według MNIE jest postępowe i classy 🙄. Wśród elit modnyi pożądany stał się powrót do natury i tradycyjne metody leczenia uważa się właśnie za te odpowiednie dla plebsu, którego nie stać na holistyczne metody leczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
panipoczterdziestce Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 10:59 Pochowanie byłej żony na polu golfowym i tym samym uniknięcie płacenia podatków 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:01 panipoczterdziestce napisała: > Pochowanie byłej żony na polu golfowym i tym samym uniknięcie płacenia podatków > 😂 😳 Kto tak zrobił?? Odpowiedz Link Zgłoś
panipoczterdziestce Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:21 Dondzio Trump Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:18 Jakoś tak nie sądzę, żeby biedni mieli problem z podatkiem od swoich gigantycznych pól golfowych... Ani że próby oszukania na płaceniu podatków przez bogaczy są w jakikolwiek sposób oceniane jako "classy"... Odpowiedz Link Zgłoś
panipoczterdziestce Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:25 Ale na przykład, żeby oszczędzić na pogrzebie, poor mógłby byłą pochować na działce RODO. Wtedy byłby skandal i nie poszanowanie zmarłego. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:14 Nie sądzę, żeby można było porównywać prawo w USA z prawem odnośnie grzebania zmarłych w Pl. W Polsce generalnie nie wolno chować zmarłych poza cmenatzrami. Chociaż Starakom udało się posmarować komu trzeba i pochowali syna w swojej posiadłości, nie mając ponoć zgód na wybudowanie katakumb. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:49 Na działce RODO to raczej trudno kogokolwiek wepchnąć, ty w ogóle rozumiesz skróty, których używasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 21:50 ??? Ja nie zrozumiałam. Na dzialce 300 metrów nie da się zmieścić zwłok? Czy o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: what’s classy when you’re rich 02.08.22, 13:43 Obczaj różnicę między ROD a RODO... Odpowiedz Link Zgłoś
panipoczterdziestce Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:28 Ja oceniam Trumpa zagranie, jako godne podziwu. Dla mnie ma facet łeb i klasę 😂 Zauważ, że nie on nie złamał prawa, więc to nie są próby oszukania. Wolno mu? Ano wolno! Więc z tego skorzystał. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:15 No jak dla Ciebie Trump ma klasę, to w zasadzie nie mamy o czym dyskutować... Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:49 Może ma też działki RODO, kto bogatemu zabroni? Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 14:32 On ma łeb i tupet, ale o klasę to nigdy nikt go nie oskarżał ani nie podejrzewał. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 15:27 Cóż, nie można mieć wszystkiego 😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:01 Mieszkanie u rodziców lub nawet babki. Odpowiedz Link Zgłoś
mamkotanagoracymdachu Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:01 kropkacom napisała: > Mieszkanie u rodziców lub nawet babki. Tak!! 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 11:18 kropkacom napisała: > Mieszkanie u rodziców lub nawet babki. A nawet prababki 😀 Plus czekanie nadal w 70 wiośnie zycia, aż matka zwolni posadę. I cale zycie na socjalu 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans011 Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 12:01 Sugerujesz, że Karolek to nasza tol.8? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 17:06 zasadniczo Karol ma swój odrębny majątek - jest jedna z najbogatszych osób w tej rodzinie. Jest posiadaczem ziemskim zarządza tym wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 13:42 I jeszcze : pozyczanie od tej babki (a nawet od babki meza!) bizuterii na wieksze wyjscia. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:27 A to akurat jest classy w każdej warstwie społecznej, o ile sama biżuteria jest classy, czyli dostosowana do okazji, nie tandetna i nie pretensjonalna. Czyli classy mogą być ładne koraliki z półszlachetnego kamienia, albo nawet drewniane, które zakładasz na grilla u znajomych, a zagadnięta o nie mówisz "pamiątkowe, jeszcze prababci". O klasie świadczy tu pewna ciągłość tradycji oraz jakość, która trwa przez pokolenia (w przeciwieństwie do plastiku, który się połamie albo pozłotki, która się zetrze). Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 16:39 Tak, z tym oczywiscie sie zgadzam. Ale tutaj mowa o pozyczaniu tej bizuterii : dzisiaj ja obskocze wesele kuzynki w pozyczonych od tesciowej kolczykach, a za tydzien szwagierka w tych samych kolczykach przyjdzie na moje urodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: what’s classy when you’re rich 01.08.22, 18:13 Zawsze można albo w te niuanse nie wnikać albo ze spokojem i godnością księżnej Cambridge stwierdzić wprost: pożyczyłam od babci. Tylko właśnie trzeba mieć przy tym minę Kate. Poza tym u nich ta biżuteria wypożyczana od królowej nie jest obnoszona co tydzień przez kogo innego, raczej wyciągana raz na dooobre kilka lat na bardzo specjalne okazje. Wtedy zamiast "opatrzenia się" każda okazja dodaje jeszcze historycznego splendoru (tiara, którą hrabina X nosiła do ślubu, a wcześniej księżna Y na bankiecie dla króla Szwecji, wcześniej królowa matka na przyjęciu z okazji ważnego sojuszu dyplomatycznego itd.). Gdyby w ten sposób postępować ze skromną biżuterią rodzinną, też by jej to dodało podobnego sznytu, oczywiście w skali właściwej dla klasy społecznej rodziny, dajmy na to łańcuszek z wisiorkiem, który babcia miała na chrzcinach pierworodnej córki, potem pożyczyła tej córce na ślub, a teraz wnuczka zakłada na obronę doktoratu. Rzecz musi być na tyle gustowna, by nie wyglądała obciachowo i na tyle dobrze zrobiona technicznie, by dobrze się zestarzała (żadnych przetarć, wygięć itd.). I naprawdę nie będzie to efekt "o, masz takie same kolczyki, co Ziuta tydzień temu - yyy, bo to są te same". Odpowiedz Link Zgłoś