Dodaj do ulubionych

Dzieci w Ukrainie

18.09.22, 17:25
Myślę o nauce, bo jednak łatwiej niż o czym innym z wojną związanym. Te dzieci, z których rodzicami mam kontakt wszystkie są od początku lockdownu na zdalnym, właściwie niczego się nie uczą. Wariują bez rówieśników, chyba że ktoś ma w sąsiedztwie kolegę, ale to zależy wiadomo.
A Wy wiecie coś o nauczaniu tam? Wiadomo, zależy od obwodu, ja pytam o konkretne przykłady.
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:28
      Nie, nie wiadomo. Co najgorsze, to to, że powinnaś się martwić bardziej o polskie dzieci, które z powodu braku nauczycieli i przepełnienia uczą się do 21, a także w sobotę - dzięki reformom PiS.
      • extereso Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:35
        Martwić tak, ale czemu bardziej?
        • woman_in_love Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 18:02
          bardziej, bo to od tego pokolenia zależeć będzie twoja emerytura, a nie od ukraińskiego

      • stephanie.plum Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:38
        odezwał się nacjonalista...
        • woman_in_love [...] 18.09.22, 18:01
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • bistian [...] 18.09.22, 18:05
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • woman_in_love [...] 18.09.22, 18:13
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • stephanie.plum Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 18:24
            ?
            • alessa28 Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 18:29
              stephanie.plum napisała:

              > ?

              No chyba chodzi o to że masz adoptowane dziecko,a nie swoje własne 🤷
              >
              • stephanie.plum Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 20:35
                ależ ono jest moje własne.

                mam to na piśmie, w formie wyroku sądu.

                przechowuję ten dokument chyba tylko po to, by w razie czego pokazać go prymitywom, uważającym fakt adoptowania dziecka za coś, co można obśmiać i powytykać palcami.


                huehuehue, wychowujesz nie swoje dziecko! frajerko, jesteś śmieszna, i to dziecko też, bo jest adoptowane!!! (brrr, co za koszmar!!! adoptowane!!!)

                nie wiem, dlaczego na tym forum jest przyzwolenie na traktowanie w ten sposób tematu adopcji. dlaczego można otwarcie wytykać palcami mnie - kobietę, która ma dziecko dzięki adopcji.

                słabe to, ale w sumie mam gdzieś takie uwagi.
                • rozaliaolaboga Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 22:27
                  Hm, skąd pomysł, że na forum jest na to przyzwolenie?
    • stephanie.plum Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:37
      no oczywiście, że na zdalnym.

      nikt o zdrowych zmysłach nie zbierze setki - kilkuset dzieciaków pod jednym dachem dziś w Ukrainie.
      • extereso Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:39
        No właśnie ale czy też na tym zdalnym nic nie robią.
        • stephanie.plum Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:42
          ale tak ogólnie, narodowo nic nie robią...?

          to przecież zależy od: nauczyciela, rodziców, nastawienia dziecka.

          nasz Zachar, mieszkając u nas w Polsce, robił ukraińską szkołę zdalnie, bo jego mamie zależało. i harował jak wół. teraz mieszka już w Ukrainie i nadal na zdalnym. ale jest babcia, która pilnuje, żeby się nie obijał, a nauczycielka wymaga.
        • ga-ti Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:45
          Ale nie robią nic, bo? Nie mają warunków do nauki, kompów, netu, książek, czy nauczyciele nie prowadzą zdalnie 'wykładów' tylko podają tematy do przerobienia, czy dzieci nie robią nic, bo im się nie chce?
          Przed wakacjami wiem, że kilkoro znanych mi dzieciaków chodziło do polskiej szkoły w kratkę, bo miało lekcje online w ukraińskiej szkole. Nie wiem, jak to jest w tym roku.
          • extereso Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:49
            Nauczyciele tylko podają tematy, pół godziny dziennie i finito.
            • ichi51e Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:56
              wiesz - w orpeg dzieci maja 2 spotkania 45min w miesiącu z każdego przedmiotu i mimo to dają radę i to robiac rownolegle druga szkole.
            • stephanie.plum Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:59
              może tak być, że dzieciaki nie mają dostępu do dobrych komputerów z możliwością połączenia się na lekcje, albo nauczyciele nie mają. może szwankować internet.

              tam są miasta, gdzie nie ma prądu, wody itp. niestety, edukacja na tym cierpi.
              • extereso Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 18:03
                Tak, też może być tak.
      • stephanie.plum Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:39
        heh, za szybko wysłałam.

        z lockdownem rzecz ma naprawdę niewiele wspólnego.
        szkoły są porozwalane, a szanowni Rosjanie lubią spuścić bombę tam, gdzie wiedzą, że zebrali się ludzie.
    • ichi51e Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:43
      no to się nie ucza. Dobrze ze są całe i zdrowe. Jest wojna.
      • extereso Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:52
        Hmm moja mama na Syberii do szkoły chodziła, i to nadawało jakąś strukturę i sens całym dniom, tak by samopas dzieci były. nie mówię, że na wojnie mają chodzić, tylko myślę z żalem o tym że tak żyją pozbawione rówieśników i wsparcia dorosłych.
        • ichi51e Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:58
          wydaje mi się ze nie mamy dość danych żeby narzekac ze rodzice ich nie wspierają. ten komu zależy na dziecku robi co moze
        • stephanie.plum Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 18:01
          tak, to jest smutne.

          ale przecież fakt, że edukacja kuleje, nie znaczy, że nie ma kolegów (na podwórku) i że rodziny nie trzymają się razem.
          • extereso Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 18:05
            Oczywiście. Te rodziny które ja znam nie mają psychicznych zasobów po tym co się na wojnie stało, żeby dzieci wspierać, a kiedyś miały. Ja rozumiem, że różne są historie, tylko co zajrzę za tę zasłonkę to ogarnia mnie taki żal i bezradność.
            • alewcale Re: Dzieci w Ukrainie 21.09.22, 14:42
              A czy u nas w kraju są możliwości integracji tych dzieci z polskimi dziećmi? Czy polscy rodzice by się zgodzili, gdyby były?
              Na razie widzę głównie takie nacjo odzywki jak ten wyżej, który nie rozumie, że dzięki temu, że tam giną krewni tych dzieci on może sobie tu szczuć i nudzić się...
    • rozaliaolaboga Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:45
      Znam kilkoro dzieci ukraińskich mieszkających za granicą. Mają szkole zdalną na Ukrainie, uczą się, odrabiają zadania domowe, piszą prace. Zajmuje im to sporo czasu.
      • extereso Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 17:50
        No to dobrze.
        • tenjedennick Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 18:25
          Na Ukrainie nauka zdalna jest teraz bardzo popularna dla dzieci, które są za granicą.
          • rozaliaolaboga Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 22:25
            Te moje dzieci uczą się normalnie razem ze swoimi rówieśnikami, którzy są tam, na Ukrainie, po prostu kontynuują naukę w swoich starych szkołach. Nie jest to nic specjalnie organizowanego dla dzieci za granicą.
    • slonko1335 Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 18:38
      Te które ja znam uczą się albo stacjonarnie(gdy jest schron) albo zdalnie ale mają lekcje.
    • marcelinasok1 Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 18:39
      Dzieci w Ukrainie🙆🏼‍♀️🤯 to po polsku czy po polskiemu.
      • extereso Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 18:41
        Przecież świadomie tak piszę. Rok temu napisałabym na Ukrainie. Ja tam mówię/ piszę jak życzą sobie osoby, których to dotyczy.
        • hugo43 Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 19:27
          Moja znajoma Ukrainka zawsze mowi w Ukrainie
          • woman_in_love Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 19:29
            i w Polszy

            czy na Polszy?
          • rozaliaolaboga Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 22:30
            A co to za argument? Mój znajomy Ukrainiec zawsze mówi "ty by chciałaś". Też mam tak mówić?

          • marcelinasok1 Re: Dzieci w Ukrainie 21.09.22, 12:27
            A w Polsce polacy mówią na Ukrainie.
            • extereso Re: Dzieci w Ukrainie 24.09.22, 14:50
              Nie, jest już dowolnośc wyboru formy, sprawdź.
      • angazetka Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 23:49
        Po polsku. Naprawdę, był czas przywyknąć przecie.
    • mandre_polo Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 19:37
      Skąd są te dzieci?
      Moja znajoma Ukrainka ma córka która wróciła na studia na Ukrainie
    • berdebul Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 19:40
      Najstarszy brat „naszych” dzieciaków musiał zostać, bo jest pełnoletni (dosłownie miesiąc przed wybuchem wojny miał urodziny). Chodzi do szkoły, odbył jakieś szkolenie, mamy nadzieję, że go nie wezmą na front.
    • ela.dzi Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 20:31
      Dziewczynka z klasy mojego syna i jej siostra mają równolegle zajęcia zdalne (nie on-line) w Ukrainie.
    • imponderabilia22 Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 21:25
      Nic nie wiem o nauce na Ukrainie. I średnio mnie to interesuje. Tak jak i na Litwie, Białorusi czy w Ekwadorze.
      • bistian Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 22:11
        imponderabilia22 napisała:

        > Nic nie wiem o nauce na Ukrainie. I średnio mnie to interesuje. Tak jak i na Li
        > twie, Białorusi czy w Ekwadorze.

        Białoruś i Ekwador? W obu krajach mieszają Rosjanie. Czyżby pomyłka freudowska?
        Już wiem, skąd piszesz big_grin
      • angazetka Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 23:49
        I czujesz przemożną potrzebę, by się tym pochwalić.
    • alicjamagdalena Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 22:20
      No i...tam jest zdaję się wojna.
      Martwię się o swoje dziecko a nie sąsiadów...sorry
      • angazetka Re: Dzieci w Ukrainie 18.09.22, 23:48
        No fakt, jak u sąsiadów wojna, to po co się martwić o ich dzieci, logiczne.
        • alicjamagdalena Re: Dzieci w Ukrainie 19.09.22, 16:08
          Hmmm zastanów się jak inni troszczyliby się o nasze dzieci. Inni nie znaczy Ukry, poprostu inne nacje.
    • bi_scotti Re: Dzieci w Ukrainie 21.09.22, 13:45
      No idea jak dzieci na Ukrainie, ale czegos sie tam chyba jednak ucza online, bo jest czesc teens, ktore przyemigrowaly do Ontario i kontynuuja nauke online w swoich ukrainskich szkolach za oceanem. Gdyby uczyly sie tam "rien de rien", nie przypuszczam zeby podejmowaly podwojny wysilek zeby chodzic do in-person szkoly w swoim nowym neighbourhood a w tzw. wolnym czasie partycypowac w lekcjach online prowadzonych na Ukrainie. Niemniej przyznaje, ze sa to secondary school students (Grades 9-12, age 14-18), no idea jak to dziala dla mlodszych dzieci. Cheers.
    • bakis1 Re: Dzieci w Ukrainie 24.09.22, 09:58
      Nasze znajoma 11 l-latka (tereny blisko granicy Polski i Białorusi) obecnie wróciła i od nowego roku ma tydzień w szkole, tydzień w domu. Podczas pierwszego tygodnia w szkole dwa razy chowali się do schronu. Jej mama wolałby żeby miała zdalne. Nauczyciele wymagają, uczy się dużo. W lutym/marcu też miała zdalne. Nauczyciel zaczynał lekcje od pytania czy dzieci są bezpieczne. Do alarmów przywykła, w wakacje żałowała, że nie można było iść np. nas jezioro. Mieszka w małej miejscowości, dużo dzieci wyjechało.
    • skumbrie Re: Dzieci w Ukrainie 24.09.22, 10:33
      We Lwowie uczą się stacjonarnie, o ile mają piwnice, która może służyć za schron lub blisko do takiego miejsca.
    • przeslicznawiolonczelistka Re: Dzieci w Ukrainie 24.09.22, 16:04
      Pytanie zadaj na forum ukraińskim

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka