runny.babbit
16.09.22, 10:20
Na forum i w necie co chwila czytam proroctwa " ludzie w końcu nie wytrzymają i wyjdą na ulice", na zmianę z narzekaniem " wydarzyło się już X i Y, a ludzie wciąż nie wychodzą na ulice". O co chodzi z tymi ulicami jako panaceum na problemy trawiące ten kraj? Jestem całym sercem za tym, żeby ta władza już odeszła, najlepiej do więzienia, ale nie sądzę żeby to się dało uzyskać inaczej niż wynikiem wyborów. A Wy jak uważacie? Wyjdziecie na ulicę? Czekacie aż ktoś inny to zrobi? Czy też sądzicie, że nie tędy droga?