Dodaj do ulubionych

Pytanie do nauczycielek

19.12.22, 08:18
Dziewczyny, ze statutu szkolnego wynika, że ocenom podlegają osiągnięcia edukacyjne ucznia oraz jego zachowanie. Czy w związku z tym nauczyciel może:
- wystawić 1 za brak pracy domowej?
- wystawić ocenę za prowadzenie zeszytu?
- wystawić 1 za częściowy brak pracy domowej (np. W zeszycie jest zrobione 5 zadań, w ćwiczeniach było do zrobienia jedno zadanie, ale uczeń nie ma ze sobą ćwiczeń w szkole)?
- wystawić np za brak podręcznika na lekcji, z opisem „brak pracy domowej”?
- wystawiać oceny za wcześniejsze (np. sprzed 2 tygodni) prace domowe, a nie na bieżąco?
Opisuję zachowania nauczyciela (nie wiem o wszystkich oczywiście) w klasie, wobec różnych uczniów- z ostatniego semestru.
Obserwuj wątek
    • alicjamagdalena Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 08:22
      www.google.com/amp/s/mamadu.pl/amp/166354,czy-nauczyciel-ma-prawo-wstawic-jedynke-lub-minus-za-brak-podrecznika
      • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 08:27
        W internecie są różne opinie, z przepisów oświatowych wynika jedno, a nauczyciel robi swoje.
    • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 08:26
      Najlepiej niech 5 wystawi.
      • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 08:28
        A coś merytorycznie odpowiesz czy nie bardzo?
        • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 08:32
          Nie bo po co. Ja wystawiam 1. Albo 0 zalezy od okoliczności.
          • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 08:39
            A możesz wskazać podstawę - opartą na przepisach i statucie - takiej oceny?
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 09:24
              Zamiast tracić czas na czytanie statutów i szukania paragrafów na nauczycieli, proponuję zająć się dzieciątkiem i dopilnować, żeby miało i robiło wszytko, czego nauczyciele wymagają, wtedy jedynek nie będzie aż tyle dostawało.
              • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 09:39
                Kwestia nie dotyczy tylko jednego dziecka.
                • mamtrzykotyidwato5 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 09:42
                  Przeszkadza ci to, że jakieś obce dziecko dostało 1 za brak pracy domowej??????????????????
                  • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:06
                    Tobie nie przeszkadza łamanie przepisów, dopóki ciebie nie dotyczy?
                    • mamtrzykotyidwato5 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:22
                      A gdzie tu jest łamanie przepisów??
                      • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:33
                        Ocena za prowadzenie zeszytu? Wydaje mi się że to sprawa ucznia jak prowadzi zeszyt. Jeżeli umie to co było na lekcji, a nauczyciel może wiedzę zweryfikować kartkówką albo poprzez odpowiedz ustną to jakie znaczenie ma to w jaki sposób uczeń prowadzi zeszyt i co w niego wpisuje? To chyba bardziej podchodzi pod ocenę z zachowania i stosunek do przedmiotu.
                        • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 12:11
                          Kontrolowanie zeszytów ma sens w przypadku młodszych dzieci, tak do 6-7 klasy, kiedy dzieci uczą się robić notatki, a wcześniej ćwiczą pisanie.
                      • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 12:07
                        Przyniesienie podręcznika jest osiągnięciem edukacyjnym? W którym punkcie podstawy programowej się znajduje?
                  • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:11
                    Tak, tak jak innym rodzicom przeszkadza to że moje dziecko dostało 1 - zachowanie tej pani ma wpływ na uczniów, atmosferę w klasie, dzieciaki są zniechęcone do przedmiotu. Pani uczyć nie potrafi, wyniki jej uczniów na egzaminie 8 klasy są średnie (jeżeli dzieci nie maja zajęć dodatkowych z tego przedmiotu)
                    • spirit_of_africa Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:38
                      Trudno żeby dziecko które nie ma podręcznika, nie ma zeszytu ćwiczeń i nie odrabia zadań błyszczało na egzaminie.
                      • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:01
                        spirit_of_africa napisała:

                        > Trudno żeby dziecko które nie ma podręcznika, nie ma zeszytu ćwiczeń i nie odra
                        > bia zadań błyszczało na egzaminie.


                        No więc moje dziecko egzamin próbny napisało najlepiej w szkole na 92 procent właśnie, nie odrabia zadań domowych, nie prowadzi zeszytu, często nie ma podręcznika ani zeszytu ćwiczeń. Teoria się rypła zatem.
                        • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:13
                          Żeby nie było że zmyślam
                        • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:16
                          Jednak większość dzieci musi pracować i uczyć się, żeby czegoś się nauczyć. Jeśli Twoje dziecko często nie ma podręcznika to zwyczajnie wykorzystuje te które pamiętają i dźwigają, trochę nie fair moim zdaniem.
                          • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:20
                            Moje dziecko za brak podręcznika ponosi konsekwencje w szkole, jak widać brak podręcznika, ćwiczeń, czy pracy domowej nijak nie ma wpływu na to co dzieciak ma w głowie i umie.
                            • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:32
                              Chciałabyś żeby w związku z tym, że nauka przychodzi mu łatwiej niż komuś innemu miał więcej praw i mniej obowiązków?
                              Ja się cieszę, że mojego syna rozliczają z takich rzeczy i prace domowe ma mieć odrobione nawet jeśli uznaje je za banalne.
                              • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:44
                                Ale czy ja piszę że ma mieć więcej praw? Odpowiadam tylko na z tyłka wzięta teorię spirit. Brak zeszytu, książki i nieodrabianie zadań domowych nijak nie wpływa na brak umiejętności i wiedzę mojego dziecka.
                                • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 12:17
                                  Ale nauczyciel musi uwzględniać większość dzieci, a większości nie można odpuścić, bo wtedy zupełnie nic nie będą robić i umieć.
                                  • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 12:25
                                    ale co w związku z tym? czy ja optuję za odpuszczaniem? nie dziecko powinno ponosić konsekwencje zgodne z przepisami oświatowymi, nie zgadzam się natomiast z teorią jakoby brak ksiażki czy zadania domowego był jednoznaczny z sieczką w głowie...
                        • pierwszykot Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 23:58
                          slonko1335 napisała:

                          > spirit_of_africa napisała:
                          >
                          > > Trudno żeby dziecko które nie ma podręcznika, nie ma zeszytu ćwiczeń i ni
                          > e odra
                          > > bia zadań błyszczało na egzaminie.
                          >
                          >
                          > No więc moje dziecko egzamin próbny napisało najlepiej w szkole na 92 procent
                          > właśnie, nie odrabia zadań domowych, nie prowadzi zeszytu, często nie ma podrę
                          > cznika ani zeszytu ćwiczeń. Teoria się rypła zatem.
                          >
                          I rozumiem że nie ma żadnych korkow smileot zdolniacha 😀
                          • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 00:02
                            ... ale właściwie dlaczego nie odrabia i nie prowadzi?
                            • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 06:13
                              Bo mu się nie chce, a jednak istnieją zdolne lenie i mi sie taki trafil...
                              • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 22:45
                                Wiem, bo sama byłam. No ale skoro mu się nie chce, to dostaje oceny za brak pracy domowej. Poza tym skoro taki superzdolny, to chyba szybko by mu poszło?
                                • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 05:25
                                  Oczywiście że szybko by mu poszło tylko to trzeba chcieć i zrobić. Nie robi. A ja nie będę sprawdzać zeszytów, plecaka i lekcji 14 latkowi który jak widać doskonale sobie bez tego radzi....
                                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 05:54
                                    Tylko, jak rozumiem, nie masz pretensji do świata, za 1 za prace domowe, których nie może pokazać, żeby dostać lepszą ocenę i np za brak podręcznika.
                                    • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 06:19
                                      Tylko to, że rodzic nie ma pretensji nie zmienia faktu, że nauczyciel postępuje niezgodnie z przepisami i statutem szkoły.
                                      • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 06:37
                                        To może należy zmienic przepisy i statuty, ktore są oderwane od rzeczywistosci. Bo rośnie nam pokolenie leni, które nic nie muszą.
                                        • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 06:50
                                          Z pewnością lepiej zmienić przepisy niż je łamać. No ale to chyba nauczyciele musieliby o to zawalczyć, bo chyba nie oczekujesz tego od uczniów?
                                          • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 17:18
                                            Oczekuje tego od ministerstwa edukacji.
                                            • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 18:00
                                              Obawiam się, że minister może nie wiedzieć o twoich oczekiwaniach
                                              • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 19:11
                                                Obawiam sie, ze jest mi to obojetne.w uczeniu kieruję sie zdrowym rozsądkiem
                                        • droch Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 08:58
                                          To może należy zmienic przepisy i statuty, ktore są oderwane od rzeczywistosci. Bo rośnie nam pokolenie leni, które nic nie muszą.

                                          Nie ograniczajmy się, od razu dajmy nauczycielowi władzę imperatora, której nie będzie można kwestionować.
                                          • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 17:19
                                            Byłabym zadowolona z tego co bylo w PRL i tego co jeat w brytyjskich szkołach. Nie popadajmy w egzaltacje.
                                    • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 06:51
                                      Ale co to ma do rzeczy czy mam pretensje czy nie? Fakt jest taki że nauczyciel stawiając tą jedynkę za brak podrecznika, zeszytu czy zadania nie przestrzega przepisow no ale to przecież żadna nowość w Polskiej szkole...
                                      • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 17:27
                                        Przepisy dotyczace szkol sa absurdalne. Dostalam 2 za brak zeszytu z praca domowa w latach 70tych. Pretensji nikt o.to nie mial. Juz nigdy nie zapomniałam żadnego zeszytu. Mialam 8 lat. 1 jeszcze nie bylo. Nie rozumiem lamentow.
                                        • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 18:00
                                          fogito napisała:

                                          > Przepisy dotyczace szkol sa absurdalne.
                                          Co nie zmienia faktu, że szkoly powinny się do nich stosować bo są przepisami.
                                          • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 19:12
                                            Aha. Daleka jestem od bycia bezmyślnå owcą.
                                        • droch Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 18:20
                                          Dostalam 2 za brak zeszytu z praca domowa w latach 70tych. Pretensji nikt o.to nie mial.

                                          Mój dziadek klęczał kącie klasy na grochu, ale to było jeszcze przed II WŚ. Pretensji nikt o.to nie miał.
                                          • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 19:14
                                            No i pewnie Twoj dziadek nie byl platkiem śniegu. Przesada w zadna stronę nie jest dobra. Ani znęcanie sie ani zaglaskiwanie na śmierć.
                                            • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 19:50
                                              fogito napisała:

                                              > No i pewnie Twoj dziadek nie byl platkiem śniegu. Przesada w zadna stronę nie j
                                              > est dobra. Ani znęcanie sie ani zaglaskiwanie na śmierć.

                                              Zagłaskiwanie? Dyskutujemy o łamaniu szkolnego statutu przez nauczyciela, czyli de facto właśnie znęcaniu się nad uczniem. Tyle że dla ciebie uczeń nie ma żadnych praw, więc nie zrozumiesz.
                                              • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 20:41
                                                Walnij baranka. Mamy wewnetrzny system oceniania. Nie ja go tworzyłam. Nikt sie nad nikim nie zneca. Histeryzujesz
                                                • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 11:46
                                                  fogito napisała:

                                                  > Walnij baranka. Mamy wewnetrzny system oceniania. Nie ja go tworzyłam. Nikt sie
                                                  > nad nikim nie zneca. Histeryzujesz

                                                  To ty walnij baranka. Nie dyskutujemy o tobie i jakimś twoim systemie oceniania, tylko o ewidentnym nieprzestrzeganiu zapisów statutu czyli łamaniu prawa w szkole (patrz post założycielski), co jest właśnie znęcaniem się nad uczniami. To że ty jako nauczyciel, który uczniów nie lubi i ma o nich jak najgorsze zdanie, tak tego nie widzisz, nie jest argumentem na nic. Faktów nie zmienisz.
                                                  • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 19:26
                                                    Bzdury piszesz. Jakie kurva znęcanie. Strzel jednak tego baranka
                                                  • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 19:05
                                                    Nie. To ty piszesz bzdury i ty strzel baranka. Niesprawiedliwe traktowanie uczniów, niesłuszne stawianie im jedynek, to jest właśnie znęcanie się. Tego pojęcia nie rozpatrujemy tylko w kategorii fizycznej przemocy, kurva.
                                                  • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 20:58
                                                    Aha biedne udreczone owieczki. Weź juz przestań z tą egzaltacją.
                                      • kub-ma Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 23:45
                                        slonko1335 napisała:

                                        > Ale co to ma do rzeczy czy mam pretensje czy nie? Fakt jest taki że nauczyciel
                                        > stawiając tą jedynkę za brak podrecznika, zeszytu czy zadania nie przestrzega
                                        > przepisow no ale to przecież żadna nowość w Polskiej szkole...

                                        Tak, oczywiście. Polska szkoła to nauczyciele, których głównym celem jest nieprzestrzeganie przepisów.
                                        • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 23:48
                                          No to niech Słonko zgłosi to nieprzestrzeganie.
                                        • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 05:55
                                          Cóż jak wejdzie się na umarle statuty czy wolność od religii to niestety tak to właśnie wygląda. Statut w szkole podstawowej moich dzieci ciagle zmieniają bo po co napisać go zgodnie z przepisami.. w tym roku nowa ogarnięta dyrekcja i widzę że idzie ku lepszemu na szczęście ale dużo pracy przed nią bo niektórzy nauczyciele ciągłe nie ogarniają celującej za 100%, opinii o dys czy czepiają się wyglądu ba zdarzają się ciągłe tacy którzy pacną linijką....
                                          • kub-ma Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 09:37
                                            slonko1335 napisała:

                                            > Cóż jak wejdzie się na umarle statuty czy wolność od religii to niestety tak to
                                            > właśnie wygląda. Statut w szkole podstawowej moich dzieci ciagle zmieniają bo
                                            > po co napisać go zgodnie z przepisami.. w tym roku nowa ogarnięta dyrekcja i w
                                            > idzę że idzie ku lepszemu na szczęście ale dużo pracy przed nią bo niektórzy na
                                            > uczyciele ciągłe nie ogarniają celującej za 100%, opinii o dys czy czepiają si
                                            > ę wyglądu ba zdarzają się ciągłe tacy którzy pacną linijką....

                                            A mi na hasło - "Zmiana zapisów w Statucie" - podnosi się ciśnienie.
                                            Wszelkie zmiany muszą wprowadzić nauczyciele. Gdyby ktoś nakazał mi teraz przyłączenie się do zespołu do spraw zmian w Statucie, złożyłaby chyba wypowiedzenie (wiem, nie mogę, muszę pracować do końca roku szkolnego). Mam tyle nadgodzin, tyle pracy, że nie wiem w co ręce wsadzić. I gdybym zamiast np. skupiania się na uczniach, którzy przeszli do kolejnego etapu konkursu, musiała siedzieć i dostosowywać Statut, miałabym wszystkiego dość.
                                            Celujący za 100% czy wypełnianie zaleceń opinii (realnych do zrealizowania) realizuje się, bo tak należy. Niezależnie co tam w Statucie jest.
                          • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 02:28
                            Ja wierzę, tylko to jest do czasu, można tak na wrodzonym potencjale przelecieć podstawówkę, można przeciętne Lo, ale jeśli trafi się do dobrego, gdzie są sami, którym nauka nie sprawiała wcześniej problemu, potem na wymagające studia jest bolesne zderzenie z rzeczywistością.
                            • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 06:34
                              Nie wiem czemu zakładasz ze mu nauka sprawia jakieś problemy.
                          • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 06:11
                            Z matmy i owszem nie ma zadnych. Chodzi na kurs przygotowujacy do egzaminu z polskiego i angielskiego. Jeżeli to rozpatrujemy w kategorii korków.
                            • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 22:57
                              Rozpatrujemy. Przynajmniej ja.
                        • forsycja222 Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 12:35
                          Obowiązkiem ucznia jest posiadać zeszyt i podręczniki do danego przedmiotu. Nie rozumiem pani zadowolenia i popierania postawy (niewłaściwej zresztą) własnego dziecka. Postawa pani dziecka dezorganizuje pracę na lekcjach nauczycielowi i innym uczniom też
                          • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 12:46
                            Nie wiem skąd światła myśl, że popieram nieprowadzenie zeszytu, nieodrabianie lekcji itd. Dziecko jak sie nie wywiązuje z obowiązków domowych ponosi konsekwencje w domu, jak się nie wywiązuje z obowiązków szkolnych ponosi konsekwencje w szkole. Ma lat 14 a nie 7 zatem samo wybiera. Ja wymagam aby się uczyło przynajmniej dobrze i przyzwoicie zdało egzamin i to dziecko spełnia z nawiązką.
                      • arwena_11 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:49
                        A żebyś się nie zdziwiła. Mój syn z angielskiego do połowy klasy 3 miał coś w okolicy dst. Nie prowadził zeszytu, nie odrabiał prac domowych - bo nie chciał tracić czasu. Po angielsku mówił płynnie, jako chyba jedna z 2 osób w klasie ( słowa nauczycielki ). Maturę z angielskiego zdał na max. Egzamin IELTS zdał na 8,5 ( na 9 możliwych ) - po przedstawieniu zaświadczenia - na koniec klasy 3 miał piątkę.
                        Dostał się na studia do Anglii, poradził sobie na nich bezproblemowo i licencjat skończył z najwyższą oceną.

                        Po ch...j mu było tracenie czasu na prace domowe i prowadzenie zeszytu skoro jego poziom to był C1+ ( określony przez BC - do dopuszczenia do IELTS ), a reszty klasy sporo niżej?
                        • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 22:29
                          No dobrze, A. juz się pochwaliła wspaniałym synalkiem, ale w tym przypadku nie ma to nic do rzeczy.
                    • skumbrie Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:49
                      Pomijając to, że jedynki wystawia niezgodnie z prawem, to dwie uwagi: wyniki uczniów, to wyniki uczniów, nie pani. Nic dziwnego, że są słabe, skoro bombelki nie skalały się pracą wink
                      • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:56
                        Bombelki zaopiekowane, z zajęciami dodatkowymi uzyskują lepsze wyniki, to nic nowego.
                        • skumbrie Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:55
                          Bombelki na tych zajęciach dodatkowych zwyczajnie pracują. O efektywności pracy jeden na jeden kolejny raz trzeba pisać i wykazywać jej wyższość na pracą z grupą, którą przychodzi nieprzygotowana?
                    • hanusinamama Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:17
                      Jakby nie patrzeć nie odrabianie lekcji w domu, nieprzygotowanie do lekcji chyba nie pomaga dzieciom?
                      • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 12:10
                        No nie pomaga, oczywiście. Dostaną zatem słabszą ocenę na sprawdzianie i egzaminie, jeśli nie wykażą się odpowiednio wiedzą. Bo to wiedza podlega ocenie, nie noszenie podręcznika.
                        • alfa36 Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 00:12
                          No niby tak, ale znam dziewczynę, która na poziomie szkoły podstawowej bardzo dobrze się uczyła. Była zdolna i miała solidne podstawy, które wykorzystywała w gimnazjum, kiedy to już uczyła się mniej. Egzamin gimnazjalny z polskiego zdała na 100 procent. I ona, ta sama dziewczyna, kilka lat później nie zdała matury z polskiego. Nie wystarczyły już podstawy, nie wystarczyły zdolności. Przebimbała liceum i efekt jest, jak wyżej. Nie znam szczegółów, być może omijała szkołę, ale i tak twierdzę, że trzeba mieć ten zeszyt i jednak odrabiać pracę domową. To również uczy systematyczności i solidności, której przecież wymagamy od późniejszego pracownika.
                          • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 02:24
                            Nie tylko pracownika, będąc pracodawcą, prowadząc swój biznes ta solidność i systematyczność przynajmniej w niektórych sprawach jest ważniejsza niż u pracownika.
              • alewcale Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 19:09
                Dalsza część dyskusji ograniczy się do udowadniania przez niektóre osoby, jaki nauczyciel jest głupi a dziecko mądre i szlachetne, bo nic nie musi. Dlatego też proponuję dać dziecku medal, najlepiej ruski, za łamanie zasad. Tam też się odznacza za brak zasad.
                Potem się mamusia jedna z drugą zdziwi, że synulo ma rozbitą głowę a zapomni jak starannie i systematycznie rzucają co poniektórzy kłody pod nogi nauczycielom właśnie w takich sytuacjach. Uczcie dalej dzieci łamania zasad.
                • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 20:33
                  Szkoda ze wymagasz tylko od dziecka a nie wymagasz od dorosłego wykonującego swoją pracę przestrzegania tych zasad. To chyba powinno działać w obie strony z naciskiem jednak na tego doroslego bedacego w pracy.....
                  • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 21:59
                    No dobrze, załóżmy, że nauczyciel przestrzega zasad. Dziubdziuś natomiast nadal nie przestrzega. Co robić?
                    • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 22:14
                      Wyciągnąć konsekwencje zgodne z przepisami oświatowymi. Zauważ że u autorki wątku problem z tym ma JEDEN nauczyciel, cala reszta jednak sobie radzi. Może niech poradzi się kolegow po fachu lub dyrekcji jak takie biedny sam jest bezradny...
                      • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 22:23
                        slonko1335 napisała:

                        > Wyciągnąć konsekwencje zgodne z przepisami oświatowymi.

                        A jakie to konsekwencje, skoro jesteś taka biegła w przepisach oświatowych?

                        I pytam serio, bo nie wiem.
                        • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 05:32
                          Już było w tym wątku wielokrotnie. Z zadania można zapytać i wystawić odpowiednią ocenę z odpowiedzi za niewyeiazywanie się z obowiązków szkolnych obniża się ocenę z zachowania.
                          • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 06:54
                            No można tylko to raczej strata czasu pozostałych dzieci, bo jak odczytać nienapisane wypracowanie albo podać wyniki nierozwiązanych zadań?
                            • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 07:10
                              Moje dziecko nie pisze wypracowan w domu tylko w szkole na szczęście. Zadanie domowe z takiej matematyki, chemi czy fizyki uczeń może rozwiązać na tablicy reszta klasy sorawdzi czy ma dobrze zrobione przy okazji. Z biologi lub historii można go przepytać i zgodnie z przepisami postawić ocenę za wiedzę i umiejętności.
                              • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 07:33
                                Tylko Twoje dziecko nie jest samo w klasie, jeśli cała klasa będzie rozwiązywać to samo zadanie na tablicy robi się problem, odpytanie 20 osób, które nie odrobiły PD to też strata czasu.
                                • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 08:04
                                  To niech nie odpytuje tylko wstawi punkty ujemne z zachowania lub obniży z neigo ocenę skoro to taki problem. Sam fakt posiadania zadania domowego nie oznacza że uczeń je sam rozwiązał i potrafi je rozwiązać, sama już doszłaś do tego wniosku. Brak zadania ani jego posiadanie nie mówi kompletnie niczego o umiejętnościach i wiedzy ucznia a to one mają byc oceniane
                                  • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 08:10
                                    Obniżanie oceny z zachowania za brak pracy domowej skutkowałoby nagannym u wielu uczniow. Takich zdolnych leni jak twoj np.
                                    • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 08:14
                                      No to by mieli naganne skoro tak wybrali.
                                      • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 09:47
                                        Twoj zalewne tez. A trraz sobie wyobraz jakie byłyby skargi do kuratorium.
                                        Poki co maja 1 z prac domowych, bo tak sobie wybrali.
                                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 09:43
                                    Tylko oceny z zachowania nikt nie traktuje poważnie, czyli można zupełnie bez konsekwencji olewać wiele rzeczy i o ile zdolnemu dziecku nic od tego nie ubędzie to inne będą miały problem
                                    • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 09:48
                                      ale zdolnemu ubędzie bardziej bo za obniżone zachowanie jest brak paseczka co ma znaczenie w 8 klasie, a zdolny średnią i tak wyciągnie nawet z np czy 1 za brak zadania..
                                      • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 10:02
                                        Oceny i zachowanie liczą się tylko w 8 klasie, ale w szkołach są nie tylko zdolni uczniowie, chciałabyś mając niezbyt zdolne dziecko, żeby miało w szkole miało przyzwolenia na nic nie robienie?
                                        • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 10:12
                                          Jakie przyzwolenie? szkoła wyciąga przecież konsekwencje za "nicnierobienie", te konsekwencje powinny być zgodne z przepisami a nie z widzimisię nauczyciela. jak nauczyciel uzna, że może dzieciakowi strzelić z linijki za brak zadania lub książki to będzie ok? jestem przekonana, że podziałałoby bardziej od jedynki czy obniżonego zachowania?
                                          • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 10:19
                                            Na niektórych z pewnością!
                                          • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 10:39
                                            Co byś robiła na miejscu nauczyciela? Co na miejscu rodzica mało zdolnego dziecka?
                                            • kocynder Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 11:13
                                              Na miejscu nauczyciela zapewne nie zrobiłaby nic. Na miejscu mamusi mniej zdolnego dziecka awanturowała by się, że szkoła ma obowiązek uczyć i egzekwować.
                                            • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 11:14
                                              Jak mało zdolny uczeń odpisze zadanie od kolegi to raczej niewiele mu to pomoże w rozumieniu przedmiotu ale zadanie ma przecież zrobione. Jeszcze raz nauczyciel ma wyciągać konsekwencje zgodne z przepisami a rodzic robi z małymi zdolnościami swojego dziecka to co on uważa za słuszne. Jakby moje dziecko było mało zdolne z jakiegoś przedmiotu dostałoby każde możliwe wsparcie ode mnie i na pewno na początek poszukałabym gdzie leży problem.
                                              • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 12:27
                                                Mało zdolne dzieci miewają rodziców którym nie zależy na ich edukacji, jeśli dziecko zada sobie trud spisania PD to i tak zrobi więcej niż zdolne, które nic ni zrobiło.
                                                • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 13:56
                                                  No miewają i myslisz ze wtedy przejmują się jedynką za brak zadania domowego ktorego nie chce im się zrobić? To logiczne że zaopiekowane dzieci są na wygranej pozycji i zdolne i mniej zdolne.
                                                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 14:32
                                                    Ty przejmujesz się nadmienie, przynajmniej moim zdaniem.
                                                  • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 15:00
                                                    A ty teraz o czym? Bo zdaje się że odpowiadasz na nieprzejmowanie się mało zdolnego dziecka, ktorego edukacje rodzice maja w nosie, tym ze dostanie lacza za brak zadania. Nie nadążasz czy jak?
                                            • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 12:34
                                              Ja jako rodzic "mało zdolnego" dziecka pilnuję żeby robiło to, co może i wywiazywało się z obowiązków. W przypadku starszego (zdolnego) miałam większy luz w tej kwestii. Doskonale sobie zdaję sprawę, że podejście do przedmiotu ma wpływ na ocenę postawy ucznia. Nawet jeśli oficjalnie nikt ocen nie stawia.
                                              Zadanie na szczęście nie jest trudne, ponieważ ten mniej zdolny jest bardziej obowiązkowy.
                                              • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 13:04
                                                To akurat logiczne, mój syn i jego „zdolni” koledzy wiedzą, że nawet bez kiwnięcia palcem będą mieć bardzo dobre oceny, nawet olewając naukę. Akurat u nas trwa wystawianie ocen na semestr i cieszę się, że są wystawiane uczciwie, choć może nie takie jak sobie dzieci wymarzyły, bo uwielbiany pan od hiszpańskiego z 5,5,4 proponuje 4, a zachowanie bez żadnych akcji większych niż gadanie na lekcji (uwag nie było, ale wiem, że to jest możliwe) jest tylko dobre. Ani ja ani syn nie mamy z tym problemu
                                                • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 13:20
                                                  W przypadku mojego zdolnego oceny miałam w nosie, bo wiedzą się spokojnie wybronił. Młodszy musi uważać także na te "niepisane składowe" oceny.
                                                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 14:34
                                                    Ale one nie znikną nawet jeśli nie będą w dzienniku.
                                                  • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 18:05
                                                    Wiem, że nie znikną. Natomiast ich obecność w dzienniku w rubryce "osiągnięcia edukacyjne" jest niezgodna z prawem. I o tym jest ten wątek. A nie o tym, czy należy odrabiać zadanie domowe.
                                              • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 14:11
                                                Dokładnie tak. Ja pilnuje polskiego bo mlody jest dys i to polski sprawia mu największą trudnośc Chodzi tez na kirs przygotowawczy z jezyka angielskiego bo ma w szkole 11 nauczyciela angielskiego a w tym roku szkolnym angielski odbyl sie... 8 razy bo pani ciągle ma zwolnienie ale miałam z nią nieprzyjemność już u starszej corki i strata to wielka nie jest bo i tak niczego tych dzieci nie uczy i uczą się w domach, na korkach i na kursach. Matmą nie przejmuje się zupełnie bo wiem że jest z niej świetny.
                                                • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 22:44
                                                  slonko1335 napisała:

                                                  > Dokładnie tak. Ja pilnuje polskiego bo mlody jest dys i to polski sprawia mu na
                                                  > jwiększą trudnośc Chodzi tez na kirs przygotowawczy z jezyka angielskiego bo ma
                                                  > w szkole 11 nauczyciela angielskiego a w tym roku szkolnym angielski odbyl s
                                                  > ie... 8 razy bo pani ciągle ma zwolnienie

                                                  Może miała dosyć narzekania, jacy nauczyciele są beznadziejni. Ironia. Nie odnosi się do tematu wątku.

                                          • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 12:38
                                            Cieszę się, że mogę opłacać dziecku edukację gdzie jest jakaś zdrowa równowaga pomiędzy prawami ucznia, nauczyciela i rodzica.
                                            • droch Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 12:59
                                              "Zdrowa równowaga", czyli "nauczyciel przemówił, sprawa zamknięta" big_grin
                                              • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 13:06
                                                W naszej szkole niezadowoleni rodzice głosują portfelem, nikt nie jest skazany na tą szkołę.
                              • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 23:02
                                slonko1335 napisała:

                                > Moje dziecko nie pisze wypracowan w domu tylko w szkole na szczęście.

                                A co za różnica?
                                • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 24.12.22, 06:59
                                  Hmm wykonuję zadania w czasie pracy albo po niej w swoim wolnym. Co za różnica? No rzeczywiście żadna.
                                  • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 24.12.22, 23:24
                                    Ach, o to chodzi. Zastanawiałam się, co za róznica dla wypracowań, a co za tym idzie, ocen.
                      • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 05:10
                        Moim zdaniem największe problemy mają szczerzy nauczyciele, a nie ci wpisujący ołówkiem swoje komentarze w swoim notesiku.
                • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 21:58
                  Dlatego też proponuję dać dziecku medal, najlepiej ruski, za łamanie zasad. Tam też się odznacza za brak zasad.

                  Bo media tak mówiły.

                  Dla ścisłości: nie mam pojęcia, za co odznacza się obecnie u Rosjan. Tak mi się tylko rzuca w oko, jak ematka łatwo kupuje teksty medialne.

                • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 19:16
                  alewcale napisała:

                  >Dlatego też proponuję dać dziecku medal, najlepiej ruski, za łamanie zasad. Tam też się o
                  > dznacza za brak zasad.

                  A medal z buraka należy się tobie. To nauczyciel łamie zasady, ponieważ nie przestrzega statutu, czyli szkolnego prawa. Bo może. Niestety tutaj nie ma równowagi, bo akurat uczniowie łamiący zasady zawsze otrzymują kary (przewidziane w statucie).
            • cosmetic.wipes Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 12:02
              Ona nie zna żadnych podstaw. Taka z niej nauczycielka jak z koziej dupy trąbka.
    • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 08:51
      Tak na logikę to jaką ocenę można postawić uczniowi za PD, której nie można sprawdzić?
      Np za brak podręcznika chyba jest właściwe, tylko opis powinien być zmieniony
      Prace domowe przecież można sprawdzić później, choćby przy sprawdzaniu zeszytu.
      • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 08:54
        Jakim osiągnięciem edukacyjnym jest posiadanie/brak podręcznika? Czy za posiadanie podręcznika nauczyciel stawia 5?
        • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 08:59
          Brak podręcznika czy ćwiczeń oznacza nieprzygotowania do lekcji, chyba lepsze np. niż jedynka za pracę na lekcji spowodowaną brakiem podręcznika, jeśli w trakcie lekcji był wykorzystywany.
          • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 09:04
            Można korzystać z podręcznika kolegi. No i czym innym będzie 1 za błędne wykonanie zadania (lub niewykonanie) spowodowane brakiem podręcznika niż 1 na wejściu, bo brak podręcznika.
            Ocenie podlegają wiedza i umiejętności. Posiadanie podręcznika tym nie jest.
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 09:21
              A jeśli uczeń siedzi sam, to jak ma korzystać z podręcznika kolegi?
              • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 09:29
                Mi w przypadku lektury nauczycielka wyjaśniła, że nie ma możliwości korzystania z książki kolegi (syn przeczytał w wersji elektronicznej i nie miał papierowej za co właśnie złapał nieprzygotowania), bo dzieci dostają zadania do samodzielnego wykonania albo każde dziecko szuka czegoś innego. To samo dotyczy podręczników.
                • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:13
                  Podręczniki występują w wersji elektronicznej. Wystarczy "rzucić" na tablicę multimiedialną lub ekran.
                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:28
                    Przecież wiesz, że nie w każdej klasie jest tablica multimedialna, a nawet jak jest to trudno wyświetlać na niej cały rozdział, czy nawet kilka stron.
                  • asia_i_p Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 13:47
                    I zadania polegające na czytaniu dłuższego tekstu po prostu fantastycznie się w ten sposób robi.
            • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 09:24
              Za brak podręcznika w tej szkole było np, a nie jedynka. Uważam, że np. za brak podręcznika jest adekwatne do sytuacji.
            • spirit_of_africa Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:39
              Uhm. A jak się nie nauczy z podręcznika kolegi i załapie kolejna pałe to rodzice wyskoczą z pretensjami ze nie wiedzieli ze podręcznik jest potrzebny.
        • hanusinamama Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 09:50
          Ok to jest nieprzygotowanie do lekcji. Moze być np?
          • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:07
            Np oczywiście. I co dalej? Tylko informacyjny wpis czy coś za tym idzie?
            • hanusinamama Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:18
              U mnie za 3 np jest gała. Nie uważam, aby to było źle. Dzieciakowi moze się zdarzyć zapomnieć...ale jak ktoś to robi często to dostaje jedynkę.
              Plus za zaangażowanie dostaje się plusy. I teraz te plusy można zmienić na ocenę pozytywną lub sobie zneutralizować np.
              Co wg ciebie nauczyciel moze zrobić? Nie oceniać pracy domowej? Nikt jej robic nie będzie...ok będzie pewna grupka. Dzieci dopilnowane...a co z resztą? Kto tu ucierpi? Bo mam jednak wrażenie ze dzieciak który tych prac domowych nie robi
              • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:33
                A czy nauczyciel ocenia pozytywnie zrobione prace domowe. W sensie jest praca, dostajesz +, trzy plusiki to piątka?
                • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:41
                  Kiedy chodziłam do szkoły i było sprawdzanie pracy domowej osoba, która się zgłaszała lub była wyznaczona do przeczytania dostawała ocenę lub jakiegoś plusa za aktywność.
                  • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:45
                    A dlaczego jedna osoba, skoro zadanie zrobiło 20?
                    • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:10
                      Do odpowiedzi ustnej też uczy się cała klasa, a pytana jest jedna czy dwie, to też niesprawiedliwe?
                • hanusinamama Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:08
                  Tak własnie tak. 3 plusy -5, 5 plusów 6.
                  Mozna tymi plusami zerować np.
                  • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 12:11
                    No to jeszcze w porządku, bo uczeń żeby złapać 1 musiałby mieć więcej braków niż zrobionych prac.
                • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 19:34
                  Ja stawiam oceny za odrobiną pracę domową. W skali 1-6 😎
        • droch Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:30
          Czy za posiadanie podręcznika nauczyciel stawia 5?

          Czemu 5? Powinno być konsekwentnie, skoro brak podręcznika 1, to przyniesienie podręcznika 6. Ale wtedy byłby oburz... big_grin
          • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:33
            W sumie to tak..
          • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:35
            Przecież autorka napisała, że za brak podręcznika jest np (tylko źle opisane), a nie jedynka.
            • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:42
              Ale w konsekwencji prawdopodobnie będzie z tego 1
              • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:08
                Dziecko, które często nie ma podręcznika nie może w pełni i aktywnie uczestniczyć w lekcji i jedynka za pracę na lekcji nie powinna dziwić. Przecież ta ocena ma niewielką wagę, a jest informacją dla dziecka i rodziców, że jest problem.
                • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 13:29
                  mia_mia napisał(a):

                  > Dziecko, które często nie ma podręcznika nie może w pełni i aktywnie uczestnicz
                  > yć w lekcji i jedynka za pracę na lekcji nie powinna dziwić.

                  Skoro tak, to powinno działać też w drugą stronę. Uczeń zawsze nosi podręcznik, w pełni i aktywnie uczestniczy w zajęciach, a więc szóstka za pracę na lekcji nie powinna dziwić.
                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 13:35
                    A kogoś dziwi?
                    • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 13:42
                      mia_mia napisał(a):

                      > A kogoś dziwi?

                      Widocznie dziwi nauczycieli, skoro za noszenie podręcznika nie stawiają szóstek.
                      • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 13:47
                        Za jechanie z dozwoloną prędkością czy robienie w pracy uzgodnionego minimum też nikt nie daje ci orderu czy premii.
                        • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 14:00
                          mia_mia napisał(a):

                          > Za jechanie z dozwoloną prędkością czy robienie w pracy uzgodnionego minimum te
                          > ż nikt nie daje ci orderu czy premii.

                          Bo tak jest skonstruowany kodeks ruchu drogowego czy umowa o pracę. Wszystko zgodnie z zapisami prawa.
                          Tutaj mówimy o statucie szkolnym. Skoro brak podręcznika jest osiągnieciem edukacyjnym na jedynkę, to posiadanie podręcznika powinno być osiągnięciem edukacyjnym skutkującym szóstką.
                          Oczywiście, zgodnie ze statutem, za brak podręcznika żadna jedynka się nie należy i jest to oczywiste. Dlatego mówimy o takiej właśnie konsekwencji w ocenianiu.
                          • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 14:07
                            A jeśli nauczyciel zapyta dziecko, które nie ma książki o coś z książki to już może postawić 1? Przy czym pamiętaj, że nauczyciel z wątku nie stawia 1 tylko nieprzygotowanie.
                    • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 13:48
                      Szczerze - jeszcze się nie spotkałam z tym, żeby uczeń dostał 6 za przynoszenie podręcznika
                      • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 14:08
                        Bo to byłoby bez sensu, tak samo jak 6 za pojawienie się na lekcji
                        • droch Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 14:29
                          Bo to byłoby bez sensu, tak samo jak 6 za pojawienie się na lekcji

                          No popatrz, czyli za niepojawienie się na lekcji uczeń nie dostanie 1, zaczynamy dochodzić do punktu zwrotnego w dyskusji...
                          • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 15:31
                            A gdzieś dostaje?
                            • droch Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 00:11
                              A gdzieś dostaje?

                              Przecież to dość elementarny rachunek zdań.
                              Uczeń nie dostaje 6 za pojawienie się na lekcji i nie dostaje 1 za nieobecność.
                              Uczeń nie dostaje 6 za przyniesienie podręcznika i nie dostaje 1 za brak podręcznika... Wróć, w szkole nawet logika jest bezradna...
                              • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 07:23
                                Nawet w przypadku z tego wątku nie było 1 za brak podręcznika tylko nieprzygotowanie, co akurat wydaje się zasadne, jedynki za nieobecność to już sobie wymyśliłaś.
                                • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 07:35
                                  Pytanie tylko no z tym nieprzygotowaniem dalej? Zostaje nim cały czas jako informacja dla nauczyciela/rodzica, czy na przykład 3 np to jedynka
                                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 08:35
                                    To przecież bez większego znaczenia, mój syn ma dla odmiany długi rządek plusów z matematyki, nie dochodzę dlaczego nie są zamieniane na oceny, bo wiem, że w przypadku wątpliwości będą dla nauczyciela argumentem za wystawieniem wyższej, byłoby tak gdyby tylko miał je wpisane ołówkiem w swoich notatkach, to samo z minusami czy nieprzygotowaniami.
                                  • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 11:15
                                    3 np w semestrze bez konsekwencji.
          • hanusinamama Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:18
            Czy za pojawienie sie w pracy dostajesz premie? Masz obowiązki...rozumiem, ze jak je wykonasz to dostajesz premie? Czy zwyczajnie pensje?
            • droch Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 13:41
              Za każdy dzień w pracy mam naliczane wynagrodzenie w pełniej wysokości, a za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności nie mam wcale naliczanego wynagrodzenia. U ciebie obowiązują inne zasady?
              Tan to jest, gdy się porównuje śliwki ze skarpetkami.
              • 35wcieniu Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 14:51
                U mnie obowiązują inne. Nie ma czegoś takiego jak dni nieusprawiedliwionej nieobecności. Może być urlop na żądanie albo bezpłatny uzgodniony wcześniej. Jak ktoś miewa nieusprawiedliwione nieobecności to się go zwalnia.
                • droch Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 15:30
                  Jak ktoś miewa nieusprawiedliwione nieobecności to się go zwalnia.

                  Acha, a delikwent czy dostaje wtedy wynagrodzenie za ten dzień nieobecności nieusprawiedliwionej? smile
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 09:20
      Oczywiście że może. Czemu miałby nie móc?
      Przecież to wszystko, co wymieniłaś, to są właśnie osiągnięcia edukacyjne ucznia (wszystko zgodnie ze statutem szkoły!), wybitne osiągnięcia, więc jak najbardziej należy się za nie wybitna ocena.
      • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:08
        Przyniesie podręcznika jest osiągnięciem edukacyjnym? To kurde czemu piątek za to nie dają?
        • 35wcieniu Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:15
          Sama dobrze wiesz że taka analogia nie ma sensu. W ogromnej części spraw życiowych ponosi się konsekwencje niezrobienia czegoś, co nie znaczy że za zrobienie jest nagroda.
          • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:35
            Fajnie. Czyli jak w pracy pracujesz sumiennie to nie oczekujesz premii, ale nie masz nic przeciwko, żeby za każde potknięcie pomniejszać wypłatę?
            • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:37
              Jeśli ktoś ma podręcznik może aktywnie uczestniczyć w lekcji i zdobyć plusa czy ocenę za pracę na lekcji.
            • spirit_of_africa Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:40
              Tzn jak pracując z domu zapomnę laptopa i przyjadę bez niego do biura i będę patrzeć bezczynnie w ścianę to pracodawca powinien mnie nagrodzić?
            • 35wcieniu Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:04
              Nie mam systemu premiowego. Za pracę dostaje wypłatę. Nikt mi nie daje dodatkowych nagród za dobre jej wykonywanie. Za złe z całą pewnością ponioslabym konsekwencje.
            • hanusinamama Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:14
              Ja za dobre wystawiam fV i dostaję kasę, za błędy ponoszę koszty. Tak mam w umowie. Za opóźnienie w zleceniu nie dostaje pełnej stawki.
        • hanusinamama Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:40
          Nie jest ale bycie spakowanym i przygotowanym do lekcji to jest obowiązek ucznia.
          • kurt.wallander Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 12:12
            To skoro się nie wywiązuje z obowiązków, powinien dostać negatywną ocenę z ZACHOWANIA
            • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 13:43
              Dokładnie tak
    • hanusinamama Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 09:52
      Pytanie do autorki postu? A co wg ciebie powinien nauczyciel zrobić?
      Brak pracy domowej - nic. Praca domowa dla chętnych?
      Brak zeszytu - nic. Noszenie zeszytów i podręczników dla chętnych?
      I czemu to nie mozna sprawdzić pracy domowej sprzed 2 tygodni?
      • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:09
        A dlaczego nie praca domowa dla chętnych? Oceniana.
        • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:11
          Najbardziej wkurza mnie to, że te dzieciaki (i młodzież w sumie też) są oceniane prawie wyłącznie negatywnie. Nie masz pracy domowej? 1. Masz pracę. No to masz. A dlaczego nie 5? Albo choć+?
          • hanusinamama Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:22
            U mnie za brak pracy domowej jest np. Napisałam jaki jest system wyżej
            Dzieci moją dostać np ale też plusy. Z plusów są oceny albo sobie zerujesz .
            Oczywiscie, że można zrobić system, że prace domowe są dla chętnych. I są ocenianie w ten sposób.
            Dla mnie ok. MOje dziecko chętne do pracy, obowiązkowe, bez problemów w szkole by miało lepiej...nie jestem pewna tylko, czy dzieci z problemami albo te które olewają lub są niedopilnowane wyszłyby dobrze na takim układzie.
            • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:37
              Ale ja pytałam konkretnie o równowagę w systemie oceniania prac domowych - czy za posiadanie dostaje się plusy. Nie za inne aktywności.
              • hanusinamama Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:02
                Za pracę domową często są oceny. Mozna łatwo uzyskać 4 czy 5. O wadze 1...ale zawsze.
                • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 12:14
                  Nie chodzi mi i to, co jest często, ale i to co jest zawsze. Czy na każdej lekcji nauczyciel sprawdza kto zrobił zadanie - ci którzy zrobili dostają plusy, ci którzy nie zrobili, minusy?
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 13:07
                    Pytanie, czy na pewno trzeba koniecznie stawiać pozytywne oceny za przygotowanie do lekcji - pamiętanie o podręczniku, zeszycie, odrabianie prac domowych? To tak jakbyś się zżymała, że za przestrzeganie przepisów drogowych nie ma jakichś nagród, punktów za dobrą jazdę, za które będzie można dostać np. zniżki za paliwo. Za to są mandaty, jak łamiesz przepisy.
            • kurt.wallander Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 12:15
              hanusinamama napisała:

              > U mnie za brak pracy domowej jest np. Napisałam jaki jest system wyżej


              To u ciebie.

              A u mnie za brak jest 1 lub minus. Za posiadanie pracy domowej jest - nic.

              Albo uczeń jest zapytany na lekcji (to nie jest dłuższe odpytywanie, tylko jedno pytanie), uczeń nie potrafi odpowiedzieć - 1. Na kolejnej lekcji analogiczna sytuacja, tylko uczeń zna odpowiedź na pytanie - dostaje NIC. Albo jest pytany dalej, aż w końcu na którymś pytaniu się wyłoży. Dostaje 1.
          • volta2 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 12:24
            skąd ci się wzięło, że nie są ocenione za pracę domową? na plusa, na ocenę, nie każdy, nie zawsze, ale tak, są oceniane.
          • asia_i_p Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 13:52
            U mnie była. 3 razy minus 1, 3 razy plus 5. No ale niestety nie da się, kolejni dyrektorzy podkreślali, jak bardzo się nie da i w tej chwili zadania domowe robią jednostki.

            Braku podręcznika też nie można karać, oni będą korzystać z tablicy, a tu surprise, surprise - jakoś tak niekoniecznie dobrze się z niej czyta dłuższe teksty.

            No do cholery. Jak już robimy analogię z pracy, to na lekcji starcza, że jestem, czy powinnam jednak coś jeszcze robić?
            • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 14:00
              Szczerze? Niektórym płacą za to, że są. I wydadzą polecenie. Niestety 😟
              • paniusiapobuleczki Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 16:02
                Fish, nie odpowiedziałaś na pytanie Asi.
        • kub-ma Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 16:52
          little_fish napisała:

          > A dlaczego nie praca domowa dla chętnych? Oceniana.

          Wtedy robią 2 osoby w klasie
          • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 17:21
            No trudno.
            • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 18:13
              Nie trudno, bo jeśli dużo osób w klasie ma braki i olewa naukę to zaniża się poziom reszty, nauczyciel musi tłumaczyć, powtarzać, odpytywać z zapomnianych prac domowych jeśli taki ma system i wszyscy tracą, a na koniec rodzice i tak niezadowoleni, bo dzieci mają kiepskie oceny, a program niezrealizowany.
      • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:13
        Za brak pracy domowej - nieprzygotowanie. 1 jest za nieopanowanie materiału, skoro pracy domowej nie ma, to jak można ocenić jej poprawność?
        • hanusinamama Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:24
          Wiesz co u mnie jest np za brak pracy, za 3 np (ale to tez mozna złapać za brak zeszytu np) jest 1.
          I powiem tak, ze co cwańsi wolą często nie oddać pracy domowej niż dostać z niej 2 czy 3.
          Nie wiem czy to tak dobrze.
          • droch Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:32
            Nie wiem czy to tak dobrze.

            Oczywiście, że dobrze, znaczy że uczniowie umieją przystosować do warunków.
            • hanusinamama Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:01
              Serio? Ok. Co kto woli.
        • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:32
          Za zgłoszony brak pracy jest np, u Was inaczej? Co innego jeśli ktoś nie zgłosi, a nie ma i wyjdzie to przy okazji sprawdzania. Co ma mu nauczyciel wstawić za pokazanie pustej kartki?
          • hanusinamama Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:03
            NO nic. Wychodzi na to ze za:
            brak zeszytów, ksiązek
            brak pracy domowej
            Nie powinien nic robić.
            I szczerze ja bym nie robiła. Nie chciałoby mi się kopać z koniem. Nie chce- nie uczy się.
            Problem rodzica.
            • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:11
              No nie całkiem, bo potem są pretensje i skargi, że nauczyciel nie uczy.
            • kurt.wallander Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 12:17
              Może zadać pytania dotyczące pracy domowej. Jesli uczeń nie zna odpowiedzi, znaczy, że nie umie - mozna wystawić minus czy jeden.
              • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 12:22
                PD może być wypowiedź pisemna, sporządzenie notatki, praca plastyczna, uzupełnienie ćwiczeń, nie da się tego sprawdzić odpytywaniem, odpowiedź ustna to jest oddzielna ocena, obok PD, a nie w zamian.
        • ewcia.1980 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 13:24
          riskylea napisała:
          > Za brak pracy domowej - nieprzygotowanie. 1 jest za nieopanowanie materiału, sk
          > oro pracy domowej nie ma, to jak można ocenić jej poprawność?

          Ja nie wstawiam 1 z zadania domowego tylko odpytuję z niego.
          Jeśli opanował materiał i zrobi (najczęściej jest to zadanie) dostaje ocenę pozytywną.

          Zgadnij ile w swojej karierze zawodowej wstawiłam ocen pozytywnych??

          Podpowiem ci ...... jeśli ktoś nie robi zadań to najczęściej nie opanuje materiału.
          Proste.

          • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 13:29
            Ale przecież brak pracy domowej może wynikać nie z tego że uczeń jej nie odrobił, tylko z tego że zapomniał zeszytu czy ćwiczeń. I ok - jeżeli nie odrobił i nie umie - 1 się należy, ale jeżeli odrobił, a nie ma ze sobą fizycznie - a tak jak piszesz można to w łatwy sposób sprawdzić - to wystawianie od razu 1 uważam za nadużycie.
            • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 13:50
              Ale myślisz, że ktoś wyrecytuje wypracowanie, poda wyniki 15 przykładów z matematyki, opowie jak wygląda rysunek albo jakie czasowniki wpisał w ćwiczeniach z angielskiego? Jeśli ktoś nie odrobił czy zapomniał PD to zgłasza nieprzygotowanie i nie dostaje jedynki, chyba że często mu się to zdarza to tak to się może skończyć za którymś razem, ale jedynka za nieprzygotowania to nie koniec świata nie zmniejszy wagi szóstek ze sprawdzianów.
            • ewcia.1980 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 13:56
              riskylea napisała:
              > Ale przecież brak pracy domowej może wynikać nie z tego że uczeń jej nie odrobi
              > ł, tylko z tego że zapomniał zeszytu czy ćwiczeń.

              No to przecież na takie sytuacje są nieprzygotowania.


              I ok - jeżeli nie odrobił i n
              > ie umie - 1 się należy, ale jeżeli odrobił, a nie ma ze sobą fizycznie - a tak
              > jak piszesz można to w łatwy sposób sprawdzić - to wystawianie od razu 1 uważam
              > za nadużycie.

              Ja tam nie wiem jak na innych przedmiotach.
              U mnie jestem w stanie to zweryfikować.
              Chociaż wcale nie jest to "łatwe" bo tracę czas, który powinnam poświęcić na regularną lekcję.
              • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 15:28
                Ale nie zgłasza nieprzygotowania.
                • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 16:03
                  Jeśli ktoś nie zgłasza nieprzygotowania to znaczy, że jest gotowy pokazać pracę domową, odpowiadać i napisać kartkówkę. Jeśli myślał, że się uda, a się nie udało to trudno, ponosi konsekwencje.
            • ga-ti Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 23:03
              Jeśli zrobił, a zapomniał zeszytu to jest coś takiego jak zgłoszenie PRZED sprawdzeniem "nieprzygotowania", zwykle uczniowi przysługuje ileś tam tych nieprzygotowań na semestr, bez konsekwencji. I uważam, że to jest ok.
          • droch Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 13:44
            Zgadnij ile w swojej karierze zawodowej wstawiłam ocen pozytywnych??

            Mi nie raz wpadła piątka w ten sposób… wink
            • ewcia.1980 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 13:51
              droch napisał:
              > Mi nie raz wpadła piątka w ten sposób… wink

              No nie mogłoby być inaczej.

              Ja OD LAT praktykuję ten sposób i pozytywnej oceni nie postawiłam nigdy.
              W 90% uczniowie od razu rezygnują i chcą żeby im wpisać 1.


              • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 14:01
                To w sumie trochę lipa, bo oznacza że uczeń w domu też nie potrafiłby zrobić tego zadania samodzielnie.
                • ewcia.1980 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 14:27
                  little_fish napisała:
                  > To w sumie trochę lipa, bo oznacza że uczeń w domu też nie potrafiłby zrobić te
                  > go zadania samodzielnie.

                  Widzę, że nie wiesz na czym polega proces UCZENIA SIĘ i jesteś z frakcji, że nauczyciel ma NAUCZYĆ.
                  Także szkoda mojego czasu na wyjaśnianie.
                  EOT
                • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 15:04
                  Dziś chyba nie ma takiego zadania, którego rozwiązania z objaśnieniem nie ma w internecie, samo zapoznanie się z tym objaśnieniem już może pomóc. Na tym polega samodzielna nauka.
                  • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 15:11
                    No. Na cholerę nauczyciel, skoro mamy wujka google. Ciekawe jak moje pokolenie dało radę przetrwać szkołę w czasach przed internetem? Jak się wtedy rozwiązywało zadania? Czyżby na podstawie informacji uzyskanych od nauczyciela? Oczywiście czasem z pomocą podręcznika. Ale dla mnie dziwne jest że przez wiele lat ani jeden uczeń nie potrafił zrobić zadania domowego na podstawie tego, co mu nauczyciel przekazał na lekcji. Nawet na ocenę 2.
                    • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 15:24
                      Siedziało się z książkami, repetytoriami, prosiło o pomoc kogoś z rodziców, tłumaczyli koledzy lub spisywało się od kogoś komu udało się to zrobić.
                      Teraz ułatwienie jest takie, że wielu pasjonatów bardzo jasno i ciekawie tłumaczy różne zagadnienia i jeśli z jakiejś przyczyny (zły nauczyciel, wolniejsze uczenie się, nieobecność, hałas w klasie czy innej) ktoś nie zrozumie to nie jest skazany na korepetycje i przy minimum dobrej woli może próbować poradzić sobie samemu. Dla wielu dzieci to co na lekcji to za mało i cudów nie ma muszą ćwiczyć, uczyć się, pracować także po szkole i dotyczy to wszystkich etapów, od nauki czytania po zaawansowane zagadnienia z matematyki czy fizyki.
                      • kub-ma Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 16:46
                        No właśnie "przy minimum dobrej woli".
                        Są różni nauczyciele, dobrzy i źli. I tacy średni. Ale czy gdy ma się dobrego nauczyciela, to przychodzi się do niego z prośbą o ponowne wyjaśnienie jakiegoś zadania? Z mojego doświadczenia wynika, że niezmiernie rzadko. Na pewno rzadziej niż wszechobecne korepetycje.
                    • ewcia.1980 [...] 19.12.22, 17:25
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • kandyzowana3x Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 06:52
                        Ciekawi mnie jaki w takim wypadku nauczyciel ma plan "naprawy", poza wstawieniem jedynki. Wiem, że w UK takie przypadki traktuje się indywidualnie, nauczyciele opracowują plan nauczania dla dziecka itd. Jak to wygląda w Polsce?
                        • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 07:13
                          W Polsce jeśli uczeń olewa takie sprawy i rodzicom też na tym nie zależy można chyba co najwyżej opiekę społeczną zawiadomić wcześniej dla formalności angażując szkolnego pedagoga czy psychologa, ale nie widzę w tym sensu i wątpię, żeby w praktyce to się zdarzało.
                          • kandyzowana3x Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 07:41
                            Ale w sensie, ze opieka spoleczna ma przejac nauczanie tego ucznia, czy ma zmusic rodzicow, zeby nauczali ucznia?
                            • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 08:51
                              Rodzice są zobowiązani dopilnować, żeby dziecko pojawiało się w szkole i było wyposażone w niezbędne pomoce, czyste i najedzone, jeśli jest inaczej to służbą, która sprawdza dlaczego tak nie jest jest opieka społeczna przynajmniej w teorii tak jest. W praktyce oczywiście póki nie dzieją się dramaty i wszyscy żyją nikt sobie nie zawraca głowy edukacją jakiegoś dziecka, zwłaszcza jeśli to drobiazgi w stylu nieprzynoszenie książek czy brak PD.
                        • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 22:56
                          Plan nauczania dla dziecka, które nie odrabia prac domowych????
                          • kandyzowana3x Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 11:24
                            Plan nauczania dla dziecka, ktore nie osiaga wynikow przewidzianych na jego etapie rozwoju. W uk to nauczyciel odpowiedzialny jest za nauczanie dzieci i z tego jest rozliczany.
                            • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 11:53
                              Bez współpracy z rodzicami, specjalistami i poradnią nauczyciel raczej nie zdziała cudów, a w Polsce jedno i drugie to dobra wola lub jej brak ze strony rodziców.
                              • kandyzowana3x Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 12:40
                                Cudow nikt nie wymaga, ale oczekiwanie jakis planow, celowego dzialania i wynikow to chyba normalne w kazdej pracy.
                                • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 12:49
                                  Zastanów się co mogłabyś zrobić dla tego dziecka będąc nauczycielem i mając takie narzędzia jakie mają. Jestem też ciekawa co UK robi nauczyciel z takim dzieckiem i niewspółpracującymi rodzicami.
                                  • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 19:54
                                    Nic nie robi. Szkoma wysyła pismo.
                                • skumbrie Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 19:56
                                  >Cudow nikt nie wymaga, ale oczekiwanie jakis planow, celowego dzialania i wynikow to chyba normalne w kazdej pracy.

                                  Z pustego i Salomon nie naleje.
                                  • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 20:43
                                    Dokładnie. W UK jest masa marnych szkół i masa niedouczonych dzieci. To dzieci z niższych klas społecznych i nikt rąk nie zalamuje. Kto chce to sie uczy a kto nie to nie i ciagnie sie w ogonie.
                                • kub-ma Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 23:38
                                  kandyzowana3x napisała:

                                  > Cudow nikt nie wymaga, ale oczekiwanie jakis planow, celowego dzialania i wyn
                                  > ikow to chyba normalne w kazdej pracy.

                                  W polskiej szkole też takie plany się przygotowuje. I podejmuje różne działania.
                                  • kandyzowana3x Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 07:15
                                    Dzięki smile.
                            • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 19:16
                              Tiaaaa. Jasneeeee. Za duzo nauczycieli brytyjskich przez 13 lat poznalam, żeby w takie bajki nie wierzyć.
                            • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 22:27
                              "Plan nauczania:

                              Jasio ma odrabiać prace domowe".

                              Czyli jest także rozliczany z lenistwa i niedbalstwa dzieci? Super.
                              • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 22:48
                                Syn w brytyjskiej szkole miał kilka razy obnniona ocenę semestralna z powodu oddawanych z opóźnieniem prac domowych. Ciągle na mecze jeździł i nie wyrabial sie. Nikt nie mial pretensji do nauczycieli.
                                • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 22:50
                                  Obniżoną
    • spirit_of_africa Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:36
      Nie powinien, ale powinien zgłosić gdzieś żeby sprawdzono sytuacje tego dziecka,bo jest strasznie zaniedbane.
      • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:03
        To nie dotyczy jednego dziecka, to zbiór zachowań nauczyciela wobec dzieci w klasie. Z innymi nauczycielami nie ma problemu, tylko z tym jednym.
        Dlaczego „strasznie zaniedbane”? Nigdy nie zdarzyło Ci się zapomnieć o zabraniu do szkoły zeszytu albo podręcznika?
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 13:10
          Dlatego stawianie jedynki za jedno zapomnienie jest rzeczywiście przesadzoną karą. Ale co zrobić z uczniem, który notorycznie zapomina zabrać podręcznika, zeszytu, zrobienia pracy domowej, stroju na wuef?

          I teraz tak skoro u innych nauczycieli nie ma tego problemu, tzn. że na tych innych lekcjach uczniowie potrafią się przygotować, czy tamci nauczyciele przymykają na to oko, czy może nie zadają po prostu prac domowych, czy nie sprawdzają zeszytów?
          • asia_i_p Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 14:58
            Notorycznie zapomina zabrać? Kolega córki ze szkoły, aktualnie klasa maturalna, jest w trakcie challengu "Przetrwać szkołę bez podręczników". Jest bliski zwycięstwa. Specyficznie pojmowanego.
            • ga-ti Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 23:07
              No ok, dorosły jest. Ale jeśli takie wyzwanie postawi sobie dzieciak z podstawówki to albo będzie żerował na innych uczniach, którzy dźwigają podręczniki i będą się z nim dzielić (nie lubiłam tego, znacznie obniżało to mój komfort pracy), albo będzie siedział na lekcji i się nudził, tracił czas na nauczenie się czegoś, a finalnie pewnie zacznie z nudów przeszkadzać reszcie klasy. Fajnie uncertain
            • arwena_11 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 08:30
              To ja mam pytanie - ile tych podręczników jest naprawdę potrzebnych? Mam w domu nowiuteńkie podręczniki do polskiego. Kupione dla syna. Ani razu nie były w szkole potrzebne ( lo ). Przejęła je córka - mimo, że inna podstawa programowa - ale w podręcznikach to były zmiany kosmetyczne( miedzy dziećmi jest dwa lata różnicy ). Teraz leżą w domu - żal wyrzucić ( nie lubię wyrzucać książek ), nikomu się nie przydadzą - bo znowu zmieniła się podstawa.
              Podobnie było z WOK i paroma innymi przedmiotami.
              Z angielskiego synowi kupowałam tylko podręcznik, bo ćwiczenia też zawsze nowe, nie ruszone były. Co ciekawe podręczniki do IELTS z BC - wypełnione i zapisane do ostatniej kartki.
              • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 09:49
                Ciekawe dlaczego byly nieruszone 🤔
                • arwena_11 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 09:52
                  Nie wiem, ale matura podstawowa z polskiego zdana na 91% świadczy chyba o tym, że nie były mu do niczego potrzebne. A humanistą to on nie jest.
                  Za to robienie ćwiczeń z angielskiego - było stratą czasu. Był w najwyższej grupie a i tak był tam najlepszy. Czas poświęcał na matematykę.
                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 09:57
                    To może należało zainwestować w podręczniki do matematyki, bo pisałaś że ma jedynkę na semestr czy koniec roku z tego przedmiotuwink

                    • arwena_11 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 14:34
                      Podręcznik do matematyki i zbiory zadań chyba z pięć - jako jedyne używane codziennie smile
                      • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 14:39
                        Ale twój syn miał bardzo poważne problemy z matematyką jeśli dobrze pamiętam.
                        • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 15:03
                          Z tego co ja pamiętam to były raczej problemy z nauczycielem a nie matematyką...
                        • arwena_11 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 15:23
                          Problem nie był z synem a z nauczycielką. Dzieciak mający problemy z matmą nie zda podstawowej matury z matmy na 100% i rozszerzenia na ponad 90%.
    • mae224 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:43
      moim zdaniem powinny być jeszcze 1 dla rodziców za porażki wychowawcze.
    • skumbrie Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 10:46
      Na wszystkie pytania odpowiedź brzmi nie. Poproś o pisemne uzasadnienie ocen.
    • hanusinamama Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:12
      Nie wiem czy byś chciała aby praca domowa była dla chętnych, nie była sprawdzana a to czy dzieciak jest przygotowany lub ma ksiązki/zeszyty nie miało znaczenia.
      Moja córka ma taką polonistkę. I tak...dzieci dopilnowane robią te prace domowe, które sprawdza rodzic (bo nauczyciel ma wywalone), uczy się z lekcji na lekcje ( np gramatyki), nosi zeszyty i ksiązki....
      Ale połowa klasy nie robi nic, nie uczy się, nie nosi zeszytów. Dzieci nie są za to ani oceniane ani nie ejst od nich wymagane....bajka co?
      Mnie krew zalewa, że po swojej pracy muszę jeszcze odwalać działkę nauczyciela...ale ja mam możliwości, ewentualnie stać mnie na korki dla młodej, moje dziecko jest dopilnowane.
      Zdecydowanie tym, które pilnowane w domu nie są...odbije się to czkawką dużo bardziej bolesną niż jedynka za brak pracy.
      Mamy w szkole drugą polonistkę. U niej trzeba mieć zawsze zeszyty, ksiązki, praca domowa ma być zrobiona. Pani duzo wymaga, dużo uczy...wymaga też od siebie. Tak wolałabym ją i jej jedynki za brak pracy domowej.
      • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:26
        No właśnie, druga polonistka wymaga nie tylko od uczniów, ale też od siebie. Pani z naszej klasy wymaga tylko od uczniów.
        Sprawa dotyczy klasy 7, nie ma widoków na zmianę nauczyciela, niestety. Wcześniej przedmiotu uczyła inna pani, też wymagała, ale w ocenie rodziców - oceniała sprawiedliwie i adekwatnie, a dzieciaki więcej wynosiły z lekcji.
      • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:26
        Mój syn jest takim dzieckiem, że jak nie musi to nic nie robi, w dodatku jest roztrzepany i bardzo cieszę się, że w szkole jest rozliczany z tego o czym zapomniał. Jeśli kiedyś przytrafi mu się jedynka za np czy brak pracy domowej na czas, to krzywda mu się nie stanie, a już widzę, że zaczął sprawdzać czy wszystko ma spakowane (dla niego to nowość, bo w 1-3 nie zabierali książek ze szkoły).
        • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 12:15
          Fajnie. Tylko rozliczanie powinno się odbywać w zgodzie z przepisami prawa oświatowego.
          • asia_i_p Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 15:05
            Czyli konkretnie jak?
            W obecnej chwili nie mogę wpisać oceny (bo ocenia się wiedzę i umiejętności), np. ( bo to nie ocena), minusa (bo to nie ocena). Mogę wpisać uwagę i napisać do rodzica. Jak można się domyślić, jest to totalnie nieskuteczne.
            • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 15:12
              No to właśnie jest w zgodzie z przepisami.
            • arwena_11 Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 09:05
              A może porozmawiać z dzieckiem i mu wytłumaczyć?

              Na pierwszym zebraniu w klasie drugiej gimnazjum mojego syna, czyli w grudniu - poszłam do nauczyciela od matematyki, bo był nowy. Uznałam, że warto poznać ( zresztą jak pozostali rodzice ).

              Moje dziecko nie miało problemów z matematyką, nauczyciel był nim zachwycony. Powiedział mi jednak, że syn nie prowadzi zeszytu. Zdziwiłam się - bo wszystkie zeszyty dostał 1 września. Co lepsze powiedział mi też, że on rozumie mojego syna - bo każde zadanie rozwiązuje w głowie i podaje prawidłowy wynik. Tylko na egzaminie gimnazjalnym będzie musiał zapisać wszystkie działania, a nie sam wynik.
              Na moje pytanie, czego ode mnie nauczyciel oczekuje usłyszałam - że niczego, chciał żebym wiedziała. Powiedział, że sobie z nim poradzi, bo to mądry dzieciak i racjonalne argumenty do niego trafiają. Śmiał się nawet, że od września jest postęp - bo zaczął nosić zeszyt.
              Argumenty nauczyciela musiały trafić do mojego syna - bo egzamin gimnazjalny z matematyki zdał na 100%, a do końca liceum matematyka była JEDYNYM przedmiotem, do którego miał zeszyt i w nim zapisywał zadania.
              • kub-ma Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 09:15
                arwena_11 napisała:

                > A może porozmawiać z dzieckiem i mu wytłumaczyć?

                Najczęściej nauczyciele właśnie od takiej rozmowy zaczynają. Gorzej, takie argumenty jakie przytoczyłaś odnośnie matematyki, przedstawiam zwykle całej klasie, bo "uciekinierów" jest więcej. Zwykle indywidualne rozmowy należy regularnie powtarzać smile Im bliżej egzaminu, tym rzadziej smile
                Ale prawda jest taka, że części osób nie zależy na nauce, więc i argumenty związane z egzaminem nie działają.
                • arwena_11 Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 09:38
                  Skoro argumenty związane z egzaminem nie działają - to z całą pewnością suszenie głowy o zeszyty też nie zadziała. Ale stawianie 1 też nie zadziała. Pomijam już fakt, że to nie jest zgodne z prawem.

                  Aaa pierwszy zapis w zeszycie mój syn zrobił w połowie lutego klasy 2 - nauczyciel miał, jeśli się nie mylę imieniny i moje dziecko postanowiło "dać mu prezent". A żeby nie zapominać zeszytu - syn zostawiał go w szafce w szkole- bo w gimnazjum żadnych prac domowych nie robił, bo wszystko robił na lekcji. Mieli zasadę - do zrobienia jest np 20 zadań. To czego nie zdążysz na lekcji - masz do domu.
              • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 09:33
                Ematka to miejsce, gdzie jest kumulacja wyjątkowych dzieci, jednak w prawdziwym życiu większość jest przeciętna i musi się wysilić żeby mieć sukcesy. Osobiście uważam, że zeszyty powinny być kontrolowane dopóki dzieci uczą się pisać i robić notatki, pewnie to gdzieś 6 klasa.
                • arwena_11 Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 09:40
                  Są różne dzieci. Moja córka nawet na studiach ma idealnie prowadzone notatki. Nagrywa wykłady, spisuje itd. Ale ona przepisując - uczy się. Ja też tak miałam.
                  • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 11:23
                    A mój dysgrafik notatki sensowne zaczął robić dopiero na studiach, bo może je robić na laptopie czy tam innym pokrewnym urządzeniu.
                  • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 22:00
                    Dużo jeszcze masz Arwena tych dzieci wyposażonych w same zalety [ironia]?
                    • arwena_11 Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 08:32
                      A co zazdrościsz?
      • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 13:46
        A niby dlaczego praca domowa nie miałaby być dla chętnych? U mojego syna w zeszłym roku pani od geografii zastosowała taki system. Za zrobioną pracę w zeszycie ćwiczeń stawiała plusy, zamieniane potem na 5. I kurczę jakoś większość dzieci te zadania robiła
        • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 13:54
          A nie robiła zapewne ta część, która najbardziej by na tym skorzystała, bo dla nich to wysiłek i dzieci, które nie lubią robić nic poza to co jest obowiązkowe.
          • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 14:02
            Trudno.
            • paniusiapobuleczki Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 16:07
              U mnie pewien nauczyciel tak właśnie robił. Rodzice mieli pretensje, że szkoła to nie uniwerek i obowiązkiem nauczyciela jest sprawdzić zadanie, bo później okazuje się, ze dZieci nie umieją. Przedmiot ścisły.
              • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 22:02
                Mam wrażenie, że niektórzy rodzice koniecznie muszą walczyć o dobro bombelka. Działania nauczyciela są tu pretekstem.
    • malenka9 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 11:59
      Nie może.
    • alicjamagdalena Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 15:00
      Ch...system edukacji . Mało dzieci w szkole siedzą.?
      Po cholere te prace domowe? Dlaczego nie mieszkam w Skandynawii..




      • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 15:04
        Chujowy.
        W tym tygodniu idą do szkoły ( z lekcjami) trzy dni. Moje dziecko ma w tym czasie 3 sprawdziany, trzy zapowiedziane kartkówki, jedno podsumowanie lektury (z odpytywanką) oraz recytację inwokacji.
    • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 15:22
      Nauczyciel może wszystko. Statuty/prawa ucznia zaczynają być w szkole przestrzegane tylko wtedy, kiedy ktoś się stanowczo upomina. Jak nie trzeba to po co? Dokładnie tak samo jest w szpitalu z prawami pacjenta.
      Gdyby nauczyciel dostawał karę za złamanie statutu, tak jak uczeń, to może by to inaczej wyglądało.
      • marzeka11 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 15:29
        Od dawna zadania domowe, które zadaję, to karta wstępna z lektury (wiem od razu. że wielu spisze z neta, no ale będzie notatka) oraz przeczytanie lektury. Wszystko inne piszą przy mnie- właśnie ze względu na samodzielność czy raczej niesamodzielność, co zdalne nauczanie tylko jeszcze bardziej pokazało.
        • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 15:45
          marzeka11 napisała:

          > Od dawna zadania domowe, które zadaję, to karta wstępna z lektury (wiem od razu
          > . że wielu spisze z neta, no ale będzie notatka) oraz przeczytanie lektury. Wsz
          > ystko inne piszą przy mnie- właśnie ze względu na samodzielność czy raczej nies
          > amodzielność, co zdalne nauczanie tylko jeszcze bardziej pokazało.

          A ty to wszyscy? I jak ten komentarz ma się do wpisu, który komentujesz. Jeżeli faktycznie jesteś nauczycielką, to może nie powinnaś wymagać od uczniów, skoro sama masz takie podstawowe braki w edukacji i czytaniu ze zrozumieniem? I faktycznie nie ma nic ważniejszego w nauczaniu niż opanowanie treści jakiejś nudnej przestarzałej lektury.
          • paniusiapobuleczki Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 16:10
            Niechcący trafiłaś w sedno. Obecnie niestety nie ma nic ważniejszego
          • asia_i_p Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 16:11
            Jest masa ważniejszych rzeczy i duże prawdopodobieństwo, że bez tej przestarzałej nudnej lektury uczeń nie zda egzaminu maturalnego.
            • raczek47 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 16:18
              A może zamiast bić pianę na forum,autorka i jej podobne gwiazdy kupiłyby dzieciom podręczniki? Nie będzie wtedy biadolenia,źe dziubdzius jedynką zagrożony. Na co idzieTwoja wyprawka 300 plus i 500 plus co miesiąc?
              • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 16:49
                Gwiazdeczko, dzieci mają podręczniki, bo to podstawówka, ergo - dostają ze szkoły. Być może nie wyraziłam się jasno - brak podręcznika oznacza nie brak w ogóle, tylko na jednej, konkretnej lekcji.
                Gdzie napisałam że dziubdzius zagrożony 1?
                • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 18:08
                  A nie zależy ci na tym, żeby dziecko uczyło się pamiętać o swoich sprawach, obowiązkach, uczyło się odpowiedzialności? Może to się okazać ważniejsze od tego co w podręczniku. Poważnie to nieprzygotowanie czy nawet jedynka to taka tragedia dla dziecka, które ma przyzwoite oceny, a jeśli nie ma to może jednak powinno odrabiać PD i jakoś tam przyłożyć się do nauki?
                  • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 18:16
                    Ależ oczywiście że mi zależy, zastanawiam się natomiast na ile takie działania pani są zgodne z prawem. Poza tym skoro pani wymaga stosowania się do określonych norm - to oczekuję ze sama również będzie przestrzegać tego co jest nałożone na nią - czyli oceniania zgodnie m.in. ze statutem.
                    • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 18:33
                      A jak ma wyegzekwować od Twojego dziecka przynoszenie podręczników, robienie notatek, odrabianie prac domowych i całą resztę? Może porozmawiaj z nim i dopilnuj? Coś czuję, że próbowałaś, ale bez efektów.
                      Ja twierdzę, że gdyby nauczyciele sztywno przestrzegali statutów to dzieci miałyby przechlapane.
                      • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 18:42
                        Moje dziecko akurat dostało tylko jedną 1, ale nadal upieram się że niezasadnie. Nie chcę pisać więcej, ale sytuacja w klasie z tą panią robi się coraz bardziej napięta.
                      • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 19:20
                        To, że pani nie potrafi czegoś wyegzekwować, nie daje jej prawa do postępowania niezgodnie z przepisami.
                        Polskie państwo ma np problem z wyegzekwowaniem zakazu prowadzenia pod wpływem alkoholu, ale to nie oznacza, że policjant może wobec przyłapanego kierowcy zastosować dowolną karę, która wydaje mu się skuteczna.
                        • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 19:27
                          Na tym, żeby nauczyciel mógł skutecznie wyegzekwować od dzieci pewne rzeczy czy zachowania najbardziej powinno zależeć rodzicom, bo dla nauczyciela to tylko jedno z tysięcy w karierze, którego za chwilę nie będzie pamiętać, a rodzice i same dzieci z ewentualnymi problemami zostaną na długo
                      • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 13:16
                        mia_mia napisał(a):

                        > A jak ma wyegzekwować od Twojego dziecka przynoszenie podręczników, robienie no
                        > tatek, odrabianie prac domowych i całą resztę?

                        Zgodnie ze statutem (czyt. prawem), tylko i wyłącznie. Bo jeżeli nauczyciel może egzekwować/karać w dowolny sposób, to za brak podręcznika lub pracy domowej, mógłby na przykład dawać po łapach linijką albo wstawić dziesięć jedynek, bo taką ma fantazję.
                        Obowiązek przestrzegania statutu mają obie strony, a uczeń ma w szkole nie tylko obowiązki, ale i prawa.
                        • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 13:22
                          Czyli jak konkretnie?
                          • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 13:50
                            Obniżając ocenę z zachowania za negatywny stosunek do obowiązków szkolnych.
                            • kub-ma Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 23:34
                              little_fish napisała:

                              > Obniżając ocenę z zachowania za negatywny stosunek do obowiązków szkolnych.

                              Jeżeli uczeń nie ma pracy domowej (np. nie ma przyborów geometrycznych), to u mnie otrzymuje nieprzygotowanie do lekcji.
                        • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 07:18
                          Zgodnie ze statutem powinien więc poprosić o odczytanie pracy domowej, co w przypadku jej braku raczej skończyłoby się jedynką, tak samo skończyłoby się zapewne ocenianie pracy na lekcji bez podręcznika. Tylko czy chcemy szkoły w której nauczyciele będą się licytować z uczniami na paragrafy i sposoby ich obchodzenia albo sztywno się trzymać statutów nawet jeśli oznaczałoby to działanie na niekorzyść ucznia (choćby poprawianie ocen na koniec roku, kolejne terminy sprawdzianów itd)
                      • alewcale Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 19:12
                        Skoro wątkodajce przeszkadza sytuacja to już jakiś "plus"....interesuje się dziubaskiem.
              • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 16:53
                A na co idą moje 500 plus i 300 plus (razy 2, kupa forsy!) to już nie Twoja sprawa. Możesz przyjąć że na hybrydy 😘
                • raczek47 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 21:35
                  riskylea napisała:

                  > A na co idą moje 500 plus i 300 plus (razy 2, kupa forsy!) to już nie Twoja spr
                  > awa. Możesz przyjąć że na hybrydy 😘

                  Nie twoje. To pieniądze,na które składają się wszyscy podatnicy,w tym nauczyciele,którzy mają prawo oczekiwać,że rodzice wywiązują się
                  że swoich obowiązków w ramach KRiO i dbają by dzieci miały warunki do nauki ,także poprzez posiadanie wymaganych pomocy szkolnych.

                  No ale ty widzę z tych Karyn ,co dzieci im zarabiają na fajki,tatuaże i hybrydy a ty w ramach poczucia przyzwoitości robisz od czasu do czasu (znaczy przed końcem semestru) dym w szkole.
                  • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 22:17
                    Słoneczko, co cię ugryzło? Zjedz snickersa, posyp się brokatem, pooddychaj spokojnie, a później doczytaj co napisałam.
                    500 traktuję jako zwrot podatku, nikt nie musi się na niego składać 😘 i nie bój się, obowiązki z krio wobec własnych dziubdziusiów znam.

                    • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 22:23
                      Słoneczko, a czemuż to bezdzietni nie dostają "zwrotu podatku"?

                      Nikt ci żadnego podatku nie zwraca, a podatnicy SKŁADAJĄ SIĘ na 500+ niezależnie od tego, jakie bajeczki sobie opowiadasz.
                      • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 22:33
                        Robaczku, ja traktuję to jako zwrot podatku, który co miesiąc niestety płacę w wysokości, którą uważam za nieprzyzwoitą, bo tak życzy sobie państwo. Ja też składam się na na socjal, fefnaste emerytury i inne benefity, w tym dla bezdzietnych. Czy mam na to ochotę? Nie.
                        • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 23:24
                          Misiaczku, ale podatek niestety w wysokości nieprzyzwoitej płaci KAŻDY.

                          Emerytura jest po to, żeby przeżyć, renta też, natomiast znakomita większość bombelków dałaby radę przeżyć bez 500+, a zwłaszcza bez 300+.

                          Możesz to traktować jako osobisty prezent od Kaczora, ale nic ci to nie da.
                        • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 23:26
                          A traktowanie tego jako "zwrot podatku" to właśnie ta bajeczka, którą sobie opowiadasz.

                          Co do emerytur, to emeryci całe życie płacili składki, które szły do budżetu, a matki bombelków nie płaciły składek na 500+.
                          • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 23:38
                            Dobrze, niech ci będzie, opowiadam sobie bajeczki.
                      • bajgla Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 23:23
                        A gdzie pracujesz?
            • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 17:02
              asia_i_p napisała:

              > Jest masa ważniejszych rzeczy i duże prawdopodobieństwo, że bez tej przestarzał
              > ej nudnej lektury uczeń nie zda egzaminu maturalnego.

              I kolejna nauczycielka, która ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
              Zdecydowanie nie mówimy (przynajmniej ja) o szkolnej lekturze w kontekście matury (przerabianie na lekcji), tylko o szczegółowych i niepotrzebnych pytaniach z nudnej i nieprzystającej do dzisiejszych czasów treści, coś co nauczyciel spokojnie mógłby pominąć (autentyk z lektury "Krzyżacy" : w jaki sposób Jagienka łupała orzechy).
              • asia_i_p Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 17:17
                To ja mam raczej kłopoty z czytaniem w myślach niż czytaniem ze zrozumieniem. Odnosiłam się do twojej wypowiedzi, a ona do wypowiedzi Marzenia. W żadnym z tych dwóch źródeł takich doszczegółowień nie było.
              • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 18:21
                Nie przeczytałam wszystkich lektur w szkole, z kartkówek ze znajomosci zawsze miałam 5 i to na długo przed erą internetu i audiobooków. Jak się nie czyta to trzeba sobie zadać trud przejrzenia streszczeń i opracowań, nauczyciele nie sprawdzają czy są odciski palców na każdej stronie lektury tylko znajomość treści.
                • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 12:47
                  To jeszcze raz.
                  Mówimy o szczegółowych niepotrzebnych pytaniach z treści, które nie mają żadnego znaczenia przy przerabianiu lektury i nie znajdziesz ich w streszczeniach (podałam przykład). Jeden zapamięta, drugi nie, o niczym to nie świadczy i nie powinno być oceniane.
                  Sama czytałam wszystko, a w szkole miałam zawsze same piątki. Jednak nie porównywałabym tamtych wymagań szkolny do dzisiejszych.
                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 12:54
                    Prędzej szczegóły wyłapie się ze streszczenia, gdzie uwzględnione są potencjalne pytania o szczegóły, tu nauczyciele są przewidywalni, niż po przeczytaniu lektury, gdzie szczegóły mogą umknąć.
                    • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 13:03
                      mia_mia napisał(a):

                      > Prędzej szczegóły wyłapie się ze streszczenia, gdzie uwzględnione są potencjaln
                      > e pytania o szczegóły, tu nauczyciele są przewidywalni, niż po przeczytaniu lek
                      > tury, gdzie szczegóły mogą umknąć.

                      No nie. Takich rzeczy nie ma w opracowaniach. O to właśnie chodzi żeby przyłapać uczniów, którzy czytali streszczenie a nie lekturę. Tyle że nie każdy czytający zwraca uwagę na wszystkie mało istotne informacje.
                      W szkole jest wiele absurdów, duża szkoda że ani nauczyciele, ani tym bardziej rodzice (dokładnie tacy jak ty, którym wszystko zawsze pasuje) tego nie dostrzegają. W ten sposób nie ma szans na dobre zmiany.
                      • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 13:28
                        Moje dziecko uczy się dobrze, 4+ zamiast 5 ze znajomosci lektury, którą przeczytało (przykład z życia) nie zaważy na jego sukcesach i przyszłości. Jeden z naczelnych walczących o prawa ucznia wyznał, że czytając streszczenia miał lepsze oceny z tych kartkówek niż czytający lektury, to by się zgadzało z moimi doświadczeniami z zamierzchłych czasów.
                        • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 13:41
                          mia_mia napisał(a):

                          > Moje dziecko uczy się dobrze, 4+ zamiast 5 ze znajomosci lektury, którą przeczy
                          > tało (przykład z życia) nie zaważy na jego sukcesach i przyszłości...

                          Twoje dziecko dostało 4+ a inne dziecko akurat nie wyłapało trzech szczegółów, choć lekturę przeczytało i dostało 3-. Może to i nic, może i nie zaważy na sukcesach i przyszłości. Ale ocena liczy się do średniej, jest niesprawiedliwa, nie motywuje do pracy, i to w zupełności wystarczy, żeby taki absurd wyeliminować.
                          • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 13:45
                            Poza 8 klasą średnia nikogo nie powinna specjalnie zajmować, nigdy w życiu nikt się nie zapyta o świadectwo z 3 czy 7 klasy.
                            • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 14:05
                              mia_mia napisał(a):

                              > Poza 8 klasą średnia nikogo nie powinna specjalnie zajmować, nigdy w życiu nikt się nie zapyta o świadectwo z 3 czy 7 klasy.

                              Ale tego ucznia jego średnia zajmuje i motywuje go sprawiedliwe ocenianie za włożony wysiłek. Nic ci do tego.
                              • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 14:09
                                No to niech nosi książki i odrabia PD jeśli mu zależy na średniej, proste.
                                • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 14:37
                                  mia_mia napisał(a):

                                  > No to niech nosi książki i odrabia PD jeśli mu zależy na średniej, proste.

                                  Ta odnoga jest o czymś innym.
                                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 15:33
                                    Odnieś się do tekstu, bo z tego co napisałaś nic nie wynika.
                                    • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 17:07
                                      mia_mia napisał(a):

                                      > Odnieś się do tekstu, bo z tego co napisałaś nic nie wynika.

                                      Nie. To ty piszesz nie na temat i z tego nic nie wynika. A do tekstu odnosiłam się w innej odnodze (za brak pracy domowej i podręcznika według statutu nie wystawia się ocen, bo to nie są osiągnięcia edukacyjne). Koncert życzeń to w swoim domu sobie uskuteczniaj.
                      • kurt.wallander Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 16:12
                        natalia.nat napisała:


                        > No nie. Takich rzeczy nie ma w opracowaniach. O to właśnie chodzi żeby przyłapa
                        > ć uczniów, którzy czytali streszczenie a nie lekturę.

                        Ależ autorzy streszczeń i opracowań nie są głupi, i dostosowują ofertę do zapotrzebowania. Moje córki juz w gimnazjum twierdziły, że, jesli chcą z takiego sprawdzianu z treści dostać lepsza ocenę, to bardziej opłaca się przeczytać opracowanie, a nie samą lekturę. Chyba nie o taki efekt nauczycielom chodziło.....


                        > W szkole jest wiele absurdów, duża szkoda że ani nauczyciele, ani tym bardziej
                        > rodzice (dokładnie tacy jak ty, którym wszystko zawsze pasuje) tego nie dostrze
                        > gają. W ten sposób nie ma szans na dobre zmiany.

                        Skąd wniosek, że nie zwracają uwagi? Ja poruszałam temat nawet na zebraniach szkolnych. Po jakimś czasie stwierdziłam, że z koniem kopać sie nie będę. A moje dzieci same podejmowały/podejmują decyzje, czy czytaja lekturę, a te bzdurne sprawdziany olewają, ryzykując gorszą ocenę, czy chcą sobie podnieść średnią i, oprócz (a czasem zamiast) czytania lektury, czytają opracowanie.
                        • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 17:23
                          kurt.wallander napisała:

                          > Ależ autorzy streszczeń i opracowań nie są głupi, i dostosowują ofertę do zapotrzebowania.

                          Ależ z tym różnie bywa. Podałam przykład autentycznego pytania, które nie pada w żadnych opracowaniach i streszczeniach, dodatkowo nauczyciel może wymyślić zupełnie dowolne. No i zasadnicza kwestia: po co? Bo oczywiście można znać wszystkie mało istotne szczególny jakiejś lektury, jeżeli ktoś się uprze i postara, ale podstawa programowa tego nie wymaga. Po prostu. A uczniowie mają co robić.

                          > > W szkole jest wiele absurdów, duża szkoda że ani nauczyciele, ani tym bardziej rodzice (dokładnie tacy jak ty, którym wszystko zawsze pasuje) tego nie dostrzegają.

                          > Skąd wniosek, że nie zwracają uwagi?

                          Z doświadczenia jako rodzica i jako członka RR oraz z wpisów matki, która uważa, że szkoła może wymagać wszystkiego nawet łamiąc prawo, a uczeń ma się dostosować. Warto przeczytać jej wpisy. Mnie akurat szokują.
                          • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 22:35
                            Podałam przykład autentycznego pytania, które nie pada
                            > w żadnych opracowaniach i streszczeniach, dodatkowo nauczyciel może wymyślić zu
                            > pełnie dowolne. No i zasadnicza kwestia: po co?

                            Żeby udowodnić, że uczeń przeczytał lekturę, a nie opracowanie.
                            • kurt.wallander Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 11:19
                              Z dyskusji nt lektury wychodzi, czy ktoś przeczytał, czy nie. A druga sprawa, może priorytetem powinno być omówienie lektury, sprawdzenie, czy uczniowie potrafią na jej podstawie napisac rozprawkę, czy umieja powiązać ze "słynnymi" kontekstami, a nie karanie, nawet nie za nieprzeczytanie, tylko za nieznajomość NIEISTOTNYCH szczegółów? A jeśli ktoś nie przeczytał ani lektury, ani opracowania, i na lekcji też nie korzysta, gdy inni omawiają, to może trzeba uznać, że to jego decyzja i on poniesie konsekwencje? Piszę to o starszych klasach SP, ale przede wszystkim o LO. No, ale wiadomo, nie da się, bo nauczyciel jest rozliczany z tego, ile % uczniowie uzyskali na maturze.....
                              • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 11:26
                                Mój syn w gimnazjum miał taką polonistkę - przez 3 lata ani jednej kartkówki z lektury. Nauczycielka doskonale wiedziała kto przeczytał, a kto nie. Zamiast sprawdzać szczegóły nauczyła ich wyciągać z lektur to, co istotne. Była bardzo wymagająca i jednocześnie lubiana, bo dobrze uczyła.
                            • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 12:18
                              taki-sobie-nick napisała:

                              > Żeby udowodnić, że uczeń przeczytał lekturę, a nie opracowanie.

                              Ale tego właśnie nie da się udowodnić. Bo uczeń który przeczytał lekturę nie musi pamiętać wszystkich szczegółów, za to ten który nie przeczytał, może na nie natrafić w opracowaniu. No i przede wszystkim szkoła ma wymagać opanowania podstawy programowej, a nie tego co jej się podoba. Lektura powinna być wyczerpująco omawiana pod kątem zagadnień maturalnych na lekcji z nauczycielem. Nie potrzeba żadnych quizów, kto lepiej zapamiętał nieistotne dla fabuły detale, np. którą kostkę skręciła Ania upadając z dachu albo jaki kolor miała kamienica Łęckich.

                              lekcjepolskiego.pl/2016/12/dlaczego-nie-robie-kartkowek-z-lektury/
                        • skumbrie Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 20:06
                          <Ależ autorzy streszczeń i opracowań nie są głupi, i dostosowują ofertę do zapotrzebowania.

                          Aha, i dlatego znajoma polonistka od lat robi skuteczny odsiew czytających od niczytających przy okazji "Latarnika". Czytający na pytanie, jak miał na imię Skawiński piszą, ze nie wiedzą lub nie pamiętają. Ci od bryków zawsze podają imię bez problemu.
                          Tyle że w nowelce imię nie pada ani razu wink
                          • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 21:46
                            W przypadku mojego dziecka by się ten sposób nie sprawdził - czyta lektury i opracowania i mógłby wyskoczyć z tym imieniem. I co wtedy? Wszak czytanie opracowań nie jest zabronione 😉
          • marzeka11 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 19:16
            Dalej nie rozumiesz: testy egzaminacyjne, a szczególnie nowa wersją matury jest TAK ułozona, że nieczytanie lektur nie pozwoli sensownie zdać egzaminu.
            I piszę to jako egzaminator i po 8 klasie, i egzaminator maturalny.
            • natalia.nat Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 12:48
              marzeka11 napisała:

              > Dalej nie rozumiesz: testy egzaminacyjne, a szczególnie nowa wersją matury jest
              > TAK ułozona, że nieczytanie lektur nie pozwoli sensownie zdać egzaminu.

              To ty dalej nie rozumiesz.
    • kub-ma Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 16:28
      Prace domowe zadaję z terminem tygodniowym i każdą sprawdzam. Uczniowie mogą zrobić w dogodnym dla siebie terminie, mają czas, żeby poprosić mnie o wskazówki, wytłumaczenie, pomoc (bo od tego jestem).
      - Nie wstawiam 1 za brak pracy domowej. Wstawiam np., które można, a właściwie trzeba poprawić. Ale czy to będzie dziesięć nieprzygotowań, czy dziesięć jedynek dla mnie oznacza to samo - ktoś nie odrabia prac domowych.
      - Nie oceniam prowadzenia zeszytów. Z matematyki to bez sensu. W matematyce zeszyt służy do działalności w danym momencie, do liczenia do nauki sensownego zapisu rozwiązania.
      - Jeżeli pracą domową było przyniesienie podręcznika (ja tak czasami wymagam), to wpisuje nieprzygotowanie. Tak samo z przyniesieniem przyborów geometrycznych
      - Sprawdzenie wcześniejszej pracy domowej dla mnie ma sens.
      -
      • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 16:51
        Podoba mi się Twoje podejście, jest rozsądne.
        • evro44 Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 19:40
          Te wypowiedzi nawiedzonych rodziców są odpowiedzią na to co się dzieje w głowach młodocianych. Postulat, żeby było zdrowe młode pokolenie , rodziców na przymusowe leczenie.
          • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 22:09
            O to to! Rodzice to największe nieszczęście wielu dzieciakow.
            • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 22:24
              Tak, zwłaszcza ci roszczeniowi, domagający się wyjaśnień, zainteresowani tym co się dzieje w klasie i w szkole. Do czego to podobne żeby kwestionować słowo nauczycielskie?
              • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 06:30
                Kwestionować to mozna jak sie coś zlego dzieje, a nie jak dzieciak prac domowych nie odrabia i jedynki lapie.
                • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 06:43
                  Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Ile jeszcze razy jeszcze mam napisać że to nie dotyczy tylko 1 dziecka?
                  • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 07:32
                    Przeczytalam jeszcze raz i nie widze problemu.
                    • riskylea Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 09:19
                      No cóż, skoro nie widzisz problemu to dalsza dyskusja z tobą jest bezprzedmiotowa.
                • arwena_11 Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 11:22
                  Jak nauczyciel łamie prawo - to należy mu wytłumaczyć, że robi źle. Nauczyciel to nie ktoś, kogo zdania nie można kwestionować w myśl zasady
                  1 Nauczyciel ma zawsze rację
                  2 Jak nie ma racji - to patrz punkt pierwszy.

                  Chcielibyście, ale to nie te czasy, że rodzic nie zna praw swoich i swojego dziecka i położy uszy po sobie "bo nauczyciel tak powiedział"
                  • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 22:54
                    "Czyjego zdania", nie "kogo zdania". Mylisz się, teraz zgodnie z opisaną zasadą działa psycholog.

                  • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 05:34
                    I dlatego teraz niektorzy rodzice kwestionują wszystko. Wczoraj jeden taki mundry zakwestionował koniecznosc posiadania karty miejskiej przez swojego syna w autobusie. No bo po co...
    • manala Re: Pytanie do nauczycielek 19.12.22, 23:14
      Nauczyciele nie mogą wymagać odrabiania pracy domowej, ani posiadania zeszytu czy podręcznika. Dobrze, że jeszcze obecność na lekcjach mogą sprawdzać, choć raczej nie egzekwować - rodzice usprawiedliwiają jak leci (wszak mają prawo).
      • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 20.12.22, 02:55
        Cieszę się, że stać mnie na szkołę gdzie nauczyciele coś jeszcze mogą, a jeśli uznają posiadanie zeszytu czy podręcznika za ważne to nie podlega to głębszym analizom zasadności.
    • katie3001 Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 05:10
      Masz facebooka? Polecam grupę Umarłe statuty.
      • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 06:14
        Speców od praw ucznia teraz jest w internecie wysyp, chyba żaden nie przeprowadził ani jednej lekcji😀 Jeden twierdzi, że gdyby był nauczycielem to na jego lekcjach można byłoby bez ograniczeń używać telefonów (do grania, do social mediów, co tam sobie kto wybierze).
        Ja, i pewnie nie tylko ja, jako matka czasem ograniczam prawa swojego dziecka bardziej niż niż szkolne statuty i przez to jestem uznawana za dobrą matkę (wymagam noszenia książek, odrabiania prac domowych, nie pochwalam grania i słuchania muzyki na lekcjach, jakby dziecko pomazało ławkę kazałabym mu ją umyć, jak były zdalne lekcje to szlag mnie trafiał jak 5 minut po rozpoczęciu dziecko szło do łazienki itd), paradoksalnie jeśli szkoła ma podobne podejście to łamie prawa ucznia.
        Ja uważam, że część praw ucznia robi krecią robotę pracy rodziców i generuje inne niepotrzebne problemy.
        • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 06:22
          To należy działać w kwestii zmiany tych praw, a nie po prostu ich nie przestrzegać bo wg nas tak jest lepiej.
          • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 06:41
            Mnie ten problem nie dotyczy, bo w naszej szkole jeśli komuś coś bardzo nie pasuje rozwiązuje się umowę, jak widać dla innych sytuacja, gdzie szkola czegoś od dziecka wymaga jest nieakceptowalna i takie osoby nie będą walczyć o zmianę prawa, które im pasuje.
          • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 06:42
            A dlaczego rodzice nie dzialaja w tych kwestiach. Przeciez ten totalny szkolny liberalizm rozwala mlodych ludzi bardziej niz dyscyplina.
            • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 06:54
              Ja na przykład nie widzę powodu do walki, bo mam dziecko obowiązkowe i nieprzygotowania czy braki to mu się zdarzają ze 2-3 razy w semestrze (ze wszystkich przedmiotów łącznie), więc nie doświadcza łamania przepisów. I szczerze to nawet nie wiem czy w jego szkole można złapać 1 z nieprzygotowań czy innych braków.
              • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 08:22
                Właśnie dlatego, że każdemu może się zdarzyć wpadka są np, ileś razy bez konsekwencji, a potem z jakimiś w sumie symbolicznymi, bo przecież taka ocena nie ma większego znaczenia.
                • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 09:09
                  To jakie ma znaczenie zależy od nauczyciela i tego jakie ogólnie uczeń ma oceny. Piątkowemu z pewnością nie zaszkodzi, takiemu, który balansuje na granicy zagrożenia, ze dwie jedynki za braki z pewnością nie pomogą.
                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 09:17
                    Taki uczeń i tak jest zdany na dobrą wolę nauczyciela, a ten przecież niezależnie od np wie czy ktoś olewał jego przedmiot czy wykazywał minimum dobrej woli.
    • kocynder Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 06:32
      Większość sytuacji - nauczyciel ma prawo. A w niektórych wręcz obowiązek. Dyskusyjne są dwie:
      Ocena ndst za pracę domową "niekompletną" - założyłbym, że uczeń odrobił całość tylko zapomniał zeszytu ćwiczeń, poleciła mieć ów zeszyt na następną lekcję przedmiotu i wówczas oceniła całość, chyba, że ćwiczenia z zeszytu były z kompletnie innego "działu" (np w zeszycie rozwiąż równania, a w ćwiczeniach zakreśl zbiór wspólny dla..., albo też jeśli praca w ćwiczeniach była "zwieńczeniem" zadań z zeszytu, typu w zeszycie oblicz współrzędne, a w ćwiczeniach narysuj figurę geometryczną wg wyliczeń z zeszytu).
      W przypadku braku podręcznika niedopuszczalne jest uzasadnienie oceny ndst. Ocena słuszna, ale powinno być, że za nieprzygotowanie do zajęć.
      Wiele też zależy od wieku dzieci, bo inaczej się traktuje 7 czy 8 latki, a inaczej 13 czy 15.
      • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 06:56
        "Większość sytuacji - nauczyciel ma prawo. " - a z czego to prawo wynika? Bo nie z zapisów w prawie oświatowym i statucie tej szkoły.
    • ichi51e Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 09:31
      Zasady oceniania są przedstawiane dzieciom na pierwszej lekcji - są tu pewne widełki i zależy od nauczyciela. Tak w przepisach jest mowa wyłącznie o ocenie rocznej ale nie na wszystko musi być od razu ustawa - cześć ludzie się po prostu umawiają.
      • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 09:48
        To jak w końcu jest - zasady są przedstawiane na początku września przez nauczyciela czy się na nie umawiają? Umowa jest dwustronna. Wątpię żeby uczniowie umówili się z nauczycielem, że będzie stawiał 1 za brak pracy domowej, a teraz protestują.
        • ichi51e Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 09:52
          www.portaloswiatowy.pl/dokumentacja-szkolna-przepisy-ogolne/przedmiotowy-system-oceniania-czy-jest-konieczny-11955.html
          • ichi51e Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 09:54
            Ocenianie ucznia odbywa się w ramach oceniania wewnątrzszkolnego

            W szkole ocenianie osiągnięć edukacyjnych i zachowania ucznia odbywa się w ramach oceniania wewnątrzszkolnego, które ma na celu:

            informowanie ucznia o poziomie jego osiągnięć edukacyjnych i jego zachowaniu oraz o postępach w tym zakresie;
            udzielanie uczniowi pomocy w nauce poprzez przekazanie uczniowi informacji o tym, co zrobił dobrze i jak powinien się dalej uczyć;
            udzielanie wskazówek do samodzielnego planowania własnego rozwoju;
            motywowanie ucznia do dalszych postępów w nauce i zachowaniu;
            dostarczanie rodzicom i nauczycielom informacji o postępach i trudnościach w nauce i zachowaniu ucznia oraz o szczególnych uzdolnieniach ucznia;
            umożliwienie nauczycielom doskonalenia organizacji i metod pracy dydaktyczno-wychowawczej (art. 44b ustawy o systemie oświaty).
            Ocenianie wewnątrzszkolne obejmuje:
            formułowanie przez nauczycieli wymagań edukacyjnych niezbędnych do otrzymania przez ucznia poszczególnych śródrocznych i rocznych, a w szkole policealnej - semestralnych, ocen klasyfikacyjnych z zajęć edukacyjnych,
            ustalanie kryteriów oceniania zachowania,
            ustalanie ocen bieżących i śródrocznych ocen klasyfikacyjnych z zajęć edukacyjnych oraz śródrocznej oceny klasyfikacyjnej zachowania,
            przeprowadzanie egzaminów klasyfikacyjnych,
            ustalanie rocznych, a w szkole policealnej - semestralnych, ocen klasyfikacyjnych z zajęć oraz rocznej oceny klasyfikacyjnej zachowania,
            ustalanie warunków i trybu otrzymania wyższych niż przewidywane rocznych, a w szkole policealnej - semestralnych, ocen klasyfikacyjnych z zajęć edukacyjnych oraz rocznej oceny klasyfikacyjnej zachowania,
            ustalanie warunków i sposobu przekazywania rodzicom informacji o postępach i trudnościach w nauce i zachowaniu ucznia oraz o szczególnych uzdolnieniach ucznia.
            Ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (tekst jedn.: Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 ze zm.) - art. 44b.
            Rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 10 czerwca 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów oraz słuchaczy w szkołach publicznych (Dz.U. z 2015 r. poz. 843).

            Wklejam bo może jak wszyscy zaczną klikać zablokują.
            • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 10:30
              No i co w związku z tym cytatem? Gdzie tam jest umowa?
              • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 11:17
                Sprytny nauczyciel powinien powiedzieć na początku, że przy prośbach o możliwość poprawy oceny decydujące jest dla niego podejście do przedmiotu (czy jakkolwiek to sobie nazwie) wyrażone m.in. odrabianiem PD i przynoszeniem tego co potrzebne.
                • droch Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 11:21
                  Sprytny nauczyciel powinien(…)

                  A mądry nauczyciel powinien umożliwić próbę poprawy oceny i jeszcze pomoc uczniowi…
                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 11:35
                    Zadzwonić rano i przypomnieć, żeby uczeń zabrał książki i PD, bo to jego obowiązek a nie dziecka i rodziców? Poprawę rozumiem, ale nie na zasadzie nie odrobiłem, dostałem 1 i zamieniamy na 5, tylko obok jedynki pojawia się 5, jestem za.
                    • kurt.wallander Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 16:14
                      A dlaczego nie zamiast, tylko obok? Ocena ma określać osiągnięcia edukacyjne, czy być elementem karania?
                      • ichi51e Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 16:21
                        zapewne chodzi tez o to ze osiągnięciem edukacyjnym jest również umiejetność przygotowania się do lekcji.
                      • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 16:46
                        Bo jednak powinna być różnica między osobą, która wykonała pracę na czas i tą, która zrobiła później.
                        • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 18:05
                          Czy osoby które zdadzą egzamin na prawo jazdy za pierwszyn razem i te które zdadzą za trzecim maja inne uprawnienia? Mniej mogą na drodze, np musza jezdzic wolniej lu b nie wolno im wyprzedzac czy liczy się efekt końcowy w postaci zdania egzaminu i mogą to samo co pietwszorazowi? W nauce chyba też chodzi o to żeby uczen umiał a nauczyciel ma ocenić na ile umie a nie to czy ma ładny zeszyt.
                          • droch Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 18:21
                            W nauce chyba też chodzi o to żeby uczen umiał a nauczyciel ma ocenić na ile umie a nie to czy ma ładny zeszyt.

                            W nauce tak, w szkole - niekoniecznie! Patrz np. "Ferdydurke" albo "Stowarzyszenie Umarłych Poetów"...
                          • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 19:59
                            Ale płacą za to niezdawanie słone pieniądze.
                            • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 20:18
                              Za zdawanie tez a nauka jest zdaje się bezplatna.
                              • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 20:44
                                Jest ale uczniowe dostaja oceny. Taki mamy system.
                                • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 21:38
                                  I przepisy mowia za co można je wystawiac...
                                  • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 21:51
                                    I cool.
                          • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 22:38
                            Ładny, nieładny, powinien mieć jakiś w ogóle, a to celem robienia NOTATEK Z LEKCJI.

                            Chcesz powiedzieć, że twój dziubdziuś jest taki genialny, że nie prowadząc żadnego zeszytu wszystko umie?
                            • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 22:45
                              Na bank wszystkiego nie umie ale umie wystarczająco duzo. Mnie i jego w każdym razie wyniki satysfakcjonują. Zatem nie widzę powodu do kruszenia kopii o zeszyt. Niech ponosi konsekwencje w szkole za jego brak, ja ich wyciągać nie zamierzam dodatkowo.
                            • arwena_11 Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 22:52
                              Mam wrażenie, że mój dziubdziuś poza matematyką, nie miał w liceum żadnego zeszytu. Maturę zdał rewelacyjnie. Jak widać zeszyty nie były mu do nauki potrzebne.
                              • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 23:07
                                I to dowodzi jedynie, że nie były potrzebne twojemy dziubdziusiowi, a nie, że w ogóle nie są potrzebne.
                                • arwena_11 Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 16:43
                                  No ale każdy dziubdziuś wie czy potrzebuje czy nie. Po cholerę oceniać?
                        • kurt.wallander Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 19:16
                          mia_mia napisał(a):

                          > Bo jednak powinna być różnica między osobą, która wykonała pracę na czas i tą,
                          > która zrobiła później.


                          Też tak kiedyś, dawno temu, myślałam. A później zmieniłam zdanie.

                          Bo dlaczego właściwie? Uczeń nie umiał, teraz umie - ostatnia ocena odzwierciedla jego aktualny stan wiedzy z danego działu. Tym, którzy od razu dostali lepszą ocenę, od tego nie ubędzie.
                          • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 20:04
                            Bez przesady, PD nie wyraża stanu wiedzy, można nic nie umieć i odrobić na 5, można potrafić dużo i nie zadać sobie trudu odrobienia.
                            • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 21:41
                              I tu doszłaś do tego jak bezsensowne są zadania domowe I że nie odzwierciedlaja niczego. Ani wiedzy ani niewiedzy. Brawo!
                            • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 21:47
                              Można też spisać od kolegi...
                          • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 22:39
                            Ubędzie, bo myślą "a po co mysmy się uczyli od razu? Trzeba było sobie bimbać jak Jasio".
                            • kurt.wallander Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 11:20
                              Nie pomyślą. Młodzież ma inne podejście. Poza tym, nie interesuje ich kto co dostał i w którym terminie.
                              • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 21:56
                                kurt.wallander napisała:

                                > Nie pomyślą. Młodzież ma inne podejście.

                                Skąd wiesz?
                                • kurt.wallander Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 23:15
                                  Bo mam młodzież w domu. Bo rozmawiamy. Bo wiem, jakie podejście mają znajomi moich dzieci.
                          • kub-ma Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 23:28
                            kurt.wallander napisała:


                            > Bo dlaczego właściwie? Uczeń nie umiał, teraz umie - ostatnia ocena odzwiercied
                            > la jego aktualny stan wiedzy z danego działu. Tym, którzy od razu dostali lepsz
                            > ą ocenę, od tego nie ubędzie.

                            Dla mnie oceny przedstawiają proces edukacyjny dziecka przez cały semestr. Np. było słabo, ale uczeń włożył wysiłek i teraz jest w innym miejscu.
                            I nawet nie do końca o oceny chodzi. Uczniowie otrzymują ode mnie informację zwrotną w postaci sprawdzonej pracy ze wskazówkami, liczbą punktów przeliczoną również na procenty i na końcu ocenę.
                            Gdyby takie kwestie nie były ważne, to równie dobrze można zrobić test końcowy poprawiany do skutku.
                            • kurt.wallander Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 11:23
                              Było słabo, uczeń włożył wysiłek, każdy sprawdzian poprawiał z 1 na 3 czy 4, Wiedzę aktualnie ma na poziomie 3 czy 4, ale dostanie na koniec 2, bo tak wychodzi z kalkulatora.

                              Bardzo mi się podoba twój sposób udzielania informacji zwrotnej uczniom. Ale ten system oceniania wciąż jest ułomny.
                              • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 11:39
                                Nauczycieli nie obowiązują żadne średnie, mają możliwość wystawienia wyższej oceny, a zwykle dobrze wiedzą kto ma lepsze oceny, bo w końcu otworzył książkę, a kto je wypracował.
                                • kurt.wallander Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 11:48
                                  mia_mia napisał(a):

                                  > Nauczycieli nie obowiązują żadne średnie, mają możliwość wystawienia wyższej oc
                                  > eny, a zwykle dobrze wiedzą kto ma lepsze oceny, bo w końcu otworzył książkę, a
                                  > kto je wypracował.


                                  Ale niektórzy patrzą na średnie i już. I prędzej zaniżą niż zawyżą ocenę końcową.
                                • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 12:19
                                  mia_mia napisał(a):

                                  > Nauczycieli nie obowiązują żadne średnie, mają możliwość wystawienia wyższej oc
                                  > eny, a zwykle dobrze wiedzą kto ma lepsze oceny, bo w końcu otworzył książkę, a
                                  > kto je wypracował.

                                  taa pierwsza szkoła z googla i jest takich całe mnóstwo to tak a propo przestrzegania przepisów....

                                  sp13koszalin.szkolnastrona.pl/p,338,srednia-wazona-ocen-i-pzo
                                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 12:33
                                    Poprawianie ocen jest na porządku dziennym.
                                • droch Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 12:26
                                  Nauczycieli nie obowiązują żadne średnie(...)

                                  A to dobre jest...
                                  Nawet na emama były przedstawiane zasady wystawiania oceny rocznej, które uwzględniały wyłącznie średnie z ocen. I wtedy z 5,5,5,4 wychodziło 4,75, a końcowa 5 ustalono na "od 4,76" - i dobry nauczyciel chciałby postawić 5, ale zły algorytm pozwalał wyłącznie na 4. A na algorytm rady nie ma big_grin
                                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 12:35
                                    Gdyby nauczyciele sztywno trzymali się statutów i średnich nie byłoby poprawiania ocen na koniec roku, a ocenę wystawiałby Librus czy inny dziennik.
                                    • slonko1335 Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 12:39
                                      i w wielu przypadkach wystawia...a takiego zapisu w statucie nie powinno w ogóle być a jest dość powszechny
                                    • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 12:40
                                      Jak poprawia ocenę, to Librus dostaje nowe dane do wyliczenia średniej i już. To się wcale nie wyklucza.
                                  • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 12:39
                                    Dobry nauczyciel znajdzie sposób żeby obejść zły algorytm. Np postawi 5 albo i 6 za zaangażowanie i aktywność na zajęciach w czasie cskego roku szkolnego i już się średnia będzie zgadzać.
                                  • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 08:13
                                    W mojej szkole nie ma średnich. Decyzje podejmuje nauczyciel.
                      • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 19:58
                        Hahahaha
                        • taki-sobie-nick Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 23:07
                          A tobie co?
                          • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 05:47
                            Zanioslam sie smiechem 🤣🤣🤣
                      • manala Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 22:59
                        Ocenianie nie powinno też być demotywujące dla tych wszystkich pilnych i obowiązkowych. Sorry - jak zawalisz deadline w pracy to też musisz liczyć się z nieprzyjemnymi konsekwencjami.
                      • kub-ma Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 23:19
                        kurt.wallander napisała:

                        > A dlaczego nie zamiast, tylko obok? Ocena ma określać osiągnięcia edukacyjne, c
                        > zy być elementem karania?

                        Ocena jest informacją zwrotną. Dla mnie to jest informacja, że najpierw było źle, ale później uczeń zebrał się w sobie i pokazał, że umie.
                        • kurt.wallander Re: Pytanie do nauczycielek 22.12.22, 11:24
                          I zostaje "nagrodzony" oceną końcową nie odzwierciedlającą jego stanu wiedzy.
                • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 11:56
                  A nie powinno. Podejście do przedmiotu może znaleźć odzwierciedlenie w ocenie z zachowania
                  • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 12:02
                    Mówić też nie musi, acz potraktowałabym to jako przejaw dobrej woli, żeby była jasność dlaczego jeden uczeń dostaje szansę na poprawę, a drugi nie.
                • asia_i_p Re: Pytanie do nauczycielek 23.12.22, 08:27
                  Nie może, gdyż uczeń ma prawo do podjęcia próby poprawy oceny.
        • mia_mia Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 11:10
          Odpowiedz mi na pytanie na jaki stopień można ocenić pustą kartkę, a to jest to co w rzeczywistości może przedstawić uczeń, który nie odrobił PD. Niby wszyscy tu deklarują, że oceny dzieci poza 8 klasą ich nie interesują, a jednak ewentualna jedynka za nieprzygotowania okazuje się poważnym problemem.
          • fogito Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 20:00
            No wlasnie. Czysta hipokryzja.
    • milku90 Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 13:19
      Moim zdaniem nie można dać 1 za brak pracy domowej, bo to ocena za jej zrobienie. W tym przypadku tylko 0.
      • little_fish Re: Pytanie do nauczycielek 21.12.22, 17:02
        Nie ma takiej oceny w polskim systemie edukacji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka