Dodaj do ulubionych

Opał na zimę

10.08.22, 08:11
Watek dla osób, których mieszkania nie sa podłączone do sieci wink
O węglu już było. Wiadomo - nie ma go i drogo. O gazie - wiadomo, mniej więcej, że drogo i może go zabraknąć.
A co z drewnem/brykietem?

Macie już zapasy? Jakie podwyżki odnotowałyście?
Właśnie kupiłam brykiet dębowobukowy. Cena za paletę (960 kg) w stosunku do ubiegłego roku podskoczyła dwukrotnie. Rok temy - niecały tysiąc, w tym roku - niecałe dwa tysiące. I tak upolowałam dośc tani...

Normalnie grzeę gazem. Brykietu używam w wielkie mrozy, ale głównie w okresie przejściowym, gdy ogrzewanie jeszcze nie włączone, a przepalenie w kozie (bardzo efektownej, co by nie byłosuspicious) starcza na 2-3 dni.
Obserwuj wątek
    • nie_ma_niebieskich Re: Opał na zimę 10.08.22, 08:14
      Chciałam zrobić zapasy, gdy brykiet był po 16 zł za paczkę, ale mąż się zbuntował, że to niby bez sensu. To teraz niech on się martwi. Jakby co mamy brzozę do wycięcia 😉
      • nie_ma_niebieskich Re: Opał na zimę 10.08.22, 08:16
        A nam w mrozy, takie ok -10, nocą -15, schodzą trzy paczki na dobę...
      • kochamruskieileniwe Re: Opał na zimę 10.08.22, 08:28
        No mam troche drewna z ogrodu. Ale to na przyszly rok...(sezonuję). Kurcze. W zeszlym roku paczka 10 kg. ok 10 zl. Obecnie najtaniej w mojej okolicy 19-20.
        • nie_ma_niebieskich Re: Opał na zimę 10.08.22, 10:27
          Ja jeszcze czule wspominam brykiet po 7 zł... 😕 W zeszłym roku faktycznie był po 10, te 16 to już jak zaczęła się afera z węglem, tylko trzeba było polować. Teraz widzę, że stanął na 22. Ciekawe czy tak zostanie do zimy.
    • babsee Re: Opał na zimę 10.08.22, 08:19
      Mam 1,5 tony węgla w zapasie, leży od 3 lat bo grzejemy gazem ale moze teraz sie przyda. Rozwazalismy zakup węgla ale mamy dosc robienia zapasów/ Najpierw zapasy bo pandemia,potem bo wojna,teraz bo inflacja, ileż można.
    • pepsi.only Re: Opał na zimę 10.08.22, 08:38
      Mamy gaz, i mały kominek kozę.
      Tak, drewno mamy przygotowane już.
      Do tego wszystkie palety, deski, deseczki, gałęzie z ogrodu, itd, wszystko ładnie pocięte, posegregowane, popakowane w skrzynki i pojemniki- będziemy dogrzewać się.

      Sąsiad od zeszłego roku pali śmieciami.
      On też od kilku dni szykuje sobie porcję na ten sezon grzewczy- sterta ogromna drewna po rozbiórce szop (łącznie z wszystkim papą i innymi) i na krajzedze tnie te dechy, meble, stolarkę drzwiową i okienną, aż nas uszy bolą, jeszcze 1/3 sterty do pocięcia.

      Udusimy się!

      Ale z zimnem nas nie wezmą!
      • kochamruskieileniwe Re: Opał na zimę 10.08.22, 09:11
        mam cicha nadzieję, że te palety, które masz przygotowane do palenia nie były impregnowane...

        ja mam gałęzie i pień (jedno drzewo przewróciła mi wichura) jeszcze nie pocięte. Leżą na boku i schną... Mam jeszcze kilka gałęzi do wycięcia. Ale, to na przyczły rok. Ciąc będę chyba na wiosnę. Teraz nie dam rady.
    • a.n.i.a.78 Re: Opał na zimę 10.08.22, 08:49
      grzejemy zasadniczo gazem, mamy kominek. mąż kupił w czerwcu 13 metrów drewna, czeka na pocięcie. mamy też kilka metrów z zeszłego roku. udało nam się kupić okazyjnie od nadleśnictwa.
    • ewcia.1980 Re: Opał na zimę 10.08.22, 10:14
      My mamy ogrzewanie na gaz "z butli".
      Co roku w czerwcu kupujemy gaz na zimę więc w tej chwili jesteśmy zaopatrzeni.
      Poza tym mamy też piec na drewno i ekogroszek.
      A że moja mama prowadzi tartak tuż obok mojej posesji 😁😁😁(i drewno ma) to raczej nie zamarzniemy najbliższej zimy.
    • gulcia77 Re: Opał na zimę 10.08.22, 10:37
      Znajomy grzeje firmę pelletem. Od lat brał z "Barlinka". Teraz pelletu po prostu nie ma. Za to cena jest, około 2500 zł za tonę.
      Kupił więc tam, gdzie znalazł. Młody wczoraj był na rozładunku i stwierdził, że "straszny syf".
      • kochamruskieileniwe Re: Opał na zimę 10.08.22, 10:56
        o masz... drogo. to chyba ten mój dostawca ma jednak sporo tańszy
    • extereso Re: Opał na zimę 10.08.22, 14:48
      Myśmy też kupili ostatnio tu się radziłam. Też za podwójna cenę w stosunku do zeszłego roku, ale wiem przynajmniej, że gdyby był problem z gazem, to jakoś przetrwamy.
      • extereso Re: Opał na zimę 10.08.22, 14:51
        Acha, sprzedam patent, zapytałam w zaprzyjaźnionej knajpie gdzie się zaopatrują i przywieźli mi kilka metrów jadąc od nich ( właściciel knajpy odstąpił mi można rzec kilka metrów, oczywiście faktura na moje osobno dla mnie, wszystko uczciwie), cena normalna, ale drewno naprawdę suche i dobrej jakości.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Opał na zimę 10.08.22, 15:36
      Mam z pól tony peletu z zeszlego roku, nie kupię po 3 tysi za tonę.
      Taniej będzie nagrzewnicę odpalić - mam.
      A jak pradu nie będzie to i tak piec mi się nie uruchomi.
      Kominka nie mam.
    • turbinkamalinka Re: Opał na zimę 10.08.22, 21:46
      U mnie węgiel od 2200 do 3000 tona. Ale mój piec przyjmuje też drewno. Drewno znalazłam za 250m3 nie pociętego i 350m3 pociętego. A z tartaku są np takie długie deski z korą po 200m3.
      • akseinga1975 Re: Opał na zimę 10.08.22, 21:53
        Ematka przetrwa bo poci sie przy 19 stopniach w domu.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Opał na zimę 10.08.22, 22:14
          19 to jeszcze znosnie, ale w tym roku piec krzyczał o serwis przy -10 akurat.
          Po ponad dobie w domu bylo 16 st. - nie bylo za fajnie.
          • turbinkamalinka Re: Opał na zimę 10.08.22, 22:42
            Ale ja nie mam pojęcia ile mi tego drewna potrzeba. W zeszłym roku spaliliśmy 1,5 tony węgla. 4,500 to uważam za bardzo dużo, nie wydam tyle. Mam nadzieję, że przy drewnie wyrobię się w 1500zł
        • turbinkamalinka Re: Opał na zimę 10.08.22, 22:32
          Ja to się mogę pocić przy 19 stopniach w domu w zimę, ale mój syn woła o dodatkowe skarpetki, a suka patrzy na mnie spod kołdry, jakbym ją próbowała zamrozić tongue_out
    • hannibal_lectourer Re: Opał na zimę 10.08.22, 21:57
      No ja z bloku, ale sporo się włóczę po podkrakowskich mieścinach na trasie kolejowej Kraków-Szczakowa. Jak się jeździ często to się zapamiętuje punkty charakterystyczne typu kilkanaście starych drewnianych podkładów kolejowych. Teraz tego coraz mniej. To samo jak się idzie w Trzebini od ogródków działkowych na dworzec - tam tego tony leżą. Coraz więcej jasnych plam na hałdach.
    • em_em71 Re: Opał na zimę 10.08.22, 22:00
      Ogólnie piec na gaz, mamy też kominek z płaszczem wodnym i szopę zapachaną drewnem jeszcze z zeszłego roku + grzejniki na prąd /fotowoltaika/. W tym roku kupiliśmy nowy generator gdyby z prądem były problemy. W Szczecinie zimy zazwyczaj łagodne, staram się nie panikować.
    • z_lasu Re: Opał na zimę 11.08.22, 21:08
      Węgla mamy prawie 2 tony z końca zimy, więcej nam nie wejdzie do szopki, więc się na razie nie rozglądam. Na cały sezon potrzebujemy normalnie 3-3,5 tony. Ale mamy też kawalątek własnego lasu, a w nim tyle tegorocznych wiatrołomów, że nie damy rady tego wyrobić do jesieni. Już co najmniej dwie, może 3 przyczepy czekają na transport. A, i kupiliśmy łuparkę, bo nikt by u nas nie dał rady porąbać takiej ilości. Pracujemy zdalnie, więc możemy drewka co godzinę do pieca podrzucać big_grin Więc myślę, że jakoś damy radę.
    • rb_111222333 Re: Opał na zimę 11.08.22, 21:15
      Udało mi się kupić węgiel z PGG. Czuję się, jakbym w totka wygrała

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka