Dodaj do ulubionych

Nerwica u dziecka

11.11.22, 23:24
Moja córka lat 8 była w tym roku w szpitalu 2 razy po około 10 dni. Podejrzenie choroby autoimmunologicznej. Zanim był pobyt w szpitalu była od lipca praktycznie cały czas chora z gorączka 39 stopni.
Od października nie ma rzutów i się poprawiło. Od kilku dni dziecko ma przeziębienie. Gorączka, bolce gardło. Stan dobry
Ale córka wpadła w jakaś manie. Wszędzie widzi bakterie i zarazki. Co chwila myje ręce. Kilka razy dziennie przybiega z płaczem ze dotknęła nie umytymi rękami ust i pewnie za chwile umrze. Ma ataki paniki kilka razy dziennie. Nie może zlapac oddechu, ciężko oddycha, płacze. Bo atakują ja bakterie. Trwa to jakies 5 dni.
Tłumaczenia nie pomagają. Ona logicznie wie ze to nie ma sensu ale strach jest silniejszy od niej.
Co powinnam zrobić aby to się na utrwaliło?? Poczekać? Udać się do psychologa? Jakieś leki? Miał ktoś podobna sytuacje?
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Nerwica u dziecka 11.11.22, 23:27
      Wszędzie widzi bakterie i zarazki.
      No bo wszędzie są.

      Bo atakują ja bakterie. Trwa to jakies 5 dni.

      No bo atakują. I to nie od 5 dni, ale non stop.
      • katiemorag Re: Nerwica u dziecka 11.11.22, 23:37
        Ja to wiem i Ty wiesz. Ale ona dostaje ataków paniki. To mało racjonalne ale nie potrafi tego opanować.
        • 1matka-polka Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 09:18
          katiemorag napisał(a):

          > Ja to wiem i Ty wiesz. Ale ona dostaje ataków paniki. To mało racjonalne ale ni
          > e potrafi tego opanować.


          Emocje nie są racjonalne, jeśli nie akceptujesz jej lęku, nie odzwierciedlasz jej emocji, tylko probujesz tłumaczyc, ze jej lęk nie ma racjonalnych podstaw, to ona mysli, ze jej reakcje są dziwne i nieadekwatne i bedzie je tlumic, co oczywiscie bedzie skutkowac jeszcze gorszym lękiem.
    • taki-sobie-nick Re: Nerwica u dziecka 11.11.22, 23:30
      Psycholog.
      • katiemorag Re: Nerwica u dziecka 11.11.22, 23:36
        Ona juz to w lżejszym stopniu miała po pierwszej wizycie w szpitalu. Nie pila wody w szkole bo bidon spadł jej na ziemie i były na nim zarazki. Teraz to taka wersja ciężka strachu.
        • taki-sobie-nick Re: Nerwica u dziecka 11.11.22, 23:39
          Tym bardziej.

          ps. kilka razy dziennie to nie jest wersja ciężka
          • georgia.guidestones Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 19:33
            taki-sobie-nick napisała:

            > Tym bardziej.
            >
            > ps. kilka razy dziennie to nie jest wersja ciężka
            Nie li i tylko z samiusieniuśkim myciem rąk, a atakami paniki (komus moze wydawac sie ze umiera, rosnie tetno a do tego zwykle czlowiek nie ma opanowanej techniki oddechu i sie hiperwentyluje).
    • geoardzica_z_mlodymi Re: Nerwica u dziecka 11.11.22, 23:37
      Pediatra na pierwszy rzut, może hydroksyzyna pomoże obniżyć niepokój. Przy infekcjach może wzrastać lęk. Do tego psychiatra i psycholog, jeżeli taka sytuacja utrzyma się przez 2-3 tygodnie. Poza tym spokój i jeszcze raz spokój z Waszej strony. Podejść ze zrozumieniem, nie negować ale uspokajać, że jej organizm sobie poradzi - może opowiedzieć o mechanizmach obronnych organizmu - limfocytach itp.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Nerwica u dziecka 11.11.22, 23:41
        A i proponować w czasie ataku wizualizacje - wyobrazić sobie jak limfocyty atakują bakterie, narysować to, spróbować razem oddychać spokojnie, włączyć muzykę spokojną, poczytać ulubioną książkę, przytulić, otoczyć ramionami, tworząc barierę dla niepokojącego świata, sama też może sobie wypracować taki gest jak np. objęcie się ramionami.
        • geoardzica_z_mlodymi Re: Nerwica u dziecka 11.11.22, 23:44
          Pewnie to trauma- możliwe, ze w czasie choroby bała się o swoje życie, widziała niepokój dorosłych i teraz obawia się powtórki przez te wredne bakterie (o których pewnie usłyszała w ramach wyjaśniania przyczyn choroby).
          • katiemorag Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 03:39
            Ja jej mówię, ze nawet jak zachoruje to co złego ja może spotkać. Przecież w szpitalu nie było aż tak bardzo niedobrze. Może to samo minie ale tez nie mogę jej obiecać, ze nie pójdzie znowu do szpitala bo jest chora. Jak będzie miała rzut to sobie sama nie poradzę z taka wysoka gorączka i bez konkretnej diagnozy. Pediatra zwykły nie chce leczyć tylko od razu skierowanie do szpitala. Wiec żyjemy w takim zawieszeniu. I problem może się powiększyć jak kolejny raz trafimy do szpitala.
            • geoardzica_z_mlodymi Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 07:16
              No tak, rozumowo może przyjmuje ale emocje i samopoczucie swoje, to małe dziecko jeszcze.
            • aqua48 Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 12:02
              Koniecznie psycholog dziecięcy, bo widać że dziecko nie potrafi poradzić sobie z przeżytą w szpitalu traumą. Pewnie nie było tego widać podczas tych pobytów, ale teraz ma wysoki poziom lęku.
              Nie neguj jej odczuć, nie umniejszaj, nie mów że nie było tak źle w szpitalu bo najwidoczniej dla dziecka było źle, powtarzaj ze rozumiesz że się boi, ale Ty jesteś cały czas obok.
              Dobre są zabawy terapeutyczne pozwalające dziecku oswoić lęki - np. jedziecie na niby z chorą lalką do szpitala i co tam się dzieje oraz jak lalka się czuje i że wraca do domu po wyleczeniu.
        • ichi51e Re: Nerwica u dziecka 11.11.22, 23:53
          było sobie życie?
        • daszka_staszka Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 08:56
          Był taki odcinek było sobie życie o limfocytach, obejrzyjcie go może razem?
    • ichi51e Re: Nerwica u dziecka 11.11.22, 23:52
      przeczekać chyba ze będzie się pogarszało. patrqzec co ja trigeruje
    • berdebul Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 00:05
      Udać się do psychologa, jak masz zaprzyjaźnionego lekarza/fajnego pediatrę to niech pogada z dzieckiem, ze po to mamy układ odpornościowy, żeby nie umierać od każdej napotkanej bakterii.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 00:10
      A kiedy osłuchiwał ją lekarz?
      Może to nie są ataki paniki i wywołany tym ciężki oddech, tylko panika pojawia się, bo doświadcza skurczu oskrzeli i naprawdę ma problem z oddychaniem? Czy słyszysz wtedy świsty przy oddychaniu? To może być tylko obturacyjne zapalenie oskrzeli, albo początki astmy.
      Taki skurcz jest bardzo nieprzyjemny i może wywołać panikę, że się zaraz umrze.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 00:14
        Tak to też.
        Moje dziecko np. wpadało w panikę, po czym okazało się, ze ma problemy z sercem, które są pierwotne, panika jest skutkiem arytmii.
        • katiemorag Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 03:43
          Dobry trop mi dałaś. Ja chciałam już z miesiąc temu jechać z nią na EKG serca bo podczas chodzenia dostawała szybkiego bicia serca. To było po wyjściu ze szpitala. Tylko minęło na miesiąc a podczas tej choroby znowu się pojawiło. Może jak organizm osłabiony to serce daje jakieś znaki. Dzięki za pomoc.
      • katiemorag Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 03:45
        Ona ma tylko bol gardła. Stan podgorączkowy. To nie od oskrzeli czy płuc ale serce sprawdzę bo może coś tam się dzieje.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 07:26
          Skurcze oskrzeli mogą się pojawiać niezależnie od tego, jak bardzo jest chora, nawet przy minimalnym przeziębieniu.
          • szare_kolory Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 08:33
            Tak, wystarczy podmuch zimnego powietrza z lekko uchylonego okna. Jako dziecko dusiłam się wchodząc do zimnej rzeki, łapałam powietrze jak ryba wyciągnięta z wody.
    • 1matka-polka Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 07:45
      Nerwica i ataki paniki u dzieci zazwyczaj biora sie z tego, ze matka ich nie kocha albo nie potrafi okazać matczynej miłości, dziecko czuje sie porzucone emocjonalnie, jego potrzeba bezpieczenstwa nie jest zaspokojona, wiec matka na terapię. 🤷‍♀️
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 08:01
        Acha.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 08:07
        Czasami może mieć atak paniki, bo jest ukraińskim dzieckiem i Putin go nie kocha, bo doświadczyło strachu. Innym razem może mieć napad paniki, bo rodzic zmarł i mama zachorowała lekko ale dziecko po prostu boi się utraty drugiego rodzica. Jeszcze w innym przypadku znalazło się w szpitalu, gdzie dorośli robili zatroskane miny, może inne dziecko płakało i nie było wiadomo, co się dzieje i na sama myśl, że znów tam się trafi, ogarnia niepokój.
        Ale zawsze wszystkiemu winna matka...
        • 1matka-polka Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 08:30
          Zamiast matka, możesz wstawić glowny opiekun. Chociaz w rzeczywistosci mamy bardzo maly procent przypadkow, gdzie głównym opiekunem nie jest matka🙄
        • 1matka-polka Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 08:37
          "Innym razem może mieć napad paniki, bo rodzic zmarł i mama zachorowała lekko ale dziecko po prostu boi się utraty drugiego rodzica."

          Sama potwierdzasz, ze to czego dziecko boi sie najbardziek, to utrata rodzica, przy obojetnej matce dziecko czuje sie porzucone, czyli czuje sie jak w trakcie lub po utracie tego rodzica...
          Brak zaufania do glownego opiekuna powoduje brak zaufania do samego siebie, potem napady lęku w roznych sytuacjach zyciowych. Dziecko zamiast eksplorowac, trzyma sie kurczowo obojetnego opiekuna, bo boi sie, ze ten opiekun w koncu zniknie na zawsze.
          • geoardzica_z_mlodymi Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 08:51
            Ale ja piszę, że w rzeczywistości mogą być okoliczności wyzwalające lęk, niezależne od postawy matki.
            Pracowałam kiedyś z przedszkolakiem chorym na raka, z napadami paniki. Z rewelacyjnymi rodzicami. Sytuacja zewnętrzna, nie postawa matki tu zawiniła.
            Nie przeczę, ze matka nie odpowiadająca na potrzeby dziecka może być zapalnikiem w wielu przypadkach ale w konkretnej sytuacji np. opisanej nie ma podstaw, by matce zasuwać, że to ona jest przyczyną, bo życie jest bardziej skomplikowane.
            • 1matka-polka Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 09:20
              "ale w konkretnej sytuacji np. opisanej nie ma podstaw, by matce zasuwać, że to ona jest przyczyn"

              A ja widze, skoro matka pisze o racjonalizacji i sie dziwuje, ze dziecko nie podchodzi rozumowo.
              • aglibaba Re: Nerwica u dziecka 13.11.22, 09:13
                Niezrozumienie istoty traumy nie jest jeszcze dowodem na brak miłości.
          • asia_i_p Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 08:52
            A jak ma dobrą matkę, to radośnie eksploruje szpital, porwany samolot albo zbombardowane miasto.
            • 1matka-polka Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 09:12
              asia_i_p napisała:

              > A jak ma dobrą matkę, to radośnie eksploruje szpital, porwany samolot albo zbom
              > bardowane miasto.
              >

              Nie wpada w panike, lepiej sobie radzi ze stresem...
              • geoardzica_z_mlodymi Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 09:24
                Bo to nie zależy od indywidualnych cech...🙄
                • 1matka-polka Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 09:55
                  geoardzica_z_mlodymi napisała:

                  > Bo to nie zależy od indywidualnych cech...🙄

                  No niestety, jesli dziecko ma mozg regularnie zalany kortyzolem, to negatywne skutki musza byc bez wzgledu na indywidualne cechy...
                  • geoardzica_z_mlodymi Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 10:29
                    🤦‍♂️
      • katiemorag Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 17:51
        Moje dziecko ma podejrzenie choroby przewlekłej. Zespół goraczek nawrotowych. Aby to zdiagnozować musisz mieć udokumentowane kilka epizodów choroby. Każdy napad u niej to około 10 dni gorączki 39-40 stopni nie dającej się praktycznie zbić żadnymi lekami w domu. Ona leży i cierpi. Po takim epizodzie i tylu dniach gorączki dochodzi do siebie dobre 10 dni. Kilka dni przerwy i nowy napad. Od lipca praktyczne ciagle chora i w ciągłym napięciu czy nie będzie kolejnego epizodu i kiedy od będzie. Takie coś potrafi zniszczyć psychikę dorosłemu a co dopiero dziecku. A jest na tyle duża, ze wie o co chodzi. Zreszta lekarze nie wiedzieli na początku co jest grane. Do tego silne bóle brzucha. Badania, rezonanse, USG. Czy wyrostek, jelita, jajniki? Ona pod koniec pobytów w szpitalu tylko leżała pod kroplówkami bo była zbyt osłabiona aby chodzić.
        Daje jej tyle wsparcia ile mogę ale mnie te pobyty w szpitalu tez obciążają. Ona chce być po prostu zdrowa a nie wiadomo co ma i dlaczego się pojawiło. Każdy atak paniki to przytulanie i wspólna rozmowa czy bajka aby odwrócić uwagę. Ja nie potrafię sama od siebie dać więcej bo nie wiem co jeszcze mogę zrobić.
        • pade Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 18:23
          Nawet bym się nie zastanawiała nad psychologiem. Podejrzenie choroby z autoagresji, ataki paniki, i z tego co pamiętam niezainteresowany zupełnie ojciec.
          Idź po pomoc.
          Biedna ta Twoja córcia i Ty razem z nią. Współczuję Wam obusad
          • katiemorag Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 19:30
            Dziękuje za wsparcie
        • geoardzica_z_mlodymi Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 20:48
          Jesteście w bardzo trudnej sytuacji, ona jest trudniejsza niż opisałaś to w poście startowym. To jest tak na prawdę permanentny stres i poczucie zagrożenia życia. To nie tylko lęk o nieznanej przyczynie, to realny strach. Jakby była na froncie. Szczerze to szukałabym wsparcia u psychologów pracujących z chorymi (może przez szpital), jak np. psychoonkolog. Bo to inny problem niż typowe dziecięce lęki.
        • aglibaba Re: Nerwica u dziecka 13.11.22, 09:15
          Biedna mała. Nie ma grup wsparcia dla rodziców i dzieci z podobnym problemem?
    • asia_i_p Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 08:47
      Psycholog nie zaszkodzi, ale też pogadaj i spróbujcie dotrzeć do źródła lęku. Może się boi trafić do szpitala, bo się tam źle czuła i ustalenie, jak można poprawić warunki w szpitalu ją uspokoją. Może słyszała jakąś twoją rozmowę z lekarzem i źle zinterpretowała.
    • ichi51e Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 08:56
      po pierwsze nie ma co jej mówić ze jej strach jest bez sensu. Strach jest realny. Zaakceptuj ze się boi i ojojaj.

      jeśli myje rece obsesyjnie kup delikatne mydło

      razem pooglądajcie filmy o układzie immunologicznym

      7-10 lat to okres kiedy dzieci stają się świadome swojej śmiertelności i zaczynaja rozumieć jej ostateczność. Mogą mieć leki ze rodzice umierają ze one umierają ze ich zwierzak umrze itd trzeba to wziąć na klate i nie uciekać od tematu (choć nikt tego nie lubi)

      przyglądaj się dziecku w jakich okolicznosciach jej się nasila strach - to może być ważna wskazówka.
    • bib24 Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 09:35
      nie wiem co inni napisali ale albo to jest PANDAS (poszukaj co to jest) albo / i jej weszła nerwica natręctw, która jest bardzo ciężką choroba i bardzo oporną do leczenia. leczenie polega na terapii erp + cbt oraz jeżeli to potrzebne lekach od psychiatry. same leki nerwicy natręctw nie wyleczą.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 09:49
        Racja, to też jest trop.
      • ichi51e Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 14:38
        bardzo ciekawe!
        www.medonet.pl/zdrowie,zespol-pandas---objawy--diagnostyka-i-leczenie,artykul,1734165.html
        • bib24 Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 14:52
          niestety nawet leczenie pandas nie wygasza ocd. wzorce jak się utrwalą nie chcą się już wycofać tak łatwo. a to jest choroba postępująca. mycie rąk 10 razy dziennie to dopiero początek.
    • szare_kolory Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 10:46
      Niedawno mignęło mi na fb zdjęcie, na którym była fiolka leków i na niej opis (w USA tak opisują leki): dla (tu imię i nazwisko), lat 6. Na potwory czające się pod łóżkiem. Spryskać przed snem, powtórzyć w miarę potrzeby.
      Poprostu jakiś normaony lekarz podszedł porządnie do lęku jakiejś sześciolatki. Wydają mi się rozsądne rady podane tu wyżej: zaakceptować jej strach, nie wyśmiewac. Wyjaśnić co się z nią dzieje, w tym sensie, że jej układ nerwowy być może właśnie tak reaguje na stres. Obejrzeć razem jakieś filmy ( Było sobie życie jest super pomysłem). Razem z psychologiem albo psychiatrą nauczyć ją rozpoznawać i kontrolować te stany. I w odpowiednim momencie powiedzieć, że szpital pewnie się powtórzy, żeby zwracała uwagę na to, co ją niepokoi i że na pewne sytuację rady nie ma.
    • zmagikiem Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 14:06
      Zaburzenia obsesyjno-kompensacyjne. Psycholog na cito, może nawet psychiatra.
      • ichi51e Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 14:36
        chyba kompulsywne
    • ewa_2009 Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 21:03
      Było sobie życie? był taki serial francuski animowany o tym jak organizm walczy z zarazkami.
    • anglofillka Re: Nerwica u dziecka 12.11.22, 22:31
      Znam nieco starsze dziecko z podobnym zaburzeniami lękowymi, dotyczącymi chorób. Dziecko jest pod opieką psychiatry i psychologa, na lekach. Jest poprawa.
    • katiemorag Re: Nerwica u dziecka 18.11.22, 00:56
      Dziewczyny dziękuje. Prawdopodobnie PANDAS. Te gorączki nawrotowe tez z układem immunologicznym związane i PANDAS tez na tym polega. Nie ma to jak forum. Będzie leczenie ale chyba coś ustąpiło bo i dziecko ma mniejsza nerwice. Skąd tyle dziwnych chorób się bierze u dzieci.
      • geoardzica_z_mlodymi Re: Nerwica u dziecka 18.11.22, 06:46
        ✊ trzymam kciuki, zdrowia dla córy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka