Dodaj do ulubionych

co robi ematka?

30.10.22, 18:01
z serii trudne sprawy. Co byście zrobiły w tej sytuacji?

Moja ciotka zapisała swój majątek bratanicy, umowa dożywocia. Zgodnie z umową bratanica powinna opiekować się ciotką, problem w tym że tej opieki nie sprawuje i ciotką zajmuje się moja mama. Jeździ do ciotki, pierze, gotuje, ogarnia lekarzy.
I to jest mój problem, bo uważam że mama za bardzo się angażuje, teraz np wymyśliła, że trzeba ciotce odświeżyć mieszkanie. Dodam oczywiście, że ciotce się nie przelewa i trzebaby ponieść koszty malowania.
W normalnych warunkach nie byłoby problemu ale fakt, że to rola bratanicy i to ona powinna o tym myśleć i tym się zająć trochę mnie irytuje.
Co robi ematka? Czy w ogóle coś robi?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: co robi ematka? 30.10.22, 18:06
      latot napisała:

      > Co robi ematka? Czy w ogóle coś robi?

      Stanowczo odcina się od całej sprawy i odnawiania mieszkania ciotce.
    • angazetka Re: co robi ematka? 30.10.22, 18:11
      A co tu można zrobić poza próbą rozmowy z mamą?
    • majenkir Re: co robi ematka? 30.10.22, 18:15
      Powiedz mamie żeby nie była frajerkà.
    • irma223 Re: co robi ematka? 30.10.22, 18:17
      Skoro mieszkanie zapisane kuzynce, to i odświeżanie mieszkania jest odświeżaniem mieszkania kuzynki.

      Trudna sprawa to nie jest, bo akurat zbliża się 1. listopada, co zazwyczaj skutkuje częstszymi kontaktami z dalszą rodziną.

      Można zadzwonić, zapytać o groby wspólnych zmarłych krewnych, zapytać, co u niej, a po pogaduchach wspomnieć o tym, że ciotka potrzebuje fizycznej opieki, prania, sprzątania, gotowania, ogarniania lekarzy, a obecnie też wymalowania jej - kuzynki - mieszkania. I że ciebie, ani twojej mamy nie stać już na to więcej.

      Gdyby nie pojęła, zapytać, czy zamierza się fizycznie zająć ciocią, do czego się przecież zobowiązała w zamian za mieszkanie.
      • powodzenia_juno Re: co robi ematka? 30.10.22, 18:33
        Też bym tak zrobiła. Skoro mama wszystko ogarnia, to kuzynka może w ogóle nie być świadoma, w jakim zakresie ciocia potrzebuje pomocy i że ktoś ją (kuzynkę) wyręcza w obowiązku opieki. Może myśleć że ciocia nadal jest samodzielna.
        • powodzenia_juno Re: co robi ematka? 30.10.22, 18:36
          I... Niby mama powinna być asertywna i sama mogłaby sprawę załatwić, ale wiadomo, jakie są kobiety z tego pokolenia. Niektóre zajmą się wszystkimi wokół, tylko o własny interes nie umieją czy nie chcą zadbać. Więc jak mama fajna, to można jej jednak trochę pomóc w tej sytuacji. Tak uważam.
    • asfiksja Re: co robi ematka? 30.10.22, 18:27
      Powiedziałabym matce, że mi przykro, że zamiast poświęcać swoją energię życiową na własne dzieci/wnuki poświęca ją na wyręczanie bratanicy. Ale niestety tak bywa, że ludzie wolą swoją rodzinę pochodzenia od założonej przez siebie (nie jest to wcale takie rzadkie, znam przykłady) i prawdopodobnie po prostu trzeba się z tym pogodzić. Ale konsekwentnie odmawiałabym wysłuchiwania żali, jak matce ciężko wyręczać bratanicę.
      • nangaparbat3 Re: co robi ematka? 30.10.22, 18:52
        A gdzie jest powiedziane, że matka się żali?
    • auksencja15 Re: co robi ematka? 30.10.22, 18:36
      Czy dobrze rozumiem, ze mieszkanie otrzyma córka Twojej mamy brata? czy oni są świadomi, ze ciotka wymaga opieki? Może dzwonią, a ona twierdzi, ze wszystko ogarnięte, a słowem nie wspomina o Twojej mamie. Trzeba bratanice poinformować, żeby przejęła obowiązki i tyle.
    • woman_in_love Re: co robi ematka? 30.10.22, 18:38
      1) gardzę starymi ludźmi
      2) obym nie dożyła tej chorej starości

      3) a ty opier*** matkę, bo jak się wykończy na tej pomocy, to ty będziesz się musiała nią zajmować
      4) i skoro ciotka podjęła zła decyzję, to niech teraz ponosi konsekwencje
    • kaki11 Re: co robi ematka? 30.10.22, 18:43
      Nic. Nie angażuje się w opiekę nad ciotką, a akurat znam swoją matkę, i wytłumaczenie jej tego co jest nie tak w wyręczaniu wnusi to takie kopanie się z koniem i nie chce mi się tego robić.
      • kaki11 Re: co robi ematka? 30.10.22, 18:46
        * Początkowo zrozumiałam, że to Twoja bratanica ale nie jestem pewna. Niezależnie kim jest dziewczyna dla matki utrzymuje to co wyżej.
    • nangaparbat3 Re: co robi ematka? 30.10.22, 18:55
      Jeśli mama zażąda od Ciebie udziału w "odświeżaniu", możesz spokojnie odesłać ją do bratanicy.
      Poza tym mama ma prawo opiekować się kim tylko zechce i dopóki nie żali się i nie narzeka, nic Tobie do tego.
      Z trzeciej strony ciotce należy się jakaś pomoc i od Ciebie, z samego faktu, że jest ciotką.
    • iwles Re: co robi ematka? 30.10.22, 19:10

      Ale twoja mama ma prawo pomagać bezinteresownie komu chce.
      Jeżeli ciebie poprosi o pomoc, wtedy możesz przypomnieć o zobowiązaniach bratanicy. I odmówić, skoro uważasz, że pomagać trzeba tylko dostając coś w zamian.

      I to tyle w temacie.
    • jkl13 Re: co robi ematka? 30.10.22, 19:18
      Dopóki matka nie żąda ode mnie pomocy w ogarnianiu ciotki i jej mieszkania, nie robię nic. Każdy ma prawo spędzać wolny czas jak chce i wydawać swoje pieniądze na co chce.
      Gdy matka zechce mnie zaangażować w sprawy ciotki stanowczo odmawiam i konsekwentnie nie kiwam palcem w tej sprawie.
    • panna.nasturcja Re: co robi ematka? 30.10.22, 19:26
      A jakie jest zdanie Twojej matki?
    • mamtrzykotyidwato5 Re: co robi ematka? 30.10.22, 19:26
      Tak, rozmawiam z bratanicą na temat opieki nad ciotką. Przypominam, że podpisałaumowę i ma:

      Obowiązek zapewnienia dożywotniego utrzymania
      To na czym będzie polegało dożywotnie utrzymanie na ogół określają strony w umowie dożywocia. Jeśli tego nie zrobią na pomoc przychodzi przepis art. 908 § 1 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że w takim wypadku nabywca powinien przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym.
      Jeśli nabywca mieszkania się z tego nie wywiązuje, to umowę dożywocia należy sądownie unieważnić.
    • escott Re: co robi ematka? 30.10.22, 19:31
      Trochę tu mało danych o sytuacji relacjach rodzinnnych - czy ciotka jest siostrą matki, czy żoną jej brata? Czyją córką jest bratanica ciotki i ile ma lat? Co na to ojciec bratanicy (który może być bratem ciotki)? Itp. etc.
    • tokyocat Re: co robi ematka? 01.11.22, 18:19
      Ciotka moze zmienic testament poki jest zywa, tak ?
      • irma223 Re: co robi ematka? 01.11.22, 18:42
        Umowa dożywocia przenosi własność od razu.

        To nie testament.
      • agatazieba Re: co robi ematka? 01.11.22, 18:45
        Ale to dożywocie jest, nie testament. Ciotka sobie może zmieniać testament, ale mieszkanie nie jest już jej.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: co robi ematka? 01.11.22, 23:28
          Umowę dożywocia można rozwiązać i mieszkanie wróci do ciotki.
          • irma223 Re: co robi ematka? 02.11.22, 07:46
            Można, ale wątpliwe, by kuzynka miała na to ochotę.
            • youngagain Re: co robi ematka? 02.11.22, 13:55
              Ale kuzynka się nie wywiązuje z opieki więc nie wypełnia umowy. Niech się prawnik wypowie ale wydaje mi się, że w takim przypadku można wycofać się z umowy.
              • irma223 Re: co robi ematka? 02.11.22, 18:42
                Ale to należy powiadomić kuzynkę, że ciocia potrzebuje pomocy.
    • ginger.ale Re: co robi ematka? 01.11.22, 23:47
      Ja to spać idę, bo jutro do roboty sad
      Cioci mieszkania nie maluję, a co robią inni zq swoje- nie moja brocha.
    • 152kk Re: co robi ematka? 02.11.22, 14:33
      Co możesz zrobić:
      1) porozmawiać z mamą: powiedzieć, że rozumiesz jej miłość i troskę o siostrę, ale te uczucia można wyrażać w inny sposób niż pranie, gotowanie, ogarnianie lekarzy i remonty. Np. po prostu poprzez bycie z bliskim, rozmowę, spotkania, wspólne rozrywki. Natomiast kwestie finansowe i "ogarnianie" (zarówno ciotki w codzienności, jak i mieszkania w którym mieszka) należy do jej dzieci oraz (albo tylko - jeśli nie ma dzieci) do osoby, która się do tego zobowiązała i jest właścicielką tegoż mieszkania, czyli bratanicy. Wkraczanie przez Twoją mamę w tę strefę narusza wolę siostry (być może nie sprzeciwia się działaniom siostry - bo już nie jest w stanie wyrazić swojej woli, a może jej tak wygodnie, ale wyraziła tę wolę wyraźnie - zawierając umowę dożywocia) i jest nie w porządku wobec bratanicy,;
      2) jeśli rozmowa z mamą nie podziała, a masz kontakt z tą bratanicą - odezwać się do niej i opisać sytuację tj. że ciocia niesamodzielna, że mama ją "ogarnia", a przecież chyba bratanica by chciała to robić, skoro się zobowiązała umową dożywocia itd.
      2) Jeśli ani rozmowa z mamą ani bratanicą nic nie zmieni - to uznać, że nie jest to już twoja sprawa - skoro obie panie są uświadomione, jak sytuacja wygląda i zadowolone z istniejącego stanu rzeczy. I przestać się dalej tym interesować i zajmować.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka