Dodaj do ulubionych

,poddałam sie

19.11.11, 19:48
pocięłam ręcę sobie...żeby bolało coś innego...
chce mi się wyć. nie chce mi się żyć. jestem totalnie do niczego. jestem beznadziejną matką
w ogóle jestem beznadziejna
boli boli boli
wypiłam chyba 1/3 butli tramalu. wzięłam na uspokojenie
antydepresanty
nic nie pomaga
nie mam sił
ja się kiedyś zabiję,żeby nie czuć tego bólu...


Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: ,poddałam sie 20.11.11, 01:49
      Nie bierz więcej Tramalu, bo sama sobie robisz krzywdę. Nie dość, że niewiele pomoże przy migrenach, to jeszcze a) zwiększa wrażliwość na ból (klasyczne błędne koło opiatowe) i b) powoduje straszne doły, czego dowodem jest twój post.

      Opatrz łapy, idź do kuchni, nalej sobie bardzo gorącej wody do plastikowej butelki przykładaj w różnych miejscach twarzy
    • minniemouse Re: ,poddałam sie 20.11.11, 01:52
      Alez bron Boze Blekitna Panienko!

      prosze!, w zdanym wypadku nie mysl o skonczeniu ze soba.

      twoje dzieci cie potrzebuja! i KOCHAJA TAKA JAKA JESTES!!

      Twoj maz, twoja rodzina, kochaja cie przyjaciele i znajomi,
      nawet jesli oni nie rozumieja co to za bol i jak ty cierpisz to mimo wszystko KOCHAJA CIEBIE,
      a szczegolnie twoje malenstwa, i bez ciebie nie wyobrazaja sobie zycia!

      Wiem jaki to bol, sama nieraz wylam z bolu i bylam tuz tuz od przedawkowania.
      Ale wiem tez ze zycie jest dlugie, a migreny NIE TRWAJA WIECZNIE.

      Naprawde nie trwaja, chociaz dzisiaj jest nam nadzludzko trudno - za rok za dwa mozemy
      z trudem sobie wyobrazac ze bylismy w stanie to przezyc bo jest lepiej i myslimy "gorzej niz teraz nie wytrzymalibysmy...."- a jednak, jednak wytrzymalismy....

      Blekitna Panienko, MUSISZ wytrzymac. teraz jestes na migrenowym dnie,
      dnie potwornego, przedluzajacego sie bolu, ale TO MINIE.
      MINIE, musisz byc cierpliwa.

      A teraz przez moment suche fakty:
      ~ przedluzajac sie migrena, chroniczny bol z juz zwlaszcza silny bol,
      moze powodowac zaburzenia serotoniny i innych neuroprzekaznikow/hormonow w mozgu
      i tymze samym depresje oraz ja poglebiac.

      dla mnie jest az nadto jasne ze masz nie tylko depresje ale mysli samobojcze oraz zachowanie desktruktywne, bo - samookaleczanie, ( w tym nie ma nic zlego per se)
      jak najbardziej podyktowane checia odwrocenia uwagi od migreny ale
      takze i bolem psychicznym jaki stwarza dla ciebie ta cala sytuacja- rozpacz ze jestes
      w bolu
      ktorego nikt nie rozumie i ze znikad nie mozesz uzykac pomocy.
      To jest jak najbardziej zrouzmiale, i to powoduje takze ze czujesz sie bezsilna.

      Zlotko, mieszkam w Kanadzie, nie wiem co w Polsce byloby najlepiej czy pojechac na pogotowie czy pojsc do lekarza rodzinnego, czy co zrobic -tu pewnie ktos inny lepiej ci doradzi,
      ale jedno jest pewne -
      potrzebujesz fachowej pomocy NATYCHMIAST.

      poza tym, porozmawiaj z kims z rodziny do kogo masz zaufanie aby byl z toba non-stop
      dopoki kryzys nie minie.

      To sa w tej chwili najwazniejsze sprawy.

      Wracajac do innych rzeczy.
      Zlotko, piszesz ze jestes zla matka.
      Nie, jestes po prostu CHORA matka. Jestem pewna ze gdy czujesz sie dobrze, dajesz z siebie wszystko, a nawet gdy czujesz sie ZLE to tez dajesz z siebie wszystko dopoki mozesz, prawda?
      Zla matka to taka ktora MOZE ale nie chce. czy to mozesz ale nie chcesz?
      nie, rzeczy ktore sie z toba dzieja sa poza twoja kontrola zlotko.
      Poza tym - liczy sie JAKOSC a nie ILOSC. Nie sztuka spedzac z dziecmi 24/ dobe nic z nimi
      konstruktywnego nie robiac.

      matka ktora nie pracuje niekoniecznie jest lepsza od matki ktora pracuje.
      Bo to jeszcze zalezy jak ktora zajmuje sie dziecmi, co im daje, prawda?

      Jedno jest pewno BLEKITNA PANIENKO - z nami tutaj nie jestes sama,
      jakas rade znajdziemy dla ciebie. prosze tylko badz cierpliwa. migrena aby ja opanowac wymaga czasu. musimy powoli rozwiklac ten supel jakim jest twoj przypadek,
      a dopiero zaczelismy pociagac za pierwsze sznurki.

      Piszesz ze wzielas Tramal. i antydepresanty na uspokojenie.
      O ile Tramal moze troche uspokajac to watpie any antydepresant wziety doraznie cos uspokoil poniewaz tego typu leki bierze sie codziennie aby po pewnym czasie ich poziom w organizmie
      wzrosl do terapeutycznego - wiec watpie aby jedna dawka to byla w stanie zrobic...

      Powoli, powoli dojdziemy do tego co tobie moze okazac sie pomocne.

      Any przerwac ten ciagnacy sie atak, moze powinnas udac sie na pogotowie.
      koniecznie jednak powiedz co juz wzielas, i ile.


      Powiedz, co jeszcze lezy ci na sercu, zlotko, to sprobujemy i to rozwiazac.
      Pamietaj, tu nie jestes sama- tu jestes wsrod SWOICH!

      Minnie
      • blekitnapanienka Re: ,poddałam sie 20.11.11, 17:35
        dZIĘKUJĘ za odpowiedzi
        biorę bioxetin regularnie. ponad miesiąc.....

        płaczę i płaczę
        byłam na pogotowiu z karteczką "nie dawać tramalu" od NEUROLOGA
        dostałam.............tramal w kroplówce
        i co ja mam robić?
        co????
        nie mam sił...
        ktośmisiałby mnie zawieźć do lekarza, zapłacić za niego, wziąć na siłę.
        chcę się zabić
        mówię poważnie
        \gdyby nie dzieci.....................................................
        • Gość: trzepiotka Re: ,poddałam sie IP: *.tktelekom.pl 20.11.11, 18:41
          wiem co czujesz mam ci tylko tylko tyle do powiedzenia albo aż tyle ja próbowałam wszystkiego naprawdę wszystkiego i nic jedyną rzeczą poza tryptanami(pomogą ale jutro powtórka) jest nastawienie migreny nie zlikwiduje ale przynajmniej pokryci ból fakt nie zawsze mam silę by rozmawiać z kimś przestać stale myśleć o bólu ale naprawdę to pomaga im dłużej skupiamy się na bólu tym dłużej boli. wiem że może to głupio brzmi ale tak to już jest. jeszcze raz mówię próbujcie na silę ją olać. nie poddawaj się masz dla kogo żyć, a stany depresyjne powodują tylko częsty ból przepraszam za chaos
        • nessie-jp Re: ,poddałam sie 20.11.11, 18:42
          blekitnapanienka napisała:

          > dZIĘKUJĘ za odpowiedzi
          > biorę bioxetin regularnie. ponad miesiąc.....

          To za krótko i w dodatku
          • minniemouse Re: ,poddałam sie 21.11.11, 02:25
            Szpital, w którym wbrew zaleceniom podano ci Tramal, możesz pozwać o odszkodowanie. A już na pewno możesz i powinnaś zgłosić działanie na szkodę pacjenta do oddziału NFZ.

            Koniecznie tak zrob!!!

            To jest skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Co na to twoj maz???

            Blekitna Panienko,

            bedzie dobrze. zaczynany rozumiec na czym stoimy, i z nami pomalu wyjdziesz z tego.

            Ale MUSISZ isc do lekarza. dobrze by bylo zeby poszedl z toba ktos kto bedzie twoim adwokatem,
            najlepiej ktos kto potrafi sie rozedrzec w razie potrzeby. pomysl kto by to mogl byc.
            Poza tym jak czlowiek przychodzi rozbity, w bolu, to nawet nie ma sily za wiele mowic
            tak czy siak a co dopiero walczyc o siebie.

            A wiec Bioxetin , czyli Prozac czyli fluoxetine czyli flukosetyna
            nie jest ewidentnie lekiem dla ciebie. Nessie ma 100% racji.

            Z lekami w migrenie jest tak ze trzeba probowac jeden za drugim tak dlugo
            az sie trafi na swoj.
            ja wyprobowalam prawie wszystko, i przez wiele wiele lat nie bralam zadnych zapobiegawczych bo po prostu nie pomagaly, tylko doraznie az kilka lat temu zaskoczyl Topamax (lek przeciw-padaczkowy) (odpukac w niemalowane trzy razy, puk puk puk).

            Tak ze - cierpliwe, Panienko.

            Prosze idz do lekarza, i powiedz stanowczo, ze wycofuje cie z Bioxetyny - bo NIE WOLNO nagle przestac brac, i probujemy leki antydepresyjen z INNEJ grupy poniewaz ta grupa daje ci mysli samobojcze.

            nastepnie, popros zeby dal ci cos zeby to bylo kompatybilne z tryptanami.

            Nastepnie, zapytaj sie czy mozesz zrobic przerwe od Tramalu i przez jakis czas brac inne analgetyki o podobnej mocy dzialania. Np Efferalgan 30, lub moze zna nawet co mocniejszego
            (watpie, ale probowac mozna).

            I potem bedziemy dalej myslec.


            Nie zalamuj sie zlotko, bedzie dobrze.
            Jest wysoce prawdopodobne ze to tylko ta Bioxetyna tak cie zalatwia.
            Przestaniesz brac i bedzie lepiej :)

            Minnie
            • blekitnapanienka Re: ,poddałam sie 21.11.11, 11:08
              Dziękuję....zadzwonilam do psychiatry...........termin.........................
              druga połowa grudnia................
              nie stać mnie prywatnie:(((
              naprawdę w tej chwili jestem w złej sytuacji finansowej. wiem, że to brzmi- mam internet, za który musze płacić, ale on jest niezbędny do pracy...

              nie kupuję sobie ciuchów. płacę tylko te rachunki, które MUSZĘ.... nic nie kupuję,co nie jest niezbędne.... dostaję zasiłek macierzyński z zus..haha 900 zł minus 250, które MUSZĘ płacić.
              gdyby nie drobne dodatkowe fuchy i praca, za którą będe mogła wystawić rachunek (I dostać kasę) po skończeniu urlopu to już bym sie załamała całkie,
              Jeszcze zus mnie oszukał,ale to już inna kwestia...............
              Do do szpitala - to mąż był ze mną. i powtarzał - nie dawajcie jej tramalu!! Wyprosili go z sali.
              podłączyli mnie, nieprzytomną, do kroplówki. potem zaczęłam trochę kojarzyć i pytam - co mi dajecie? TRAMAL.........................................nie mieliśmy sił się oburzać, walczyć, zaryczana wróciłam do domu.


              • annthonka Re: ,poddałam sie 21.11.11, 11:46
                A neurolog?
                Może tam będziesz miała krótszy termin oczekiwania.
              • nessie-jp Re: ,poddałam sie 21.11.11, 19:43
                blekitnapanienka napisała:

                > Dziękuję....zadzwonilam do psychiatry...........termin.........................
                > druga połowa grudnia................

                Idź na ostry dyżur. Jeszcze dzisiaj. Powiedz co się stało i poproś, żeby ktoś ci pomógł.
        • annthonka Re: ,poddałam sie 21.11.11, 10:53
          Nie płacz, dziewczyno. Umów się do psychiatry i do neurologa i to jak najszybciej. Potrzebny inny antydepresant, bo bioxetin Ci wyraźnie nie służy, a na własną rękę nie wolno eksperymentować ze zmianą dawki.

          Przed wizytą u neurologa spisz sobie na kartce wszystko co wydaje Ci się ważne, żebyś potem w czasie wizyty o czymś nie zapomniała powiedzieć.

          A jak lądujesz w szpitalu to najlepiej z kimś, kto dopilnuje, żeby Ci nie podali czegoś, czego nie możesz brać. Konowały się niestety nie zawsze przejmują tym co chory do nich mówi.
          • niwa12 Re: ,poddałam sie 21.11.11, 13:39
            na e-maila gazetowego prześlę kontakt do neurologa,
            trzymaj się i nie poddawaj
            jesteś najlepszą mamą dla swoich dzieci, każda z nas ma lepsze i gorsze chwile!
            • blekitnapanienka Re: ,poddałam sie 21.11.11, 14:34
              dziękuję
              kochane jesteście
              wczoraj zastanawiałam się, jak się zabić, żeby wyglądało to na wypadek
              bo zasamobjstwo nie wypłacają odszkodowanie........
              i to nie było "dla jaj"....rozważam taką możliwość przy atakach
              Nie mam sił łazić po lekarzach. u mnie w mieście wszyscy uważają, że migrena to wymysł. a depresja? phi, nie ma kobieta większych zmrtwień? nawet psychiatrzy jacyś tacy....:/
              • annthonka Re: ,poddałam sie 21.11.11, 15:38
                Skoro u Ciebie w mieście wszyscy uważają, że migrena to wymysł, to pojedź gdzieś, gdzie zostaniesz potraktowana poważnie. Na górze forum masz przyszpilony wątek z namiarami na dobrych lekarzy. Mam nadzieję, że znajdziesz kogoś w swojej okolicy.

                Ból, zmęczenie i desperacja to źli doradcy. Nie podejmuj żadnych pochopnych decyzji. Przy pomocy dobrego lekarza Twoją migrenę da się opanować na tyle, żebyś mogła funkcjonować lepiej niż teraz.
    • Gość: MissAntiM Re: ,poddałam sie IP: *.13-2.cable.virginmedia.com 21.11.11, 19:21
      Czesc,
      Wiem co czujesz, bo przez jakis czas czulam to samo. Migrene mialam codzienne, codziennie jadlam tryptany i solpadeine.

      Plakalam codziennie (zreszta teraz tez placze jak tylko ktos wspomni migrene; placze nawet jak pisze ten post).

      Poszlam do neurologa, ktory powiedzial mi, ze mam bol glowy z odbicia. Przepisal sodium valproate jako lek profilaktyczny (tak ja w przypadku minniemouse probowalam wielu lekow, ale zadne nie dzialaly). Ten mi pomogl. Neurolog powiedzial ze mam sie odzwyczaic od kodeiny i duzej ilosci tryptanow. Przezylam horror, ale juz na prawde czuje sei lepiej.

      Do tego mam wszczykniety botox w 7 miejscach na glowie. Nie powiem, ze jestem szczesliwa osoba, bo migreny dalej mam, ale dawno nie mialam tego najwiekszego bolu. Migreny sa zadsze i mniej surowe. Choc caly czas mysle o migrenie, w kazdej minucie mojego zycia, udaje mi sie pozartowac i usmiechnac (oczywiscie nie za duzo zeby nie dostac migreny).

      Dolaczam sie wiec do wszystkich tutaj. Jest rozwiazanie. Wierze, ze Ci sie polepszy.

      Fajnie, ze masz dzieci. Ja marze o dziecku, ale z powodu tego ze biore tyle tabletek nigdy nie moglam sie zdecydowac. Teraz biore to sodium, ktore jest bardzo niebezpiecznie dla plodu. Nie wyobrazam sobie przetrwania przez ciaze bez tabletek.

      Na prawde zycze powodzenia i nie poddawaj sie!


    • Gość: blue Re: ,poddałam sie IP: *.toya.net.pl 22.11.11, 10:55
      Czy mogłabyś aktywować swój profil ? Może nie jest to sytuacja bez wyjścia, ale o tym na PW
      • blekitnapanienka Blue 22.11.11, 15:32
        Ale jak to się robi?jak mam go aktywować? nie znam się na forumowaniu specjalnie:(
        • annthonka Re: Blue 22.11.11, 16:21
          Blue, jeżeli masz jakiś dobry sposób to podziel się nim na forum - inni też chętnie skorzystają.
          • bluespainter Re: Blue 22.11.11, 20:28
            Sorry, ale pewne treści, które chcę przekazać Błękitnej Panience są zbyt intymne by publikować je na forum. Poza tym...skoro tak otwarcie krytykujesz mój sposób walki z migreną to znaczy, że nie chcesz go poznać...a dopiero zacząłem się rozkręcać.
            • annthonka Bluespainter 23.11.11, 08:44
              Nie krytykuję Twojego sposobu walki z migreną - wręcz nawet polecałam go ostatnio (patrz wątek Joan).

              Nie podoba mi się tylko Twój sposób przekazu - mam jedyny doskonały przepis na pozbycie się migreny, a wy ciemniaki dalej się faszerujcie lekami.

              Po pierwsze to niegrzeczne a po drugie nieprawdziwe.
              • bluespainter Anthonka 23.11.11, 10:38
                Ciebie również poproszę o aktywowanie profilu. Dokończymy tę dyskusję poza forum.
                • annthonka Re: Anthonka 23.11.11, 11:14
                  Zapraszam na priva w takim razie.
                  • bluespainter Re: Anthonka 25.11.11, 00:53
                    Chętnie....tylko Twój profil wciąż jest nieaktywny
                    • annthonka Re: Anthonka 25.11.11, 09:46
                      Po prostu wyślij maila na adres gazetowy.
        • bluespainter Re: Blue 22.11.11, 20:36
          Po prostu kliknij na swój nick przy dowolnym Twoim poście i po otwarciu profilu uruchom opcję : edytuj profil, wpisz cokolwiek co Ci pasuje.
          • blekitnapanienka Re: Blue 23.11.11, 10:15
            udało mi się:-) chyba:-) ciemna masa jestemkomputerowa
    • Gość: jarekp Re: ,poddałam sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.11, 17:00
      Dzien dobry,

      Poszę jeszcze sprobować u ,prof.Stępnia na Szaserów w Warszawie, dr Domitrz na Banacha oraz doc.Jacek Rożniecki w Łodzi.


      Pozdrawiam
      Jarekp
      • minniemouse Re: ,poddałam sie 24.11.11, 04:11
        Do do szpitala - to mąż był ze mną. i powtarzał - nie dawajcie jej tramalu!! Wyprosili go z sali.
        podłączyli mnie, nieprzytomną, do kroplówki.


        To tym bardziej absolutnie powinnas podac do sadu za lekcewazenie polecen i lekarza
        i twoje i meza! powinnas odstac ODSZKODOWANIE.
        niewiele brakowalo a naprawde mogli cie poslac na tamten swiat z przedawkowania Tramalu :(

        Blekitna Panienko.

        czy moglabys wypisac WSZYSTKIE leki jakie bierzesz na migrene,
        doraznie i profilaktycznie?
        wazne jest abysmy wiedzieli zbysmy mogli poglowkowac jak ci pomoc.

        Jak sie czujesz w ogole? bylas na sotrym dyzurze?
        I w ogole, kolo jakiego duzego miasta jestes gdzie moglabys udac sie do jakiegos lepszego specjalisty?

        Minnie
        • blekitnapanienka Re: ,poddałam sie 24.11.11, 10:27
          Dziękuję, ze się mną zaopiekowałyście mimo moich krytycznych uwag i wrednego charakteru:)
          Co do leków, w tej chwili nie biorę niczego, oprócz bioxetine.
          Brałam pełno różnych leków, nazw sobie nie przypomnę..przeciwpadaczkowe, przeciwdepresyjne, brałam na podwyższoną prolaktynę bromergon i takie drugie bardzo drogie, nie pamiętam nazwy. miałam laparoskopię,bo podejrzewano endometriozę, miałam jakieś tam zrosty i zaraz po tym jak je usunęli zaszłam w ciążę:) leczę się na depresję, mam ataki co jakiś czas, łącznie z totalnym "odlotem" - rany na rękach, tnę się, żeby nie bolała głowa i dusza...
          no nie wiem,co pisać..
          brałam te wszystkie cuda, migee i te inne, brałam otępiające i uspokajające...
          pomaga trochę efferalgan z codeiną, na tylko,że czasie boli przez 2 godziny po nim nie boli TAK STRASZNIE
          co do szpitala, trzeba było to zrobić od razu. wiem..:(
          • annthonka Re: ,poddałam sie 24.11.11, 10:38
            Błękitna, jeszcze kilka "pytań pomocniczych"

            1. Co z Twoim poziomem prolaktyny teraz?
            2. Czy próbowałaś antagonistów kanałów wapniowych (flunarizinum) lub beta blokerów (np. propranolol)?
            3. Czy rozmawiałaś z lekarzem na temat zmiany antydepresantu?
            4. Czemu nie możesz brać tryptanów? (Przepraszam, wiem, że już o tym pisałaś, ale nie mogę odnaleźć tego wątku).
            5. Czy próbowałaś różnych rodzajów tryptanów, czy tylko sumatryptany?

            Efferalgan z kodeiną na dłuższą metę nie jest dobry, bo może powodować bóle z odbicia.
            • blekitnapanienka Re: ,poddałam sie 25.11.11, 11:14

              >
              > 1. Co z Twoim poziomem prolaktyny teraz?
              - nie wiem, muszę zbadać.
              > 2. Czy próbowałaś antagonistów kanałów wapniowych (flunarizinum) lub beta bloke
              > rów (np. propranolol)?

              nie kojarzę pierwszego, beta blokerów lek nie chciał wypisać

              > 3. Czy rozmawiałaś z lekarzem na temat zmiany antydepresantu?
              jeszcze nie bo na wizytę się czeka długo:(

              > 4. Czemu nie możesz brać tryptanów? (Przepraszam, wiem, że już o tym pisałaś, a
              > le nie mogę odnaleźć tego wątku).

              - nie pomagają, dodatkowo czuję się po nich bardzo źle.tzn. pomagają, na jakieś 2-3 godz, p0otem mam drgawki, różne dziwne rzeczy i ból, ze zdwojoną siłą, wraca po ok.4 godz.
              > 5. Czy próbowałaś różnych rodzajów tryptanów, czy tylko sumatryptany?
              >
              > Efferalgan z kodeiną na dłuższą metę nie jest dobry, bo może powodować bóle z o
              > dbicia.
              >
              wiem. i nie bardzo wiem,co z tą wiedzą zrobić.

              w ciąży nie brałam praktycznie NIC i bolało. nie tak, jak teraz, ale migreny okropne. nie wiem, czy to jakaś podpowiedź..

              powiem Wam szczerze. mam DOŚĆ biegania po lekarzach i robienia z siebie idiotki. w moim mieście migrena to jakiś wymysł nowobogackich znudzonych życiem panienek. mam DOBRE wyniki morfologii więc lekarz stwierdził, że to NIEMOŻLIWE, że mnie boli.
              no i co ja mam zrobić.

              byłam u kilku specjalistów w Warszawie i Gdańsku. i dupa.dostałam od Was, za co dziękuję, na priva, namiary na lekarzy w stolicy.... ale wiecie, to jest CAŁY dzień podróży... to jest koszt..to jest WYPRAWA... a ja mam dwójkę dzieci, pracę, dom na głowie....:(
              wiem, ze muszę..ale .... jakoś kurde ciągle coś jest ważniejszego..
              może mam za małe wsparcie w otoczeniu, samej mk się o siebie tak nie chce walczyć.nie mam sił...


              • annthonka Re: ,poddałam sie 25.11.11, 13:54
                Błękitna Panienko, ponawiam pytanie, czy próbowałaś tylko sumatryptanów (np. Imigran, Sumigra, Sumamigren, Cinie, Triptagram) czy też np. eletryptanów (Relpax) albo zolmitryptanów (Zomig).

                Poza tym może warto spróbować leczenia flunaryzyną, skoro jej jeszcze nie brałaś.

                Jeżeli chodzi o wizytę u lekarza to myślę, że nie ma nic ważniejszego w tej chwili, bo Twoje cierpienie rzutuje na Twoje życie (i przy okazji na życie Twojej rodziny). Brutalnie powiem tak - my Cię oczywiście możemy wspierać duchowo, ale samo pisanie na forum nie wystarczy, żebyś się poczuła lepiej.

                Nie wiem, na kogo już masz namiary w Warszawie. Ja ze swojej strony mogę polecić dwoje specjalistów od migren - dr Izabela Domitrz w szpitalu na Banacha i dr Piotr Jagustyn z Medicoveru. Oboje z ogromną wiedzą i fajnym podejściem do pacjenta.

                Tak więc - do lekarza marsz ;)
                • blekitnapanienka Re: ,poddałam sie 26.11.11, 14:31
                  annthonka napisała:

                  > Błękitna Panienko, ponawiam pytanie, czy próbowałaś tylko sumatryptanów (np. Im
                  > igran, Sumigra, Sumamigren, Cinie, Triptagram) czy też np. eletryptanów (Relpax
                  > ) albo zolmitryptanów (Zomig).
                  >
                  Przepraszam - nie zauważyłam, że pytałaś. Relpax i Zomig kojarzę. Na pewno Zomig dostałam kiedyś, bez specjalnego efektu.

                  masz rację, ta wizyta jest bardzo wazna..jeśli nie dla siebie, dla dzieci moich muszę..
                  A możesz mi pomóc?;)
                  jakie badania sama powinnam przed nią wykonać? Żeby nie jechać z pustymi rękoma? Na tomograf mnie nie stać, ale z takich :"zwykłych"

              • minniemouse Re: ,poddałam sie 27.11.11, 01:44

                powiem Wam szczerze. mam DOŚĆ biegania po lekarzach i robienia z siebie idiotki. w moim mieście migrena to jakiś wymysł nowobogackich znudzonych życiem panienek. mam DOBRE wyniki morfologii więc lekarz stwierdził, że to NIEMOŻLIWE, że mnie boli.
                no i co ja mam zrobić.


                no wiesz, otwarcie powiedziec mu nie wypada (no chyba ze mozesz, mam wielka nadzieje) ale pomyslec mozna
                - ze jest IDIOTA.
                Ciekawe jak on studia skonczyl, pewnie cudem lub na lapowkach.
                Pewnie sila od pluga oderwany, lub od mlota pneumatycznego.
                Lub tatus popychal- z calej sily.

                > może mam za małe wsparcie w otoczeniu, samej mk się o siebie tak nie chce walcz
                > yć.nie mam sił...



                No oczywscie ze nie masz sil, czlowiek wymeczony bolami i w depresji nie ma motywacji
                ani energii, to oczywste.
                ale pomysl ze im dluzej bedziesz zwlekac, tym dluzej bedzie sie to ciagnelo, tym gozrej dla ciebie.
                Pomysl, jakie masz mozliwosci aby zostawic dzieci, i z kim.
                na pewno jakies rozwiazanie jest.
                Przy okazji, dzieci nie wiem jak kochane, ale przewaznie dobrze jest od nich od czasu do czasu troche odpoczac ;)

                Nie zapomnij tez wyskoczyc na godzinke dwie polazic po "szopingu" (cetrum handlowym)
                w celu odprezenia przy okazji takiej wyprawy do lekarza - to wazne.


                > > Efferalgan z kodeiną na dłuższą metę nie jest dobry, bo może powodować bó
                > le z o
                > > dbicia.
                > >
                > wiem. i nie bardzo wiem,co z tą wiedzą zrobić.


                No coz, tutaj zdania sie podzielone. ja rowniez to wiem ale osobiscie pogodzilam sie z bolami
                z odbicia poniewaz dla mnie nie bylo lepszej alternatywy jak opiaty.
                Bralam ich bardzo duzo, i nadal biore.
                jak boli to boli, i nie obchodzi mnie w tym momencie bol z odbicia,
                poza tym osobiscie za bardzo w nie nie wierze.

                Uwazam ze to jedna z teorii ktore kiedys padna tak jak teoria naczyniowa w migrenie.


                > - nie pomagają, dodatkowo czuję się po nich bardzo źle.tzn. pomagają, na jakieś
                > 2-3 godz, p0otem mam drgawki, różne dziwne rzeczy i ból, ze zdwojoną siłą, wra
                > ca po ok.4 godz.



                Jest BARDZO WAZNE abys odpowiedziala na to pytanie,
                a co oprocz tryptanow jeszcze bralas w tym czasie, czy bralas np jakies antydepresanty
                i na bol Tramal,
                niekoniecznie w tym samym czasie ale w ogole ?
                podaj co jeszcze bralas, nawet bez recepty.

                Minnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka