Dodaj do ulubionych

Problemy z nastolatką

    • leute Re: Problemy z nastolatką 09.12.22, 10:12
      Edukacja domowa to może być fajna sprawa, która wcale nie oznacza izolacji od rówieśników, sądząc po informacjach z wywiadu o zhakowaniu systemu edukacji na kanale "7 metrów pod ziemią":
      youtu.be/9wVC34DAhS4
    • irenkakwitek Re: Problemy z nastolatką 19.12.22, 20:31
      😭jest coraz gorzej.
    • irenkakwitek Re: Problemy z nastolatką 19.12.22, 20:35
      Jak to ktoś nazwał w innym wątku, moją córkę przerasta życie. Chce mi się wyc, ale wiem że nie mogę.
      • akseinga1975 Re: Problemy z nastolatką 19.12.22, 20:43
        Płacz jak nie widzi i moze siegnij po antydepresanty. Jest duze prawdopodobienstwo, ze corce to minie. Moze poziom w szkole za wysoki i ja przerasta a moze towarzystwo niefajne. Moze chcialaby zmienic szkole nawet koszrem roku. Ja tak zrobilam przy pomocy rodzicow i odzylam.
    • bazia_morska Re: Problemy z nastolatką 19.12.22, 21:52
      Nie czytam całego wątku, więc możliwe, że się powtórzę.
      1. Psycholog jest i super, ale czy ustaliliście jaki jest cel tych spotkań, co ile czasu rozmawiacie z psychologiem o tym, jak widzicie problemy córki? Czy coś się zmienia? Co proponuje psycholog?
      2. Radzę podejść do psychologa szkolnego/ pedagoga i z nim porozmawiać na ten temat.
      3. Pójść na konsultację z nauczycielami i porozmawiać jak oni widzą sytuację.
      Jak już zbierzesz informacje, to wtedy podejmij decyzję, ale na tym etapie uznałabym ją za przedwczesną (tę o ED).
      Działaj, pytaj, szukaj. W niektórych miastach są grupy pomagające młodzieży w nawiązywaniu relacji, taki rodzaj warsztatów.
      • irenkakwitek Re: Problemy z nastolatką 19.12.22, 22:25
        Na obecnym etapie zmieniamy psychologa, pierwsza wizyta w czwartek.
        Mąż dziś rozmawiał z pedagog i przedstawił sytuację, że córka jedzie do szkoły, jest w szkole, ale nawet już nie idzie do klasy, chowa się w toalecie.
        Na moje pytania odpowiada, że idzie na następną lekcję ale jak przychodzi czas to zmienia zdanie, pisze mi że tam zwymiotuje i że nie może tam iść.
        Rano ja budzę, mówię by szła na lekcje i codziennie jest to samo.
        Pedagog dziś szukała jej w szkole, wreszcie chyba zobaczyła że jest w toalecie, ale nic do niej nie mówiła żeby nie pogorszyć sytuacji . Ja napisałam do córki żeby poszła do tej pani, bo (skłamałam) dzwonili czy jest w szkole i powiedzieliśmy że jest ale źle się czuła.
        Chciałam żeby córka do niej poszła i w końcu z kimś porozmawiała. Po wielkich namowach poszła, a po wyjściu wyzwala ją w wiadomościach do mnie, że przez nią musiała iść na lekcje, po której i tak uciekła.
        Naprawdę nie mam już siły, nie mogę skupić się w pracy, nie mogę skupić się na drugim dziecku, mam gdzieś święta, nic mnie nie cieszy.
        Zastanawiam się czy to już nadaje się na leczenie jej w jakimś ośrodku dla młodzieży.
        • irenkakwitek Re: Problemy z nastolatką 19.12.22, 22:27
          Nauczyciele już ja kojarzą że ucieka, tak powiedziała pedagog. A sytuację z ocenami nie ma zła jak na 1 klasę, chyba zostanie jedna, może dwie 1 na semestr.
          • akseinga1975 Re: Problemy z nastolatką 19.12.22, 22:34
            A corka chce zmienic szkole?
            • irenkakwitek Re: Problemy z nastolatką 19.12.22, 22:45
              Nie. Chce szkołę w chmurze. Ona chyba nie chce wychodzić do ludzi.
    • no_name33 Re: Problemy z nastolatką 19.12.22, 22:34
      Pozwoliłabym na edukację domową. Koleżanki córka po pierwszej klasie liceum przeszła na ED.
      Dziewczyna odżyła. Ma swoje pasje i plany. Chodziła do topowego liceum i się rozczarowała..

      Zawsze można wrócić do tradycyjnego szkolnictwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka