Dodaj do ulubionych

Biopsja tarczycy

17.10.22, 10:25
Emamy, które miały biopsję tarczycy: jak to wygląda? Nie jestem jakoś specjalnie przejęta tym zabiegiem, ale chciałabym poznać praktyczne strony tego przedsięwzięcia smile W sensie: na coś zwrócić uwagę? Czegoś nie da się zrobić po? Albo właśnie coś trzeba? Czeka mnie to w tym tygodniu i chcę jakoś sensownie zaplanować ten dzień, w sensie, że być może będę musiała mieć jakieś pracowe spotkania. Sam zabieg chyba mniej "niebezpieczny" niż borowanie zęba, ale po prostu nie wiem czego się spodziewać. Że będzie nieprzyjemnie to sama wiem, ale są chyba gorsze rzeczy big_grin
Obserwuj wątek
    • swinka-morska Re: Biopsja tarczycy 17.10.22, 10:33
      Zdecydowanie są gorsze rzeczy od biopsji.
      Chwila nieprzyjemna, ból porównywalny do pobierania krwi i finito.
      Ważne, żeby słuchać poleceń lekarza - kiedy nie oddychać, nie przełykać itd.
      Może być siniak w miejscu wkłucia.
      Z zaleceń pamiętam tylko unikanie nadmiernego wysiłku fizycznego chyba przez 24-48 h i to chyba wszystko.
      • perspektywa Re: Biopsja tarczycy 17.10.22, 10:43
        Potwierdzam. Może cię boleć trochę szyja czy przy przełykaniu ale bez przesady. Zo zniesienia. Jak masz spotkania tego dnia weź apaszkę. Gdybyś miała ślady po zakryjesz dla komfortu psychicznego.
    • eriu Re: Biopsja tarczycy 17.10.22, 10:40
      Leżysz, masz się nie ruszać w momencie wkłucia. Masz słuchać poleceń lekarza. Nie warto się stresować. Nie boli prawie w ogóle, tyle, że to jest wkłucie i dziwne wrażenie, bo to specyficzne miejsce. Może być ślad na szyi trochę widoczny, ale to bardziej dla Ciebie bo wiesz, że miałaś wkłucie. Co warto zrobić po? Zadbać o siebie i obserwować miejsce wkłucia.
    • czarna_kita Re: Biopsja tarczycy 17.10.22, 11:01
      Jakoś specjalnych zaleceń nie ma. Lekarz wszystko mówi i tłumaczy. Trochę boli w trakcie i potem czuje się dyskomfort ( przy przełykaniu albo przy ruszaniu szyją).
      Ja się czułam średnio przez cały dzień ale się dało wytrzymać natomiast moja siostra musiała się zwolnić z pracy tak źle się czuła.
    • alpepe Re: Biopsja tarczycy 17.10.22, 11:08
      Moja mama, przed osiemdziesiątką, miała tydzień temu, mówi, że ledwo czuła igłę. Sama wróciła po biopsji rowerem do domu.
    • joasia33 Re: Biopsja tarczycy 17.10.22, 12:49
      Badanie przyjemne nie jest. Ale oczywiście do przeżycia. Miałam 3 i ostatnia była najgorsza, bo najdłuższa, kilka wkłuć, gmeranie igłą, bleh. Jednakowoż najgorsze było powstrzymywanie się od przełykania. big_grin
      • szare_kolory Re: Biopsja tarczycy 17.10.22, 16:44
        No u mnie też będzie kilka. Ale w sumie wygląda z Waszych opisów, że do ogarnięcia przy czym lepiej a ten dzień nie planować biegu przez płotki, raczej umiarkowane aktywności. Dzięki!
    • majenkir Re: Biopsja tarczycy 17.10.22, 14:07
      Mialam pare lat temu. Nie pamietam żadnego bólu, tylko ze tak leżałam nieruchomo i mi lzy z oczu leciały. A lekarka powiedziała wtedy, żeby się nie bać, bo u znakomitej większości ludzi, którym to robi nic nie znajdują wink.
    • imponderabilia22 Re: Biopsja tarczycy 17.10.22, 15:17
      Nic nie boli, psiknal mi jakimś sprejem, trwa to dosłownie kilkanascie-kilkadziesiat sekund
    • aurinko Re: Biopsja tarczycy 17.10.22, 16:50
      3 wkłucia, zero bólu, nie mogłam się ruszać w trakcie wkłuwania, wkłucia pod kontrolą usg, cały proces dość szybki. Po biopsji pojechałam normalnie do pracy bo nie miałam żadnych dolegliwości i praktycznie bez śladów.
    • swiecaca Re: Biopsja tarczycy 17.12.22, 12:22
      i jak było? jak wyniki osób, które pisały w tym wątku?
      • szare_kolory Re: Biopsja tarczycy 17.12.22, 13:03
        U mnie spoko. Po miesiącu dostałam wyniki, jest jedna zmiana, o której wiedziałam, że tam jest. Niemała, niegroźna - do obserwacji. Badanie nie było przyjemne, ale niebolesne. Samo wkłucie prawie niewyczuwalne, ale to mieszanie igłą w szyi właśnie nieprzyjemne. I przez kilka dni potem czułam w miejscu pobrania komórek jakieś ciągnięcie, szczypanie, ale nic niepokojącego; raczej lekki ból. Lekarz wkłuwał się 2 razy. Na plus: bardzo miły, niemłody już lekarz, który wykonywał badanie. Opowiedział co się wydarzy, fajnie mnie przygotował do samego badania. I asystujący mu młody, baaardzo miły i baaaardzo przystojny lekarz który służył za nawigację z głowicą usg 😁
        Czyli: do przeżycia, nic strasznego, ból prawie niezauważalny. Długo czekałam na wyniki (miesiąc). Nic strasznego w tych wynikach się nie objawiło.
        • swiecaca Re: Biopsja tarczycy 17.12.22, 14:03
          no to dobrze. mnie teraz też to czeka
    • bib24 Re: Biopsja tarczycy 17.12.22, 13:16
      miałam kilka razy. dobry lekarz robi wszystko błyskawicznie. nieprzyjemne mocno szczególnie koło tchawicy. dostajesz mini plasterek i może minimalnie boleć po. i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka