Dodaj do ulubionych

wrzesień bez dywanu

19.09.22, 11:11
płowo zielonego, zdobionego przez słońce dostatnio


Wróciłam z wakacji na których mi było zbyt dobrze.
Pomóżcie mi bezboleśnie i szczęśliwie wrócić do rzeczywistości.

Co się robi fajnego i radosnego jesienią?
Co się fajnego gotuje?

Gdzie są te "jesieniary", które miesiąc temu tak się podniecały, że się upał skończył??? suspicious
Proszę bardzo teraz mi powiedzieć jak żyć!




P.S. "Pejzaż gorący rżysk" 🤦 - nienawidzę tych pierdoletów.
Autor się ze śmiechu pewnie w grobie przewraca.
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 11:15
      U mnie dziś ryż zapiekany ze śliwkami. Smakuje dzieciństwem, pachnie jak objęcia babci.
      • snakelilith Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 11:52
        Ja w niedzielę zrobiłam słoiczek żelu z własnoręczcznie zbieranego rokitnika, a wczoraj ciasto cebulowe. Takie rzeczy u mnie tylko jesienią.
        • alfa36 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 14:27
          Jak się zbiera rokitnik i jak się żel z niego robi?
          • snakelilith Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:54
            Rokitnik zbierałam dziko rosnący na wybrzeżu Morza Północnego w Danii. Zbieranie jest trochę paskudne, bo rokitnik ma kolce. Najlepiej mieć małe nożyczki i obcinać dojrzałe jagody przy samej gałązce, co wymaga trochę cierpliwości. Mimo wszystko moim zdaniem się opłaca.
            Potem jogody się dokładnie myje, miksuje lekko, przeciera przez sito, by pozbyć się czarnych pestek i skórek, i dodaje do soku cukru żelującego 3:1 (500g cukru na 1,5kg owoców). Ponieważ rokitnik jest bardzo kwaśny dodaję tego cukru trochę więcej (jakieś 30%) niż przewiduje przepis na opakowaniu. Mieszając zagotować, gotować 3 minuty, zlewać do słoiczka, ostudzić. Długie gotowanie nie jest wskazane, bo szkoda witaminy C, której rokitnik ma całą masę. Żelu można używać jako dżemu, ale moim zdaniem ten słodko-kwaśny smak pasuje najlepiej do pikantych potraw, np. pleśniowych serów, albo mięsa. Pasuje też super do waniliowych lodów.
    • daniela34 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 11:15
      Gotuje się i piecze jesiennie: z gruszkami, śliwkami, figami, dynią, papryką. Z jesieni lubię wrześniowe słońce (ale go nie ma!!!), owoce i warzywa. Aaa, jeszcze wrzosy i tym podobne jesienne kwiecie.
      Ale jesieniarą to nie jestem, bo taka pogoda jak teraz to dla mnie skandal i granda!
      • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:04
        >Gotuje się i piecze jesiennie: z gruszkami, śliwkami, figami, dynią, papryką.

        Czyli nic specjalnego.
        I addio pomidory! 😭

        Jakie francuskie kupujesz? Udaje się znaleźć jakieś bez palmowego?
        • daniela34 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:08
          Ano nic specjalnego-sezonowo.
          Za chwilę dojdą jabłka.
          Francuskie kupuję Frosty (przez wojną jeszcze Auchan) - bez palmowego. Jeszcze Lidl ma ale to nie w stałej ofercie tylko czasem.
          Albo robię kruche. Albo kupuję filo, tu nie ma problemu.
      • 7katipo Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 14:41
        W Olsztynie właśnie wyszło.
        Przed chwilą 🌧🌧🌧
        • daniela34 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 15:17
          W Krakowie też niby wychodzi spod granatowych chmur, na zmianę z deszczem, ale nie o takie słońce mi chodziło smile chodziło mi o ciepłe, słoneczne wrześniowe dni z chłodnymi porankami i lekkimi mgiełkami, które znikają do południa. Ze trzy może takie były do tej pory.
          • 7katipo Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 15:19
            Kłamałam. Znowu leje 🙄🥺
    • krwawy.lolo Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 11:31
      Jaki piękny i obiecujący tytuł!
      Myślałem, i zapewne nie tylko ja, że ktoś Ci ukradł dywan, albo wydał zakaz dywanu w miesiącu wrześniu. Ewentualnie, że tak z Mieciem zasyfiliście dywan, że przez miesiąc będzie czyszczony.
      • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:16
        Właściwie to nie mamy dywanu - czyli wrzesień będzie jak cały rok? 🤔
        • krwawy.lolo Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 14:44
          To nie możecie się skradać. Też niedobrze.
    • jehanette Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 11:41
      Moje radości jesienne:
      Sycące zupy, wczoraj zrobiłam wegańską grochówkę, następna będzie pewnie jakaś dyniowa, a potem fasolowa...
      Dyniowe ciasto, szarlotka, śliwki.
      Ale nie jestem zachwyconą tą pogodą. W ostatnich latach niestety zanikły te przyjemne pory przejściowe, i wiosną i jesienią przeskok między zimnem a upałem jest nagły i definitywny uncertain a najlepsza pogoda to takie 20 stopni - dość ciepło zeby było ciepło, ale nie za gorąco. Takiej pogody ostatnio nie robią sad
      • martishia7 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 13:08
        > W ostatnich latach niestety zanikły te przyjemne pory przejściowe, i wiosną i jesienią przeskok między zimnem a upałem jest nagły i definitywny uncertain a najlepsza pogoda to takie 20 stopni - dość ciepło zeby było ciepło, ale nie za gorąco. Takiej pogody ostatnio nie robią

        Też jestem fanką pór przejściowych, i też mam wrażenie, że w ostatnich latach nie wolno mrugać za wolno, bo można przegapić big_grin
      • igge Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 21:39
        Jest zimno ostatnio i deszczowo fakt.
        Chodzę po parkach, ogrodach, po zoo, po lesie i są już piękne żółte i kolorowe jesienne liście, szeleszczące pod nogami. Kasztany, żołędzie. Wysyp wiewiórek smile
        Dzikie wino robi się powoli czerwone.
        Wieczorami wino czy placek śliwkowy ze znajomymi. Rożki jabłkowe. Herbata ciepła i kocyk. I lampka nowa bo coraz wcześniej robi się ciemno. Czas na książki pożyczone i kupione wcześniej kiedy wieczory można było na tarasie czy w innym ogrodzie/ parku/ na placu zabaw spędzać. Koty zagrzebują się w pościeli i na kolanach bywają częściej.
        Śliwki są w wielu odmianach i pomidorki z bazarku. Kupując warzywa, owoce mam kolorowy zawrót głowy od nadmiernego wyboru. Wracam obładowana.
        Muszę do retinolu i retinalu wrócić rzuconych w kąt szafki na lato.
        Przestałam rygorystycznie filtry nakładać, nie lubię filtrów.
        Nadal jeszcze zdąża mi się letnią sukienkę z przyzwyczajenia założyć ale z leginsami. Plus kurtka. Sandały dopiero co poszły do szafy.
        Zup jesiennych nie gotuję jeszcze. Generalnie ostatnio na mieście jadamy.
        Najbardziej z partnerem kochamy dyniową.
        Wolę lato od jesieni, no ale skończyło się.


    • homohominilupus Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:09
      Ależ proszę bardzo.
      Wreszcie można uprawiać aktywności na świeżym powietrzu bez ryzyka udaru cieplnego. W sobotę na ten przykład niechcący weszłam na 3000 ale jeśli mieszkasz w Warszawie to byłoby Ci trudno, więc zwykły spacer polecam.
      No i przyrządzanie jesiennych potraw też jest fajne, taki crumble czy zupa cebulowa.
      • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:20
        Spacery są nudne uncertain.
        Ja w sobotę przepłynęłam 23 kilometry na wodzie i prędko się to nie powtórzy. 😭

        Ale cebulowa to bardzo dobry pomysł!
        I wreszcie ugotuje ją na mięsie!
        • homohominilupus Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:28
          O nie. Cebulowa na mięsie. Skandal
          • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:33
            O nie, nie! Tylko francuska cebulowa na bulionie wołowym!

            Pomyje z cebuli, masła i wina się nie kwalifikują. tongue_out
            Jak nie jadłam mięsa, to testowałam przepisy ematek na przepyszną cebulową wege. NIGDY wiecej.
            A nawet żurek potrafię zrobić dobry wege!
            • beneficia Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 14:29
              Wege żurek???
              Bez boczku czy tam białej kiełbasy?
              Jak???
              • daniela34 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 14:40
                Nie wiem jak robi Ziuta, ale u nas często jest wege=postny. Na wywarze z jarzyn.
                • krwawy.lolo Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 14:41
                  To się wtedy nazywa rzórek.
              • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 14:45
                Najpierw się trzeba porządnie zes.rać nad bulionem warzywnym - to najtrudniejsze.
                A potem już z górki: zakwas, w xuj grzybów, cebula, śmietana, masło, chrzan, majeranek, odrobina wędzonej papryki, jajka, do podania podsmażone ziemniaczki, cebula, jabłka, ewentualnie wege kiełbaski.
                Jest oczywiście inny niż ten tradycyjny z mięsem: trochę kwaśniejszy, sporo lżejszy, ale dobry i rozpoznawalny jako żurek.
                Zawiozłam mojej mięsnej, wybrzydzającej rodzinie i jedli bez krzywienia się (obok był z mięsem do wyboru).

                Dużo wege zup kombinowałam i uważam, że bez mięsa nie może się obyć tylko francuska cebulowa, kwaśnica i bulion grzybowy z zielonek.

        • stephanie.plum Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:41
          gdzie byłaś, i na czym płynęłaś!
          • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 13:14
            Szlajałam się po zadupiach nad polskim morzem, płynęłam głównie na twin tipie (deska do kiteboardingu), czasami na doopie, a ciągały mnie różne latawce (a czasem ja je).
            Jeszcze mam zakwasy, ale czeka mnie ciężki powrót do rzeczywistości.




            • stephanie.plum Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 14:22
              kocham zadupia nad polskim morzem!

              a jedno zwłaszcza...

              byłam w sierpniu, pływałam min. 3 km. dziennie, ale bez sprzętu, jeśli nie liczyć "pamelki" i czepka naoprenowego (najlepiej wydane pieniądze w tym roku - ten czepek!).
      • martishia7 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 13:09
        Można wreszcie iść pobiegać.
        • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 13:16
          No nie wiem. Ja tam mogę biegać w upały i w mrozy, ale w deszcz akurat nie - można się poślizgnąć na błocie i skręcić kostkę.
        • ga-ti Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 20:21
          Jakie pobiegać? Pada, a jak nie pada to mży, wieje, zawiewa deszczem po oczach, kałuże wszędzie, błoto tam, gdzie nie ma kałuż, a do tego zimno, tak po prostu zwyczajnie zimno.
          Wroga bym na spacery i bieganie nie wygoniła, a co dopiero dobrowolnie wyjść, ech.
    • gorzka.gorycz Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:17
      Żyć normalnie. smile Uwielbiam jesień nawet z taką pogodą.
      • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:29
        > Żyć normalnie. smile

        Nie wiem czy po tych wakacjach jeszcze potrafię. wink


        >Uwielbiam jesień nawet z taką pogodą.

        Dlaczego? suspicious
    • stephanie.plum Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:39
      ogniska!!!

      nareszcie mają sens. wiem, że to nieeko, ale uwielbiam.

      stawiam na żar takie strasznie grube, stare, żeliwne naczynie po babci. ostatnio zrobiłam na nim kaszankę z jabłkami. do tego piwo i muzyka (wyciągnęłam flet, weekend był...).

      miałam mocne postanowienie, że tak samo, jak latem, codziennie i niezależnie od pogody będę pływać w takiej wodzie na dworze, i dzięki temu będę już mogła robić to cały rok, bo się przyzwyczaję. a tu dostałam kataru i bólu gardła, a niektórzy domownicy mają covid, więc do wody żadna siła mnie nie zaciągnie.

      :~(

      grzybów u mnie nie ma w ogóle.

      :~(

      ale jeżdżę co weekend na fantastycznym koniu, przy takiej pogodzie jest ekstra.

      :~)

      co do spraw spożywczych - u mnie będzie sok jabłkowy, tłoczony, własny, kilkaset litrów.

      :~)

      lubię, jak jest zimno, ale nie jestem jesieniarą tylko przedwiośniarą!
      • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 14:51
        ja też lubię przedwiośnie - jeszcze do niego tylko 5 miesięcy 🙄
        • igge Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 21:43
          smile
    • borsuczyca.klusek Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:44
      Idź na grzyby 🙄
      • stephanie.plum Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:44
        aaale nie ma!!! (u Ciebie są?)
        • kochamruskieileniwe Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:57
          z portalu na grzyby
          https://grzyby.pl/wystepowanie-0.png

          u mnie tez bar sad
          • kochamruskieileniwe Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:59
            powtórka
            • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 13:18
              w pomorskim mnóstwo ludzi było na grzybach
              ale widzę, że mapa to potwierdza
          • stephanie.plum Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 13:00
            jak bar, chyba nie tak smutno?

            :~D
            • kochamruskieileniwe Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 13:05
              ech... redakcja postu mi siadła big_grin
        • borsuczyca.klusek Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:58
          Nie wiem dopiero jutro się wybieram 😳
          • kochamruskieileniwe Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 13:00
            ty z okolic Lublina? No to nie najlepiej to wygląda sad
            • borsuczyca.klusek Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 13:01
              Właśnie widzę 😥
    • lily_evans011 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 12:53
      Kupiłam sobie kocyk do owijania się i świeczki zapachowe, plus znalazłam niedrogo kubki w kształcie dyni.
      Zrobiłam sos pomidorowo-paprykowy do słoików, w wolnej chwili planuję ciasto marchewkowe.
    • simply_z Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 13:00
      W Tatrach spadl snieg i jest koszmarnie zimno:/. A jeszcze niedawno plywalam w cieplym morzu aaaa.
      • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 13:33
        nie pomagasz tongue_out
    • kochamruskieileniwe Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 13:05
      Uczciwie powiem, że takie załamanie pogody w okolicach drugiej dekady września to dla mnie normalne zjawisko charakterystyczne dla pogody w Polsce. Przynajmniej tak bywało dawniej wink
      Od wielu lat (fakt, przez ostatnie kilka - nie) - i to tak od bardziej ...dziestu niż ... nastu jeździłam w poczatkach października w Tatry. I Miałam przepiękną złotą jesien. A w górach - miejsca z resztkami śniegu lub wygniecione placki po śniegu, który spadł w połowie września..
      • pade Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:21
        To u mnie było zupełnie inaczej. Ponieważ we wrześniu moje dzieci mają urodziny, to dość dobrze pamiętamy jaka była pogoda i czy impreza była w domu, czy na dworze. Na palcach jednej ręki mogę policzyć lata, w których było tak zimno jak teraz. Zwykle do października latałam w sandałach, z gołymi nogami, ale teraz się po prostu nie dasad
        • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:35
          No właśnie!
          Ja we wrześniu zawsze jechałam na drugą turę wakacji i zawsze było ciepło, a nawet gorąco - takie przedłużenie lata. Jeszcze w piździerniku nie było najgorzej.
          A teraz jakby już listopad był.
          • pade Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:43
            a grzyby to rosną w moim ogrodzieuncertain
            jest tak mokro, że od ponad tygodnia nie mam jak skosić trawy
    • magdallenac Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 14:22
      U mnie wciąż po 30°. Wszędzie naokoło domy udekorowane na Halloween, liście zaczynają zmieniać kolor, a my…na plażę. Przedziwny wrzesień.
      • majenkir Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 14:28
        A tu obudzil nas przymrozek, teraz 5 C.

        uwielbiam jesień! to moja ulubiona pora roku, druga to wiosna.
        • magdallenac Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 14:42
          Ja uwielbiam lato, choć to nasze już trochę za długo się ciągnie. Mówią, że będzie sroga zima😩😩😩
          • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 16:50
            magdallenac napisała:

            > Ja uwielbiam lato, choć to nasze już trochę za długo się ciągnie.

            Zamień się ze mną!
            • magdallenac Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 16:56
              Ja bym takie lato chętnie wzięła na klatę przez cały rok, ale niepokoją mnie takie anomalie pogodowe. U mnie powinna być już jesień pełną parą.
    • krwawy.lolo Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 14:46
      piataziuta napisała:

      > P.S. "Pejzaż gorący rżysk" 🤦

      Ja tam rżałbym gorąco na Twój widok.
    • m_incubo Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:03
      Nie odpowiem ci, właśnie zapadam w hibernację na pół roku 🥶
    • klaviatoorka1 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:10
      Co się robi fajnego i radosnego?

      NIC

      i to jest właśnie jesienią najpiękniejsze
      - bez koszenia trawników, odkładanych remontów, zawalonej słoikami kuchni, pielęgnacji ogrodu, grilli ze znajomymi i rodziną, przedwyjazdowej gorączki i stosów nierozpakowanych walizek z zatęchłymi kostiumami kąpielowymi...
      Jesienią wyciąga się z pawlaczy cieplutkie koce i skarpety, odpala się ulubione świece zapachowe, rozkłada się po domu sznury ledowych lampek i zaparza w dzbanku earl grey.
      Z czystym sumieniem z powodu deszczu za oknem lub wcześnie zapadającego zmroku, na kanapie z herbatką i pochrapującym psem- oddajemy się lekturom lub serialom, na które wiosną i latem nie było czasu.


      • simply_z Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:22
        i tak przez 6 miesiecy az do polowy marca. rzyyyyyg
        • klaviatoorka1 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:29
          dajmiborze chociaż takie wymarzone kilka wieczorów w tygodniu w tygodniu bez niespodzianek, ofkors
          wczoraj szkolenie do wieczora , jutro dentysta na 18.00 i zapewne wysyp niemoich gości w weekend
      • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:33
        Jest w tym coś pocieszającego.
    • mae224 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:25
      co wy z tą dynią? uncertain dynia na polepszenie humoru?
      • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:33
        może robią nalewki z dyni tongue_out
    • aurinko Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:34
      Zupa z dyni, cebulowa, pieczone warzywa korzeniowe, śliwki pod kruszonką, szarlotka, grzyby. Moje dzieci, mimo nastoletniego wieku zbierają jesienią kasztany 🙈 i robią bukiety z kolorowych liści. Zaczyna się też sezon napyszne aromatyczne herbaty, miód, grzane piwo i wino, świeczki zapachowe można wcześniej zapalać bo szybciej robi się ciemno. Jeszcze trochę a będzie porą na nastawienie piernika 😉
    • andace Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:39
      Jesienią zawsze jeżdżę na urlop, tam gdzie już nie ma tłumów rodzin z bombelkami a nadal jest ciepło 😎 jeszcze 10 dni do deszczu, zimna o jesieni.
      • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:40
        dopiero wróciłam...
    • eliszka25 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:50
      Z fajnych rzeczy, to tydzień temu byliśmy na wycieczce m.in. katamaranem po Jeziorze Czterech Kantonów. W ostatnią w piątek i sobotę robiliśmy i wędziliśmy kiełbasy, popijając przy tym grzane wino, a wczoraj byliśmy na grzybach. Ja znalazłam prawdziwka niemal wielkości mojej głowy, a dziś sadziłam wrzosy i chryzantemy w ogrodzie. W październiku jeszcze pojedziemy na Sardynię, zatankować słońce przed zimą.

      A tak poza tym, to u nas czuć już oddech zimy. Słońce świeci, ale do tego jest mroźny wiatr, a w weekend padał pierwszy śnieg, na szczęście jeszcze nie u nas, ale już niedaleko.
      • eliszka25 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 17:56
        Poza tym jesień, to u nas czas odpustów i jarmarków. Dzisiaj był jarmark w naszej miejscowości, więc kupiłam karmelizowane migdały, magenbrot, czyli takie ni to ciasteczka ni to cukierki na podobę piernika oraz ziegerkrapfen, czyli ciastka z nadzieniem twarogowym. Wszystko to typowo jesienno-jarmarczne wyroby.
      • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 18:28
        Ale grzyb!

        Ja najbardziej nad brakiem słońca ubolewam, niech se będzie zimno, ale tego polskiego, grubego nawisu ciemnych chmur nad głową, nienawidzę. uncertain
    • daniela34 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 18:39
      Miałam dziś paskudny dzień: oblalam sobie kawą spódnicę, zmarzłam, zlało mnie, a poza tym musiałam zrobić sezonową zmianę zawartości szafy, czego szczerze nienawidzę i czesc rzeczy wyprać. Matuła robi kolendra kwadraty do kapy, co oznacza, że idzie mróz.
      Ale z piekarnika pachnie canon, więc nie jest źle
      • daniela34 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 18:40
        CYNAMON. Jaki znów canon?
        • magdallenac Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 20:54
          Jeszcze jest- Matuła robi kolendra. Matułę rozgryzłam, ale kolendry nie. Trzymaj się!💙
          • daniela34 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 21:00
            "Kolejne" smile
            Nie wiem, co mój smartfon z tą kolendrą, ja tego zielska nie znoszę! 😁
            Ale dobra, co miałam wyprać-wyprałam, co miałam wyjąć do szaf na jesień-wyjęłam.
            W tych pracach pomógł mi PMS, ale najwidoczniej rzuca mi się na oczy jak piszę.
            • pade Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 21:04
              Daniela, ostatnio założyłam wątek o nalewce z pigwy, miałam nadzieję, że się pojawisz, bo kojarzyłam, że robisz nalewki, ale może coś pokręciłam?
              • daniela34 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 21:17
                Nalewki robię, z truskawek, porzeczek, wiśni, żurawiny, ale z pigwy nie-jak dorwę pigwę to zazwyczaj robię ją do herbaty, w słoiczkach, więc przy nalewce z pigwy nie pomogę.
                • pade Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 21:22
                  A robiłaś kiedyś jakąś nalewkę z miodem?
                  • daniela34 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 21:26
                    Tylko taką: miód i cytryna podgrzane z przyprawami korzennymi i zalane spirytusem.
                    • pade Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 21:46
                      dziękismile
      • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 18:46
        Wspieram!
        Yebać deszcz, zimno i oblaną kawą spódnicę!


        Ja mam kupę roboty i możliwe, że pękniętą jedną z kostek w śródstopiu, ale mnie to nie obchodzi.
    • kloi0505 Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 20:49
      Kto wymyślił takie głupie słowa jak np. jesieniara. Pewnie jakaś lotna inaczej celebrytka.
      • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 20:51
        Nie wiem. Nienawidzę tego określenia.
      • magdallenac Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 21:01
        Ja myślałam, że to z ematki!😳
        • piataziuta Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 21:25
          Pierwszy raz widziałam to określenie na gazecie.pl - z rok temu, albo dwa.
          • borsuczyca.klusek Re: wrzesień bez dywanu 20.09.22, 10:36
            To z konkursu na młodzieżowe słowo roku sprzed kilku lat.
    • pepsi.only Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 21:14
      Jesienią chodzi się na grzyby, robi się dekoracje z wrzosów i dyni, pali się w kominku i pali się świeczki, zakopuje się pod kocyk z książką. Leniuchuje się, zwalnia tempo, odpoczywa po aktywnej wiośnie i zabieganym lecie.

      Piecze ciasta ze śliwkami albo szarlotki. O, np crumble. W ogóle więcej się piecze i smaży, i gotuje zupy, bo zamiast lodów i sałat pragnie czegoś sycącego i rozgrzewającego.
    • skumbrie Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 22:27
      SZarlotkę upiecz albo crumble ze śliwkami i nie marudź tongue_out
    • bywalec.hoteli Re: wrzesień bez dywanu 19.09.22, 23:02
      Włosy ścięłaś na jesień?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka