Dodaj do ulubionych

testowa załamka

05.10.22, 17:08
Moja.

Były testy diagnostyczne w klasie syna. Klasa 6, test z zakresu klasy piątej. 22 zadania. Testy, z tego co zrozumiałam, dla idących materiałem podręcznika wydawnictwa GWO.
Pani od matematyki podała im wyniki dla Mazowsza i Warszawy.
Srednia dla Mazowsza - 6,92 zadania (31% z małym haczykiem )
Srednia dla Warszawy 7.42 zadania (33, prawie 34%)

Pani od polskiego nie podała wyników, ale nie spodziewam się wysokich, choc chyba wyższe niż matemaatyka.

Zadania z matematyki nie były chyba zbyt skomplikowane. Wiem, że jedno wymagało przekształcenia wzoru na pole trapezu - a tego nie widziałam w podręczniku (przekształceń wzoru).
Generalnie słabo mi. Materiał w 5 klasie nie jest jakiś mocno skomplikowany. Jeżeli nie ma tyłów z poprzednich lat typu tabliczka mnożenia (ułamki, działania na ułamkach, sprwadzanie do wspólnego mianownika - to z algebry, geometria to pola figur, w zakresie mocno podstawowym), to nie wiem, czy nie wymagam za wiele - ale to chyba nie przekracza zdolności pojmowania przeciętnego 11latka...
Obserwuj wątek
    • kryzys_wieku_sredniego Re: testowa załamka 05.10.22, 17:35
      Mój syn jest bardzo samodzielny z matematyki, teraz jest w 5 klasie. My co roku ostatnie 2 tygodnie wakacji dla przypomnienia przerabiamy po kilka zadań dziennie z matmy.
      Syn jest naprawdę ogarnięty.
      Był diagnoza, mówil, że łatwa, że zrobił zadanie dodatkowe - zdobyl 67% 🤔
      Zaraz później byla kartkówka z matmy, dostał 5 a kilka dni temu pisali sprawdzian, zdobyl 5,5.
      Zawsze diagnozy z matmy czyli w 1,2,3 i 4 klasie pisal na 90-100pkt.
      Nie wiem co odwalilo się w tym roku.
      Ale mam wywalone.
    • panna.nasturcja Re: testowa załamka 05.10.22, 17:55
      To nie jest kwestia zdolności pojmowania u dziecka tylko kwestia fatalnego nauczania matematyki w Polsce. Koszmarnego metodycznie i całkowicie niezgodnego z rozwojem myślenia dziecka, zwłaszcza przejście od konkretu do abstrakcji jest schrzanione koncertowo.
      Badania przekrojowe pokazały, że większość sześciolatków ma zdolności matematyczne. I dłużej w szkole tym u mniejszej grupy dzieci można je zauważyć.
      Polecam poczytanie profesor Gruszczyk-Kolczyńskiej, sporo wyjaśnia.
      • panna.nasturcja Re: testowa załamka 05.10.22, 17:57
        A, i im młodsze dzieci tym gorzej uczone. Nauczyciele w szkołach średnich bywają już całkiem ok, tylko dostają do uczenia grupę zniszczoną nauką matematyki w podstawówce.
        Najgorzej jest w nauczaniu początkowym.
        I zlikwidowanie obowiązkowej rytmiki w przedszkolu też się mści.
        • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 05.10.22, 20:14
          Prace Gruszczyk znamsmile
          Rytmikę zlikwidowano? Kiedy?
          Syn jeszcze mial...
          • panna.nasturcja Re: testowa załamka 06.10.22, 02:21
            Nie jest obowiązkowa, w wielu przedszkolach to jest jakiś taniec, niby balet a powinna być dokładnie rytmika. To nie był przypadek, że była w programie.
      • go-jab Re: testowa załamka 05.10.22, 22:39
        Na pewno pozytywnie na te wyniki nie wplynelo nauczanie zdalne… Mam nadzieje ze dozyje dni kiedy pandemiczno-histeryczni decydenci bekna za swoje decyzje…
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: testowa załamka 06.10.22, 09:39
        > Badania przekrojowe pokazały, że większość sześciolatków ma zdolności matematyczne.


        Serio? Pani mojego syna w pierwszej klasie powiedziała, że u dzieci jest bardzo słabo z matematyką. A to dopiero pierwsza klasa, gdzie praktycznie przez cały rok wałkowali jedynie dodawanie i odejmowanie do 20 i jakieś znaki większości i mniejszości. Myślisz, że już udało jej się "zepsuć" tych matematycznych geniuszy?
        • malia Re: testowa załamka 06.10.22, 19:39
          Zepsuć może nie, ale niekoniecznie ma pojęcie co jest ważne w nauczaniu matematyki
        • princy-mincy Re: testowa załamka 07.10.22, 20:42
          Panie w EW nie są w tej kwestii żadna wyrocznia.
          Znajomej córka miała obniżone ocenę bo nauczycielka nie uznawała, że mnożenie jest zamienne stronami, że 3x5 to tyle samo co 5x3. W kluczu było inaczej i już.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: testowa załamka 08.10.22, 10:48
            Spoko, ale w pierwszej klasie nie ma mnożenia. Naprawdę nie wiem, jak można źle wytłumaczyć dodawanie i odejmowanie w zakresie 20.
            • princy-mincy Re: testowa załamka 08.10.22, 16:32
              Można. Wg mnie matematyki powinien od początku uczyć matematyk.
      • mhanutka Re: testowa załamka 08.10.22, 13:49
        Zgadzam się. Mój syn był matematycznie wybitny w przedszkolu. W 1-3 bardzo dobry. Teraz jest w 6 klasie, radzi sobie ale bez szału.
    • ania_z_zielonymii Re: testowa załamka 05.10.22, 18:02
      Mój syn napisał tę diagnozę na 80% i też się zmartwiłam, bo to laureat wielu konkursów matematycznych i z matmy ma celujący a 80% to taka mocna ocena 4. Zawsze pisał te diagnozy na 100. Potem zobaczyłam średnią klasy (55%) a następnie średnią dla województwa i jestem w lekkim szoku.
      • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 05.10.22, 18:06
        Syn podobnie troche ponad 84. Pomyslalam, ze glupie bledy zrobil typu np. wynik 40 w odpowiedzi 50. Ale jak mi powiedzial o srednich, to zwatpilam.
        • ania_z_zielonymii Re: testowa załamka 05.10.22, 18:12
          Mój nawet nie zrobił głupich błędów, jak twierdzi, tylko mu się właśnie wzory pomerdały🙂
        • taki-sobie-nick Re: testowa załamka 05.10.22, 22:27
          I tak macie bystrych synów, zważywszy tę tragiczną średnią.
    • ichi51e Re: testowa załamka 05.10.22, 18:08
      Moje dziecko miało coś takiego w zeszłym roku. Średnia dla Austrii ok 50% nieduże wahnięcia w te czy w tamta. Pytałam pani jak to możliwe - argumentowała ze dużo jest cudzoziemców i zaniżają średnia. Może w pl podobnie?
      • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 05.10.22, 18:23
        Nie wiem... 50% to jednak duzo lupij niz mniej od 35...
        • ichi51e Re: testowa załamka 05.10.22, 18:29
          Policzmy dzieci ukraińskie - tez brały udział prawda? To jednak coś innego niż ekonomiczni emigranci z Bałkanach i Turcji co tu mieszkają od pokolen i jednak coś rozumieja… dla mnie i tak 50% w teście powszechnym to cholernie mało. Kto i dla kogo te testy układa w takim razie? (U nas po 4 klasie jest odsiew)
          • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 05.10.22, 20:28
            U zmajomej dziecka 1/4 klasy to Ukraincy. Kiepsko im poszlo. A podobno u nich lepiej matmy uczą. Ponoc oni juz rozumieją po polsku. Najlepszy zrobil 10 zadan z 22. Ale kilku tylko 1-2..
          • nangaparbat3 Re: testowa załamka 05.10.22, 20:36
            Dajże spokój.
            Liczyłam dzisiaj procent niedostatecznych z polskiego z diagnozy w klasach pierwszych. W trzech klasach ponad połowa uczniów nie napisała nawet na dopuszczający, a osób z Ukrainy jest we wszystkich klasach pierwszych czworo, pojedynczych. Nie wiem zresztą, jak napisali.
            Najłatwiej zwalać własne problemy na "obcych".
            • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 05.10.22, 20:38
              Ja nie zwalam. Pisze jak jest
              Nie wiem jak wyglądal test. Wiekszość slupki czy zadania tekstowe. Moze to zrobilo roznicę?
              • ichi51e Re: testowa załamka 05.10.22, 21:14
                Wystarczy ze nie umieją przeczytać polecenia i już się okazuje ze złe zrobiła bo trzeba było „obliczyć tylko równanie mniejsze niż 20” albo z równan (nie nie obliczyć to byłoby za łatwe!) wypisać większa liczbę. przykłady autentyczne.
                • nangaparbat3 Re: testowa załamka 06.10.22, 21:00
                  Co to znaczy "obliczyć równanie mniejsze niż 20"?????? Jestem native speakerką, maturę z matematyki zdałam, i ni dudu nie rozumiem sad
                  • ichi51e Re: testowa załamka 06.10.22, 21:17
                    .
          • angazetka Re: testowa załamka 05.10.22, 21:54
            A jaki procent uczniów stanowią dzieci z Ukrainy i czy tak wielki, że mogły znacząco obniżyć średnią?
            • triss_merigold6 Re: testowa załamka 06.10.22, 06:08
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,173962612,173962612,Co_dziesiaty_uczen_bedzie_Ukraincem.html

              Możesz sprawdzić
    • julita165 Re: testowa załamka 05.10.22, 18:18
      Mój jest w 5. Wg niego matematyka to najłatwiejszy przedmiot na świecie. Duuuuzo łatwiejszy niż przyszycie guzika na technice😁. Przejrzałam sobie podręcznik, sensacji tam nie ma, nie wiem jak na tym poziomie można mieć problem.
      • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 05.10.22, 18:26
        Moj nie lubi polskiego, bo matematyka łatwoejsza. A polski poszedl lepiej(procentowo). Zadania jakieś trudniejsze na tescie? Chociaz jak ogladalam testy 8 klasisty z ostatnich lat, to te zadania jakies straszne nie byly...( nie mowię o ostatnim, bo ten byl prosty). A wyniki beznadziejne.
      • mysiaapysia Re: testowa załamka 05.10.22, 18:32
        Są dwie możliwości. Albo bardzo dużo zadań do zrobienia jak na założony czas. Albo niedoczytywanie o co dokładnie pyta autor zadania. Na pierwsze nie bardzo jest jak pomóc, poza ćwiczeniem sprawnego rozwiązywania zadań. Na drugie można pomóc, po prostu cały czas przypominać jak ważne jest podkreślenie pytania w treści zadania. Ja moim dzieciom od początku nauki w szkole o tym przypominałam.
        • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 05.10.22, 20:24
          Powtorzę🙃. Zalal mnie ogolny poziom. O syna sie nie martwię, geniuszem nie jest, ale chwyta w mig, jest łebski i, co mnie zadziwia, potrafi myśleć nieszablonowo. Tylko wali glupie błeędy typu jak npasalam, albo napisze coś niestarannie np 6 jak 0.. Ale ma czs jeszcze to wyćwiczyć, a najlepiej uczy się na błędach 🙄
          • mysiaapysia Re: testowa załamka 05.10.22, 20:39
            No ale właśnie ten ogólny poziom świadczy o tym, że niestety nie bardzo uczniowie są zadbani w zakresie nauki dokładności. To nie może być tak, że uczeń ciągle niestarannie pisze i nie ma informacji zwrotnej. Jako rodzic nawet sama kazałbym dziecku ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Ja mam różowy długopis i podkreślam dziecku każdy błąd, nawet gdy niewyraźnie napisze 6 wyglądające jak zero. Zaznaczam wszystko i wpisuję obok zero za zadanie. Bo wynik nie jest prawidłowy. To znaczy teraz już nie muszę, bo dziecko wie, że ma być wyraźnie i nie ma gadania.
            • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 05.10.22, 21:23
              Oj. Ja tez pokazuję blędy. Oj. Awantury są...😂
      • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 05.10.22, 20:32
        Problemem często jest mnożenie. W ulamkach- skracanie czy sprowadzanie do wspolnego mianownika..
      • hosta_73 Re: testowa załamka 06.10.22, 13:56
        "nie wiem jak na tym poziomie można mieć problem. "

        No patrz, jakie tumany z tych dzieciaków.
        • julita165 Re: testowa załamka 06.10.22, 17:45
          Raczej skłaniałbym się ku tezie że coś jest bardzo nie tak z nauczaniem matematyki w kl 1-3. Plus wypuszczanie do kolejnych klas dzieci które nie opanowały materiału z klasy poprzedniej.
    • aagnes Re: testowa załamka 05.10.22, 18:36
      Moja córka w ubiegłym roku na próbnym egzaminie z matmy dostała 16% diagnoza też coś koło tego. Myslalam że trupem padnę, popracowała, były kursy itd, egzamin zdała na prawie 80%.
      Matematyka jest beznadziejnie uczona, zaległości robią się już w 4 klasie, zdalna nauka to był gwoźdz do trumny. Trzeba dbać o to żeby nie robić zaległości, podstawy muszą być wykute na blachę.
      • panna.nasturcja Re: testowa załamka 05.10.22, 18:44
        No i to jest właśnie klasyczne pokłosie tego fatalnego uczenia matematyki, o którym piszę wyżej.
        Matematyki się nie kuje na blachę, matematykę trzeba rozumieć. To nie są jakieś wzorki i cuda na kiju, to język opisujący rzeczywistość.
        • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 05.10.22, 20:30
          Ale mimo wszystko tabliczkę mnozenia trzeba umiec spiewająco by dzialac na ulamkach. Czasami zrozumienie jej moze przyjsc poźniej.
          • panna.nasturcja Re: testowa załamka 06.10.22, 02:26
            Wręcz odwrotnie. Najpierw trzeba doświadczyć namacalnie układając w rządki kasztany, cukierki lub cokolwiek innego, zobaczyć na własne oczy, że 3x5 to jest dokładnie tyle samo co 5x3, z tego doświadczenia wynika zrozumienie a potem już można nauczyć się na pamięć, ale wcale nie trzeba, to przyjdzie samo.
            Właśnie z takich błędów metodycznych wynika fatalny poziom matematyki u polskich uczniów.
            • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 06.10.22, 05:11
              No tak powinno być. Czyli piękna teoriaJa bardziej piszę, jak jest. Czyli praktyka, niestety.
            • g.r.uuu Re: testowa załamka 06.10.22, 23:01
              A przy okazji dziecko przy takich manipulacjach na konkrecie zaczyna rozumieć samą istotę mnożenia. Bo widać że to jest to samo co 5+5+5. Ale pokutuje przekonanie, że trzeba kuć na pamięć
          • kandyzowana3x Re: testowa załamka 06.10.22, 11:11
            Ale czemu niby ?
            • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 06.10.22, 11:59
              zgubiłam się w drzewku, to do mnie pytanie?

    • anilorak174 Re: testowa załamka 05.10.22, 18:37
      Moja laureatka wielu konkursów matematycznych diagnozy pisala na ok. 75-80%.
    • szmytka1 Re: testowa załamka 05.10.22, 18:51
      Nie przejmuj się, w jednym roku mój dzieciak miał 33, w drugim coś koło 15% i też czułam zLamke a w tym roku niespodziewanie 50% za to z polaka nie napisał wypracowania, 4 zdania i 0 pkt. I co z takim kryjanem zrobic
      • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 05.10.22, 20:10
        Ja sie synem nie przejmuje. Zalamka dotyczy ogolnych wynikow. Naprawdę. To nie jest jakaś rocket science. Kwestia wytlumaczenia i przećwiczenia...
        • mysiaapysia Re: testowa załamka 05.10.22, 20:31
          Od klasy 5 moje młodsze dziecko uczy się na ED, czyli w domu. W każdej klasie, teraz jest w 8, szedł podręcznikiem z matematyki po kolei każdy rozdział, każdą stronę, każde zadanie. Do tego zeszyt ćwiczeń. Fakt, jest uzdolniony matematycznie. Ale mimo wszystko to zajmuje sporo czasu, minimum godzinę dziennie. Nie jestem pewna, czy dziecko chodzące do szkoły ma czas, aby poświęcić godzinę albo dłużej na te wszystkie zadania. A niestety dopiero wtedy jest taki uczeń solidnie przygotowany. I teraz popatrzmy na 7 albo 8 klasę, z kilkunastoma przedmiotami. No nie ma bata, aby poświęcić tyle czasu na tylko 1 przedmiot. Ed daje przewagę, bo dziecko samo rozkłada sobie codziennie zadania. U mojego codziennie matematyka, angielski, biologia i chemia, bo to naprawdę lubi, choć tylko na matematykę poświęca więcej czasu. Reszta po pół godziny, bo przecież jeszcze polski i inne przedmioty.
        • little_fish Re: testowa załamka 05.10.22, 20:50
          "Naprawdę. To nie jest jakaś rocket science. Kwestia wytlumaczenia i przećwiczenia..."
          No i tu masz odpowiedź - w wielu przypadkach jest kiepsko tłumaczone i nie ma czasu na ćwiczenie.
          • ichi51e Re: testowa załamka 05.10.22, 21:13
            Tez jest tak ze w wielu dzieciach na etapie wczesnoszkolnej robi się blokada pt „jestem słaby z matmy wiec i tak nie załapie” i nawet nie próbują rozwiązać. O tym tez pisała Kolczynska - dzieci poddają się na starcie bo nie wierzą ze to jest do zrobienia.0
            • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 05.10.22, 21:25
              Same z siebie tak mowią? Ilez to rodzicow mowi o dziecku i przy dziecku, ze to humanista ( sic!)
              • panna.nasturcja Re: testowa załamka 06.10.22, 02:28
                Dokładnie! Dzieci tego z sufitu nie biorą, dorośli im to kładą do głów.
                • ania_z_zielonymii Re: testowa załamka 06.10.22, 11:17
                  Mój syn kiedyś z 3 klasy podstawowej przyniósł anegdotkę jak razem z koleżanką na przerwie odrabiał pracę domową z matematyki i ta dziewczynka cały czas narzekała, że ona nie potrafi zrobić jakiegoś zadania. Syn próbował jej coś tłumaczyć, ale ona stwierdziła, że to nic nie da bo dziewczyny są gorsze od chłopców z matematyki. Do tej pory pamiętam jak syn mi to powtarzał ze zgorszeniem, bo został wychowany wśród matematycznych kobiet po studiach na kierunkach ścisłych (matka, babcia, ciocie, kuzynki). No i skąd ta dziewczynka wytrzasnęła taki tekst jeśli nie z domu? I byłam też dumna, że syn powiedział koleżance, że to bzdury bo matematyka jest przecież dziewczyną. Mój mały wkład feministyczny w przyszły świat😂
                  • awf-33 Re: testowa załamka 06.10.22, 16:43
                    ania_z_zielonymii napisał(a):


                    > bo matematyka jest przecież dziewczyną.

                    Genialne 😃😃😃
    • volta2 Re: testowa załamka 05.10.22, 20:50
      ale co ci po średniej, chyba wazniejszy jest wynik twojego dziecka

      u mojego w klasie, najniższy wynik na egzaminie ósmoklasisty to było 8%, tak słownie osiem procent na 100. ale syn miał 90 coś, dostał się do niezłej szkoły, w niczym mu średnia klasy z taką orlicą nie przeszkodziła.

      rozumiem, że chcesz poubolewać nad metodyką przedmiotu, tak?
      • mysiaapysia Re: testowa załamka 05.10.22, 21:03
        Startowy post dotyczy średniej, a nie najniższego wyniku.
      • mysiaapysia Re: testowa załamka 05.10.22, 21:05
        No i w czym problem, że ktoś chce się pożalić na ogólny poziom. Niektórzy patrzą dalej niż czubek własnego nosa
        • maj18-98 Re: testowa załamka 06.10.22, 10:54
          Zgadzam się, ze małe dzieci są naturalnie zdolne z matematyki, w badaniach przesiewowych, które prowadzę od wielu lat, problemy dzieci z zakresu analizy/syntezy głoskowej nijak się mają do intelektu a kompetencje matematyczne i owszem. Z reguły kiedy dziecko jest słabsze w w tym wieku z matematyki jego ogólny rozwój jest nieco spowolniony. Generalnie sześciolatki pięknie zliczają, porównują liczebność zborów, klasyfikują, porządkują, obliczają proste działania i robią to z przyjemnością.W klasach pierwszych dzieci wciąż są ok jeśli chodzi o matematykę, potem jest coraz to słabiej, matematyka przestaje się kojarzyć z radosnym działaniem, staje się uciążliwa, trudna i nagle w klasie IV mądre, ogarnięte pracujące dzieci mają trudności z matematyki.
          Ten przedmiot jest często traktowany przez nauczycieli I-III po macoszemu, podręczniki wymuszają zbyt szybkie przechodzenie od konkretów do abstrakcji, dzieci często nie są na to gotowe a jest to na nich wymuszane i zaczynają się problemy.
          W klasach IV i wyżej uczą matematycy, których znajomości przedmiotu nie kwestionuję ale ich umiejętności dydaktyczne bywają żadne. Żałosne, tzw przygotowanie pedagogiczne w formie równie żałosnych podyplomówek sprawia, że nauczyciele przedmiotowi nie maja pojęcia o dydaktyce, metodyce, funkcjonowaniu mózgu dzieci w kontekście uczenia się tylko zaliczają jakieś absurdalne historie/teorie wychowania i potem męczą siebie i dzieci.
          Prof, Gruszczyk-Kolczyńska ma rację ale nikt jej nie słucha, treść podręczników do matematyki jest niegodna z etapami naturalnego rozwoju kompetencji matematycznych. Potem takie biedaki trafiają do poradni na diagnozę pod kątem dyskalkulii, a to po prostu pseudodyskalkulia.
          • g.r.uuu Re: testowa załamka 06.10.22, 23:04
            Zawsze mówię, że jak ktoś chce przeczytać jakaś naprawdę ważną i przydatną rzecz o rozwoju dziecka to właśnie pracę Gruszczyk -Kolczyńskiej.
    • blaszany_dzwoneczek Re: testowa załamka 06.10.22, 14:21
      Ja się tymi diagnozami i rozmaitymi próbnymi już nie przejmuję. Moja córka w 1 klasie liceum dostała niedawno 1 z diagnozy z matematyki, lekko poniżej 50 procent. Czasu jej kompletnie nie starczyło, połowy nie zrobiła. Większość klasy podobnie, 1 i 2. Co najciekawsze córka na egzaminie ósmoklasisty miała 100 procent, podobnie zapewne reszta, skoro się dostali do tego liceum, trzeba było mieć min. 174 pkt, a klasa z rozszerzoną matmą, więc raczej głąby matematyczne nie szły.
      A na jednym z próbnych, niedługo przed właściwym egzaminem, córka miała 64 proc. Jak się okazuje taki pojedynczy test niczego nie dowodzi.
      • marzeka11 Re: testowa załamka 06.10.22, 18:20
        blaszany_dzwoneczek napisała:

        > Ja się tymi diagnozami i rozmaitymi próbnymi już nie przejmuję. Moja córka w 1
        > klasie liceum dostała niedawno 1 z diagnozy z matematyki, lekko poniżej 50 proc
        > ent. Czasu jej kompletnie nie starczyło, połowy nie zrobiła. Większość klasy po
        > dobnie, 1 i 2. Co najciekawsze córka na egzaminie ósmoklasisty miała 100 procen

        > t, podobnie zapewne reszta, skoro się dostali do tego liceum, trzeba było mieć
        > min. 174 pkt, a klasa z rozszerzoną matmą, więc raczej głąby matematyczne nie s
        > zły.
        > A na jednym z próbnych, niedługo przed właściwym egzaminem, córka miała 64 proc
        > . Jak się okazuje taki pojedynczy test niczego nie dowodzi.

        Jedna z niezrozumiałych dla mnie rzeczy w tzw. dobrych liceach- za wszelką cenę udowodnić, że nie umie dziecię nic lub umie niewiele.
        Pomijam, że postawienie 1 za trochę poniżej 50% też jest jakimś nieporozumieniem.
        • mysiaapysia Re: testowa załamka 06.10.22, 19:10
          Z jednej strony niezrozumiałe, dlaczego wystawiane są oceny za diagnozy.
          Z drugiej strony, jest tajemnicą poliszynela, że tegoroczny egzamin z matematyki był wyjątkowo prosty. A w liceum nikt już bombelkom życia nie ułatwia. Wymagają jak zwykle.
          • mamamisi2005 Re: testowa załamka 06.10.22, 19:19
            Dokładnie. Ocen być nie powinno, natomiast obstawiam, że to raczej test diagnostyczny ma jakąkolwiek wartość diagnostyczną właśnie, gdyż ostatni egzamin ósmoklasisty niewiele miał wspólnego z tym, czego się oczekuje - zgodnie z wymogami - w 1 klasie LO z rozszerzeniem z matematyki.
          • blaszany_dzwoneczek Re: testowa załamka 06.10.22, 21:34
            Oceny wystawiła, ale mają się nie liczyć. Chociaż kto ją tam wie, dość okropna ta matematyczka się trafiła, przy reszcie naprawdę fajnych nauczycieli. Z kolejnych kartkówek córka dostała 2 i 3+, i jest zadowolona, sama nauczycielka stwierdziła, że 2 to dobra ocena i nie dała poprawiać, więc tego się będziemy trzymać.
        • kurt.wallander Re: testowa załamka 08.10.22, 12:08

          >
          > Jedna z niezrozumiałych dla mnie rzeczy w tzw. dobrych liceach- za wszelką cenę
          > udowodnić, że nie umie dziecię nic lub umie niewiele.

          Nie tylko w dobrych sad

          A raczej wręcz - w lepszych nie zauważyłam takich praktyk, w średniorankingowym - owszem.

          Bardzo mnie to wkurza.

          Ostatnio kartkówka z matematyki. 10 zadań, za każde 1 punkt, za każdy błąd odjęty 1 punkt. Skala ocen 1-5 (za kartkówki nie można dostać 6!), 5 od 95%, ale nie da się dostać 95%, może być 90% i 4, lub 100% i wtedy 5.


          > Pomijam, że postawienie 1 za trochę poniżej 50% też jest jakimś nieporozumienie
          > m.

          Tez tak uważam, to powinno byc co najmniej 2.
          • droch Re: testowa załamka 09.10.22, 09:04
            Skala ocen 1-5 (za kartkówki nie można dostać 6!)

            A tak w ogóle można? Przecież taka skala ocen może zaniżyć średnią do oceny za semestr.
            • mysiaapysia Re: testowa załamka 09.10.22, 09:13
              Ja niestety nie znam szkoły ani nauczyciela, który by inaczej wyznaczał skalę ocen za kartkówki. I dziwię się jakim cudem uczniowie mają same celujące na koniec. No chyba że naciągane poprzez prezentacje itd. Nie da się mieć średniej na końcową 6 jeśli cząstkowa 6 jest tylko za sprawdziany, a kartkówek jest więcej i z nich jest max 5.
              • droch Re: testowa załamka 09.10.22, 09:22
                Wypaczanie skali ocen powinno być prostowane. Albo 100% = 6, bez względu na światopogląd nauczyciela, albo dodać do kartkówki ekstra zadanie „z gwiazdką”.
                • mysiaapysia Re: testowa załamka 09.10.22, 09:35
                  No ale jak zmusić nauczyciela aby dodał takie zadanie z gwiazdką?
                  • kurt.wallander Re: testowa załamka 09.10.22, 14:16
                    Przede wszystkim skala ocen w polskiej szkole wynosi 1-6. 6 powinno być za 100% wymaganego w danym momencie materiału. Jakoś jedynek sobie nie ograniczają wink

    • mayaalex Re: testowa załamka 06.10.22, 14:52
      Nie wiem, na ile to porownywalne, ale w tym roku w Belgii testy poszly tragicznie (zdaje sie najgorzej te na poczatku szkoly sredniej, czyliokolo 12-latki). Tlumaczono to covidem i zdalnym nauczaniem (ktorego u nas bylo jednak duuuuzo mniej, szkoly zamkniete tylko na poczatku, potem ewentualnie jednostki/klasy na kwarantannie ale generalnie wszyscy w klasie).
      • droch Re: testowa załamka 09.10.22, 09:07
        Szkoda, że ktoś przy tej okazji nie skojarzył, że w Belgii szajba kowidowa wybiła ponad skalę, co również musiało mieć wpływ na rozwój dzieci.
    • princy-mincy Re: testowa załamka 06.10.22, 20:31
      Ja bym się nie przejmowała tymi diagnozami.
      Wg mnie świadczą tylko o tym, że przez wakacje wiele z głowy wypada.
      Moja córka regularnie diagnozy pisze kiepsko a oceny w ciągu roku z bieżącego materiału ma wysokie.
      Pamiętam jak w 5 czy 6 klasie na diagnozie z historii mieli pytanie o imiona przyrodnich braci Bolesława Chrobrego. Jakie oni mają znaczenie dla historii? Żadnego.
    • moze_sprobowac_inaczej Re: testowa załamka 09.10.22, 00:12
      W klasie mojej córki (6) najwyższą diagnoza z matematyki to 39%. Dodam, że mamy kilkoro dzieci, które miały 5 i 6 na koniec klasy piątej. Szkoła publiczna, wyniki z egzaminów powyżej średniej dla województwa.
      O d...pę potłuc taką diagnozę. Niestety, nie wszyscy są tak zdeterminiwani, żeby ostatnie dwa tygodnie wakacji spędzać nad nauką i zadaniami z matematyki.
      • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 09.10.22, 07:41
        Ja jestem bardzo ciekawa tych zadan. Czy moze bylo tak, ze przyklady w książce i ćwiczeniach oraz rozwiązywane w klasie to jedno, a na diagnozie inny typ? Np w typie zadań z Kangura? Niestety. To czesta praktyka w rożnych testach.
      • mysiaapysia Re: testowa załamka 09.10.22, 08:17
        Jak możesz, to pokaż zdjęcie kartki z kilkoma zadaniami z tej diagnozy.
        • kochamruskieileniwe Re: testowa załamka 09.10.22, 09:12
          Nie znam zadan. A syn nie do konca pamięta, bo to tak daaawnoo było😆
          Zresztą po dokladniejszym wywiadzie dowiedzialam się, ze zadan bylo mniej. A 22 to maksymalna liczba punktow. Aby zobaczyć zadania, musialabym udać się do szkoły...
          • mysiaapysia Re: testowa załamka 09.10.22, 09:14
            Oj te tajemnice wagi państwowej... Szkoły robią z tego komedię.
            • moze_sprobowac_inaczej Re: testowa załamka 09.10.22, 17:54
              Masz rację. Kiedyś sprawdziany dostawało się do domu, można było sprawdzić, czego dziecko nie umie. A teraz, żeby się dowiedzieć, z czem jest problem ze wszystkim trzeba się umawiać w szkole (dodam tylko, że prawie przez ostatnie dwa lata to było zdalnie).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka